Zapiski zza Atlantyku – 11. października

Roman

Zacznę od tego, że lubię Polańskiego jako aktora i jako reżysera.
Ameryka uważa, że Roman Polański to pedofil i potwor. Polański napoił nastolatkę szampanem, dal jej Quaalude i odbył z nią stosunek, niecałkowicie konwencjonalny, dlatego został oskarżony dodatkowo o sodomię. Polański ma 76 lat, robi filmy, ma rodzinę, prowadzi spokojne życie i można zgodnie przyznać, że nie zagraża nikomu. Jeżeli kiedykolwiek stanowił zagrożenie, to było to w 1977 kiedy to wymiar sprawiedliwości USA miał możliwość ukarania go za ten czyn. Słuchając wypowiedzi na temat tego co Polański zrobił, wydawać by się mogło, że był to jedyny gwałt w stosunku do kobiety, biorąc pod uwagę czas oraz ilość artykułów napisanych na ten temat (ten wliczając). A przecież tak niedawno, w Gwinei ,w Afryce, podczas pokojowej demonstracji, kilkadziesiąt kobiet zostało brutalnie zgwałconych, mało kto o tym mówi. Ile kobiet jest codziennie bitych, gwałconych, dotykanych przez obcych lub obrzucanych wulgarnymi słowami, i jest to akceptowane. Ile nastolatek jest codziennie pokazywanych w TV, w magazynach czy serialach wykorzystujących ich wygląd po to aby sprzedać produkt? I nikt nie widzi w tym nic złego. Jest to ogólnie akceptowane. Wiele z tych nastolatek nie ma nawet 15 lat.

Continue Reading →