
100 terrorystów
Gdzie umieścić terrorystów po zamknięciu Guantanamo? Wybór padł na małą mieścinę Thomson w stanie Illinois. Thomson to senne małe miasteczko liczące sobie 600 mieszkańców, 150 mil na zachód od Chicago. Nic tam nie ma, oprócz pustego obecnie wiezienia przeznaczonego dla szczególnie niebezpiecznych przestępców. Procent bezrobocia w miasteczku wynosi 10.5%. Jedyne miejsca zatrudnienia to Restauracja Sunrise, fryzjer, bar oraz dwa sklepy. Do tej pory miasteczko słynęło z uprawy melonów. Obecnie większość mieszkańców Thomson to emeryci po 80-tce.
Republikanie na wieść o przeniesieniu więźniów z Guantanamo na teren USA nie mogli się powstrzymać, aby nie pouczyć społeczeństwa w jakim to niebezpieczeństwie postawi mieszkańców metropolii Chicago. Jeden senator z owej partii nawet tak to skomentował „Naprawdę bardzo, bardzo, bardzo źli ludzie, których zadaniem jest mordowanie w imię religii pojawią się na ziemi amerykańskiej”. Tylko ci bardzo, bardzo, bardzo źli ludzie już są w USA od dawna. Republikanie uważają przeniesienie więźniów za zbyteczne ryzyko. A jeżeli uciekną z owego wiezienia to co wtedy? Według nich, Chicago stanie się „Ground Zero” dla Jihadist, którzy będą organizować ataki na miasto aby uwolnić więźniów. Natomiast Demokraci są bardzo entuzjastycznie nastawieni na pomysł przeniesienia więźniów z Guantanamo do Thomson. Liderzy polityczni stanu Illinois wyliczyli, że umieszczenie więźniów z Guantanamo wykreowałoby 3,200 stanowisk prac. W stanie Illinois procent bezrobotnych jest wysoki. Chicago tak jak i inne miasta USA przezywa kryzys jako rezultat upadku systemu finansowego oraz bezmyślności obywateli tego kraju. Zamknięto dużo biznesów, fabryk, a pracodawcy nie zatrudniają. Przeniesienie wiezienia wykreuje nowe stanowiska pracy, ale nie jest rozwiązaniem problemu. Budowa wiezienia w Thomson kosztowała podatników Illinois w 2001, 120 milionów dolarów, całkiem dużo aby owy budynek stal pusty i nie wykorzystany. Jest to dobre miejsce dla więźniów z Guantanamo, gdyż założeniem tego wiezienia było umieszczenie w nim szczególnie niebezpiecznych ludzi. Biały Dom podał, że podatnicy stanu Illinois nie będą odpowiedzialni za finansowanie tego przedsięwzięcia. Pieniądze będę pochodziły z budżetu militarnego przeznaczonego na 2010 rok. Guantanamo musi być zamknięte. Wielu uwiezionych tam ma status podejrzanych, oczekujących na proces. Często są to młodzi mężczyźni, wyznania Islam, którzy tylko dlatego, że są w odpowiednim wieku, bezrobotni i wyznania Islam, uznani zostali za podejrzanych o terroryzm. Głównymi ofiarami terrory tak naprawdę są właśnie ludzie wyznania Islam, zwykli ludzie, którzy żyją w strachu i przemocy każdego dnia. Wiadomości podają jak wielu ludzi ginie podczas wybuchu bomb, ale do wielu w USA często nie dochodzi że największy procent zamordowanych to zwykli ludzie, dzieci, kobiety, mieszkańcy terenów okupowanych przez terrorystów oraz wojska NATO. Ludność w tych krajach nie ufa Zachodowi. Zbyt wielu zginęło, zostało okaleczonych i straciło wszystko. Zamiast podkreślania non stop jak bardzo naród amerykański cierpi i w jakim jest niebezpieczeństwie, może dobrze by było zauważyć jak bardzo ludzie w Iraku, Afganistanie, Jordanie czy innym kraju gdzie fanatyczni wojownicy prowadza swoja wojnę, cierpią. Jeden z podejrzanych przebywających w Guantanamo popełnił samobójstwo tzn. jest to oficjalna wersja strażników więziennych. Mohammad Ahmed Abdullah Saleh al Hanashi przebywał w Guantanamo od 2002 roku. Oskarżono go o bycie żołnierzem Talibanu. Nigdy nikogo nie zabił, nie ma przeciwko niemu żadnych dowodów. Nie ma również daty procesu podczas którego można by było mu udowodnić winę. Znaleziono go nieżywego podczas rutynowego obchodu. Nikt jednak nie był w stanie powiedzieć jaka była prawdziwa przyczyna jego śmierci. Uznano wiec, ze popełnił samobójstwo. Prawnik Hanshiego oraz 16 innych więźniów podał, że Hanashi został przeniesiony na oddział dla psychicznie chorych, ważył 87 funtów i podawano mu lekarstwa, które były tak silne, że nie był w stanie funkcjonować. Piec innych wypadków śmierci zanotowano w Guantanamo w tym roku, w tym 4 były uznane jako samobójstwa. Administrator wiezienia Harry B. Harris Jr. podał, że to nie były akty desperacji, ale akty wojny prowadzonej przeciwko Amerykanom. W ciągu 7 lat przebywania w więzieniu, dopiero w tym roku Hanashi dostał prawo do widzenia się z prawnikiem. Nie wiem czy więźniowie przebywający w Guantanamo są winni czy nie. Ale będąc po stronie tych dobrych, dobrze by było aby najpierw im udowodnione winę i pozwolono na prawo widzenia się z prawnikiem i przede wszystkim traktowano ich jak ludzi. Czy ich sytuacja się zmieni w Thomson? Jeżeli nastawienie strażników będzie tak samo negatywne jak tych w Guantanamo, to miejsce ich pobytu nie ma żadnego znaczenia.
Sytuacja przeniesienia więźniów do Thomson, małego miasteczka w głębi stanu Illinois, przypomina mi książkę Kurta Vonneguta „Hocus Pocus”. Eugene Dobbs Hartke, weteran wojny w Wietnamie, przypadkowy profesor małego collegu oddzielonego od wiezienia niewielkim jeziorem zostaje wplatany w sytuacje tak absurdalna, że aż śmieszna. Jak to u Vonneguta, bohater ma często pecha, Hartke jest oskarżony o zorganizowanie buntu więźniów, którzy zamordowali nie tylko pól miasta, ale również jego rodzinę.
I wiele w tej książce jest podobieństw do obecnej sytuacji w USA. Bohater tak jak i wielu żołnierzy obecnie, walczył i zabijał. Tylko, że w Wietnamie, wojnie, która uważał za bezsensowna i okrutna, gdyż nie walczył o wolność. Zabijał niewinnych. U Vonnenguta nic nie ma sensu. I tak dokładnie jest w USA.
Wigg




Azrael Kubacki !!! Przywoluje was do porzadku. Zaden z tej 100 nie zostal skazany ani nawet oskarzony o terroryzm. Sa to osobnicy bezprawnie porwani, uwiezieni i torturowani.
Nie bylo procesu, oprawcy nic im nie udowodnili ! Pomysl chlopczyno, moglbys byc jednym z nich.