Telewizja klanowa

No, właściwie wszystko w sprawie TVP, zwanej z przyzwyczajenia telewizją publiczną, jest już jasne; Głębokie zmiany, które miały doprowadzić do utworzenia apolitycznej, niezależnej, misyjnej i otwartej telewizji społecznej, zakończyły się pełnym sukcesem. Telewizja będzie apolityczna przez to, że główne siły polityczne będą się w niej blokować, niezależna będzie od tych polityków i partii politycznych, które się do tego tortu nie dopchały, misyjnie będzie dalej ogłupiać kupowanymi formatami programowymi, bo na własne produkcje środków nie będzie, a jej otwartość będzie polegała na tym, że jej pracownicy będą „otwarci” na sugestie i podszepty politycznych „wujów”.

TVP w takiej postaci jak jest teraz i w najbliższej przyszłości (co najmniej do następnych wyborów parlamentarnych) jest już tylko zombie tego, czym powinna być. Nie jest to nawet agonia, lecz stan po agonalny. Patrząc na to, jakie programy, przez kogo prowadzone, ile jest powtórek – widać, że nie tylko nie ma zamysłu na uzdrowienie telewizji, ale również nie ma sił wewnętrznych i mechanizmów, które by mogły zachować choć pozory jakości produkcji telewizyjnej.

Kto jest winny temu, że doprowadzono do takiego stanu? Przede wszystkim Platforma Obywatelska, minister Aleksander Grad i posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska, która pilotowała nową ustawę medialną. Ustawę, która mogła być zaakceptowana i stworzyć bazę do nowych regulacji, ale została, po wecie prezydenckim, praktycznie odłożona ad acta. A PO, klub parlamentarny tej partii, zrobił wszystko, aby Sojusz Lewicy Demokratycznej, to weto podtrzymał, za cenę profitów i stanowisk w telewizji.

Platforma Obywatelska i sam premier Donald Tusk do mediów publicznych, a w szczególności do TVP przywiązani nie są. Nie widzą, w przeciwieństwie do innych sił politycznych, w mediach siły sprawczej polityki, lecz raczej zupełnie niepotrzebny twór, który dawno już przestał pełnić role służebne na rzecz społeczeństwa, jest tworem bizantyjskim, żyjącym dla siebie i pokaźnego grona pasożytów, którzy żerują na nim – za pieniądze abonamentowe. Długofalowym celem PO było doprowadzenie mediów do stanu zapaści finansowej (bo w zapaści organizacyjnej TVP jest już od dawna), a następnie do podzielenia śmierdzącej masy upadłościowej – i jej sprzedaży. Tylko niestety, nie potrafiono tego wprowadzić w życie.

Po tym kiedy się okazało, że ustawa medialna nie wejdzie w życie, a KRRiT po wielu perturbacjach jednak wyłoniła radę nadzorczą, Grzegorz Napieralski stwierdził, że jeżeli jest szansa pożywienia się na zwłokach telewizji – to trzeba z tego skorzystać i wszedł w układ z Prawem i Sprawiedliwością, przy podziale stanowisk, a może nawet poszczególnych anten. Nie jest to oczywiście koalicja polityczna, jest to po prostu interes. Interes, z jakiego do tej pory znany był raczej PSL, ale jak widać, wzorce politycznej korupcji i lewicy nie są obce.

Okazuje się, że również dla Platformy Obywatelskiej tego rodzaju interesik nie śmierdzi. Tuż po przerwie wakacyjnej rozeszła się informacja, że PO, poprzez szefa klubu parlamentarnego, Zbigniewa Chlebowskiego, postanowiło wejść w ten układ i dogadać się z PiS i SLD. Ma to spowodować polityczną neutralizację TVP, czyli wzajemne blokowanie się polityczne. Tylko nie wiadomo właściwie dlaczego dwie opozycyjne partie miałyby oddawać coś partii rządzącej, na czym trzymają już łapę?!

Nie chodzi wbrew pozorom tylko o sprawę władzy nad telewizją i możliwość oddziaływania politycznego przez to medium. Chodzi również o to, aby trzymać rękę na pulsie wtedy, kiedy zakończy się czas nadawania sygnału analogowego i wejdzie w życie pełna cyfryzacja. To już krótki czas, bo w roku 2012 telewizje naziemne mają przejść na sygnał cyfrowy. Wiąże się to z koncesjami, a także z nowym modelem biznesowym i reklamowym. Czyli z pieniędzmi… Ale może się to okazać ułudą…

Rola telewizji publicznej w kształtowaniu opinii publicznej systematycznie maleje, nie tylko z powodu silnej konkurencji stacji komercyjnych, ale również z powodu dywersyfikacji do źródeł informacji, jakie wprowadził internet. Informacje internetowe to już nie tylko notki, nie tylko krótkie informacje audio i video, ale również materiały filmowe i publicystyczne o większych rozmiarach. Konwergencja elektroniczna nie ma praktycznie końca i tak naprawdę nie wiadomo, jak będzie wyglądał rynek mediów elektronicznych za lat 10 i 15. Pewnym sygnałem może być to, że największy dostawca informacji wizualnych w internecie, portal YouTube, idzie w kierunku pełnej telewizji internetowej, czyli nadawania strumieniowego. Oznacza to, że każde urządzenie mające ekran i dostęp do internetu będzie miało dostęp do telewizji on line. W każdym miejscu. W każdym czasie. Czas telewizji stacjonarnej mija… tak jak kończy się czas prasy papierowej…

Wracają na poletko TVP; Nie zapomnijmy, że jej sytuacja ekonomiczna, z racji ograniczenia przychodów z podatku abonamentowego jest tragiczna. I nie zanosi się na to, aby nowe władze, które pomimo obstrukcji i manipulacji Piotra Farfała, zagoszczą za kilka tygodni na Woronicza 17, miały pomysł, co i jak zrobić z kosztami. Przychody reklamowe, z racji spadku udziału w rynku i kryzysu, nie będą rosły, więc pozostaje tylko ograniczanie kosztów osobowych i administracyjnych. Polityka Piotra Farfała jest modelowym przykładem jak się to będzie odbywało. Z jednej strony będzie się zwalniać osoby produkcyjne, dziennikarzy, realizatorów i trochę administracji, z drugiej natomiast będzie się przyjmować freshmanów telewizyjnych, tylko dlatego, że są z „układu” politycznego albo „znajomymi królika”…

TVP skazana jest na likwidację. Nie ma innego wyjścia.

TVP delendam esse!

Azrael

6 Thoughts on “Telewizja klanowa

  1. Gdyby w Niemczech nie było finansowanych przez państwo ARD, ZDF i regionalnych BR, WDR, N3 itd., programy informacyjne telewizji prywatnych z RTL na czele wyglądałyby inaczej, poszłyby podobnie jak u nas w stronę tabloidów. Istnienie silnej telewizji niezależnej lub mało zależnej od oglądalności działa – że tak powiem – dyscyplinująco na prywatnych, którzy starają się trzymać jakiś poziom. W audycjach publicystycznych z udziałem polityków RTL bardzo stara się dorównać stacjom publicznym.
    Tragedią polskiej mediokracji jest to, że wiodącą rolę przejmuje w niej takie dno jak TVN24.

  2. Jolinek51 on 05/09/2009 at 15:43 said:

    oby jak najszybciej … bo płacę abonament na tych patałachów … bo muszę …

  3. Jacek2 on 05/09/2009 at 16:33 said:

    Polska to nie BRD , i po prostu nie stac nas na utrzymywanie takiego bizantyjskiego tworu jakim sa TVP i PR ….
    W zupelonsci wystarczyl by dwa programy TV (w tym HD) i ze dwa programy radiowe , a reszte powinno sie sprywatyzowac .No i nalezalo by sobie zyczyc by te programy byly na dobrym wysokim poziomie .
    Co do TVN 24 to zgadzam sie calkowicie z McBor , dobijaja do poziomu SE i Faktu , juz Superstacja jest lepsza !!!

  4. Khair el-Budar on 06/09/2009 at 08:51 said:

    Masz rację Azraelu – SLD jest niewinną ofiarą PO – „zmuszoną” brutalnymi metodami do obsady rad nadzorczych TVP i radia.

  5. Khair el-Budar on 07/09/2009 at 09:28 said:

    A towarzysz Aleksander Kwaśniewski jest bardziej prawdomówny:
    „Pewne bariery zostały już pokonane. Politycznie nie nie doceniałbym tego sojuszu – mówił Aleksander Kwaśniewski w radiu TOK FM komentując porozumienie PiS i SLD w sprawie ustawy medialnej. Według b. prezydenta, być może przyszedł już czas na kompromis historyczny pomiędzy lewicą a obozem dawnych przeciwników politycznych.”

    Podejrzewam, że jednak IPN w nagrodę nie opublikuje teczki TW Olka.

  6. petrel on 07/09/2009 at 11:18 said:

    „Sponiewierane” SLD i „biedny” Aleksander Kwaśniewski. Rozumiem, że tylko krowa nie zmienia poglądów, ale żeby poglądy zmieniać aż tak? Niech spadają na wieki wieków amen. Takiego dna w ogóle się nie spodziewałem po tej „lewicy”. Ale jak widać DNO niejedno ma imię i niejeden poziom dna jeszcze do przebicia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>