
To nie były samobójstwa
Dick Cheney otwarcie bez żadnych skrupułów obwinia Prezydenta Obamę o lekceważenie bezpieczeństwa kraju. Ale to właśnie Dick Cheney oraz George W. Bush zlekceważyli raporty na temat potencjalnych ataków na USA, i to właśnie za ich panowania doszło do wydarzeń 9/11.
Cheney oraz Republikanie uważają, że tortury są potrzebne. Upokorzenie, bicie, duszenie oraz pozbawienie jakichkolwiek praw ma za zadanie pokazanie Światu kto ma władzę i kto jest silny. Według nich, USA to potęga, która ma prawo do wszystkiego, a cokolwiek Prezydent Obama zrobi jest złe i zagraża bezpieczeństwo kraju. Sławne Guantanamo, miejsce tortur, śmierci oraz wstydu dla USA jest nadal otwarte. Kiedy Barack Obama objął urząd Prezydenta w Białym Domu, obiecał, że nie tylko zamknie owo wiezienie, ale również przywróci standardy odpowiedniego traktowania więźniów. Opozycja Republikanów, wredne ataki ze strony pro republikańskiej telewizji zastraszającej społeczeństwo, oraz nieudolność samych Demokratów, odsunęły problem zamknięcia więzienia na dalszy plan. Ci, którzy mieli nadzieję, że Guantanamo, które przyniosło wstyd i ukazało USA jako kraj łamiący prawa człowieka, zostanie zamknięte, obawiają się, że obietnica Obamy nie zostanie zrealizowana, a łamanie praw za rządów Busha wpłynie negatywnie na oblicze prezydenta oraz jego administrację.
Trzech więźniów w Guantanamo, popełniło samobójstwo w 2006, przynajmniej taka była oficjalna informacja. Salah Ahmed Al Salami z Jemenu miał 37 lat, Mani Shaman Al Utaybi z Arabii Saudyjskiej miał 30 lat, a Yasser Talal Al Zahrani również z Arabii Saudyjskiej miał tylko 22 lata i przebywał w wiezieniu od 5. lat kiedy jako 17 latek został złapany i aresztowany. Żadnemu z tych więźniów nie postawiono zarzutów. Owa trojka była przetrzymywana w specjalnym bloku, zwanym Blokiem Alpha, zarezerwowanym dla szczególnie problematycznych więźniów. Jako protest przeciwko złemu traktowaniu więźniów uczestniczyła w głodówce. Nie tylko fakt, że popełnili samobójstwo w tym samych czasie jest dziwne, ale również identyczny sposób w jaki to zrobili oraz rozbieżności w dokumentach relacjonujących wydarzenia poprzedzające śmierć. Po tym jak podano, że owi więźniowie nie żyją, całe wiezienie zostało zamknięte i nikt nie miał prawa dostać się do środka. Odpowiedzialny za Guantanamo, admirał Harry Harris obwieścił, że były to samobójstwa w formie asymetrycznej walki wymierzonej przeciwko USA, a nie akt desperacji więźniów torturowanych i przetrzymywanych bez wyznaczonej daty w sadzie lub jakichkolwiek zarzutów. Wszyscy zaakceptowali owo wyjaśnienie, wszyscy, oprócz rodzin więźniów. Dwa lata po owym incydencie, rozpoczęto dochodzenia. Pentagon odmówił ujawnienia raportu zawierającego 1700 dokumentów na temat więźniów. Owy raport został przygotowany przez NCIS, agencje, której zadaniem jest przeprowadzenie dochodzenia czy wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Owe raporty oraz zeznania budziły wiele wątpliwości, że więźniowie popełnili samobójstwo a zeznania strażników oraz personelu medycznego zawierały dużo sprzecznych ze sobą faktów. Według dokumentu NCIS, więźniowie z podartych prześcieradeł zrobili sobie pętle, zawiesili na ścianie, związali sobie sami ręce, jeden nawet nogi, wepchnęli sobie knebel do ust, wspięli się na zlew, włożyli głowy w pętle i skoczyli ze zlewu powodując śmierć przez uduszenie. Raport również podał , że trójka więźniów zmarła w tym samym momencie. Ciała znaleziono dwie godziny po akcie samobójstwa. Mimo, że więźniowie nie żyli od dwóch godzin, próbowano reanimacji. Według raportu, niezidentyfikowany oficer próbował pierwszej pomocy, otwierając usta jednego z więźniów i łamiąc mu przy tym zęby. Strażnicy, którzy są zobowiązani sprawdzać więźniów co 10 minut zeznali, że więźniowie włożyli w swoje łózka rzeczy tak aby zmylić strażników…
Joe Hickman, sierżant odpowiedzialny za wieżę gdzie mieści się blok Alpha w Guantanamo, udzielił wywiadu dla Harper Magazine, w którym wyjawił fakty dotyczące sytuacji w obozie owej nocy kiedy zostały popełnione samobójstwa. Batalion, do którego należał przybył to Guantanamo w Marcu, 2006 roku. Hickman był w wojsku od 1983 roku. Przebywając w Guantanamo był świadkiem wielu wydarzeń oraz działalności CIA, przewożenia więźniów oraz ich traktowania. W nocy kiedy więźniowie zmarli, Hickman zeznał, że obok Obozu 1. gdzie owi trzej więźniowie przebywali stał samochód przeznaczony do przewożenia więźniów. Zainteresowany obserwował cala sytuacje, zauważył dwóch żołnierzy eskortujących jednego więźnia. Jednak samochód nie udał się jak zwykle ta sama droga na zewnątrz obozu; skręcił w drogę prowadząca do tzw. Obozu zwanego „No”, do którego nikt nie miał wstępu. Po 20 minutach, samochód wrócił i wywiózł następnego więźnia. Późnym wieczorem, samochód ponownie wrócił, ale zaparkował obok kliniki medycznej, do której żołnierze coś wnosili. 15 minut później odkryto pierwsze zwłoki. Hickman udał się do kliniki gdzie spanikowana pielęgniarka powiedziała mu, że przywieziono 3 nieżywych więźniów, mocno pobitych z kneblami w buzi. Tej samej nocy, również inni więźniowie byli torturowani w Obozie „No” Jednym z nich był Shaker Amer, który zeznał, że w obozie „No” bito go, duszono i tak jak trzem pozostałym więźniom włożono knebel, powodując duszenie. Amer przeżył. Powód? Jako mąż Brytyjki, która wymusiła aby Wielka Brytania domagała się przewiezienia go do Wielkiej Brytanii miał trochę więcej praw niż inni. Kiedy go aresztowano, USA nie posiadało żadnych dowodów, że działał przeciwko USA lub zrobił coś co zagrażało bezpieczeństwo USA. Mimo apelacji, nie wypuszczono go z wiezienia. Dwa lata po incydencie, FBI zainteresowało się prawdziwymi wydarzeniami owej nocy. Okazało się, ze dokumenty, raporty, zeznania oraz zdjęcia zniknęły, a zeznania żołnierzy oraz agentów CIA były sprzeczne. Autopsja została wykonana bez specjalistów oraz bez zezwolenia rodzin. Patolog wyznaczył godzinę śmierci przynajmniej na kilka godzin przed znalezieni ciał i podał, że jednego ze zmarłych kość została złamana w sposób kiedy to osoby jest uduszona. Według niego było to dowodem, że owi więźniowie zostali pozbawieni życia przez uduszenie, a nie zaduszenie poprzez powieszenie. Dodatkowo, zmarli mieli ślady bicia na głowie, klatce piersiowej oraz ramionach. Sierżant Hickman, któremu zabroniono mówienia na ten temat, sam zgłosił się do profesora Uniwersytetu Seton, który wraz ze swoimi studentami przeprowadzał analizę dokumentów oraz wydarzeń. 2 Lutego 2009 roku, przed Kongresem, sierżant Hickman zeznał to co widział owej nocy. W listopadzie tego samego roku, sprawa została zamknięta. Śmierć trzech więźniów uznana jako akt samobójczy. 200 więźniów nadal przebywa w Guantanamo.
Wigg









Szanowny Azraelu!
Chyba nadszedl czas nieco weryfikowac obciazenia odpowiedzialnoscia, za to co zle obecnie w USA G.W.Busha i jego administracje.
Jezeli Tobie jest dobrze znane, to zupelnie zlekcewazyl informacje o przygotowaniach Al-Kaidy wlasnie Bill Clinton. To wlasnie Bill Clinton dysponujac 100% ,mozliwoscia nie zlikwidowal ( lub przynbajmniej nie arsztowal ) Ossame Bin Ladena. Najlatwiej jednak wine za wszystko zwalic na Busha.
Juz ponad rok Barack Obama pieknie przemawia, ale kontynuluje czynic blad za bledem ogromnie kosztowny dla gospodarki USA, blad za bledem oslabiajacy potencjal obronny i bezpieczenstwo USA.
Prosze wybaczyc, ale zgadzam sie z nadziejami D.Cheney i republikanow ze Obama is a President just for one term!!!!!!!!!!.
Juz dosc wyraznie zaczyna sie zarysowywac nawrot recesji lub inaczej drugi jej udar w ekonomie USA. Ma to miejsce wylacznie po winie administracji Obamy, ktora koncentruje sie bardziej na socjaln ych i wyimaginowanych problemach a nie na stymulacji rynku producenta poprzez rynek konsumenta. Bezrobocie niby deklarowane ponizej 10-ciu % a w rzeczywistosci oscyluje wokol 18-tu procent.
Zalecam wiecej obiektywizmu, mniej sympatyzowania, wiecej realizmu niz niepoprawnego optymizmu. USA ida w bardzo niebezpiecznym i zlym kierunku i w dyplomacji miedzyanrodowej i w gospodarce i polityce wewnetrznej.