I następny spot reklamowy PiS…

Ponieważ Pan Premier, jako twarz kampanii samorządowej często jeżdzi na spotkania z wyborcami… na wieś i do miasteczek… też taki spot reklamowy możnaby zrealizować, jak to JEGO i jego NASZEJ PARTI wyborcy rosną w siłę..

[youtube=watch?v=xT84h4H0xwQ]

Hmmm, może nawet bez przeróbek tym razem…

Azrael

Uzasadniona ochrona Prezydenta…

Fot. Wojciech Surdziel /AG

Zgodnie z terminarzem Polskiego Związku Łowieckiego, od 15 sierpnia można polować na kaczki krzyżówki, cyraneczki, głowienki i czernice. Pod strzelbę mogą pójść także łyski oraz gołębie grzywacze. Strzelać mogą tylko osoby z uprawnieniami łowieckimi. Kto ich nie ma, a ustrzeli ptaka, jest zwykłym kłusownikiem. Są też pewne ograniczenia dla myśliwych – nie strzelamy do kaczek na wodzie, a jeśli chcemy trafić ptaka w locie, musimy podnieść dubeltowkę co najmniej pod kątem 60 stopni od ziemi.

 

Azrael

 

[źródło:Trybuna]

Rozpoczynamy kampanię !

Oto propozycja nowego spotu reklamowego NASZEJ PARTII !

[youtube=watch?v=0ANzPIZ0ejM]….

oczywiście, zawsze można go, tradycyjnie dla PiS, zmienić…

Azrael

Blog „Stop histerii” – jak w „Ursusie”…

Kiedyś, gdy zajmowałem się informatyka w sposób bardziej zorganizowany i instytucjonalny, jednym z moich klientów ( trafionych ! ) były Zakłady Mechaniczne „Ursus”… tak te własnie.

Sprzedawałem im profesjonalne oprogramowanie projektowe, tzw. CAD i do tego odpowiedniej klasy sprzęt. Im i wielu innym firmom, również przemysłowym.

Pewnego razu zostałem zaproszony do zakładu na prezentację. Była to druga połowa lat 90…

Pojechałem, zaparkowałem samochód przed stosunkowo nowoczesnym budynkiem głównym i wszedłem na teren zakładu. Skierowano mnie od jednej z hal produkcyjnych, gdzie znajdowała się komórka projektowa…

Wszedłem do hali… i nagle , jak za dotknięciem różdżki magicznej…. znalazłem się w latach 60… !

Pierwszy raz cos takiego przeżyłem !

Wszystko – niebieskie fartuchy, czarne buty z cholewkami, blond rude włosy zaczesane do góry,  żółte palce, zapach „radomskich”… ale to nie wszystko… ściany obdrapane, trzydziestoletnie biurka, drewniane krzesła, stare cullmany pod ścianami… zdjęcia i stare projekty na czarno białych fotografiach…i gazetka ścienna… wykresy na niej i zdjęcia…

Po raz pierwszy poczułem się jak w głębokim komunizmie, wiele zakładów i firm już widziałem, ale po raz pierwszy poczułem jak krawat na mojej szyi jest jedynym żywszym kolorem w tym budynku…

Długi wstęp…

Dziś, trochę przypadkowo naprowadzony linkami trafiłem na blog pod dźwięczną  nazwą „Stop histerii”…

Autorem tego blogu jest znany z prawicowych poglądów Adam Haribu… nie znam go, czasami czytam, szczególnie u Daniela Passenta.Pan Adam postawił sobie za cel zbudowanie czegoś na kształt przeciwwagi, lub inaczej – alternatywy dla Akcji Obywatelskiej – znanej już szeroko, także poza Internetem.

Nie jest to powiedziane wprost, lecz widać to po krótkim komentarzu…Metodologia blogu polega na tym, że Haribu, benedyktyńską pracą gromadzi dostępne w sieci wypowiedzi ludzi polityki, mediów, artystów, działaczy, wypowiedzi krytyczne wobec rządów obecnej koalicji i tzw. IV RP.

Są tam wypowiedzi oczywiście głównych „wrogów”, czyli np. Jana Marii Rokity, Frasyniuka, czy Olejniczaka, jak również osób będących już poza główną linią polityki, np. Lecha Wałęsy. Część z nich jest emocjonalna, część racjonalna – ale oczywiście wybór pochodzi od autora. Nie ma tam na przykład wypowiedzi Kazimierza Kutza…

Są dokładne cytaty z „Gazety Wyborczej”….

Całość przypomina…właśnie, starą, dobrą gazetkę ścienną z dawnych czasów, choćby przez użyta ohydną żółto – brązowo – czerwoną kolorystykę i nachalny emblemat – agresywny i bez gustu

Zamierzeniem „autora” ( co poniektórzy nazwali by go – „paściarzem”… ) jest oczywiście pokazanie MIAŁKOŚCI i BEZZASADNOŚCI krytyki tzw. IV RP…Ale cel…nie zostaje osiągnięty… nawet urywkowe komentarze „autora” nie przesłaniają tej masy celnych i czasami dosadnych uwag mediów, polityków, twórców, ich zaniepokojenia i czasami… nawet strachu…

Haribu sam przyznaje, ze jest zaskoczony ilością osób które do tej pory nie „bawiły” się w politykę,.a teraz zabierają, żywy, głos. Nie daje mu to do myślenia nic… Również ilość osób popierających „akcję” jest żenująco mała – ta sama ekipa , spijająca miód z jadem z blogów galby i kataryny…

Na blogu mniej więcej ¼ stanowią wypowiedzi i skany obrońców „nowego porządku – w tym twórcy teorii spiskowej PiS – Krasnodębskiego.  Jeszcze bardziej podkreśla to silę wypowiedzi przeciwników.

Blog mimo woli stał się doskonałym archiwum ludzi trzeźwo i niezależnie myślących – można szybko tam znaleźć ARGUMENTY za każdą tezą o zawłaszczaniu Państwa i demokracji przez NOWY UKŁAD

Porównanie ze śmierdzącymi tanimi papierochami i obskurną lamperią biurowcem „Ursusa” nasunęło mi się błyskawicznie…

Ale nie tylko dlatego ten blog przypomniał mi tamte czasy…

„Wolna Europa”, głos zza granicy, tak jakby z zza kulis miał w latach 80 w Polsce swoje alter ego…

Było to pogram „Tu mówi Jedynka”, taka gadzinówka komunistyczna, nieudolnie udająca zaangażowane radio, piętnującą RWE i zachodnią „zgniliznę” . Był straszny, prymitywny i „lekki” jak czołg….

I propaganda tego blogu w jego sztafażu jest bardzo podobna…

Towarzyszu Haribu… Partia jest wdzięczna – oby dalej takiej DOBREJ propagandy !

Azrael

P.S. I nie rozumiem, dlaczego za symbol bloga został wybrany owczarek niemiecki… a nie pit bull … ?

Mój zachwyt nad premierem…

 Posłuchałem sobie wczoraj wystąpienia nowego, lepszego premiera Jarosława Kaczyńskiego…  ( lepszego od wiadomo kogo… tego co nigdy nie odejdzie ) i nie omalże wpadłem w zachwyt !

Praktyka zawodowa mówi, że średnio zdolny człowiek jest wstanie przyjąć jednocześnie nie więcej niż 6 do 10 informacji, Tak więc kartka i pióro do ręki i notowałem, co też Pan premier mówi… 

A mówił 1,5,h, czyli długo. O wszystkim, o planach, wytycznych, projektach, zadaniach, tematach, zaleceniach, ganił, chwalił, wytyczał, przytaczał, pouczał i … nawet dowcipkował…Wyglądało to świetnie !  Naprawdę !  Z głowy, ba, nawet z planem – najpierw to, potem tamto, ci, lepsi, gorsi, sprawy wagi… socjalne, społeczne, gospodarcze…

Potem, były pytania „merdiów”… jak zwykle ( oprócz Kolendy- Zalewskiej ) idiotyczne, bezczelne ! No bo jak… o Kurskim ? Przy tej wadze problemów poruszonych w nowym expose…

 

Potem zajrzałem do swej kartki… a tam… spojrzałem na ekran… na kratkę… nic cholera… prawie nic…Aha, przepraszam – padła liczba ok. 200 !!! projektów do końca roku… i to że Polska za klika lat będzie innym krajem… 

 

 

A poważnie; 

  1. Już jedną obietnicę 140 gotowych ustaw mieliśmy – przy pakcie stabilizacyjnym… gdzie one są ?

  2. Nie padł ani jeden postulat, ani jeden projekt, nawiązujący do teorii „taniego państwa”

  3. Zero informacji na temat walki z bezrobociem – jak , kiedy, jakie projekty

  4. Kaczyński mówił  dużo o sprawach dialogu społecznego, „rewitalizacji” komisji trójstronnej – jednocześnie wypuszczając sygnały, że pieniędzy na podwyżki dla lekarzy i nauczycieli nie będzie… ( gorąca jesień na ulicach ? )

  5. Na tematy gospodarcze – poza hasłami – zero konkretów, drogi, kolei i inne ble, ble

  6. Zapowiedział tworzenie narodowych koncernów… ale po co, jakie jest ich uzasadnienie ekonomiczne… tego już nie było…

  7. O budżecie – bez związku, składu, kotwica – ale już o zadaniowym projekcie i PRAWDZIWEJ reformie podatków – też nic

  8. Polityka zagraniczna – poza „wizerunkiem” – żadnych konkretów – a Rosja i Unia to problemy dalej ważące…

  9. Było o finansach pomocowych Unii Europejskiej i projektach minister Gęsickiej – ale przy okazji – o tym, że znaczenie samorządów spadnie ( w podtekście )

  10. Oczywiście było dużo o koniku pisowskim – o sektorach siłowych – umacniamy, zwiększamy, mobilizujemy… i oczywiście dalszy atak na niezależność sądowniczą i samorządową korporacji prawniczych…

  11. Było też o PZPN – w kontekście agentów..

 A mnie jako praktykowi, zabrakło w tym wszystkim jednego, najważniejszego – JAK ?!  Jak to będzie czynione ?! 

Zero propozycji legislacyjnych, zero ścieżek postępowania, zero odpowiedzialności, kto i po co…

Takie mówienie, w stylu niemalże gierkowskim… zrobimy, zrealizujemy, poprawimy…  Proszę Państwa – duże nic w ładnym opakowaniu…  

Ponieważ po drugiej stronie kartki też NIC nie było… zachwyt mój spadł do poziomu standardowego… czyli do ZERA… 

Aha, byłbym zapomniał… Był na konferencji Przemysław Edgar Gosiewski – szef Komitetu Stałego RM , ponoć odpowiedzialny między innym za sprawy legislacji i przepływu informacji… 

Przyniósł i wyniósł teczkę Pana Premiera…. 

Azrael 

Prawnik mafii

Nie, nie mafii przestępczej… jeszcze…  

Pan Jaromir Netzel „gościł” już na moim blogu – jako duże pytanie…I powoli te pytania znajdują odpowiedź. 

Bo Pan Netezel ( upomniany dziś grzywną prawnik – sic ! ) działa jak typowy pracownik służb specjalnych, który ma do wykonania zadanie, lub jak wynajęty prawnik MAFII, który ma znaleźć haki na konkurencję.Chodzi oczywiście o słynną aferę bilboardową Jacka Kurskiego.  

Jak „Gazeta Wyborcza” dziś doniosła;  

Prokuratura nie potrafi potwierdzić oskarżeń Jacka Kurskiego

 

… i już o Panu Netzelu….  

Bo prezes Jaromir Netzel powołał kilkuosobowy zespół, który miał zbadać kampanię „Stop wariatom…”. „Macie coś znaleźć” – mieli usłyszeć od Netzela kontrolerzy. Do zespołu weszło dwóch dyrektorów biur, prawnik, główna księgowa i Leszek Lech. Ten ostatni robi przy boku Netzela błyskawiczną karierę. Najpierw zastąpił zawieszoną w obowiązku świadczenia pracy dyrektor biura ds. marketingu Iwonę Ryniewicz. Ostatnio awansował na p.o. dyrektora biura audytu. I dalej tropi aferę. O Lechu krążą w PZU i branży reklamowej najdziwniejsze opowieści. Ich sedno sprowadza się do podejrzeń o powiązania ze służbami specjalnymi.  

Proste pytania, jakie zadałem kilka tygodniki temu – znajdują szybko odpowiedź… Prawa nie złamano, afery nie było… dokumenty zostały zniszczone… na pokazie ministra Ziobro, w słynnej niszczarce…

A jaka mafia ? Cóż – polityczna…   

Państwo PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚĆI  

Azrael

Zwyczajny kaczyzm – część V

 

Ideologia kaczyzmu

W świadomości społecznej, kształtowanej przez media i historiografię kaczystowską k. traktowany jest jako ruch postępowy i pro społeczny, wręcz archetypiczny przykład nurtu trzeciej drogi.

Nic bardziej błędnego !.

K. był wynaturzeniem, populistyczna wersją faszyzmu i socjalizmu, swoista polityczną, wymyśloną na potrzeby doraźnych celów politycznych braci Kaczyńskich wersją pseudo ideologii. K. z klasycznych wersji faszyzmu i socjalizmu brał tylko pewne zewnętrzne wersje symbole, hasła i pomysły doraźne. K. Nie jest rasistowski ani

faszystowski – jest ruchem nacjonalistycznym, ksenofobicznym i antyliberalnym. Od klasycznego faszyzmu k. Różnił usytuowanie stosunków pomiędzy partią a państwem. W klasycznym faszyzmie, partia występowała jako

narzędzie pomocnicze, w k. podobnie jak w socjalizmie – państwo stało się narzędziem realizacji  woli partii a właściwie woli Jarosława Kaczyńskiego.

W kaczyzmie państwo starało się kontrolować wszystkie sfery życia społecznego, począwszy od gospodarki, sądownictwa, na edukacji kończąc. Kaczyzm próbował narzucić społeczeństwu nacjonalistyczną i lewicowa społecznie dyktaturę. Kaczym był ruchem, antydemokratycznym. Starając się ograniczyć role parlamentu ( Sejmu ), próbował je zastąpić władzą charyzmatycznej jednostki (sic!). W rzeczywistości był ruchem i antydemokratycznym i ntyparlamentarnym.

Jarosław Kaczyński przedstawiał się jako wyraziciel woli ludu, tego pokrzywdzonego , wyrażający swe aspiracje i fobie. Kaczyński eksponował swoje przywiązanie do wartości ludowych i demokratycznych, prowadząc jednocześnie zręczną grę polityczną, mająca na celu zlikwidowanie funkcji demokratycznych Państwa. Zdaniem historyków, Kaczyński traktował Polaków jak marksista, przeciwstawiając klasę posiadaczy klasie ludu – tworząc za przeciwnika klasę burżujów i liberałów jako głównego wroga.  

Soc-demagogiczny charakter rządów kaczystowskich prowadził do odrzucenia zasad państwa prawa i demokracji, identyfikowanego z liberalnym światopoglądem. W k. Doszło do radykalnej deprecjacji norm prawnych i zanegowania instytucji demokratycznych. Teoretycznie nadal obowiązywała nadal konstytucja z 1997 roku, jednak zmiany, które wprowadzili do niej bracia Kaczyńscy w roku 2008 praktycznie wprowadziły do niej pierwiastek wodzowski. Kaczyńscy de jure byli jednocześnie i prezydentem i premierem – dwugłowym wodzem. Jako tacy, uważali że nie są skrępowani normami konstytucyjnymi, ponieważ w swojej pseudo ideologii uważali , że są wodzami narodu w myśl posłannictwa oczyszczenia Państwa z „brudu” demoliberalizmu .

Uważali, że najwyższym prawem jest ich wola, niżej stały dekrety prezydenckie, później dopiero ustawy, a konstytucja Państwa była tylko narzędziem, wykorzystywanym instrumentalnie do realizacji ich woli. Kaczyńscy ( prawnicy z wykształcenia !) nie zwracali uwagi na normy prawne, co początek miało  w nieustających atakach ministra Ziobro na instytucje prawa Polski.

 Zdaniem nowych „kaczystowskich” prawników, podstawową normą prawna jest „poczucie moralności i sprawiedliwości ludowej” a nie normy prawa. W jednej z wykładni nowy TK powołany przez Kaczyńskich w 2007 roku, uznał program PiS za stojący ponad konstytucją ! Takie traktowanie prawa doprowadziło do absurdu, że idea racji stanu, interesu nacjonalistycznego, góruje ponad wszelkimi systemami normatywnymi.

Wręcz do kodeksu karnego wprowadzono nowe artykuły określone „ogólnymi zasadami”. Kaczyzm powoływał się tez na mityczną „wyższość konieczną”.

 

Azrael

Zwyczajny kaczyzm – część III

Każda rewolucja jest za jakś grupą i PRZECIWKO  – jakiejś grupie ( społecznej )

Wielka Rewolucja Francuska walczyła z monarchią i w imieniu 3. stanu, Rewolucja Październikowa – z caratem, ustrojem feudalnym i w imieniu LUDU.Kaczyści, chcą uwiarygodnić swoje działania… walczyli z UKŁADEM.

Czym był ten UKŁAD ?

Po dojściu do władzy, k. poprzednie 16 lat demokratycznej Polski ocenili całkowicie negatywnie… stwierdzili , że ekipa rządząca jest wynikiem tzw. magdalenki, czyli Okrągłego Stołu. Zapomnieli oczywiście, że w tym przedsięwzięciu tez brali udział…

Potem oskarżyli o udział w Układzie po kolei

Media

Prawników

Biznesmenów

Bankierów

Przedsiębiorców

Wojskowych

Policjantów

Nauczycieli

Lekarzy

Inteligencję miast i wsi

Duchownych z Krakowa

I inną „łże elitę”

Nie pominąłem nikogo… ?

Nie… okazało się, że w UKŁADZIE JEST CAŁE SPOŁECZEŃSTWO !

Oprócz mamusi Kaczyńskich i Przemysława Edgara Gosiewskiego – wiernego Soroki..

I UKŁAD został zastąpiony… swoim UKŁADEM…

Populistyczna propaganda kaczystowska trafia na podatny grunt. Wbrew obiegowym opiniom, lansowanym przez modernistycznych i pro socjalistycznych politologów, takich jak Jerzy Robert Nowak, PiS nie koncentruje się w tym czasie tylko na idei rewanżu na wrogach braci K.,  I UKŁADZIE ale również prowadzi politykę zacieśniania przyjaźni z Kremlem oraz KRLD. We współpracy z innymi, lewackimi partiami, takimi jak zapomniana już dziś LPR i SO ( partia późniejszego szefa ONZ, Andrzeja Leppera ) skupia się na demagogii socjalnej. PiS licytuje się z partnerami tzw. Paktu Stabilizacyjnego a później Koalicji Bliżej Koryta ,wolą reform pseudo społecznych, wysokością proponowanych zasiłków ( becikowe, berecikowe, pytowe, dotacje do 12 i 17 dziecka oraz dodatki dla samotnych gejów ). W latach 2005 – 2008 ta demagogia socjalna jest ważniejsza od wątku nacjonalistycznego. Następuje nacjonalizacja majątku i tworzenie pręgierzy dla obcych kapitalistów na rynkach miast wojewódzkich

 

Azrael

[ będziemy ciągli dalej...]

Zwyczajny kaczyzm – część II

2. Historia kaczyzmu

  

Historia k. łączy się trwale z postaciami J i L. Kaczyńskich , według siebie najwybitniejszych  i najbardziej pokrzywdzonych przez UKŁAD polityków i mających ( nieuprawnione ) skłonności do tego aby być ideologami.  J. i K. Kaczyńscy trwale zapisali się w historii Polski, jako specjaliści od demontażu sceny politycznej, począwszy od roku 1992, aż na roku 2017 kończąc.

Najpierw byli twórcami operetkowej partii pod nazwą PC ( Porozumienie Centrum ), którą po kilku latach zlikwidowali ( z powodu licytacji kanapy, na której się znajdowała ).

Następnie weszli w skład formacji postsolidarnościowej AWS ( Akcja Wyborcza Solidarność ), ale ponieważ zajmowali w niej poślednie miejsca, w związku z tym zasiadali w ławach poselskich na ostatnich miejscach i nie było ich widać, pomimo uszytych poduszek z moheru.

Po likwidacji AWS bracia K. Założyli partię PiS ( Prawo i Sprawiedliwość ) przemianowaną później na PiC ( Poruta i Cienkość ) Partia działała do roku 2017 ( od 2013 w podziemiu ) Jej składnikami były różne odrzuty, nazywane „partiami prawicowymi”, takie jak ZChN ( Zjednoczenie Chrześcijańsko – Narodowe ), Porozumienie Prawicy ( PP ) i Chrześcijańska Unia Jedności ( skrótu nie będę podawał… )

Partia PiS w roku 2005, po ostatnich wolnych i demokratycznych wyborach w III RP zdobyła niewielką ilością głosów władzę w 460 miejscowym parlamencie, zwanym wówczas Sejmem.

Hasłem przewodnim kaczystów była „odnowa moralna Państwa”, „Państwo socjalne” i „Państwo Solidarne”.

Kaczyści obiecywali narodowi polskiemu stabilne i rozwojowe rządy, rozliczenie z przeszłością komunistyczną i szybki rozwój Państwa, w tym spadek bezrobocia ( najwyższego w Unii Europejskiej ).  Zaowocowało to między innymi powołaniem, oczywiście w ramach „Taniego Państwa” nowych struktur nadzoru, takich CBA ( Centralne Biuro Antykorupcyjne, przemianowane później na Centralne Biuro Ścigania Majątku Leszka Balcerowicza, Aleksandra Kwaśniewskiego Leszka Mellera i Ludwika Dorna ) oraz centralnego urzędu nadzoru finansowego – znanego pod nazwą CUŚ – Centralny Urząd Ścigania Leszka Balcerowicza.

Program gospodarczy k. Był skupiony na jednym haśle – ODZYSKIWANIE ! Potem to hasło zostało uzupełnione o DOPŁACANIE. Najpierw odzyskano Spółki Skarbu Państwa – energetyczne, paliwowe, przemysł cięzki i spożywczy. Nowe kadry, głównie ze słynnej uczelni toruńskiej arc. Rydzyka i nie mniej słynnego Uniwersytetu im. Renaty Beger w Przasnyszu pozwoliły na CAŁKOWITE odzyskanie tych gałęzi przemysłu, a następnie – po wyjęciu całości dywidend– na DOPŁACANIE  do nich przez Skarb Państwa… Odzyskanie Ministerstwa Finansów zaowocowało powiększeniem dziury budżetowej, również pod wpływem dr Leppera i Romana Giertycha do tzw. dubeltowego bauca.

Inne hasło – „Państwo Solidarne” zostało za to wdrożone, można powiedzieć – w całości.

Wzmocnione hasła ”Państwo” nastąpiło kosztem samorządów, na barki których przerzucono finansowanie wszystkich nie rentownych przedsięwzięć gospodarczych, zabierając im w zamian środki finansowe, nie mówiąc o dotacjach z funduszy strukturalnych UE. Natomiast druga część hasła „solidarne” zostało zrealizowane przez SOLIDARNE  rozdysponowanie wszelkich stanowisk centralnych i regionalnych pomiędzy koalicjantów…

 

Azrael

[ 3. ciąg nastąpi..w tym o UKŁADZIE]

Liga życie ci ułoży…

Nie myj się w niedzielę !

Uśpij psa !

Koniec z telefonami a Internet to diabelskie narzędzie…

Książeczka tylko do nabożeństwa…

A i do kina też nie pójdzisz !

Liga z Cymańskim ci życie ułoży !

„W galeriach handlowych są kina. Nie będzie można iść w niedzielę na seans” – dopytywała się Izabela Marczak z „Dziennika”.

„Niedziela to jednak dzień święty i należałoby ją jakoś inaczej uczcić niż chodzeniem do kina. Odświętnie się ubrać, iść na spacer, być z rodziną” – odpowiedział poseł Cymański.

Wczoraj „Dziennik” poinformował, że posłowie LPR przygotowali projekt ustawy, która przewiduje, że otwarte [ w niedzielę ] mają być tylko sklepy zatrudniające nie więcej niż dziewięciu pracowników. Nowe przepisy mają wejść w życie jeszcze w tym roku.

Oznacza to, że zakaz pracy obejmie m.in. nauczycieli, księgarzy, hydraulików, a nawet weterynarzy. Ci ostatni nie będą mogli pracować, bo nie ratują życia ludzi. W projekcie ustawy nie uwzględniono m.in. usług telekomunikacyjnych, pocztowych, czy pracy w mediach.

___________________________________________________________

Otwieram tajną wypożyczalnię płyt DVD – razem z kolegą weterynarzem…

To już nie jest nawet paranoja…

Azrael

[źródło: Onet ]

Zwyczajny kaczyzm – część I

Kaczyzm ( od zbitki Kaczyńscy i – izm ) specyficzny rodzaj ideologii totalitarnej, istniejący w Polsce w okresie początku XXI w.,charakteryzujący się ksenofobią, apologią bezprawia i bezwzględnością wobec prawdziwych i urojonych przeciwników.

 1. Geneza kaczyzmu   

K. jest skrajną ideologią powstałą jako produkt społeczeństwa postkomunistycznego i ideologii demokratycznej, interpretowanej w sposób wulgarny, stanowiący pewien rodzaj herezji.   K. powstał i rozwijał się wyłącznie w Polsce.   

U jego podstaw należy rozpatrzyć rozpad struktur państwa, wynikający z przemożnego wpływy rozgłośni arcb. Rydzyka i jego wpływu psychodelicznego na szerokie rzesze opuszczonych przez Kościół Katolicki wiernych.  Inną, równie ważną przyczyna rozwoju tej skrajnej ideologii było gwałtowne ocieplenie klimatu – i związane z tym – wysychanie stawów – naturalnego miejsca lęgowego kaczek…  

Gwałtowna zmiana  świata i upadek dotychczasowych pojęć skłaniały do poszukiwania nowych idei, dającym masom poczucie namiastki egzystencji.

Zagubione w Polsce masy ludzkie – wyrwane ze starych struktur i pozbawione wszelkich wartości – szukały nowych systemów normatywnych w kaczyzmie,

szczególnie popularnym po okresie obalenia niezależności finansowej Polski, w wyniku zawłaszczenia przez rządzącą wówczas partę  Rodzina SamoPisu finansów państwa.

Azrael

 [ciąg nastąpi]

  • Facebook