Atak PiS na internet

Prawo i Sprawiedliwość ma w sobotę odbyć Kongres. Jaki to będzie kongres, programowy, wyborczy, czy tylko zwierający… szeregi, trudno jest określić, ponieważ przecieki z siedziby partii, z ulicy Nowogrodzkiej, są mniej niż skąpe. Na stronie organizacyjnej  PiS można tylko przeczytać zarządzenie prezesa Jarosława Kaczyńskiego o zwołaniu kongresu, z informacją, że w zebraniu będą mogli uczestniczyć ci, co mają jakiś mandat…z 2006 roku. Jednym słowem – starzy partaeigenossen. Wierni, wypróbowani… otrzaskani z porażkami.

Partia, jak zwykle, będzie się „otwierać”… znamy tych otwarć na wiele… na inteligencję. Na młodzież, pracującą, a nawet taką, co siedzi przed monitorami komputerowymi i chlejąc browar ściąga filmiki… no, wiadome jakie. Na wieś. Na uczelnie wyższe nie, bo tam, poza Markiem Migalskim, Andrzejem Nowakiem i Ryszardem Legutko – sama esbecja siedzi…

Tym razem też mamy nowy pomysł, nowe otwarcie. Otóż partia chce przez internet dotrzeć do sympatyków Prawa i Sprawiedliwości, którzy poprzez stronę internetową, naciskając przycisk z napisem „Join to PiS” będą mogli stać się fanami partii – no i jej przywództwa. W zamian za to otrzymają prawo uczestnictwa w zebraniach i happeningach partyjnych (jakby przemówienia i konferencje prasowe Jarosława Kaczyńskiego nie wystarczały aż nadto, po co jeszcze inne formy kabaretowe…), no i najważniejsze, będą mogli otrzymać znaczek… Pełen hardcor, jak mówi młodzież (joł, joł…) i intelektualny orgazm…

Jaka za tym stoi myśl? Jak zwykle u polskiej pseudo – prawicy – próba zaadaptowania dla celów partyjnych pomysłu lewicowego. Jeden z działaczy PiS mówi, w wypowiedzi dla dziennika.pl;

„Poszerzamy naszą bazę, propozycję adresujemy głównie do młodych ludzi. Chcemy wokół nas stworzyć pewną społeczność. To będzie nasza odpowiedź na lewicową  ‘Krytykę Polityczną’ „

I tak świeży, niezależny, intelektualnie i kulturowo nośny pomysł Sławomira Sierakowskiego, Macieja Gduli, et consortes, ma zostać zaprzęgnięty do partyjnej propagandy pisowskiej, ponieważ celem tego rodzaju aktywności (wspartej przez działania w internecie, poprzez social media) ma być odświeżenie pomysłu i hasła tak zwanej IV RP…

O tempora, o mores! Sławomir Sierakowski powinie przyjrzeć się pomysłowi Jarosława Kaczyńskiego i jego nowych, młodych, acz jak widać – wtórnych intelektualnie spin doctorów i zastanowić się, czy nie wystawić Prawu i Sprawiedliwość rachunku z tytułu franczyzy…

Można by napisać złośliwie – „lewactwo” odciska piętno na prawicy, gdyby nie to, że środowisko „Krytyki Politycznej” jest nie do zaadaptowania przez inne formacje. Przede wszystkim „KP” jest apolityczna z założenia, jest to ruch intelektualno-kulturalny, który broni się przez formalnym zaangażowaniem politycznym, nie mówiąc o partyjnym. Jako organizacja (ruch?) intelektualnej lewicy (nie ideologicznej) zajmuje się budowanie przestrzeni dyskusji społecznej i kulturalnej, wykorzystując do tego mechanizmy społeczne i państwowe. W swojej warstwie organizacyjnej podobna jest do NGO, w warstwie intelektualnej – jest systemem klubów dyskusyjnych.

Działacze PiS natomiast chcieliby stworzenia czegoś w rodzaju koncesjonowanego ruchu społecznego młodych, składającego się blogerów, internautów, młodych lobbystów partyjnych. Mają oni działać w ramach struktur „nieformalnych” Prawa i Sprawiedliwości, ale tylko pod warunkiem, że dostana pieczątkę… i znaczek, oczywiście… od partyjnych „wujów”.

Patrząc na aktywność w internecie zwolenników PiS, których poziom agresji, zacietrzewienia – i intelektualnej miernoty – można być prawie pewnym, że ten pomysł, jak i inne poprzednie, skończy w koszu… nie tylko wirtualnym, ale i prawdziwym. Próba stworzenia koncesjonowanego i sterowanego środowiska intelektualnego jest z góry skazana na porażkę.

Zresztą, czy aintelektualna partia, jaką jest PiS, potrzebuje czegoś takiego, jak zaplecze, polityczne i intelektualne think-tanki? Czy myśli i wartości takich ludzi, jak Ryszard Legutko, Zdzisław Krasnodębski, Dariusz Gawin, Bogdan Szlachta, że tylko wymienię środowisko Ośrodka Myśli Politycznej, zagościło w programach, nie mówiąc o głowach kadry partyjnej? Chyba nie…

Prawa i Sprawiedliwości ( a zresztą innych polskich partii politycznych również…) nie stać na podjęcie poważnych dyskusji kulturalnych, światopoglądowych, ideowych. To o czym mają dyskutować młodzi, koncesjonowani, oznakowani stronnicy PiS w internecie?! Oczywiście – tylko o tezach wielkiego przywódcy…

Azrael

PS. Przypominam, że jestem prawie cały czas na Twitterze (http://twitter.com/azraelk), gdzie można śledzić moje – i innych, w tym polityków i dziennikarzy – wpisy i dyskusje. Zapraszam po raz kolejny do założenia konta i „tweetowania”. Warto!

13 Thoughts on “Atak PiS na internet

  1. Pingback: Tweets that mention Azrael – zwykłe pisanie » Blog Archive » Atak PiS na internet -- Topsy.com

  2. Khair el-Budar on 25/09/2009 at 12:49 said:

    A właściwie to dlaczego tylko dla internautów ten „joint”?

  3. John Cooper on 25/09/2009 at 12:55 said:

    Azraelu, ty pewnie będziesz jednym z pierwszych i klikniesz „Join to PiS” :D
    I pewnie przyjmą Cie tam z otwartymi rękami ;)

  4. Hahah, ponieważ mnie niewielu czytuje, to tutaj ogłaszam konkurs na najlepszą przeróbkę nowego hasła PiS. Moje własne propozycje:
    - „Joint for PiS, wyluzujta, ziomy”
    - „Join to piss, wspólne olewanie”.

  5. Roman Strokosz on 25/09/2009 at 13:49 said:

    Cokolwiek PiS i jego Pisomaniaki beda starac sie uczynic, nie beda w stanie ani w krotkim ani w dlugim okresie czasu zmienic wizerunek i ocenepublicznatej Partii. Pokazlai – a mieli swoje przyslowiowe 5 minut – na co ich stac , a na co nie.Mozna juz ze skory wyskoczyc i wskoczyc w inna skore, wrazenie pozostaje wrazeniem, niesmak pozostaje niesmakiem i opinia nie da sie zatrzec tak szybko, ze juz nie wspomne o mandacie zaufania, ktorego 22% rowna sie zeru.
    Ogolnie poziom intelektualny i profesjonalny nie tylko w PiS jest raczej wsrod kadry wiodacej dosc wstydliwy.Przykladem niech jedynie skrajnym bedzie nastepujacy obraz polskiej prezydencji.Elektry z Nobblem,poskomunista alkoholik i niby prawnik z doktorkiem fobistyczny malkontent i dyplomatyczny dyletant.Kto nastepny?

    Z PiS-em Polska przepadnie z kretesem!!!!!

  6. petrel on 25/09/2009 at 13:54 said:

    I want to join for peace of course, not for pisk.

  7. Nonchallance on 25/09/2009 at 14:34 said:

    Chętnie obejrzę tą porażkę ;) Ma ktoś popcorn?

  8. Fuin on 25/09/2009 at 17:28 said:

    Oczami wyobraźni już widzę zdjęcie z photoshopu na którym widnieje szereg panów przy pisuarach i guzikiem „Join to PiS” ;)

  9. Khair el-Budar on 26/09/2009 at 08:26 said:

    @Azraelu –
    Po przeczytaniu w Polityce artykułu – “Grunt na wiarę” – zastanawiam się poważnie, czy nie przypadkiem PiS-owi poświęcamy zbyt dużo uwagi. Chyba dzisiaj demokracji polskiej taka śmieszna i przaśna partyjka braci Kaczyńskich zagraża w o wiele mniejszym stopniu niż wyrachowana organizacja o olbrzymiej sile ideologicznej i materialnej jaką jest KK. Ta organizacja dzisiaj nawet nie ukrywa swoich zamiarów stania się super-rządem dla Polaków – bez względu na to czy sobie tego życzą czy też są przeciwni.
    Do tej pory kościół skutecznie łamie opór i osiąga swoje cele polityczne i majątkowe – poprzez tzw. “kompromisy” – które są po prostu eufemizmem mającym maskować kapitulację władz państwowych wobec kleru.

    Uważam, że nadszedł czas aby zacząć patrzeć bardziej na ręce klerowi, który manipuluje partiami politycznymi znaczna częścią mediów, władzami samorządowymi bezceremonialnie wciskając się wszędzie – od placówek szkolnych, przedszkoli czy szpitali po brzuch kobiety.

  10. Jacek2 on 26/09/2009 at 08:59 said:

    Zgadzam sie w 100% !!
    Media poswiecaja stanowczo za duzo uwagi ( na ktora absolutnie nie zasluguja !! ) PIS i Jaroslawowi K , kazda wypowiedziana przez niego bzdure naglasnia sie …
    Niestety Polska w obecnym ksztalcie jest panstwem wyznaniowym , nawet gdy rzadzil SLD bal sie ruszyc dyrektora sekty RM , nie mowiac o KRK !!!!
    Kosciol jest w Polsce panstwem w panstwie i jak na razie nie widac nawet sladu zadnej partii na polskim horyzoncie , ktora chciala by zmienic ten stan rzeczy .
    To co wyrabia Komisja Majatkowa to przechodzi ludzkie pojecie !!
    Pazernosc Kosciola nie zna granic – polecam ostatni numer Poltyki , w ktorym opisano „dokonania” tej komisji….

  11. J.S. on 26/09/2009 at 11:01 said:

    Szkoda, że tak późno tzw. poważne media zajęły się Komisją Majątkową. Powinny były od początku ( tak jak wyklinane przez KK „NIE”) pilnować polskiego interesu, a nie podlizywać się czarnym.
    Od 2009 roku nabiera wagi bardzo ważny problem: wypłaty emerytur z OFE. Efektywność zarządzania składkami emerytalnymi przez PTE okazała się gorsza niż w ZUS( wyliczenia prezentuje Przegląd i NIE). Ponieważ PTE mają duże wydatki na reklamę to niezależne media całkowicie milczą na ten temat, a uczyniły z ZUS-u dyżurnego chłopca do bicia. ZUS jest taki jaki jest, ale to zasługa przede wszystkim kolejnych rządów. Natomiast do wykupu obligacji państwowych i innych bezpiecznych instrumentów przyszli emeryci nie potrzebują „fachowców”z OFE.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

  • Facebook