Archive for the ‘Mundial 2010’ Category

Mundial i druga liga

Posted 11 cze 2010 — by Azrael
Category Mundial 2010, Państwo, Polityka, Polska, Sport, wybory

Piłka nożna to nie jest najbardziej emocjonujący sport. Człowiek wynalazł inne dyscypliny sportowe, ciekawsze, bardziej dynamiczne, głębiej osadzone w społeczeństwach i kulturze. Część z nich ma swoje korzenie w starożytności, jak boks, czy lekka atletyka. Hokej jest najbardziej dynamiczną grą zespołową, a koszykówka, szczególnie ta w wykonaniu zawodników NBA, najbardziej finezyjną. Ale to właśnie piłka zawładnęła umysłami setek milionów ludzi i jest sportem globalnym, jak żaden inny. Mistyka, substytut wojen, quasi religia, czy może po prostu przejrzyste i proste zasady?

Mistrzostwa w RPA zaczynają się już dziś i będą wyjątkowe. Powodem jest to, że po raz pierwszy rozgrywane są w Afryce. W kraju, który dopiero od 16 lat nie jest dotknięty apartheidem, ale nie stał się demokracją. Jest za to krajem olbrzymiej przestępczości, rozbuchanej korupcji, krajem, w którym utajniony rasizm wobec białych jest porządku dziennym.. To niewygodne prawdy, których nie zmieni Mundial, odważna decyzja Seppa Blattera. Nie dowiemy się jednak o tym z przekazów telewizyjnych i reportaży. To przecież ma być święto sportu. Nie dowiemy się więc o tym, że RPA jest państwem, w którym jest najwięcej zachorowań na AIDS (prawie 20% zarażonych dorosłych mieszkańców…), nie przypomną nam reporterzy, że jeszcze niedawno przywódca tego kraju, Jacob Zuma wierzył, że lekarstwem na AIDS jest stosunek z dziewicą i świadomie współżył z kobietą zarażoną tą chorobą.

Z naszego punktu widzenia mistrzostwa będą miału inny wymiar. Na szczęście pozasportowy, ponieważ jak wykazał ostatni mecz polskie kadry j, pod przewodnictwem Franza Smudy, nasi piłkarze mogliby podawać co najwyżej piłki za linii bocznej boiska. Ale mistrzostwa piłkarskie, nieszczęśliwym zrządzeniem losu, „przykryją” ostatni tydzień kampanii wyborczej. Polska widownia telewizyjna, głównie męska, naturalnym ruchem przełączy pilotem programy wyborcze politycznych graczy, Komorowskiego, Kaczyńskiego… i tych drugoligowych, aby obejrzeć prawdziwą elitę, Xaviego, Messiego, Kakę, Rooney’a, czy Henry’ego. Mecze rozgrywane są o 16.00 i 20.30 polskiego czasu, więc nie ma rozterki, czy piłka, czy polski serial polityczny, ze znanymi tekstami i grepsami. Zresztą, jak pokazują sondaże, problem polega tylko na tym, czy jedna runda, czy jednak może dwie…

Wydaje się, że beneficjentem tej sytuacji jest głównie Bronisław Komorowski, którego notowania w ostatnich dniach zaczęły spadać, co zmusiło nawet Donalda Tuska do zejście z wałów przeciwpowodziowych i zajęcie miejsca obok marszałka. Dochodzą głosy o konfliktach w sztabie kandydata PO, gdzie Sławomir Nowka musi się ścierać z Grzegorzem Schetyną. Tusk w związku z tym najprawdopodobniej przejmie rolę rozgrywającego i doprowadzi drużynę do ostatecznej rozgrywki.

Nie jest wykluczone, że na ostatni kwadrans kampanii, w ciągu jej ostatniego tygodnia, zostanie wprowadzony przez drużynę PO do gry nowy/stary zawodnik. To Włodzimierz Cimoszewicz. Bo zwycięstwo będzie pełniejsze, jeżeli zostanie zdobyte w pierwszym terminie, 20 czerwca, a nie w dogrywce, 4 lipca.

Azrael

——————-

Felieton opublikowany we Wprost.pl