<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Azrael - po stronie prawdy &#187; Ekologia</title>
	<atom:link href="http://www.azraelk.eu/category/ekologia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.azraelk.eu</link>
	<description>Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej - Kołakowski</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 17:46:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Gaz łupkowy – miraż, interes, czy polityka?</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/09/30/gaz-lupkowy-%e2%80%93-miraz-interes-czy-polityka/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/09/30/gaz-lupkowy-%e2%80%93-miraz-interes-czy-polityka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Sep 2011 14:47:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[Unia Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[gaz łupkowy]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5077</guid>
		<description><![CDATA[Od kilku lat słyszmy, że Polska leży na gigantycznych złożach gazu łupkowego. Szacunki, ale jak na razie tylko szacunki, mówią że mamy go 5,3 biliona m3, co przy rocznym zużyciu krajowym na poziomie kilkunastu miliardów metrów sześciennych rocznie, czyni nas krezusami. Więcej od nas mają w Europie, ale też tylko &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/09/30/gaz-lupkowy-%e2%80%93-miraz-interes-czy-polityka/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Od kilku lat słyszmy, że Polska leży na gigantycznych złożach gazu łupkowego. Szacunki, ale jak na razie tylko szacunki, mówią że mamy go 5,3 biliona m3, co przy rocznym zużyciu krajowym na poziomie kilkunastu miliardów metrów sześciennych rocznie, czyni nas krezusami. Więcej od nas mają w Europie, ale też tylko szacunkowo, Brytyjczycy. Dziś wydobywamy około pięć miliardów metrów sześciennych gazu ziemnego rocznie, metodami konwencjonalnymi. Po uruchomieniu wydobycia gazu łupkowego na skalę przemysłową, produkcja mogłaby wzrosnąć nawet do 30 mln m3 rocznie. Ale choć gazu łupkowego szuka już w naszym kraju ponad 30 firm, przyznano około 220 koncesji na poszukiwania, to jednak próbnych odwiertów jest mało. PGNiG rozpoczęło wydobycie gazu z łupków w Lubocinie w pobliżu Wejherowa. Ale kiedy przerodzi się to w wydobycie przemysłowe &#8211; dalej nie wiadomo.</p>
<p>Pytań i wątpliwości w sprawie gazu w dalszym ciągu jest więcej, niż realnych danych i informacji. Gra się toczy na różnych płaszczyznach i w różnych miejscach, w Warszawie, ale i w Brukseli, a także w&#8230; Moskwie, gdzie siedzibę ma Gazprom.</p>
<p>W Brukseli można usłyszeć bardzo różne głosy ekspertów energetycznych i politycznych w sprawie wydobycia gazu łupkowego. Przykładem tego była międzynarodowa konferencja zorganizowana przez polskich europarlamentarzystów, skupionych we frakcji EPP Parlamentu Europejskiego, 20 września tego roku, w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Konferencja, prowadzona przez Jacka Saryusz-Wolskiego, Bogusława Sonika i Lenę Kolarską-Bobińską, poruszyła najpoważniejsze problemy wydobycia gazu łupkowego w Polsce. Polityczne, ekonomiczne, ale również technologiczne, gdyż jednym z zaproszonych specjalistów był prof. Paweł Poprawa z Państwowego Instytutu Geologicznego. Reprezentowani byli specjaliści z całego świata, między innymi p. Saya Kitasel z Worldwatch Institute, czy p. Brian Horsfield z Gas Shales in Europe (GASH). A na wypełnionej po brzegi sali byli zwolennicy wydobycia gazu, jak i jego przeciwnicy, między innymi europosłowie z frakcji Zielonych.</p>
<p><span id="more-5077"></span><a href="http://www.azraelk.eu/wp-content/uploads/2011/09/IMG_20110920_170359.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-5078" title="IMG_20110920_170359" src="http://www.azraelk.eu/wp-content/uploads/2011/09/IMG_20110920_170359-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>W niektórych krajach, między innymi we Francji, ale także w samym Parlamencie Europejskim mieliśmy do czynienia z postulatami moratoriów na poszukiwania i wydobycie gazu łupkowego. We Francji zakończyło się uchwałą parlamentu, blokującą badania nad jego wydobyciem. Dlatego polscy europosłowie zorganizowali konferencję, która nie zakończyła się wprawdzie żadną konkluzją, ale za to pokazała naszą determinację i argumenty za wydobyciem gazu z głębokich pokładów łupków. To nie tylko sprawa budowy pozytywnego przekazu na temat samego gazu łupkowego, ale również przedstawienie konkretnych argumentów, ekonomicznych i politycznych.</p>
<p>Gaz łupkowy ma kolosalne znaczenie dla całej Europy, nie jako dodatkowe źródło energii, ale jako równoprawny element bilansu energetycznego, taki sam, jak gaz tradycyjny, węgiel, ropa naftowa, atom, czy energie odnawialne. A koszty jego wydobycia mogą być bardzo konkurencyjne. W Polsce są one szacowane na 160 do 220 USD, przy założeniu 40% zyskowności. Ten wymiar ekonomiczny, obok konieczności ograniczenia emisji CO2 ma swoją wymowę, szczególnie w dobie kryzysu.</p>
<p>Przeciwko eksploatacji złóż łupkowych występują zieloni, co dało zauważyć się na sali obrad w brukselskim parlamencie. Ostry głos francuskiej eurodeputowanej z Partii Zielonych został uzupełniony przez głos p. Soyi Kitasei, eksperta z Worldwatch Institute w Waszyngtonie, która stwierdziła, że w przypadku wydobycia gazu łupkowego emisja dwutlenku węgla spada o 42 proc. ale za to z powodu eksploatacji złóż zakłócone zostają warunki wodne, np. wody gruntowe ulegają zanieczyszczeniu i może obniżyć się ich poziom. &#8222;Użycie dużej ilości wody – co jest niezbędne – sprawia, że duże ilości skał zostają wypłukane na powierzchnię, co powoduje zanieczyszczenia&#8221;.</p>
<p>Odpowiedział jej na to profesor Poprawa, który stwierdził, że w Polsce nie jest to możliwe, ponieważ okolicach złóż gazu łupkowego nie ma dużych zbiorników, a do tego sama technologia wydobycia z roku na rok się poprawia, jak choćby przez to, że groźne dla środowiska środki chemiczne zastępowane są przez substancje neutralne.</p>
<p>Druga część konferencji poświęcona była zagadnieniom politycznym i ekonomicznym. Dość dużo zamieszania zrobiła informacja, przekazana przez polskich europosłów (nieoficjalnie), że nawet ok. 25 proc koncesji na poszukiwanie gazu łupkowego w Polsce mają firmy rosyjskie. Te informacje zostały zresztą później potwierdzone, ponieważ akcjonariat koncesjonariuszy jest w wielu przypadkach mocno zagmatwany. Jak stwierdziła jednak Lena Kolarska-Bobińska &#8211; <em>Z rozmów, jakie prowadziłam z urzędnikami komisji, wynika, że zgodnie z prawem europejskim nie jesteśmy w stanie zabronić rosyjskim podmiotom starania się o koncesje. Jedynym wyjściem jest dokładna kontrola</em>&#8230;</p>
<p>A jest o co grać. Inny zagraniczny specjalista, Alan Rile z City University w Londynie, pokazał na precyzyjnych wykresach, że gaz łupkowy z Polski może tańszy od rosyjskiego nawet o 100 USD. I gazu w gestii Gazpromu ubywa, Rosjanie muszą sięgać do coraz głębszych złóż i coraz dalszych od rynków zbytu. Problemem są koszty przesyłu i straty, jakie są ponoszone &#8222;na rurze&#8221;.</p>
<p>Problemy z wydobyciem gazu są również w Polsce. Jak twierdzi np. Greenpace,<em> historia wydobycia gazu łupkowego w Stanach Zjednoczonych pokazuje, że jego eksploatacja oznacza zagrożenie dla zdrowia ludzi mieszkających w pobliżu odwiertów, głównie poprzez zanieczyszczenie wody pitnej przez substancje wykorzystywane do wydobycia. Co więcej, do dziś obywatele USA są pozbawieni dostępu do informacji na temat toksycznych substancji używanych podczas wydobycia</em> . Pytanie, czy jest to poparte rzetelnymi badaniami&#8230;</p>
<p>Innym problemem są same koszty przygotowania do wydobycia gazu. Opłaty koncesyjne to 50 do 100 mln złotych na jedną koncesję, plus koszty każdego odwiertu, dochodzące do 50 mln złotych. Po znalezieniu gazu należy również dokonać gigantycznych inwestycji w infrastrukturę &#8211; gazociągi, systemy zaopatrzenia w wodę, utylizację ścieków. I jeżeli mamy na gazie zarabiać, to również musimy w niego szybko inwestować pieniądze państwowe, ponieważ zasoby gazu łupkowego znajdują się również w Chinach (36 bln m3), Argentynie (22), Meksyku (19,2), czy RPA (13,7). Łącznie, dalej szacunkowo, zasoby gazu łupkowego technicznie możliwego do wydobycia sięgają 163 bilionów metrów sześciennych&#8230; Może się nagle okazać, że polskie zasoby są za drogie, lub że rynki zagraniczne zostaną zajęte przez innych dostawców. Nie mówiąc o tym, że rosyjski Gazprom nie śpi, o czym świadczą postępy w uruchamianiu gazociągu Nord Stream i postępy przy budowie South Stream.</p>
<p>Tworzenie dobrego klimatu dla polskich łupków na forum Unii Europejskiej to jedno, ale zupełnie inną sprawą jest postępowanie tu, w Polsce i stworzenie ram prawnych i ekonomicznych dla przyspieszenia prac nad wydobyciem przemysłowym gazu z łupków. Do tego wymagany jest konsensus polityczny. Czy będzie? Okaże się po 9 października&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Azrael</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;</p>
<p>*<span style="color: #ff0000;"><strong><em> Zapraszam do śledzenia mnie od jutra na Twitterze. Moje konto, przypominam, @AzraelK . Czeka Was niespodzianka&#8230; </em></strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>​</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/09/30/gaz-lupkowy-%e2%80%93-miraz-interes-czy-polityka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapiski zza Atlantyku &#8211; 6. maja</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2010/05/06/zapiski-zza-atlantyku-6-maja/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2010/05/06/zapiski-zza-atlantyku-6-maja/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 May 2010 10:47:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[Zza Atlantyku]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3971</guid>
		<description><![CDATA[Republikanie &#8211; to „Katrina” Obamy Czterdzieści lat temu gęsta oleista ropa zalała wybrzeże w Santa Barbara w Kalifornii, rozlewając się na 40 mil wzdłuż Południowej Kalifornii. Wybuch platformy wiertniczej w 1969 roku był katastrofą ekologiczną, która zapoczątkowała debatę na temat wydobywania ropy z wybrzeży USA. Ekolodzy ostrzegali, że mimo ogromnego &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2010/05/06/zapiski-zza-atlantyku-6-maja/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/aniol_jest_kobieta.jpg" alt="" width="60" height="59" /></p>
<h2><span style="color: #0000ff;">Republikanie &#8211; to  „Katrina” Obamy </span></h2>
<p>Czterdzieści  lat temu gęsta oleista ropa zalała wybrzeże w Santa Barbara w Kalifornii, rozlewając się na 40 mil wzdłuż Południowej Kalifornii. Wybuch platformy wiertniczej  w 1969 roku był katastrofą ekologiczną, która zapoczątkowała debatę na temat wydobywania ropy z wybrzeży USA. Ekolodzy ostrzegali, że mimo ogromnego postępu w technologi, zawsze może dojść do wybuchu, a skutki będą tragiczne dla środowiska naturalnego, oraz ludzi zamieszkujących w pobliżu.</p>
<p>Skutki wybuchu szybu wiertniczego w pobliżu Louisiany  są już, jak wiadomo, tragiczne jeżeli chodzi o środowisko naturalne. Wylewająca się ropa z uszkodzonego szybu spowodowała śmierć wielu gatunków ryb, żółwi oraz zniszczyła wybrzeże tak bardzo, że według ekologów, upłynie wiele lat aby ryby oraz inne organizmy powróciły.  Zatoka Meksykańska słynie z połowu ryb i jest  głównym źródłem zatrudnienia wielu mieszkańców Louisiany, oraz Missisipi. Według ekologów sytuacja jest pięciokrotnie gorsza niż przypuszczali.  Mimo natychmiastowej akcji, naprawienie szybu oraz znalezienie alternatywy, aby ropę powstrzymać zajmie dużo czasu, a każdy dzień jest tragiczny w skutkach.<br />
USA to kraj, w którym obywatele uważają, że maja prawo do posiadania oraz korzystania z wszystkiego nawet jeżeli jest to szkodliwe dla środowiska. Amerykanie rzadko chodzą gdziekolwiek, poruszają się za pomocą samochodów, które nie są małe i które zużywają ogromną ilość paliwa, przyczyniając się do zanieczyszczania środowiska oraz zmiany w pogodzie. Cena ropy jest bardzo wysoka i dlatego też wydobywanie jej z wybrzeży jest tak bardzo popularne wśród Republikanów. Dodatkowo, wydobywanie ropy w pobliżu USA kreuje pracę dla wielu ludzi. Dla Republikanów jest to idealne rozwiązanie.</p>
<p><span id="more-3971"></span>Rezultat wyciekającej ropy z szybu znajdującego się pod platforma „Deepwater Horizon” okazał się katastrofą ekologiczną na dużą skalę. Koszta związane z uprzątnięciem ropy będą ogromne. Prezydent Obama obwieścił, że BP jest odpowiedzialne za rozlanie ropy i powinno zapłacić za oczyszczenie, oraz straty związane z wybuchem szybu. BP za pomocą robotów próbuje naprawić system zapobiegający rozlaniom ropy, ale te kontrolowane roboty, 5,000 stop pod powierzchnia wody nie są w stanie zrobić tego szybko i z odpowiednimi rezultatami.  BP planuje złapać ropę w kontenery zrobione z 74 ton metalu; jakkolwiek zanim zostaną one wykonane, zajmie to około 6 do 8 dni.   Rząd nakazał zaprzestania połowu ryb na terenach wybrzeży Louisiany oraz Florydy. Gubernator Kalifornii, Arnold Schwarzenegger, po katastrofie obwieścił, że uważa wydobywanie ropy z terenów w pobliżu wybrzeży USA za zbyt ryzykowne i nie wyrazi zgody na umieszczenie szybów w pobliżu Kalifornii. Republikanie, którzy twierdzili, ze wydobywanie ropy z wybrzeży USA jest idealnym sposobem kontrolowania cen ropy, oskarżają Prezydenta Obamę o to, że rząd nie zadziałał zbyt szybko i długo im nie zajęło aby nazwać owa katastrofę „Katriną” Obamy. O dziwo, partia, która jest przeciwko rządowi nagle domaga się aby rząd miał swój udział w kontrolowaniu tego typu sytuacji.</p>
<p>USA używa 35% więcej ropy niż 40 lat temu, import ropy wzrósł dwukrotnie. Sprowadzana ropa ma  ogromne ceny. Presja na znalezienie alternatywy wydobywania ropy jest ogromna. Najnowsze odkrycia ropy w pobliżu Zatoki Meksykańskiej było idealnym rozwiązaniem. Od 1980 roku najlepsze urządzenia technologiczne są używane przy wydobywaniu ropy.  Zatoka Meksykańska, tak jak wybrzeża Brazylii, Ghany, Sierra Leone jest bogata w ropę. Jednak rezultat rozlewającej się ropy ma tak negatywne skutki, że ekolodzy maja nadzieje, że rząd USA będzie zmuszony to znalezienia innych alternatyw do wydobywanie ropy. Ryzyko jest zbyt duże, nie tylko środowisko zostało zniszczone, ale  11 osób poniosło śmierć na platformie Deepwater Horizno. Od 2001 to 2007, w podobny sposób zginęło około 41 osób a 302 osoby doznały poważnych obrażeń.</p>
<p>W Waszyngtonie trwa debata co należy zrobić. Kongres spotkał się z  zarządem  BP, który według większości nie tylko powinien ponieść koszty uprzątnięcia ropy, ale również zapłacić wszystkim tym, którzy stracili pracę po wybuchu szybu. Ludność zamieszkująca tereny Louisiany oraz Missisipi jest sceptycznie nastawiona do tego, że PB rzeczywiście pokryje straty. Po tym jak huragan „Katrina” zniszczył miasta, domy oraz wszystko co ci ludzie posiadali, zarówno instytucje rządowe jak i ubezpieczenia nie działały wystarczająco sprawnie aby im pomoc.  Mieszkańcy są przygotowani na najgorsze. PB mimo obietnic, że całą winę bierze na siebie, powoli wskazuje, że to nie tylko PB było winne i oczekuje, że również rząd będzie pokrywał szkody.</p>
<p>Na pewno to wydarzenie przyczyni się do debaty czy rzeczywiście wydobycie ropy z wybrzeży jest bezpieczne i czy ryzyko związane z tego typu działalnością jest warte. Szkody wyrządzone środowisko naturalnemu są  ogromne. Jakkolwiek, Amerykanie kochają swoje duże samochody  i często zapominają, o cenie, którą musi być zapłacona za ich wygodę .  Mniej wcale nie oznacza gorzej. Ich przyzwyczajenie do posiadania, ich prawo do wszystkiego co jest najlepsze,  gdyż im się to należy często decyduje o tym, że środowisko oraz zdrowy rozsadek przegrywają.</p>
<p><em><strong>Wigg</strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2010/05/06/zapiski-zza-atlantyku-6-maja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czytanki (nie)oszołomów &#8211; 7. października 2009</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/11/07/czytanki-nieoszolomow-7-pazdziernika-2009/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/11/07/czytanki-nieoszolomow-7-pazdziernika-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Nov 2009 11:15:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czytanki (nie)oszołomów]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Unia Europejska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3323</guid>
		<description><![CDATA[Dziś w cyklu nieregularnym polecam nie jeden ciekawy wpis blogowy, ale od razu cały blog. Prowadzi go p. Marta Śmigrowska, (&#8222;Zmiany klimatu a sprawa polska&#8221;) a poświęcony jest sprawom klimatycznym. W kontekście nowych regulacji unijnych, dotyczących spraw ochrony klimatu, a przede wszystkim gorącej, nomen omen, dyskusji o globalnym ociepleniu &#8211; &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/11/07/czytanki-nieoszolomow-7-pazdziernika-2009/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś w cyklu nieregularnym polecam nie jeden ciekawy wpis blogowy, ale od razu cały blog. Prowadzi go p. <strong>Marta Śmigrowska</strong>, (<strong><a href="http://smigrowska.salon24.pl/" target="_blank"><em>&#8222;Zmiany klimatu a sprawa polska&#8221;</em></a></strong>) a poświęcony jest sprawom klimatycznym.<br />
W kontekście nowych regulacji unijnych, dotyczących spraw ochrony klimatu, a przede wszystkim gorącej, nomen omen, dyskusji o globalnym ociepleniu &#8211; warto na bieżąco śledzić te sprawy. Pani Marta robi to profesjonalnie, ale przystępnie. Warto!</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-</p>
<h2><span style="color: #000080;">Pali się moja panno! Polska perspektywa w bojach o klimat</span></h2>
<p><span style="color: #0000ff;"><br />
</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Ludzie mają prawo wiedzieć więcej o negocjacjach klimatycznych. Dlaczego? Bo to ważna gra, jak nam to kiedyś pięknie wyśpiewał Edmund Fetting.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Postaram się rzucić światło reflektora na najważniejsze z polskiego punktu widzenia elementy negocjacyjnej układanki. Istotne niezależnie od tego, czy jesteśmy za, czy przeciw ochronie klimatu.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">W negocjacjach klimatycznych mamy swoje miejsce i swój interes. Będą wielkie inwestycje, poważne koszta i wielkie zyski.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Tym bardziej dziwi, że polscy politycy nie pochylają się nad polityką klimatyczną z odpowiednią czułością. Stawia nas to obok Rosji, która również zachowuje się, jakby nie zdawała sobie sprawy z wagi i nieuchronności zmian. A Rosja, jako eksporter paliw kopalnych, na polityce klimatycznej mocno straci…</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">W wielkiej klimatycznej polityce nasi rządzący budzą się z letargu raz na chwilkę, wyruszają do Brukseli („bo Unia znów coś tam grzebie przy klimacie”), grożą wetem, uzyskują ustępstwa (lub tylko mgliste obietnice), wracają i ogłaszają sukces.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Gaszą pożar. Nie wiedzą jednak, gdzie się pali i dlaczego. Nie pali się w Brukseli – my sobie w ramach Unii z transformacją energetyczną damy radę. Obgadamy, poblokujemy, damy radę. Palić się będzie na szczycie w Kopenhadze i później, jeżeli nie uda się uzgodnić dobrego porozumienia klimatycznego. Bo wg najrzetelniejszych gremiów naukowych emisje powinny osiągnąć szczyt i zacząć spadać nie później niż w roku 2020. Potem będzie znacznie trudniej i znacznie drożej.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">A media? W mediach rwetes. O la Boga! Unia chce usiąść wielkim zadkiem na naszym skromnym budżecie! Jest barwnie, dramaturgicznie, ale społeczeństwo nie dowiaduje się, co tak naprawdę się w tej Kopenhadze wydarzy. A ludzie mają prawo wiedzieć.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><span id="more-3323"></span><strong>Polski interes</strong></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Negocjacje zawierają bowiem kilka elementów, które wyraźnie dotyczą Polski. Powinno mieć to odzwierciedlenie zarówno w priorytetach politycznych, jak i w komunikatach medialnych – częstszych, różnorodnych, tych prostych i tych pogłębionych.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Diagnozuję trzy elementy, które w procesie ONZ wyraźnie nas dotyczą:</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong>1)      CEL REDUKCYJNY UNII EUROPEJSKIEJ</strong></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Jeżeli inne kraje rozwinięte, takie jak USA, Kanada, czy Australia, zadeklarują dobre cele redukcyjne, Unia podniesie poziom ambicji z 20% do 30% redukcji do roku 2020.<br />
20% uzgodniliśmy i podpisaliśmy w ramach Unii pod koniec zeszłego roku. Mamy na nie pomysł – to m.in. ograniczenie emisji w energetyce, transporcie i budownictwie. Skąd weźmiemy dodatkowe 10%? Z sektorów do tej pory nietkniętych – czyli rolnictwa i leśnictwa. Zmienić się może system dopłat dla rolnictwa. Albo rolnictwo zostanie objęte systemem handlu emisjami. Dla Sołtysiaka z Gołdapi to może być spora rewolucja.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Ważne: Wyższych redukcji Unia poszuka w rolnictwie i leśnictwie.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong>2)      FUNDUSZ KLIMATYCZNY DLA KRAJÓW ROZWIJAJĄCYCH SIĘ</strong></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Wkład UE w oenzetowski fundusz klimatyczny nie został jeszcze zatwierdzony. Rozważa się skalę od 2 do 15 mld EUR rocznie do roku 2020. Niezależnie od sposobu podziału, kto ile do tej unijnej puli dorzuci, Polsce zrobi to istotną różnicę (będziemy płacić X lub 7,5 razy X).<br />
Zaznaczam, osobiście silnie optuję za tą wyższą kwotą, bo tylko dobry fundusz dla krajów rozwijających się da szansę na rzeczywiste ograniczenie emisji w skali globu. Niezależnie od tego, czy się czytelnicy zgadzają ze mną czy nie – temat jest gorący i stanie się medialnym tematem za kilka tygodni.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Ważne:  Polska wesprze kraje rozwijające się kwotą X albo i 7,5 razy X</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong>3)      NASZE (ALE TEŻ ROSYJSKIE) NADWYŻKI UPRAWNIEŃ DO EMISJI</strong></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">To wielce dramaturgiczna historia. Te nadwyżki, o których jak na razie mówi się nieśmiało, to mina, na której może wylecieć w powietrze cały proces negocjacyjny.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">O co chodzi? W ramach protokołu z Kioto, gdzie na kraje uprzemysłowione (w tym Polskę) nałożono konkretne cele redukcyjne, niektóre kraje zrealizowały swoje zobowiązania z nawiązką, a inne nie sprostały zobowiązaniom (emitowały, jak szalone). By umożliwić przenoszenie prawa do emitowania między pierwszymi a drugimi utworzono klimatyczną walutę, zwaną AAU. Teraz ci, którzy mają niedobory płacą tym, którzy nie wyemitowali, chociaż mogli.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Polska była tak miła, że nie wyemitowała. Wiemy dlaczego – dramatyczna zapaść ekonomiczna przełomu lat 80 i 90 doprowadziła do upadku wiele przestarzałych, kopcących jak smoki zakładów przemysłowych. Nasz cel redukcyjny, wówczas niziutki, z nawiązką został wykonany. Wykonaliśmy nie 300 procent normy, jak powojenni przodownicy pracy, ale 500% normy!.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Podobnie jak u nas, bolesna transformacja ustrojowa gwałtownie zahamowała emisje w Rosji, na Ukrainie i w krajach byłego bloku wschodniego. Mamy więc teraz na rynku CO2 zalew tych nadwyżek.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Polska, Rosja i inni chcieliby, by te nadwyżki przenieść na kolejny okres zobowiązań. Nie zdążyliśmy ich spieniężyć, to spieniężymy trochę później. A co to szkodzi? Wprawdzie sprzedamy tanio, bo Rosja i Ukraina mają jeszcze więcej zbędnych AAU, niż my, ale i tak wpadnie parę groszy. Załatamy którąś z licznych budżetowych dziurek.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Sęk w tym, że zagrożony będzie cel, dla którego ten rynek handlu CO2 w ogóle powstał. Celem jest ograniczenie emisji. Jeżeli kraje dużo emitujące kupią od nas tanio nasze niewykorzystane prawa do emisji, to redukcje będą tylko na papierze. Nie wybudują wiatraków, nie zwiększą efektywności energetycznej, nie dokonają sprawnej transformacji ciepłownictwa.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Ważne: Jak sprawić, by Polska, Rosja i Ukraina – zachowując prawo do finansowej nagrody za ciężką transformację skutkującą mniejszą emisją – nie zalały rynku tanimi uprawnieniami do emisji, topiąc tym samym całe porozumienie klimatyczne?</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Ironia losu, z Rosją w kwestii nadwyżek jedziemy na tym samym wózku. Zważywszy na – nazwijmy to dyplomatycznie – raczej chłodne stosunki między Rosją a większością krajów byłego bloku wschodniego, trudno jednak liczyć na zawiązanie koalicji „nadwyżkowców”.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">O Rosji w procesie negocjacyjnym napiszę oddzielną notkę, bo tak ciekawy i nieobliczalny gracz wymaga szczególnej opieki. </span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/11/07/czytanki-nieoszolomow-7-pazdziernika-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapiski zza Atlantyku &#8211; 17 września</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/09/17/zapiski-zza-atlantyku-17-wrzesnia/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/09/17/zapiski-zza-atlantyku-17-wrzesnia/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Sep 2009 07:26:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[Zza Atlantyku]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3175</guid>
		<description><![CDATA[Głucha Ameryka Debata na temat reformy służby zdrowia trwa. Trudno powiedzieć, aby była zaciekła, brudne zagrania Republikanów, oraz bezsilność Demokratów. Całkowity impas. Reforma służby zdrowia jest potrzebna i to nie tylko dlatego, że koszt ubezpieczeń zdrowotnych jest ogromny, ale przede wszystkim dlatego, że Amerykanie żyją w totalnej ignorancji, jeżeli chodzi &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/09/17/zapiski-zza-atlantyku-17-wrzesnia/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/aniol_jest_kobieta.jpg" alt="" width="60" height="59" /></p>
<h2><span style="color: #0000ff;">Głucha Ameryka</span></h2>
<p><span style="color: #0000ff;"><br />
</span></p>
<p>Debata na temat reformy służby zdrowia trwa. Trudno powiedzieć, aby była zaciekła, brudne zagrania Republikanów, oraz bezsilność Demokratów.  Całkowity impas. Reforma służby zdrowia jest potrzebna i to nie tylko dlatego, że koszt ubezpieczeń zdrowotnych jest ogromny, ale przede wszystkim dlatego, że Amerykanie żyją w totalnej ignorancji, jeżeli chodzi o ich własne zdrowie oraz klimat, w którym żyją. Zanieczyszczanie środowiska naturalnego w USA stanowi duże zagrożenie dla ludzi oraz przyrody. Ale temat ten jest często ignorowany przez większość Amerykanów.</p>
<p>Wystarczy popatrzeć na przeciętnego Amerykanina. To zwyczaj osoba z nadwagą, której ulubionym zajęciem jest oglądanie baseballu lub footballu, popijanie piwa oraz duże posiłki w restauracji. Wystarczy popatrzeć na ulice, obrzucone śmieciami czy na śmietniki; kilka kubłów przeznaczonych na wszystko, żadnego podziału na plastik czy żywność. Kubły stoją przepełnione przez kilka dni, aż przyjadą śmieciarze. Z powodu cięć w budżecie, pojawiają się raz na tydzień. Duże firmy przemysłowe bez żadnej żenady wywalają toksyczne odpadki do wody, tworząc środowisko toksyczne dla ryb oraz roślinności oraz choroby  i śmierć u ludzi. Dla większości fabryk, nie ma żadnego problemu z pozbywaniem się środków chemicznych. Nie ma żadnej konkretnej regulacji oraz kar wystarczająco wysokich aby zmusić fabryki czy firmy przemysłowe do zaprzestania tego typu zachowań. Osoby, które piją taką wodę, nie są w stanie zauważyć różnicy, gdyż środki toksyczne nie maja zapachu ani smaku, sugerującego zatrucie.  19.5 milionów Amerykanów każdego roku pije zatrutą wodę z bakteriami i wirusami.  Każdego roku, w sądzie pojawiają się sprawy, w których grupa ludzi próbuje udowodnić, że dana firma przemysłowa spowodowała zatrucie rzeki i przyczyniła się do chorób, oraz śmierci mieszkańców.  Na Alasce, topnieje lód, powodując, że ocean coraz bardziej wrzyna się w ląd i powoduje jego erozje. Lasy są atakowane przez większa ilość insektów ze względu na wyższa temperaturę.  Liczba huraganów, oraz gorących dni w USA zwiększyła się drastycznie. Od 1999 roku, USA przeżyło jedne z bardziej gorących sezonów letnich. Stany typu Kalifornia, Kolorado, czy Oregon co roku walczą z pożarami, które niszczą nie tylko lasy, ale są również przyczyną śmierci wielu ludzi, oraz zwierząt,  już nie mówiąc o zniszczeniu własności prywatnej.  Wisconsin oraz Kalifornia są stanami, gdzie farmerzy polewają pola środkami chemicznymi, oraz odpadkami  zwierząt. Środki są tak silne, że mieszkańcy sąsiadujących stanów, typu Illinois, Kansas czy Missouri spożywają pestycydy w wodzie. System kanalizacyjny w stanach typu Ohio, Nowy Jork czy Kalifornia jest tak przestarzały, że nie jest w stanie poradzić sobie z odchodami, oraz wodą deszczową, powodując, że to wszystko wpływa do rzek i jest wymywane na plaże publiczne. Woda spożywana ma większe zagęszczenie tetrachloroetynolu, powodując problemy z nerkami oraz raka. Problemy z wodą w USA są ogromne , a jest to tylko cześć problemu.  Politycy w USA zawsze odsuwają problem  zagrożenia  środowiska naturalnego na później, gdyż są ważniejsze problemy, nie zdając sobie sprawy jak bardzo wyniszczanie natury przyczynia się do wszystkich innych problemów.</p>
<p><span id="more-3175"></span></p>
<p>Sarah Palin, była gubernator Alaski, stanu, który najbardziej jest atakowany przez zmiany w klimacie, uważa, że nie ma żadnego zagrożenia. W zeszłą sobotę,  Van Jones odpowiedzialny za tworzenie tzw. „Zielonych Prac” zrezygnował ze swojego stanowiska. Jego rezygnacja była spowodowana tym, że nazwał Republikanów „Ass . . . . .„  . I nie dziwie mu się, że ich tak nazwał, gdyż podejście Republikanów do środowiska naturalnego jest tak irracjonalne, że trudno spokojnie do tego podchodzić. Zresztą taktyka Republikanów oraz ich fanatyków jest tak obrzydliwa, że trudno ich nie nazwać tak jak ich nazwał Van Jones. Van Jones musiał zrezygnować. Najgorsze było jednak to, że nikt z Demokratów czy Białego Domu o niego nie walczył.  Republikanie podnieśli harmider i Demokraci zrobili dokładnie to co Republikanie chcieli. Van Jonesa musiał odejść.  USA w 25% przyczynia się do ocieplania klimatu, o wiele bardziej niż Chiny czy Indie, które maja o wiele większa populację,  niż USA.</p>
<p>W kraju, który uważa się za najbardziej rozwinięty kraj na świecie, ludzie nie potrafią wykorzystać  energii, technologi oraz przede wszystkim logicznego rozumowania. USA wychodzi z założenia, że jest liderem tego świata. Ale ten lider robi minimalny postęp, aby ratować środowisko. Niedawno pojawił się film pt „Dzień, w którym ziemia stanęła w bezruchu”. Na planetę Ziemie przybywa ogromna kula wysłana z wszechświata i ląduje oczywiście w centrum Nowego Jorku. Amerykanie są w pełni przygotowani. Czyli? Totalna mobilizacja wojska, czekającego na rozkaz ataku.  „Obcy”, który przybył, żeby uratować Ziemię, zostaje postrzelony, internowany, oraz poddany działaniu narkotyków. Owa kula reprezentuje  wszechświat,  a wszechświat jest symbiozą wszystkich planet., Niestety „Obcy” dowiaduje się, że ludzkość potrafi tylko niszczyć,  i aby nie doszło całkowitej destrukcji Ziemi, „Obcy” podejmuje decyzję o jej zniszczeniu.  Podobne kule pojawią się na rożnych kontynentach i jak Arka Noego przyciągają wszystkie gatunki zwierząt oraz roślinności. A co robią ludzie (Amerykanie) ?  Nadal atakują i ten atak powoduje szybka reakcje wyniszczenia gatunku ludzkiego. Oczywiście, na końcu ludzkość jest uratowana, ale na jak długo? Z postępem rewolucji przemysłowej, która nie wydarzyła się , aż tak dawno temu, istoty ludzkie zdąrzyły zniszczyć więcej niż ludzkość w przeciągu tysięcy lat. Kraje, które maja technologie, oraz możliwość ratowania środowiska przyczyniają się najbardziej do jego zanieczyszczenia.</p>
<p><em><strong>Wigg</strong></em></p>
<p><em><strong><br />
</strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/09/17/zapiski-zza-atlantyku-17-wrzesnia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

