No koniec, koniec, koniec…

„Lepper otrzymał szansę na uczestniczenie w procesie dobrego rządzenia” – powiedział premier. Jak dodał, Lepper z tej szansy nie skorzystał i powrócił do „swoich praktyk – warcholstwa”. „Warcholstwa w żadnym razie nie możemy tolerować” – oświadczył J.Kaczyński.

i tłumaczenie…

Miałeś kmiocie szansę się obłowić przy mnie, pojeździć samochodzikam  i polatać śmigłowcem , ba nawet dostałbyś ekstra szmal na garnitury i solarium – to nie, zachciało ci się brechać jakbyś nie rozumiał, że JA, WÓDZ ( Fuehrer ) nie pozwolę żeby ktoś podskakiwał

„Sytuacja, która wytworzyła się w ostatnim czasie, nie może być kontynuowana. Polska potrzebuje spokoju i stabilizacji dlatego, że ma wielkie szanse, które może zrealizować, ale tylko wtedy, jeżeli będzie spokojnie i dobrze rządzona” – zaznaczył J.Kaczyński.

Ja nie mogę sobie pozwolić, żeby tak dalej tracić w oczach Edgara, on się strasznie stresuje i dalej tyje, poza tym Mamusia powiedziała, że jak z tobą, Lepper nie zrobię porządku, to ona wraca do domku – a ja bez jej rad ( i Edgara ) sobie nie dam rady

„Otrzymał (Lepper) szansę realizacji budżetu na 2007 r., w którym ogromna większość wzrostu wydatków to wzrost wydatków na rolnictwo. Otrzymał szansę całkowitej zmiany nie tylko swojego politycznego image’u, ale także swojej politycznej funkcji w życiu politycznym” – podkreślił premier.

Chciałem co dać nowe zabawki i większe kieszonkowe, nawet byś dostał szmal na nową chlewnię, ale Ty nie – budżet i budżet. Mogłeś sobie oczyścić twarz z błota, może nawet bym ze Zbyniem ci kartotekę wyczyścił. A jak byś był grzeczny – to byś na starość nawet ekonomem został…

No nareszcie koniec…. koniec rządu… ale dopiero początk końca tej formacji… jeszcze trochę podryga…

Azrael

„W moim magicznym domku…”

  

W Kancelarii Prezydenta RP pracuje ponad 50 osób więcej niż za prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego. Żeby pomieścić urzędników na biura zaadaptowano korytarz, galerię sztuki i domek ogrodnika, informuje „Rzeczpospolita”. Do pracy przyjmujemy tak dużo ludzi, że nie ma ich gdzie posadzić. Dlatego na biura adaptowane są nowe pomieszczenia, powiedzieli gazecie pracownicy kancelarii. Np. domek ogrodnika w pałacowym parku wyremontowano dla funkcjonariuszy BOR i pracowników Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

 

 

 

Cudnie… a następnie toalety….

 

Tanie Państwo, chłe, chłe,

 

P.S. Ta Pani to, no… wiadomo… po liftingu…

 Azrael

 

[źródło ŻW]

 

 

Gest Kozakiewicza – współcześnie

Nie pamiętam tego gestu, ponieważ nie było mnie wówczas w kraju. Obrósł on legendą, wszedł do języka obiegowego, jest synonimem dla wielu oporu wobec Związku Radzieckiego i naszych władz komunistycznych. Cóż –  nie tak wielu jednak ten opór świadomie wobec władzy stawiało – więc ci, co jak Lucuś z opowiadania „Ostatni husarz” Sławomira Mrożka nie mieli nawet odwagi siusiać w krzakach na Władzę Ludową – utożsamiali się z Kozakiewiczem.

Bo ci co siusiali –  w pieluchy – teraz lustrują lub opluwają tych co siedzieli w więzieniach lub musieli wobec prześladowań emigrować.

Kozakiewicz oczywiście został bohaterem mimo woli… jego gest po skoku na 574 był reakcją na chamstwo publiczności na Łużnikach. Nic politycznego !

Dopiero po przyjeździe do Polski okazało się , że Polacy – wobec znanej sytuacji politycznej –zaadaptowali ten gest jako symbol sprzeciwu. Były wprawdzie działania ambasadora Borisa Aaristowa wobec władz polskich – ale skończyły się niczym.

Symbol został – tkwi w świadomości – nawet poza postacią Władka Kozakiewicza.

Sam Kozakiewicz w roku 1985 wyjechał za chlebem do RFN.

Ale wrócił… nie wiem czy na stałe… ale ostatnio zaczął się udzielać medialnie

W TV emitowana jest reklama, w której Kozakiewicz na konferencji prasowej na prośbę żurnalistów i kamer  ma zaprezentować swój słynny gest – i nie może… ma chore ramię

I pojawia się cudowna tubka… z żelem i Władek jedzie – łapa do góry… druga na przedramieniu… oklaski…. koniec….

Tak, koniec.

Dla mnie  „gest Kozakiewicza” nie robił wówczas i nie robi teraz żadnego wrażenia – wówczas był tylko znakiem odwagi indywidualnej i „gierojstwa” człowieka – zadziornego, fajnego, wesołego. To inni do niego dopisali ideologię, do której Kozakiewicza został dopisany jakby jako przedłużenie swojej ręki…

Teraz też nie robi – bo jestem odporny na reklamę

Ale ciekaw jestem wrażeń tych, dla których ten gest ma znaczenie symboliczne ?

Co odczuwają ? Wprawdzie nie nosiło się tego na koszulkach, lecz w „sercu” ale dla wielu „nie siusiających” może być szokiem sprzedanie wizerunku do reklamy – wizerunku gestu i wizerunku wspomnień „martyrologicznych”

Coś co się z błyskiem w oku komentowało, na kolacyjkach, przy wódeczce – teraz wraca – jak wiele innych rzeczy – karykaturą…

I na koniec inna refleksja;

Kozakiewicza przyjechał z Niemiec.

Popatrzmy na taki scenariusz.

Impreza sportowa na Stadionie Dziesięciolecia – pełne trybuny – Prezydent Kaczyński i Premier Kaczyński – na trybunie honorowej – skacze Helmut Koenig z Niemiec – walczy z Jan Marią Borutą w skoku wzwyż na 249 – rekord świata.

Stan wrzenia – trybuny szaleją – jak Niemiec zaczyna rozbieg – rozlega się buczenie i kwakanie z trybun.

Rozbieg… wymach ramion…. skok…. jeeeest 249 !

I Koenig się odwraca… i pokazuje gdzie się „wiesza laskę na przedramieniu”… Bracia wstają z miejsc…

A jutro rządowa gazeta „Nasz Dziennik:” informuje o obniżeniu kontaktów dyplomatycznych z Niemcami do poziomu chargé d’affaires…

Bo jak się można za kartofla obrazić…. to za taki gest, uuuuu

Azrael

 

  

Ręce które kłamią

Ta notatka  jest właściwie mojej żony.

Siedziałem sobie jak zwykle wieczorem przed kompem, gdy nagle rozległ się rozdzierający okrzyk

 

-        o Boże ! ( bo my są rodziną pluralistyczną… )

 Odwróciłem wzrok w stronę telewizora i zamarłem…. zobaczyłem JE… białe, duże, spokojne, ale groźne, nieruchome, wypełniały pół ekranu nieomalże … w dużym telewizorze wyglądały jeszcze sugestywniej…

Przez głowę przeleciały nerwowe myśli…. gdzie jest Prezydent ?! co się z nim stało….zaraz, zaraz… widziałem go, w małej, białej czapeczce, dziś i miał JE… skąd więc ZNÓW na stole ?!

I nagle żona wypuszczając powietrze z płuc spokojnie rzekła.

- To są fantomy… spokojnie…. to tylko fantomy…

No tak… spojrzałem jeszcze raz – rzeczywiście, nie możliwe żeby one były prawdziwe i TAKIE SAME.

Technika telewizyjna poszła tak daleko, ze można po prostu na stole umieścić sam obraz, fantom… a  właściwe ręce mogą pod biurkiem robić coś innego… no powiedzmy… jak by to ująć…. głaskać kota, na przykład ?

 

 

A zza tych rąk dochodził głos – tym razem premiera

 

 

 

Powiedział jeden konkret –  o terminie wyborów 12 listopada i wiele banałów szczególnie o wzroście gospodarczym i spadku bezrobocia… jakby miał idiotów przed kamerami, którzy nie wiedzą, co to jest cykl koniunkturalny i skąd się biorą pieniążki, a już na pewno nie potrafią policzyć ile to jest 1.200.000 wyjechanych na saksy wobec wszystkich aktywnych zawodowo w Polsce.

 

 

I jeszcze jedno – 11 listopada to Święto Niepodległości NARODU a nie kwiatek przy kożuchu PiS.

Azrael

P.S. zdjęcie bezczelnie skradzione fraglesowi , gdzie znajdziecie komentarz emocjonalny i bałwochwalczy….

    

Wspomnień czar…

Weekend – więc tradycyjnie luźno

Na Youtube znalazłem dość duży wybór kronik Polskiej Kroniki Filmowej.

Z różnych okresów – od 1945 roku.

Gorąco polecam

Zadziwiajże – ale są sprawy i tematy dalej aktualne

Szczególnie na przykład sprawa dzieci u Bieruta – jak patrzę to Jarek mi staje przed oczyma

Oto jedna z tych kronik.

 [youtube=watch?v=I2h9u8d8lpI]     

Miłego oglądania 

Azrael

Walka na spoty

 Ponieważ trwa ponoć walka na materiały reklamowe ( spoty ) w telewizji,  ( nie oglądam ), pozwalam sobie przypomnieć; 

Że to JA  zaproponowałem dużo wcześniej dla Prawa i Sprawiedliwości najbardziej twórcze wykorzystanie do kampanii dzieła sztuki filmowej.

 

Ten spot poniesie PiS… ku czemu ?

 

Tu można go obejrzeć – proste, klarowne przesłanie…

 

 

Azrael

 

Uwaga ! dziś nie cenzuralnie !

 Ponieważ nasz ulubieniec, Wojciech W. jak zwykle zresztą nie napisał nic odkrywczego na blogu, komentowanie tego byłoby trochę jak robienie przyjęcia na ciele trupa – trupa intelektualnego.  

Więc dziś miłosiernie damy spokój. Pozwolimy mówić innym – internatom przjrzyjmy się ich opiniom – wybrałem te w miarę cenzuralne.

Wpisy bez retuszy i mojej ingerencji .    

Wierzejski jest dosc specyficznym czlowiekiem. Nie wiem. Czy on na serio ma takie dziecinne podejscie do swiata czy tylko udaje

 

wierzej, przyznaj sie, na co oprocz swoich okularow wydales kase z Hat-Rolu? na malych chlopcow czy dziewczynki?

 

 Wierzejski rozlicz sie z tych pieniedzy od Hatki!

Nie znasz takiego uczucia jak wstyd?

 

Cytuje Pan to samo co towarzysz Gomułka w trudnych chwilach.

To piękne, że podtrzymuje Pan najlepsze Tradycje polityczne.

życzę Panu zwiększania puli obycia towarzyskiego i by kamera Pana wreszcie pokochała.

No i Najwyzszy Czas Panie Wojciechu Ojczyxnie Nowych Obrońców przyspożyc, niech pan porzuci wreszci eten półcelibat a’la PiS i do boju.

 

Mogę powiedzie tylko jedno: jest mi wstyd, że absolwent filozofii i socjologii jest tak ograniczony i egocentryczny. Po prostu bardzo mi wstyd.

 

powiedzcie mi kochani jak psychiatria definuje ciężkie i głębokie zaburzenia psychiczne objawiające  sie przypisywaniem innym  wszystkich posiadanym przez danego osobnika  negatywnych cech osobowościowych i zachowań?

 

 

Odnieś się do wczorajszych komentarzy, żyjesz w sowim małym świecie ,świecie ludzi bez rozumu i wyobraźni,zadufanych w sobie półgłówków,którzt na szczęście do niczego w Polsce nie dojdą ,bo przecież psy szczekają ,karawana jedzie dalej.

Ale ty Wierzejski brzydki jesteś. Nawet Eckardt pisła na swojej stronie że twe plakaty bedą odstraszać nawet żuli bramowych nie wspominając o płochliwych z natury niewiastach . Ma rację

Gratuluję, ponownie nie mogę powstrzymać się od skomentowania pańskich wynurzeń(wynaturzeń).Pal diabli to co pan piszesz.Zadne słowo nie ma znaczenia, nic za nim nie stoi, nie poszerze mojej ani pewnie niczyjej wiedzy, nie sieje zamiłowania do filozofii raczej do fizjologii..Mam jedynie pojedyńczą jednostkową uwagę(taki zabieg gramatyczny- przemyślany nie zebym całkiem tępa była)- czy nie pomyślał pan dlaczego pańscy koledzy i koleżanki namówili go na prowadzenie bloga i wejscie w bezpośredni kontakt z ….pana kochaną ojczyzną w formir ludzkiej?Oczekiwał pan klepania po plecach i hasełek zagrzewajacych do walki o dobro narodu pod kierunkiem romcia z fryzurą na lego?Przecież wasze poparcie pełza 2% max.Nikt za wami nie stoi.Wyczyszczenie wizerunku stworzonego przez media nigdy sie nie uda.Media to lustro- co potwierdzają pana wypowiedzi.Zawsze będzie pan budziła agresje, bo zły człowiek z pana wedle każdego z dostępnych kryteriów.Ponawiam pytanie-pomyslał pan o intencjach przyjaciół namawiajacych do wejścia w dialog ze społeczeństwem??Nawet do wróżki nie musieli lecieć, zeby przewidzieć rozmiar kubła pomyj, który poleci na jedna z najbradziej nielubianych postaci w świecie polskiej polityki.Takich się ma przyjaciół na jakich się zasługuje.Houk.Alleluja.Czytał lucjan szołajski.

wojtus nie wiem rece mi same opadaja i  klawisze mam problem wciskac, wojtus ja cie prosze, gdzie te psy widzisz? jaka karawana? uwazasz, ze te 90 % negatywnych opinii w stosunku do ciebie ktore ludzie zostawili to ludzie bez honoru, ktorym nieznana jest wiara w boga, nie kochajacych swojego kraju? wojtus Ci ludzie naprawde chca zyc normalnym kraju a i wyjedzajac za granice nie chca sie wstydzic ze sa z Polski, wojtus skoncz z polityka „skoncz Wasc wstydu oszczedz”, zachowaj resztki swojego HONORU, po prostu odejdz,zniknij, pojedz na jamajke zapal jointa, wez prozak,zrelaksuj sie, nie pisz juz bloga, to nie dla ciebie.

  Na marginesie i opinii pozytywnych na temat epistolografii blogowej Pana W. Jest tak… 1 na 50  

Ale cóż – tyle ile poparcia dla tej kabaretowej quasi narodowej zbieraniny 

Azrael

Wierzejski, pod broń !

 …. czas akcję protestacyjna zacząć….

James Bond będzie gejem   

Choć dla wielbicieli Jamesa Bonda zabrzmi to nieprawdopodobnie, w kolejnym obrazie o przygodach agenta 007 zainteresuje się on innym mężczyzną. Producenci zdecydowali się wprowadzić wątek homoseksualny do 22. filmu bondowskiej serii po tym, jak odtwarzający główną rolę Daniel Craig zdobył rzeszę fanów w gejowskim środowisku dzięki pocałunkowi z mężczyzną w swoim najnowszym obrazie „Infamous”. To dzieło poświęcone życiu pisarza Trumana Capote, w którym Craig wcielił się w czekającego na wykonanie egzekucji zabójcę Perry’ego Smitha. Między nim, a głównym bohaterem (odtwarzanym przez brytyjskiego aktora Toby’ego Jonesa) dochodzi do romansu. W nowym projekcie o najsłynniejszym agencie Jej Królewskiej Mości, zatytułowanym roboczo „Bond 22″, dojdzie do zażyłej relacji pomiędzy 007 a pracującym w CIA Felixem Leiterem, którego zagra Jeffrey Wright.  - Te filmy zawsze będą hitem wśród kobiet – powiedziała osoba związana z produkcją. – Daniel ma jednak sporo wielbicieli wśród gejów i tego faktu nie można zignorować. Znów pojawią seksowne dziewczyny, jednak współczesny Bond będzie bardziej wrażliwy.  

Na premierę oczekuje wciąż 21. obraz serii – „Casino Royale”, który wejdzie do kin 17 listopada.

Azrael

[żródło:pap]

 P.S. Wojtuś zaczął pisać bloga…. oj będzie się działo, oj… już się szykuję

Bush homofob…

Już wiem, dlaczego George W. nie chce przyjąć Jarosława Kaczyńskiego w Białym Domu  i podać mu ręki w czasie jego wizyty we wrześniu….

- Mój brat ma przyjaciół wśród tej orientacji, nikt nie może go oskarżyć o homofobię! – powiedział premier w wywiadzie dla „Le Soir”, komentując sprawę zakazu Parady Równości.

Nasz Premier zrobił delikatny „coming out” siebie i swojego rządu…

„Bardzo bym prosił, żeby Państwo nie wierzyli w mit Polski antysemickiej, ksenofobicznej i homofobicznej” – apelował do dziennikarzy i eurokratów Kaczyński, zapraszając wszystkich do odwiedzenia Polski. Przekonywał, że problem homofobii w Polsce jest „cokolwiek wymyślony”, a homoseksualiści cieszą się pełnymi prawami. 

„Ludzie o tego rodzaju opcji zajmują bardzo wysokie stanowiska w życiu publicznym. I żeby było jasne – to są również ludzie z prawej strony” – powiedział premier.

 

 

No i reakcja jest natychmiastowa…

 

 

 

A do tego jeszcze należy się spodziewać, że zza węgła wychyli się Wierzejski…

I znów racja stanu polegnie…

Azrael

[źródła: a takie róźne...]

 

Na kłopoty… Zawisza !

Komisja bankowa zaczyna w przyszłym tygodniu działalność śledczą.

Jeszcze nie zaczęła poważnie przesłuchań, a już śmierdzi wokół niej .Pomijam występy Pawłowskiego – okazuje się, że dobry garnitur, okularki, nie robią jeszcze inteligencji , choć po nim można się będzie spodziewać wiele…

Główną jednak gwiazdą będzie Zawisza. Zaczął ładnie, od zasłyszanej notatki… o notatce… w WSI na temat powiązań korupcyjnych Leszka Balcerowicza i Kornasiewicz… Czuję, że skończy się w sądzie… i czuję, że to jednak ręce Macierewicza w tym siedzą

Pożyjemy, zobaczymy…. programy satyryczne w telewizji będą miały materiały na kilka numerów…

I na koniec dedykacja dla nowego polskiego bankowego Bonda…

[youtube=watch?v=aKg8Q-WFO54]

Azrael

Piekło

Dziś sobota, tak więc jak zwykle – mniej poważnie

Ci, którzy zaglądają na moją stronę, znają mój pogląd na sprawy polityki, lecz także wiary…

Ale ponieważ nie dokonałem aktu apostazji, wydaje mi się, że powinienem się też zajmować sprawami fundamentalnymi

Oto jedna z nich – dowód nie wprost na istnienie piekła i jego postać, jak również, pośrednio – Boga;

Pytanie: Czy piekło jest egzotermalne (oddaje ciepło) czy endotermalne (absorbuje ciepło)?

Większość odpowiedzi oparta była na prawie Boyle’a, które mówi, że w stałej temperaturze objętość danej masy gazu jest odwrotnie proporcjonalna do jego ciśnienia.  Jeden ze studentów napisał tak: Najpierw musimy stwierdzić jak zmienia się masa piekła w czasie. Do tego potrzeba jest liczba dusz które idą do piekła i liczba dusz, która piekło opuszcza. Moim zdaniem, można ze sporym prawdopodobieństwem przyjąć że dusze, które raz trafiły do piekła nigdy go nie opuszczają.

Na pytanie ile dusz idzie do piekła, można spojrzeć z punktu widzenia wielu istniejących dzisiaj religii. Większość z nich zakłada, że do piekła idzie się wtedy gdy nie wyznaje się tej właściwej wiary. Ponieważ religii jest więcej niż jedna i dlatego, że nie można wyznawać kilku religii jednocześnie, można założyć, że wszystkie dusze idą do piekła. Patrząc na częstotliwość narodzin i śmierci można założyć, że liczba dusz w piekle wzrastać będzie logarytmicznie.

 Rozważmy wiec pytanie o zmieniającej się objętości piekła. Ponieważ wg prawa Boyle’a wraz ze wzrostem liczby dusz rozszerzać się musi powierzchnia piekła tak aby temperatura i ciśnienie w piekle pozostały stałe istnieją dwie możliwości: 1. Jeśli piekło rozszerza się wolniej niż liczba przychodzących do niego dusz, temperatura i ciśnienie w piekle będzie tak długo rosło aż piekło się rozpadnie. 2. Jeśli piekło szybciej się rozszerza niż liczba przychodzących tam dusz, wówczas temperatura i ciśnienie w piekle będzie spadać tak długo aż piekło zamarznie.  

Która z tych możliwości jest bardziej realna?  

Jeśli weźmiemy pod uwagę przepowiednie Sandry, która powiedziała do mnie „prędzej piekło zamarznie niż się z tobą prześpię”, jak również to, że wczoraj z nią spałem, możliwa jest tylko ta druga opcja. Dlatego też jestem przekonany, że piekło jest endotermalne i musi być już zamarznięte. Z uwagi na to, że piekło zamarzło, można wnioskować, że żadna kolejna dusza nie może trafić do piekła, a ponieważ pozostaje jeszcze tylko niebo, dowodzi to też istnienie Osoby Boskiej, co z kolei tłumaczy dlaczego Sandra cały wczorajszy wieczór krzyczała „Oh God” („O Boże”).  

Student otrzymał ocenę „Bardzo dobry”.

 

Miłego weekendu

Azrael

[źródło humoru]

Jedyny ratunek ?

W Nowym Sączu rodzi się inicjatywa, która może odbić się echem w całej Europie. Kilku szanowanych mieszkańców grodu nad Dunajcem zamierza doprowadzić do ogólnopolskiego referendum, w którym rodacy wypowiedzą się czy chcą zastąpić urząd prezydencki monarchią i oddać najwyższą władzę potomkowi polskich królów.

 

 

 

 

 

 Jest nim Maria Emanuel, książę Saksonii, margrabia Miśni, senior rodu Wettinów, przyjaciel zmarłego papieża Jana Pawła II. 17 września w Starej Lubownii na Słowacji ma zawiązać się Konfederacja Spiska.  

Jednym z inicjatorów jej powołania jest znany sądecki antykwariusz i jubiler Adam Orzechowski, który zasłynął w Polsce jako odtwórca zrabowanej przez Prusaków korony polskich monarchów. Orzechowski ma nadzieję, że zdegustowani politycznymi awanturami Polacy podchwycą myśl o restytucji królestwa.

No bo co… taki sam realny pomysł, jak pisowska demokracja parlamentarna, nie prawda ? Przystąpmy do konfederacji !

 

Azrael

 

[źródło : WP]

Jak sobie zapewnić sukces.

Kilka dni temu na blogu „Fraglesowe widzenie świata” pojawił się zabawny, acz prawdziwy wpis, traktujący o tym , jak łatwo i szybko „podkręcić” sobie statystyki własnego bloga.

Okazuje się, że łatwo… wykorzystując w sposób twórczy fora internetowe na poczytnych portalach – Gazety Wyborczej, Onetu, i zapewne innych.

Wystarczy po prostu w odpowiedni sposób operować na newsach,  w odpowiednim momencie i pod określonymi wiadomościami. I z podlinkowanym adresem własnego bloga, na który klikają internauci.

Netykieta ? cóż… powiem tak… jak na kulturę w życiu politycznym, gdzie standardem jest Jacek Kurski – to i tak sieć jest w miarę uczciwa

Ale okazuje się , że jest prostszy sposób na sukces na własnym blogu…

Zrobiłem sobie krótki przegląd blogerów politycznych, komentatorów, pod kątem ich aktywności. Dzielą się, oczywiście według różnych kryteriów – ale w tym przypadku proweniencje polityczne mniej mnie interesują.

I okazało się że najbardziej „czytane” i komentowane blogi, z tych mi znanych są… Ewy Milewicz i Waldemara Kuczyńskiego !

Tak… no właśnie… ale dlaczego ?

Okazuje się , że w polskiej blogosferze  funkcjonuje cos takiego, jak „nieformalna” familia bloegerów – blogerów prawicowych. Nie będę ich wszystkich wymieniał, choć nie jest ich dużo.

Skupiają się oni w ramach jednego, dwupokojowego SALONU

Salon ten to galba… i kataryna…

Nie będę analizował ich piśmiennictwa na ich blogach, tym bardziej, że kataryna pisze ostatnio u siebie mało… tak jakby się inwencja skończyła, albo… może kasa…

Galba natomiast, ofiara nagonki medialnej Polsatu ( sic ! ) a tak  naprawdę swojej własnego zadufania i walki z mediami, pisze częściej – i ciekawiej. A ze dał się podpuścić jak dziecko… jak na człowieka o ambicjach politycznych ( UPR ) – trudno . Z całości wizerunku został tylko konterfekt wizualny…

Ale za to wyżej wymienieni i ich świta wywnętrzają się na blogach 2. komentatorów  „Gazety Wyborczej” – Kuczyńskiego i Milewicz.

Bo głównym obiektem ataku jest „Gazeta…” i jej rola medialna w Polskim życiu społecznym… i w związku z tym, ponieważ zaczyna brakować inwencji na własną korespondencję  – to sobie jeździmy po łatwym celu…

Dla galby i kataryny i reszty familii cel jest łatwy, dlatego, że wspomniani komentatorzy jako osoby publiczne, piszące od lat, na tematy różne, nie mogą odpłacić „pięknym za nadobne” . Nie mogą się posłużyć inwektywą, skojarzeniem pokrętnym, ba, nie mogą nawet udowodnić, że nie są wielbłądem…

Dla „prawicowców”, zajętych walką propagandową z UKŁADEM nie ma już czasu na własne KONSTRUKTYWNE przemyślenia… czyli komentarze i opnie POZYTYWNE na własnych stronach…

Lepiej i łatwiej jest komuś dokopać, kto nie może się  w ten sam sposób bronić…

  Nie jestem fanem tej gazety… jak żadnej innej polskiej … ale jak się galba przekonał… może ona poprzez swoje dobre kontakty subtelnie i ośmieszająco się odgryźć..

To ja też chcę podkręcić statystyki…

Jestem kuzynem sąsiada WALDEMARA KUCZYŃSKIEGO  i pijałem z nim wódkę ( kuzynem, oczywiście… )

Ewa Milewicz to daleka znajoma, mojej znajomej z Głogowa…

Z córką DANIELA PASSENTA jechałem pociągiem

No… może będzie więcej wpisów… bo jestem związany z „Polityką”, „GW” i „łże-elitami”… bądź co bądź mam układy z UKŁADEM

Azrael

Dziś lżej… Polska w przyszłości…

 

Jak będzie?

Wczoraj Główny Urząd Statystyki Totalnej opublikował raport o stanie państwa. Niestety, ogólny kierunek zmian w kraju nie rokuje najlepiej. Jedynym sukcesem jest schłodzenie gospodarki, czego efektem – spadek przyrostu PKB do zaledwie 215% rocznie w stosunku do 440% w zeszłym. Ale to jedyna dobra wiadomość. 

Postępujące od dwudziestu lat absolutne odpolitycznienie służby cywilnej zwiększyło po raz kolejny fachowość i zmniejszyło koszty administracji rządowej. Obecnie średni czas oczekiwania na obsłużenie petenta wynosi 5 minut i 32 sekundy. Urzędnicy bardzo sobie chwalą coroczne szkolenia przypominające (slalom wśród kopert, walka z pokusą koniakową, śledzenie drzew genealogicznych zatrudnianych, modlitwy o deszcz, awanturujący się petent), gdyż w codziennej pracy tak ekstremalne sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko.

 Ponadto uchwalona została totalna i absolutna ustawa lustrująca dot. tajnych współpracowników firmy produkującej kurwiki w oknach i lustrach, zakładająca uczciwe prawo do sądu dla każdego. Tak jak king size. W dziedzinie edukacji również porażka – mimo usilnych starań nie udało się powstrzymać krajowego pędu do wiedzy, aby dać szansę reszcie świata. Polska matura jest w chwili obecnej równoznaczna z doktoratem w USA. Przyczyną są prawdopodobnie amnestie na egzaminy magisterskie oraz doktorskie wprowadzone przez amerykański system szkolnictwa wyższego na początku 2056 roku. Wartość jakichkolwiek dyplomów edukacyjnych zdeprecjonowała się szczególnie po falach procesów, kiedy to sądy uznały, że prawo jednak może działać wstecz i amnestią objęto wszystkich oblewających z ostatniego ćwierćwiecza! Wielka Rzeczpospolita zmaga się również z potężną falą imigracji zarobkowej. Ponadto tysiące obywateli innych krajów prosi o azyl polityczny. Mnożą się groźne incydenty graniczne, mające na celu sprowokowanie polskich władz do zaprowadzenia porządku w danym kraju. Ostatni z nich – nieuzasadniona agresja ze strony Birmy skierowana w polskie traktory orzące przygraniczne pole (traktory odpowiedziały ogniem zaporowym i odleciały w kierunku Pekinu) miała miejsce w zeszłym tygodniu. Ministerstwo Wojny ocenia możliwość przejęcia całego globu na „prawdopodobne” i „hipotetycznie wykonalne w ciągu trzech miesięcy”, ale odrzuca taką opcję. Galopujący dobrobyt panujący w granicach Najjaśniejszej mógłby zaowocować masową falą negatywnych zjawisk społecznych w gwałtownie przyłączanych krajach.  Cierniem w koronie Orła Zwycięskiego wciąż zostaje Boliwia ze swoimi partyzantkami. 

Niestety, prognozy na przyszły rok są niewiele lepsze. Ministerstwo Słusznych Kroków powołało sztab kryzysowy połączonych ministerstw, usiłujący opracować plan działań hamujący szalejącą hiperszczęśliwość (której efektem jest nadproduktywność, afirmacja, społecznikostwo, poczucie obowiązku obywatelskiego i cały szereg innych niepokojąco dobrych zachowań) u Obywateli. Skala problemu jest podobno przygniatająca.

 

 

Azrael

 

[źródło:Wielka Rzeczpospolita]

Nasze wartości dla Unii !

Wchodząc do Unii Eurpejskiej, obiecywano  i jej i naszym obywatelom wniesienie tam NOWYCH WARTOŚCI…

Oto one

 Unimil planuje ekspansję w Europie 

Krakowski producent prezerwatyw, firma Unimil, zamierza w ciągu 3 lat podwoić udział w niemieckim rynku do około 20 procent, powiedział prezes spółki Grzegorz Winogradski. „W ciągu 3 najbliższych lat chcemy na rynku niemieckim być graczem numer 2, sprzedając około 20 procent prezerwatyw. Obecnie jesteśmy na czwartym miejscu” – powiedział w czwartek w rozmowie z Agencją Reutera Winogradski. Winogradski dodał, że udział spółki w polskim rynku ustabilizował się obecnie na poziomie 65 procent i przy ostrej konkurencji, jego zwiększenie będzie bardzo trudne. Unimil planuje rozwój organiczny, ale nie wyklucza przejęć i inwestycji zagranicznych. W zeszłym roku obrachunkowym przychody netto Unimilu wyniosły ponad 37 milionów

złotych.

To jest temat na kampanię dla Ligi Polskich Rodzin ! Koniecznie! A co najmnie konferencję w Sejmie…

Nie możemy być znani, przecież w Europie jak dostarczyciele… no, przez gardło mi nie przechodzi to słowo… :-(

Azrael

 

[źródło:Reuters]

Moje poparcie dla PiS !

Ruszyła wspaniała strona BLIŻEJ LUDZI  Prawa i Sprawiedliwości

Na tej stronie można poprzeć działania braci Jarosława i Lecha Kaczyńskiego…. i NASZEJ PARTII

I ja też ich poparłem ! A jak !

I dołożyłem specjalnie przegotowany plan naprawy Polski…

Oto on;

 Dziesięciopunktowy program wielkiej konsolidacji całego narodu w imię zjednoczenia Ojczyzny”

       1. Za pomocą wielkiej konsolidacji całego narodu utworzyć niezawisłe, pokojowe i neutralne, stanowiące jedną całość państwo.     

2. Należy osiągnąć zespolenie na podstawie miłości do narodu oraz ducha narodowej samodzielności.     

3. Należy osiągnąć zespolenie na podstawie zasad współistnienia, równoległego rozkwitu i zagwarantowania wspólnych interesów oraz podporządkowaniu wszystkiego wielkiemu dziełu przywrócenia jedności Ojczyzny.     

4. Należy zespolić się, zaprzestawszy wszelkich dysput politycznych stymulujących dążenie do rozłamu i konfliktu między rodakami.     

5. Należy zlikwidować obawy przed napaścią sąsiadów przed odniesieniem zwycięstwa nad komunizmem i zaprowadzenia demokracji w kraju oraz doprowadzić do wzajemnego zaufania i zespolenia.     

 6. Należy cenić demokrację, nie potępiać się wzajemnie za posiadanie odmiennych przekonań politycznych lecz kroczyć wspólnie ramię przy ramieniu w imię zjednoczenia Ojczyzny.     

7. Należy bronić wartości materialnych i duchowych, należących do poszczególnych jednostek i organizacji, udzielać poparcia wykorzystywaniu ich z pożytkiem dla dosięgnięcia wielkiej narodowej konsolidacji.     

8. Należy doprowadzić do osiągnięcia wzajemnego zrozumienia, zaufania i zespolenia całego narodu mocą kontaktów, wzajemnych odwiedzić i prowadzenia dialogu.     

 9. Wszyscy członkowie narodu przebywający w Polsce i na emigracji  powinni umacniać wzajemną solidarność na drodze do zjednoczenia Ojczyzny. 

     10. Należy wysoko oceniać ludzi, którzy wnieśli wkład do dzieła wielkiej konsolidacji narodowej i zjednoczenia Ojczyzny.

 

 

 

 

 

 

Ale nie sam ten plan wymyśliłem, o nie….

Skorzystałem z doskonałych wzorów – towarzysza Kim Ir Sena !!!

  

Cieszę się, że MYŚLICIELE PiS zaakceptowali MÓJ PLAN

Tu wpis na BLIŻEJ LUDZI

A tu oryginał – Kim Ir Sena

Możecie poczytać, jak nie wiele IM POTRZEBA i jak są lotni intelektualnie…

Jak dobrze, że TOWARZYSZE  z PiS słuchają dobrych wzorów,

 

Azrael

 

 

I następny spot reklamowy PiS…

Ponieważ Pan Premier, jako twarz kampanii samorządowej często jeżdzi na spotkania z wyborcami… na wieś i do miasteczek… też taki spot reklamowy możnaby zrealizować, jak to JEGO i jego NASZEJ PARTI wyborcy rosną w siłę..

[youtube=watch?v=xT84h4H0xwQ]

Hmmm, może nawet bez przeróbek tym razem…

Azrael

  • Facebook