Muzyka weekendowa – RHCP

Dziś poszedłem trochę na łatwiznę. Choć życie członków było co najmniej burzliwe, dla wielu tragiczne i nie łatwe.

Red Hot Chilli Peppers – grupa wspaniała, mająca tak naprawdę już 30 lat, bo główni i jedyni pozostali w zespole członkowie – Anthony Kiedis i Michael Balzary pierwszy zespół założyli w Los Angeles już w roku 1978.
Zespół miał wzloty i upadki, jego drogę znaczy heroinowy szlak i trupy. Ale muzyka broni się doskonale – a ostatni podwójny album – Stadium Arcadium – jest jednym z najlepszych.
Grają rock, klasyczny i z elementami funku.
Dla mnie pierwsza 10. w historii rocka – a na pewno przed znienawidzonym przeze mnie U2…

[youtube=watch?v=Tn28aGYytxs]

Oficjalna strona zespołu

Inne nagrania – na blogu video.

I miłego weekendu.

Azrael

Muzyka na weekend – Bregović

Goran Bregović - kompozytor bałkański, znany zapewne wszystkim. Bez niego nie można sobie wyobrazić filmów Emila Kusturicy, choć pisał muzykę i dla innych. Niestety, też dla Krzysztofa Krawczyka… :( .
Właściwie wszystko, co skomponował jest unikalne i nie trzyma się żadnej konwencji muzycznej, no, może poza rzeczami, które wprost nawiązują do muzyki bałkańskiej.
Mało kto jeszcze pamięta, że Bregović był kiedyś liderem słynnego zespołu rockowego „Bijelo Dugme”, a jego kariera, paradoksalnie, jest rezultatem wojen bałkańskich. Gdyby nie one – być może nie osiadł by na stałe w Paryżu i nie stał się obywatelem Świata.

[youtube=watch?v=utKx0umuRNo]

Reszta na blogu video.

Strona Gorana Bregovića

Azrael

Dziś INXS

INXS - grupa australijska, jeden z dwóch moich ulubionych zespołów z tego kontynentu (drugim jest „Midnight Oil”). Podobnie jak wiele innych grup rockowych – naznaczony tragedią – śmiercią wokalisty i autora tekstów - Michale’a Hutchence’a.

Dobry, oryginalny zespół, jeszcze nagrywa i występuje – ale historyczna kariera skończyła się wraz ze śmiercią wokalisty w 1997 roku.

[youtube=watch?v=NNv4j9yyB90&feature=related]

Pozostałe nagrania – VideoBlogu

Miłego (choć w Polsce deszczowego) weekendu.

Azrael

Czesław

Zapewne już większość z Was słyszała o Czesławie Mozilu, nowej gwieździe polskiej sceny muzycznej. Czesław śpiewa – i to nie od dziś, ale dopiero zauważenie go w internecie, oraz zwrócenie na niego uwagi przez Kasię Nosowską z „Heya” pozwoliło mu zaistnieć.

Nie jest do naturszczyk muzyczny, jak by ktoś sądził, ale jego śpiewanie można zaliczyć do nurtu „muzyki naiwnej”.

Jest w nim coś ze Śląska – jest polskim emigrantem w Danii, urodził się w Zabrzu – i coś z „Piwnicy pod Baranami”. Nie wiemy, czy to sensacja jednego sezonu – czy znajdzie się ktoś, kto nim dalej pokieruje. Bo jak sobie o nim poczytacie – on potrzebuje przyjaźni i wsparcia.

[youtube=watch?v=qHqTTSjWBvg&feature=related]

Inne nagrania na VideoBlogu

Pozdrawiam

Azrael

Alabama song

Mały eksperyment muzyczny, na weekend;

Odchodzę na dziś od jednego wykonawcy, na rzecz jednej piosenki;

„Alabama Song”, Kurta Weilla. Najbardziej znana, poza oczywiście musicalem Bertolda Brechta, z wykonania zespołu „The Doors”. Popatrzcie i posłuchajcie, jak można też inaczej śpiewać ten utwór.
Niestety – nie znalazłem satysfakcjonującego wykonania w języku niemieckim – a tylko w nim brzmi najpełniej.

[youtube=watch?v=cYG1O6Okxvc]

Pozostałe, nieoczekiwane czasem, wykonania - na blogu video.

Miłego weekendu

Azrael

Joe Cocker

Dziś mamny na tapecie znów kogoś wielkiego – Joe Cocker.

Gra od słynnego Woodstock (z przerwamu na leczenie licznych, typowo rockowych schorzeń
- alkoholizmu i narkomanii). Jeżeli ktoś potrafi coś zaśpiewać lepiej, niż w oryginale – to jest to właśnie Cocker.

Na początek – obok słuchania – także coś do popatrzenia. Kim – wiadomo, Mickey – jeszcze nie zniszczony.

[youtube=watch?v=aHOPI3V8S6U]

Inne nagrania – jak zwykle, na muzycznym blogu.

Miłego popołudnia – i niedzieli. U mnie jest przepięknie…

Azrael

Eric Clapton

Tydzień był w polityce w miarę spokojny, to na weekend – też trochę relaksu i spokoju.

Nagrania tytana muzyki, króla białego bluesa – Erica Claptona.

Wyjątkowe – bo na żywo i z gitarą akustyczną.

Większość nagrań pochodzi ze słynnego koncertu dla stacji MTV (1992 rok?). Był jeden z pierwszych, jeżeli nie pierwszy koncert z kategorii „unplugged”, transmitowanych przez tą stację.

[youtube=watch?v=kQVvF0AeRLI]

O Claptonie pisać nie będę – wszyscy go znają i wiedzą, że jest to postać nie tylko historyczna, a wręcz fundamentalna dla rocka i bluesa.

Na blogu video – jak zwykle reszta.

Miłego słuchania

Azrael

Dziś znów klasyka rocka

Klasyka rocka brytyjskiego, jednak wiecznie żywa. Zespół Genesis.

Grają od roku 1967 – i grają dalej. Rock progresywny, a po odejściu Steve Hacketta – soft rock.

Fundamentalny skład grupy to:

Tony Banks – instrumenty klawiszowe
Phil Collins – perkusja, śpiew
Peter Gabriel – flet, śpiew
Steve Hackett – gitara
Anthony Phillips – gitara, śpiew
Mike Rutherford – gitara, gitara basowa

Muzycy angażowali się też w inne przedsięwzięcia ( Mike and Mechanics), kariery solowe. Ale grupa od roku 2006 znów gra. Peter Gabriel i Phil Collins zrobili również wielkie kariery solowe (ten drugi także aktorską).

[youtube=watch?v=FPCkTi04hLo&feature=related]

Miłego słuchania – inne nagrania na moim blogu video.

Pozdrawiam

Azrael

Dziś na ostro

Dużo się ostrych rzeczy działo ostatnio w polskiej polityce. Tydzień przyniósł takie napięcia, jakich do tej pory, nawet za rządów Jarosława Kaczyńskiego – nie przeżywaliśmy. Jak sądzę – jest to jeden z kluczowych momentów w historii najnowszej, po roku 1989. To jest walka o oblicze kraju w Europie i jego dalszej drogi. Źle się dzieje, że rozgrywane jest to w taki sposób – wydaje mi się, że Donald Tusk powinien wzmocnić swój mandat społeczny, właśnie poprzez referendum.

Tyle wstępu. Dziś w związku z tym też coś porywającego – czyli brytyjska grupa Black Sabbath.

Informacje o formacji – na Wiki.

[youtube=watch?v=pDhQvhWEZhQ]

Reszta na blogu video – na końcu mała niespodzianka.

Pozdrawiam

Azrael

Bob Dylan

Dziś w ramach muzycznego weekendu – znów ktoś wyjątkowy – Bob Dylan. Przepraszam, że trochę później – ale wczoraj uległem nowej, świeckiej tradycji i byłem na spotkaniu naszej – klasy… po raz pierwszy od 30 lat… rewelacja, polecam na podniesienie sobie nastroju!

Za Wiki;

Jest jedną z najważniejszych postaci muzyki popularnej ostatnich pięciu dekad. Swój indywidualny styl oparł na wielu gatunkach muzycznych, od tradycyjnego amerykańskiego folku i country-bluesa do muzyki gospel, rock and rolla, rockabilly, czy angielskiej, szkockiej i irlandzkiej muzyki folkowej, a także jazzu i swingu. Występuje z gitarą akustyczną, elektryczną, keyboardem, harmonijką ustną.
[...]
Choć Bob Dylan nigdy nie ukończył uniwersytetu, wielokrotnie otrzymał tytuł doctor honoris causa prestiżowych uczelni, z czego osobiście odebrał tylko dwie (Uniwersytetu Princeton w 1970 roku i szkockiego Uniwersytetu St. Andrews w roku 2004). Jest też laureatem wielu nagród muzycznych i literackich. Siedem razy nagradzany był nagrodą Grammy. W 2000 otrzymał Oskara w kategorii najlepsza piosenka za Things Have Changed z filmu Wonder Boys. Wielokrotnie nominowany był do Literackiej Nagrody Nobla, której jednak nie otrzymał.

[youtube=watch?v=xO0gSJGJ7Fs]

Ja dodam tylko od siebie, że ten poszukujący artysta zrewolucjonizował amerykańskiego rocka i folka – bo to on był prekursorem grania elektrycznego.

Reszta – jak zwykle – na blogu video

Miłego weekendu

Azrael

Muzycznie – Clannad

Wracamy powoli do pisania

Dziś w przeglądzie muzycznym na weekend – klasyka pop muzyki gaelickiej – Clannad.

To rodzinna grupa irlandzka, grająca już dobrze ponad 30. lat. Znana w Polsce, głównie z muzyki do serialu „Robin Hood”, z młodym Connerym w roli głównej.
Do rodziny należy też słynna nie mniej – Enya.
Muzyka, z biegiem czasu, coraz lepsza aranżacyjnie i brzmieniowo – stała się podkładem do wielu filmów – w tym słynnego „Brokeback Mountain”.

[youtube=watch?v=F-scwW3EM1E&feature=related]
Doskonała muzyka relaksacyjna, dobra na weekend.

Informacje na temat zespołu – na stronie oryginalnej zespołu i w Wiki.

Reszta – jak zwykle na moim blogu video.

Miłego odpoczynku

Azrael

Elektroniczne granie

W poprzednim tygodniu graliśmy Vangelisa, więc w tym pozostaniemy w kręgu muzyki elektronicznej.

Mike Oldfield, działający na rynku muzycznym od ponad 35 lat, jego kariera światowa, jak zapewne wszyscy wiedzą, zaczęła się od słynnego albumu „Tubular Bells”, wydanego w roku 1973…

Potem były inne, również instrumentalne płyty, ale także krótsze formy, jak słynne (i już znienwidzone przeze mnie „Moonlight Shadow”).

Komponuje i koncertuje do dziś, w marcu ma się ukazać jego następna płyta.
Bez Oldfielda nie byłoby progresywnego rocka, jego muzyka jest też ilustracyjna – była wykorzystwana w filmach a nawet grach komputerowych.
Idealne odprężenie na weekend.

[youtube=watch?v=Yt1tTWFDch0]

Reszta – na VideoBlogu

Pozdrawiam

Azrael

Bryan Ferry

Cenię sobie w muzyce nastrój i dobry głos. Temu wokaliście tego nie brakuje. I charyzmy też.

Bryan Ferry. Założyciel „Roxy Music”, od lat ’80 prowadzi karierę solową. Zaliczany, ciekawe, zarówno do nurtu punk rocka, jak i New Romantic.
Muzyka na długie trasy do samochodu i na wieczór z kobietą i winem.

[youtube=watch?v=WeuUAOfE2sY]

Inne nagrania tego artysty – jak zwykle na blogu video.

Miłego weekendu

Azrael

Dziś filmowo – Morricone

Dziś na weekend znów muzyka. Tym razem filmowa. Poważna i popularna – ale zawsze genialna

Ennio Morricone…
Nie myszę chyba przypominać dziesiątek filmów, do których skomponował muzykę.
Dla mnie jednak najwspanialsza jest ta, z filmy „Dawno temu w Ameryce” - bo jest to film całkowicie kultowy. Mogę go oglądać zawsze i na okrągło – a muzyka robi najwspanialszy klimat. Zresztą – czym byłaby chociażby „Misja” bez jego muzyki?

[youtube=watch?v=Jj5Xczethmw]

Reszta jak zwykle – na moim videoblogu.

Azrael

Weekendowe granie – Grechuta

Parę lat już żyję, ale Marka Greuchutę polubiłem i „przyswoiłem” stosunkowo niedawno.

Raczej lubię muzykę ostrzejszą, mniej refleksyjną.

Ale Grechuta to jeden z tych nie powtarzalnych. Ma dla mnie też inną wartość.

Otóż w odpowiednim momencie, w wieku 4 - 5 lat podsunąłem płytę z jego muzyką córce. W związku z tym udało się uniknąć wpływu na jej gust takich tuzów polskiej piosenki, jak „Ich Troje”… choć, niestety – słucha teraz jakiś furtado czy innych agiler…

Ale dziś – Marek Grechuta

[youtube=watch?v=wxl4NNqJOF0]

Reszta – na blogu video

Azrael

Krzysztof Komeda

Dawno, dawno nie było u mnie muzyki – i trochę żal, że zaniedbałem ten zwyczaj weekendowy.

Prymat polityki, niestety. A jest tyle ważnych, ciekawych innych spraw. I czasem też trzeba odetchnąć.

Kilka tygodni temu zmarł Ira Levin – amerykański pisarz, na podstawie książki którego nasz Roman Polański nakręcił swój słynny film – „Rosemary baby”. A muzykę nagrał, no wiadomo – Krzysztof Komeda – Trzciński.

Rzadko się spotyka dwóch geniuszy obok siebie…

Przypomnijmy najsłynniejsze nagranie z tego filmu;

[youtube=watch?v=RxoXZEsclRk]

A na moim nowym blogu video – niespodzianki.

Pozdrawiam

Azrael