<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Azrael - zwykłe pisanie &#187; Kościół</title>
	<atom:link href="http://www.azraelk.eu/category/kosciol/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.azraelk.eu</link>
	<description>Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej - Kołakowski</description>
	<lastBuildDate>Fri, 30 Jul 2010 14:30:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Ogórek z Krakowskiego Przedmieścia</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2010/07/22/ogorek-z-krakowskiego-przedmiescia/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2010/07/22/ogorek-z-krakowskiego-przedmiescia/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Jul 2010 15:30:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=4238</guid>
		<description><![CDATA[Polska to szczęśliwy kraj. Nie ma problemów z bezrobociem, z deficytem budżetowym, polskiej służby zdrowia zazdroszczą nam wszyscy, mamy stabilne systemy emerytalne, a problem alkoholizmu, czy przepełnionych więzień rozwiązaliśmy lata temu. Pozostają nam tylko więc utarczki o krzyż. Sprawa krzyża na Krakowskim Przedmieściu jest takim wakacyjnym ogórkiem w polskim stylu. Gdyby do sprawy podejść racjonalnie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Polska to szczęśliwy kraj. Nie ma problemów z bezrobociem, z deficytem budżetowym, polskiej służby zdrowia zazdroszczą nam wszyscy, mamy stabilne systemy emerytalne, a problem alkoholizmu, czy przepełnionych więzień rozwiązaliśmy lata temu. Pozostają nam tylko więc utarczki o krzyż.</p>
<p>Sprawa krzyża na Krakowskim Przedmieściu jest takim wakacyjnym ogórkiem w polskim stylu. Gdyby do sprawy podejść racjonalnie, to do rozwiązani tego problemy nie trzeba by było żadnych narad, ani żadnego konsensusu, ale prostej decyzji. Z jednej strony decyzji administracyjnej, nakazującej usunięcie krzyża z przestrzeni publicznej i państwowej, z drugiej głos uprawnionego, posiadającego autorytet hierarchy Kościoła katolickiego, który by pouczył wiernych i przypomniał im, czym jest tak naprawdę krzyż. Ale obie instytucje, Państwo i Kościół nie za bardzo potrafią ten swój autorytet pokazywać i wykorzystywać. Stąd media mogły się &#8222;posilić&#8221; w wakacje quasi poważnym tematem.</p>
<p>Właśnie brak autorytetu, a także kultury demokratycznej pozwolił na to, że od dwóch tygodni pod krzyżem trwają żenujące dyskusje i awantury, a politycy i grupy twórców &#8222;ruchów społecznych&#8221; mogą sobie z niego robić narzędzie rozgrywki. Dziś doszło do tego nawet, że znany medialny celebryta i manipulator, Jan Pospieszalski zrobił z obrony krzyża pod Pałacem Namiestnikowskim rozgrywkę z &#8222;Gazetą Wyborczą&#8221;&#8230;</p>
<p>Nie interesuje mnie, czyją własnością jest ten krzyż i jaką funkcję pełnił i pełni teraz. Interesuje mnie za to, jak poszczególne siły nim manipulują. Dla jednych jest to symbol pamięci o Lechu Kaczyńskim, choć przecież zginął on w innym miejscu, a od Warszawy odwrócił się, ponieważ decyzją rodziny (?) spoczął w Krakowie. Dla innych ma być symbolem narodzenie się nowej świadomości Narodu, czego emanacją ma być ponoć Ruch 10 kwietnia. Tylko, że jak się spojrzy za fasadę tego &#8222;oddolnego ruchu&#8221;, to zobaczymy tam medialne i PR-owskie zaplecze Prawa i Sprawiedliwości, a dodatkowo przyciąga on wszelkiej maści oszołomów. I tak krzyż z symbolu pamięci staje się narzędziem walki, totemem wojennym.</p>
<p>Pamięć o tragicznie zmarłych w katastrofie powinna być uczczona. Tak, również pod Krakowskim Przedmieściu. Jeżeli ten tydzień pomiędzy katastrofą, a pogrzebem pary prezydenckiej był miejscem spotkań Polaków, to warte jest to zapamiętania. Ale nie symbolem DZIELĄCYM Polaków, bo właśnie do tego wojna o krzyż doprowadziła. I dlatego, że choć niektórzy politycy PiS mówią do kamer, że Polska jest państwem katolickim, to jednak polskie państwo jest świeckie.</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2010/07/22/ogorek-z-krakowskiego-przedmiescia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>George Carlin 1937 &#8211; 2008</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2010/06/25/george-carlin-1937-2008/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2010/06/25/george-carlin-1937-2008/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Jun 2010 06:58:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół Katlolicki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=4145</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu minęła 2. rocznica śmierci kogoś wyjątkowego &#8211; amerykańskiego komika George&#8217;a Carlina. Przypomnijmy&#8230; George Carlin o religii George Carlin &#8211; Życie po śmierci Azrael]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka dni temu minęła 2. rocznica śmierci kogoś wyjątkowego &#8211; amerykańskiego komika George&#8217;a Carlina. Przypomnijmy&#8230;</p>
<h3><span style="color: #0000ff;"><strong>George Carlin o religii</strong></span></h3>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="385" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/TLgacbYRQ_I&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;color1=0x2b405b&amp;color2=0x6b8ab6" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="385" src="http://www.youtube.com/v/TLgacbYRQ_I&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;color1=0x2b405b&amp;color2=0x6b8ab6" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<h3><span style="color: #0000ff;">George Carlin &#8211; Życie po śmierci</span></h3>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="385" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/8c4qayL-eoY&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;color1=0x2b405b&amp;color2=0x6b8ab6" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="385" src="http://www.youtube.com/v/8c4qayL-eoY&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;color1=0x2b405b&amp;color2=0x6b8ab6" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2010/06/25/george-carlin-1937-2008/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prawdziwa twarz Kościoła?</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2010/06/18/prawdziwa-twarz-kosciola/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2010/06/18/prawdziwa-twarz-kosciola/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Jun 2010 09:20:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół Katlolicki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=4124</guid>
		<description><![CDATA[Kuria watykańska cofnęła karę nałożoną na poznańskiego arcybiskupa &#8211; seniora, Juliusza Paetza zakazu sprawowania posługi biskupiej. Została ona nałożona na niego w roku 2002, po ujawnieniu długoletniego molestowania kleryków. W Olsztynie, a później w Poznaniu. Nie mogło się to stać bez wiedzy i aprobaty papieża Benedykta XVI, jak sugeruje to katolicki publicysta, dr Tomasz Terlikowski. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Kuria watykańska cofnęła karę nałożoną na poznańskiego arcybiskupa &#8211; seniora, Juliusza Paetza zakazu sprawowania posługi biskupiej. Została ona nałożona na niego w roku 2002, po ujawnieniu długoletniego molestowania kleryków. W Olsztynie, a później w Poznaniu. Nie mogło się to stać bez wiedzy i aprobaty papieża Benedykta XVI, jak sugeruje to katolicki publicysta, dr Tomasz Terlikowski. Paetz będzie mógł swobodnie celebrować msze, wyświęcać księży, prowadzić posługę kapłańską &#8211; i będzie miał niczym nieskrępowany dostęp do kleryków.</p>
<p>Wina Paetza nie budziła wątpliwości, zostało mu udowodnione, potwierdzone wieloma zeznaniami, że wykorzystywał w celach seksualnych kleryków. Arcybiskup do winy nie przyznał się nigdy, nie wyraził żalu i skruchy. Nie zaprzestał walki o odzyskanie swojej pozycji, w czym wspierała go część duchowieństwa i wiernych. Warto również pamiętać, że w tuszowaniu afery na początku tego wieku brał udział ówczesny asystent Jana Pawła II, a obecny metropolita krakowski, kardynał Stanisław Dziwisz.</p>
<p>To zresztą nie wszystkie grzechy poznańskiego biskupa; W znanej książce „Księża wobec bezpieki – na przykładzie archidiecezji krakowskiej” księdza Tadeusza Isakowicz – Zaleskiego, pojawia się jego nazwisko, w kontekście bardzo groźnym. Jest bardzo prawdopodobne, że jego pobyt w Rzymie w latach 70 był wykorzystywany przez wywiad – być może nie tylko polski. Nosił pseudonim “Fermo”. Wewnętrzna komisja historyczna krakowskiej kurii (działająca pod nadzorem kard. Dziwisza&#8230;) doszła na podstawie tych samych dokumentów, które były podstawą pracy Isakowicz – Zaleskiego, do innych konkluzji – że ksiądz jest czysty.</p>
<p><span id="more-4124"></span>Watykan i papież Benedykt XVI nic nie robią sobie z protestów polskich katolików, a nawet groźby dymisji z funkcji metropolity, jaką złożył obecny ordynariusz poznański, arcybiskup Stanisław Gądecki. Nie dziwi mnie to wcale. Jeżeli ktoś pamięta wizytę papieża w Polsce, to zapewne przypomni sobie, że wśród żegnających go był również Paetz. Od czasu, kiedy Benedykt XVI zasiadł na tronie Piotrowym, doszło do wielu nieoficjalnych i oficjalnych spotkań obu hierarchów. Paetz, który pracował wiele lat w Rzymie, ma tam wielu przyjaciół, a także prywatny apartament, o wartości okrągłego miliona euro.</p>
<p>Kościół polski jest podobny innym kościołom, które wstrząsane są aferami homoseksualnymi, pedofilskimi, finansowymi. Traci on na autorytecie, nawet wśród swoich pasterzy. Ta struktura, oparta o feudalne zasady, oddzielona od wiernych, coraz częściej jawi się jako schronienie dla pedofilii i oszustów, ludzi z pokręconą osobowością. Nie ma praktycznie tygodnia, aby media nie podały informacji o przemocy wobec dzieci, stosowanej przez katechetów w sutannach, czy o molestowaniu. Kościół traci pozycję strażnika wartości moralnych, rodzinnych, etycznych. Etyczna i intelektualna klasa polskiego kleru, także polskich biskupów, jest coraz niższa. Ludzie o największych wartościach intelektualnych, tacy jak Tomasz Węcławski,  twórca i pierwszy dziekan wydziału teologicznego na poznańskim Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, opuszczają Kościół. Nie przeszkadza to jednak temu, że czyni on starania powiększenia swojego wpływu na życie społeczeństwa i państwa. Swoją przyszłość buduje nie na wartościach i wierze, ale na sojuszu ołtarza z tronem.</p>
<p>Jak pokazuje przykład Hiszpanii, to droga nad przepaść.</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2010/06/18/prawdziwa-twarz-kosciola/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>In vitro znów dzieli</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2010/05/20/in-vitro-znow-dzieli/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2010/05/20/in-vitro-znow-dzieli/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 May 2010 10:05:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół Katlolicki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=4023</guid>
		<description><![CDATA[Sprawa zapłodnienia in vitro nie jest w katolickiej Polsce problemem natury medycznej. Nie jest także problemem otwartej dyskusji społecznej, tak jak Polska nie jest otwartym krajem demokracji obywatelskiej, w stylu zachodnim. Wskazania medyczne, lecznicze tej metody sztucznego zapłodnienia, są w naszym kraju na samym końcu, po zagadnieniach ideologicznych i politycznych. Debata o zapłodnieniu pozaustrojowym toczy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://img74.imageshack.us/img74/3676/kosciol3nx.jpg" alt="" width="55" height="72" /></p>
<p>Sprawa zapłodnienia in vitro nie jest w katolickiej Polsce problemem natury medycznej. Nie jest także problemem otwartej dyskusji społecznej, tak jak Polska nie jest otwartym krajem demokracji obywatelskiej, w stylu zachodnim. Wskazania medyczne, lecznicze tej metody sztucznego zapłodnienia, są w naszym kraju na samym końcu, po zagadnieniach ideologicznych i politycznych. Debata o zapłodnieniu pozaustrojowym toczy się nie w środowiskach lekarskich i naukowych, ale poza nim, wśród polityków i hierarchów kościelnych, a dodatkowo z całkowitym pominięciem opinii tych najbardziej zainteresowanych, czyli kobiet i par, które nie mogą mieć dzieci w drodze zapłodnienia drogą naturalną.</p>
<p>Jeszcze pod koniec ubiegłego roku obradowała wspólna komisja rządu i Komisji Episkopatu Polski, pod kierownictwem szefa MSWiA Jerzy Millera (konserwatysty, z bloku Jarosława Gowina) i Sławoja Leszka Głódzia. Hierarchowie wyrazili wówczas zniecierpliwienie tym, że projekty o ZAKAZIE stosowania metody in vitro nie weszły pod obrady Sejmu. KEP nie prezentował stanowiska, że jeden z projektów jest lepszy, inny natomiast gorszy – nie, polski Kościół Katolicki prezentuje stanowisko, że państwo polskie, będące w Unii Europejskiej, powinno zakazać całkowicie tej metody leczenia. Biskupi polscy jasno dają znać, że nie chcą, aby in vitro zostało w Polsce uregulowane – i wywierają wpływ na rząd.</p>
<p>Takim wpływem był specjalny dodatek, umieszczony w katolickich gazetach i tygodnikach (w nakładzie ponad 500 tyś. egzemplarzy), gdzie o metodzie in vitro wypowiadali się tacy fachowcy, jak wspomniany arcybiskup Sławoj Głódź, czy przewodniczący KEP, arcybiskup Michalik. In vitro zostało w nim przedstawione z jednej strony jako “medyczny eksperyment”, z drugiej natomiast jako zbrodnia, równa aborcji.</p>
<p><span id="more-4023"></span>Stanowisko  Rady do spraw Rodziny Konferencji Episkopatu Polski, wyrażone po jej dwudniowych obradach w tym tygodniu idzie jeszcze dalej; Otóż biskupi idą w stronę szantażu wobec członków Kościoła Katolickiego, uważając, że osoby popierające in vitro nie mają prawa przystępować do komunii świętej, ponieważ stoją w sprzeczności z nauką Kościoła Katolickiego. Rada głosem biskupa Kazimierza Górnego podzieliła wiernych na tych, lepszych, którzy dzieci mogą mieć i na tych, którzy go mieć nie mogą. A jak będą chcieli poddać się leczeniu, zostaną z niego praktycznie wykluczeni. I dodatkowo oskarżeni o zabijanie nienarodzonych.</p>
<p>Ten szantaż ma jednak specjalnego adresata. Nie chodzi tu wcale o rodziny, pragnące mieć dzieci, o dobro społeczne. Biskupi posuwają się do ingerencji w sferę polityki i stanowienia prawa, ponieważ ich reakcja wynika z odrzucenia przez Sejm projektu poselskiego pod nazwą &#8222;Contra in vitro&#8221;, który nie tylko zabraniał stosowania tej metody, ale zakładał również penalizację działań medycznych w tej dziedzinie. A nic tak nie denerwuje polskiego Kościoła katolickiego, jak brak wpływu na decyzje polityków. W związku z tym przypomniano politykom wiary katolickiej, komu powinni w pierwszej kolejności składać hołd&#8230;</p>
<p>Halina Bortnowska, katolicka działaczka, filozof i przewodnicząca Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka jest &#8222;zasmucona&#8221; oświadczeniem Rady, ponieważ sprawa zapłodnień in vitro nie ma charakteru dogmatycznego, a nauczanie biskupów nie jest wyznaczaniem dogmatów. Problem jednak nie w dyskusji, ale w tym, że środowiska kościelne, sterowane m. in. przez &#8222;Nasz Dziennik&#8221; próbują wywierać nacisk na działanie polityków. Kościół Katolicki nie ma żadnych argumentów przeciwko stosowaniu metody in vitro, poza ideologicznymi. W związku z tym gotowy jest do szantażu moralnego i do czystej manipulacji, twierdząc, na podstawie niesprawdzonych, niezweryfikowanych i nie popartych żadnymi badaniami opinii, że zapłodnienie pozaustrojowe może prowadzić do wad wrodzonych, nowotworów, a nawet niższej inteligencji dzieci zrodzonych tą metodą. Na szczęście odpowiedzią na te bzdury są tysiące dzieci i dorosłych już ludzi, które są poczęte, dla szczęścia i miłości swoich rodziców. Dobrze by było, aby to nagłaśniać, pokazywać i promować.</p>
<p>Kościół Katolicki stoi na twardej pozycji ideologicznej i nie może dopuścić do rozplenienia się poglądu, że dawcą życia jest nie Bóg, tylko istota ludzka. Dlatego akt sztucznej prokreacji, który można, interpretując naukę Kościoła, traktować jako realizację boskiego planu powołania życia, próbuje się zrównać z aborcją i eutanazją. Akt pokonania choroby, jaką jest bezpłodność, zaliczony zostaje do grzechów.</p>
<p>Jak już pisałem wielokrotnie, temat in vitro jest ważny nie tylko społecznie, ale również politycznie i światopoglądowo. Dla dużej części liberalnych wyborców sprawa dawania życia i szansy na dziecko dla tak wielu par jest prawdziwym testem na to, na ile politycy są jest pro społeczni i pro obywatelscy. Państwo ma obowiązek takiego stanowienia prawa, aby zapewnić obywatelom, kobietom, parom, niezależnie od rodzaju związku, w jakim pozostają, pełny i równy dostęp do sposobów leczenie bezpłodności. Rząd ma obowiązek działania zgodnie z interesem ogólnospołecznym, dbając o prawa i interesy wszystkich obywateli. Wprowadzenie zakazu in vitro byłoby znakiem, że państwo idzie w kierunku poddaństwa Kościołowi katolickiemu i klerykalizacji państwa. Kościół katolicki nie ma monopolu na etykę i państwo nie ma prawa kierować się tylko jego zaleceniami.</p>
<p>Warto przypomnieć, że w polskiej Konstytucji zapisane jest prawo do wolności sumienia (art. 53.), w związku z tym regulacji leczenia metodą in vitro nie powinna być przedmiotem targów z Kościołem Katolickim. Uleganie przez polityków szantażowi politycznemu Kościoła, to przykład, że politycy nie rozumieją wymogów demokracji i odpowiedzialności za dobro obywateli. Politycy, wybrani przez obywateli, mają obowiązek tworzenia prawa swobód obywatelskich i wolności wyboru. Próba kompromisu z Kościołem Katolickim, kosztem zdrowia setek tysięcy obywateli, a także ograniczenia ich prawa do ochrony zdrowia (art. 68., pkt 1. i 2. Konstytucji RP), to zanegowania zasad demokracji.</p>
<p>Azrael</p>
<p><strong><em>* Opracowano na podstawie materiałów autora</em></strong></p>
<p><strong><em>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-</em></strong></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong><em>Felieton opublikowani na portalu<a href="http://www.mojeopinie.pl/" target="_blank"> MojeOpinie.pl </a></em></strong></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2010/05/20/in-vitro-znow-dzieli/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>27</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czytanki (nie)oszołomów &#8211; 2010-04-02</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2010/04/02/czytanki-nieoszolomow-2010-04-02/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2010/04/02/czytanki-nieoszolomow-2010-04-02/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Apr 2010 15:44:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czytanki (nie)oszołomów]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół Katlolicki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3838</guid>
		<description><![CDATA[Nie dość, że dziś Wielki Piątek, to jeszcze dodatkowo 5. rocznica śmierci Jana Pawła II. TV nie do oglądania, szczególne TVN24, które idealnie realizuje zadania telewizji komercyjnej, przy okazji tracąc ostatnich bardziej wyrobionych wodzów. Jednak warto może pewne rzeczy skomentować. Tym razem zrobię to piórem (klawiaturą?) kogoś innego &#8211; świetnego i trzeźwego blogera Ezekiela. Warto [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie dość, że dziś Wielki Piątek, to jeszcze dodatkowo 5. rocznica śmierci Jana Pawła II. TV nie do oglądania, szczególne TVN24, które idealnie realizuje zadania telewizji komercyjnej, przy okazji tracąc ostatnich bardziej wyrobionych wodzów.</p>
<p>Jednak warto może pewne rzeczy skomentować. Tym razem zrobię to piórem (klawiaturą?) kogoś innego &#8211; świetnego i trzeźwego blogera<strong> Ezekiela</strong>. Warto zapamiętać i sobie wprowadzić ten nick do rss, bo na Salonie24 to już egzemplarz zanikający&#8230;</p>
<p>Azrael</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;</p>
<h2><span style="color: #3366ff;">Śmierć papieża nie mogła nic zmienić</span></h2>
<p><span style="color: #3366ff;"><br />
</span></p>
<p>Tematu miałem nie podejmować, bo sprawa rocznicy śmierci Jana Pawła II dość mocno jest eksploatowana w mediach i w różnorakich wspominkach rocznicowych. Jak każdego roku wspomnienia o Papieżu – Polaku dzielą się na te infantylne, próbujące nie być infantylnymi i te, które infantylnie walczą z infantylizmem tych pierwszych.</p>
<p>Do pierwszych odnosić się chyba nie trzeba, bo wszyscy mniej więcej wiedzą o jakie teksty chodzi. Drugie zawierają jakieś osobiste wspomnienia w stylu „ciocia piekła ciasto, wybiła 21:37 i niniejszym ingrediencją słodkości stały się łzy” okraszone nieśmiałą prośbą o błogosławieństwo lub deklaracją zazdrości odnoszącej się do świętości i czystości. Ostatni rodzaj notek to te, które dziwują się, że JPII stał się albo pustym sloganem polityczno – medialnym, albo brandem wykorzystywanym przez producentów dewocjonaliów. I mnie osobiście to zdziwienie chyba najbardziej dziwi.</p>
<p>Jan Paweł II umierał w atmosferze narodowego poruszenia któremu – aż głupio się przyznać – i ja trochę uległem. Telewizje muzyczne zaprzestały nadawania, jakby muzyka miała zburzyć ten nastrój. Tele 5 postanowiło wstrzymać emisję pornosów. Narodowe histerie to nasza specjalność. Codzienność szara, leniwa, gnuśna i wroga raz na jakiś czas przerywana jest zrywem. Papież umarł!</p>
<p><span id="more-3838"></span>Wisła i Cracovia zawiesiły broń a kibole razem uczestniczyły w mszach. Pojednanie trwało tydzień, po czym na powrót w ruch poszły pięści i buty. Ze zdwojoną siłą jak się zdaje, bo jak ktoś długo wstrzymuje powietrze w płucach to pierwszy oddech jest głęboki. Śmierć papieża tak odmieniła serca dresiarzy, że tydzień byli w stanie powstrzymać się od swych praktyk. Tak też odmieniła śmierć papieża serca Polaków. Niby coś się stało, ale tak naprawdę nie stało się nic, bo i stać się nie mogło.</p>
<p>Polak lubi symbole i gromadne wzruszenia. Ale dzień szary, bez wzruszeń Polaka nudzi, więc stara się go zaoglądać telewizją. Polak lubi również symbole dlatego JP II stał się domeną piękno, choć pustosłowia, politycznym sloganem, tanim obrazkiem na lokalnym rynku. W małych miejscowościach w księgarniach w dziale filozofia półki uginają się pod ciężarem książek wydanych na kredowym papierze opiewających cuda Jana Pawła, opowiadających o przyjaciołach papieża, o poezji, wędrówkach, szlakach, wpływu na obalenie komuny. I tak nikt tego nie kupuje, bo w małych miejscowościach książki się nie sprzedają. Jeżeli jednak ktoś się skusi, to książki o papieżu nie przeczyta, tylko dumnie wyeksponuje w domowej biblioteczce obok nigdy nieprzeczytanej &#8222;Potęgi podświadomości&#8221; i &#8222;Potopu&#8221;, aby znajomym pokazać jaki to on dążący do świętości – i znowu symbole.</p>
<p>Dziwi mnie, że ktokolwiek był skłonny pomyśleć, że śmierć papieża może w jakiś fantastyczny sposób zmienić narodową mentalność. Przecież kreacja śmierci Jana Pawła była nie zapowiedzią zmiany, ale tej mentalności integralną częścią. I te infantylne notki wspominkowe też.</p>
<p>&#8212;&#8212;-</p>
<p><strong>[Źródło</strong>: <a href="http://ponowoczesny.salon24.pl/167249,smierc-papieza-nie-mogla-nic-zmienic" target="_blank">Blog Ezekiela</a>]</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2010/04/02/czytanki-nieoszolomow-2010-04-02/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kościelny PR</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2010/03/23/koscielny-pr/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2010/03/23/koscielny-pr/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Mar 2010 15:56:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[etyka dziennikarska]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół Katlolicki]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3797</guid>
		<description><![CDATA[Kościół katolicki nie ma dobrej prasy, mówiąc językiem współczesnym, nie ma dobrego public relations. Już nie tylko media liberalne, czy jak to konserwatyści piszą &#8211; media wspierający cywilizację śmierci &#8211; piszą o aferach i zaniechaniach w instytucjach Kościoła katolickiego, ale również zwolennicy katolicyzmu, jako dominującego światopoglądu nie chowają głowy w piasek, tylko otwarcie krytykują instytucje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://img74.imageshack.us/img74/3676/kosciol3nx.jpg" alt="" width="55" height="72" /></p>
<p>Kościół katolicki nie ma dobrej prasy, mówiąc językiem współczesnym, nie ma dobrego public relations. Już nie tylko media liberalne, czy jak to konserwatyści piszą &#8211; media wspierający cywilizację śmierci &#8211; piszą o aferach i zaniechaniach w instytucjach Kościoła katolickiego, ale również zwolennicy katolicyzmu, jako dominującego światopoglądu nie chowają głowy w piasek, tylko otwarcie krytykują instytucje kościelne.</p>
<p>Nawet gorący obrońca doktryny katolickiej, dr Tomasz Terlikowski niedwuznacznie daje do zrozumienia (<em>&#8222;W polskim Kościele cisza przed burzą&#8221;</em>, gazeta &#8222;DGP&#8221;, 2010.03.22), że choć o zjawisku pedofilii polska prasa nie pisze, to jednak nie jest tak, że tej obrzydliwej przypadłości u polskich księży nie ma. Wynika to według niego tylko z autocenzury prasy i mediów elektronicznych, które dowiadując się o przewinach księży (nie tylko seksualnych) wolą sprawę przemilczeć albo załatwić po cichu, aby nie została im przypięta łatka &#8222;wroga Kościoła&#8221;. Terlikowski wie co mówi, ponieważ sam jest na cenzurowanym u wielu biskupów za mówienie o zaniechaniu lustracji i ujawnianiu tajnych współpracowników SB wśród hierarchów kościelnych, a także innych przestępstw. Myliłby się jednak ten, kto uważa, że Tomasz Terlikowski, bogobojny filozof katolicki kieruje się interesem społecznym, pomyślanym jako dobro jednostek. Jemu chodzi o to, że nie ujawnione, a następnie nagłośnione przez media przestępstwa seksualne księży mogą doprowadzić do laicyzacji państwa&#8230; Tak jest właśnie wygląda oczyma prezesa Wydawnictwa &#8222;Frondy&#8221; dbałość o etykę i moralność katolicką&#8230;</p>
<p><span id="more-3797"></span>Na brak zdolności przewidywania i odczuć społecznych cierpi najwyraźniej również papież Benedykt XVI. Napisał i wysłał list adresowany do Kościoła katolickiego w Irlandii, który nie tylko nie zadowolił wiernych, ale jak się wydaje jeszcze bardziej ich wzburzył. Po pierwsze, zarzucono mu, że obciążył odpowiedzialnością tylko kler niższego stopnia, po drugie nic nie wspomniał, że problem nie dotyczy indywidualnych przestępstw księży, ale że główną przyczyną niezadowolenia jest postawa i zaniechania Watykanu i wreszcie po trzecie &#8211; nie odniósł się do innych tego rodzaju zdarzeń, mających miejsce w całej Europie. Papież z pełnym zamysłem pominął nie tylko odpowiedzialność instytucji Kościoła, ale również swoją, z czasów kiedy był prefektem Kongregacji Nauki i Wiary &#8211; czegoś w rodzaju strażnika doktryny i porządku. Media przypominają mu się, że ciąży na nim bardzo jednoznacznie określona odpowiedzialność za to, że gdy był arcybiskupem Monachium, ochraniał pedofila, księdza Petera Hullermanna. Dodatkowo elektroniczne wydanie  niemieckiego &#8222;Der Spiegel&#8221; twierdzi, że Ratzinger mając  pełną świadomość dokonania przestępstw przez podległych mu księży nie zgłaszał ich na policję.</p>
<p>Obrońcy Kościoła katolickiego próbują tłumaczyć Benedykta XVI. Twierdzą, że w jego liście nie znalazły się słowa skruchy i przeprosin, ponieważ cały problem zasadza się na czynniku ludzkim, a nie instytucjonalnym. To ludzie są winni, a nie system, jakbyśmy to mieli odczytać, jako ludzie świeccy i pozostający poza Kościołem. To jest stwierdzenie kłamliwe, ponieważ już dawno zostały ujawnione dokumenty świadczące o tym, że za tuszowaniem przestępstw stoi cała organizacja kościelna, której pierwszym i podstawowym zadaniem jest dbałość o interesy i tak zwane &#8222;dobre imię&#8221; Kościoła. Interesy, dobro i odczucia wiernych pozostają daleko w tyle. Oznacza to, przestępcy w sutannach mogą czuć się bezkarni &#8211; dopóki wierni, poszkodowani i media nie ujawnią ciemnej strony działalności księży.</p>
<p>Wydaje się, że Watykan nie widzi, że to co się dzieje wokół sprawy ujawnienia w wielu krajach przestępstw na tle seksualnym, ma wymiar nie tylko prestiżowy, wizerunkowy. To jest już problem Kościoła katolickiego, związany z wewnętrzną sprzecznością głoszonych wartości moralnych, a hipokryzją i zakłamaniem nie tylko poszczególnych księży, hierarchów, ale również całej instytucji. Papież Benedykt XVI przestaje być, jako ktoś, kto nie tylko przyzwalał na ukrywanie przestępstw, ale mocą swojego autorytetu i stanowiska ukrywał zboczone praktyki księży, punktem odniesienia ludzi kościoła &#8211; nie tylko świeckich. To jest wynikiem &#8222;kultury ukrywania&#8221; i archaiczności instytucji Kościoła, jak to określił prof. teologii, były jezuita, Stanisław Obirek.</p>
<p>Najbliższe kilka lat może być przełomowe w historii tej instytucji, przede wszystkim w krajach europejskich. Kościół traci coraz bardziej wpływy, także w krajach do tej pory uważanych za jego ostoję &#8211; Hiszpanii i Włoszech. Ta fala zbliża się nieuchronnie do naszego kraju.</p>
<p>Azrael</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><em><strong>Materiał opublikowany na portalu<a href="http://www.wprost.pl/ar/190401/Koscielny-PR/" target="_blank"> Wprost.pl </a></strong></em></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2010/03/23/koscielny-pr/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pożar się zbliża</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2010/03/18/pozar-sie-zbliza/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2010/03/18/pozar-sie-zbliza/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Mar 2010 12:28:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół Katlolicki]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3778</guid>
		<description><![CDATA[Schemat jest zawsze ten sam; Kolejne doniesienie o molestowaniu, o pedofilii, o tym, że przestępstwo było przez długie lata skrywane, a winni mu księża dalej prowadzą posługę kapłańską albo są ukrywani w Watykanie, lub klasztorach, a hierarchowie Kościoła katolickiego są &#8222;głęboko dotknięci i wstrząśnięci&#8221;. Tak jak wstrząśnięty był miesiąc temu Benedykt XVI na wieść o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://img74.imageshack.us/img74/3676/kosciol3nx.jpg" alt="" width="55" height="72" /></p>
<p>Schemat jest zawsze ten sam; Kolejne doniesienie o molestowaniu, o pedofilii, o tym, że przestępstwo było przez długie lata skrywane, a winni mu księża dalej prowadzą posługę kapłańską albo są ukrywani w Watykanie, lub klasztorach, a hierarchowie Kościoła katolickiego są &#8222;głęboko dotknięci i wstrząśnięci&#8221;. Tak jak wstrząśnięty był miesiąc temu Benedykt XVI na wieść o kolejnych materiałach świadczących o zorganizowanym procederze pedofilii w kościele irlandzkim i jak teraz jest wstrząśnięty, kiedy podobne doniesienie (choć świadczące o mniejszej skali) spływają z Niemiec. Jest poruszony tak bardzo, że zamierza napisać list pasterski do wiernych w Irlandii. Tylko, że oni oczkują czegoś innego &#8211; odwołania prymasa, kardynała Brady&#8217;ego, który brała aktywny udział w tuszowaniu aktów pedofilskich 30 lat wcześnie &#8211; w imię ochrony wizerunku Kościoła.</p>
<p>Ujawniane niemalże co tydzień nowe afery w Kościele katolickim to nie jest zorganizowana akcja, ale wylew prawdy o tym, jakimi prawami i jakimi kryteriami kieruje się ta instytucja. To, co przez lata było tylko domysłem i było ukrywane przez zastraszanie wiernych (przysięgi milczenia, groźby ekskomunik, aktywna ochrona zboczeńców w sutannach), teraz wypływa szeroką falą. Ludzie doświadczeni przez los przestali się obawiać społecznej anatemy, a instytucje państwa, jak to się dzieje w przypadku Irlandii, zrozumiały, po czyjej stronie należy się opowiedzieć.  Obywatele i wymiar sprawiedliwości, wspomagane przez niezależne media, przestały się oglądać na to, co powie papież i jakie stanowisko zajmie organizacja Kościoła, lecz realizują swoje obowiązki i zadania. I dzięki temu zaczyna się otwierać szeroko brama z informacjami o kolejnych aferach. Irlandia, wcześniej Wielka Brytania, teraz również Holandia, Szwajcaria, Włochy, Niemcy, Austria&#8230; pożar prawdy rozlewa się szeroko po Europie. A z Watykanu nie słyszmy głosu przeprosin i skruchy, ponieważ jeżeli się dokładnie wsłuchamy w to, co ma do powiedzenie Benedykt XVI, to odczytamy, że jego troska dotyczy głównie Kościoła katolickiego i tym co się w nim dzieje. Tym jest właśnie głowa Kościoła &#8222;wstrząśnięta&#8221;, a nie dolą ofiar zboczeńców w sutannach. Efektem jest to, że Niemcy już w ponad 85% obywateli nie mają zaufania do instytucji Kościoła i zarzucają mu, że nie zamierza do końca wyjaśnić spraw związanych z przestępstwami na tle seksualnym.</p>
<p><span id="more-3778"></span>Papież Benedykt XVI ma na sumieniu również sprawę ukrywania przestępstwa pedofilii, ponieważ w początku lat 80 to w jego diecezji, której był biskupem, pozwolono na zatuszowanie sprawy księdza-pedofila. Ratzinger wtedy wyraził zgodę na przeniesienie kapłana do innej parafii i prowadził on posługę aż do tego roku &#8211; oczywiście dokonując dalej innych aktów pedofilskich. Został jednak odkryty przez media. Opinia rzecznika Watykanu, Federico Lombardiego, że Benedykt XVI nie ma z tą sprawą nic wspólnego, jest, delikatnie mówiąc, mocno naciągana.</p>
<p>W roku 2007, w jednej z audycji radia BBC, pojawiła się już  informacja, że kardynał Ratzinger tuszował przypadki pedofilii wśród księży. W tym programie BBC przypomniano o tajnej instrukcji Watykanu, pod nazwą Crimen Sollicitationis, która ustalała postępowanie w przypadku ujawnienia molestowania dzieci przez księży. Zdaniem Colma O’Gormana, autora programu, kardynał Ratzinger przez ponad 20 lat odpowiadał za przestrzeganie tego dokumentu, a w 2001 roku dodatkowo wzmocnił jego wykładnię. Dokument ten ma grozić ekskomuniką tym, którzy w przypadku pedofilii w Kościele powiadomią władze świeckie.</p>
<p><em>„Biskupi diecezjalni tuszowali przypadki pedofilii wśród księży zgodnie z tajną instrukcją i przenosili księży winnych nadużyć do innych parafii”</em> – stwierdził Colm O’Gorman autor programu “Sex Crimes and the Vatican”. <em>„Mimo głośnych w Irlandii i USA przypadków ujawnienia pedofilii wśród księży w 2002 roku, Stolica Apostolska nie zaprzestała stosowania polityki, której efektem było tolerowanie podobnych nadużyć w innych krajach i zamiast stanąć wyraźnie po stronie ofiar, tuszowała ich krzywdę”</em> – twierdzi Colm O’Gorman.</p>
<p>Księża, którzy popełnili zbrodnie, byli ukrywani, przenoszeni, niektórzy ukrywają się do dziś. Są pod ochroną Watykanu, działają według schematu i na wyraźne polecenia swoich przełożonych. Przypomina to zabawy mafii sycylijskiej bardziej, niż hierarchów Kościoła Katolickiego, który ma zbawiać wiernych. Teraz odpowiedzialność za to ponosi papież Benedykt XVI.</p>
<p>Problem księży-pedofilów istnieje na całym świecie, i ma wymiar nie tylko kryminalny i społeczny, ale przede wszystkim moralny. Nie wystarczy w tym przypadku stwierdzenie, że jest to tylko grzech ciężki ludzi Kościoła Katolickiego, bo przecież, jak to stwierdził swego czasu naczelny sofistyk Kościoła Katolickiego w Polsce, dr Tomasz Terlikowski, Kościół jest święty, tylko ludzie są grzeszni. W związku z tym powinno się rozgrzeszyć Kościół – a reszta się jakoś ułoży.</p>
<p>Okazuje się jednak coraz częściej, że społeczeństwa, którym zależy, aby ich funkcjonowanie oparte było na zdrowych światopoglądowo postawach, nie może przejść nad tym do porządku dziennego. Przykładem jest Irlandia, gdzie kościoły po opublikowaniu ustaleń tak zwanej Komisji Ryana, Rządowej Komisji ds. Nadużyć wobec Dzieci, wyludniają się , a liczba księży dramatycznie spada – ponieważ społeczeństwo uznało, że Kościół Katolicki dalej się nie rozliczył ze swej zbrodni.</p>
<p>Kościół i jego obrońcy – w tym także w Polsce, tacy właśnie jak już wspomniany przedstawiciel katolików świeckich, red. Terlikowski, usiłują odwrócić wektor sprawy, wskazując, że teraz ofiary seksualnych zbrodni usiłują zrobić na tym interes finansowy, a także stworzyć z tego narzędzie walki z chrześcijaństwem. Jednym słowem zamiast pełnej skruchy zaczyna się kontratak.</p>
<p>Pozostaje pytanie, jak przeciwdziałać przestępstwom w Kościele katolickim? Tu droga jest jedna, pokazało to doświadczenie amerykańskie, gdzie okazało się, że najlepszym rozwiązaniem jest uderzenie Kościoła w najczulszy punkt &#8211; w podstawy ekonomiczne. Olbrzymie odszkodowania za przestępstwa, a także bezwzględne poddanie księży-pedofilii jurysdykcji państwa &#8211; to jedyna droga do uzdrowienia atmosfery.</p>
<p>Czy w Polsce jest możliwy wybuch podobnej afery? Statystyka i praktyka mówi, że jest to kwestia czasu.</p>
<p>Kościół Katolicki w Polsce, pyszny swoimi zasługami z czasów PRL i Janem Pawłem II, jak na razie, nie jest dotknięty w takiej skali tego rodzaju obrzydliwymi aferami. Dlatego jego obrońcy są bardziej otwarci. Z  jednej strony wzywają do modlitw i do pokuty, z drugiej strony nie omieszkają wypominać, że przecież sprawa Romana Polańskiego i jego kontaktów seksualnych też jest medialna i tym się trzeba zająć w pierwszej kolejności. I poprzez prymitywny relatywizm próbuje się zniwelować straty, jakie ponosi Kościół za swoje grzechy.</p>
<p>Wszędzie tam, gdzie Kościół Katolicki ma mocną pozycję, nie chce się, jako instytucja, poddać się osądowi społecznemu, nie chce przyznać się do popełnionych przewinień. Tak było w USA, potem w Irlandii, czy Niemczech. Zawsze i wszędzie, nawet w przypadku najcięższych zbrodni – Kościół  katolicki stosuje jako argument tajemnicy spowiedzi, dla ochrony własnej przestępczej działalności i ochrony działalności spowiadających się. Wszędzie, gdzie popełniono przestępstwo, hierarchia kościelna w sposób aktywny i zorganizowany tworzy front obrony- nie, nie obrony jedności Kościoła, czy obrony Sakramentu – lecz obrony siebie i swojej pozycji w społeczeństwie.</p>
<p>A jeżeli już wszystko zawodzi &#8211; zawsze odpowiedzialność można zrzucić na Szatana, jak to uczynił Gabriele Amorth, główny egzorcysta Watykanu&#8230;</p>
<p>Azrael</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em><strong>Tekst opublikowano na portalu <a href="http://mojeopinie.pl/" target="_blank">MojeOpinie.pl </a></strong></em></span></p>
<p><strong><em>* Przy pisaniu wykorzystano inne materiały autora.</em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2010/03/18/pozar-sie-zbliza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ideologia in vitro</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/12/10/ideologia-in-vitro/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/12/10/ideologia-in-vitro/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 2009 16:46:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[rząd]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół Katlolicki]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3446</guid>
		<description><![CDATA[Temat in vitro nie jest w Polsce problemem medycznym. Wskazania medyczne, lecznicze tej metody sztucznego zapłodnienia, są w naszym kraju na samym końcu, po zagadnieniach ideologicznych i politycznych. Debata o zapłodnieniu pozaustrojowym toczy się obok środowiska lekarskiego i naukowego, a dodatkowo z całkowitym pominięciem opinni tych najbardziej zainteresowanych, czyli kobiet i par, które nie mogą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Temat in vitro nie jest w Polsce problemem medycznym. Wskazania medyczne, lecznicze tej metody sztucznego zapłodnienia, są w naszym kraju na samym końcu, po zagadnieniach ideologicznych i politycznych. Debata o zapłodnieniu pozaustrojowym toczy się obok środowiska lekarskiego i naukowego, a dodatkowo z całkowitym pominięciem opinni tych najbardziej zainteresowanych, czyli kobiet i par, które nie mogą mieć dzieci w drodze zapłodnienia drogą naturalną.</p>
<p>Platforma Obywatelska, a właściwie jej szef, Donald Tusk, dodatkowo także premier rządu, który jest odpowiedzialny za politykę zdrowotną państwa wobec obywateli, jak zwykleumywa ręce. Jak przy wszystkich sprawach trudnych. Jak pamiętamy, Donald Tusk po zakończeniu prac tak zwanej komisji Gowina,  mającej opracować regulacje prawne dotyczące zagadnień bioetycznych, której nie udało się znaleźć konsensu,  zezwolił na pracę nad dwoma równoległymi projektami poselskimi &#8211; właśnie Jarosława Gowina i Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Projekt posłanki Kidawy-Błońskiej dopuszcza możliwość tworzenia zarodków nadliczbowych, ich mrożenie i selekcję przed implantacją do organizmu kobiety. Według jej projektów metoda in vitro ma być dostępna również dla par żyjących w konkubinacie. Jej propozycja jest również bardziej dopracowana pod względem prawnym, ponieważ od razu znalazły się w niej projekt ustawy bioetyczne, nowela ustawy o pobieraniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów oraz nowela kodeksu rodzinnego. Projekt autorstwa Jarosława Gowina, zakładający mnożenia i mrożenia zarodków, prowadzi do tego, że kobieta za każdą próbą zapłodnienia będzie musiała przechodzić terapię hormonalną. Jednocześnie jego projekt zakłada zakaz diagnostyki preimplatacyjnej, że może prowadzić do znacznych uszkodzeń płodów i zwiększonej liczby poronień.</p>
<p>Donald Tusk nie potrafi opowiedzieć się za jednym projektem, posłanki Kidawy-Błońskiej, ponieważ naraziłoby to go na konflikt z Kościołem Katolickim. To jest dla niego nie do pomyślenia, w kontekście zbliżających się wyborów.  Takie postawienie sprawy oznacza, że projekt Jarosława Gowina (projekt posła PiS, Bolesława Piechy nie ma szans) zostanie poparty nie tylko przez część posłów PO, ale również przez posłów PiS i PSL. Nie muszę chyba specjalnie pisać, co to oznacza dla kobiet, dla dziesiątków tysięcy par, szczególnie tych, które nie będzie stać na wyjazd za granicę…</p>
<p><span id="more-3446"></span>W dniu 9. grudnia obradowała wspólna komisja rządu i Komisji Episkopatu Polski, pod kierownictwem szefa MSWiA Jerzy Millera (konserwatysty, z bloku Jarosława Gowina) i Sławoja Leszka Głódzia. Hierarchowie wyrazili zniecierpliwienie tym, że &#8211; uwaga! &#8211; projekty o ZAKAZIE stosowania metody in vitro nie weszły pod obrady Sejmu. I KEP nie prezentuje tu stanowiska, że jeden z projektów jest lepszy, inny natomiast gorszy &#8211; nie, polski Kościół Katolicki, zresztą nie po raz pierwszy, prezentuje stanowisko, że państwo polskie, będące w Unii Europejskiej XXI wieku, powinno zakazać całkowicie tej metody leczenia. Biskupi polscy jasno dają znać, że nie chcą, aby in vitro zostało w Polsce uregulowane &#8211; i wywierają wpływ na rząd. Takim wpływem ma być specjalny dodatek, umieszczony w katolickich gazetach i tygodnikach (w nakładzie ponad 500 tyś. egzemplarzy), gdzie o metodzie in vitro będą się wypowiadać tacy fachowcy, jak wspomniany arcybiskup Sławoj Głódź, a nawet przewodniczący KEP, arcybiskup Michalik. In vitro zostanie w nim przedstawione z jednej strony jako &#8222;medyczny eksperyment&#8221;, z drugiej natomiast jako zbrodnia, równa aborcji.</p>
<p>Kościół Katolicki nie ma żadnych argumentów przeciwko stosowaniu metody in vitro, poza ideologicznymi. W związku z tym gotowy jest do szantażu moralnego i do czystej manipulacji, twierdząc, na podstawie niesprawdzonych, niezweryfikowanych i nie popartych żadnymi badaniami opinii, że zapłodnienie pozaustrojowe może prowadzić do wad wrodzonych, nowotworów, a nawet niższej inteligencji dzieci zrodzonych tą metodą. Na szczęście odpowiedzią na te bzdury są tysiące dzieci i dorosłych już ludzi, które są poczęte, dla szczęścia i miłości swoich rodziców. Dobrze by było, aby to nagłaśniać, pokazywać i promować.</p>
<p>Temat in vitro jest ważny nie tylko społecznie, ale również politycznie i światopoglądowo. Dla dużej części liberalnych wyborców, którzy głosowali na PO, podejście i stanowisko tej partii (i rządu)do sprawy in vitro – czyli sprawa dawania życia i szansy na dziecko dla tak wielu par – jest prawdziwym testem na to, na ile partia ta jest pro społeczna i pro obywatelska.</p>
<p>Donald Tusk musi sobie zdać sprawę, że w tej sprawie nie może być kompromisu społecznego i politycznego &#8211; a na pewno nie na warunkach dyktatu Kościoła Katolickiego.</p>
<p>Kościół Katolicki stoi na twardej pozycji ideologicznej i nie może dopuścić  do rozplenienia się poglądu, że dawcą życia jest nie Bóg, tylko istota ludzka. Dlatego akt sztucznej prokreacji, który można, interpretując naukę Kościoła, traktować jako realizację boskiego planu powołania życia, próbuje się zrównać z aborcją i eutanazją. Akt pokonania choroby, jaką jest bezpłodność, zaliczony zostaje do grzechów.</p>
<p>Na początku działania rządu Donalda Tuska minister Ewa Kopacz obiecała, że zabiegi in vitro będą refundowane (podobny projekt złożyła teraz do Sejmu była już posłanka SLD, Joanna Senyszyn). Jest to zgodne z odczuciami społecznymi, ponieważ metoda in vitro nie jest zabiegiem na życzenie, lecz metodą leczenia. W związku z tym państwo powinno się wywiązać z obowiązku sformułowania prawa zapewniającego kobietom, parom, niezależnie od rodzaju związku, w jakim pozostają, pełny i równy dostęp do sposobów leczenie bezpłodności. Rząd ma obowiązek działania zgodnie z interesem ogólnospołecznym, dbając o prawa i interesy wszystkich obywateli.</p>
<p>Państwo ma obowiązek takiego stanowienia prawa, aby zapewnić obywatelom, kobietom, parom, niezależnie od rodzaju związku, w jakim pozostają, pełny i równy dostęp do sposobów leczenie bezpłodności. Rząd ma obowiązek działania zgodnie z interesem ogólnospołecznym, dbając o prawa i interesy wszystkich obywateli.</p>
<p>Jak słusznie zauważył katolicki publicysta, Adam Szostkiewicz, wprowadzenie pod wpływem Kościoła Katolickiego zakazu in vitro byłoby <em>&#8222;kolejnym przejawem klerykalizacji państwa i prawa oraz przymusowej katolizacji społeczeństwa. I kolejnym przykładem, jak toksyczny może być kościelny monopol na etykę&#8221;. </em></p>
<p>Nadrzędnym dokumentem w państwie demokratycznym jest Konstytucja. W polskiej ustawie zasadniczej zapisane jest prawo do wolności sumienia (art. 53.), w związku z tym regulacji leczenia metodą in vitro nie powinna być przedmiotem targów z Kościołem Katolickim. Uleganie przez polityków szantażowi politycznemu Kościoła, to przykład, że politycy nie rozumieją wymogów demokracji i odpowiedzialności za dobro obywateli. Politycy, wybrani przez obywateli, mają obowiązek tworzenia prawa swobód obywatelskich i wolności wyboru. Próba kompromisu z Kościołem Katolickim, kosztem zdrowia setek tysięcy obywateli, a także ograniczenia ich prawa do ochrony zdrowia (art. 68., pkt 1. i 2. Konstytucji RP), to zanegowania zasad demokracji.</p>
<p>Azrael</p>
<p><em>* Opracowano na podstawi materiałów autora.</em></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em><strong>Materiał opublikowany na portalu <a href="http://mojeopinie.pl/" target="_blank">MojeOpinie.pl</a></strong></em></span><em><br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/12/10/ideologia-in-vitro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Państwo oddaje prymat</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/12/03/panstwo-oddaje-prymat/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/12/03/panstwo-oddaje-prymat/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 10:10:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół Katlolicki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3421</guid>
		<description><![CDATA[W Polsce z wyrokami sądu się nie powinno dyskutować. Taką obiegową opinię można usłyszeć wszędzie. Ale wszyscy z opiniami sądów, także Trybunału Konstytucyjnego, dyskutują, począwszy od polityków, na szarych obywatelach kończąc. Bo taka jest praktyka społeczna, i potrzeba. Bo wyroki sądu wpływają na życie społeczne. Trybunał Konstytucyjny kraju europejskiego, mającego w swojej ustawi zasadniczej zapisaną [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>W Polsce z wyrokami sądu się nie powinno dyskutować. Taką obiegową opinię można usłyszeć wszędzie. Ale wszyscy z opiniami sądów, także Trybunału Konstytucyjnego, dyskutują, począwszy od polityków, na szarych obywatelach kończąc. Bo taka jest praktyka społeczna, i potrzeba. Bo wyroki sądu wpływają na życie społeczne.</p>
<p>Trybunał Konstytucyjny kraju europejskiego, mającego w swojej ustawi zasadniczej zapisaną neutralność światopoglądową państwa, orzekł, że ocena nauki z religii w świeckiej szkole, na równi z ocenami z innych przedmiotów, matematyki, chemii, języków obcych, czy języka ojczystego, ma być wliczana do średniej – i ma rzutować na losy i drogę życiową młodych ludzi. Średnia ze szkoły podstawowej i gimnazjum brana jest pod uwagę przy rekrutacji do szkół szczebla wyższego, w związku z tym ocena z nauki religii (przedmiotu nie obowiązkowego), ma mieć wpływ na edukację państwową.</p>
<p>Wyrok TK oznacza, że państwo, pod wpływem presji społecznej katolików nagięło program szkolny, niezgodnie z zapisami Konstytucji, a dokładnie jej artykułem 53. Dokonało tego 12. z 13. sędziów składu orzekającego, i jest to jeden z bardziej hańbiących ten organ państwa wyroków. Trybunał wychodząc z fałszywie rozumianej antydyskryminacji nauczania religii podjął decyzję antykonstytucyjną, potwierdzającą prymat wyznania i światopoglądu katolickiego.</p>
<p>W Polsce, pod wpływem wyroku ETPC w sprawie krzyży podniosła się histeria dotycząca obrony tak zwanych wartości chrześcijańskich i ich symboli. Trybunał Konstytucyjny wpisał się swoim wyrokiem w tę atmosferę – kosztem wartości społecznych i praw obywatelskich, jakie wynikają z ustawy zasadniczej państwa.</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/12/03/panstwo-oddaje-prymat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>20</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pedofilia i sofistyka Kościoła</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/11/28/pedofilia-i-sofistyka-kosciola/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/11/28/pedofilia-i-sofistyka-kosciola/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 11:17:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół Katlolicki]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3401</guid>
		<description><![CDATA[Znów, po tak zwanym raporcie komisji Ryana z maja tego roku, otrzymaliśmy następny dokument, mówiący o przestępczym, odrażającym procederze księży Kościoła Katolickiego w Irlandii. O zbrodniach pedofilii, o gwałtach na tysiącach bezbronnych dzieci, dziewczynek, ale głównie chłopców. O tym, jak ten proceder przez dziesiątki lat był tuszowany, jak księża-zboczeńcy byli ochraniani przez swoich zwierzchników, jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://img74.imageshack.us/img74/3676/kosciol3nx.jpg" alt="" width="55" height="72" /></p>
<p>Znów, po tak zwanym raporcie komisji Ryana z maja tego roku, otrzymaliśmy następny dokument, mówiący o przestępczym, odrażającym procederze księży Kościoła Katolickiego w Irlandii. O zbrodniach pedofilii, o gwałtach na tysiącach bezbronnych dzieci, dziewczynek, ale głównie chłopców. O tym, jak ten proceder przez dziesiątki lat był tuszowany, jak księża-zboczeńcy byli ochraniani przez swoich zwierzchników, jak instytucja Kościoła Katolickiego swoim autorytetem chroniła zbrodniczy, zorganizowany proceder.</p>
<p>Władze Irlandii, państwa demokratycznego, najbardziej katolickiego kraju w Europie, jak wynika z raportu rządowego, kryły i ułatwiały procedery pedofilskie. Nie oznacza to jednak tego, że Kościół Katolicki na prawo do tego, aby się tą zbrodnią i odpowiedzialnością za nią dzielić z innymi. Moralna skaza pedofila &#8211; księdza jest dużo większa, niż pedofila &#8211; hydraulika, bankiera&#8230; Ochrona ohydnych praktyk przez władze kościelne świadczy, że była to organizacja przestępcza.</p>
<p>Szokujące jest to, że pedofilia i przemoc wobec dzieci były metodą wychowawczą, zaakceptowaną i zalecaną przez władze kościelne.</p>
<p>Władze irlandzkiego Kościoła Katolickiego, głosem kardynała Seana Brady&#8217;ego wyraziły żal i wstyd z powodu PRZYPADKÓW wykorzystywania seksualnego dzieci. A gdzie odpowiedzialność CAŁEGO Kościoła Katolickiego? Gdzie słowa skruchy Watykanu?</p>
<p><span id="more-3401"></span>Problem księży-pedofilów istnieje na całym świecie, i ma wymiar nie tylko kryminalny i społeczny, ale przede wszystkim moralny. Nie wystarczy w tym przypadku stwierdzenie, że jest to tylko grzech ciężki ludzi Kościoła Katolickiego, bo przecież, jak to stwierdza naczelny sofistyk Kościoła Katolickiego w Polsce, dr Tomasz Terlikowski, Kościół jest święty, tylko ludzie są grzeszni. W związku z tym powinno się rozgrzeszyć Kościół &#8211; i alleluja, dalej do przodu. Nie, tak nie może być i tak społeczeństwa, którym zależy, aby ich funkcjonowanie oparte było na zdrowych światopoglądowo postawach, nie może przejść nad tym do porządku dziennego. Przykładem jest właśnie Irlandia, gdzie kościoły się wyludniają, a liczba księży dramatycznie spada &#8211; ponieważ społeczeństwo uznało, że Kościół Katolicki dalej się nie rozliczył ze swej zbrodni.</p>
<p>Sofiście kościelni usiłują zmniejszyć znaczenie przestępstw, wskazując, że przecież w tym procederze brały również udział świeckie władze, także nauczyciele, lekarze, czy ludzie innych wyznań, o że były to tylko przypadki MARGINALNE. Ale wyniki badan wskazują, że w proceder aktywnie było zaangażowane ponad 10% księży! Już sama wysokość odszkodowań, liczba księży w samej diecezji Dublina, oraz fakt, że sprawa przez lata była tuszowana, wskazuje, że jest to kłamstwo. I kolejne moralne oszustwo, mające pokazać, że święty Kościół Katolicki jest taki sam, jak otaczający go Świat.</p>
<p>Kościół i jego obrońcy – w tym także w Polsce, tacy właśnie jak już wspomniany przedstawiciel katolików świeckich, red. Terlikowski, usiłują odwrócić wektor sprawy, wskazując, że teraz ofiary seksualnych zbrodni usiłują zrobić na tym interes finansowy, a także stworzyć z tego narzędzie walki z chrześcijaństwem. Jednym słowem zamiast pełnej skruchy zaczyna się kontratak.</p>
<p>Kościół Katolicki w Polsce, pyszny swoimi zasługami z czasów PRL i Janem Pawłem II, na szczęście, przynajmniej jak na razie, nie jest dotknięty w takiej skali tego rodzaju obrzydliwymi aferami. Dlatego jego obrońcy są bardziej otwarci. Redaktor Terlikowski z jednej strony wzywa do modlitw i do pokuty, z drugiej strony nie omieszka w wywiadach i wypowiedziach telewizyjnych przypominać, że przecież sprawa Romana Polańskiego i jego kontaktów seksualnych jeż jest medialna i tym się trzeba zająć w pierwszej kolejności. Tak właśnie poprzez prymitywny relatywizm próbuje się zniwelować straty, jakie ponosi Kościół za swoje grzechy.</p>
<p>Kościół Katolicki działa i będzie działał w przestrzeni publicznej &#8211; ma do tego prawo. A państwo i jego instytucje mają obowiązek, biorąc pod uwagę ujawnione fakty kontrolować instytucje tego kościoła, jak spełnia on swoje zadania, wkraczając w obszar społeczny, obywatelski. Patrząc na to, jak przez długie lata  działała komisja majątkowa, czy na sprawy związane z przemocą w ośrodkach szkolno-wychowawczych, prowadzonych przez siostry zakonne &#8211; nie jest z tym najlepiej.</p>
<p>Kościół broni swojego status quo w społeczeństwie. Robi to nieudolnie. Badania statystyczne pokazują, że jego autorytet systematycznie spada.</p>
<p>Azrael</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br />
<span style="color: #0000ff;"><em><strong>Tekst opublikowany na portalu <a href="http://mojeopinie.pl/" target="_blank">MojeOpinie.pl</a></strong></em></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/11/28/pedofilia-i-sofistyka-kosciola/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Państwo konfesyjne</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/11/16/panstwo-konfesyjne/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/11/16/panstwo-konfesyjne/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2009 09:59:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół Katlolicki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3356</guid>
		<description><![CDATA[Dyskusja o krzyżach w przestrzeni publicznej, a ograniczając to &#8211; w przestrzeni, gdzie państwo i obywatele powinni się kierować prawem, rozumianym literalnie, jak według zasad demokracji &#8211; nie gaśnie w Polsce. To dobrze, ponieważ w naszym kraju nie przeprowadzono w ciągu ostatnich 20-lat poważnych dyskusji światopoglądowych, oderwanych od bieżącej polityki. Może sprawa krucyfiksów będzie jakimś [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Dyskusja o krzyżach w przestrzeni publicznej, a ograniczając to &#8211; w przestrzeni, gdzie państwo i obywatele powinni się kierować prawem, rozumianym literalnie, jak według zasad demokracji &#8211; nie gaśnie w Polsce. To dobrze, ponieważ w naszym kraju nie przeprowadzono w ciągu ostatnich 20-lat poważnych dyskusji światopoglądowych, oderwanych od bieżącej polityki. Może sprawa krucyfiksów będzie jakimś przełomem.</p>
<p>Zaczęło się od wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który przychylił się do wniosku Włoszki, fińskiego pochodzenia, która domagała się, aby publiczna szkoła  respektowała jej prawa jako niewierzącej osoby wychowującej dziecko. Sprzeciwił się krzyżowi w klasie, jako widocznemu znakowi uprzywilejowania wiary katolickiej, a więc łamiącemu zasadę pluralizmu światopoglądowego i rozdziału państwa i Kościoła Katolickiego. Włoska Konstytucja (a również polska)  gwarantuje neutralność światopoglądową państwa, co oznacza, że w przestrzeni PUBLICZNEJ szkoły nie powinien się znaleźć żaden symbol religijny.</p>
<p>Trybunał w Strasburgu (który nie jest składnikiem Unii Europejskiej, co ma poważne znaczenie, jeżeli chodzi o jego niezależność), powołując się na Europejską Konwencję Praw Człowieka, wydał wyrok o charakterze prawnym, a nie ideologicznym. Uznano, że krzyż nie jest w tym przypadku i zastosowaniu znakiem uniwersalnym, lecz ma konkretną wymowę religijną. Nie jest to więc wojna z krzyżem, ani tym bardziej z religią, lecz obrona pluralizmu światopoglądowego &#8211; obrona interesów państwa i jego obywateli.</p>
<p><span id="more-3356"></span>W Polsce ten wyrok (który jest precedensowy i będzie MUSIAŁ być brany pod uwagę przez polskie państwo) wywołał burzę &#8211; szczególnie wśród katolickich fundamentalistów. Tego rodzaju sprawa, tego rodzaju &#8222;zadyma&#8221; jest środowiskom takim jak Fronda, z jej szefem, Tomaszem Terlikowskim, czy środowiskom tygodnika &#8222;Głos Niedzielny&#8221; i radiomaryjnym, tylko na rękę. Polski Kościół Katolicki, ludyczny, ikonograficzny i wręcz bałwochwalczy, potrzebuje takiego napędu o motywu do działania. Spadająca liczba powołań, drastycznie spadająca liczba wiernych w kościołach, afery i skłócenie wewnętrzne, a przede wszystkim brak autorytetów w polskim Kościele Katolickim każe mu szukać tematów zastępczych. Kościół zamknięty i oderwany od społeczeństwa, ale za to bliski mamonie, musi czymś przyciągnąć wiernych. Nie ma Jana Pawła II, zresztą do Polski przedostają się głosy krytyki jego pontyfikatu, więc spersonalizowany jego autorytet trzeba czymś zastąpić. A wiadomo, że Polacy integrują się dobrze wobec zagrożenia &#8211; realnego, ale i urojonego.</p>
<p>Krzyż w tym wypadku nie odgrywa roli symbolu religijnego, lecz jest tylko elementem dekoracji i symbolem dominacji Kościoła. Zmanipulowany przekaz, że zdejmowanie krzyży jest zamachem na wolność religijną i na pozycję katolików w społeczeństwie, działa doskonale na świadomość zastępów mobilizowanych do walki.</p>
<p>Pomagają w tym ci, którzy powinni stać na straży prawa, Konstytucji RP, praw obywatelskich. Lech Kaczyński w swoim wystąpieniu pod Pomnikiem Nieznanego Żołnierza po raz kolejny pokazał, że dla niego Konstytucja RP jest pustym hasłem i nic nie znaczącym dokumentem, a tolerancja światopoglądowa i prawa obywatelskie nie istnieją. W Polsce prawa obywatelskie mogą działać tylko na rzecz katolików. Oznacza to, że krzyż staje się nie symbolem religijnym, lecz narzędziem opresji wobec inaczej myślących. Narzędziem stosowanym w imieniu państwa.</p>
<p>Joanna Senyszyn usiłuje na rządzie wymóc jednoznaczne stanowisko w sprawie symboli religijnych w szkołach, która chce wystąpić do rządu o wydanie rozporządzenia nakazującego zdjęcie krzyży w klasach szkolnych, co wynika bezpośrednio z Konstytucji RP. Oczywiście, jej postulat zostanie przez rząd zignorowany, ponieważ Platforma Obywatelska, jak wszystkie znaczące w Polsce partie Kościoła Katolickiego się boi &#8211; godząc się, aby państwo, które w założeniach jest państwem prawa i demokracji liberalnej, było tak naprawdę instytucją konfesyjną.</p>
<p>Oczywiści, obrońcy prawa do wieszania krzyży w szkołach i urzędach państwowych powołują się na prawa katolickiej większości. Jednak ta katolicka większość przyjęła Konstytucję RP, w referendum konstytucyjnym ilością 66% głosów. Z jednej strony mamy więc chęć uczestnictwa obywateli w państwie demokratycznym prawa, ale jednocześnie godzimy się na jego łamanie.</p>
<p>Czy w Polsce w związku z tym powinno się walczyć z krzyżem w szkołach? Tak, powinno. Nie przez działania bezpośrednie, ponieważ to tylko wzmacnia pozycję i rolę fundamentalistów katolickich. Drogą dojścia do przestrzegania prawa jest skuteczne jego egzekwowanie i edukacja obywatelska. To potrwa, ale rozwój cywilizacyjny jest nie do zatrzymania.</p>
<p>Azrael</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em><strong>Felieton ukazał się na portalu <a href="http://mojeopinie.pl/" target="_blank">MojeOpinie.pl</a></strong></em></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/11/16/panstwo-konfesyjne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>22</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wojna krzyżowa jest niepotrzebna</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/11/07/wojna-krzyzowa-jest-niepotrzebna/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/11/07/wojna-krzyzowa-jest-niepotrzebna/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Nov 2009 15:58:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół Katlolicki]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3326</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasbourgu orzekł, że we Włoszech krzyże powinny zniknąć z miejsc publicznych, oraz szkolnych klas. To wyrok nie tylko ważny, ale również precedensowy i może stać się on przyczyną lawinowego składania podobnych wniosków z innych państw Europy, także z Polski. Oczywiście ten wyrok odbił się w naszym kraju [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Kilka dni temu Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasbourgu orzekł, że we Włoszech krzyże powinny zniknąć z miejsc publicznych, oraz szkolnych klas. To wyrok nie tylko ważny, ale również precedensowy i może stać się on przyczyną lawinowego składania podobnych wniosków z innych państw Europy, także z Polski.</p>
<p>Oczywiście ten wyrok odbił się w naszym kraju szerokim echem &#8211; jak się można spodziewać w państwie, w którym ponad 90% obywateli przyznaje się do wiary katolickiej, a jeszcze więcej występuje w oficjalnych statystykach wiernych. Nie oznacza to wcale, że w Polsce odbędzie się poważna i szeroka debata na temat, czy symbole religijne powinny opuścić przestrzeń publiczną, czy nie. Dlaczego nie będzie takiej dyskusji? Ponieważ w Polsce nie odbyła się jeszcze żadna ogólnospołeczna debata na temat zasad, praw i obowiązków państwa demokratycznego i z drugiej strony, praw obywateli. To jest przed nami.</p>
<p>Wynika to z tego, że Polacy nie szanują swojego państwa i praw w nim obowiązujących, z Konstytucja na czele. Prawo i jego przestrzeganie jest czymś, co jest obok polskiego życia społecznego, z czego mało kto zdaje sobie sprawę. Gdyby poszanowanie dla prawa rzeczywiście było normą, to obywatele by robili wszystko, aby nie było tolerowane jego łamanie. Ale my wszyscy, jak jeden mąż uważamy, że przymknięcie oka na drobne sprawy, przestępstwa, szwindle, jest nieszkodliwe.</p>
<p>Gdyby było inaczej, obywatele, w tym właśnie głównie katolicy, powinni zwrócić uwagę na to, że neutralność światopoglądowa i wyznaniowa nauczania powinna być przestrzegana rygorystycznie, dla dobra edukacji młodzieży. Ale społeczeństwo samo pozwoliło sobie nałożyć kaganiec i wprowadziło lekcje religii, nie religioznawstwo, do przestrzeni publicznej, jaką jest szkoła państwowa. I Kościół Katolicki, mający taką przewagę, nie dopuszcza do nauki i rozpowszechniania w tej przestrzeni poglądów krytycznych wobec niego.</p>
<p>Pluralizm religijny i światopoglądowy w Polsce się przebija do świadomości. Pomimo tego, że instytucje państwowe, a to głównie dzięki politykom, i to nie tylko, niestety, prawicowym, są powiązane i uległe instytucjom kościelnym. Jednak demokracja jest siłą, która się przebija do świadomości nowych, niezindoktrynowanych katolicyzmem pokoleń.</p>
<p>Jeżeli obywatele pozwolili wejść Kościołowi w obszar państwa, a nie dotyczy to tylko szkolnictwa, ale także np. służb mundurowych, to trudno im teraz będzie w Polsce podjąć krucjatę przeciwko krzyżom. Tym bardziej, że siła katolicyzmu skrajnego, fundamentalnego w Polsce rośnie. I jeżeli dodatkowo Kościół Katolicki jest wspierany przez instytucje państwowe, jeżeli następuje symbioza instytucji kościelnych i administracji państwa &#8211; rozpoczynanie wojny o krzyże w przestrzeni publicznej jest de facto wojną z państwem.</p>
<p>Mówi się czasem, że fundamentem Polski jest katolicyzm. Że właśnie religia była spoiwem narodowym. Ma być to podstawa cywilizacyjna Polaków. Ale tak naprawdę w demokracji podstawą państwa jest prawo. I wywodzi się ono z prawa rzymskiego, a w krótszym okresie, z czasów napoleońskich. A od momentu, kiedy Polska stała się członkiem Unii Europejskiej, dominantą staje się prawo unijne, z Europejską Kartą Praw Człowieka.</p>
<p>Już więc niedługo powstaną w naszym kraju inicjatywy i ruchy, które będą potrafiły wykorzystać prawa, jakie obywatelom dała integracja z Unią Europejską. I to już wkrótce stanie się fundamentem nowoczesnego społeczeństwa polskiego.</p>
<p>Nie warto teraz walczyć o zdjęcie krzyży w Sejmie, urzędach państwowych, szkołach. Za niedługi czas państwo samo to uczyni. Bo będzie to jego obowiązek wobec obywateli. Także katolików.</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/11/07/wojna-krzyzowa-jest-niepotrzebna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bicie w normie</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/10/16/bicie-w-normie/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/10/16/bicie-w-normie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Oct 2009 16:04:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół Katlolicki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3256</guid>
		<description><![CDATA[Właściwie rzecz zwyczajna i standardowa; Zakonnica nie biła i nie szarpała, ona się tylko broniła. To co się działo w Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek, po Augustowem, jak można się spodziewać, to nie był przypadek, ani incydent. Wskazuje na to zachowanie przełożonych siostry, która otwartą dłonią po twarzy okładała chore, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://img74.imageshack.us/img74/3676/kosciol3nx.jpg" alt="" width="55" height="72" /></p>
<p>Właściwie rzecz zwyczajna i standardowa; Zakonnica nie biła i nie szarpała, ona się tylko broniła.</p>
<p>To co się działo w Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek, po Augustowem, jak można się spodziewać, to nie był przypadek, ani incydent. Wskazuje na to zachowanie przełożonych siostry, która otwartą dłonią po twarzy okładała chore, nieświadome, kalekie dziecko. Dziecko, które zostało zapewne już dawno, może przez rodziców, a może właśnie przez tę siostrę,  pozbawione poczucia bezpieczeństwa, miłości i spokoju, dlatego niezależnie od tego, jak jest traktowane, reaguje gwałtownie. A jak reaguje gwałtownie &#8211; to spotyka się z reakcją równie gwałtowną. Dlatego, że siostra zakonna, z definicji jest wobec dziecka, jako osoby dla niej obcej, mniej asertywna. I z definicji również, na co wskazuje jej stan duchowny, jej inteligencja emocjonalna, która powinna się kształtować w okresie dziecięcym pod wpływem wychowania rodzicielskiego, pchnęła ją do stanu bezdzietnego. Zresztą w ogóle opieka nad dziećmi powinno się odbywać tylko pod nadzorem tych, którzy mają nie tylko wychowanie pedagogiczne, ale również wiążą ich z dziećmi więzy uczuciowe, wynikające z posiadania własnego potomstwa. Dlatego jestem gorącym orędownikiem rodzinnych domów dziecka.</p>
<p><span id="more-3256"></span></p>
<p>Straszne było to, jak urzędnicy nadzorujący DPS w Studzienicznej chcieli umyć od całej sprawy ręce. Pomimo to, że dwa filmy, i ten amatorski, nagrany przez mieszkającego w pobliżu turystę, i już zrealizowany przez ekipę TVN pokazywały przemoc, brutalną przemoc. Dp wyjaśnienia tej sprawy nie wystarczy kontrola wewnętrzna, ani nawet dochodzenie prokuratorskie. Ważne jest również to, czy ten zakład prowadzi jakiekolwiek zadania terapeutyczne. Te dzieci nie są przedmiotami, elementami, manekinami. To ludzie, którym należy się opieka, pomoc, a na pewno części z nich &#8211; szansa wejście do normalnego społeczeństwa.</p>
<p>Powstaje jednak inne pytanie; ile tego rodzaju placówek jest w Polsce, pod nadzorem Kościoła Katolickiego, czy pod nadzorem samorządów i jaki jest nad nimi nadzór? Co się w nich dzieje? Czy biorąc pod uwagę zachowanie i samych zakonnic i starosty, jako reprezentanta władzy, na tego rodzaju zamknięte i pół-zamknięte placówki nie patrzy się przez palce?</p>
<p>Czy w Polsce nie może się zdarzyć, biorąc pod uwagę sprawę ze Szczecina, wykorzystywanie młodych chłopców przez księdza w Stowarzyszeniu Św. Brata Alberta, to co się zdarzyło w Irlandii?<br />
Przypomnijmy; 20 maja 2009 irlandzki sędzia Sean Ryan opublikował liczący ponad 2600 stron końcowy raport komisji badającej maltretowanie dzieci w irlandzkich ośrodkach edukacyjnych, prowadzonych przez Kościół. Raport dotyczący ponad 250 jednostek, prowadzonych przez Kościół Katolicki i opiera się na zeznaniach i świadectwach tysięcy wychowanków.Prace jego komisji, Rządowej Komisji ds. Nadużyć wobec Dzieci, trwały dziewięć lat. W konkluzjach raportu stwierdzono, że katoliccy księża i zakonnice przez dziesięciolecia terroryzowali tysiące dzieci, łącznie z wykorzystywaniem seksualnym, czyli z pedofilią. Działania Kościoła Katolickiego były realizowane za cichą aprobatą świeckich władz Irlandii.<br />
Dochodzenie objęło ponad 30 tysięcy osób, poddanych represjom i gwałtom ze strony duchownych.Jedną z instytucji, w której dochodziło do przestępstw najczęściej, było Zgromadzenie Braci Chrześcijańskich. Zajmowało się ono chłopcami, i tu właśnie dochodziło do największej ilości przestępstw. Jak stwierdza raport, przemoc, bicie, gwałty były w tej jednostce “edukacyjnej” normą. W raporcie można przeczytać o biciu, kopaniu, chłoście, przypalaniu, oblewaniu zimną wodą, o gwałtach, zamykaniu w izolatkach, oponiżaniu psychicznym. Prawie polowa z ponad 2. tysięcy przesłuchanych zeznała, że była wykorzystywana seksualnie.</p>
<p>Komisja Ryana odnalazła co najmniej 800 osób, które dopuściły się gwałtu na nieletnich. Z tego tylko 10. (słownie: dziesięć osób) poniosło kary. Praktyką było to, że osoby oskarżane o gwałty, seksualne wykorzystywanie dzieci, nie ponosiły żadnych kar. Były przenoszone w inne miejsca Irlandii, gdzie mogły prowadzić dalej swój proceder.Kościół Katolicki, w tym również dygnitarze watykańscy robili wszystko, aby zbrodnie ukryć, a ich efekty zbagatelizować. I Kardynał Antonio Cañizares stwierdził, że to co miało miejsce w Irlandii jest nieporównywalne z aborcją milinów istnień ludzkich&#8230;</p>
<p>W czerwcu natomiast ogłoszony ogłoszony raport dotyczący działalności setek księży-pedofilów w archidiecezji dublińskiej, osłanianych przez lata przez Kościół.</p>
<p>Kościół Katolicki nigdy nie chce poddać się osądowi społecznemu, nie chce przyznać się do popełnionych przewinień. Tak jest wszędzie, w USA, Irlandii, także w Polsce.</p>
<p>Czy państwo polskie, instytucje edukacyjne mają wystarczający nadzór nad ośrodkami prowadzonymi przez księży, czy zakonnice &#8211; bokserki?</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/10/16/bicie-w-normie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zadzwoń do posła!</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/09/10/zadzwon-do-posla/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/09/10/zadzwon-do-posla/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Sep 2009 15:39:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Sejm]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół Katlolicki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3156</guid>
		<description><![CDATA[Każdy miał w swoim życiu sytuację, kiedy coś każe ci się cofnąć przed podjęciem decyzji, choć nic nie wskazuje, że mogłaby ona przynieść złe skutki. Czasem się mylimy, czasem się okazuje, że jednak mieliśmy rację&#8230; Wtedy mówimy, że mieliśmy szczęście, intuicję albo, że ostrzegł nas nasz prywatny anioł stróż&#8230; Są jednak tacy, którym anioł stróż, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /><br />
Każdy miał w swoim życiu sytuację, kiedy coś każe ci się cofnąć przed podjęciem decyzji, choć nic nie wskazuje, że mogłaby ona przynieść złe skutki. Czasem się mylimy, czasem się okazuje, że jednak mieliśmy rację&#8230; Wtedy mówimy, że mieliśmy szczęście, intuicję albo, że ostrzegł nas nasz prywatny anioł stróż&#8230;</p>
<p>Są jednak tacy, którym anioł stróż, sumienie i poczucie odpowiedzialności nie wystarcza, szukają dodatkowego wspomagania swoich decyzji. Nie tylko wśród znajomych i rodziny, ale również wśród autorytetów wyższego rzędu. I tak jest też z politykami. Dziwnym trafem, a może za przyczyną znanego Polakom syndromu uległości, politycy, i to wszystkich opcji, szukają wspomagania i akceptacji w Kościele Katolickim, najczęściej u swojego biskupa. Bo biskup wie wszystko, zna się nie tylko na liturgii, wierze i obrządku, ale jest specjalistą od ekonomii, polityki, edukacji, a ostatnio nawet zapłodnień pozaustrojowych i nawet seksu (Knotz).</p>
<p>Właśnie rozpoczęła się dyskusja w polskim Sejmie o projektach ustaw o zapłodnieniach in vitro, w szerszym kontekście kodyfikacji prawa bioetycznego. Na pierwszy rzut poszedł projekt tak zwany społeczny, komitetu &#8222;Contra In Vitro&#8221;, zakładający penalizację lekarzy za wykonywanie takich zabiegów. I do pomocy posłom, którzy chcieli odrzucić ten projekt w pierszym czytaniu, ruszyli namiestnicy kościelni, samozwańczy aniołowie polityków. Oto Rada Epiksopatu ds. Rodziny napisała specjalne listy do posłów, w których przypomina i napomina, że według nauki Kościoła dziecko jest osobą od momentu poczęcia, nie może być przedmiotem, poza tym poczęcie dziecka metodą in vitro powoduje śmierć jego braci i sióstr w stanie embrionalnym&#8230; Czyli nie tylko nawet napomnienie, ale już coś przypominające szantażyk&#8230;Autorami tego listu, tak samo jak poprzedniego, z roku 2007 są biskup Kazimierz Górny, Przewodniczący Rady ds. Rodziny, oraz Andrzej Rębacz, Dyrektor Duszpasterstwa Rodzin KEP.</p>
<p>Ale to nie wszystko; Biskupi posunęli się dalej &#8211; chwycili za telefony i zaczęli wydzwaniać do posłów. Mają do tego prawo, jako obywatele, ale z drugiej strony &#8211; są oni również depozytariuszami wiary i interesów całego kościoła, którego głowa, papież, znajduje się w Watykanie. Tak, jest to może dość wulgarne pojmowanie motywacji działań księży, ale równie wulgarne i bezczelne są ich próby nacisku na polityków.</p>
<p><span id="more-3156"></span>Walka o kształt prawa bioetycznego i samej ustawy jest walką o prawa obywatelskie i prawo człowieka o stanowieniu o sobie. Warto przypomnieć, że zapłodenienie in vitro jest to metodą leczenia, a nie zabiegiem na życzenie. Państwo, Sejm, posłowie, mają obowiązek napisania takiego prawa, które zapewni kobietom, parom, niezależnie od rodzaju związku, w jakim pozostają, pełny i równy dostęp do sposobów leczenie bezpłodności. Rząd ma obowiązek działania zgodnie z interesem ogólnospołecznym, dbając o prawa i interesy wszystkich obywateli.</p>
<p>Dyskusja o in vitro powinna być wyprowadzona z obszaru ideologicznego. Oczekiwałbym, choć wiem, że to mało realne, że premier zajmie w tej sprawie, w odpowiednim momencie twarde stanowisko, po stronie obywateli. Niestey, dalej mam wrażenie, że w Polsce dalej rządzi układ polityczny, który nie ma zamiaru powiększać praw człowieka i obywatela, poszerzać jego horyzontów wolności, otwierać dróg na swobodę indywidualną i prawo do pełnej wolności osobistej. Żyjąc w Polsce, w ramach określonego porządku prawnego i w społeczeństwie, które jest przyzwyczajone do określonych postaw, często implikowanych naciskami Kościoła Katolickiego – wysuwając projekty i postulaty rozszerzenia wolności osobistej – będziemy się stykali z dezaprobatą, sprzeciwem i agresją. Fundamentaliści katoliccy mają żelazną wolę i ambicje kształtowania społeczeństwa według własnych reguł i dążenie do zmian w prawie państwa według własnego, dogmatycznego oglądu rzeczywistości.</p>
<p>W grudniu ubiegłego roku metropolita krakowski, kardynał Stanisław Dziwisz przypomniał, że “wszelkie formy zapłodnienia poza organizmem matki – zapłodnienia in vitro – są moralnie niegodziwe”. Kardynał powiedział to ex cathedra, z ambony, więc jest to głos oficjalny Kościoła Katolickiego. Ci, którzy z przyczyn medycznych nie mogą mieć dzieci, ale również ci, którzy stawiają dobro człowieka ponad dogmat, odczytali słowa kardynała nie jako pouczenie, lecz jako moralny szantaż. To próba narzucenia własnych poglądów nie tylko wiernym, ale również wywarcia nacisku państwo, prawodawstwo i posłów, aby podporządkowali się woli kościelnej. Kościół broni swojej pozycji i nie stosuje w tym przypadku nauczania, lecz próbuje zepchnąć sprawę w rejon dogmatu.</p>
<p>Dziwisz w tej samej homilii powiedział, że “metoda in vitro sprzeciwia się również godności ludzkiej, zarówno rodziców, jak i poczętego dziecka, ponieważ dziecko zostaje powołane do życia poza aktem małżeńskim jako znakiem wzajemnej miłości”. To prostackie pojmowanie miłości do człowieka. Jak mocna musi być chęć podporządkowania sobie człowieka przez Kościół, jeżeli człowieczą godność usiłuje się przeciwstawić miłości rodziców do swego dziecka, któremu chcą dać życie za wszelką cenę, właśnie jako akt miłości?!</p>
<p>Wyborcy powinni żądać od swoich posłów, aby na ich biurkach leżała na głównym miejscu Konstytucja RP. Nie Katechizm Kościoła Katolickiego, czy list biskupa, ale prawo, na podstawie które funkcjonuje państwo, które dało ip prawo do służenia obywatelom. Dlatego warto by do swoich posłów zadzwonić i przypomnieć im, że w Konstytucji, w artykule 53., zapisane jest prawo do wolności sumienia, w związku z tym sprawa ustawy o in vitro i sposobu leczeniabezpłodności nie powinna być przedmiotem targów z Kościołem Katolickim.</p>
<p>Uleganie przez polityków szantażowi politycznemu Kościoła, to przykład, że politycy nie rozumieją wymogów demokracji i odpowiedzialności za dobro obywateli. Politycy, wybrani przez obywateli, mają obowiązek tworzenia prawa swobód obywatelskich i wolności wyboru. Jeżeli Sejm podda się szantażowi moralnemu Kościoła Katolickiego i zawrze niekorzystny dla społeczeństwa kompromis, kosztem zdrowia setek tysięcy obywateli, a także ograniczenia ich prawa do ochrony zdrowia (art. 68., pkt 1. i 2. Konstytucji RP), to zaneguje zasady państwa demokratycznego.</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/09/10/zadzwon-do-posla/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kocham Pana, Panie Cejrowski!</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/08/20/kocham-pana-panie-cejrowski/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/08/20/kocham-pana-panie-cejrowski/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Aug 2009 09:30:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół Katlolicki]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3084</guid>
		<description><![CDATA[Właściwie pisanie o marginesach polskiego życia społecznego, takich jak partie prawdziwie prawicowe, czy środowiska ultrakonserwatywne nie ma sensu, ponieważ ich wpływ na życie społeczne, nie mówiąc o polityce, jest żaden, ale czasem warto się nad pewnymi zjawiskami, czy osobami pochylić niżej. Wojciech Cejrowski jest właśnie taką osobą, ponieważ ten samozwańczy kowboj Ciemnogrodu jest dla wielu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Właściwie pisanie o marginesach polskiego życia społecznego, takich jak partie prawdziwie prawicowe, czy środowiska ultrakonserwatywne nie ma sensu, ponieważ ich wpływ na życie społeczne, nie mówiąc o polityce, jest żaden, ale czasem warto się nad pewnymi zjawiskami, czy osobami pochylić niżej.</p>
<p>Wojciech Cejrowski jest właśnie taką osobą, ponieważ ten samozwańczy kowboj Ciemnogrodu jest dla wielu nie tylko autorytetem jako, ponoć, wybitny podróżnik, ale również jako pewnego rodzaju głos środowisk patriotycznych i katolickich. I głos, i twarz tych środowisk, głęboko ideowa i pryncypialna.</p>
<p>Cejrowski już w latach &#8217;90 zajmował się promocją Ciemnogrodu, atakując w swoich programach telewizyjnych i artykułach środowiska mniejszości seksualne, rasowych i Żydów.</p>
<p>Potem było już tylko ostrzej. Kilka miesięcy temu dał popis swoich poglądów na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim,który wizytował na zaproszenie Akademickiego Klubu Myśli Społeczno-Politycznej Vade Mecum. Powiedział tam kilka “złotych” myśli na ulubiony temat katolickich ciemnogrodzian. Powiedział, że pederaści wzbudzają u niego obrzydzenie, ale również Bóg to czuje i dlatego należy ich wytykać palcami. Słuszne poglądy, wygłaszane na słusznym uniwersytecie, który oczywiście się odciął od Cejrowskiego i studenckiej imprezy.</p>
<p>Kilka dni temu z kolei zachował się podobnie, ale już przy otwartej kurtynie, rzecz by można, ponieważ jego wypowiedź została nagrana i upubliczniona. W Poznaniu, na  Starym Rynku podpisywał swoje książki podróżnicze. Do jego stoiska podeszło kilku działaczy Kampanii Przeciwko Homofobii i poprosiło go o podpis, z dedykacją. Na to nasz bohater był łaskaw powiedzieć, cytuję;</p>
<p><em>&#8222;Brzydzę się was. To może być zahivione&#8221;</em>. I że od &#8222;pedziów&#8221; nic nie bierze.</p>
<p>Przyznam się, że wypowiedzi Cejrowskiego, jako marginesu właśnie, właściwie mnie już specjalnie nie szokują. Mogę nawet przejść nad nimi do porządku dziennego, nie wzywając go do poszanowania innego człowieka, nie mówiąc o tolerancji, ponieważ jest to słowo przez jego środowiska wyklęte. Sam, jako ateista, nie odważyłbym się mówić, że się brzydzę katolikami, nie mówiąc o takich właśnie jak Wojciech Cejrowski. Ale Cejrowski jest przecież od lat naczelnym obrońcą wartości chrześcijańskich, które powinny kierować się i Dekalogiem i zapisami Starego i Nowego Testamentu. A tam można znaleźć zapisy i opinie, nie pozostawiające żadnego marginesu i żadnej alternatywy. Oto kilka z nich;</p>
<p><em>&#8222;Miłuj bliźniego swego jak siebie samego&#8221;</em></p>
<p><em> </em></p>
<p><em>&#8222;Każdy człowiek, który staje na drodze mojego życia, jest moim bliźnim. I jest godnym miłości&#8221;</em></p>
<p><em> </em></p>
<p><em>„Kto bliźnim gardzi &#8211; ten grzeszy, szczęśliwy &#8211; kto z biednym współczuje.”</em></p>
<p>Może tytuł mojego krótkiego felietonu jest trochę na wyrost, ale jedno jest pewne &#8211; nie nienawidzę Pana Wojciecha Cejrowskiego, a już na pewno nie czuję do niego tego, co ten głęboko zaangażowany, acz grzeszny katolik,  do swoich bliźnich&#8230;</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/08/20/kocham-pana-panie-cejrowski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Interesy i szantaże Kościoła Katolickiego</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/06/28/interesy-i-szantaze-kosciola-katolickiego/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/06/28/interesy-i-szantaze-kosciola-katolickiego/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Jun 2009 15:34:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół Katlolicki]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=2934</guid>
		<description><![CDATA[Komisja Wspólna Episkopatu i Rządu właśnie obchodzi swoją 60. rocznicę działania. Oznacza to, że ciało to działa od roku 1949 i powstało w latach głębokiego stalinizmu. Polscy komuniści widzieli więc konieczność działania Kościoła Katolickiego w Polsce, czyli się go po prostu bali… I to się nic nie zmieniło – rządzący dalej się Kościoła boją i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Komisja Wspólna Episkopatu i Rządu właśnie obchodzi swoją 60. rocznicę działania. Oznacza to, że ciało to działa od roku 1949 i powstało w latach głębokiego stalinizmu. Polscy komuniści widzieli więc konieczność działania Kościoła Katolickiego w Polsce, czyli się go po prostu bali… I to się nic nie zmieniło – rządzący dalej się Kościoła boją i idą mu na rękę, łamiąc przyrzeczenia działania w interesie ogólnospołecznym.</p>
<p>Prawdziwego znaczenie utylitarnego instytucja Komisji Wspólnej… nabrała dopiero po roku 1989, kiedy KEP za jej pomocą zdobył w Polsce coraz silniejszą pozycję. Nie społeczną, lecz instytucjonalną, wręcz państwową. Forum to stało się wręcz czymś ponad rządowym, strukturą mającą nieformalny wpływ na rząd i państwo. To na jej forum rozstrzygnęły się ustalenie dotyczące religii w szkołach, czy niekorzystne, kosztujące Skarb Państwa miliardy złotych straconych, rozwiązania dotyczące majątków zajętych po II Wojnie Światowej.</p>
<p>Ale polskiemu Kościołowi Katolickiemu to mało. Jemu już zupełnie otwarcie marzy się pozycja na scenie politycznej. Hierarchowie przestają się krygować, i już nie tylko z ambon pouczają, ale wypowiadają się otwarcie w mediach, jak i co powinno robić państwo. W sprawach społecznych, jak w związku z in vitro, w sprawach mediów, gospodarki, polityki wewnętrznej i zagranicznej.</p>
<p>Kościół broni swej pozycji, jaką mu zagwarantowano przez dwadzieścia lat uległości wszystkich rządów po roku 1989. Dlatego KEP doprowadził, że w nowej ustawie medialnej znalazły się zapisy nie o respektowaniu wartości chrześcijańskich, ale wręcz o ich przestrzeganiu, co jest niezgodne z Konstytucją RP, jako dyskryminujące inne wyznania, a także całe grupy społeczne. To jednak mało – KK chce mieć realny wpływ na to, jak będą te media finansowane. Sławoj Leszek Głodź chce powołania okrągłego stołu, który miałby się zająć stroną ekonomiczną i ideową mediów. Prawdziwie niezależna i dając realne szanse na prawdziwy pluralizm mediów. Oczywiście – pluralizm katolicki, tak jak alternatywą dla lekcji religii, ma być nauczanie etyki… chrześcijańskiej.<br />
Niestety, rządzący zapominają, że nie wszyscy w Polsce są katolikami i nie wszyscy pragną mediów chrześcijańskich. Jeszcze na etapie projektu nowej ustawy medialnej Episkopat domagał się wyjaśnień, dlaczego w RZĄDOWYM projekcie ustawy medialnej nie znalazły się zapisy o respektowaniu wartości chrześcijańskich. Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź wręcz posunął się do stwierdzenia, że to“. Niestety, zarówno arcybiskup, jak i stroną rządowa zapomniały, że w Polsce obowiązuje konkordat, w myśl przepisów którego rząd nie ma żadnego obowiązku konsultować, czy radzić się Kościoła Katolickiego, co i dlaczego powinno się znaleźć w nowej ustawie medialnej. Wartości chrześcijańskie powinny być respektowane w społeczeństwie otwartym, ale jedynie na poziomie prawa jednostki – i na równych prawach z innymi członkami społeczeństwa, wyznającymi inne wartości.</p>
<p><span id="more-2934"></span> Kościół Katolicki powoli przekształca się w organizację parapolityczną, medialną i biznesową. Mało kto wie, ale to właśnie KK pisze najwięcej projektów na pozyskiwanie środków z Unii Europejskiej i najwięcej ich otrzymuje. Również to Kościół Katolicki jest jednym z największych beneficjentów pomocy UE dla rolnictwa. Ile z tych środków jest następnie przekazane dla faktycznie potrzebujących? Nie wiemy.</p>
<p>Wydaje się jednak, że starcie Kościoła Katolickiego z państwem nastąpi już wkrótce na polu zupełnie innym. To sfera wolności obywatelskich, społecznych i prawdziwy problem rozwoju polskiego społeczeństwa, czyli finansowanie i dopuszczenie do leczenie metodą in vitro.</p>
<p>Dyskutując o metodzie in vitro, warto pamiętać i położyć nacisk na to, że jest to metoda leczenia, a nie zabieg na życzenie. Oznacza to, że państwo ma obowiązek takiego sformułowania prawa, aby zapewnić kobietom, parom, niezależnie od rodzaju związku, w jakim pozostają, pełny i równy dostęp do sposobów leczenie bezpłodności. Rząd ma obowiązek działania zgodnie z interesem ogólnospołecznym, dbając o prawa i interesy wszystkich obywateli.</p>
<p>W Konstytucji RP zapisane jest prawo do wolności sumienia (art. 53.), w związku z tym sprawa tej ustawy i tego sposobu leczenia nie powinna być przedmiotem targów z Kościołem Katolickim. Uleganie przez polityków szantażowi politycznemu Kościoła, to przykład, że politycy nie rozumieją wymogów demokracji i odpowiedzialności za dobro obywateli. Politycy, wybrani przez obywateli, mają obowiązek tworzenia prawa swobód obywatelskich i wolności wyboru. Jeżeli rząd zawrze z Kościołem Katolickim niekorzystny dla społeczeństwa kompromis, kosztem zdrowia setek tysięcy obywateli, a także ograniczenia ich prawa do ochrony zdrowia (art. 68., pkt 1. i 2. Konstytucji RP), to zaneguje zasady państwa demokratycznego.</p>
<p>Nie tylko o prawo w tym przypadku chodzi, ale również o szantaż moralny, jakim się Kościół Katolicki posługuje. Kilka miesięcy temu metropolita krakowski, kardynał Stanisław Dziwisz powiedział, że “wszelkie formy zapłodnienia poza organizmem matki – zapłodnienia in vitro – są moralnie niegodziwe”. Kardynał powiedział to ex cathedra, z ambony, więc jest to głos oficjalny Kościoła Katolickiego.</p>
<p>Problem, nie tylko dla tych, którzy z przyczyn medycznych nie mogą mieć dzieci, ale również dla tych, którzy stawiają dobro człowieka ponad dogmat jest taki, że słowa kardynała odczytują nie jako pouczenie, lecz właśnie jako moralny szantaż. Jest to próba narzucenia własnych poglądów nie tylko wiernym, ale również wywarcia nacisku państwo, prawodawstwo i posłów, aby podporządkowali się woli kościelnej. Kościół broni swojej pozycji i nie stosuje w tym przypadku nauczania, lecz próbuje zepchnąć sprawę w rejon dogmatu.</p>
<p>Stanisław Dziwisz w tej samej homilii powiedział, że “metoda in vitro sprzeciwia się również godności ludzkiej, zarówno rodziców, jak i poczętego dziecka, ponieważ dziecko zostaje powołane do życia poza aktem małżeńskim jako znakiem wzajemnej miłości”.</p>
<p>To prymitywne i prostackie pojmowanie miłości do człowieka. Jak mocna musi być chęć podporządkowania sobie człowieka przez Kościół, jeżeli człowieczą godność usiłuje się przeciwstawić miłości rodziców do swego dziecka, któremu chcą dać życie za wszelką cenę, właśnie jako akt miłości?!</p>
<p>Kościół nie tylko nie nadąża za rozwojem człowieka i jego potrzebami, jego człowieczeństwem, kościół dawno już złożył na ołtarzu własnego interesu poczucie prawdy moralnej.</p>
<p>Wpływ Kościoła na życie społeczne w Polsce jest ogromny, pomimo tego, że kościół instytucjonalny w szybkim tempie pozbywa się resztek autorytetu. Rak toczący polski Kościół wynika z tego, jaką pozycję zajmuje w państwie.</p>
<p>Jest rzeczą niespotykaną w demokracji, aby związki pomiędzy Kościołem i państwem, pomimo tak jednoznacznych zapisów konstytucji i konkordatu – były tak ścisłe. Sojusz ołtarza kościelnego i rządu działa w najlepsze. I nie jest to interes dla obywateli przyjazny.</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/06/28/interesy-i-szantaze-kosciola-katolickiego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>23</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Terlikowski naucza</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/06/26/terlikowski-naucza/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/06/26/terlikowski-naucza/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Jun 2009 11:34:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół Katlolicki]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=2930</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Rzeczpospolita&#8221; udziela swoich łam różnym dziennikarzom, publicystom, ludziom nauki i kultury. Oprócz stałego staffu redakcji i współpracowników, Paweł Lisicki do tematów kontrowersyjnych lubi zatrudniać ludzi z zewnątrz, dla pobudzenia dyskusji. Czasem chodzi o zlecenie polityczne, jak na przykład wsparcie Prawa i Sprawiedliwości piórem Tomasza Sakiewicza, czy Łukasza Warzechy, czasem też dokopanie prezydentowi, czy jego bratu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>&#8222;Rzeczpospolita&#8221; udziela swoich łam różnym dziennikarzom, publicystom, ludziom nauki i kultury. Oprócz stałego staffu redakcji i współpracowników, Paweł Lisicki do tematów kontrowersyjnych lubi zatrudniać ludzi z zewnątrz, dla pobudzenia dyskusji. Czasem chodzi o zlecenie polityczne, jak na przykład wsparcie Prawa i Sprawiedliwości piórem Tomasza Sakiewicza, czy Łukasza Warzechy, czasem też dokopanie prezydentowi, czy jego bratu &#8211; wtedy można poprosić Waldemara Kuczyńskiego albo Tomasza Wołka.</p>
<p>Ta &#8222;linia&#8221; redakcyjna zapewne przyświecała temu, aby zamówić temat i artykuł o homoseksualizmie u redaktora Tomasza Terlikowskiego. I pan doktor nie zawiódł pokładanych nadziei &#8211; napisał artykuł ostry. Ostry, ale nie polemiczny, za to na poziomie skrajnej homofobii. I to na poziomie marginesu,  zarówno kulturowego, jaki i intelektualnego, z odcieniem fobii i zaburzeń maniakalnych.</p>
<p>Z takimi ludźmi, jak Tomasz Terlikowski, czyli z twardymi publicystami katolickimi  w zasadzie nie zgadzam się nigdy, jeżeli chodzi oczywiście o zagadnienia światopoglądowe.  W wielu innych tematach, jak na przykład lustracji w Kościele Katolickim, i owszem.  Nie mogę się zgodzić, ponieważ publicyści ci z reguły głoszą opinię, że na gruncie moralności nie może być kompromisu – a z reguły tak zaczynając – prowadzą dalej swój wywód, że moralność, ta jedynie słuszna, katolicka, MUSI być jedyną obowiązującą w społeczeństwie, szczególnie polskim, której jak wiadomo, jest w większości katolickie, a większość ma ZAWSZE RACJĘ…</p>
<p><span id="more-2930"></span> Katoliccy fundamentaliści przyjmują proste założenie – rudymenty naszej moralności wywodzą się od Boga, w związku z tym nie mamy prawa dyskutować na płaszczyźnie innej, niż etyka katolicka. Jest to założenie, ze człowiek w społeczeństwie jest ubezwłasnowolniony, ograniczony w ten sposób prawami boskimi.</p>
<p>Tacy ludzie, jak Terlikowski nie biorą pod uwagę, że ludzie mają zasady moralne wszczepione w swoje życie i nabywają ich w etapie nauki i wychowania. Te zasady, niezależnie od tego, jakie wychowanie odbieramy, mogą być ze sobą zbieżne. Tak jest na przykład z zasadą niezabijania drugiego człowieka, ponieważ życie ludzkie jest wartością największą. Zasady etyczne z kolei powinny być podstawą tworzenia prawa, które by pozwoliło z jednej strony moralne i zgodne z sumieniem postępowanie członków społeczeństwa, z drugiej strony – dawałoby prawo do wolności człowieka, nieskrępowanej dogmatami moralnymi innych ludzi.</p>
<p>Problem takich ludzi jak Terlikowski polega jednak głównie na tym, że oni nie biorą pod uwagę żadnych odstępstw, ani tego, że współczesny świat, a przede wszystkim demokracja dopuszcza do współudziału w społeczeństwie wszystkich ludzi, którzy nie łamią praw innego człowieka.</p>
<p>Terlikowski zaczyna już ostro pierwszym akapitem, gdzie porównuje homoseksualizm do zoofilii. Dalej nie podoba mu się pozytywne i przyjęte za normę od lat już pięćdziesięciu określenie &#8222;gej&#8221;, woląc od niego słowo &#8222;pedał&#8221;, albo naukowe &#8222;pederasta&#8221;. Najbardziej jednak wzburza go wprowadzenie do języka społecznego, także języka Kościoła sformułowania &#8222;orientacja seksualna&#8221;. Według niego;</p>
<p>Termin ten, wbrew temu, co próbuje nam się wmówić, wcale nie jest bowiem obojętny aksjologicznie i naukowo sterylny. Przeciwnie – zakłada bardzo konkretne poglądy moralne, czyli uznanie, że homo-, bi- i heteroseksualizm są tak samo uprawnionym sposobem uprawiania seksu i budowania relacji. Wniosek z tego założenia może zaś być tylko jeden: nie ma powodów, by jedną z tych orientacji uznawać za lepszą czy bardziej pożądaną od innych.</p>
<p>I tu rzeczywiście zgoda &#8211; termin ten oznacza, że społeczeństwo zakłada, że ludzie o różnych preferencjach seksualnych mają jednakowe prawa do uczestnictwa w społeczeństwie. Dlaczego? Ponieważ homoseksualizm nie jest uznawany za zaburzenie seksualne, nie jest chorobą.</p>
<p>Dalsza część artykułu Terlikowskiego to snucie teorii o wielkim spisku środowisk homoseksualnych, które ponoć chcą wymusić na społeczeństwie nie tylko potwierdzenie ich praw do swobodnego życia według swoich prawideł, ale również do zanegowania podstaw kultury chrześcijańskiej.</p>
<p>I nie jest to tak naprawdę problemem, jak by to opisywał Terlikowski. Problem jest w tym, że tego rodzaju materiał, będący niczym więcej jak projekcją chorego z nienawiści umysłu, pojawia się w gazecie mainstreamu, mającej ambicje opiniotwórcze.</p>
<p>Niestety, &#8222;Rzeczpospolita&#8221; pod kierownictwem Pawła Lisickiego przyjęła &#8222;format&#8221;, w którym mieszczą się tak skrajne, homofobiczne i agresywne materiały.</p>
<p>Azrael</p>
<p>[Źródło:<strong> <a href="http://www.rp.pl/artykul/9157,324794_Terlikowski__Rewolucja_homoseksualna.html" target="_blank">Artykuł T. Terlikowskiego</a></strong>]</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/06/26/terlikowski-naucza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ring wolny!</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/06/21/ring-wolny/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/06/21/ring-wolny/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Jun 2009 17:31:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=2911</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Radio Maryja&#8221; to miejsce, gdzie wszelkie talenty mogą się rozwijać bez problemu i bez specjalnych przeszkód. Nie chodzi tu tylko o talenty medialne, czy umiejętności kontaktu ze słuchaczami, ale również o wzmacnianie i wydobywanie cech ukrytych. Otóż sam szef radia, redemptorysta Tadeusz Rydzyk, ojciec całej rodziny radiowej, ma zdolności profetyczne. Kilka late temu na przykład [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://img74.imageshack.us/img74/3676/kosciol3nx.jpg" alt="" width="55" height="72" /></p>
<p>&#8222;Radio Maryja&#8221; to miejsce, gdzie wszelkie talenty mogą się rozwijać bez problemu i bez specjalnych przeszkód. Nie chodzi tu tylko o talenty medialne, czy umiejętności kontaktu ze słuchaczami, ale również o wzmacnianie i wydobywanie cech ukrytych.</p>
<p>Otóż sam szef radia, redemptorysta Tadeusz Rydzyk, ojciec całej rodziny radiowej, ma zdolności profetyczne. Kilka late temu na przykład głosił, wieszczył, że do Polski przyjedzie 500.000 Żydów z Brazylii i Argentyny, aby skolonizować naszą piękną Ojczyznę. Czekamy i wypatrujemy statków i samolotów z żydowsko-brazylijską diasporą. Teraz z równą pewnością zakłada, że Polskę zaleją Chińczycy, i zrobią z nas europejski Chinatown.</p>
<p>Inny ksiądz &#8211; przewodnik RM ma z kolej talenty finansowe. Ojciec Jan Król jest znakomitym finansistą i inwestorem giełdowym, tak umiejętnie obracał pieniędzmi ze zbiórki na Stocznię Gdańską, oraz świadectwami udziałowymi NFI, że można go śmiało przeciwstawić królowi Midasowi. Tamten dotykiem zmieniał wszystko w złoto, temu po pełnym trzosie złota ino pustka się ostała&#8230;Inna gwiazda, związania z Toruniem i rozgłośną, była rzecznik do spraw dzieci, Ewa Sowińska,  perfekcyjnie potrafiła odkryć preferencje seksualne postaci z filmu &#8222;Teletubbies&#8221;&#8230;</p>
<p>Ale nie tylko duchowe zdolności radio rozwija; Oto ksiądz Piotr Andrukiewicz, który w rozgłośni toruńskiej jest odpowiedzialny za kontakty z młodzieżą, pokazał młodzieży, jak wyprowadza się ciosy proste, haki i sierpowe na polach pod Jasną Górą. Z okazji Ogólnopolskiej Pielgrzymki Młodzieży Radia Maryja, rozegrał pojedynek bokserski z Rafałem Maszkowskim, niezależnym specjalistą od Radia Maryja, Tadeusza Rydzyka, i całego koncernu medialno &#8211; szkoleniowego z Torunia.</p>
<p><span id="more-2911"></span> Maszkowski nie jest blogerem, jest swoistym, jednoosobowym ciałem obywatelskim, oraz specjalistą &#8211; amatorem od spraw mediów, zajmującym się od wielu lat analizą działalności Radia Maryja i samego Tadeusza Rydzyka. Prowadzi w internecie stronę (nieprecyzyjnie nazywaną blogiem), na której odnotowuje audycje, ciekawe wypowiedzi takich ludzi, jak Jerzy Robert Nowak, Ryszard Bender, czy Stanisław Michalkiewicz, poddaje je ocenie i krytyce, wykrywając ewidentne kłamstwa, przeinaczenia i antysemickie treści &#8211; co nie jest trudne. Dlaczego to robi? Tak to uzasadnia, na swojej stronie;</p>
<p style="padding-left:30px;"><em>Radio Maryja jest interesującym zjawiskiem. To nie tylko rozgłośnia radiowa, ale gazety, telewizja, wydawnictwa, organizacje, partie, szkolenia ideologiczne, a w planach jest jeszcze drugie tyle przedsięwzięć. RM i inne elementy konsorcjum o. Tadeusza Rydzyka wyróżnia wiele szczególnych cech:</em><em><br />
</em><em> wyjątkowa we współczesnych polskich mediach forma audycji, z dużą ilością słowa, dużo modlitw najwyższy wśród mediów o tym zasięgu (2-3 % udziału w rynku słuchaczy) stopień nasycenia programu czarną propagandą, fałszywkami, jednostronnością, ksenofobią, paranoicznym podejściem do rzeczywistości częste łamanie zasad etycznych i prawa związki z Kościołem Katolickim: rozgłośnia podlega zakonowi redemptorystów, odcina się od niej prymas, episkopat jest podzielony w opiniach wiele cech sekty zgromadzonej wokół nieomylnego guru utrzymywanie się z drobnych wpłat słuchaczy oraz z nieujawnianych dużych dotacji (np. na start prywatnej telewizji o. Rydzyka) niewielka świadomość społeczna czym jest Radio Maryja (co się zmienia od 2002 r., a zwłaszcza od wyborów w 2005 r.)</em></p>
<p><em> </em>
</p>
<p style="padding-left:30px;"><em>Na naszych oczach tworzy się ugrupowanie, które łączy antysemityzm, szukanie masonów, antyliberalizm, niechęć do Zachodu, utopizm, religię katolicką i poszukiwanie &#8222;trzeciej drogi&#8221; społeczno-politycznej. Ta mieszanka bywa groźna, chociaż jej perspektywy na przyszłość są marne. Warto wiedzieć jak się rozwija sytuacja, warto się przyglądać i dyskutować.</em></p>
<p>Maszkowski to nie tylko tropiciel nieprawidłowości i kłamstw Radia Maryja. To działacz obywatelski, który nie tylko komentuje, ale również stara się działać, choćby poprzez wysyłanie protestów do KRRiT na działalność RM, łamiącą nie tylko zasady koncesji, ale również prawo karne, jak w przypadku zbiórek pieniędzy.</p>
<p>Maszkowski przyjechał do Częstochowy, plecakiem pełnym ulotek, w których opisywał, dlaczego RM jest krytykowane. Po jakimś czasie został zaatakowany przez Andrukiewicza, bezpośrednio, co zostało uwiecznione na zdjęciach towarzyszącego mu z kamerą Polaka z Wielkiej Brytanii, który został też zaatakowany przez ochronę (!) księdza. Została zawiadomiona policja, sprawa skończyła się na posterunku, a Maszkowski zamierza złożyć doniesienie do prokuratury, w sprawie naruszenia jego nietykalności.</p>
<p>Ponieważ jestem cynikiem i cynicznie patrzę na świat, nie wierzę, że Maszkowski nie zakładał takiego scenariusza wydarzeń pod Jasną Górą. Znając mentalność ludzi tego środowiska, ich styl i swoistą korporacyjną, żeby nie napisać &#8211; sekciarską &#8211; mentalność, której efekty i wykwity można odsłuchać i na jego stronie, obejrzeć na YouTube, wiedział, że dobrze sprowokowana sytuacja zaowocuje atakiem na niego. Udział w zadymie Andrukiewicza był tylko wisienką na torcie. To jednak mieści się w stylu i metodach działania społecznie akceptowalnych.  Odkrywanie prawdziwego oblicza ludzi ze środowiska RM, to rzecz ważna. Daleko Maszkowskiemu do Michaela Moore&#8217;a, amerykańskiego skandalisty i filmowca, który walczy o demokrację i prawa obywatelskie, ale jego społeczna działalność warta jest propagowania.</p>
<p>Azrael</p>
<p><a href="http://radiomaryja.pl.eu.org/" target="_blank"><strong>Strona R. Maszkowskiego</strong></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/06/21/ring-wolny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Śmiertelny grzech Kościoła Katolickiego</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/06/02/smiertelny-grzech-kosciola-katolickiego/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/06/02/smiertelny-grzech-kosciola-katolickiego/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Jun 2009 15:38:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=2818</guid>
		<description><![CDATA[Nie tylko kampania wyborcza jest powodem, że sprawa tak zwanej &#8222;Komisji Ryana&#8221; w Polsce przeszła niemalże bez echa. Poza informacjami agencyjnymi i krótkimi notatkami, umieszczanymi na przysłowiowych ósmych stronach gazet, pogłębione omówienie tej sprawy można było znaleźć jedynie na portalach internetowych. Próżno szukać opinii ludzi Kościoła, katolickich publicystów, nie mówiąc o polskich biskupach, czy stanowisku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://img74.imageshack.us/img74/3676/kosciol3nx.jpg" alt="" width="55" height="72" /></p>
<p>Nie tylko kampania wyborcza jest powodem, że sprawa tak zwanej <strong>&#8222;Komisji Ryana&#8221;</strong> w Polsce przeszła niemalże bez echa. Poza informacjami agencyjnymi i krótkimi notatkami, umieszczanymi na przysłowiowych ósmych stronach gazet, pogłębione omówienie  tej sprawy można było znaleźć jedynie na portalach internetowych. Próżno szukać opinii ludzi Kościoła, katolickich publicystów, nie mówiąc o polskich biskupach, czy stanowisku KEP. Kuriozalnie zachowała się &#8222;Gazeta Wyborcza&#8221;, która relacjonowała sprawę za pomocą komunikatu Katolickiej Agencji Informacyjnej. Czy chodzi tylko o to, że sprawa dotyczy kraju dość od nas odległego, Irlandii, czy może za brakiem komentarzy i milczeniem stoi coś innego &#8211; strach?. Strach, że w Polsce też zacznie się o takich sprawach mówić i pisać otwarcie? Bo obrzydzenie budzi już samo czytanie informacji&#8230;</p>
<p>20 maja 2009 sędzia Sean Ryan opublikował liczący ponad  2600 stron końcowy raport komisji badającej maltretowanie dzieci w irlandzkich ośrodkach edukacyjnych, prowadzonych przez Kościół. Raport  dotyczący ponad 250 jednostek, prowadzonych przez Kościół Katolicki i opiera się na zeznaniach i świadectwach tysięcy wychowanków.</p>
<p>Prace Komisji Ryana, <strong>Rządowej Komisji ds. Nadużyć wobec Dzieci</strong>, trwały dziewięć lat. W konkluzjach raportu stwierdzono, że katoliccy księża i zakonnice przez dziesięciolecia terroryzowali tysiące dzieci, łącznie z wykorzystywaniem seksualnym, czyli z pedofilią. Jednak nie tylko to jest w tym ważne, ale również to, że działania Kościoła Katolickiego były realizowane za cichą aprobatą świeckich władz Irlandii. Dochodzenie objęło ponad 30 tysięcy osób, poddanych represjom i gwałtom ze strony duchownych.</p>
<p>Jedną z instytucji, w której dochodziło do przestępstw najczęściej, było Zgromadzenie Braci Chrześcijańskich. Zajmowało się ono chłopcami, i tu właśnie dochodziło do największej ilości przestępstw. Jak stwierdza raport, przemoc, bicie, gwałty były w tej jednostce &#8222;edukacyjnej&#8221; normą. W raporcie można przeczytać o  biciu, kopaniu, chłoście, przypalaniu, oblewaniu zimną wodą, o gwałtach, zamykaniu w izolatkach, oponiżaniu psychicznym. Prawie polowa z ponad 2. tysięcy przesłuchanych zeznała, że była wykorzystywana seksualnie.</p>
<p>Komisja Ryana odnalazła co najmniej 800 osób, które dopuściły się gwałtu na nieletnich. Z tego tylko 10. (słownie: dziesięć osób) poniosło kary. Praktyką było to, że osoby oskarżane o gwałty, seksualne wykorzystywanie dzieci, nie ponosiły żadnych kar. Były przenoszone w inne miejsca Irlandii, gdzie mogły prowadzić dalej swój proceder.</p>
<p><span id="more-2818"></span>Władze kościelne, a także wspomniane już Zgromadzenie Braci Chrześcijańskich, opóźniło publikację raportu o ponad rok, wytaczając proces, który miał na celu obronę praw jego członków do anonimowości. Wcześniej, bo już w roku 2002 18 irlandzkich instytucji religijnych zawarło umowę z rządem, coś w rodzaju zwolnienia od win za pieniądze. Otóż w zamian za wpłatę w wysokości 28,5 mln euro oraz zobowiązanie do przekazania nieruchomości, za kwotę 100 mln, rząd miał przejąć wszystkie żądania odszkodowań od ofiar przemocy, oraz ponieść wszelkie koszty dodatkowe. Jednak jak się obecnie sądzi, wszystkie koszty odszkodowań wyniosą ponad 1,3 mld euro, w związku z tym umowa powinna ulec rewizji. I co ciekawe, do tego apelu o rewizję tych umów zwrócili się wysokiej rangi duchowni irlandzcy, kardynał Sean Brady i arcybiskup Diarmuid Martin. Problem polega bowiem na tym, że zakony podlegają bezpośredniemu nadzorowi Watykanu. Również premier Irlandii, Brian Cowen, wezwał zgromadzenia zakonne do przyjęcia na siebie większej odpowiedzialności finansowej.</p>
<p>Wydaje się, że te działania są już mocno spóźnione. Rządy irlandzkie, także te najnowsze, dbały nie o interes swoich obywateli, lecz o ochronę reputacji Kościoła Katolickiego.</p>
<p>Kościół Katolicki, w tym również dygnitarze watykańscy robili wszystko, aby zbrodnie ukryć, a ich efekty zbagatelizować. I tak na przykład kardynał AntonioCañizares stwierdził, że to co miało miejsce w Irlandii jest nieporównywalne z aborcją milinów istnień ludzkich.</p>
<p>To nie koniec problemów Kościoła Katolickiego, nie tylko w Irlandii &#8211;  w czerwcu zostanie ogłoszony raport dotyczący działalności setek księży-pedofilów w archidiecezji dublińskiej, osłanianych przez lata przez Kościół.</p>
<p>Sprawa irlandzka pokazuje, że Kościół Katolicki nie tylko ukrywa grzechy swoich członków – a wręcz jest schronieniem, dla dewiantów, pedofilów, stracił już dawno moralne prawo do mówienia, co jest słuszne, co jest moralne, co przystoi człowiekowi moralnemu czynić i jak postępować. Nie jest już drogowskazem, ani wyrocznią. Zakłamanie Kościoła, jego relatywizm jest dużo głębszy, niż wynikający z oportunizmu jego członków – jest on elementem jego działania. kłamców. I nie dotyczy to tylko osób duchownych – ale również świeckich, którzy tak jak w Irlandii wspierają Kościół Katolicki.</p>
<p>Kilkanaście miesięcy temu, w jednej z audycji BBC, pojawiła się informacja, że kardynał Ratzinger tuszował przypadki pedofilii wśród księży.</p>
<p>W tym programie BBC przypomniano o tajnej instrukcji Watykanu, pod nazwą<em> Crimen Sollicitationis</em>, która ustalała postępowanie w przypadku ujawnienia molestowania dzieci przez księży. Zdaniem<strong> Colma O’Gorman</strong>a, autora programu, kardynał Ratzinger przez ponad 20 lat odpowiadał za przestrzeganie tego dokumentu, a w 2001 roku dodatkowo wzmocnił jego wykładnię. Dokument ma grozić ekskomuniką tym, którzy w przypadku pedofilii w Kościele powiadomią władze świeckie.</p>
<p><em>„Biskupi diecezjalni tuszowali przypadki pedofilii wśród księży zgodnie z tajną instrukcją i przenosili księży winnych nadużyć do innych parafii”</em> – stwierdził Colm O’Gorman autor programu “Sex Crimes and the Vatican”. <em>„Mimo głośnych w Irlandii i USA przypadków ujawnienia pedofilii wśród księży w 2002 roku, Stolica Apostolska nie zaprzestała stosowania polityki, której efektem było tolerowanie podobnych nadużyć w innych krajach i zamiast stanąć wyraźnie po stronie ofiar, tuszowała ich krzywdę”</em> – twierdzi Colm O’Gorman.</p>
<p>Księża, którzy popełnili zbrodnie, byli ukrywani, przenoszeni, niektórzy ukrywają się do dziś. Są pod ochroną Watykanu, działają według schematu i na wyraźne polecenia swoich przełożonych. Przypomina to zabawy mafii sycylijskiej bardziej, niż hierarchów Kościoła Katolickiego, który ma zbawiać wiernych.</p>
<p>Kościół Katolicki nie chce – jako instytucja oczywiście – poddać się osądowi społecznemu, nie chce przyznać się do popełnionych przewinień. Tak jest wszędzie, w USA, Polsce, czy ostatnio właśnie w Irlandii. Zawsze i wszędzie, nawet w przypadku najcięższych zbrodni – Kościół stosuje jako argument tajemnicy spowiedzi, dla ochrony własnej przestępczej działalności i ochrony działalności spowiadających się. Wszędzie, gdzie popełniono przestępstwo – hierarchia kościelna w sposób aktywny i zorganizowany tworzy front obrony- nie, nie obrony jedności Kościoła, czy obrony Sakramentu – lecz obrony siebie i swojej pozycji w społeczeństwie.</p>
<p>Czy w Polsce może, i czy powinien powstać podobny raport? Chyba, na szczęście nie. Na szczęście &#8222;katolickie nauczanie&#8221;, takie jak w Irlandii, gdzie przenikanie struktur Kościoła i państwa było większe, w Polsce nie miało miejsca. Dlatego jednak właśnie każdy przejaw zbrodniczej działalności księży wobec dzieci, powinien być ujawniany i piętnowany.</p>
<p>Na koniec warto przypomnieć, tym wiernym, którzy by chcieli staną w obronie molestujących i hańbiących dzieci księży, że pedofilia i jej ukrywanie jest grzechem śmiertelnym.</p>
<p>Bo w <strong>Katechizmie Kościoła Katolickiego</strong> możemy przeczytać;</p>
<p style="padding-left:30px;"><em>2285<br />
Zgorszenie nabiera szczególnego ciężaru ze względu na autorytet tych, którzy je powodują, lub słabość tych, którzy go doznają. Nasz Pan wypowiedział 1903 takie przekleństwo: &#8222;Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych&#8230; temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza&#8221; (Mt 18, 6)54Por. 1 Kor 8, 10-13.. Zgorszenie jest szczególnie ciężkie, gdy szerzą je ci, którzy, z natury bądź z racji pełnionych funkcji, obowiązani są uczyć i wychowywać innych. Takie zgorszenie Jezus zarzuca uczonym w Piśmie i faryzeuszom, porównując ich do wilków przebranych za owce55Por. Mt 7, 15..<br />
2389<br />
Do kazirodztwa zbliżone są nadużycia seksualne popełniane przez dorosłych na dzieciach lub młodzieży powierzonych ich opiece. Grzech ten jest 2285 jednocześnie gorszącym zamachem na integralność fizyczną i moralną młodych, którzy będą nosić jego piętno przez całe życie, oraz pogwałceniem odpowiedzialności wychowawczej.</em></p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/06/02/smiertelny-grzech-kosciola-katolickiego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>UKSW i konferencja</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/05/07/uksw-i-konferencja/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/05/07/uksw-i-konferencja/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 May 2009 08:35:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://azraelk.wordpress.com/?p=2698</guid>
		<description><![CDATA[Jednodniowa afera, dotycząca konferencji, której organizatorem było studenckie koło naukowe Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego ma wymiar wieloznaczny. Dla porządku przypomnijmy szczegóły; Konferencja została przygotowana przez studenckie Koło Naukowe Myśli Politycznej i Prawnej UKSW im. Wojciecha Wasiutyńskiego, jej tytuł brzmi &#8211; &#8222;Homoseksualizm z naukowego i religijnego punktu widzenia&#8221;. Miała się ona odbyć w głównej auli uczelni, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Jednodniowa afera, dotycząca konferencji, której organizatorem było studenckie koło naukowe Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego ma wymiar wieloznaczny.</p>
<p>Dla porządku przypomnijmy szczegóły;<br />
Konferencja została przygotowana przez studenckie Koło Naukowe Myśli Politycznej i Prawnej UKSW im. Wojciecha Wasiutyńskiego, jej tytuł brzmi &#8211; <em>&#8222;Homoseksualizm z naukowego i religijnego punktu widzenia&#8221;</em>. Miała się ona odbyć w głównej auli uczelni, w campusie na ulicy Wójcickiego. Oznacza to, że miała zgodę i aprobatę władz uczelni. Głównym wykładowcą miał być Paul Cameron amerykański specjalista z zakresu psychologii społecznej, człowiek nie uznawany jednak przez amerykańskie i kanadyjskie towarzystwa naukowe za wiarygodnego i rzetelnego naukowca. Amerykańskie Stowarzyszenie Psychologiczne skreśliło go z listy swoich członków już w roku 1983, a  Kanadyjskie Stowarzyszenie Psychologiczne oskarżyło go o<em> &#8222;złe przedstawianie i fałszowanie badań nad seksualnością i homoseksualizmem“</em>. Innym ciekawym &#8222;naukowcem&#8221;, który będzie prowadził wykłady, jest teolog dr Jolanta Próchniewicz, której opinie i wywody naukowe zawierają się w sformułowaniu &#8211; <em>&#8222;Homoseksualista to nie jest człowiek, który normalnie funkcjonuje w społeczeństwie.&#8221;</em> Bez komentarza.</p>
<p><span id="more-2698"></span>Konferencja była reklamowana hasłem, które zostało umieszczone na samej górze plakatu &#8211; <em>&#8222;Czy wiesz, że sprawcami 1/3 wszystkich przypadków molestowania seksualnego dzieci są homoseksualiści? Dowiedz się więcej.&#8221;</em> Wprawdzie prezes studenckiego koła naukowego, Marcin Musiał, stwierdził, że konferencja<em> &#8222;nie ma a celu potępienia ani publicznego znieważenia kogokolwiek&#8221;</em>, ale już sam przytoczony cytat z plakatu reklamowego, a także program konferencji świadczą o tym, że była to impreza &#8222;z tezą&#8221;, a nie rzetelna dyskusja na temat homoseksualizmu, w odniesieniu do zagadnień społecznych i religijnych.</p>
<p>Warto również wspomnieć, że w konferencji, obok wspomnianego Camerona będą uczestniczyli naukowcy &#8211; księża z innych uczelni katolickich &#8211; Papieskiej Akademii Teologii i KUL-u. Oznacza to, że impreza ma przynajmniej ciche przyzwolenie Kościoła Katolickiego.</p>
<p>Całość konferencji ma znamiona znieważenia określonej grupy społecznej i zakresowi konferencji powinna się przyjrzeć prokuratura &#8211; ale tylko przyjrzeć i zareagować, w przypadku złożenia pozwu.</p>
<p>Nie będę dyskutował z przedmiotem konferencji &#8211; dla każdego rozsądnego czytelnika sprawa jest dość jasna. Interesuje mnie jednak coś innego &#8211; odpowiedzialność władz uczelni za wolność słowa i swobodę wypowiedzi.</p>
<p>Otóż prorektor prorektor ds. studenckich UKSW prof. Marek Kowalski odwołał kontrowersyjną konferencję na uczelni, ale została ona przeniesiona do Domu Rekolekcyjno &#8211; Formacyjnego przy ul. Dewajtis 3. Każdy kto zna topografię UKSW i Bielan, wie, że jest to właściwie na terenie samej uczelni, choć poza jej jurysdykcją. To jest nic innego, jak tylko unik. Jeszcze bardziej kuriozalny jest powód przeniesienia konferencji, przytoczony przez Kowalskiego. Oto pan rektor tak motywuje przeniesienie konferencji;</p>
<p><em>&#8222;Organizowanie jej nie służy kształtowaniu właściwego obrazu uniwersytetu. Nie pozwolę przyczepić do nas łatki homofobicznej uczelni. Boleję nad odwołaniem konferencji, uważam, że doszło do ograniczenia działalności koła naukowego i media zamknęły usta studentom.&#8221;</em></p>
<p>Tak więc, według niego przyczyną przeniesienia konferencji jest JEDEN artykuł autorstwa Piotra Pacewicza, zamieszczony przez &#8222;Gazetę Wyborczą&#8221;.<br />
Nie ma w tej wypowiedzi ani cienia uznania, że to konferencja źle służy wizerunkowi uczelni, że zaproszenie przez studentów, ale za aprobatą władz uczelni pana Camerona uwłacza godności uczelni, noszącej imię wielkiego polskiego prymasa. Nie chodzi więc o uczelnię, jako miejsce rzetelnej pracy naukowej i dydaktycznej, lecz o jej &#8222;obraz&#8221;.</p>
<p>To nie cenzorzy z &#8222;Agory&#8221; zamknęli usta studentom, nie Piotr Pacewicz jest przyczyną dyskomfortu władz uczelni i samych studentów. Ta decyzja profesora Kowalskiego pokazała, że nie ma on przysłowiowych cojones, bo gdyby je miał, jeżeli jest przekonany, że tematyka konferencji i prawo do swobody wypowiedzi jest rzeczą nadrzędną, to to &#8222;naukowe wydarzenie&#8221; odbyłoby się w miejscu zaplanowanym, a do tego zostałaby uzupełniona o wystąpienia środowisk LGBT.</p>
<p>Jest jeszcze drugi wymiar tej sprawy; Otóż jeżeli konferencja odbywa się na uczelni katolickiej, jej uczestnikami są księża i przedstawiciele kilku uczelni katolickich, oznacza to, że przedstawione zostanie na niej stanowisko Kościoła Katolickiego w sprawie homoseksualizmu. Więcej &#8211; można uznać, że jest to stanowisko naukowe, które jest podstawą dla dydaktyki i prac naukowych UKSW. To każe przyjrzeć się zasadom i sposobom finansowania uczelni wyższych z funduszy państwowych.</p>
<p>Mleko, jak się potocznie mówi, zostało już rozlane. I dobrze, że konferencja &#8222;naukowa&#8221; się odbędzie. Mamy obraz tego, jak katolickie nauczanie ma wpływ na świadomość nowego, młodego, otwartego pokolenia Polaków XXI wieku. Wprost porażające doświadczenie.</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/05/07/uksw-i-konferencja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
