I Ty Azraelu przykładasz rękę do eliminacji słowa pisanego z przestrzeni publicznej? Po Facebookach, Twitterach etc, przekaz wideo to kolejny etap degeneracji form komunikowania, gdzie nie ma miejsca na piękno polszczyzny, na zabawę słowem, na dbałość o formę. To sprzyja tabloidyzacji mediów. Dożyję czasów, w których umiejętność czytania okaże się całkowicie zbędna.
natemat.pl przełomem będzie!
Design i imponderabilia zostawmy na boku.
Oceniasz stan witryny po 2 dniach funkcjonowania. A ja zosatwiam sobie opinię na czas za 2 – 3 miesiące, jednak mam przeczucie, że bedzie ok.
Pozdrawiam
Azraelu, w pełni się zgadzam, bo i ja miałem podobne wrażenia. Spodziewałem się ciekawych komentarzy, małych artykulików, gdzie autorzy uzasadnialiby swoje opinie. Tymczasem to są ubogie komunikaty, zawierające często mniej treści niż nagłówki gazet. Ani informacji, bo większość to wtórne powtarzanie tego co się już słyszało w innych środkach przekazu, ani jakiejś opinii opartej na wiedzy i przemyśleniu autora. Portal nie stanowi żadnej konkurencji dla innych.
W sumie subiektywny przedgląd prasy zagranicznej i krajowej. Trudna moim zdaniem nawigacja po portalu, a może ja należę do leniwych. Z ocena radzę jednak poczekać.
I Ty Azraelu przykładasz rękę do eliminacji słowa pisanego z przestrzeni publicznej? Po Facebookach, Twitterach etc, przekaz wideo to kolejny etap degeneracji form komunikowania, gdzie nie ma miejsca na piękno polszczyzny, na zabawę słowem, na dbałość o formę. To sprzyja tabloidyzacji mediów. Dożyję czasów, w których umiejętność czytania okaże się całkowicie zbędna.
@Hipokrytes – raz, że mam dziś mało czasu, dwa.. no, nie chciało mi się…
@Azrael
Czyli eksperyment:) To bardzo się cieszę, bo już się bałem, że tak teraz będzie wyglądał Twój blog;)
natemat.pl przełomem będzie!
Design i imponderabilia zostawmy na boku.
Oceniasz stan witryny po 2 dniach funkcjonowania. A ja zosatwiam sobie opinię na czas za 2 – 3 miesiące, jednak mam przeczucie, że bedzie ok.
Pozdrawiam
Azraelu, w pełni się zgadzam, bo i ja miałem podobne wrażenia. Spodziewałem się ciekawych komentarzy, małych artykulików, gdzie autorzy uzasadnialiby swoje opinie. Tymczasem to są ubogie komunikaty, zawierające często mniej treści niż nagłówki gazet. Ani informacji, bo większość to wtórne powtarzanie tego co się już słyszało w innych środkach przekazu, ani jakiejś opinii opartej na wiedzy i przemyśleniu autora. Portal nie stanowi żadnej konkurencji dla innych.
Tak wiele hałasu o tak mało treści.
W sumie subiektywny przedgląd prasy zagranicznej i krajowej. Trudna moim zdaniem nawigacja po portalu, a może ja należę do leniwych. Z ocena radzę jednak poczekać.