Życzenia

Mijający rok nie był zły, dla Polski, dla nas wszystkich, następny też nie zapowiada się gorzej, choć zapewne będzie to ostatni rok tego blogu i mojego pisania na nim.

Moim przyjaciołom i ich najbliższym, życzę Szczęśliwszego Nowego Roku 2012, pomyślności i powodzenia w interesach, spełnienia swoich dobrych marzeń.

Azrael

Święta to jest taki czas…

 

„Święta to jest taki czas, gdy nasze serca dają naj­wię­cej…“ –Tak się też stało w przy­padku pio­senki świą­tecz­nej dla Fun­da­cji „Też chcemy być“, utwo­rzo­nej przez rodzi­ców osób z nie­peł­no­spraw­no­ścią intelektualną.

Zaczęło się od pomy­słu Blanki Barkan-Popowskiej, współ­za­ło­ży­cielki Fun­da­cji „Też chcemy być“. Jesz­cze latem wpa­dła na pomysł napi­sa­nia spe­cjal­nej kolędy i naszki­co­wała pierw­sze jej słowa. Potem uru­cho­miony został cały łań­cu­szek ludzi dobrej woli.

Pomysł Blanki „kupił“ Mar­cin Wło­dar­czyk, (autor muzyki do kilku fil­mów TVP), który napi­sał osta­teczny tekst pio­senki i skom­po­no­wał do niej melo­dię, a póź­niej jesz­cze namó­wił do jej zaśpie­wa­nia Annę Józe­finę Lubie­niecką, woka­listkę zespołu Varius Manx. I nagrał w swoim stu­dio, razem z grupą uczniów z Zespołu Szkół Spe­cjal­nych nr. 105 przy ulicy Dłu­giej w Warszawie.

A skoro była już „świą­teczna pio­senka“, to poja­wił się  kolejny pro­jekt, aby zro­bić do niej… tele­dysk. Ten pomysł „kupili“ z kolei stu­denci Wyż­szej Szkoły Dzien­ni­kar­stwa im. Mel­chiora Wań­ko­wi­cza. Wymy­ślili sce­na­riusz i wszystko zre­ali­zo­wali, pod okiem Janu­sza Dymka i Vio­letty Buhl, (opieka reży­ser­ska) oraz Ryszarda Jawor­skiego, który z kolei spra­wo­wał nad­zór operatorski.

Z kolei Ste­fan Brat­kow­ski na cały dzień „zdję­ciowy“ udo­stęp­nił sie­dzibę Fun­da­cji Cen­trum Pra­sowe, którą sce­no­gra­ficz­nie przy­go­to­wała dla potrzeb filmu – Elż­bieta Ślą­zak. W tym jed­nym dniu, prze­wi­nęło się przez Fun­da­cję FCP ponad 20 osób, nie licząc psa Nasha. Bo tyle w sumie osób było zaan­ga­żo­wa­nych w reali­za­cję przedsięwzięcia.

W koń­cówce był już tylko wyścig z cza­sem. Kry­styna Ślą­zak, która pod­jęła się mon­tażu – sta­wała na gło­wie, aby przed Świę­tami zdą­żyć ze zmon­to­wa­niem kolej­nych wer­sji tele­dy­sku, prze­ży­wa­jąc chwilę grozy, gdy „siadł“ jej kom­pu­ter. I nawet Kuba, jej przy­ja­ciel, nie był w sta­nie pora­dzić A jed­nak zdążyła…

Wszyst­kim tym oso­bom, dzia­ła­ją­cym non pro­fit, abso­lut­nie bez­in­te­re­sow­nie i z czy­stej potrzeby serca, podob­nie, jak i Bog­dan Miś, który wziął na sie­bie dodat­kowe obo­wiązki, aby uru­cho­mić fun­da­cyjny por­tal – Fun­da­cja „Też chcemy być“ składa gorące podzię­ko­wa­nia. Rze­czy­wi­ście, jak w naszej pio­sence świą­tecz­nej: „Święta to jest taki czas, gdy nasze serca dają najwięcej…“

A jak wyszło, posłuchajcie:

 

——————————————–

 

* Materiał, autorstwa Sławka Popowskiego, ukazał się na stronie portalu Studia Opinii. Warto wesprzeć tę akcję….

Życzenia świąteczne

Przeczytałem w ostatnim numerze świątecznym „Polityki” wywiad z prof. Józefem Baniakiem, socjologiem religii na, temat desakralizacji polskiego życia społecznego (także rodzinnego) i postępującej sekularyzacji. Mnie, ateiście, trudno się do tego odnieść, chyba w Święto Bożego Narodzenia nawet nie wypada. Ale jest to nieuniknione. Może nawet, biorąc pod uwagę polski Kościół katolicki, wskazane. Nie oznacza to, że polska rodzina nie ma spędzać wspólnie tych kilku dni, przy choince (zwyczaj niemiecki), kolędzie „Cicha noc” (też z Niemiec), karpiu (potrawa rozpropagowana po II WŚ) i kutii (import ze Wschodu…).

 

Życzę wszystkim moim czytelnikom, przyjaciołom spokojnych, miłych i rodzinnych Świąt.

 

Pozdrawiam

 

Azrael

Test tabletu Samsung Galaxy Tab 10.1

Trafił w moje ręce następny tablet firmy Samsung, tym razem jest to Samsung Galaxy Tab 10.1 GT-P7500. Przyznam się, że podchodziłem do niego z pewną rezerwą, ze względu na to, że miałem opory co do jego… wielkości. Tak, ponieważ tego rodzaju urządzenia traktuję raczej jako uzupełniające akcesoria reporterskie, a nie główny sprzęt do przeglądania internetu, komunikacji, robienia nagrań wideo, czy nagrywania rozmówców. Myliłem się – GT-P7500 doskonale spełnia swoją rolę w „terenie”.

Tablet Samsunga jest chętne porównywany do „wzorca”, czyli iPada wersji 2. I trzeba sobie tu powiedzieć, że jeżeli chodzi o technikalia, czyli procesor, ekran i transmisję danych via internet, lub sieć 3G, tablet Samsunga jest na równi, a może i lepszy od produktu firmy Apple. Wynika to przede wszystkim ze zgrania poszczególnych elementów – dwurdzeniowego procesora Tegra II (ARM Cortex A9, taktowany zegarem 1,2 GHz), pamięci operacyjnej 1 GB, dysku flash o pojemności 16 GB i znakomitego ekranu, o wyjątkowej ostrości, głębi i jasności (rozdzielczość 1280 x 800 pix). Było to pierwsze urządzenie mobilne, użytkowane przeze mnie, gdzie ekran nie był rozjaśniony do końca.

Rozmiar tabletu, czyli 10,1″ nie spowodował jego nadmiernej wagi (565g, grubość tabletu 8,6 mm). Daje się nim operować jedną ręką, a możliwość obracania ekranu (360 stopni) pozwala na swobodne pisanie jedną ręką na ekranowej klawiaturze QWERTY. Jedyną wadą jest to, że ekran strasznie się „palcuje”, w związku z tym miękka ściereczka z irchy musi być cały czas pod ręką. Duży ekran i potężny jak na to urządzenie procesor nie powoduje nadmiernego zużycia baterii. Jeżeli nie oglądamy filmów z sieci, przeglądanie stron internetowych, wymiana korespondencji, lub surfowanie po stronach portali społecznościowych pozwala na pracę przez 2. dni. Bateria, podobnie jak w mniejszym modelu, P1000 jest zabudowana, ładuje się dosyć długo.

Tablet ma dwie kamery, 3,2 Mpx z tyłu i VGA z przodu. Ta pierwsza robi zdjęcia średniej jakości, druga doskonale sprawdza się przy komunikacji video.

Continue Reading →

Życzenia noworoczne

Czytelnikom mojego bloga, moim przyjaciołom i ich najbliższym, życzę lepszego i szczęśliwszego Nowego Roku 2011, pomyślności w życiu osobistym, szczęścia i powodzenia w interesach, spełnienia swoich dobrych marzeń.

Azrael

Życzenia świąteczne

Dla wszystkim odwiedzających mój blog mam dziś najserdeczniejsze życzenia świątecznie. Dobrych, rodzinnych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.

Jak zwykle pozdrawiam moich Przyjaciół z zagranicy, tych,  którzy w Polsce chcieliby być , ale nie mogą. Szczególnie serdecznie w tym roku pozdrawiam moją partnerkę z bloga, Wigg z Chicago.

Jak już wspomniałem w ubiegłym roku, choinkę kupuję od 15 lat w tym samym miejscu, od tego samego sprzedawcy i wirtualna choinka na blogu, dopóki będzie on działał, rok w rok też będzie ta sama…


Azrael

Życzenia

Moi Przyjaciele,


Życzę Wam spokojnych, radosnych i pogodnych Świąt Wielkanocnych w gronie rodziny i znajomych, przy pięknej pogodzie i dobrze zastawionym stole. Oby ta atmosfera rodziny i spokoju mogła nam towarzyszyć zawsze, a rzeczywistość do niej się dostroiła…

Azrael

Trochę o Relidze… trochę o mnie…

Za „Gazetą Wyborczą”, wydanie stołeczne;

—————————–

Religa – lewicowy żoliborski inteligent

Kilka słów o św. pamięci Zbyszku Relidze.
Piszecie o nim, że był urodzony w Miedniewicach (wieś w Skierniewickiem), a „kształcił się w Warszawie”. Potem w USA i tyle. Może jednak warto powiedzieć, że pochodził z warszawskiej rodziny nauczycielskiej. Jego matka była dyrektorką znanej szkoły żoliborskiej, którą potem kierowała Anna Radziwiłł i do której uczęszczali m.in. Andrzej Seweryn, Mirosław Sawicki, Antoni Libera. On sam kończył inną znaną szkołę żoliborską przy Felińskiego 15, zwaną wtedy TPD 1. Przed nim absolwentami tej szkoły byli m.in.: Bronisław Geremek, Krzysztof Pomian, Jarosław Abramow-Newerly, Zbigniew Zapasiewicz, Andrzej K. Wróblewski, Andrzej Garlicki, Juliusz Rawicz, a na rok przed Religą Janusz Głowacki, Andrzej Paczkowski, Tomasz Łubieński, po nim bracia Damięccy, Marek Kotański… Można by wyliczać długo. Mieszkał w V kolonii WSM. Krótko mówiąc, należał do tzw. dobrej inteligencji żoliborskiej o tradycji PPS-owskoko-operatystyczną takiej inteligencji, do której należeli np. profesorostwo M. i S. Ossowscy, Jan Strzelecki, prof. Witold Kula. Religa był bardzo dzielny, bardzo ambitny, bardzo pracowity, ale ów etos żoliborski bez wątpienia miał wpływ na jego wrażliwość społeczną, naturę społecznika. Studia kończył oczywiście w warszawskiej Akademii Medycznej może warto, żeby coś opowiedzieli o nim jego koledzy z tamtych czasów.

[Źródło: "GW"]

—————————–

To była również moja szkoła. I choć mieszkam dalej, nie na starym Żoliborzu, czuję powinnowactwo z tym środowiskiem, z tego rodzaju ideami i przede wszystkim – niezależnością umysłową. To jest właśnie ta inteligencja, nieetosowa, lecz autentycznie wyrastająca z intelektualizmu, zabarwionego wrażliwością.

Azrael

Wywiad z gwiazdą :)

Redaktor portalu dziennikarstwa obywatelskiego Wiadomości24.pl, Agnieszka Gierczak, przeprowadziła wywiad z pewnym dość poczytnym blogerem, publicystą internetowym. Oto jego fragment;

———————————————————————————-

Azrael: Walki pomiędzy redakcjami obniżają ich wiarygodność

Azrael Kubacki od ponad dwóch lat prowadzi bloga, na którym komentuje bieżącą sytuację w Polsce. Jego cięty język szybko stał się popularny w polskiej blogosferze. Jego wpisy pilnie śledzą dziennikarze, a on nie szczędzi im krytyki. Azraelk.wordpress.com został wybrany Blogiem Roku 2007, w konkursie organizowanym przez Wiadomości24.pl

azraelk.wordpress.com to Twój pierwszy blog czy przed nim były jakieś inne?
- Blogowanie rozpocząłem w maju 2006 roku, jako wyraz wewnętrznego sprzeciwu wobec rządów PiS. Przed blogiem udzielałem się w internecie sporadycznie. Blog ten jest moim pierwszym i podstawowym, do niego piszę główne materiały i tu mam najwierniejszych czytelników.

Bloga prowadzisz bardzo regularnie. Codzienne pisanie wymaga sporej dyscypliny. Nie prościej i przyjemniej po prostu pogadać ze znajomymi czy rodziną?

- Bloga po jakimś czasie nie pisze się dla siebie, ale dla tych wszystkich czytelników, którzy rano wstają w Warszawie, Nowym Jorku czy Perth i czekają na moją opinię. Opinię, którą oni uważają za miarodajną. Od pewnego czasu stwierdzam, że ważniejsze dla mnie jest zapoznanie się z poglądami blogerów i komentatorów niezależnych, niż dziennikarzy mainstreamu. Czytelnicy mojego bloga też tak uważają. Rodzina mi kibicuje i często ze mną polemizuje.

…. i całość wywiadu na  portalu Wiadomości24.pl

Zapraszam do poczytania.

Azrael

Uber Amazing Blog

Dostałem nagrodę. Konkretnie nagrodę od kolegów blogerów, pod nazwą Uber Amazing Blog. I to nominowali mnie od razu dwaj blogerzy - Michał Gwiazdowski (Dziennik Rosyjski) i Piotr Wołejko (różne blogi o dyplomacji, nie będę linkował, bo i tak każdy w sieci wie, kto zacz i jaką – wysoką – klasę reprezentuje). Zabawa , według mnie miła, bo świadczy o uznaniu od kolegów – czasem o zazdrości.

Poniżej jeszcze zasady i lista moich nominantów – laureatów.

Zasady:

Nagroda – wyróżnienie „Uber Amazing Blog” przyznawana jest blogom, które:
- inspirują lub
- rozśmieszają, poprawiają humor lub
- podają ciekawe informacje lub
- świetnie „się czytają” lub
- mają niesamowity wygląd lub
- wyróżniają się w inny sposób czyniący je „Uber Amazing”.

Zasady przyznawania nagrody-wyróżnienia są następujące:
- należy umieścić logo na swoim blogu lub w komentarzu;
- wyznaczyć przynajmniej 5 blogów (lub więcej), które są dla Ciebie Uber Amazing;
- powiadomić wyróżnionych o otrzymaniu nagrody Uber Amazing Blog, przez wpisanie komentarza na ich blogach;
- wstawić ten link oraz link do osoby od której otrzymałeś(aś) wyróżnienie.”

Moi nominanci;

1. Paweł Wimmer – za nieustającą klasę, wiedzę i nienachalność prezentowania swego wielkiego doświadczenia zawodowego.

2. Mirosław Makowski - za wprowadzenie zupełnie unikatowego modelu blogowania, gdzie wiedza plastyczna, fotograficzna miesza się z wiedzą o Warszawie i rzadkiej urody humorem.

3. Walpurg – jeden z weteranów walki o niezależność myślenia, Krakus i nie zgniły konserwatysta…

4. Galopujący Major - znany mi osobiście erudyta – jedno z najlepszych piór w blogosferze, wojownik Salonu 24.

5.  Fraglesi - trochę na uboczu ostatnio, ale wszyscy jeszcze pamiętają jego znakomite, prześmiewcze teksty antykaczystowskie, okraszone znakomitymi pracami fotograficznymi.

Zapiski zza Atlantyku – 18 grudnia

Czy Ameryka jest gotowa przebaczyć Polańskiemu?

W ciągu ostatnich kilku tygodni, temat Polańskiego odżył w USA za sprawą całkiem ciekawego, chociaż jednostronnego filmu dokumentalnego pt. “Roman Polański: Wanted and Desired”. Roman Polański, uważany za postać kultową w Polsce i w Europie, nie jest osobą ciesząca się szczególnym szacunkiem, czy uznaniem w USA. Nazwisko Polańskiego kojarzy się przede wszystkim ze sprawą gwałtu dokonanego przez reżysera na nieletniej nastolatce w 1977 roku.

Życie Polańskiego jest równie dramatyczne, jak jego filmy. Dokument o Polańskim jest fascynującym spojrzeniem na niesprawiedliwe potraktowanie reżysera przez system prawny USA; spojrzeniem na wydarzenia z życia reżysera, oraz portretem artysty, który wyreżyserował filmy typu: “Chinatown”, “Dziecko Rosemary” czy “Pianista”.

Continue Reading →

Milion!

Prowadzę bloga od maja 2006 roku. Zaczynało się od około 1.000 wejść odwiedzających miesięcznie, teraz – jest to za ostatnie 6 miesięcy około 55.000 miesiąc w miesiąc (unikalnych odwiedzających około 30.000).

Dziś z dużą przyjemnością odczytałem na liczniku okrągły milion! Bez stosowania żadnych technik „wzmacniających”. I prawie 15.000 komentarzy.

Na podsumowanie skuszę się może jutro – dziś wraca rodzina z urlopu (na szczęście tylko na dwa dni… :) )

Dziś dziękuję moim czytelnikom (i przyjaciołom) za „nabicie” mi tego wyniku!

Azrael

Eutanazja – godna śmierć

Parlament trzeciego kraju europejskiego, po Holandii i Belgii, Luksemburga, wszedł na ścieżkę legislacyjną, uznającą prawo człowieka do godnej śmierci, według własnego wyboru – do eutanazji.

Eutanazja to słowo w Polsce, kraju quasi katolickim – wyklęte i spostponowane.

Eutanazją określane jest zadanie śmierci osobie nieuleczalnie chorej,gdzie motyw owacją jest skrócenie jej cierpień. Eutanazja dzielona jest na bierną określana jako ortotanazja i czynną jako zabójstwo z litości.
Już sama definicja (podana tu za Wiki) ma kontekst społeczny – co dla mnie, indywidualisty i człowieka, który nie poddaje się naciskom ideologicznym i religijnym – jest nie do przyjęcia.

Słowo eutanazja jest wyklęte, a jak się go używa, to raczej w kontekście „zbrodniczej” Holandii, gdzie ludzie chorzy przewlekle, którzy nie rokują wyleczenia, mają prawo do godnej, spokojnej śmierci, do wybrania i decydowania o swoim losie.

Continue Reading →

Elektroniczne granie

W poprzednim tygodniu graliśmy Vangelisa, więc w tym pozostaniemy w kręgu muzyki elektronicznej.

Mike Oldfield, działający na rynku muzycznym od ponad 35 lat, jego kariera światowa, jak zapewne wszyscy wiedzą, zaczęła się od słynnego albumu „Tubular Bells”, wydanego w roku 1973…

Potem były inne, również instrumentalne płyty, ale także krótsze formy, jak słynne (i już znienwidzone przeze mnie „Moonlight Shadow”).

Komponuje i koncertuje do dziś, w marcu ma się ukazać jego następna płyta.
Bez Oldfielda nie byłoby progresywnego rocka, jego muzyka jest też ilustracyjna – była wykorzystwana w filmach a nawet grach komputerowych.
Idealne odprężenie na weekend.

[youtube=watch?v=Yt1tTWFDch0]

Reszta – na VideoBlogu

Pozdrawiam

Azrael