<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Zapiski zza Atlantyku &#8211; 11. października</title>
	<atom:link href="http://www.azraelk.eu/2009/10/11/zapiski-zza-atlantyku-11-pazdziernika/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.azraelk.eu/2009/10/11/zapiski-zza-atlantyku-11-pazdziernika/</link>
	<description>Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej - Kołakowski</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Sep 2010 20:44:48 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: John Cooper</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/10/11/zapiski-zza-atlantyku-11-pazdziernika/comment-page-1/#comment-22906</link>
		<dc:creator>John Cooper</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Oct 2009 05:23:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3235#comment-22906</guid>
		<description>Nie ma to jak bronić przestępców. Gratulacje Wicc.

Jesteś z elity, to nie musisz się niczego bać. W tym kraju nic Ci nie grozi.
Staną za Tobą murem koledzy po fachu. Rączka rączkę klepie. Dzisiaj my za Tobą, jutro ty za nami.

Sprawiedliwości stało się zadość, mam nadzieje, że usłyszy sprawiedliwy wyrok!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie ma to jak bronić przestępców. Gratulacje Wicc.</p>
<p>Jesteś z elity, to nie musisz się niczego bać. W tym kraju nic Ci nie grozi.<br />
Staną za Tobą murem koledzy po fachu. Rączka rączkę klepie. Dzisiaj my za Tobą, jutro ty za nami.</p>
<p>Sprawiedliwości stało się zadość, mam nadzieje, że usłyszy sprawiedliwy wyrok!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jezter</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/10/11/zapiski-zza-atlantyku-11-pazdziernika/comment-page-1/#comment-22903</link>
		<dc:creator>jezter</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2009 23:14:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3235#comment-22903</guid>
		<description>Innymi słowy tamtejsza policja/ministerstwo sprawiedliwości miało powiadomić zapraszających Polańskiego, że jest nakaz aresztowania, sugerując, by nie przyjeżdżał. Może by ogólnie coś takiego zaproponowąć, jako regułę  i stosować podobne procedury w przypadku wszystkich działań wymiaru sprawiedliwości.
Na przykład tak: &#039;niniejszym informujemy Pana, że w związku z podejrzeniem przyjmowania przez Pana łapówek wyślemy do Pana dwóch agentów z teczką pełną pieniędzy, jeśli chce Pan uniknąć problemów - prosimy wyrzucić ich za drzwi&#039;?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Innymi słowy tamtejsza policja/ministerstwo sprawiedliwości miało powiadomić zapraszających Polańskiego, że jest nakaz aresztowania, sugerując, by nie przyjeżdżał. Może by ogólnie coś takiego zaproponowąć, jako regułę  i stosować podobne procedury w przypadku wszystkich działań wymiaru sprawiedliwości.<br />
Na przykład tak: &#8216;niniejszym informujemy Pana, że w związku z podejrzeniem przyjmowania przez Pana łapówek wyślemy do Pana dwóch agentów z teczką pełną pieniędzy, jeśli chce Pan uniknąć problemów &#8211; prosimy wyrzucić ich za drzwi&#8217;?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Młoda Polska</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/10/11/zapiski-zza-atlantyku-11-pazdziernika/comment-page-1/#comment-22902</link>
		<dc:creator>Młoda Polska</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2009 18:14:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3235#comment-22902</guid>
		<description>Mogli go nie zapraszać...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mogli go nie zapraszać&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jezter</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/10/11/zapiski-zza-atlantyku-11-pazdziernika/comment-page-1/#comment-22900</link>
		<dc:creator>jezter</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2009 17:33:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3235#comment-22900</guid>
		<description>Nie bardzo rozumiem określenie &#039;Zrobiono to podstępnie&#039; dotyczące aresztowania. Jak inaczej mieli to zrobić? Zadzwonić do Polańskiego do Francji, że planują go aresztować w Szwajcarii, sugerując, by spakował szczoteczkę do zębów?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie bardzo rozumiem określenie &#8216;Zrobiono to podstępnie&#8217; dotyczące aresztowania. Jak inaczej mieli to zrobić? Zadzwonić do Polańskiego do Francji, że planują go aresztować w Szwajcarii, sugerując, by spakował szczoteczkę do zębów?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Lehoo</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/10/11/zapiski-zza-atlantyku-11-pazdziernika/comment-page-1/#comment-22899</link>
		<dc:creator>Lehoo</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2009 17:28:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3235#comment-22899</guid>
		<description>&quot;Analiza Hagena okazała się trafna. Woltz kazał mu czekać pół godziny po oznaczonym czasie. Hagenowi to nie przeszkadzało. Pokój recepcyjny był bardzo zbytkowny, bardzo komfortowy, a na śliwkowej kanapie naprzeciw siedziało najpiękniejsze dziecko, jakie Hagen kiedykolwiek widział. Dziewczynka ta miała nie więcej niż jedenaście czy dwanaście lat, była ubrana bardzo kosztownie, ale prosto, jak dorosła kobieta. Miała niewiarygodnie złote włosy, ogromne, niebieskie jak morze oczy i świeże malinowe usta. Towarzyszyła jej kobieta będąca najwyraźniej jej matką, która starała się zmusić Hagena wzrokiem do opuszczenia oczu, z zimną arogancją, która budziła w nim chęć trzepnięcia jej po twarzy. Anielskie dziecko i matka-smok – myślał Hagen odwzajemniając spojrzenie matki.&quot;
Mario Puzo - &quot;Ojciec chrzestny&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Analiza Hagena okazała się trafna. Woltz kazał mu czekać pół godziny po oznaczonym czasie. Hagenowi to nie przeszkadzało. Pokój recepcyjny był bardzo zbytkowny, bardzo komfortowy, a na śliwkowej kanapie naprzeciw siedziało najpiękniejsze dziecko, jakie Hagen kiedykolwiek widział. Dziewczynka ta miała nie więcej niż jedenaście czy dwanaście lat, była ubrana bardzo kosztownie, ale prosto, jak dorosła kobieta. Miała niewiarygodnie złote włosy, ogromne, niebieskie jak morze oczy i świeże malinowe usta. Towarzyszyła jej kobieta będąca najwyraźniej jej matką, która starała się zmusić Hagena wzrokiem do opuszczenia oczu, z zimną arogancją, która budziła w nim chęć trzepnięcia jej po twarzy. Anielskie dziecko i matka-smok – myślał Hagen odwzajemniając spojrzenie matki.&#8221;<br />
Mario Puzo &#8211; &#8222;Ojciec chrzestny&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: coolzyg</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/10/11/zapiski-zza-atlantyku-11-pazdziernika/comment-page-1/#comment-22898</link>
		<dc:creator>coolzyg</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2009 17:11:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3235#comment-22898</guid>
		<description>Jak dla mnie krótka piłka, gdybym ja upił, odurzył i zgwałcił małoletnia to nie było by dla mnie litości. A to że Pan Polański jest sławny i pokrzywdzony przez los nie usprawiedliwia go.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak dla mnie krótka piłka, gdybym ja upił, odurzył i zgwałcił małoletnia to nie było by dla mnie litości. A to że Pan Polański jest sławny i pokrzywdzony przez los nie usprawiedliwia go.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
