Zapiski zza Atlantyku – 29. października

Dramat Pomyłek

Tylko dwa stany w USA, New Jersey oraz Nowy Meksyk nie wykonują kary śmierci. Najwięcej egzekucji odbywa się w Teksasie oraz na Florydzie. W obu stanach „Old Sparky”, czyli krzesło elektryczne było głównym narzędziem uśmiercania przez długi czas do momentu kiedy to Najwyższy Sad USA zabronił używania krzesła elektrycznego jako okrutnej formy uśmiercania. Od tego czasu, wstrzykniecie dawki śmiertelnej do żyły skazanego było formą uśmiercania.

Pod koniec września tego roku, w stanie Ohio, 53 letni Romell Broom leżał na stole egzekucyjnym przez wiele godzin czekając na wstrzykniecie dawki, która spowodowałaby jego śmierć. I do tego nie doszło. Lekarze, wchodzący w skład tzw. grupy egzekutorów medycznych, nie byli w stanie wprowadzić igły w żyłę skazanego. Pierwsza próba trwała godzinę, po czym postanowiono przerwać egzekucje i spróbować po przerwie. Po 30-minutowej przerwie, personel powrócił i ponownie próbował dostać się do żyły skazanego. Kiedy i to się nie udało, postanowiono ponownie wziąć następną przerwę. Trzecia próba była jeszcze gorsza; przez 2. godziny każdy z personelu próbował wbić się w żyłę zdesperowanego skazanego, który próbował im pomóc. Według zeznań „Broom, odwrócił się na lewą stronę, poruszał ręką, zginał palce i pokazywał żyłę, w którą można było wbić igle”. Jednak i ta próba była nieudana. Egzekucja jest obserwowana przez grupę świadków, rodzinę ofiar, adwokata skazanego, prokuratora oraz rodzinę skazanego. Prawnik skazanego oraz wszyscy obecni, włącznie z rodziną ofiar, byli w szoku obserwując tę sytuację oraz skazanego, który plącząc i zawodząc próbował pomoc w znalezieniu żyły w jego ciele. Po kilku godzinach, gubernator Ohio, Ted Strikcland podjął decyzję zaprzestania egzekucji. Kolejna data egzekucji została wyznaczona na 30 Listopada, 2009 roku. Broom zgwałcił i zamordował 14-letnią dziewczynkę. Według wielu, nie zasługuje na współczucie. Śmierć przez wstrzykniecie uważana jest za moralną formę egzekucji, która bezboleśnie i bez zbędnego okrucieństwa ma pozbawić życia skazanego.

Wigg 3

Przykład Brooma nie jest jedynym przypadkiem, kiedy to do egzekucji nie doszło z powodu niedostania się do żyły. W 2006 roku, również w Ohio, Joseph Clark, po zapadnięciu jednej z żył, w której znajdowała się igła dostarczająca dawkę śmiertelną, podnosił się krzycząc, płacząc i wydając różnego rodzaju dźwięki, bełkocząc „Nie działa, nie działa…” I trwało to tak około półtorej godziny. Gubernator stanu Ohio, wyraził zwątpienie w efektywność owej metody oraz „moralność” tego typu egzekucji i nakazał wstrzymanie wszystkich egzekucji do czasu sprawdzenia oraz rozważenie owej metody przez Najwyższy Sad w Ohio. Najwyższy Sad w Ohio, po rozważeniu za i przeciw, oraz wszystkich przypadków zgodził się z gubernatorem i wstrzymał egzekucje. Ale Prokurator owego stanu wniósł apelację twierdząc, że sytuacja Brooma, oraz kilku innych była wyjątkowa i pozostałe egzekucje powinny być przeprowadzone.

Kontrowersja wokół kary śmierci trwa zwłaszcza po incydencie w Ohio oraz ujawnieniu faktu, że w Teksasie dokonano wyroku na niewinnym wiedząc, że były dowody, które potwierdzały niewinność skazanego i które były wystarczająco przekonywujące aby gubernator stanu Teksas przeniósł datę egzekucji aby sprawdzić owe dowody. To tego jednak nie doszło. Cameron Willingham został pozbawiony życia w 2004. Willingham został oskarżony i skazany za podpalenie swojego domu powodując śmierć trojki swoich dzieci. Po sprawdzeniu wszystkich dowodów, eksperci potwierdzili, że zostały popełnione pomyłki i Willingham był niewinny. Gubernator Rick Perry, który jest za tym aby odłączyć Teksas od USA, i który jest za karą śmierci, nazwał Willinghama „potworem” odrzucił dowody ekspertów bez momentu wahania i Willingham został stracony. 70% populacji Teksasu jest za karą śmierci. Teksas zdominowany przez Republikanów popierających egzekucje przoduje w egzekwowaniu kary śmierci.

Wiele stanów zaprzestało egzekucji ponownie sprawdzając dowody, gdyż okazało się, że wielu skazanych na śmierć było niewinnych. Kara śmierć ma wielu przeciwników, ale również wielu, którzy uważają, że mordercom należy się kara śmierci. Do 1913 roku w USA kara śmierci wykonywana była poprzez powieszenie. Od 1913 do 1994, wiele stanów używało krzesła elektrycznego, komory gazowej, oraz formy rozstrzelania, oraz wieszania. Od 1995 roku większość egzekucji jest wykonywana za pomocą wstrzyknięcia dawki śmiertelnej do żyły skazanego. Pomiędzy 1967 a 1980 rokiem, kara śmierci była stosowana tylko w najgorszych przypadkach. 1899 wyroków kary śmierci z 2042 zostało zamienione na dożywocie. Jakkolwiek po 1980 roku, liczba straconych wzrosła. Rocznie w USA, około 25 osób jest straconych. Najwyższy Sad USA od lat próbuje przeanalizować karę śmierci, implikacje z tym związane oraz „moralność” tej procedury. W przeciągu lat, w USA było zbyt dużo przypadków, w których wszystkie formy egzekucji zawiodły i skazani cierpieli.Wigg 4Można powiedzieć, „i co z tego, ze morderca cierpi?”. Jego/jej ofiary również cierpiały. Czym jest jego/jej ból w porównaniu z tym czego dokonał na swojej ofierze i ile bólu przyniósł rodzinom. Grupy popierające karę śmierci twierdzą, że stosowanie kary śmierci działa zastraszająco na potencjalnych morderców, ale gdyby tak było to obecnie nie powinno być nikogo oczekującego egzekucji. Ludzie nadal gwałcą i mordują. Według ostatnich statystyk, 65% Amerykanów jest za karą śmierci, tylko 31% jest przeciwko. podało, ze proces, w którym osoba może otrzymać kare śmierci wynosi $1.9 miliona wliczając w to apelacje, pobyt w wiezieniu do momentu egzekucji oraz sam proces egzekucji. PBS oraz abcnews zrobiło dokument, który ma formę wywiadu z „katem”, który wykonał 62 egzekucji. Jerry Givens dokonał owych egzekucji w przeciągu 17 lat. Jerry Givens był odpowiedzialny za skazanych do momentu ich egzekucji. Przez lata nagrywał rozmowy ze skazanymi, przeżywając ich strach, ból, czas przygotowań, emocji związanych z apelacją, oraz samej kary śmierci. Ktoś musi tej egzekucji dokonać. i ktoś musi być ich świadkiem. Pod koniec wywiadu, Jerry Givens powiedział:
„Jeżeli ława przysięgłych miałaby być tym, który tej egzekucji dokonuje, ta sam ława przysięgłych rozważyłaby ponownie czy wyrok śmierci jest właściwy; jeżeli sędzia w owej sprawie miałby być tym, który dokonuje egzekucji, na pewno pomyślałby dwa razy, zanim skazałby kogokolwiek na karę śmierci”
Wigg


8 Comments

  1. Roman Strokosz

    Drogi Azraelu!
    W kazdym stanie stosunek do kary smierci jest rozny i w zasadzie wynika on ze stopnia kryminogennosci danego stanu. Popatrzzmy na statystyki stanow Texas,Nevada,California,Illinois czy Floryda, ze juz nie wspomne o New York i New Jersey. Ilosc przestepstw tego najwyzszego kalibru jak morderstwa, gwalty, napady z bronia w reku, , a tym i porachunki gangsterskie.Popatrzmy na rosnacy wskaznik wykrywalnosci osob posiadajcych nielegalna bron,czrny obrot bronia w stanach takich jak Virginiam,North Caroline,Arizona czy Ohio.Ponownie nie sposob pominac tu i New York i New Jersey.Ocena kary smierci zaczyna wskazywac powolne przeobrazenie w strone coraz powszechniejszej jej akceptacji, czy wrecz zaczyna sie wyrazac potrzebe w wielu stanach powrotu do sankcjonowania takiegon wyroku sadowego.Okrucienstwo przestepstw, coraz czesciej te najciezsze przestepstwa dokonywane przez mlodocianych, rosnaca ignorancja i agresja wzgledem Policji.
    Tematem odrebnym dyskusji jst forma wykonywania kary smierci.Zastrzyk stosowany obecnie paralizujacy uklad nerwowy i doprowadzajacy w pierwszej kolejnosci do nazwijmy to smierci mozgu a nastepnie ustepowania funkcji poszczegolnych organow wydaje sie mi niedoskonalym, nieprzemyslanym i w wielu przypadkach nawet zbyt lagodnym wzgledem skazancow.Byly – na przestrzeni minionych 5-ciu lat – przypadki, ze po wstrzyknieciu stosowanej dozy, organizm skazanca zaczal sie w pewnym stopniu broni, co powodowalo, ze smierc nastepowala bardzo powoli – nawet do 45 minut a nie planownaych maksymalnie 8-miu minut. Bezwzglednie moim zdaniem krzeslo elektryczne spelnialo wymogi samej kary smierci .To, ze kara smierci w USa powinna byc sankcjonowana we wszystkich stanach USA, jest slusznym i nakazem chwili.To dosc skuteczna wlaka z nasilajaca sie fala przestepstw tych najciezszych i najbardziej wyrafinowanych.
    Odchodzac od podworka domowego czyli Stanow Zjednoczonych,sledzac za tymi zagadnieniami w Polsce rowniez dochodze do wniosku, ze i w Polsce przyjdzie moment, gdzie powroci sie do wyroku kary smierci.
    Jezli w USA oprocz kary smierci pozostale wyroki sa dosc surowe i bezwzgledne to w Polsce wymiar kary uwazam za nadmierni lagodny.Ktos w Polsce za gwalt dostaje 12 lat, tutaj moze otrzymac 25 – 30 lat, no nie mniej niz 15 -cie.W Polsce ktos zaszlachtowa cala rodzine i ukrany zostaje dozywociem lub 25 latami wiezienia z szansa na wczesniejsze amnestionowanie za dobre zachowani.To jest totalne nieporozumienie. Tutaj bezwzgledne dozywocie lub kara smierci – jesli w danym stanie jest ona przewidziana.
    I ostatnia uwaga. Wymiar sprawiedliwosci nie mozna wiazac i uzalezniac od religijnych pryncypiow.Zbrodnia, zwyrodnialstwo, perfidia, recydywa powinny byc nakazane nie w kierunku eliminacji niebezpiecznej ejdnostki, ale rowniez w kierunku przestrogi dla innych o kryminalnych sklonnosciach – czyli element prewencyjny. Religie nie powinny miec nic wspolngo z wymiarem sprawiedliwosci .

    Odpowiedz
  2. Teresa Stachurska

    Ja nie mogę zrozumieć, że znajdują się osoby „zdolne” być pracodawcami dla katów. Jakiej kondycji emocjonalnej musi być kandydat na kata? i dlaczego na jego, co by nie mówić – nieszczęście, jest tak perwersyjny popyt? W miejsce leczenia! Chory system.

    Odpowiedz
  3. Teresa Stachurska
    Odpowiedz
  4. coolzyg

    Moim zdaniem kara śmierci jest okej najlepiej przez powieszenie bądź strzał w potylice, niestety kultura zachodu jest zbyt „miękka” jak na czasy które nastały. Oczywiście kara ta musi być uzasadniona i dotykać osób których realizacja jest bezcelowa. Spoleczenstwo nie powinno placic za wygodne zycie morderców.

    Odpowiedz
  5. coolzyg

    resocjalizacja a nie realizacja

    Odpowiedz
  6. brombabomba

    A czym bedziemy sie roznic od mordercy, jezeli tez zamordujemy?

    Odpowiedz
  7. Aifoz

    System sądowy w USA jest mocno wątpliwy. Jego wady, ujawnione szerszej opinii publicznej w Polsce przy okazji ukazujących się artykułów – mniej lub bardziej powiązanych ze sprawą Polańskiego – świadczą o tym, że błędy w kwestii dochodzenia prawdy podczas procesów oskarżonych o morderstwa ze szczególnym okrucieństwem, są naturalną koleją rzeczy tego systemu. I dlatego instrument jakim jest kara śmierci nie jest odpowiedni. Chodzi np. o to, że wybór sędziów jest dokonywany przez samych obywateli. Grupy lobbingowe, media zaczynają działać, sędzia w obawie przed opinią swoich wyborców wydaje wyroki śmierci, żeby udowodnić, że nie ulega presji i że jest zdolny do piętnowania brutalnych przestępstw.Ludzi nie obchodzi prawda. Media dysponują niepełnymi informacjami, nagłaśniają okoliczności brutalnego morderstwa na nieletniej dziewczynce co dla obywateli jest wystarczającym powodem najwyżeszj kary. Wystarczy , że media pokażą mokry od krwii i brutalny obrazek, obywatele to podchwytują i wymuszają na sedziach i ławie przysięgłych taki a nie inny werdykt.

    Odpowiedz


Add Your Comment