<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Humor i histeria</title>
	<atom:link href="http://www.azraelk.eu/2009/09/18/humor-i-histeria/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.azraelk.eu/2009/09/18/humor-i-histeria/</link>
	<description>Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej - Kołakowski</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2012 16:35:08 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: poltiser</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/09/18/humor-i-histeria/comment-page-1/#comment-22614</link>
		<dc:creator>poltiser</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Sep 2009 11:30:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3187#comment-22614</guid>
		<description>Nasze nieszczęścia w dyplomacji zaczęły się od odejścia od piastowsko-jagiellońskiej polityki włączania chętnych do budowy silnego Państwa wielonarodowego dla pożytku jego obywateli...
Od koronacji Henryka III wasalska polityka sojusznicza kosztowała nas wszystko i kosztuje nadal... zmieniają się idole &quot;niesamodzielnych&quot; patriotów, co samo w sobie jest zaprzeczeniem idei patriotyzmu...
Myślę że powrót do korzeni naszej państwowości w myśleniu o strukturach państwa i sposobie rządzenia może tylko pomóc nam rozwijać kraj jako niezależny i ważny element równowagi europejskiej, kraj ważny dla wszystkich partnerów, ale w tym celu musimy pozbyć się kretyńskiej tradycji dobrowolnego wasalstwa wobec kościoła i tzw. sojuszników, kimkolwiek by oni nie byli...
Z wyrazami szacunku</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nasze nieszczęścia w dyplomacji zaczęły się od odejścia od piastowsko-jagiellońskiej polityki włączania chętnych do budowy silnego Państwa wielonarodowego dla pożytku jego obywateli&#8230;<br />
Od koronacji Henryka III wasalska polityka sojusznicza kosztowała nas wszystko i kosztuje nadal&#8230; zmieniają się idole &#8222;niesamodzielnych&#8221; patriotów, co samo w sobie jest zaprzeczeniem idei patriotyzmu&#8230;<br />
Myślę że powrót do korzeni naszej państwowości w myśleniu o strukturach państwa i sposobie rządzenia może tylko pomóc nam rozwijać kraj jako niezależny i ważny element równowagi europejskiej, kraj ważny dla wszystkich partnerów, ale w tym celu musimy pozbyć się kretyńskiej tradycji dobrowolnego wasalstwa wobec kościoła i tzw. sojuszników, kimkolwiek by oni nie byli&#8230;<br />
Z wyrazami szacunku</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Khair el-Budar</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/09/18/humor-i-histeria/comment-page-1/#comment-22594</link>
		<dc:creator>Khair el-Budar</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Sep 2009 16:52:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3187#comment-22594</guid>
		<description>RMPL - trafiłeś w 100% w sedno - dodam też, że wbrew wielu tzw. postępowcom, Obama i każda inna administracja amerykańska, będzie za rozbudową w takiej czy innej formie systemów obrony przeciwrakietowej. Tym niemniej ważne jest aby wreszcie w tym wzgledzie obudziło się UE.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>RMPL &#8211; trafiłeś w 100% w sedno &#8211; dodam też, że wbrew wielu tzw. postępowcom, Obama i każda inna administracja amerykańska, będzie za rozbudową w takiej czy innej formie systemów obrony przeciwrakietowej. Tym niemniej ważne jest aby wreszcie w tym wzgledzie obudziło się UE.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: RMPL</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/09/18/humor-i-histeria/comment-page-1/#comment-22590</link>
		<dc:creator>RMPL</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Sep 2009 08:00:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3187#comment-22590</guid>
		<description>Chciałbym jednak zwrócić uwagę że poza emfazą prezydenta który zapewne ogłosi żałobę narodową (formalnie po górnikach a realnie po swojej ukochanej tarczy) i poza dość idiotycznymi/filosowieckimi wypowiedziami Napieralskiego, jest gdzieś opinia środka. 

Sam projekt tarczy nic nam faktycznie nie dawał w wymiarze obronnym, prestiżowym etc. natomiast zrywał pewne ciche choć będące tajemnicą poliszynela porozumienie USA - Rosja z lat dziewięćdziesiątych zapewniające że w krajach byłego bloku wschodniego a szczególnie w Polsce żadne siły amerykańskie/NATO stacjonować na stałe nie będą. To porozumienie faktycznie czyni z nas strefę buforową i zerwanie go jest w jakimś wymiarze naszą realną racją stanu.

Dlatego w wymiarze praktycznym - jeżeli dyplomacji R.Sikorskiego uda się wyciągnąć od amerykanów stacjonowanie uzbrojonej baterii rakiet Patriot lub innych oddziałów - to uznam to za sukces. Zresztą &quot;inne oddziały&quot; miałyby więcej praktycznego sensu gdyż mamy do zaproponowanie wiele świetnych poligonów z których już zresztą korzystają ale tylko krótko okresowo armie wielu krajów NATO.

Bądźmy też szczerzy - rząd Tuska nie był zbyt entuzjastyczny do tarczy ale wycofanie się z niej po wyborach 2007 roku przyniosłoby mu (i Polsce) zbyt duże straty(w mojej opinii większe niż podtrzymywanie). Mam wrażenie że w naszym kraju większość sondażowa żyje w pewnej schizofrenii. Jak się zapytać czy chcecie tarczy to pewnie 60% odpowie NIE CHCEMY, ale jak zapytamy czy tarcza jest dla w naszym narodowym interesie to odpowiedz większości będzie brzmiała TAK. Wszystko zależy od tego jak i kiedy (w jakim kontekście) pytanie zadamy. 

Tusk zrobił i tak ryzykowny w oczach sporej części jego elektoratu czyli spełnił wyborczą obietnicę wycofania się z Iraku i na dodatek fartem udało się to przeprowadzić w najspokojniejszym momencie kiedy sinusoida przemocy w tym kraju była bodaj najniżej co pozwoliło na efekt &quot;wycofania się w obliczu wypełnienia misji&quot;. To co Sikorski z Tuskiem chcieli zrobić to przynajmniej ugrać cokolwiek na tej tarczy w przeciwieństwie do Czech które nawet nie próbowały nacisnąć USA i w przeciwieństwie do Kaczyńskich którzy mam wrażenie wydzieliliby część budżetu żeby zasponsorować amerykanom te rakiety ;-)żeby tylko tarcza powstała.

Jeżeli jednak (pomimo wszystkich MEDIALNYCH zarzutów) zdawali sobie sprawę że pomysł musi zdechnąć z ekonomicznych, praktycznych, strategicznych i czysto technicznych względów ? No to wtedy moim zdaniem postąpili słusznie. W mojej opinii wycofanie się z tarczy w 2008 roku byłoby porażką wewnętrzną a zewnętrznie formalną kapitulacją przed Rosją która - pamiętajmy ówczesny kontekst - groziła wtedy średnio co tydzień dyslokacją rakiet (abstrahując od tego że na przekierowanie rakiet potrzeba zapewne w praktyce od sekund do góra minut - tu chodzi o fakty medialne i odbiór decyzji w pewnym kontekście) i uczynieniem z nas celu. W tych warunkach Polska zmiana decyzji miałaby politycznie opłakane skutki. A tak sprawa jest decyzją USA, my mamy jakieś niewielkie poletko do uzyskania różnych drobiazgów od USA i poza histerykami z PiS wszyscy są po cichutku zadowoleni. W tym sensie nawet bredzenie Jarosława Kaczyńskiego że to wina Tuska miałoby pewne podstawy, bo się tym Tusk specjalnie nie przejął.

Rzecz w tym że aby przewartościować naszą politykę zagraniczną wobec USA wymagane jest wcześniejsza zmiana podejścia zwykłego przysłowiowego &quot;Kowalskiego&quot; do USA. Być może takie otrzeźwiające potrząśniecie &quot;Kowalskim&quot; w dłuższej perspektywie będzie miało zbawienne skutki. Pamiętajmy że wiernopoddańcza polityka wobec USA to nie tylko wynik fobii Kaczyńskich bo polityka ta trwała od zbyt wielu lat. To kwestia nastawienia naszego społeczeństwa, to kwestia istnienia w zbiorowej świadomości &quot;dobrego Wujka Sama&quot;. Kiedy się z tego otrząśniemy, wdrożenie nowej polityki zagranicznej będzie w końcu możliwe.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chciałbym jednak zwrócić uwagę że poza emfazą prezydenta który zapewne ogłosi żałobę narodową (formalnie po górnikach a realnie po swojej ukochanej tarczy) i poza dość idiotycznymi/filosowieckimi wypowiedziami Napieralskiego, jest gdzieś opinia środka. </p>
<p>Sam projekt tarczy nic nam faktycznie nie dawał w wymiarze obronnym, prestiżowym etc. natomiast zrywał pewne ciche choć będące tajemnicą poliszynela porozumienie USA &#8211; Rosja z lat dziewięćdziesiątych zapewniające że w krajach byłego bloku wschodniego a szczególnie w Polsce żadne siły amerykańskie/NATO stacjonować na stałe nie będą. To porozumienie faktycznie czyni z nas strefę buforową i zerwanie go jest w jakimś wymiarze naszą realną racją stanu.</p>
<p>Dlatego w wymiarze praktycznym &#8211; jeżeli dyplomacji R.Sikorskiego uda się wyciągnąć od amerykanów stacjonowanie uzbrojonej baterii rakiet Patriot lub innych oddziałów &#8211; to uznam to za sukces. Zresztą &#8222;inne oddziały&#8221; miałyby więcej praktycznego sensu gdyż mamy do zaproponowanie wiele świetnych poligonów z których już zresztą korzystają ale tylko krótko okresowo armie wielu krajów NATO.</p>
<p>Bądźmy też szczerzy &#8211; rząd Tuska nie był zbyt entuzjastyczny do tarczy ale wycofanie się z niej po wyborach 2007 roku przyniosłoby mu (i Polsce) zbyt duże straty(w mojej opinii większe niż podtrzymywanie). Mam wrażenie że w naszym kraju większość sondażowa żyje w pewnej schizofrenii. Jak się zapytać czy chcecie tarczy to pewnie 60% odpowie NIE CHCEMY, ale jak zapytamy czy tarcza jest dla w naszym narodowym interesie to odpowiedz większości będzie brzmiała TAK. Wszystko zależy od tego jak i kiedy (w jakim kontekście) pytanie zadamy. </p>
<p>Tusk zrobił i tak ryzykowny w oczach sporej części jego elektoratu czyli spełnił wyborczą obietnicę wycofania się z Iraku i na dodatek fartem udało się to przeprowadzić w najspokojniejszym momencie kiedy sinusoida przemocy w tym kraju była bodaj najniżej co pozwoliło na efekt &#8222;wycofania się w obliczu wypełnienia misji&#8221;. To co Sikorski z Tuskiem chcieli zrobić to przynajmniej ugrać cokolwiek na tej tarczy w przeciwieństwie do Czech które nawet nie próbowały nacisnąć USA i w przeciwieństwie do Kaczyńskich którzy mam wrażenie wydzieliliby część budżetu żeby zasponsorować amerykanom te rakiety <img src='http://www.azraelk.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> żeby tylko tarcza powstała.</p>
<p>Jeżeli jednak (pomimo wszystkich MEDIALNYCH zarzutów) zdawali sobie sprawę że pomysł musi zdechnąć z ekonomicznych, praktycznych, strategicznych i czysto technicznych względów ? No to wtedy moim zdaniem postąpili słusznie. W mojej opinii wycofanie się z tarczy w 2008 roku byłoby porażką wewnętrzną a zewnętrznie formalną kapitulacją przed Rosją która &#8211; pamiętajmy ówczesny kontekst &#8211; groziła wtedy średnio co tydzień dyslokacją rakiet (abstrahując od tego że na przekierowanie rakiet potrzeba zapewne w praktyce od sekund do góra minut &#8211; tu chodzi o fakty medialne i odbiór decyzji w pewnym kontekście) i uczynieniem z nas celu. W tych warunkach Polska zmiana decyzji miałaby politycznie opłakane skutki. A tak sprawa jest decyzją USA, my mamy jakieś niewielkie poletko do uzyskania różnych drobiazgów od USA i poza histerykami z PiS wszyscy są po cichutku zadowoleni. W tym sensie nawet bredzenie Jarosława Kaczyńskiego że to wina Tuska miałoby pewne podstawy, bo się tym Tusk specjalnie nie przejął.</p>
<p>Rzecz w tym że aby przewartościować naszą politykę zagraniczną wobec USA wymagane jest wcześniejsza zmiana podejścia zwykłego przysłowiowego &#8222;Kowalskiego&#8221; do USA. Być może takie otrzeźwiające potrząśniecie &#8222;Kowalskim&#8221; w dłuższej perspektywie będzie miało zbawienne skutki. Pamiętajmy że wiernopoddańcza polityka wobec USA to nie tylko wynik fobii Kaczyńskich bo polityka ta trwała od zbyt wielu lat. To kwestia nastawienia naszego społeczeństwa, to kwestia istnienia w zbiorowej świadomości &#8222;dobrego Wujka Sama&#8221;. Kiedy się z tego otrząśniemy, wdrożenie nowej polityki zagranicznej będzie w końcu możliwe.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Roman Strokosz</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/09/18/humor-i-histeria/comment-page-1/#comment-22589</link>
		<dc:creator>Roman Strokosz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Sep 2009 17:48:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3187#comment-22589</guid>
		<description>DO  VANNELLE

Calkowicie sie zgadzam !!!!!!!
Wielu z nich to zywe mumie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>DO  VANNELLE</p>
<p>Calkowicie sie zgadzam !!!!!!!<br />
Wielu z nich to zywe mumie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: vannelle</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/09/18/humor-i-histeria/comment-page-1/#comment-22587</link>
		<dc:creator>vannelle</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Sep 2009 16:25:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3187#comment-22587</guid>
		<description>Dyplomatołki wiecznie żywe, podobnie jak Lenin.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dyplomatołki wiecznie żywe, podobnie jak Lenin.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: J.S.</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/09/18/humor-i-histeria/comment-page-1/#comment-22586</link>
		<dc:creator>J.S.</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Sep 2009 16:18:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3187#comment-22586</guid>
		<description>Totalna rozpacz, że Obama nie chce iść z Prawdziwymi Polakami na Moskwę. Podejrzewam,że Bush także by nie poszedł. Na polityce Busha zarabiały wielkie koncerny zbrojeniowe, a one wolą zbrojenia, a nie wojnę w realu.
Dzisiaj znowu wielka tragedia w kopalni. Znowu mówi się o nieprzestrzeganiu przez dozór i górników przepisów BHP. Znowu mówi się o naciskach na wydobycie za wszelką cenę. Czy ktokolwiek słyszał o jakimkolwiek związku zawodowym strajkującym z żadaniem przestrzegania przepisów BHP ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Totalna rozpacz, że Obama nie chce iść z Prawdziwymi Polakami na Moskwę. Podejrzewam,że Bush także by nie poszedł. Na polityce Busha zarabiały wielkie koncerny zbrojeniowe, a one wolą zbrojenia, a nie wojnę w realu.<br />
Dzisiaj znowu wielka tragedia w kopalni. Znowu mówi się o nieprzestrzeganiu przez dozór i górników przepisów BHP. Znowu mówi się o naciskach na wydobycie za wszelką cenę. Czy ktokolwiek słyszał o jakimkolwiek związku zawodowym strajkującym z żadaniem przestrzegania przepisów BHP ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Konrad</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/09/18/humor-i-histeria/comment-page-1/#comment-22585</link>
		<dc:creator>Konrad</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Sep 2009 15:31:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3187#comment-22585</guid>
		<description>&quot;To nie kapitulacja – to tylko realizm.&quot; - byle nie wyglądał ten realizm tak, jak w wykonaniu RadSika, który twórczo rozwija koncepcję Strasznego Dziadunia o brzydkiej pannie... Ale co do reszty - zgoda.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;To nie kapitulacja – to tylko realizm.&#8221; &#8211; byle nie wyglądał ten realizm tak, jak w wykonaniu RadSika, który twórczo rozwija koncepcję Strasznego Dziadunia o brzydkiej pannie&#8230; Ale co do reszty &#8211; zgoda.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

