<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Cimoszewicz mówi &#8211; &#8222;nie&#8221;</title>
	<atom:link href="http://www.azraelk.eu/2009/10/22/cimoszewicz-mowi-nie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.azraelk.eu/2009/10/22/cimoszewicz-mowi-nie/</link>
	<description>Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej - Kołakowski</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2012 16:35:08 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: poltiser</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/10/22/cimoszewicz-mowi-nie/comment-page-1/#comment-23066</link>
		<dc:creator>poltiser</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Oct 2009 06:06:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3268#comment-23066</guid>
		<description>Trzeba używać ludzi puki żyją... niedługo zabraknie nieskompromitowanych &quot;ludzi lewicy&quot;... Jak Cimoszewicz, Bratkowski i inni też nie robią się młodsi. Lewica czeka na własną Platformę. Centrum i Prawica wydają się być zadowolone z PO, lewicę ciągle jeszcze zastępuje PiS. Czas się obudzić... Potrzebna jest idea i program laickiej, neutralnej ideowo i religijnie lewicy mającej na celu budowę Państwa Obywatelskiego z silnym samorządem i konsekwentną obroną praw jednostki jako gwarancji dla rozwoju Państwa... Czy ktoś się odważy? 
Prawica i Centrum uznają &quot;nadrzędne wartości&quot;, podobnie PiS. Myślę, że wielu ludzi jest zmęczonych ciągłym powoływaniem się na skorumpowane autorytety... warto wrócić do idei umowy społecznej - na co chcemy się zgodzić a na co nie!
Serdecznie pozdrawiam...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Trzeba używać ludzi puki żyją&#8230; niedługo zabraknie nieskompromitowanych &#8222;ludzi lewicy&#8221;&#8230; Jak Cimoszewicz, Bratkowski i inni też nie robią się młodsi. Lewica czeka na własną Platformę. Centrum i Prawica wydają się być zadowolone z PO, lewicę ciągle jeszcze zastępuje PiS. Czas się obudzić&#8230; Potrzebna jest idea i program laickiej, neutralnej ideowo i religijnie lewicy mającej na celu budowę Państwa Obywatelskiego z silnym samorządem i konsekwentną obroną praw jednostki jako gwarancji dla rozwoju Państwa&#8230; Czy ktoś się odważy?<br />
Prawica i Centrum uznają &#8222;nadrzędne wartości&#8221;, podobnie PiS. Myślę, że wielu ludzi jest zmęczonych ciągłym powoływaniem się na skorumpowane autorytety&#8230; warto wrócić do idei umowy społecznej &#8211; na co chcemy się zgodzić a na co nie!<br />
Serdecznie pozdrawiam&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: bleja</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/10/22/cimoszewicz-mowi-nie/comment-page-1/#comment-23063</link>
		<dc:creator>bleja</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Oct 2009 21:33:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3268#comment-23063</guid>
		<description>SLD zdycha. Zanim szefem tej partii został Grzegorz Napieralski partia ta, po oczyszczeniu z ludzi skompromitowanych aferą Rywina zdawała się iść w dobrym kierunku. Wydawało się, że stanowi całkiem rozsądną alternatywę dla obozów „solidarnego” i „liberalnego”, że mimo poniesienia ogromnych strat nadal jest partią poważną, z pomysłem na rządzenie a przynajmniej konstruktywną działalność w opozycji. I właśnie w tym momencie Napieralski został mianowany jej szefem.
Od początku flirtował z PiS, mimo że w wyborach do parlamentu SLD reklamowała się jako gwarancja odsunięcia od władzy Kaczyńskiego i końca IV RP. Jako (były) wyborca SLD poczułem się rozczarowany. Po co ten flirt? Napieralski liczy na to, że podlizując się Kaczyńskiemu zyska zdolność koalicyjną i przy zmianie warty, jaka miałaby nastąpić w wyniku afer i więcej niż prawdopodobnej nachalnej propagandy w mediach „publicznych” uda mu się wejść do rządu. Myślę, że to z jego strony dość naiwne. Podobnie jak wszystko co robi.
Napieralski, wchodząc z PiSem w spółkę na rzecz przejęcia TVP liczył na to, że uda mu się odzyskać wpływ na telewizję. PiS miał wziąć jedynkę, a SLD dwójkę. Co prawda sojuszowi udało się obsadzić stanowisko szefa dwójki swoim człowiekiem, jednak wygląda na to, że wpływ Rafała Rastawickiego na kształt programu będzie zerowy. W „Gazecie Wyborczej” czytamy:
Rastawicki nie może prawicowych programów zdjąć, bo TVP podpisała na nie umowy do końca ramówki (umowy kończą się w grudniu – styczniu, na ich zerwanie musiałby zgodzić się zarząd). Nie może też przyjąć do „Dwójki” swoich ludzi, by przygotowali mu nowe programy do kolejnej ramówki, bo w firmie trwają zwolnienia grupowe, a przez rok od ich zakończenia nie można nikogo zatrudnić na miejsce zwalnianych. Mógłby teoretycznie zamówić produkcję nowych programów na zewnątrz, ale każdą umowę o wartości ponad 300 tys. zł (a tyle kosztuje najskromniejszy cykl publicystyczny) musi zatwierdzić Szwedo. Ten zaś nie jest zainteresowany jakimikolwiek zmianami programowymi w „Dwójce”. I tak koło się zamyka (Agnieszka Kublik – Na Woronicza cała władza w ręce PiS).
Wydaje mi się, że SLD szansę na odegranie jeszcze kiedyś roli w Polskiej polityce miałby tylko wtedy, gdyby wziął się do pracy i ustalił program, który przemówiłby do wyborców bardziej niż programy konkurentów. Tymczasem jakoś nie mogę sobie przypomnieć, kiedy Napieralski ostatni raz powiedział coś konstruktywnego. Obecnie głównie głośno krzyczy i liczy na to, że uda mu się tym krzykiem zwrócić na siebie uwagę wyborców głosujących „przeciwko”, a nie „za”. To też wydaje mi się naiwne – ta część społeczeństwa i tak zagłosuje na PiS. Najbardziej prawdopodobnym skutkiem strategii Napieralskiego będzie odwrócenie się od sojuszu ludzi o lewicowych przekonaniach, dla których ważniejsze od emocji są treści merytoryczne. Naiwność z jaką kieruje sojuszem pozwala podejrzewać, że krajem kierowałby dokładnie tak samo.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>SLD zdycha. Zanim szefem tej partii został Grzegorz Napieralski partia ta, po oczyszczeniu z ludzi skompromitowanych aferą Rywina zdawała się iść w dobrym kierunku. Wydawało się, że stanowi całkiem rozsądną alternatywę dla obozów „solidarnego” i „liberalnego”, że mimo poniesienia ogromnych strat nadal jest partią poważną, z pomysłem na rządzenie a przynajmniej konstruktywną działalność w opozycji. I właśnie w tym momencie Napieralski został mianowany jej szefem.<br />
Od początku flirtował z PiS, mimo że w wyborach do parlamentu SLD reklamowała się jako gwarancja odsunięcia od władzy Kaczyńskiego i końca IV RP. Jako (były) wyborca SLD poczułem się rozczarowany. Po co ten flirt? Napieralski liczy na to, że podlizując się Kaczyńskiemu zyska zdolność koalicyjną i przy zmianie warty, jaka miałaby nastąpić w wyniku afer i więcej niż prawdopodobnej nachalnej propagandy w mediach „publicznych” uda mu się wejść do rządu. Myślę, że to z jego strony dość naiwne. Podobnie jak wszystko co robi.<br />
Napieralski, wchodząc z PiSem w spółkę na rzecz przejęcia TVP liczył na to, że uda mu się odzyskać wpływ na telewizję. PiS miał wziąć jedynkę, a SLD dwójkę. Co prawda sojuszowi udało się obsadzić stanowisko szefa dwójki swoim człowiekiem, jednak wygląda na to, że wpływ Rafała Rastawickiego na kształt programu będzie zerowy. W „Gazecie Wyborczej” czytamy:<br />
Rastawicki nie może prawicowych programów zdjąć, bo TVP podpisała na nie umowy do końca ramówki (umowy kończą się w grudniu – styczniu, na ich zerwanie musiałby zgodzić się zarząd). Nie może też przyjąć do „Dwójki” swoich ludzi, by przygotowali mu nowe programy do kolejnej ramówki, bo w firmie trwają zwolnienia grupowe, a przez rok od ich zakończenia nie można nikogo zatrudnić na miejsce zwalnianych. Mógłby teoretycznie zamówić produkcję nowych programów na zewnątrz, ale każdą umowę o wartości ponad 300 tys. zł (a tyle kosztuje najskromniejszy cykl publicystyczny) musi zatwierdzić Szwedo. Ten zaś nie jest zainteresowany jakimikolwiek zmianami programowymi w „Dwójce”. I tak koło się zamyka (Agnieszka Kublik – Na Woronicza cała władza w ręce PiS).<br />
Wydaje mi się, że SLD szansę na odegranie jeszcze kiedyś roli w Polskiej polityce miałby tylko wtedy, gdyby wziął się do pracy i ustalił program, który przemówiłby do wyborców bardziej niż programy konkurentów. Tymczasem jakoś nie mogę sobie przypomnieć, kiedy Napieralski ostatni raz powiedział coś konstruktywnego. Obecnie głównie głośno krzyczy i liczy na to, że uda mu się tym krzykiem zwrócić na siebie uwagę wyborców głosujących „przeciwko”, a nie „za”. To też wydaje mi się naiwne – ta część społeczeństwa i tak zagłosuje na PiS. Najbardziej prawdopodobnym skutkiem strategii Napieralskiego będzie odwrócenie się od sojuszu ludzi o lewicowych przekonaniach, dla których ważniejsze od emocji są treści merytoryczne. Naiwność z jaką kieruje sojuszem pozwala podejrzewać, że krajem kierowałby dokładnie tak samo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: telemach</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/10/22/cimoszewicz-mowi-nie/comment-page-1/#comment-23060</link>
		<dc:creator>telemach</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Oct 2009 20:39:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3268#comment-23060</guid>
		<description>&quot;A socjaldemokracji w Polsce jeszcze długo nie będzie. To oznacza, że w domach, przy wyborach parlamentarnych w roku 2011, znów zostanie kilkadziesiąt procent wyborców.&quot;

W 1989 też nie było. Wyborcy nie pozostali w domach. Potrafisz to wytłumaczyć? 

W Rosji, w czasie statnich wyborów też nie zostali w domu. A w Iranie to już zupełnie nie zostali.

Azraelu, ja rozumiem, że masz taką wizję jaką masz. Nadawanie jej wymiaru prawa natury nie wydaje mi się jednak racjonalne.

Ukłony
t.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;A socjaldemokracji w Polsce jeszcze długo nie będzie. To oznacza, że w domach, przy wyborach parlamentarnych w roku 2011, znów zostanie kilkadziesiąt procent wyborców.&#8221;</p>
<p>W 1989 też nie było. Wyborcy nie pozostali w domach. Potrafisz to wytłumaczyć? </p>
<p>W Rosji, w czasie statnich wyborów też nie zostali w domu. A w Iranie to już zupełnie nie zostali.</p>
<p>Azraelu, ja rozumiem, że masz taką wizję jaką masz. Nadawanie jej wymiaru prawa natury nie wydaje mi się jednak racjonalne.</p>
<p>Ukłony<br />
t.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Roman Strokosz</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/10/22/cimoszewicz-mowi-nie/comment-page-1/#comment-23056</link>
		<dc:creator>Roman Strokosz</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Oct 2009 16:38:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3268#comment-23056</guid>
		<description>Chce sie powiedziec &quot;BRAWO CIMOSZEWICZ&quot;!!!!!
Ostatnimi czasy, a przynajmniej w ciagu minionych 12 miesiecy kilka razy na tym blogu &quot;przeswietlalismy&quot; lewice z cala brutalnoscia jej rzeczsywistosci.Wojciech Olejniczak, ktory praktycznie zostal odsuniety ze szczytow poprzez agresje personalna Napieralskiego,praktycznie odpuscil losy lewicy i w efekcie nastapil trwaly wewnetrzny rozklad.Lewica jest wewnetrznie rozbita, nie posiada swiezosci programowej. Zaplecze kadrowe sprowadza sie do szarej mizerii a i sympatie spoleczne nie moga przekroczyc 15- 17 %.To zbyt malo by liczyc sie w polityce, jeje ksztaltowaniu i obsadzaniu najwazniejszych urzedow swoimi ludzmi.
Kokieteria wzgledem PiS nie wyszla na dobre lewicy.Cimoszewicz musialby byc kims w rodzaju politycznego samobojcy decydujac sie na kandydowanie jako lewicowiec.Bezpieczniej i przyjemniej jest byc krolem Puszczy Bialowieskiej, niz siedziec w lozy prezydenckiej na Wiejskiej.
Ewentualne wysuniecie kandydatury w osobie Ryszarda Kalisza uznam za zart , i to calkiem calkiem niepowazny.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chce sie powiedziec &#8222;BRAWO CIMOSZEWICZ&#8221;!!!!!<br />
Ostatnimi czasy, a przynajmniej w ciagu minionych 12 miesiecy kilka razy na tym blogu &#8222;przeswietlalismy&#8221; lewice z cala brutalnoscia jej rzeczsywistosci.Wojciech Olejniczak, ktory praktycznie zostal odsuniety ze szczytow poprzez agresje personalna Napieralskiego,praktycznie odpuscil losy lewicy i w efekcie nastapil trwaly wewnetrzny rozklad.Lewica jest wewnetrznie rozbita, nie posiada swiezosci programowej. Zaplecze kadrowe sprowadza sie do szarej mizerii a i sympatie spoleczne nie moga przekroczyc 15- 17 %.To zbyt malo by liczyc sie w polityce, jeje ksztaltowaniu i obsadzaniu najwazniejszych urzedow swoimi ludzmi.<br />
Kokieteria wzgledem PiS nie wyszla na dobre lewicy.Cimoszewicz musialby byc kims w rodzaju politycznego samobojcy decydujac sie na kandydowanie jako lewicowiec.Bezpieczniej i przyjemniej jest byc krolem Puszczy Bialowieskiej, niz siedziec w lozy prezydenckiej na Wiejskiej.<br />
Ewentualne wysuniecie kandydatury w osobie Ryszarda Kalisza uznam za zart , i to calkiem calkiem niepowazny.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: petrel</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/10/22/cimoszewicz-mowi-nie/comment-page-1/#comment-23055</link>
		<dc:creator>petrel</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Oct 2009 14:09:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3268#comment-23055</guid>
		<description>“Nie zgadzam się z taką bardzo młodzieńczą radykalizacją tej polityki. To, co robi SLD, świadczy o tym, że ci ludzie nie rozumieją rzeczywistych problemów naszego państwa i naszego społeczeństwa, nietrafnie odczytują tę rzeczywistość, ulegają coraz częściej populizmowi, łatwo rzucają bardzo mocne sformułowania”
[ludzie SLD] “nie rozumieją, że tak bezpardonowa walka z rządem, który czasami nie ma racji, czasem ma racje, jest najlepszym pomysłem, żeby przy następnych wyborach zwiększyć stopień rozczarowania polityką i tym samym zwiększyć szanse PiS”.

Cimoszewicz to powiedział? Już go lubię. 

Niestety jego myśl nie na upojoną megamendialnym sukcesem głowę Napieralskiego. Grzesio nadal czuje upojny smak upojnego wina w upojnym towarzystwie Pana Prezydęta w upojnym otoczeniu Pałacu Pana Prezydęta i jego dworskiej drużyny. Ten sznyt prezydęckiej świentności jest ponad wszystko z SLD w charakterze upojnego żaglowca pod rozpientymi żaglami i z wierną załogą partyjnego aparatu. Amen.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>“Nie zgadzam się z taką bardzo młodzieńczą radykalizacją tej polityki. To, co robi SLD, świadczy o tym, że ci ludzie nie rozumieją rzeczywistych problemów naszego państwa i naszego społeczeństwa, nietrafnie odczytują tę rzeczywistość, ulegają coraz częściej populizmowi, łatwo rzucają bardzo mocne sformułowania”<br />
[ludzie SLD] “nie rozumieją, że tak bezpardonowa walka z rządem, który czasami nie ma racji, czasem ma racje, jest najlepszym pomysłem, żeby przy następnych wyborach zwiększyć stopień rozczarowania polityką i tym samym zwiększyć szanse PiS”.</p>
<p>Cimoszewicz to powiedział? Już go lubię. </p>
<p>Niestety jego myśl nie na upojoną megamendialnym sukcesem głowę Napieralskiego. Grzesio nadal czuje upojny smak upojnego wina w upojnym towarzystwie Pana Prezydęta w upojnym otoczeniu Pałacu Pana Prezydęta i jego dworskiej drużyny. Ten sznyt prezydęckiej świentności jest ponad wszystko z SLD w charakterze upojnego żaglowca pod rozpientymi żaglami i z wierną załogą partyjnego aparatu. Amen.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Azrael</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/10/22/cimoszewicz-mowi-nie/comment-page-1/#comment-23054</link>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Oct 2009 11:38:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3268#comment-23054</guid>
		<description>... Jutro... dziś juz nie mam czasu...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230; Jutro&#8230; dziś juz nie mam czasu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Chmielarz</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/10/22/cimoszewicz-mowi-nie/comment-page-1/#comment-23053</link>
		<dc:creator>Piotr Chmielarz</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Oct 2009 11:22:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3268#comment-23053</guid>
		<description>Gospodarzu coś jednak za prędko pożegnałeś się z tarczą antyrakietową</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gospodarzu coś jednak za prędko pożegnałeś się z tarczą antyrakietową</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

