Pedofilia i sofistyka Kościoła

Znów, po tak zwanym raporcie komisji Ryana z maja tego roku, otrzymaliśmy następny dokument, mówiący o przestępczym, odrażającym procederze księży Kościoła Katolickiego w Irlandii. O zbrodniach pedofilii, o gwałtach na tysiącach bezbronnych dzieci, dziewczynek, ale głównie chłopców. O tym, jak ten proceder przez dziesiątki lat był tuszowany, jak księża-zboczeńcy byli ochraniani przez swoich zwierzchników, jak instytucja Kościoła Katolickiego swoim autorytetem chroniła zbrodniczy, zorganizowany proceder.

Władze Irlandii, państwa demokratycznego, najbardziej katolickiego kraju w Europie, jak wynika z raportu rządowego, kryły i ułatwiały procedery pedofilskie. Nie oznacza to jednak tego, że Kościół Katolicki na prawo do tego, aby się tą zbrodnią i odpowiedzialnością za nią dzielić z innymi. Moralna skaza pedofila – księdza jest dużo większa, niż pedofila – hydraulika, bankiera… Ochrona ohydnych praktyk przez władze kościelne świadczy, że była to organizacja przestępcza.

Szokujące jest to, że pedofilia i przemoc wobec dzieci były metodą wychowawczą, zaakceptowaną i zalecaną przez władze kościelne.

Władze irlandzkiego Kościoła Katolickiego, głosem kardynała Seana Brady’ego wyraziły żal i wstyd z powodu PRZYPADKÓW wykorzystywania seksualnego dzieci. A gdzie odpowiedzialność CAŁEGO Kościoła Katolickiego? Gdzie słowa skruchy Watykanu?

Problem księży-pedofilów istnieje na całym świecie, i ma wymiar nie tylko kryminalny i społeczny, ale przede wszystkim moralny. Nie wystarczy w tym przypadku stwierdzenie, że jest to tylko grzech ciężki ludzi Kościoła Katolickiego, bo przecież, jak to stwierdza naczelny sofistyk Kościoła Katolickiego w Polsce, dr Tomasz Terlikowski, Kościół jest święty, tylko ludzie są grzeszni. W związku z tym powinno się rozgrzeszyć Kościół – i alleluja, dalej do przodu. Nie, tak nie może być i tak społeczeństwa, którym zależy, aby ich funkcjonowanie oparte było na zdrowych światopoglądowo postawach, nie może przejść nad tym do porządku dziennego. Przykładem jest właśnie Irlandia, gdzie kościoły się wyludniają, a liczba księży dramatycznie spada – ponieważ społeczeństwo uznało, że Kościół Katolicki dalej się nie rozliczył ze swej zbrodni.

Sofiście kościelni usiłują zmniejszyć znaczenie przestępstw, wskazując, że przecież w tym procederze brały również udział świeckie władze, także nauczyciele, lekarze, czy ludzie innych wyznań, o że były to tylko przypadki MARGINALNE. Ale wyniki badan wskazują, że w proceder aktywnie było zaangażowane ponad 10% księży! Już sama wysokość odszkodowań, liczba księży w samej diecezji Dublina, oraz fakt, że sprawa przez lata była tuszowana, wskazuje, że jest to kłamstwo. I kolejne moralne oszustwo, mające pokazać, że święty Kościół Katolicki jest taki sam, jak otaczający go Świat.

Kościół i jego obrońcy – w tym także w Polsce, tacy właśnie jak już wspomniany przedstawiciel katolików świeckich, red. Terlikowski, usiłują odwrócić wektor sprawy, wskazując, że teraz ofiary seksualnych zbrodni usiłują zrobić na tym interes finansowy, a także stworzyć z tego narzędzie walki z chrześcijaństwem. Jednym słowem zamiast pełnej skruchy zaczyna się kontratak.

Kościół Katolicki w Polsce, pyszny swoimi zasługami z czasów PRL i Janem Pawłem II, na szczęście, przynajmniej jak na razie, nie jest dotknięty w takiej skali tego rodzaju obrzydliwymi aferami. Dlatego jego obrońcy są bardziej otwarci. Redaktor Terlikowski z jednej strony wzywa do modlitw i do pokuty, z drugiej strony nie omieszka w wywiadach i wypowiedziach telewizyjnych przypominać, że przecież sprawa Romana Polańskiego i jego kontaktów seksualnych jeż jest medialna i tym się trzeba zająć w pierwszej kolejności. Tak właśnie poprzez prymitywny relatywizm próbuje się zniwelować straty, jakie ponosi Kościół za swoje grzechy.

Kościół Katolicki działa i będzie działał w przestrzeni publicznej – ma do tego prawo. A państwo i jego instytucje mają obowiązek, biorąc pod uwagę ujawnione fakty kontrolować instytucje tego kościoła, jak spełnia on swoje zadania, wkraczając w obszar społeczny, obywatelski. Patrząc na to, jak przez długie lata działała komisja majątkowa, czy na sprawy związane z przemocą w ośrodkach szkolno-wychowawczych, prowadzonych przez siostry zakonne – nie jest z tym najlepiej.

Kościół broni swojego status quo w społeczeństwie. Robi to nieudolnie. Badania statystyczne pokazują, że jego autorytet systematycznie spada.

Azrael

————–
Tekst opublikowany na portalu MojeOpinie.pl

8 Thoughts on “Pedofilia i sofistyka Kościoła

  1. Khair el-Budar on 28/11/2009 at 13:33 said:

    Właściwie można komunizmowi w Polsce przypisać jeszcze jedną zasługę „mimo woli” – to że ten ustrój nie dopuścił do sytuacji jaka miała miejsce w Irlandii. Bo to, że doszło do sytuacji, gdy wola duchownych stanowiła prawo rodzinne czy karne – to jest wina instytucji państwa i społeczeństwa – które teraz udaje zdziwienie i oburzenie.
    Paradoksalnie, gdyby nie świadomość kleru co do działań UB, a potem SB oraz praktyki inwigilacji – jestem przekonany, że nasi czarni robiliby dokładnie to samo co ich bracia z Irlandii. I tak samo osłaniani by byli przez jedyną nieomylną istotę na tej planecie i jednocześnie zastępcę św. Piotra na ziemi – papieża – u nas znanego jako – ojca świętego. Sprawa molestowania, masowych gwałtów, idiotycznych kultów świętych i maryjnych w rzekomo monoteistycznej religii, oraz samobiczowanie zwalczanie In vitro czy prezerwatyw – sprawia, że nie mogę pojąć kogoś, kto odwołuje się do Jana Pawła II jako autorytetu.

  2. Aifoz on 28/11/2009 at 15:51 said:

    Kościół nie podlega żadnej kontroli. Nawet kontroli społecznej. Tak było przez wieki. A we władzy, która nie podlega kontroli, rodzą się patologie. Dobrze, że te sprawy ujrzały światło dzienne. Mam nadzieje, że w kwestiach personalnych w kościele dokona się przewartościowanie. I że będzie to instytucja społeczna, której ideologia będzie autentyczna i wiarygodna.

    Nie mogę pozbyć się wrażenia analogii między KK a PZPN :)

  3. Khair el-Budar on 28/11/2009 at 16:55 said:

    Właściwie można komunizmowi w Polsce przypisać jeszcze jedną zasługę „mimo woli” – to że ten ustrój nie dopuścił do sytuacji jaka miała miejsce w Irlandii. Bo to, że doszło do sytuacji, gdy wola duchownych stanowiła prawo rodzinne czy karne – to jest wina instytucji państwa i społeczeństwa – które teraz udaje zdziwienie i oburzenie.
    Tak więc, paradoksalnie, gdyby nie świadomość kleru co do działań UB, a potem SB oraz praktyki inwigilacji – jestem przekonany, że nasi czarni robiliby dokładnie to samo co ich bracia z Irlandii. I tak samo osłaniani by byli przez jedyną nieomylną istotę na tej planecie i jednocześnie zastępcę św. Piotra na ziemi – papieża – u nas znanego jako – ojca świętego. Sprawa molestowania, masowych gwałtów, idiotycznych kultów świętych i maryjnych w rzekomo monoteistycznej religii, oraz samobiczowanie, zwalczanie in vitro czy prezerwatyw – to wszystko sprawia, że nie mogę pojąć kogoś, kto odwołuje się do Jana Pawła II jako autorytetu.

  4. henryk on 28/11/2009 at 22:13 said:

    Drogi Azraelu, do Twoich uwag pragnalbym dolaczyc kilka moich przemyslen po przeczytaniu przerazajacego artykulu Dariusza Wilczaka „Domy dziecka” w Newsweeku z 21.11 i po przeczytaniu notki w pisemku kanadyjsko-polonijnym „Zycie” (gdzie chalturza nota bene w zenujacy sposob Wildstein i Ziemkiewicz). Notatka w „Zyciu” to informacja o fakcie urodzenia w 2008 roku 21 000 dzieci przez nastolatki. Notka konczy sie twierdzeniem, nie moga znalezc pomocy i czesto porzucaja dzieci.
    Nalezy dodac ze w polskich szkolach nie prowadzi sie edukacji seksualnej prowadzi sie natomiast zupelnie zbyteczna „katecheze”, co odpowiednio kreuje koszmarny i zacofany klimat w szkolach, szczegolnie na wsiach i malych oraz srednich miastach.
    Konkluduje Pan ze kosciol broni swojego status quo nieudolnie, ja natomiast twierdze ze dyktatura kosciola prowadzi do katowania malutkich dzeci porzuconych przez nieletnie matki. Zdumiewa mnie ze problem nieszczesnych dzieci z domow dziecka jest w zasadzie pomijany milczeniem.
    Ten straszliwy obraz katowania dzieci to skutek zacofanej i represyjnej polityki panstwa dotyczacej kobiet ( a raczej przeciw kobietom) wymuszonej przez kosciol popieranej przez takich ludzi jak Gowin i przedstawiciele pis nie mowiac o postaci Rydzyka.
    Po przeczytaniu artykulu Wilczaka nie daje sie zasnac przez wiele nocy.

  5. w calym tym irlandzkim skandalu najbardziej szokuje rozmiar tuszowania przestepstw, a ze od lat KK poucza nas co jest moralne a co nie, na niewygodne poglady/krytyke przylepia nalepke relatywizmu moralnego, wiec trudno nie oczekiwac czegos wiecej niz ‘przepraszam’ od biskupa czy kardynala. I jeszcze jedno: cos jest nie tak z organizacja i jej ideologia jesli od lat powtarzaja sie cykle z wypaczeniami.

  6. Jiima on 29/11/2009 at 17:32 said:

    @Azrael

    Czytało żem raport i opracowania, temat dość przerażający. Jednak ty też go nieco polaryzujesz – osią problemu nie była pedofilia (10% wszystkich przypadków to dużo czy mało? Zależy jak dużo było przypadków. A tych było przerażająco wiele). Osią problemu były inne rzeczy, o których się zapomina, bo „pedofilia” brzmi lepiej. Tymczasem tysiące osób w Irlandii były *odzierane z godności* i traktowane jak zwierzęta. W większości – dzieci i młodzież. Powodem do takiego traktowania były zarówno drobne przestępstwa, problemy wychowawcze, zawiść sąsiadów (donos wystarczył), ale również wszelakie wykroczenia przeciwko „chrześcijańskiej moralności” – takie jak chociażby potajemne spotykanie się z chłopakiem bądź dziewczyną.
    Osoby takie trafiały do ośrodków, gdzie traktowane były jak śmieci, obiekt do bicia, wyżywania się, a czasem również zaspokajania zboczonych pragnień, a jednocześnie jako *darmowa* siła robocza – czytaj niewolnicy. W zasadzie to ostatnie określenie załatwia całą resztę problemów. Niewolnik bowiem to człowiek pozbawiony wolności, będący czyjąś własnością, a więc uprzedmiotowiony. Z przedmiotem zaś można robić co się chce, nikt mi przecież nie może zabronić zmasakrowania mojego ipoda, o ile nie naśmiecę przy tym w miejscu publicznym. Teoretycznie prawo daje mniejszą swobodę przy dysponowaiu własnością żywą (głównie zwierzętami), ale warto zauważyć, że tzw. prawica śmieje się z ustaw o „prawach zwierząt” i innych takich, uważając je za lewacki debilizm.
    Tak więc ludzie, z powodów często kuriozalnych, trafiali pod „opiekę” kościoła katolickiego, gdzie stawali się rzeczami, własnością kościoła. Postępowanie na miarę XIX wieku albo i wcześniej. To jest bulwersujące samo w sobie. Pedofilia to tylko wisienka na tym torcie ohydy.

    • Zgadza, się też zajrzałem do raportu i innych materiałów, problemem głównym był system, jaki został stworzony. To pokazuje, jakie reperkusje społeczne daje państwo o charakterze wyznaniowym. Nie tyczy się to tylko zresztą katolicyzmu.

  7. henryk on 30/11/2009 at 00:48 said:

    uwazam, ze irlandzki skandal to nic zero null w porownaniu z gwaltami malutkich dzieci w polskich domach dziecka porzuconych przez nieletnie matki tez napewno czesto gwalcone
    w ciagu roku nieletnie matki dziewczynki rodza 21 000 dzieci – to nawet nie skandal to KOSZMAR a ich dzieci gwalcone we domach dziecka – poprostu niewyobrazalna demoralizacja przez kosciol polskiego spoleczenstwa
    i to wszystkow w imie „obrony zycia” -

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>