
Może Brzeziński wie lepiej?
Zbigniew Brzeziński, były doradca Cartera jest jedna z bardziej szanowanych osób w USA, z którego opinią liczy się wielu, nawet Republikanie. Brzeziński jest ciekawą osobą, która często pojawia się w programach politycznych wyrażając swoja opinie na temat sytuacji politycznej w USA. Ostatnio Brzeziński był w centrum zainteresowania po tym jak z wywiadzie dla the Daily Beast, powiedział, ze USA nie powinno doprowadzić do sytuacji kiedy to samoloty Izraela bez pozwolenia ze strony USA przeleciałyby nad baza amerykańska aby dostać się do bazy nuklearnej w Iranie gdyż mia loby to katastrofalne skutki. Według Brzezińskiego, rząd USA powinien jasno przedstawić sytuacje Izraelowi i konkretnie powiedzieć, że USA nie wyrażą na to zgody tak aby później nie było nieporozumień. Iran, który i tak żywi gorąca nienawiść do USA uznałby tego typu zezwolenie ze strony USA jako atak. Iran nie zaatakowałby USA bezpośrednio, ale wspomagałby terrorystów w Iraku oraz Afganistanie. Republikanie okrzyknęli Prezydenta Obama wrogiem Izraela. Izrael przez lata uważany był za największego przyjaciela USA. Niewielu Amerykanów wie, że co roku, USA, które sukcesywnie się zadłużało wysyłało to Izreala miliony dolarów aby wesprzeć ekonomię tego kraju. Kiedy Barack Obama został prezydentem, stosunki pomiędzy USA a Izraelem uległy pewnej zmianie. Izrael nadal czuje się mocno związany z USA, ale nie jest pewien, ze USA zawsze stanie po ich stronie gdyż Prezydent Obama powiedział, że przede wszystkim jego decyzje będą oparte na tym aby zapewnić bezpieczeństwo obywatelom USA, i ze interesy Izraela nie są zawsze interesami USA.
Słowa Brzezińskiego sugerujące, że jeżeli Izrael zamierza zaatakować Iran, ale tak aby USA nie było w to wmieszane wzbudziły krytykę wielu organizacji żydowskich oraz Republikanów w USA. Brzeziński nie jest doradcą Obamy i jego administracja podkreśliła, że podejście do tematu Bliskiego Wschodu pomiędzy Brzezińskim a nowym rządem różni się zasadniczo. Nawet jeżeli zdania się różnią, tak jak Brzeziński sugeruje, Biały Dom powinien jasno dać do zrozumienia Izraelowi, ze tego typu zachowanie nie będzie tolerowane. Nawet Prezydent Rosji powiedział w wywiadzie dla CNN, że nie wyobraża sobie skutków gdyby Izrael zaatakował Iran. Atak Izraela na Iran miałby międzynarodowe skutki, które wplatałyby wiele krajów w konflikt, który mógłby spowodować katastrofę humanitarna. Wypowiedz Brzezińskiego była tym bardziej ważna gdyż miała miejsce podczas spotkania przedstawicieli z ponad 100 państw podczas G20 w Pittsburghu. G20 miało wiele celów, jednym z nich było zapewnienie, że system bankowy miałby więcej regulacji, jak pomoc Afryce oraz jak rozwiązać konflikt pomiędzy Izraelem i Palestyną.








