Komentarz video Azraela – tarcza antyrakietowa


6 Comments

  1. Roman Strokosz

    Wreszcie Szanowny Azraelu mowisz bardziej rozsadnym glosem w tej antyrakietowej sprawie. Od samego poczatku na Twoim blogu staralem sie ostudzic emocje i pobudzic do bardziej realistycznego myslenia i analizowania sytuacji.
    Nie zgadzam sie jednak z kwestia odpowiedzialnosci w Polsce Tuska i jego Rzadu za zaistniala sytuacje!
    To w okresie prezydentury Aleksandra Kwasniewskiego nastepowalo szybko i slepo zblizenie ” strategiczne ” Polski i USA oparte o wyrpobowane przez amerykanow duzo wczesniej w innych miejscach takie tanie obiecanki.Polska dala sie na to zlapac jak ryba na porzynente.
    Udzial w wojnie w Iraku byl pierwszym i zasadniczym bledem i nie kto inny , ale wlasnie obecny Prezydent Lech Kaczynski objwail sie nam kolejnym fanatycznym zwolennikiem “przyjazni strategicznej” z USA.
    Rzad Donalda Tuska podpisywal dokumenty w sprawie tarczy z odchodzaca administrackja Bialego Domu i tu za ten blad i pospiech w czasie winny jest szef polskiej dyplomacji i Prezydent RP.
    Nie rozpatrywalbym faktu odstapienia USA od budowy tarczy w Polsce jako porazki, a raczej rozpatryuwalbym w kategoriach dobrej lekcji na przyszlosc, tylko czy polacy umieja uczyc sie na bledach?
    Tutaj w USA przecietny obywatel spotkany na ulicy nie ma, lub ma zupelne blade pojecie o tym z gdzies tam w Europie jest Polska z ktora niby USA ma miec strategiczne partnerstwo dla pokoju, i ze w ten Polsce mialy .byc amerykanskie antyrakiety.
    I juz ostatnie> Wizerunek Polski w stosunkach z Rosja i nie tylko ,przypomina mi do zludzenia zolnierza ulana na koniu z szabelka w reku z 1939 roku, ktory prezy swe mysli i za uzdy konika swego do boju – osmielonego elementami tarczy antyrakietowej.
    Polacy w kraju nad Wisla, odpowiedzcie sobie sami i tak z reka na sercu, czemu miala sluzyc tarcza antyrakietowa w Polsce?
    Czy mam za Was dac odpowiedz? To w Waszym odczuciu mial byc skuteczny straszak dla Rosji? Wiem, ze nie myle sie w tym momencie i w tym przeswiadczenkiu bylem i jestem od samego poczatku historii tarczy w Polsce.
    Zycze powodzenia i proponuje przyjac raz jeszcze zimny prysznic lekcji historii!

    Odpowiedz
  2. Khair el-Budar

    Jasne – gdy podpiswano umowę to wszyscy byli pewni w 100% że Obama będzie 44 prezydentem USA. No może ty Azraelu postawiłbyś na to swoje mieszkanie, ale spora część polityków czy dziennikarzy zainteresowanych tematem raczej by tego nie zrobiła. A teraz wyobraź sobie co by było gdyby nasz rząd w zeszłym roku – w jego połowie, gdy nic w USA nie było pewne, na Wall Street jeszcze nie strzelali sobie w głowę, storpedował umowę o tarczy? Azraelu bądź uczciwy i przyznaj, że to byłby większy błąd, z konsekwencjami zewnętrznymi i wewnętrznymi o wiele bardziej brzemiennymi, niż to, że Amerykanie sami go w końcu uwalili i jakoś to oni muszą się z tego wyplątać. Już dawno pisałem na twoim forum – że jeśli otrzymamy nawet marną baterię Patriotów – to i tak za frico.

    Odpowiedz
    • Nie chodzi o to, że trzeba było uwalić; chodziło o to, że umowa została podpisan pod rosyjskim (iluzrocznym straszakiem), a do tego – poza umową polityczną (nie traktatem!) bez żadnych gwarancji… Trzeba było poczekać do nowej administracji i jej stanowiska, a nie patrzeć na Pepików…

      Odpowiedz
      • Khair el-Budar

        O jakiej umowie politycznej wspominasz? Coś wiecej niż traktat Waszyngtoński – to chyba iluzja, bez wzgledu na rodzaj interesu, który robią USA.

        Odpowiedz
        • Nie mówię o TW – mówię o ramowej umowie współpracy

          Odpowiedz
  3. Khair el-Budar

    Aha – jeszcze jedno – deklaracja dalszego rozwijania systemu antyrakietowego – tyle tylko, że opartego na pociskach SM-3 nie jest wcale zwycięstwem Rosji jak piszą nasi rozgorączkowani dziennikarze. Naprawdę Rosjanom wszystko jedno jaki model pocisków potencjalnie będzie zagrażał ich arsenałowi rakietowemu. Jeśli ktoś jest naiwny i wierzy we współpracę w tym względzie między USA i Rosją to przypomnę, że współpraca jest możliwa tylko wtedy gdy nastąpi wymiana technologiczna – a zważywszy dotychczasowe doświadczenia ze współpracy z USA ze swymi najbliższymi sojusznikami – Japonią, Wlk Brytanią czy Izraelem – którym blokuje się dostęp do bardzo wielu technologii, raczej sceptycznie zapatruje się na współpracę Rosji z USA.

    Odpowiedz


Add Your Comment