Mit alternatywny Bronisława Wildsteina

Nie wystarczy usiąść do klawiatury i przelać cisnące się myśli do komputera. Najpierw trzeba je uporządkować, a następnie zrobić korektę – najpierw w głowie, później znów w komputerze…inaczej wyjdzie z tego potok nielogiczności.

Bronisław Wildstein popełnił krótki tekst, w „Rzeczpospolitej”, „Mity narodowe i inne”, w którym odnosząc się do stanowiska profesor Marii Janion o zbytnim mitologizowaniu polskiej historii, stwierdza, że wbrew domniemanym trendom ostatniego dwudziestolecia, które tłumiły dyskusje o polityce, polskiej historii, czy meandrach literatury, Polacy, pomimo prób zamykania im ust, „odzyskują swoją historię”. Ciekawe, pisze to ktoś, kto jest członkiem redakcji opiniotwórczego dziennika, wydał w oficjalnym obiegu kilka książek, ma program w telewizji publicznej, jest niemalże dziennikarskim celebrytą.

Bronisław Wildstein uważa, że przestrzeń społeczną opanowali demitologizatorzy, którzy robią wszystko, aby przedstawić i polską historię i polski heroizm w krzywym zwierciadle. Dla niego próba obalenia mitu, że Polacy w trakcie wojny nie byli tylko bohaterami, ale głównie chcieli przeżyć, a wielu wykorzystywało sytuację dla własnych korzyści, jest zamachem na polskie świętości i polskie poczucie misji. Jednym słowem, dla niego mit bohaterskiego Polaka, jako mit zbiorowy, jest ważniejszy, niż suma indywidualnych doświadczeń Polaków.

Continue Reading →

Razem ku Socjalistycznej Ojczyźnie!

Mało rzeczy w polskiej polityce może mnie zadziwić, ale jednak zdarzają się sytuacje, kiedy brew podnosi mi się w zdumieniu.

W poniedziałkowej porannej audycji radia TOK FM ex-prezydent, Aleksander Kwaśniewski, niestety, jak najbardziej poważnie, zasugerował, że po zawarciu pierwszego porozumienia ponad barierami pomiędzy SLD i PiS w sprawie mediów publicznych, w przyszłości wszystkie scenariusze dalszej współpracy do parlamentarnej koalicji, są jak najbardziej możliwe…

Moje zdumienie wzbudza nie sam fakt, że taka koalicja może zaistnieć, ale to, że Aleksander Kwaśniewski, który jeszcze dwa lata temu, przed wyborami w roku 2007 zawarł kontrakt wyborczy z elitami postosolidarnościowymi, teraz wydaje się wspierać i godzić na kompromis z drugą stroną tej barykady, czyli populistami, socjalistami pisowskimi. Gdzie w związku z tym podziały się idee socjaldemokratyczne Kwaśniewskiego? Gdzie poczucie, że najważniejsze są sprawy ideowe, jeżeli uważa, że koalicja jego byłej formacji z socjałami, a do tego nacjonalistami, może coś Polsce przynieść dobrego?

Continue Reading →