Znaki

Jest stare powiedzenie – przypadków nie ma, są tylko znaki. Można to sparafrazować również w ten sposób: Przypadków nie ma – jest za to potrzeba

Rewizja w domu szefa Stronnictwa Demokratycznego, a jednocześnie partnera politycznego Andrzeja Olechowskiego, kandydata na prezydenta RP, jaka odbyła się dwa dni temu, przypadkiem nie jest, jest za to sygnałem, pokazującym i Piskorskiemu, i Olechowskiemu, aby mieli się na baczności. Choć może nie tylko był to sygnał dla przeciwników politycznych Platformy Obywatelskiej i Donalda Tuska.

Paweł Piskorski kryształowym politykiem nie jest („polityka to w krysztale pomyje…”), ciążą na nim podejrzenia, że jego działalność polityczna i publiczna miała drugi tor, biznesowy, nie zawsze albo nawet nigdy za bardzo prosty i przejrzysty. Sprawyró żnego rodzaju transakcji i operacji finansowych ciągną się za nim od lat 90. ubiegłego wieku. Także w czasie kiedy pełnił funkcję prezydenta Warszawy, mówiło się o co najmniej niejasnych sprawach związanych z przetargami. Układ warszawski i afera mostowa to dwa tego rodzaju elementy. Potem doszły jeszcze sprawy niejasnych transakcji zakupów lasów w zachodniopomorskim i dopłat unijnych…

Ale wszystkie te sprawy, łącznie z wyjątkowym szczęściem w kasynie zostały, jak się wydawało, zamknięte. Prokuratura nie interesowała się się tym do dobrych kilku lat, zarówno wtedy, gdy Piskorski był europosłem, a nawet kiedy już wrócił z Brukseli. Teraz jednak, kiedy został szefem SD, jednocześnie podjął wspólnie z Andrzejem Olechowskim wysiłek wyborczy, a wyniki sondażowe Platformy Obywatelskiej i samego Donalda Tuska okazały się niestabilne, prokuratura i służby zaczęły się znów Piskorskim interesować. No i właśnie – czy aby na pewno ta zbieżność jest przypadkowa? CBA, jak przytomnie wskazują niektórzy komentatorzy, jest jedyną służbą specjalną, którą można użyć niemalże „na telefon”, a że podlega ona bezpośrednio premierowi, telefon mógłby pochodzić z Alej Ujazdowskich, z KPRM. Dlaczego nie użyto CBŚ, czy ABW? Czy poszukiwanie jednej umowy notarialnej wymaga zaangażowania takich środków i takiego rozgłosu?

Jest jeszcze w tej sprawie coś ciekawego; Otóż przeszukanie w domu Piskorskiego obyło się pod nieobecność premiera w Polsce (narty w Alpach), a prokurator Edward Zalewski już następnego dnia oświadczył, że szefowi SD zostaną postawione zarzuty. Dlaczego teraz padło to oświadczenie? Czy tylko chodzi o sprawy prawne, czy może tylko chodzi o „delikatne” wskazanie Piskorskiemu i Olechowskiemu możliwości nacisku i oddziaływania?

Edward Zalewski, co nie jest tajemnicą, jest człowiekiem Grzegorza Schetyny, jeszcze do niedawna wicepremiera i bliskiego przyjaciela premiera Tuska. Przyjaciela, doradcy i powiernika, który został odstawiony, może nie na bocznicę, co przesunięty do tylnego przedziału salonki premiera. Salonki, która zmierza ku wyborom prezydenckim – a na po wyborach miało nastąpić nowe rozdanie. A siła ręki Grzegorza Schetyny osłabła, ale nie do końca.

Jest całkowicie jasne, że spektakularna akcja w domu Piskorskiego musi wywołać jego gwałtowną reakcję (a z mediami radzi sobie on doskonale) i spekulacje, kto i dlaczego za tym stoi. I na „czarnego luda” w tej sytuacji wychodzi Donald Tusk, jako główny podejrzany o to, że wykorzystał prokuraturę i CBA w sprawie politycznej. Tylko, czy jest to na pewno ten scenariusz, że akcja została przeprowadzona przeciw duetowi Piskorski/Olechowski?

Tak – obiegowa opinia będzie taka, że nastąpiło nadużycie władzy, wykorzystanie funkcjonariuszy prokuratury i CBA w politycznym interesie premiera. Ale beneficjentem może być zupełnie ktoś inny.

Pawła Piskorskiego nie ma co bronić – jego pozycja polityczna przez rok, od kiedy został szefem Stronnictwa Demokratycznego, nie poprawiła się. Natomiast problem ma Andrzej Olechowski, który wiązał z nim duże nadzieje. I teraz, kiedy jego wyniki sondażowe plasują go w niektórych rankingach prezydenckich na 3. miejscu – to może się okazać, że będzie on dla niego obciążeniem. I być może najlepszym wyjściem dla Olechowskiego będzie całkowite odcięcie się od SD i jej szefa.

Dla mnie jednak w tej sprawie ciekawsze jest to, jaką rolę odegrał Grzegorz Schetyna – i co ma jeszcze w zanadrzu?

Azrael

11 Thoughts on “Znaki

  1. vannelle on 15/01/2010 at 17:39 said:

    Okazało się, że PO głosując wspólnie z PiS za stworzeniem CBA a później tego żałując, wskoczyła w buty PiS i po „odzyskaniu” CBA posługuje się nim w walce politycznej.
    W kolejce „odzyskanie” IPN.
    Niech ktoś teraz powie; czym się różnią obie wymienione partie?

  2. PIRS on 15/01/2010 at 17:44 said:

    Piękne jest działanie państwowych urzędów. „Gazeta Wyborcza” podaje, że w 2001 r. Piskorski dołączył do swego PITu umowę jaką zawarł z antykwariuszem, któremu miał sprzedać różne antyki. „Wtedy skarbówka miała go skontrolować. Ta kontrola zakończyła się w listopadzie 2009 r. zarzutami dla zastępcy naczelnika US i jednego z urzędników, którzy wystawili fałszywy dokument – >kwalifikacja negatywna< i na tej podstawie nie wszczęli postępowania kontrolnego". A więc jeden dokument kontrolowano 8 lat!!!

  3. Modrzew on 15/01/2010 at 18:02 said:

    Nie mogę się zgodzić, że prokuratura się wcześniej Piskorskim nie interesowała, robiła to jednak tak ślamazarnie i nieudolnie, że większość czynów, o które Piskorski był oskarżany, zwyczajnie się przedawniła.
    Jeśli chodzi o obecne zarzuty to nie wydaje mi się, aby było to zlecenie polityczne. Gdyby jednak tak było, to pokazywałoby to kolejną patologię: potrzeba politycznych nacisków, aby CBA i prokuratura wypełniały swoje ustawowe obowiązki. Faktem jest, że w opinii biegłych grafologów umowa została sfałszowana. Do śledczych należy ustalenie czy Piskorski sam to zrobił czy nie, a jeśli nie to czy świadomie posługiwał się fałszywym dokumentem.

    Natomiast argument, że może to być polityczne, bo przeszukanie jest pod nieobecność premiera, wygląda jak z jakiejś teorii spiskowej.

  4. Vanelle, też nie widzę aby PO i PiS się zasadniczo różniły.

  5. Vanelle:

    „Niech ktoś teraz powie; czym się różnią obie wymienione partie?”

    To przecież proste. PIS jest partią konserwatywną, której zwolennicy uważają zwolenników PO za komunistów. PO natomiast, jest partią konserwatywną, której zwolennicy uważają zwolenników PISu za komunistów.

  6. A tak na marginesie: umowy notarialne są archiwizowane i przechowywane przez notariusza na wypadek jakichkolwiek niejasności albo podejrzeń o manipulacje. Może to ktoś powinien chłopcom z CBA powiedzieć?

  7. Sprawa wygląda głupio, ale tak wygląda odkąd Piskorskiemu zaczęto stawiać zarzuty. Wyjasnienia o majątku pochodzącycm z wygranej w kasynie i zakupie/sprzedaży antyków od początku były kpiną w żywe oczy. Ktoś Piskorskiemu na opowiadanie bajek pozwalał, a teraz przestał. Trudno po takich występach uwierzyć w zapewnienia P.P., że CBA chodziło tylko o umowę z antykwariuszem. Dlaczego nie wspomniał o [opinii grafologa i zarzucie sfałszowania umowy? Tyle wiemy, iel nam powiedzą. Wierzymy w to co chcemy, prawda?
    Wielu rzeczy nie wiemy – po co zaraz daleko idące wnioski ze Schetyną w tle? Czy naprawdę w przypadku tego wyjątkowego cwaniaka P.P trzeba znowu uruchamiać teorie spiskowe? Niech dociekliwi zapytają, dlaczego P.P. wciskał ludziom ciemnotę przez lat parę, a prokuratura z jakichś powodów (jakich?) siedziała cicho. Teraz prokuratorzy wreszcie wzięli się do pracy. Może ktoś zwinął parasol ochronny? Kto?

  8. jacek2 on 15/01/2010 at 22:36 said:

    Moim zdaniem to Laudate44 ma racje ….
    Tłumaczenia Piskorskiego w jakis sposob doszedł do wiekszych pieniedzy sa kpina w zywe oczy !

  9. Pingback: Tweets that mention Azrael – zwykłe pisanie » Blog Archive » Znaki -- Topsy.com

  10. Khair el-Budar on 16/01/2010 at 15:39 said:

    Spiskiem jest postawienie zarzutów Piskorskiemu, a wygranie sto trzydzieści parę razy w ruletkę już nie?

  11. Piotr Chmielarz on 17/01/2010 at 12:30 said:

    Cóż jak widać PO i PIS niczym się nie różnią jak ktoś wyjdzie przed szereg to od razu go CBA CBŚ i inną służbą?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>