Uwaga ! dziś nie cenzuralnie !

 Ponieważ nasz ulubieniec, Wojciech W. jak zwykle zresztą nie napisał nic odkrywczego na blogu, komentowanie tego byłoby trochę jak robienie przyjęcia na ciele trupa – trupa intelektualnego.  

Więc dziś miłosiernie damy spokój. Pozwolimy mówić innym – internatom przjrzyjmy się ich opiniom – wybrałem te w miarę cenzuralne.

Wpisy bez retuszy i mojej ingerencji .    

Wierzejski jest dosc specyficznym czlowiekiem. Nie wiem. Czy on na serio ma takie dziecinne podejscie do swiata czy tylko udaje

 

wierzej, przyznaj sie, na co oprocz swoich okularow wydales kase z Hat-Rolu? na malych chlopcow czy dziewczynki?

 

 Wierzejski rozlicz sie z tych pieniedzy od Hatki!

Nie znasz takiego uczucia jak wstyd?

 

Cytuje Pan to samo co towarzysz Gomułka w trudnych chwilach.

To piękne, że podtrzymuje Pan najlepsze Tradycje polityczne.

życzę Panu zwiększania puli obycia towarzyskiego i by kamera Pana wreszcie pokochała.

No i Najwyzszy Czas Panie Wojciechu Ojczyxnie Nowych Obrońców przyspożyc, niech pan porzuci wreszci eten półcelibat a’la PiS i do boju.

 

Mogę powiedzie tylko jedno: jest mi wstyd, że absolwent filozofii i socjologii jest tak ograniczony i egocentryczny. Po prostu bardzo mi wstyd.

 

powiedzcie mi kochani jak psychiatria definuje ciężkie i głębokie zaburzenia psychiczne objawiające  sie przypisywaniem innym  wszystkich posiadanym przez danego osobnika  negatywnych cech osobowościowych i zachowań?

 

 

Odnieś się do wczorajszych komentarzy, żyjesz w sowim małym świecie ,świecie ludzi bez rozumu i wyobraźni,zadufanych w sobie półgłówków,którzt na szczęście do niczego w Polsce nie dojdą ,bo przecież psy szczekają ,karawana jedzie dalej.

Ale ty Wierzejski brzydki jesteś. Nawet Eckardt pisła na swojej stronie że twe plakaty bedą odstraszać nawet żuli bramowych nie wspominając o płochliwych z natury niewiastach . Ma rację

Gratuluję, ponownie nie mogę powstrzymać się od skomentowania pańskich wynurzeń(wynaturzeń).Pal diabli to co pan piszesz.Zadne słowo nie ma znaczenia, nic za nim nie stoi, nie poszerze mojej ani pewnie niczyjej wiedzy, nie sieje zamiłowania do filozofii raczej do fizjologii..Mam jedynie pojedyńczą jednostkową uwagę(taki zabieg gramatyczny- przemyślany nie zebym całkiem tępa była)- czy nie pomyślał pan dlaczego pańscy koledzy i koleżanki namówili go na prowadzenie bloga i wejscie w bezpośredni kontakt z ….pana kochaną ojczyzną w formir ludzkiej?Oczekiwał pan klepania po plecach i hasełek zagrzewajacych do walki o dobro narodu pod kierunkiem romcia z fryzurą na lego?Przecież wasze poparcie pełza 2% max.Nikt za wami nie stoi.Wyczyszczenie wizerunku stworzonego przez media nigdy sie nie uda.Media to lustro- co potwierdzają pana wypowiedzi.Zawsze będzie pan budziła agresje, bo zły człowiek z pana wedle każdego z dostępnych kryteriów.Ponawiam pytanie-pomyslał pan o intencjach przyjaciół namawiajacych do wejścia w dialog ze społeczeństwem??Nawet do wróżki nie musieli lecieć, zeby przewidzieć rozmiar kubła pomyj, który poleci na jedna z najbradziej nielubianych postaci w świecie polskiej polityki.Takich się ma przyjaciół na jakich się zasługuje.Houk.Alleluja.Czytał lucjan szołajski.

wojtus nie wiem rece mi same opadaja i  klawisze mam problem wciskac, wojtus ja cie prosze, gdzie te psy widzisz? jaka karawana? uwazasz, ze te 90 % negatywnych opinii w stosunku do ciebie ktore ludzie zostawili to ludzie bez honoru, ktorym nieznana jest wiara w boga, nie kochajacych swojego kraju? wojtus Ci ludzie naprawde chca zyc normalnym kraju a i wyjedzajac za granice nie chca sie wstydzic ze sa z Polski, wojtus skoncz z polityka „skoncz Wasc wstydu oszczedz”, zachowaj resztki swojego HONORU, po prostu odejdz,zniknij, pojedz na jamajke zapal jointa, wez prozak,zrelaksuj sie, nie pisz juz bloga, to nie dla ciebie.

  Na marginesie i opinii pozytywnych na temat epistolografii blogowej Pana W. Jest tak… 1 na 50  

Ale cóż – tyle ile poparcia dla tej kabaretowej quasi narodowej zbieraniny 

Azrael

Płacz Wierzejskiego

Pan Wierzejski płacze na swoim blogu, że dostał wciry od Morozowskiego i Sekielskiego,  wspomaganych przez Macieja Kuronia.

Ale Pan Wierzejski nie pamięta dlaczego tam został zaproszony ? TVN to telewizja prywatna, mająca określonego właściciela, nie jest to „ nasza, teraz, telewizja, publiczna” , program dziennikarzy jest ich autorski. Jego profil to właśnie zderzanie różnych poglądów kontrowersyjnych i dyskusja na tematy krytyczne, kontrowersyjne. Prowokacja to pewien model dziennikarski – i M. i S. Tego nie ukrywają  I trzeba pamiętać – w mediach za reklamę trzeba zapłacić… nic za darmo, a że Pan Poseł cienki w rachunkach politycznych – co zapewne wyjdzie z całą mocą przy wyborach samorządowych… coż… 

Pan Wierzejski zapomniał, że reprezentuje swoją partię i swojego szefa – i że jego rolą jest obrona pozycji.  I to nie tylko z pozycji doktrynalnych oraz ideologicznych ale i czysto ludzkich – jeżeli się potrafi to robić.Maciej Kuroń MIAŁ prawo emocjonalnie Wierzejskiego zgnoić – tak jak się gnoi kogoś kto szarga PRYWATNĄ I LUDZKĄ godność Jacka Kuronia. Wszystkie te „argumenty polityczne” ze sztambucha taniej ideologii – giną wobec dokonać LUDZKICH  Kuronia przed i po ’89 roku.Oceną Okrągłego Stołu zajmą się historycy a nie tani doktrynerzy z pod znaku Macieja Giertycha 

Bo dalej Pan Wierzejski pisze na blogu o Macieju G., byłym przybocznym gen Jaruzelskiego – obecnie według Pana posła „ symbolu wolnej myśli narodowej”

 A ja przytoczę , być może nie wszystkim znane „myśli” Macieja G.  

Tak jak ojciec [Jędrzej] Maciej Giertych z namiętnością oddawał się misji zwalczania
legendy Piłsudskiego. W latach 70. prowadził w tej sprawie polemiczną
korespondencję z Andrzejem Micewskim, publicystą katolickim. Chodziło o
prawo Piłsudskiego do katolickiego pochówku i złożenia jego prochów w
katedrze na Wawelu, obok monarchów I RP.
Poszło o recenzję książki ks. Józefa Warszawskiego, jaką Micewski zamieścił
w „Tygodniku Powszechnym” w sierpniu 1978. Teza książki była mniej więcej
taka: odpis aktu rekonwersji Piłsudskiego z luteranizmu na katolicyzm
powstał prawdopodobnie w wyniku machlojek wiernych Marszałkowi oficerów i
przy pomocy księdza Korniłowicza po to, by umożliwić katolicki pochówek na
Wawelu. Oburzenie Micewskiego: jak można rozgrzebywać po tylu latach kwestię
o znaczeniu pozaziemskim? „Smutna, zawstydzająca sprawa” – brzmiał tytuł
recenzji.
W obronie ks. Warszawskiego Giertych napisał list do „Tygodnika
Powszechnego”, którego ten jednak nie opublikował. „Ks. Korniłowicz
świadomie w tym uczestniczył, mistyfikując sprawę przytomności Marszałka w
chwili, gdy udzielano mu warunkowo ostatnich sakramentów – pisał Giertych w
liście opublikowanym później w jednej z jego broszur. – Co się naprawdę
działo w duszy Piłsudskiego, nie naszą rzeczą jest sądzić, ale ziemskie
czyny Marszałka i twórców jego legendy należą do historii, a próby ich
naświetlania zasługują na szacunek. Nie uda się ich zbyć moralizatorską
pogardą”.
Micewski odpowiedział Giertychowi prywatnym listem: „Zawsze reprezentowałem pogląd, że tak Piłsudski, jak i Dmowski przyczynili się do odbudowy
niepodległości Polski, i nie widzę sensu umniejszać jednego z nich, aby
wywyższać drugiego. (…) Czy warto ciągnąć spór, którego fakty i tak nie
rozstrzygną, bo są nie do odtworzenia, a Pan Bóg już i tak go rozstrzygnął?
I czy Piłsudski jest teraz dla Polski najgroźniejszy? Mógł Pan ostatnio
w >Trybunie Ludu < przeczytać, że piłsudczycy i endecy to tacy sami faszyści

Ciekawa ta dyskusja z Micewskim w kontekście ostatnich doniesień „Rzeczpospolitej”, na temat tego zmarłego historyka i publicysty katolickiego, nieprawda ? Ja tam nic nie sugeruję, ale nie wiem, czy przypadkiem Pan Maciej G., według spodziewanych zapisów nowej ustawy anty lustracyjnej nie był Osobowym Źródłem Informacji ? Hmmm….

A moralne prawo Macieja Giertycha do podejmowania dyskusji…. cóż tak ja wszystkie wasze prawa, panowie LPR-owcy – mizerne…. 

Aha, życzeń urodzinowych nie będzie…. będzie tylko to, że jak Pan poseł się rodził, to Jacek Kuroń był już wielokrotnym więźniem, człowiekiem doświadczonym , autorytetem i świadomym swoje siły człowiekiem walczącym o Polskę – i  z takim poziomem intelektu, ukształtowanego przez samokształcenie i wiedzę innych ludzi – którego Pan poseł może tylko zazdrościć… intelektualnie to Pan Wierzejski ZAWSZE pozostanie na poziomie oprawców Jacka… 

Azrael

P.S. Oczywiście dziś Pan Wierzejski – „morda w kubeł” na swoim blogu na temat artykułu GW o pieniązkach Hatki…

Wykwity z bloga

Cieszy mnie tak spore zainteresowaniem moim blogiem.

Mnie też cieszy… że Pan poseł zaczął pisać – można na bieżąco monitorować wykwity jego intelektu  

Wynika pewnie z narosłych wokół mojej osoby mitów, które media przez ostatnie miesiące skwapliwie upowszechniały.

To nie są mity – tą sa realia – potwierdzone dokumentami prasowym

 Komentowano na różne sposoby: a to, że mam jakieś fobie,

Cóż, trudno uznać cóż za fobię, jeżeli jest to normą – oczywiście normą działacza quasi endeckiego  skrzywiona od lat najmłodszych poprzez czytanie różnych wykwitów myśli pseudo narodowej „ lub czasopism” pana Farfała

 

Owszem, opowiadam się przeciw legalizacji parad pederastów, bo godzą one w ład moralno-konstytucyjny i sieją zgorszenie, a ich główną intencją jest obyczajowa prowokacja i demoralizacja.

Pan Wierzejski chciałby wprowadzić swój ład „moralny”, w którym nie ma miejsca na opinię i prawo kobiet, gdzie prawo do mordowania w imię prawa jest moralnie uzasadnione, gdzie historie się pisze od nowa, na zamówienie, gdzie ludziom w trumnach weryfikuje się zasługi i przydziela nowe funkcje.

Ale nigdy nie wypowiadałem się za nietolerancją wobec homoseksualistów. Jestem po prostu przeciw dawaniu im legitymizacji.

Ależ oczywiście – bo legitymizacja, wg. niektórych badań – do 8 % populacji – byłaby się przyznaniem do tego, że człowiek jest różny i ma prawo do własnych poglądów.. Więc lepiej skazać te 8 % na szarpanie z państwem i resztą społeczeństwa – i może na emigrację – niż na równy dostęp do prawa.

 Byłem także zawsze – i zdania nie zmieniam – przeciw przyznawaniu przywilejów prawnych pederastom, takich jak: legalizacja związków, prawa dziedziczenia, adopcja dzieci. To są przywileje, które od wieków państwo gwarantowało rodzinom normalnym, nie zaś nadawało ludziom, którzy nie potrafią ułożyć swego życia. Ale jednocześnie nigdy nie wzywałem do ingerowania w życie prywatne (i pożycie) obywateli ze strony państwa. Każdy żyje na własny rachunek, i o ile nie sieje publicznego zgorszenia, prywatnie ma prawo żyć, jak uważa. Nic mi do tego. Szanuję wolność, a nawet bardzo wysoko stawiam wolność indywidualną każdego obywatela. Co innego jednak politycznie zorganizowane akcje działaczy lewicowych, którzy zasłaniają się ruchem homoseksualnym, a na urojonej „dyskryminacji” próbują zbić kapitał polityczny i łatwo „ustawić się” w życiu. Idą w politykę, i wówczas bywa, że otrzymają tu i ówdzie ciosy ze strony innych polityków. Wtedy wykrzykują: „Faszyzm!”, „Nietolerancja!”, „Zacofanie!” „Łamanie praw człowieka!”. Hipokryci, cyniczni do bólu.

Pan poseł wysoko ceni prawa jednostki – ale tylko w ramach zakreślonych przez siebie i własną moralność, stawiającą na marginesie m.in. organizacje lewicowe, legalnie działające w ramach państwa demokratycznego

 To by było na tyle – na dziś  Pan poseł pisze jasno, prosto, językiem przystępnym – jest to zapewne zaleta jego piśmiennictwa – bo precyzuje myśli tak otwarcie – że można je spokojnie z analizować. Otwartość jest zaletą – poglądy – nie.

Prosta, psychopatyczna osobowość, która poddana innym reżimom wychowwczym i innym otoczeniem – dałaby wzorcowego funkcjonariusza Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego z lat 50…  

Azrael

Wierzejski, pod broń !

 …. czas akcję protestacyjna zacząć….

James Bond będzie gejem   

Choć dla wielbicieli Jamesa Bonda zabrzmi to nieprawdopodobnie, w kolejnym obrazie o przygodach agenta 007 zainteresuje się on innym mężczyzną. Producenci zdecydowali się wprowadzić wątek homoseksualny do 22. filmu bondowskiej serii po tym, jak odtwarzający główną rolę Daniel Craig zdobył rzeszę fanów w gejowskim środowisku dzięki pocałunkowi z mężczyzną w swoim najnowszym obrazie „Infamous”. To dzieło poświęcone życiu pisarza Trumana Capote, w którym Craig wcielił się w czekającego na wykonanie egzekucji zabójcę Perry’ego Smitha. Między nim, a głównym bohaterem (odtwarzanym przez brytyjskiego aktora Toby’ego Jonesa) dochodzi do romansu. W nowym projekcie o najsłynniejszym agencie Jej Królewskiej Mości, zatytułowanym roboczo „Bond 22″, dojdzie do zażyłej relacji pomiędzy 007 a pracującym w CIA Felixem Leiterem, którego zagra Jeffrey Wright.  - Te filmy zawsze będą hitem wśród kobiet – powiedziała osoba związana z produkcją. – Daniel ma jednak sporo wielbicieli wśród gejów i tego faktu nie można zignorować. Znów pojawią seksowne dziewczyny, jednak współczesny Bond będzie bardziej wrażliwy.  

Na premierę oczekuje wciąż 21. obraz serii – „Casino Royale”, który wejdzie do kin 17 listopada.

Azrael

[żródło:pap]

 P.S. Wojtuś zaczął pisać bloga…. oj będzie się działo, oj… już się szykuję

Śmieć w rządzie

Przyznam się szczerze, że swoje piśmiennictwo i komentarze na stronie, traktuje dosyć luźno i bez zadęcia, ot tak jak w tytule –  zwykłe pisanie. Staram się być raczej prześmiewczy i sardoniczny niż zasadniczy i poważny w sądach.

Czasami cos napiszemy poważniej… bo analiza sytuacji politycznej jest też wskazana.

Ale są takie sytuacje, że nie można się bawić i nie można sobie tylko żartować.

Usłyszałem dziś w TVN 24 wypowiedź Romana Giertycha, w trakcie jego pobytu Gdańsku.

Cytuję ( może nie dokładnie )

 

Jacek Kuroń nie jest autorytetem – a jeżeli dla kogoś jest – to nie powinien

A potem, usiadłszy do komputera przeczytałem ;

 

Minister edukacji Roman Giertych nazywa Okrągły Stół „zdradą narodową”. – Polskie dzieci należy uczyć prawdziwej historii, a nie tej sfabrykowanej. Obojętne, czy fabrykowali ją komuniści, czy ludzie Okrągłego Stołu – mówi „Rz” jego zastępca w resorcie

Na internetowej stronie lidera LPR znaleźliśmy zapis wywiadu, którego Giertych udzielił w maju ubiegłego roku pismu „Aspekt Polski”. Pytał Mirosław Orzechowski – dzisiaj wiceminister edukacji.   

- Nie twierdzę, że Jacek Kuroń był agentem SB, ja twierdzę coś znacznie gorszego. Zawarte między innymi przez niego porozumienie szkodziło Polsce i było zdradą ideałów wielu milionów ludzi, którzy należeli do „Solidarności” – oświadczył. Na pytanie, czy nazwisko Kuronia powinno zniknąć z podręczników szkolnych, odparł: – Nie, tak samo jak Szczęsnego Potockiego czy Janusza Radziwiłła nie należy usuwać z podręczników historii.

Wypowiedzi wicepremiera i ministra edukacji oburzyły historyków i działaczy peerelowskiej opozycji. – To polityczny bandyta – ostro komentuje w rozmowie z „Rz” historyk i wiceprzewodniczący Kolegium IPN prof. Andrzej Paczkowski.   

Czy MEN chce uczyć historii najnowszej tak, jak mówi o niej Giertych? Minister edukacji nie znalazł czasu na rozmowę z „Rz”. Na nasze pytanie odpowiedział jego zastępca Mirosław Orzechowski. – Polskim dzieciom musi być przedstawiana prawdziwa historia, dlatego tak dużą wagę przywiązujemy do historii najnowszej, bo ona kształtuje dzisiejszych Polaków. Jesteśmy przekonani, że ujawnienie zasobów IPN pokaże, jak naprawdę kształtowała się najnowsza historia. Znawcy mówią, że trzeba ją będzie napisać od nowa – mówi Orzechowski. – I w związku z tym polskie dzieci należy uczyć prawdziwej historii, a nie tej sfabrykowanej – obojętne, czy fabrykowali ją komuniści, czy ludzie Okrągłego Stołu.

No żesz do k* nędzy !

Jak ktoś, gdy Jacek Kuroń siedział w więzieniu, a tatuś tego Pana w tym czasie ściskał rękę Wojciecha Jaruzelskiego śmie osądzać, kto jest autorytetem, a kto nie ?!

Jak ktoś, kto utrzymuje w partii krypto faszystów w postaciach Farfała i Wierzejskiego, nie mówiąc o młodych gnojach „zamawiających piwo” chce dyskutować o nowym programie nauczania „patriotycznego” dla młodzieży  – także dla mojego dziecka ?!

Jak ktoś, komu DANO  w prezencie prawo do wyrażania własnych opinii, przez ustalenia Okrągłego Stołu, neguje teraz porządek prawny ostatnich 17 lat ?!

To nie jest polityczny bandyta, jak chce Paczkowski – to po prostu polityczne ścierwo !

 

Azrael

[żródło: Rzepa]

  • Facebook