
Prawo Miranda
W 1963 roku, Ernesto Miranda został zaaresztowany za rabunek, porwanie oraz gwałt w Arizonie. Podczas aresztowania Mirandy, policja nie poinformowała go o tym, że według prawa konstytucyjnego ma prawo do milczenia zanim policja rozpocznie jakiekolwiek przesłuchanie. Podczas dwugodzinnego przesłuchania, Ernesto Miranda przyznał się do zarzutów i sędzia skazał do na ponad 20 lat wiezienia. Ernesto Miranda nie ukończył szkoły, nie był stabilny psychicznie oraz nie miał prawnika obecnego podczas przesłuchania, który zapewniłby, że jego prawa jako obywatela tego kraju zostały uszanowane. Ernesto Miranda wniósł apelacje do Najwyższego Sadu w Arizonie twierdząc, że policja nie miała prawa go przesłuchiwać nie uprzedzając go o prawie do zachowania milczenia i dlatego jego przyznanie się do winy nie powinno być brane pod uwagę. Sad w Arizonie odrzucił jego apelację. W 1966 roku, Ernesto Miranda wniósł apelacje do Najwyższego Sądu w USA, który zadecydował, że policja nie uszanowała piątej poprawki do konstytucji USA, która gwarantuje, każdemu podejrzanemu, prawo do zachowani milczenia i nie zeznawania przeciwko sobie, jeżeli nie zaproponowano mu prawnika. Od tego czasu prawo Miranda, jest szczególnie przestrzegane, gdyż jego złamanie może przyczynić się do odrzucenia sprawy w sądzie.
Kiedy Faisal Shahzad próbował zdetonować bombę na Times Square w Nowym Jorku, debata na temat prawa Mirandy powróciła. Faisal Shahzad nie urodził się w USA, pochodził z Pakistanu, ale otrzymał obywatelstwo USA i według konstytucji USA podczas aresztowania miał prawo do zachowania milczenia i nie zeznawania przeciwko sobie. Shahzad zeznawał zanim przeczytano mu prawo do zachowania milczenia. Podczas przesłuchania zeznał, że był przygotowywany do ataku na USA w Waziristanie, bazie Al-Qaeda graniczącej z Afganistanem kiedy był pięć miesięcy w Pakistanie. Przyznał również, że otrzymał fundusze oraz wskazówki jak należy przeprowadzić atak. Shahzad, mimo, że nie urodził się w USA, był obywatelem tego kraju, więc przysługiwało mu wszelkie prawo konstytucyjne. Republikanie uważają, że terroryści nie mają żadnych praw. Kiedy 25 grudnia zeszłego roku, Umar Farouk Abdulmutallab, próbował wysadzić w powietrze samolot lecący do Detroit, Republikanie ostro skrytykowali administracje Obamy za to, że przeczytano mu prawo Miranda pozwalające zachowanie milczenia. Jakkolwiek , Umar Farouk był przesłuchiwany przez 3 lub 4 godziny zanim owe prawa mu przeczytano, gdyż z powodu poparzeń potrzebował opieki lekarskiej.
Dyskusja na temat zachowania milczenia stała się dyskusją publiczną po tym jak doradca Prezydenta, David Axelrod powiedział w wywiadzie dla CNN, że należy rozszerzyć komu się należy prawo Miranda kiedy chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa społeczeństwu. W 1984 roku, Sąd Najwyższy USA i tak już rozszerzył reguły zastosowania tego prawa pozwalając na przesłuchanie podejrzanego bez natychmiastowego poinformowanie go o tym, że nie musi zeznawać jeżeli nie ma obecnego prawnika, jeżeli działalność tej osoby mogła zagrozić bezpieczeństwo obywateli USA. Prokurator generalny USA, Eric Holder, podał, że nastąpi kolejna poprawka do prawa Miranda w stosunku do osób podejrzanych o terroryzm. Pomysł ten jest szczególnie popierany przez Republikanów, którzy uważają, że każda osoba uznana za podejrzanego o terroryzm powinna być traktowana jako wiezień polityczny a nie jak osoba podejrzana o przestępstwo kryminalne. Według Republikanów, USA ma pełno prawo do aresztowania każdego posadzonego o terroryzm; przesłuchiwania bez uszanowania praw konstytucji USA lub prawa międzynarodowego tak aby zdobyć informacje, które zapobiegłyby następnym atakom.
Prawo do zachowania milczenia do momentu obecności prawnika jest jednym z ważniejszych w USA. Odebranie lub limitowanie tego prawa jest szkodliwe dla wizerunku USA, które za czasów Busha nie szanowało żadnych praw. Mark Fallon, który zajmował się przesłuchaniami podejrzanych o terroryzm, powiedział, że jakiekolwiek zmiany dotyczące prawa Mirandy mogą doprowadzić do późniejszych problemów podczas skazania podejrzanego, jeżeli Sąd Najwyższy USA uzna, łamanie tego prawa jest niezgodne z Konstytucja USA. Według niego, poinformowanie podejrzanego o prawie do zachowania milczenia jest jednym z najważniejszych. Administracja Obamy będzie miała wiele problemów ze strony grup broniących praw człowieka zwłaszcza po tym kiedy Barack Obama obiecał, ze prawo będzie szanowane. Prezydent Obama powiedział również, ze USA jest w konflikcie z Al-Qaeda i USA powinno przystosować instytucje oraz prawo tak aby móc poradzić sobie z tymi, którzy zagrażają USA.
Wigg




Pingback: Tweets that mention Zapiski zza Atlantyku – 13. maja « Azrael – zwykłe pisanie -- Topsy.com
Każda społeczność ma rakie prawa, jakie sama sobie uchwali. Odrzucanie w sądzie zeznań oskarzonego na tej podstawie, że nie poinformowano go wcześniej o prawie do zachowania milczenia, uważam za spore przegięcie. Chcieli, to mają.
prawo jest prawem …
Zgadzam sie z moimi przedmowcami i dodam, ze prawo powinno dotyczyc wszystkich bez wyjatkow i bez szczeglonych wzgledow. Dodam jeszcze, ze osobiscie jako obywatel USA, jako ekonomista, jako prawnik przewiny jestem amnestii dla nielegalnych emigrantow.Wiem, ze w tym momencie wywolam szereg negatywnych pod moim adresem komentarzy.Uzasadnienie swojego punktu widzenia pozostawie jednak na inna okazje, ktora moze byc przykladowo temat temu poswiecony przez Szanownego Azraela. Polska niebawem zacznie tez odczuwac problem nielegalnych emigrantow, z tym , ze porownanie {Polski do USA jest niczym innym jak porownaniem slonia do muchy.
Moim zdaniem sedno tkwi w tym , że jeśli już jest to należy go bezwzględnie egzekwować. Natomiast problem polski dotyczy spraw moim zdaniem fundamentalnych tzn posiadanie zestawu przepisów prawnych nawet najlepszych bez sprawnego i rzetelnego, bezstronnego aparatu jego
egzekwowania, sprawia że ten pierwszy człon ma wartość makulatury. Jakość naszego systemu sądownictwa moim zdaniem aż wyje aby go usprawnić i naprawić. Jednak wołania w tej sprawie niewielu jak chociażby Balcerowicz pozostają wołaniami wilka na pustkowiu, a po kościach dostajemy my prości obywatele.