Imperatyw życia i śmierci

1 komentarz
Tags: , , , ,
Posted 24 sie 2009 in Etyka, Polska, Społeczeństwo

Warto sobie od czasu do czasu powtórzyć pewne poglądy na temat tego, czym jest życie, jak w społeczeństwie pewne rzeczy powinny być traktowane i jak osobiście, zgodnie z własnymi zasadami, do pewnych spraw podchodzić. Dobrze jest wtedy jednak odrzucić dogmaty, zmusić siebie do niezależnego myślenia i do formułowania poglądów poza sferą ciasnej ideologii.

Ostatnio został ogłoszony program, powołujący w szpitalach specjalnych pełnomocników, zwanych „koordynatorami pobierania narządów”. Mają oni dbać i starać się o to, aby ludzie, którzy znajdują się w stanie wegetatywnym, u których stwierdzono stań śmierci mózgu, czyli brak reakcji mózgu i pnia mózgu, mogli stać się dawcami organów dla innych, żyjących ludzi. Wbrew opiniom co poniektórych, organy ludzkie nie mają się stać własnością szpitala, państwa, czy umownej grupy interesów, lecz mają stać się elementem ratującym drugiego człowiek, ratującym życie. Jest to, jak się wydaje rzecz całkowicie naturalna, że wartość etyczna tego rodzaju działalności jest tylko godna po zazdroszczenia. Niektórzy domorośli filozofowie twierdzą jednak, że istnieją jakoweś pryncypia moralne wyższej wartości, niż życie drugiego człowieka, które są jeszcze do tego ponoć dogmatami (sic!), które tego zachowania czynią aetycznymi…

Transplantologia, czyniona zgodnie z prawem i interesem drugiego człowieka, jest zawsze etyczna. I działa zawsze w interesie drugiego człowieka. Na takim stanowisku stoi również umiłowany przez tych domorosłych filozofów Kościół Katolicki. Bo człowieczeństwo to także lista zasad, które służą, bez patrzenia się na nasz interes, drugiemu człowiekowi.

Życie musi istnieć i musi być godne. Musi być godnie przeżyte i zakończone. Dlatego tak jak kategorycznie opowiadam się za transplantologią i prawem, mówiącym, że brak sprzeciwu jest automatyczną zgodą, uważam, że człowiek ma pełne prawo do eutanazji.

Każdy człowiek, broniąc swojej niezależności, który wynika ze samoświadomości, ma pełne prawo do dysponowania tą świadomością i swoim ciałem w sposób dowolny, jeżeli nie narusza prawa do takiej samej postawy u innego człowieka. Jego autonomia powinna być nieograniczona, jeżeli nie narusza autonomii i wolności innego człowieka. Tak samo, jak z prawem własności, które jest w demokracji święte, prawo człowieka do dysponowania swoim ciałem, nie powinno być niczym ograniczone.

Świadomość człowieka jest ograniczona sprawnością mózgu, i to od jego sprawności zależy, czy ktoś człowiekiem, czy nie. I to on mam prawo decydować o swoim losie.
Jeżeli setki ludzi na całym Świecie odbierają sobie życie, oznacza to, że wynikało to z ich świadomości. Mogła ona ulec zaburzeniom, mogła zostać poddana presji osób trzecich – czyli innej świadomości, w skrajnych przypadkach – presji społeczeństwa.

Trzeci element tej układanki, układanki życia i śmierci, tak ostatnio w Polsce dyskutowany, to sprawa zapłodnień in vitro. Temat, w Polsce poddany drastycznej manipulacji ideologicznej, a wydaje się, że sprawa jest prosta – każdy sposób, gdzie z elementów naturalnych, kobiety i mężczyzny, powstaje dziecko, powinien być drugiemu człowiekowi miły. Niezależnie, czy jest to czynione w ustroju, czy poza ustrojem człowieka.

Najważniejsze jednak jest to, jak do tego podejdzie państwo i społeczeństwo. Na ile jest zdrowe i gotowe do zrozumienia, że imperatywy życia i śmierci są blisko siebie.

Państwo, społeczeństwo, nie może ustanawiać praw i obowiązków na podstawie moralnych zasad, zdefiniowanych w sposób tak kategoryczny, jak dotyczy to życia. Państwo ma obowiązek zważać na zasady moralne, ale prawa powinny być stanowione na podstawie etyki. Etyka zaś, jako element filozofii, jest poza sferą ducha, czy Boga – lecz jest po prostu nauką.

Ludzie mają zasady moralne wszczepione w swoje życie i nabywają ich w etapie nauki i wychowania. Te zasady, niezależnie od tego, jakie wychowanie odbieramy, mogą być ze sobą zbieżne. Tak jest z zasadą niezabijania drugiego człowieka, ponieważ życie ludzkie jest wartością największą. Okazuje się, że religia właśnie może popchnąć człowieka do zabrania życia drugiemu – jak to się dzieje w islamie.

Zasady etyczne z kolei powinny być podstawą tworzenia prawa, które by pozwoliło z jednej strony moralne i zgodne z sumieniem postępowanie członków społeczeństwa, z drugiej strony – dawałoby prawo do wolności człowieka, nieskrępowanej dogmatami moralnymi innych ludzi.

W myśl tej zasady, życie ludzkie, jako najważniejsze prawo człowieka, powinno być jego własnością, a wolność powinna mu dawać prawo do odebrania go sobie, jeżeli zaistnieją warunki, że to człowieczeństwo zamienia się w wegetacją istoty bez świadomości.

Życie człowieka stoi na szczycie hierarchii wartości, powinno być chronione szczególnie – ale prawo do niego nie może pozostać poza sferą indywidualnej wolności jednostki.

Azrael

* Opracowano na podstawie innych materiałów autora


1 Comments

  1. jezter

    Czepiając się słów: ‘każdy sposób, gdzie z elementów naturalnych, kobiety i mężczyzny powstaje dziecko, powinien być drugiemu człowiekowi miły’ – gwałt też? ‘in vitro’ bazujące na materiale pobranym od osób będących w stanie śmierci mózgu też?

    Odpowiedz


Add Your Comment