
Jak pojmać Tygrysa
Tiger Woods, od trzynastu lat ulubieniec USA, ulubieniec sponsorów zarabiających na nim krocie, ulubieniec samego Prezydenta Obamy, któremu Woods dal kilka rad jak nie należy z siebie zrobić głupca kiedy jest się osoba publiczną, właśnie „głupcem” się okazał. Woods, ikona sportu, bezkonkurencyjny gracz golfa, przykładny maź, ojciec, prawdziwy chodzący ideał, przynajmniej do niedawna. A jednak okazał się naiwniakiem jak większość sportowców czy sławnych ludzi, którzy tylko dlatego, że maja dużo kasy myślą, iż wolno im wszystko bez żadnych konsekwencji. Tiger Woods jest jednym z najlepszych graczy golfa, do tego jest przecież Afroamerykaninem. Z tego powodu uważał, że należy mu się sława, pieniądze jak również prywatność cokolwiek by nie robił, nawet jeżeli zdradzał swoją żonę z całkiem dużą ilością przeróżnych kobiet. Woods vel Casanova w przeciągu zaledwie trzech lat małżeństwa miał jak się okazuje romanse z dziewięcioma kobietami. Owe panie bardzo chętnie dzielą się szczegółami romansu z golfistą, sprzedając taśmy z nagraniami oraz opisując intymne sytuacje pomiędzy sportowcem a nimi.
A wszystko zaczęło się od wypadku. Według zeznań Woods wyjechał ze swojej prywatnej rezydencji, zahaczył o cały rząd krzaków, przejechał krawężnik, zniszczył hydrant a potem tak uderzył w drzewo, że rozwalił cały przód samochodu. Według jego relacji, po wypadku, Woods nie mógł wydostać się z samochodu i wtedy jego zona za pomocą metalowego kija do golfa próbowała go uwolnić uderzając w tył samochodu, dokonując całkiem dużych szkód. Według wyliczeń, straty wynoszą ponad 20,000 tysięcy dolarów. Ale Tiger Woods kłamał. Tak jak wielu innych przed nim, nie potrafił powiedzieć prawdy. W rzeczywistości, najpierw jego żona metalowym kijem od golfa rozwaliła mu tył samochodu po tym jak się dowiedziała się o jego licznych romansach po czym Woods, który prawdopodobnie już pojął rozmiar potencjalnego skandalu postanowił odjechać i tak chaotycznie prowadził, że uderzył w drzewo. Woods odmówił rozmowy z policją oraz mediami zasłaniając się prawem do prywatności. Woods wynajmie prawnika, który zajmie się legalna częścią tego incydentu, ale z mediami to tak łatwo mu się nie udało.
Media potrafią kochać, ale media również potrafią nienawidzić. I tak się stało w jego wypadku. Jego jak dotąd nieskazitelna gwiazda spadła szybko i nisko. W przeciągu trzech lat małżeństwa z młodą i atrakcyjną Szwedką, Tiger miał kilkanaście romansów tylko z białymi kobietami. Owe panie w większości blondynki z wielka ochota dzielą się historiami z pożycia ze sportowcem. Jednej z nich, Tiger zapłacił 3 miliony dolarów aby nie ujawniła taśm. Żona Tigera, który jest czarnoskóry to również blondynka, przed nią, Tiger był z Polką, którą rzucił dla Szwedki. Na swojej stronie internetowej Tiger Woods przeprosił fanów za to, że nie mógł uczestniczyć w turnieju golfowym, ale nie przeprowadził konferencji prasowej podczas której mógłby przynajmniej zachować się jak na mężczyznę przystało. Prawdopodobnie jest tchórzem, a szkoda, gdyż rzeczywiście jest dobrym graczem i był wzorem dla wielu młodych ludzi. Brak kooperacji z jego strony i zasłanianiem się prawem do prywatności kiedy to coraz więcej kobiet ujawnia z nim romans zniszczą to czego dokonał dotychczas. Ameryka kocha swoich sportowców i im przebacza.
Skandal Tigera Woodsa przypomina mi trochę sytuację z Polańskim. Niby dwie rożne sytuacje, ale to co ich wiąże to decyzje, które podjęli po niefortunnych wydarzeniach. Gdyby Tiger Woods miał konferencję prasową i uczciwie odpowiedział na pytania, po czym wrócił do sportu i wygrywał, to jego sytuacja nie byłaby tak żenująca i katastrofalna w skutkach dla jego kariery. Jeżeli chodzi o życie prywatne to trudno przewidzieć jaki był układ pomiędzy nim a jego zona i czy jego małżeństwo przetrwa. W przypadku Polańskiego, reżyser popełnił jeden duży błąd. Po opuszczeniu USA, podczas Octoberfest zrobiono mu zdjęcie z młodą początkującą aktorką. Zdjęcie ukazało się w gazetach w USA, rozzłościło nie tylko media, społeczeństwo, które i tak go za bardzo nie lubiło, ale przede wszystkim skomplikowało to jego sytuację i tak już trudną, w końcu był zbiegiem. Gdyby nie to zdjęcia, prawdopodobnie sprawa by ucichła i Polański dostał by niewielka kare. W przypadku „celebrities” każda pomyłka ma o wiele większe konsekwencje niż przeciętnego człowieka. Aktorzy, sportowcy, politycy maja więcej pieniędzy, wygodne życie, a do tego są uwielbiani przez tysiące ludzi. W momencie jakiejkolwiek pomyłki, nie ma zmiłuj się. Z ulubieńców staja się obiektem krytyki oraz ulubionym tematem do żartów.
Już wiadomo, że to Oprah, królowa telewizji przeprowadzi wywiad z Tigerem. Będzie płakał czy nie? No przecież musi, Koby Bryant, sławny koszykarz płakał. Ale Tiger to twardziel, może płakać nie będzie.
Wigg









Widzę ten błąd po raz kolejny na tym blogu: 10 000 tys = 10 000 000.
W przypadku „celebrities” każda pomyłka ma o wiele większe konsekwencje niż przeciętnego człowieka.
Ciekawe!
Zaskakujacy fakt gdybym ja mial stosunek z 13 latka to w sprzyjajacych okolicznosciach tzn gdyby dowiedzial sie o tym wymiar sprawiedliwosci to trafilbym na 10-15 lat do wiezienia. Zas Roman Polanski po tym fakcie jezdzil po swiecie a teraz AŻ ma szlaban i nie moze wychodzic z domu.
Przepraszam ale jak sie ma „kase” to mozna zalatwic wiele spraw.