Archive for the ‘Bez kategorii’ Category

Debata w Onet.tv

I znów kolejne zaproszeni i kolejna krótka debata w Onet.tv. Tym razem na temat kampanii Bronisława Komorowskiego, czy ma szansę na prezydenturę już w pierwszej rundzie, o jego gafach, o aktywności w internecie.

Moim przeciwnikiem (bo chyba tak trzeba to nazwać…) był młody poseł (z Warszawy) Platformy Obywatelskiej, Michał Szczerba.

Kliknij na zdjęcie...

Debata do obejrzenia na stronie Onet.tv


Azrael

Marzenia Baracka Obamy

Posted 09 kwi 2010 — by Azrael
Category Bez kategorii, Państwo, Polityka, Polska, Społeczeństwo, USA, demokracja

“Nie uważam nagrody za uhonorowanie moich osiągnięć, lecz za potwierdzenie amerykańskiego przywództwa na rzecz aspiracji ludzi z wszystkich narodów”Barack Obama po wręczeniu mu w Oslo Pokojowej Nagr0dy Nobla


„I have a dream”… tak, na pewno prezydent Stanów Zjednoczonych jest politykiem z wizją, ideą i determinacją do wdrożenia ich w życie. I realizuje plany polityczne i obietnice wyborcze. Kilkanaście dni temu wygrał wojnę wewnętrzną, doprowadzając do wprowadzenia życie reformy ubezpieczeń zdrowotnych – wczoraj odniósł następny sukces, finalizując w Pradze nowy traktat rozbrojeniowy, START, który jest już zwany Układem Praskim.

Idea usunięcia broni atomowej z powierzchni Ziemi na dzień dzisiejszy jest utopijna, ale każda idea jest na początku, bez siły sprawczej, bez determinacji nie ma realnej wartości. Podpisany wczoraj w czeskiej stolicy dokument (ze strony rosyjskiej podpis złożył prezydent Dmitrij Miedwiediew), jest krokiem w dobrą stronę – i krokiem ku dalszym dyskusjom o kontroli zbrojeń i rozbrojeniu globalnym. Wizją prezydenta Obamy jest wielobiegunowy Świat pozbawiony broni atomowej. Zdaje sobie on sprawę doskonale z tego, że jego dwie kadencje prezydenckie to będzie za mało, aby uzyskać ten efekt , ale może w tym czasie złożyć pod to podwaliny. Znalazł partnera w Rosji, w osobie Miedwiediewa, partnera nie do końca jeszcze przekonanego, koniunkturalnego, ale przecież najpoważniejszego dysponenta broni atomowej, a do Rosja leży obok najbardziej zapalnych punktów Świata – Iranu, Pakistanu i Korei Północnej.

Read More

Zapiski zza Atlantyku – 6. marca

Posted 06 mar 2010 — by Azrael
Category Bez kategorii, Polityka, Popaprańcy, Społeczeństwo, USA, Zza Atlantyku, demokracja

Paranoja


Kiedy to pod koniec XVIII wieku, Amerykanie wreszcie zdenerwowali się, że muszą płacić Brytyjczykom wysokie podatki bez żadnej reprezentacji w Parlamencie, zatopili cały import herbaty z Korony. Wydarzenie zostało nazwane Boston Tea Party i miedzy innymi zapoczątkowało wojnę , dającą koloniom brytyjskim wolność.

Ron Paul, który w 2008 roku startował w wyborach prezydenckich, za czasów Georga W. Busha, zapoczątkował Tea Party Movement jako protest przeciwko polityce George’a W. Busha. Po wybraniu Baracka Obamy na prezydenta, ów ruch nabrał nowego kierunku, powoli odsuwając Rona Paula jako lidera. . Nowi przedstawiciele Tea Party Movement, w przeciwieństwie do Rona Paula, wyznaczyli sobie nowego wroga, którego należy się pozbyć za wszelka cenę, prezydenta Baracka Obamę. Republikanie, którzy uważają się za prawdziwych Amerykanów, nie akceptują prezydenta Obamy z prostych przyczyn – jest czarny. Żaden czarny nie będzie im przecież mówił co i jak maja robić. Napisy na tablicach protestujących oskarżają Obamę o to, że jest nazistą, socjalistą, jak również mordercą. Ron Paul został skrytykowany za to, że nawoływał o ludzkie traktowanie więźniów oskarżonych o terroryzm, oraz zaprzestania tortur. Według niego, tego typu postępowanie ze strony USA było jedną z głównych przyczyn rozwoju radykalizmu islamskiego. Jako konserwatysta, Ron Paul również apelował do odpowiedzialnego podejścia do budżetu państwowego. Republikanie nigdy nie mówią, że to właśnie ciecia w podatkach za czasów Busha, oraz ogromne sumy wydane w Iraku czy Afganistanie, doprowadziły do zadłużenia USA. Ron Paul został oskarżony o miłość to terrorystów i dano mu do zrozumienia, że nie jest już członkiem Tea Party Movement.

Read More

Jak uratować PiS

Posted 26 lut 2010 — by Azrael
Category Bez kategorii

Przez dwadzieścia lat demokratycznej Polski partii odwołujących się do etosu patriotycznego i narodowego były w Polsce dziesiątki, jeżeli nie setki. Tych formacji, stronnictw, które w nazwach miały słowa Patriotyczny, Narodowy, Niepodległościowy, Odnowicielski, Chrześcijański, wreszcie – Konserwatywny, było na pęczki – a jednak prawica, taka z krwi i kości liberalnej idei i konserwatyzmu społecznego – w naszym kraju jeszcze nie rządziła. Pomimo tego, że myśl narodowa jest obecna w życiu społecznym, polityczne prawicowe think tanki ,działają, Polacy, jako naród katolicki, powinni hołdować konserwatywnemu spojrzeniu na świat.

Jeden z publicystów prawicowych, w chwili emocjonalnego uniesienia, przypomniał, że już od dawna twierdzi, że pojęcie prawicy zostało niesłusznie zawłaszczone przez Prawo i Sprawiedliwość, że zostało skradzione przez Jarosława i Lecha Kaczyńskich. I choć fundamentalnie się z dziennikarzem „Rzeczpospolitej”, Rafałem Ziemkiewiczem, nie zgadzam praktycznie we wszystkim, to w tym przypadku nie można nie przyznać mu racji. Problemem Prawa i Sprawiedliwości jest bowiem głównie to, że jest to partia bez idei i bez głębi intelektualnej. Odwoływanie się do solidaryzmu społecznego (korzeniami przecież PiS tkwi w ruchu socjalistycznym, bo tym właśnie była niegdyś „Solidarność”, sznyt niepodległościowy został nadany temu ruchowi przez zewnętrznych doradców), skupianie się na grupach odrzuconych i ciągłe mówienie i pisanie o sprawiedliwości społecznej – to znamiona spojrzenia socjalistycznego, oczywiście w tym przypadku z rysem klerykalnym.

O PiS i jej szefie, Jarosławie Kaczyńskim, można powiedzieć, że jacykolwiek intelektualiści, w postaci Ryszarda Legutki, Zdzisława Krasnodębskiego, czy Andrzeja Zybertowicza – nawet gdyby mocno chcieli – nie mają żadnego wpływu na poczynania partii i samego przywódcy. Jarosław Kaczyński sam wymyślił swoistą „trzecią drogę” polityki, quasi ideę polityczną, posklejawszy ją z różnych opcji – od francuskiego gaullizmu, poprzez neokonserwatyzm, do etatyzmu gospodarczego – i przyprawiwszy to solidnym sosem populizmu, oraz socjotechniki (która sprawdza się coraz słabiej) – dał swoim zwolennikom tanie, kolorowe pudełeczko „nowego państwa”, tak zwanej IV RP, oraz ulotną, jak się okazało po niespełna dwu latach rządów, nadzieję na zwycięstwo. To jest ta „idea”, która skupia wokół niego ludzi. Powstał z tego humbug, polityczny, populistyczny ściek idei, które miał pokryć proces zawłaszczania Państwa na rzecz jednej formacji partyjnej.

Read More

Życzenia noworoczne

Posted 31 gru 2009 — by Azrael
Category Bez kategorii

Azrael

Łajdactwo uprawnione

Nie od dziś wiadomo, że nasze dziennikarstwo stoi korporacją. Polscy żurnaliści tworzą klakę, lobbing. Lojalność zawodowa i środowiskowa to rzecz ważna i cenna. Korporacja dziennikarska jest jednak dość specyficznym środowiskiem. W sprawach natury światopoglądowej dziennikarze różnią się od siebie diametralnie. I nie ukrywają swoich poglądów specjalnie, niejednokrotnie w swoich publikacjach czy programach w mediach elektronicznych dają temu wyraz. Ale ta lojalność i te wsparcie bywa bardzo wybiórcze.
Wczoraj media poinformowały, że w ramach „odzyskiwania” radia publicznego przez koalicję PiS/SLD ( a właściwie nie tyle SLD, co Stowarzyszenie „Ordynacka”) szefowa programu III Polskiego Radia, Magda Jethon została zastąpiona przez Jacka Sobalę. Stało się to w momencie, kiedy Trójka osiągnęła słuchalność na poziomie 8,1 proc. w grupie słuchaczy między 25 a 45 rokiem życia, a samo odwołanie odbyło się telefonicznie, bez podania przyczyn. Przyczyny oczywiście są – to podział tortu medialnego przez polityczne grupy wpływów.

Sobala to nie jest ktoś przypadkowy, ani osoba nieznana. To człowiek, który jest rzucany przez PiS na front medialny do wykonywania zadań. Kiedy w 2006, przy wydatnej pomocy szefowej KRRiT, Elżbiety Kruk, oczywiście nominantki PiS, partia ta przejęła władzę w Polskim Radiu, Sobala został szefem Radia BIS. Jego „reforma” polegała na wyrzuceniu z tej stacji kilku osobowości radiowych, spłaszczeniu oferty muzycznej i w efekcie odejściu od stacji młodych słuchaczy. Po wykonaniu tego zadania Sobala przerzucony został na front Programu I PR, gdzie obok innego nominanta PiS, Marcina Wolskiego, na zlecenie Prezesa PR, Krzysztofa Czabańskiego (zgadnijcie, z kim związanego…?) czyścił radio „ze złogów”, doprowadzając tę stację do najgorszych wyników słuchalności w historii. Jak widzimy – towarzysz oddany i zdolny…

Read More

Życzenia świąteczne

Posted 22 gru 2009 — by Azrael
Category Bez kategorii

Święta to tradycja. Tradycja spotkań rodzinnych (choć moja jest nieduża, w tym roku jeszcze mniejsza), tradycja potraw i radości. Rutyna rodzinna, ale jednak na którą się czeka. Bo dla mnie Święta to odnowienie więzi.

Składam wszystkim odwiedzającym moje blogi serdeczne życzenia zdrowia i pomyślności w Nowym Roku, udanych, spokojnych i rodzinnych Świąt. I spełnienia nie tyle własnych życzeń, co postanowień, bo jak one będą spełnione, to i życzenia i marzenia same się zrealizują.

Szczególnie serdecznie pozdrawiam tych, którzy są poza Polską. Wiem, że jest Was wielu.

Choinkę kupuję od wielu lat w tym samym miejscu, od tego samego sprzedawcy. Dlatego choinka na blogu, dopóki będzie on działał, rok w rok też będzie ta sama… :)


Azrael

Prezydenta wzdęcia godnościowe

Posted 18 lis 2009 — by Azrael
Category Bez kategorii

Co kilka, kilkanaście tygodni w Polsce wybucha gejzer patriotyzmu, żeby nie napisać – wytrysk wielkich patriotycznych myśli i słów. Z trybun i trybunek, ekranów tv i głośników radiowych leją się wielkie słowa: Ojczyzna, Naród, Patriotyzm – a zaraz potem jakieś małe, mniejsze, zjadliwe, pod adresem przeciwników politycznych.

Ostatnio tego rodzaju spektakl sprokurował miłościwie, acz nieudolnie nam panujący Lech Aleksander Kaczyński. Pan prezydent raczył powiązać słowo patriotyzm, a właściwie podwiązać je pod bieżącą politykę, sugerując, że były wprawdzie siły polityczne, które chciały polski patriotyzm odbudować (w domyśle – on i jego jeszcze większy brat), ale są w Polsce siły, które właśnie wróciły do władzy – i chcą one, aby Rodacy zapomnieli o historii (nie trzeba szukać daleko – wredna Platforma Obywatelska i niewiadomego, ale pewnie niemieckiego pochodzenia Donald Tusk). Tusk, et consortes, nie dbają o polskie interesy, wyprzedają majątek, zaniedbują polskie państwo, zamiast je wzmacniać, a do tego oczywiście osłabiają dumę narodową i polski PATRIOTYZM.

Można by zacytować jeszcze wiele, dziesiątki tego rodzaju wypowiedzi Lecha Kaczyńskiego, czy innych polityków jego obozu, ale po co. To jest przecież taka mantra polityczna, Kaczyński już raczej nie kojarzy, o czym i do kogo mówi, to jest już potok wolnych myśli, czerpany z generatora politycznych wystąpień tak zwanej IV RP. Tak naprawdę Lech Kaczyński rozpoczął po prostu kampanię wyborczą do urzędu prezydenckiego i każda metoda, każde słowo jest ważne.

Read More

Piskorski znów złapał stery SD

Posted 31 paź 2009 — by Azrael
Category Bez kategorii

Kiedy Paweł Piskorski obejmował stanowisko prezesa Stronnictwa Demokratycznego, sprawę stawiał jasno – jego zadaniem było wybudzenie partii z prawie dwudziestoletniego letargu i wprowadzenie jej znów na scenę polityczną. Aby to uczynić, potrzebne są po pierwsze pieniądze, po drugie – pieniądze, a po trzecie – program i ludzie. Bo gdyby tę gradację ważności odwrócić, to SD mogłoby dalej leżeć na katafalku własnej historii, a ludzie, nie mając „paliwa” sami szybko by się wypalili. Jak ważne jest zasilenie partii w środki obrotowe, pokazuje historia kilkudziesięciu, jeżeli nie kilkuset przedsięwzięć politycznych, które mając i idee i kadry poległo w walce z machinami partyjnymi, napędzanymi pieniędzmi z budżetu.

SD ma kapitał. Tym kapitałem jest zarówno to, że to partia ta w odpowiednim momencie wyszła z cienia PZPR i stanęła w roku 1989 po stronie solidarnościowej. Tego się nie zapomina i nawet piewca skrajnego liberalizmu i były członek SD, Janusz Korwin-Mikke, nie odżegnuje się od swojej partyjnej historii. Wymiernym kapitałem jest jednak majątek, zablokowany w nieruchomościach na terenie całego kraju. Partia i tak, ze względu na przepisy ustawy o partiach politycznych tych nieruchomości pozbyć się musi – i Paweł Piskorski, znany z przedsiębiorczości, spadł jak z nieba.

Rządy Pawła Piskorskiego nie wszystkim się podobają, czego przykładem była próba rewolty starych działaczy, pod przewodnictwem wiceszefa Rady Naczelnej SD, Krzysztofa Góralczyka. Podczas sobotniego posiedzenia Rady Naczelnej doszło do próby odwołania Piskorskiego ze stanowiska przewodniczącego. Ale Paweł Piskorski to zręczny i twardy polityk i szybko opanował ster partyjnego przywództwa. Dziś nadzwyczajne posiedzenie RN uznało decyzje i uchwały z 24 października za nieważne i zwołało na styczeń Kongres SD, który ma zakończyć konflikt wewnątrzpartyjny. Jak się można spodziewać, jak praktyka i pragmatyka polityczna pokazuje – będzie to „twarde” zakończenie konfliktu, poprzez przejęcie władzy nad strukturami Stronnictwa przez ekipę Piskorskiego. I wtedy partia znów wróci do procedur demokratycznych…oczywiście, pod silnym przewodnictwem demokratycznie wybranego Pawła Piskorskiego.

Read More

Władimir Putin to inna półka polityczna

Posted 02 wrz 2009 — by Azrael
Category Bez kategorii

Czytając opinie o dniu wczorajszym na Westerplatte, komentatorów, polityków, widzę, że głównym bohaterem jest dalej Władimir Putin i to co powiedział, a czego nie, co powinien przyznać i za co przeprosić, i oczywiście – czego my, Polacy od niego oczekujemy. Dzisiejszy „występ” Jarosława Kaczyńskiego na konferencji prasowej wyraźnie pokazuje zresztą, czym się różni polityk od politycznego frustrata. Frustrata zresztą przegranego, który nie liczy się ze słowami, a opinie formułuje bez zastanowienia dla szerszego ich kontekstu.

Polacy, pomimo że życiorys i droga kariery Putina są powszechnie znane, nie potrafią z tego wyciągnąć wniosków. Zresztą brak perspektywicznego myślenia i zdolności analitycznych, to standard w polskiej polityce zagranicznej, niezależnie od tego, czy prowadzi ją rząd, czy urząd prezydencki. Tarcza antyrakietowa i wspierania watażki Saakaszwilego, to tylko przykłady pierwsze z brzegu.

Putin to nie jest ciasny kagiebowiec, jak by chciano go nam przedstawić. To polityka wytrawny, skuteczny i taki, który Rosją będzie rządził przez długie lata. Może w partnerstwie z Miedwiediewem, może sam, ale jego oparcie i pozycja w państwie i społeczeństwie jeszcze długo będą nie do podważenia. Może się to nie podobać za granicą Rosji, w Polsce, Unii Europejskiej, czy USA, ale to z Putinem politycy całego Świata będą mieli do czynienia jeszcze przez lata.

Kiedy w 2007 roku amerykański tygodnik „Time” przyznał Putinowi tytuł człowieka roku, uzasadnieniem tego wyboru było to, że że Władimir Władimirowicz wzmocnił Rosję na arenie międzynarodowej i doprowadził do stabilności wewnętrznej kraju. I była to prawda, warto pamiętać, że w tym roku, rok przed wyborami prezydenckimi, Putin przygotował sobie pozycję do premierostwa, osiągając ze stworzoną przez niego siłą polityczną, partią prokremlowską – Jedna Rosja – przygniatające zwycięstwo w wyborach do Dumy.

Read More

Zapiski zza Atlantyku – 28 sierpnia

Posted 28 sie 2009 — by Azrael
Category Bez kategorii

Dylemat ekstremistów

Demokraci pomimo przewagi liczebnej w Kongresie, poprzez irracjonalne i trudne do zrozumienia postępowanie, nie potrafią działać efektywnie. Opinia narodu w stosunku do partii Republikanów jest negatywna, ale okazuje się, że Demokraci nie potrafią wykorzystać tej sytuacji. Partia Republikanów to obecnie partia ekstremistów, ludzi, którzy nadal twierdzą, że Prezydent Obama nie urodził się w USA mimo przedstawienia przez niego już za czasów kampanii wyborczej certyfikatu urodzenia wydanego w USA. To partia popierana przez osoby ze stacji Fox News typu Glen Beck czy Rush Limbaugh oskarżające Prezydenta Obamę o rasizm w stosunku do białych oraz wprowadzenie socjalizmu do USA. Socjalizm jest ulubionym słowem używanym przez Republikanów kiedy tylko nadarzy się okazja. Chociaż wątpię, że mają oni jakiekolwiek pojecie na temat socjalizmu oraz jego założeń. Ale według przeciętnego Amerykanina socjalizm jest na równi z założeniami nazizmu.

W Kongresie trwa walka o przeprowadzenie reformy służby zdrowia, która jest potrzebna gdyż koszty opłat za usługi medyczne są kolosalne. Nieudolność Demokratów jest wręcz żenująca i doprowadziła do sytuacji, że zakłamana retoryka Republikanów, którzy otrzymują duże pieniądze od firm ubezpieczeniowych, znalazła odbiorców. Fakt, że procentowo nie jest to duże poparcie bo tylko 7%, ale biorąc pod uwagę liczebność tego kraju, jest to dosyć duża grupa. Ludzie ci maja ogólnie bardzo małe pojecie o czymkolwiek. To co ich łączy to brak wiedzy, częste uczestniczenie w protestach przeciwko reformie służby zdrowia oraz oskarżanie Prezydenta Obamy o bycie nazistą, który chce wykończyć seniorów.

Read More

Kolejna runda walki o in vitro

Posted 25 sie 2009 — by Azrael
Category Bez kategorii

Znów sprawa in vitro na scenie politycznej. Jest to przedostatnia odsłona tego tematu, ostatnia odbędzie się w Sejmie.

Już w środę klub parlamentarny PO będzie rozmawiać o dwóch projektach zmian prawnych dotyczących zapłodnienia in vitro. Pierwszy, Jarosława Gowina przeznaczony jest tylko dla małżeństw i zakłada jedynie zgodę na utworzenie tylko dwóch zarodków. Dodatkowo wprowadza zakaz niszczenia i zamrażania ludzkich embrionów, a do tego ogranicza dostępność tej metody leczenia dla kobieto do czterdziestego roku życia.

Projekt posłanki Małgorzaty Kidawy-Błońskiej dopuszcza możliwość tworzenia zarodków nadliczbowych, ich mrożenie i selekcję przed implantacją do organizmu kobiety. Według jej projektów metoda in vitro ma być dostępna również dla par żyjących w konkubinacie. Jej propozycja jest również bardziej dopracowana pod względem prawnym, ponieważ od razu znalazły się w niej projekt ustawy bioetyczne, nowela ustawy o pobieraniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów oraz nowela kodeksu rodzinnego.

Jak dobrze pamiętamy, Donald Tusk po zakończeniu prac tak zwanej komisji Gowina, której nie udało się znaleźć konsensu, klasycznie umył ręce i zezwolił na pracę nad dwoma równoległymi projektami Gowina i Kidawy-Błońskiej. Środowa dyskusja też zapewne nic nie przyniesie i nie zostanie przyjęte jednolite stanowisko klubu. Oznacza to, że oba projekty, jako poselskie zostaną złożone pod obrady Sejmu. A tam czeka już między innymi projekt Bolesława Piechy i komitetu „Contra In vitro”, w którym ta metoda ma zostać zakazana.

Brak jednolitego stanowiska Platformy Obywatelskiej w tej sprawie to bardzo złe rokowania. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że projekt Jarosława Gowina (projekt Piechy nie ma szans) zostanie poparty nie tylko przez część posłów PO, ale również przez posłów PiS i PSL. Nie muszę chyba specjalnie pisać, co to oznacza dla kobiet, dla dziesiątków tysięcy par, szczególnie tych, które nie będzie stać na wyjazd za granicę…

Read More

Każdemu coś się należy…

Posted 01 sie 2009 — by Azrael
Category Bez kategorii

Każdemu należy się chwila oddechu, w związku z tym będzie kilka dni bez wpisów na blogu. Taki mały urlopik, ale nie sądzę, że dłużej niż tydzień…


Pozdrawiam czytelników


Azrael

Brak klasy Sikorskiego

Posted 18 lip 2009 — by Azrael
Category Bez kategorii

Puściłem tę informację wczoraj lekko mimo uszu, zajęty innymi sprawami. Dopiero dziś, kiedy przeglądałem informacje i wspomnienia związane z Leszkiem Kołakowskim, uświadomiłem sobie, że również Radosław Sikorski jest polskim oksfordczykiem… ale jakże daleko odbiegającym nie tylko wykształceniem, wiedzą, doświadczeniem życiowym,  ale również klasą od profesora.

Był czas, nawet nieodległy, kiedy traktowałem Sikorskiego jako potencjalnie dobrą kandydaturę na męża stanu, zdolnego do tego, aby sięgnąć nawet po najwyższe zaszczyty – stanowisko prezydenta RP. Wykształcony, z ciekawą kartą z Afganistanu, z doświadczeniem międzynarodowym, ze zdolną, inteligentną żoną z amerykańskiego establishmentu, ze swoistą, choć jak na polskie warunki śmieszną i nazbyt nachalną elegancję przyszywanego Brytyjczyka. Nawet jego ostentacyjny antykomunizm nie raził mnie specjalnie, wolę ludzi z przekonaniami, niż dialektycznie zakłamanych na potrzeby bieżącej sytuacji, w jakiej się aktualnie znaleźli.

Ale im więcej pana Radosława w polskiej polityce, tym mniej z tej otoczki światowca i rozsądnego polityka zostaje. A tu powie głupi żarcik o prezydencie w samolocie, a tak z kolei zabiega, w sposób dość nachalny, o stanowisko sekretarza generalnego NATO. Byłoby pół biedy, kiedy by wygrał… ale, może na szczęście, patrząc na nową politykę Baracka Obamy wobec Rosji, przegrał. A do tego jeszcze mam wrażenie, że jego styl uprawiania polityki zagranicznej bliski jest myśli neokonserwatywnej, co mnie nie cieszy specjalnie.

Jednak to, co był łaskaw powiedzieć wczoraj, jest dla niego, i dla polskiego rządu, dyskwalifikujące. Otóż Sikorski, po schwytaniu przez służby specjalne Pakistanu jednego z morderców polskiego geologa, Piotra Stańczaka, był łaskaw wyrazić radość z tego, że dobrze się stanie, że będzie on sądzony w miejscu jego schwytania, ponieważ obowiązuje tam kara śmierci…

Kilku zdaniowa wypowiedź Sikorskiego, polskiego ministra spraw zagranicznych jest niczym innym, jak wezwaniem sądu w Pakistanie do zabicia taliba. I jest niczym innym, jak oficjalnym opowiedzeniem się członka polskiego rządu za karą śmierci…

Warto może przypomnieć, nie tylko panu Sikorskiemu kilka oczywistych prawd;

Read More