Zapiski zza Atlantyku – 18. lutego

Jeżeli jesteś gruby, to wyrzucą cię z samolotu


Popularne, oraz tanie linie lotnicze Southwest poprosiły, Kevina Smitha, reżysera filmu „Clerks”, aby opuścił samolot. Powód? Reżyser, z powodu swojej okazalej tuszy nie mieścił się w swoim siedzeniu. Mimo pomocy obsługi samolotu, Smith nie był w stanie zapiać pasów bezpieczeństwa, a spora cześć jego ciała wystawała poza siedzenie przygniatając pasażera siedzącego obok. Kevin Smith, który sam nazywa siebie grubasem i który nie ukrywa, że lubi się obżerać ile się da, zazwyczaj wykupuje dwa siedzenia podczas lotu samolotem, gdyż wie, że w jednym się nie mieści. Owego nieszczęsnego dnia, Smith nie miał wykupionych dwóch miejsc. Smith miał najpierw problem z wciśnięciem się w siedzenie, które było dla niego za małe. W końcu, obsługa, oraz pasażer obok zgodzili się na to, aby podnieść oparcie dzielące dwa siedzenia. Ale kiedy nie można było zapiąć pasów bezpieczeństwa, obsługa samolotu poprosiła reżysera aby poczekał na następny samolot, w którym udostępni mu się dwa siedzenia. Według PR linii lotniczych, duża tusza Smitha, nie mieszcząca się w jednym siedzeniu, stanowiła zagrożenie dla niego samego oraz reszty pasażerów w razie awari samolotu. Oburzony reżyser opuścił samolot. Na swoje stronie internetowej napisał, fakt, że jest gruby, ale nie aż tak gruby, aby musiał opuścić samolot i w żadnym stopniu jego tusza nie stanowiła żadnego zagrożenia. Ale w czasie awarii, Smith nie byłby wstanie wstać z siedzenia, do którego był wepchnięty silą. Dodatkowo, wystająca tusza reżysera zajmowała miejsce pasażera obok, który zapłacił całą sumę, aby mieć siedzenia, a nie tylko cześć.

Problem nadwagi w USA jest ogromny. Obżarstwo w USA to epidemia. Ameryka to kraj grubasów obżerających się non stop i ile się da. Ktokolwiek był w USA wie jak duże są porcje w restauracjach i jak wyglądają ulice USA. Wielu oburzyło się na to, że reżyser musiał opuścić samolot i uznało to jako formę dyskryminacji ludzi z problemem nadwagi. W USA, wszystko można uznać jako akt dyskryminacji. Współczuję mu oraz tym wszystkim ludziom, którzy mają dużą nadwagę, bo wiem, że mają dużo problemów z chodzeniem oraz zdrowiem. Ale nikt ich nie zmuszał do zjedzenia kolejnego hamburgera czy wypicia kolejnej extra dużej coli. Waga tych ludzi jest przerażająca, przeciętnie ważą 300 – 400 funtów. To nie tylko linie lotnicze mają problem jak postępować w wypadku kiedy osoba nie mieści się w siedzeniu. Obecnie trwa debata nad tym aby wnieść dodatkowe opłaty dla osób, które mają dużą nadwagę i które wymagają więcej miejsca podczas lotu samolotem. Narzucenie dodatkowych opłat czy sugestia wykupienia dodatkowego miejsca, wzbudziła ogromne oburzenie. Według obrońców ludzi z nadwagą, jeżeli linie lotnicze chcą wnieść dodatkowe opłaty dla osób z nadwaga, to również powinny wymagać opłat za płaczące dzieci oraz zwierzęta. Podróżuję samolotem na rożnych trasach, długich i krótkich. Płaczące dzieci, wymiotujący pijani pasażerowie nie są niczym przyjemnym, ale bycie przygniecionym przez 10 godzin lotu przez pasażera obok w miejscu i tak wąskim, jest nie do zniesienia. Za każdym razem, linie lotnicze w ramach bezpieczeństwa są zmuszone do udostępniania dwóch siedzeń, a jeżeli nie ma dodatkowego siedzenia, pasażer obok jest przygnieciony.

W USA co trzecie dziecko ma nadwagę. Amerykanie, którzy przodują w sportach, tak naprawdę są narodem, który uwielbia jeść i wszędzie jeździć samochodem. Życie Amerykanów toczy się wokół jedzenia. Śniadanie to pączki wypełnione budyniem, czekoladą, dżemami lub cukrem, albo jajecznicą z pieczonymi ziemniakami, bekonem lub kiełbaską, plus naleśniki. I to jest tylko śniadanie. Potem lunch, około godziny 12:00. Pomiędzy lunchem, należy sobie podjeść. W każdym biurze znajduje się tzw. Vending Machine, która tylko za 80 centów wyrzuci batonika czekoladowego, chipsy, popcorn lub różnego rodzaju jedzonko. A wieczorem pożywny obiadek. Żywność w USA jest wypełniona wszelkiego rodzaju dodatkami. Owoce można kupić przez cały rok, a po przecięciu truskawki, nawet jedna kropla soku nie wypłynie. Ulice Ameryki to ulice toczących się grubasów. Żona Prezydenta Obamy, Michelle Obama, wprowadziła program dla dzieci i młodzieży promujący zdrowe odżywianie oraz ruch. Co trzeci dorosły Amerykanin, z powodu nadwagi ma cukrzycę lub problemy z kręgosłupem. Wielu z powodu tuszy nie opuszcza domów lub porusza się na wózku inwalidzkim. Ameryka wydaje miliony na produkty odchudzające oraz programy telewizyjne typu „Największy grubas, który stracił wagę”. Z jednej strony Ameryka to wychudzone i głodne modelki oraz aktorki z wymiarem 0.. Z drugiej, to ta prawdziwa Ameryka gdzie przeciętna Amerykanka ma rozmiar 14.. W jakim kraju są dostępne rozmiary XXXLL? Walka z nadwaga jest trudna i nie ma osoby, która by przynajmniej raz w życiu nie próbowała stracić wagę. Rozumiem, że można być grubym, ale tak grubym, żeby nie mieścić się w siedzeniu, tego nie rozumiem. Jeżeli linie lotnicze pobierają opłaty za bagaż podręczny lub nadbagaż, to dla mnie jest to całkowicie zrozumiale, że jeżeli ktoś nie mieści się w jednym siedzeniu i wymaga więcej miejsca, również powinien do tego dopłacić.

Wigg




4 Comments

  1. Koleżanka opowiadała mi, jak wygląda takie „amerykańskie śmiadanko”. Zemdliło mnie w połowie wyliczania, jakoś po tłustym bekonie, jeszcze zanim doszła do sterty naleśników z syropem klonowym.

    nie ma osoby, która by przynajmniej raz w życiu nie próbowała stracić wagę.

    Na szczęście w Polsce jeszcze są osoby, które nigdy nie miały potrzeby tracenia na wadze, w tym ja. Chociaż też lubię sobie dobrze pojeść.

    Odpowiedz
  2. qadam

    wystarczy „jeśc” a nie „żrec” i problem nadwagi nie istnieje.

    Odpowiedz
  3. jezter

    ‘W USA, wszystko można uznać jako akt dyskryminacji’ – a w Polsce tak nie jest?

    Odpowiedz
  4. Aifoz

    Ten gość nie wygląda mi na kogoś kto w warunkach USA mógłby być uważany za mega grubasa. Szczerze mnie dziwi, że linie amerykańskie zakupują fotele dla azjatów skoro wiedzą jak wygląda przeciętny amerykanin… Brakuje tylko informacji czy to są linie brytyjskie czy amerykańskie, bo są dwie linie „Southwest”. Gdyby były brytyjskie to byłoby bardziej zrozumiałe.

    No ale skoro faktycznie ma problem z wejściem w fotel to nie powinien problemów robić i sie oburzać, tylko wynająć wagon w pociągu albo miejsce w kontenerowcu

    Odpowiedz


Add Your Comment