Archive for Październik 21st, 2009

Rozchwiane społeczeństwo

Posted 21 paź 2009 — by Azrael
Category Etyka, Polityka, Polska, Popaprańcy, Prawo, demokracja

Dowodów na to, że Polacy pomimo minionej niedawno dwudziestej rocznicy odzyskania niepodległości, czyli rocznicy Okrągłego Stołu, dalej nie są społeczeństwem w pełni dojrzałym do demokracji, mamy aż nadto. Niska frekwencja w trakcie wyborów parlamentarnych, jeszcze niższa w trakcie wyborów samorządowych, wskazuje, że społeczeństwo obywatelskie, prawa i obowiązki obywateli są dalej pustymi hasłami. Także polski stosunek do mniejszości, etnicznych, kulturowych i seksualnych jest jak na razie tylko co najwyżej poprawny.

Jeszcze gorzej jest w sferze rozumienia i doceniania wartości, w różnych jej aspektach, zarówno moralnych, jak i kulturowych. Mity polskie, czyli polski patriotyzm i polski katolicyzm, “sprzedają się” coraz gorzej, za to zrozumienie dla nowoczesnych demokracji i kultury tolerancji jest bardzo powierzchowne. Polacy, szczególnie ci z miast, lepiej wykształceni, gremialnie odrzucają polskie żelazne wartości, jednak w to miejsce, z powodu erozji autorytetów, nie przyjmują innych. Już nie tylko nie działa mit “Solidarności” i Jana Pawła II, ale również przestaje oddziaływać nauka Kościoła Katolickiego.

Kilka dni temu pojawiła się informacja, oparta o badania CBOS, sugerująca, że Polacy stają się w ostatnich latach znów bardziej konserwatywni. Są skłonni do bardziej restrykcyjnego prawa, kosztem nawet praw obywatelskich, przyjmują do wiadomości restrykcyjną ustawę antyaborcyjną, są za lustracją w szerszym zakresie. Ale jednocześnie są bardziej roszczeniowo nastawieni do państwa, chcąc, aby chroniło obywateli w sensie ekonomicznym, tworząc miejsca pracy i fundując zasiłki. Jednocześnie jednak nie jest zainteresowane ani prywatyzacją, ani udziałem Kościoła Katolickiego w życiu politycznym kraju. A z kolei na drugim biegunie jest poparcie Polaków do uczestnictwa w Unii Europejskiej, z czego Polska jest znana w całej Europie. Co ciekawe, wiele poglądów wyborców PiS i SLD jest zbieżnych, szczególnie w sprawach socjalnych i różnią się one znacznie od poglądów wyborców PO. Nowy podział na lewicę i prawicę, a także na tych aktywnych i wycofanych. Niestety, nie poddają się te wyniki pełnemu, racjonalnemu, osądowi.

Jeszcze ciekawsze wyniki ten sam ośrodek badania opinii podał w dniu wczorajszym; Okazuje się, że polskie społeczeństwo, katolickie, konserwatywne społecznie i dość zamknięte, opowiada się za prawem do godnej śmierci, do eutanazji i to w sumie aż w 61% (sondaż na 1096-osobowej losowej próbie dorosłych Polaków). Komentarze do tego zaskakującego wyniku są różne, począwszy od narzekania na laicką propagandę Zachodu, poprzez opinie o upadku autorytetu nauki Kościoła Katolickiego, aż po głosy o silnym polskim indywidualizmie. Ta ostatnia opinia jest mi chyba najbliższa, choć nie odrzucam również wpływu na te wyniki innych czynników.

Wydaje się, że takie wyniki i dość powszechne przyzwolenie na wprowadzenie prawa do spełnienia woli chorego do godnej śmierci, wskazuje, że Polacy zaczynają nie tylko słuchać pouczeń Kościoła Katolickiego, ale również zaczynają się kierować prawem jednostki do decydowania o własnym losie.

Jednak czytając wyniki przytoczonych badań, tych z przed tygodnia i wczorajszych, nasuwa się refleksja, że Polacy, a przede wszystkim ich elity, nie przeprowadziły w ciągu tych 20. lat demokratyzacji Polski zasadniczych rozmów na temat demokracji. Świadczy o tym stosunek elit politycznych do prawa i Konstytucji, brak umiejętności prowadzenia dyskursu politycznego, czy brak jednoznacznego postawienia na pierwszym miejscu praw obywatelskich. Jest to jeszcze wszystko przed nami.

Azrael

Służby specjalne do reformy

Posted 21 paź 2009 — by Azrael
Category Polityka, Polska, Popaprańcy, Społeczeństwo, Służby specjalne

Czy doczekamy się kiedyś, że Donald Tusk i Platforma Obywatelska doprowadzą jaką sprawę do końca? Wątpię.

Nie wszystko, co rządowi PO i PSL się nie udało, da się wytłumaczyć obstrukcją prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jego wetami, czy odsyłaniem ustaw do Trybunału Konstytucyjnego. Nie wszystko również da się wytłumaczyć działaniem opozycji parlamentarnej, zarówno tej eseldowskiej, jak i PiS. To raczej brak umiejętności pracy sejmowej i poczucie takiego zadufania PO powoduje, że bilans działalności reformatorskiej i legislacyjnej jest mniej niż zadowalający. Jeżeli dodamy do tego to, że PO nie rozliczyło działalności PiS z czasów jego rządu (komisje ds. Barbary Blidy i komisja “naciskowa”), to będziemy mieli już komplet niedowładu politycznego.

Sprawy te odbijają się co jakiś czas czkawką na rządzie PO-PSL i na samym premierze. Jeszcze wprawdzie działa antypisowski straszak, ale ilość spraw niezałatwionych rośnie. Te najważniejsze to spaprana reforma ochrony zdrowia, szkolnictwa, a także co najmniej dyskusyjny projekt budżetu, który zakłada olbrzymią dziurę – a co najważniejsze – drastycznie zwiększa dług publiczny. To rzecz, która będzie się ciągnęła za tym rządem przez kilka lat. Jeżeli dodamy do tego nieustające napięcia na linii rząd – poszczególne grupy zawodowe (ostatnio policja), to w pewnym momencie skumulowany efekt niezadowolenia z poczynań rządu Donalda Tuska zaowocuje spadkiem notowań. A może stać się to w sytuacji dla premiera niezbyt wygodnej – w samym środku kompanii wyborczej na urząd prezydencki.

Read More