Trzy w jednym – kretynizm wyborczy

Wiele można… człowiek jest odporny…
Ale tej głupoty wyborczej już nie jestem wstanie znieść

Wyniki badań „wykrywaczem kłamstw” kandydata PiS na prezydenta Warszawy Kazimierza Marcinkiewicza, wskazują, że podczas testu nie skłamał on ani razu. Marcinkiewicz był pytany m.in. o to, czy dotrzyma przedwyborczych obietnic.

Jesienny wariat

jest głośny i uparty
mordę ma wielką jak cały świat
rozpędza się i szarpie jak rottweiler

a ja wściekły liść klonowy
przykuliłem żółte uszy wojennie
i w tym roku
nie dam się ściągnąć z drzewa

okręcę gałąź ogonem
oblepię spiczastymi końcami jak pazurami

tylko kot
wczepia nerwy lepiej

Tadeusz Hutkowski

Azrael

Pokorne ciele dwie matki ssie…

Nie jest to może najważniejsza informacja dnia, ale symptomatyczna do schizofrenii polskiej sceny politycznej;

Kilkadziesiąt osób z różnych środowisk lewicowych oraz uznajacych się za lewicowe, wzięło udział w debacie zorganizowanej w Warszawie przez Ruch Odbudowy Gospodarczej im. Edwarda Gierka, Polską Partię Pracy, Platformę Praca Demokracja Socjalizm oraz Platformę Socjalistyczną SLD.

Samo to może nic dziwnego – lewica sobie dyskutuje… ale dalej jest bardziej ciekawie…

Janusz Maksymiuk z Samoobrony przekazał zebranym pozdrowienia od Andrzeja Leppera. Mówił o realnej ocenie plusów i minusów PRL, której ma dokonywać Samoobrona.

Po prostu urocze… komentarz jest jakby zbędny…

Azrael

Informacja

Dla wszystkich zaniepokojonych moją tygodniową nieobecnością, mam tylko taką informację;

Polityka nie jest najważniejsza, są inne ważne sprawy w życiu… których trzeba pilnować… ale już jestem z powrotem.

Kilka uwag;

1. Jest coś pocieszającego, że ludzie wolą niegroźnego idiotę Kononowicza ( 1,8 % ) od groźnego oszołoma – Wierzejskiego ( 0,35% ). Coś pocieszającego – lecz także strasznego, jak ludzie traktują wybory.
2. PO mnie nie zawiodła – wypowiedzi Donalda Tuska na temat koalicji w Warszawie mówią wyraźnie, że Donald Tusk jest tylko trochę mniejszym koniunkturalistą niż Jarosław Kaczyński. Mając szansę na wyraźną przemianę polityki oraz odsunięcie PiS od władzy – także w skali kraju – popełnia kolejny błąd. Oby nie został ukarany – zwycięstwem Marcinkiewicza.
3. Wyniki PiS w kraju potwierdzają tezę, że „misja” Kaczyńskich się powoli wypełnia. Wątpię, patrząc jednak na działania PO, aby zostało to w odpowiedni sposób skonsumowane… Grozi nam dalej 3 lata szarpaniny.
4. Ostanie potyczki z Rosją, wskazują, że Jarosław Kaczyński będzie instrumentalnie wykorzystywał Unię Europejską do rozgrywek politycznych na arenie międzynarodowej. Widać wyraźnie, że członkostwo w Unii daje nam pozycję mocniejszą, niż moglibyśmy mieć samodzielnie. Nie rokuje to jednak normalizacji stosunków z Rosją, na dłuższą metę.

Pozdrawiam wszystkich ( Endrju szczególnie…. :-D )

Zwalczamy kaczyzm dalej !

Azrael

Nowy program edukacji i porządku !

Roman Giertych ma wsparcie !

[youtube=watch?v=3TjlCRFpd30]

Cóż.. gdyby to nie było takie żałosne… to było by śmieszne…

Będę z niecierpliwością czekał na wynik Pana Kononowicza… to będzie doskonały materiał dla badań socjologicznych Podlasia…

Azrael

IV Absurdalna RP

Postanowiłem, sobie dziś, także ze względów zawodowych, dać odrobinę oddechu od bieżącej sytuacji politycznej. I zastanowić się, co robić dalej ze swoja stroną – ponieważ i tak czekają mnie wkrótce zmiany w życiu zawodowym – i nie tylko…
Ale póki co… co, o czym, jak i PO CO pisać dalej na blogu… ?

Czy pójść, jak kolega fragles w stronę satyry, czy pisać komentarze poważne, bieżące, czy pisać analizy… czy może posługiwać się formą pamfletu…
Próbowałem różnego, z lepszym lub gorszym skutkiem, w zależności od nastroju…, sytuacji bieżącej, mnie lub częściej – bardziej głupich wypowiedzi, lub występów telewizyjnych naszych rządzących…

Najgorsze jest to, że jak klasyk napisał – „życie przerasta kabaret”… nie ma praktycznie dnia, żeby jakiś POPAPRANIEC nie walnął czegoś, co się rozchodzi echem… nie tylko po kraju, ale po Europie…

Czepiamy się, publikacji w gazetach niemieckich, amerykańskich czy żartów w programach satyrycznych. Ale materiałów dostarczamy każdego dnia… a już wczorajsze występy, Parysa i Woźniaka…

Czy to może być normalny kraj, w którym socjalistyczni populiści z gębami pełnymi frazesów uchodzą za prawicę ?

- Wassermann – szef służb procesujący się z babcią
- Kurski – nie zasługuje na miano bullterriera – mieszaniec posługujący się pomówieniami i prymitywnymi prowokacjami
- Dorn, który swoich urzędników oskarża o pijaństwo, a reszta jest dla niego „wykształciuchami”
- Urbański – tłusty knur, którego chęć zostania oficerem obraża mundur żołnierza polskiego
- Jaromir Netzel i Marek Kotlinowski – mecenasi nowej RP – w której pomaganie przestępcom nobilituje
- Zawisza – filozof o logice szczura, pijanego szczura

- Prezydent, który na myśl o spotkaniu zagranicznym dostaje rozwolnienia
- Premier, który czatuje w przedpokoju na uścisk przegranego prezydenta USA
- Maciererewicz – człowiek, którego fobie i głupota przed kamerą telewizyjną już nawet nie jest żałosna
- Lepper – opalony przestępca, który w Brukseli jest twarzą Polski
- Wierzejski – prymitywny oszołom, który pod płaszczykiem ideowości chce polskim kobietom zgotować piekło
- Giertych – pedagog, dla którego metodą wychowawczą jest knut, a Gombrowicz nie jest godny czytania
- Fotyga – niema minister
- Wszyscy razem, za „tanie państwo”, „solidarne państwo”, „walkę z układem”, za zawłaszczanie mediów publicznych, za kłamstwa, kolesiostwo, TKM, za straszenie ludzi „lustracją”, służbami specjalnymi…

Pisać, nie pisać… pisać, piętnować, ośmieszać, pokazywać absurdy i kłamstwa… i nie ulegać tej nowej, absurdalnej poprawności politycznej tzw. IV RP, bo, cholera, inaczej można by zwariować…

Azrael

Cyrk

Za Onetem

Jan Parys, szef MON w rządzie Jana Olszewskiego w 1992 r., zasugerował, że w bliskim otoczeniu premiera Jarosława Kaczyńskiego znajduje się osoba współpracująca z obcym wywiadem. Parys nie chciał zdradzić nazwiska tej osoby.
„Patrzę z pewnym przerażeniem na jedną osobę, która jest blisko premiera Kaczyńskiego, co do której z dużym prawdopodobieństwem przypuszczam, że pracuje dla obcych służb” – powiedział Parys – powiedział były szef MON w „Magazynie 24 godziny” w telewizji TVN24.

Nie ujawnił, kto to jest; podkreślił, że zajmuje on stanowisko poniżej sekretarza stanu.

Kodeks karny

Art.240 & 1 k.k
Kto mając wiarygodną wiadomość o karalnym przygotowaniu albo usiłowaniu czynu zabronionego określonego w art….130(szpiegostwo),nie zawiadamia niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw ,podlega karze pozbawienia wolności do lat 3

Jest 23.16… nie śpię, a czuję się jak w koszmarnym śnie… ten kraj to już nie jest chyba Polska…

Psychole u władzy, psychole w telewizji…

Azrael

Aha, bym zapomniał… Parys też w kategorii – Popaprańcy…

Jak się robi sukces


Wiele wypowiedzi członków naszego rządu, żeby nie powiedzieć, że większość, wzbudza albo pusty śmiech, albo zażenowanie, w najlepszym wypadku – łapanie się za głowę.

Z reguły jednak, jak są zagranicą – to ich wypowiedzi są jednak trafne, rozumne, celowała w tym wicepremier Gilowska.

Pan minister Woźniak , Ministerstwo Gospodarki, jak do tej pory był dosyć wstrzemięźliwy w wypowiedziach, pamiętam tak naprawdę jego jedną konferencję prasową… Może to wynika, z tego, że mało robi… i nie mas się czym pochwalić –lub przeciwnie – jego resort jest tak zawalony robotą, że nie ma czasu na duperele, jak nie przymierzając Giertych, czy inny Lepper… stawiam jednak na to pierwsze.

Ale jak już coś powie… to nie wiadomo – płakać, śmiać się, czy rwać włosy…

Pojechał do Londynu, z Prezydentem i zapodał tam, naiwnym Angolom, ale stojąc twarzą rozpromienioną do Polski, że bezrobocie spadło o 2,4 % w skali roku i ŻADEN INNY RZĄD tego nie dokonał… sukces !!!

Sukces gigantyczny…. !!! Oczywiście jego podstawą jest duża dynamika wzrostu gospodarki ( w domyśle – zasługa rządu )

I to by było na tyle… ale, tylko dla „ciemnego luda”.
Bo ja, nie wykształciuch, ale człowiek czytający i analizujący wiem, że:

Z Polski wyjechało, do krajów Unii Europejskiej, w ciągu ostatnich 2 lat około 1.100.000 Polaków, za pracą… młodych, aktywnych, wielu, wielu wykształconych. Według wyliczeń, stanowi to ok. 4 % wszystkich aktywnych zawodowo…
Bezrobocie spadło w tym czasie z 19 % do 14,9 % czyli o 4,1 %… czy mam komentować te dane ?!

Większość z tych, którzy wyjechali – wyjechali w poszukiwaniu pracy.

Były Premier Kazimierz Marcinkiewicz w swoim expose mówił, o tym, że zrobi wszystko, aby młodzi ludzie nie wyjeżdżali… i jedynie co zrobił… to podziękował Zapatero, za to że Hiszpania otworzyła swój rynek pracy dla Polaków.

Pan Woźniak, odpowiedzialny z innymi członkami tego rządu za to , że nie wprowadzono w Polsce ani jednej ustawy proinwestycyjnej, nie mówić o czymś  takim jak programie walki z bezrobociem – próbuje nam wmówić, że ten spadek bezrobocia to sukces…

Panie Woźniak… nie z nami te numery… idiotę to Pan możesz robić z siebie… nie z tych pozostałych 15% bezrobotnych i tych, którzy wyjechali… zostawiając rodziny, dzieci, bliskich…

Pan Woźniak trafia na moją stałą listę POPAPRAŃCÓW.

Azrael

Przegląd wyborczy

Kampania wyborcza wdziera się wszędzie. Informacja na temat kandydatów LPR do rady miasta pojawiła się w jednym z białostockich przedszkoli
[...]
W myśl ordynacji wyborczej nie wolno prowadzić kampanii w budynkach administracji rządowej i samorządowej, szpitalach i jednostkach wojskowych.

całość 1
 

W kinach przed filmem o Janie Pawła II emitowany jest spot reklamowy LPR. – To nadużycie – mówi dystrybutor. Partia Giertycha nie pierwszy raz musi tłumaczyć się ze swoich reklamówek.

całość 2 

Fragment piosenki „Warszawa” grupy T.Love można było ostatnio usłyszeć przez głośniki autobusu wyborczego kandydata na prezydenta miasta Kazimierza Marcinkiewicza.

[...]

Lider zespołu T.Love , Zygmunt Staszczyk jest zbulwersowany. Muzyk powiedział w TVN24, że zespół nigdy nie wyrażał zgody na wykorzystanie jego piosenek do celów politycznych.

całość 3 

Na czym polega wykonywanie obowiązków ministra-członka Rady Ministrów? W przypadku Przemysława Gosiewskiego, przewodniczącego komitetu stałego Rady Ministrów w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, na promowaniu własnej matki w wyborach samorządowych i balowaniu razem z dawnymi kolegami z liceum.

całość 4

Radio Maryja wzywa do głosowania na zaufanych o. Rydzyka, startujących z listy PiS. – Liczymy, że radiosłuchacze postawią na tych ludzi – mówi toruńska posłanka Anna Sobecka. – To nadużycie – komentuje biskup Tadeusz Pieronek.

[...]

Agitacja wyborcza na antenie Radia Maryja trwa w najlepsze, chociaż Watykan i episkopat polski od dawna krytykują zaangażowanie polityczne rozgłośni o. Rydzyka.

całość 5

Doktor przed laty skazany za ograbienie zwłok kandyduje z listy Samoobrony do pomorskiego sejmiku. Jego przeszłość nie przeszkadza PiS, który o miejsca w sejmiku walczy w sojuszu z Samoobroną. – Nie mój staw i nie moje ryby – mówi poseł PiS Jacek Kurski

[...]

Zaraz po śmierci mężczyzny Mahmed Totongi wyciągnął z jego ubrania portfel. Było w nim 750 zł. Z tej sumy doktor wręczył po 100 zł sanitariuszowi i salowej. Resztę zatrzymał dla siebie. Widziało to czterech świadków, i to oni powiadomili policję.

całość 6 

Ufff… to są tylko informacje z kilku ostanich dni… i tylko takie, do których dotarły media centralne.

Ile takich małych i większych świnstw dzieje się w miasteczkach, gminach…

Zapraszam do uzupełnienia  – tego katalogu hańby wyborczej…

Azrael

Ściek polityczny

„Jestem niewinny”

„Uknuto przeciwko mnie spisek”

Poseł kontratakuje

Pozwy przeciwko Super Ekspresowi, opowieści dziwnej treści – „Przytuliło się dziecko, posadziło na kolanach, pogłaskało” – wspomina. „Proszę zwrócić uwagę, co dzieje się dzisiaj w szkołach – przemoc, przemoc, przemoc” – podkreślił.

Jeżeli mamy w rządzie skazańca, jeżeli tolerujemy kłamców i hochsztaplerów ( Łyżwińscy ) jeżeli normą polskiego parlamentu jest to, że handlarz stanowiskami państwowymi uchodzi bezkarny… to co tam taki Bestry.

Bestry jest potrzebny… PiS. Bo jak straci mandat, to na jego miejsce wejdzie członek „Samoobrony”, a klub Ruchu Narodowo – Ludowego przestanie istnieć…

Kiedyś się mówiło – plankton polityczny – teraz bardziej adekwatne jest stwierdzenie – ściek.

Azrael

Dla Edgara

Zauważyłem pewną zbieżność i podobieństwo… nie tylko fizyczne, ale również mentalne.

W związku z tym, i w hołdzie jego ostatnich dokonań we Włoszczowej – dziś dla Przemysława Edgara „Małej stacyjki wśród pól” Gosiewskiego – mały prezent;

Feldfebel skręcił papierosa, Szwejk zaś oglądał tymczasem numer karabinu i zaczął mówić:

- 4268! Akurat taki sam numer miała pewna lokomotywa w Peczkach na szesnastym torze szlaku. Mieli ją wyprawić do depo w Łysej nad Łabą do remontu, ale sprawa nie była wcale taka prosta, jak się zdaje, bo ten maszynista, panie feldfebel, co ją miał prowadzić, nie umiał zachowywać w pamięci liczb. Więc inspektor szlaku wezwał go do kancelarii i mówi: „Na szesnastym torze jest lokomotywa numer 4268. Ja wiem, że pan nie ma dobrej pamięci do liczb, a gdy się panu jaką liczbę wypisze na kartce, to pan kartkę gubi. Skoro więc ma pan taką słabą pamięć do liczb, to proszę uważać, a ja panu dowiodę, że to bardzo łatwo zapamiętać sobie jakąkolwiek liczbę. Patrz pan: lokomotywa, którą ma pan odstawić do Łysej nad Łabą, ma numer 4268. Więc baczność: pierwsza liczba – czwórka, druga – dwójka. Możesz pan już zapamiętać 42, to jest dwa razy dwa, o ile bierze się rzecz od dwójki, albo też mamy 4 podzielone przez 2 równa się dwom i znowuż masz pan 4 i 2 obok siebie. A teraz, tylko nic się pan nie bój, ile to będzie dwa razy cztery? Osiem, nieprawdaż? Więc wbij pan sobie w pamięć, że ósemka z tej liczby jest ostatnią w tym szeregu. Gdy więc już pan wie, że pierwsza liczba jest 4, potem idzie 2, a czwarta jest 8, to i trzecią zapamiętać nietrudno, jeśli się sprytnie zabrać do rzeczy. Strasznie to proste, bo chodzi o 6. Pierwsza 4, druga 2, czyli że razem 6. Murowane i pewne, że tej szóstki z trzeciego miejsca zapomnieć nie można. I oto masz pan liczbę 4268 utkwioną w głowie na zawsze, Albo też może pan dojść do tych samych wyników w sposób jeszcze prostszy…”
Feldfebel przestał palić i wytrzeszczył oczy na Szwejka.
- Kappe ab! – zamruczał pod nosem, a Szwejk z wielką powagą mówił dalej:
- Więc zaczął mu objaśniać ten łatwiejszy sposób, żeby numer lokomotywy 4268 nie wyleciał z pamięci. Gdy się od 8 odejmuje 2, zostaje 6. A więc już masz 68. Sześć mniej dwa równa się cztery, jest więc i czwórka, czyli 4-68, a gdy się wstawi na drugie miejsce dwójkę, to się ma całą liczbę: 4-2-6-8. Można tę rzecz zrobić jeszcze łatwiej, przy pomocy mnożenia i dzielenia, a rezultat jest taki sam. Pamiętaj pan tylko tyle, że dwa razy 42 równa się 84. Rok ma dwanaście miesięcy. Odliczamy więc dwanaście od 84 i pozostaje 72, od tego odliczamy jeszcze 12 miesięcy, mamy 60. Szóstka jest już murowana, a zero odrzucamy. Wiemy już 42, 68, 4. Kiedyśmy już skreślili zero, to skreślimy i tę czwórkę na końcu i znowuż ogromnie jasno i wyraźnie otrzymujemy 4268, czyli numer lokomotywy, którą trzeba odstawić do depo w Łysej nad Łabą. A z dzieleniem sprawa też jest nietrudna. Wyliczam sobie koeficjent według taryfy celnej.
-Czy panu słabo, panie feldfebel? Jeśli pan chce, to mogę zacząć od general de charge. Fertig! Hoch an! Feuer!
E, do pioruna! Pan kapitan nie powinien był wysyłać nas na takie ostre słońce. Trzeba lecieć po nosze.
Przywołany lekarz stwierdził porażenie słoneczne albo też ostre zapalenie opon mózgowych.
Kiedy feldfebel odzyskał przytomność, Szwejk, stojąc nad nim, rzekł: – Muszę to panu dokończyć. Czy pan myśli, panie feldfebel, że ten maszynista sobie to zapamiętał? Wszystko pomieszał i poplątał, i pomnożył przez trzy, ponieważ przypomniał sobie o Trójcy Bożej. No i nie znalazł tej lokomotywy, która zapewne jeszcze ciągle stoi na torze 16. Feldfebel znowuż zamknął oczy….

Azrael

Megaloman i zabawki…

W „Gazecie Polskiej” ukazał się list tryumfalny – nie można tego nazwać inaczej – podpisany przez redaktora Tomasza Sakiewicza ;

Oto jego fragment.

Był jeszcze inny ważny powód dla którego zdecydowaliśmy się podjąć tak ogromne ryzyko: mieliśmy poważne podejrzenia, by sądzić, że w Polsce przygotowywane jest przesilenie polityczne z udziałem ludzi powiązanych z wojskowymi służbami specjalnymi. Milan Subotić nie był jedyną ważną osobą w polskich mediach, który mógł mieć na to istotny wpływ. Opinia publiczna musiała wiedzieć co się właśnie dzieje i co może się wydarzyć. Ujawnianie kolejnych dokumentów pozwoli ocenić, na ile nasze ostrzeżenia były zasadne.

Megalomania, czyli inaczej urojenie wielkościowe, jest cechą stałą ministra Macierewicza… jak widać jest jednak również zaraźliwa…

Pan Sakiewicz, słuchając zniewalającego głosu Antka, uległ złudzeniu, że może stanąć obok współczesnego Wernyhory i walczyć z potworem.

Ale poważnie… ta brzytwa w rękach takich dwóch jak Macierewicz i Sakiewicz to gorzej niż zbuntowany pułk wojska… Te zabawki, które dostał Antek od Jarosława Kaczyńskiego do ręki – jeszcze kiedyś się przeciwko niemu zwrócą… I wydaje mi się, że jeżeli jest w posiadaniu materiałów świadczących o planowanym przewrocie – to chyba powinien zwrócić się do odpowiednich organów.

Chyba, na Boga, one są już NASZE ?!
Czy ewentualnie chodziło o przewrót Dorna ?!

Ło matko… ja już się gubię… to odczytywanie z białych części czarnego druku już jest co raz bardziej męczące…

Azrael

Znów Wojtuś…


Oto co na nim wyczytałem… cytuję bez poprawek;

Teraz mamy zapis w art.38, który głosi: �Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia�. My wnosimy, aby dodać trzy słowa: �OD MOMENTU POCZĘCIA�. Dlaczego? Pisałem już o tym wielokrotnie. Żeby dać najwyższą, konstytucyjną gwarancję ochrony życia każdego człowieka. Ustawę chroniącą życie można zmienić w każdej chwili, o ile zmieni się większo�ć parlamentarna. Nie mamy pewno�ci, czy szalona lewica za lat kilka (nie daj Boże!) nie dokona zamachu na prawną ochronę życia i nie wprowadzi nam aborcji na życzenie. Zwłaszcza, że to zapowiada. Je�li teraz, roztropnie i przezornie, wprowadzimy owe trzy słowa do Konstytucji, lewica nigdy już nie będzie mogła majstrować przy aborcji,ponieważ nigdy nie zdobędzie konstytucyjnej większo�ci (2/3 w sejmie,bezwzględną większo�ć w Senacie i podpis Prezydenta). Skończymy raz na zawsze zdebatami żenującymi i uwłaczającymi godno�ci człowieka na temat: czy wolno zabijać istotę ludzką bezkarnie, czy nie. Jak podaje dzisiejszy �Dziennik�: aż 53% Polaków opowiada się za takim zapisem w Konstytucji.

Już pisałem kiedyś na temat instrumentalnej działalności LPR i osobiście Wojciecha Wierzejskiego, na temat grania trudnymi tematami, aby sobie „nacykać” punkty…

W tym wypadku chodzi o punkty wyborcze do samorządu.

Jest obrzydliwe, że dla doraźnych celów stosuje się takie metody, tym bardziej, że Kościół Katolicki wyraźnie daje do zrozumienia, że nie chce więcej dyskusji na ten temat – i woli tą sprawę zostawić w spokoju.

Ale nie, Wierzejski, „moralista” znów odgrzebuje tą sprawę, tylko dlatego, aby czymś się odróżnić od swojego większego brata – Prawa i Sprawiedliwości.

Co na ten temat myślą internauci… nie wiem, Wierzejski usuwa nie sprzyjające mu komentarze – czyli 95% wszystkich.

Partia miłosierdzia….

Azrael

Neandertalczycy są wśród nas

Prof. Maciej Giertych, ojciec ministra edukacji narodowej, o neandertalczykach: – Tacy ludzie są wśród nas. To rasa człowieka, kiedyś bardziej rozpowszechniona, ale wciąż istniejąca. A dinozaury żyły w tych samych czasach co ludzie – przecież Polacy zapamiętali smoka wawelskiego. To fragmenty sobotniego wykładu dla wszechpolaków z Akademii Orła Białego, ich nieformalnej „uczelni”

- No bo co się stało z rączką myszki, zanim stała się skrzydełkiem nietoperza? Jaka może tu być część pośrednia? Mysz ruszała łapką aż w końcu pofrunęła – ironizował Giertych. Dla większego efektu machał przy tym ręką.

Od nietoperzy i myszy przeszedł do uwięzionych w wiecznej zmarzlinie mamutów. – Badania rosyjskie dowiodły, że wszystkie mamuty padły uduszone. I to błyskawicznie – w żołądku jednego z nich znaleziono niestrawione kaczeńce, a – to sprawa trochę wstydliwa – samce miały sztywne członki. Tak zawsze jest w przypadku uduszonych samców.

Druga poszlaka wskazująca na słabość teorii ewolucji – zdaniem Giertycha – to dinozaury. – Badania pokazują, że dinozaury były współczesne ludziom. Ze wszystkich kultur docierają informacje, że je pamiętamy. Szkoci – potwora z Loch Ness, my – smoka wawelskiego, a Marko Polo pisał, że smok był zaprzężony do karety cesarskiej w Chinach – przekonywał Giertych.

A oto przykład…    

 

                                                                    

Coś jest na rzeczy… z tymi neandertalczykami… szczególnie że  w takiej dużej mózgoczaszce z reguły były małe mózgi…

Azrael

[źródło:GW]

Weksle partia pisze…

Kto zaczął ?

[youtube=watch?v=E6lY_qteyzg]

Kto i jak skończy ?

Jeszcze nie minął tydzień, a już zaczynają się małe podgryzki

Azrael

Czego nie ma w taśmach Gudzowatego

Wygląda na to, że próba przy podobania się biznesmena Gudzowatego nowej władzy spełzła na niczym.

Na taśmach wyraźnie słychać, jak Gudzowaty usiłuje, atakując redaktora Kublika, wyciągnąć od Adama Michnika potwierdzenie, że inspiracją artykułów były służby specjalne.
W taśmach nie ma potwierdzenia inspiracji Kublika przez służby specjalne – nie pada ani jedno słowo w tej sprawie.

Gudzowaty twierdzi, że sprawa Michnika jest częścią sprawy większej, manipulacji politykami przeciwko niemu…

Tylko nie nagrywał… a dlaczego, można by się spytać ?!

Jeżeli czuł, że jest manipulowany, że słynna już loża „–5” działała w zmowie – to dla niego – patrioty – ważne by było, żeby wyjaśnić sprawę do końca.

Już sam fakt, że Gudzowaty był inspiratorem nagrań, stawia go w złym świetle.

Rola Kosska, jest też nie jasna.

Oczywiście komentatorzy nie przychylni „GW” będą szukali – i czytali pomiędzy… kieliszkami… czego tam nie było…

Stąd więc mój mały sygnalik – Panie RAZ , daj Pan spokój… masz Pan prywatną wojnę z Michnikiem – graj Pan KARTAMI czystymi, a nie insynuacjami i doszukiwaniem się tego, czego nie ma…

Azrael

Nadsędzia Kaczyński

W dzisiejszym „Dzienniku” ukazał się wywiad z prezydentem nie wszystkich Polaków, dr prawa i strażnikiem konstytucji RP, Lechem Kaczyńskim.

I Pan Kaczyński, ku mojemu zdumieniu powiedział, cytuję;

To ja będę decydował, kto z agentów WSI będzie ujawniony – mówi w rozmowie z „Dziennikiem” prezydent Lech Kaczyński.

Jestem zdecydowany na odtajnienie agentury, chyba że ujawnienie kogoś okaże się groźne dla bezpieczeństwa państwa – ale z tego, co wiem, nie ma takich przypadków – dodaje prezydent.

Nie pobiegłem po konstytucję aby sprawdzić uprawnienia Prezydenta – bo je znam.

Ale jak się okazuje, nie znam wszystkich.

Bo Pan Prezydent do swoich prerogatyw dodał także prawo osądu, wydania wyroku… i nadawania prawa łaski DLA WYBRANYCH.

Nie dla tych, którzy są winni, osądzenie prawowitym wyrokiem sądu Rzeczpospolitej Polskiej, którzy przeszli procedury prawne, ale dla tych, których Pan Lech Kaczyński uzna za godnych…

Pan Kaczyński jak Cesar – będzie wskazywał kciukiem – do dołu – winny, do góry – godny współpracy.

Pan Kaczyński nie jest moim Prezydentem.

Ale mam prawo, dla szacunku dla URZĘDU wymagać od niego poszanowania prawa i porządku publicznego.

Azrael

[źródło zdjęcia : AFP]

"Warchoły" z PAN-u napisały

Stanowisko Wydziału Nauk Biologicznych Polskiej Akademii Nauk

Wydział Nauk Biologicznych Polskiej Akademii Nauk wyraża stanowczy protest przeciwko nieodpowiedzialnej wypowiedzi wiceministra Edukacji Narodowej Mirosława Orzechowskiego na temat teorii ewolucji, przedstawionej w Gazecie Wyborczej w dn. 14 października 2006 r. Teoria ewolucji stanowi niekwestionowany naukowo fundament współczesnej wiedzy biologicznej i żaden kompetentny uczony dzisiaj jej nie kwestionuje. Stwierdzenie, że „teoria ewolucji to kłamstwo” ujawnia ignorancję wiceministra Orzechowskiego i dyskwalifikuje go jako wysokiego urzędnika państwowego, odpowiedzialnego za edukację. Teoria ewolucji, jak każda teoria naukowa, podlega oczywiście stałej weryfikacji i stanowi ważny obszar badań w naukach biologicznych. Badania nad ewolucją, prowadzone również w Polsce na światowym poziomie, systematycznie dostarczają nowych dowodów na jej poparcie. Bez wykorzystania wiedzy o ewolucji postęp nauk biologicznych i ich zastosowań, między innymi w ochronie przyrody, medycynie, rolnictwie, weterynarii i biotechnologii byłby bardzo ułomny. Kwestionowanie teorii ewolucji jest społecznie szkodliwe i na gruncie wiedzy naukowej całkowicie nieuprawnione. Szerzenie zaś takich poglądów, jak te wyrażone przez wiceministra Orzechowskiego, przynosi wstyd polskiemu rządowi i szkodzi opinii o Polsce w świecie. Warszawa, dnia 17 października 2006 roku

Jak można podważać zdanie tak poważnych ludzi jak minister Orzechowski, czy dendrolog Giertych !

UKŁAD DAŁ ZNAĆ

Macki sięgają daleko… Towarzysze, dużo zostało do zrobienia

Azrael

Orędzie Premiera z dnia 17 października 2006

NIC

Azrael

P.S. Dziękuję, że Pan Premier ( sic ! ) zaoszczędził mi czasu i nie naraził na szwank mojej kory mózgowej.

P.S. 2. Boże, wołabym zobaczyć jedno archiwalne spotkanie Prezydenta Charlesa de’Gaulle’a z telewidzami niż wszytkie wystąpienia jednego i drugiego brata…

A.

Blady strach padł na Dorna…

Nie od dziś wiadomo, że Ludwik Dorn jest lowelasem… jego przygody przyćmiewają nawet wyczyny takich tuzów jak Leszek Miller ( Anastazja P. ) czy Kamiński ( Sylwia Pusz – SLD, jakby ktoś nie pamiętał…)

Ale to może się skończyć wkrótce….

Każda para, która razem zamieszka, powinna się zarejestrować. A gdy zdecyduje się na rozstanie – wyrejestrować i umotywować przyczyny rozstania – to pomysły rzecznika praw dziecka Ewy Sowińskiej
[...]

Sowińska, od wiosny rzecznik praw dziecka, swoje pomysły przedstawiła na piśmie minister pracy i polityki społecznej Annie Kalacie (myląc w piśmie jej nazwisko). Aby zapobiec okrucieństwu dorosłych wobec dzieci, chce karać „środowiska sąsiedzkie” za obojętność wobec krzywdzonych dzieci, karanie i leczenie odwykowe sprawców przemocy wobec dzieci. Proponuje likwidację melin oraz przymusową rejestrację „każdego związku skutkującego wspólnym zamieszkaniem czy wspólnym prowadzeniem gospodarstwa domowego”. Wyrejestrowanie takiego związku też wymagałoby stawienia się przed urzędnikiem. „To właśnie wolne związki krótkotrwałe, bez żadnych zobowiązań są następstwem uzależnień, kontynuacją, a czasem także przyczyną przemocy, anarchii, demoralizacji, a nade wszystko tragedii najmłodszych” – pisze rzecznik.

[...]

Dr Wiesław Baryła, psycholog społeczny z Uniwersytetu Gdańskiego, psycholog moralności.

Co Pan sądzi na temat listu rzecznika?

Cel szczytny i utopijny. Szczęśliwe dzieci, szczęśliwe, pełne rodziny. Jestem skłonny lubić taki świat, ale nie da się go uzyskać tak absurdalnymi metodami. To tak jakby tłuc Wisłę kijem i liczyć, że w ten sposób zacznie ona płynąć do Krakowa. Dobrze jest, aby dziecko miało dobrą rodzinę. Ale założenie, że rodzina zarejestrowana będzie lepsza dla dziecka, jest całkowicie błędne. Nie mówiąc już o tym, że takiej rejestracji nie uda się przeprowadzić.

[...]

Może wprowadzić konieczność rejestracji aktów seksualnych? Wtedy nic urzędnikom nie umknie.

- To byłoby zgodne ze sposobem myślenia przedstawionym w liście.

Problem wykorzystywania dzieci, przemocy oraz pedofilii jest – i zdaje się, że narasta…

Odwiedziłem stronę

http://www.brpd.gov.pl/

… i nie widzę, poza wizytami i pogadankami radiowymi aktywności tej Pani…

Szkoda

Azrael

Panu Premierowi z dedykacją

Pan Premier i jego totumfaccy prowadzą negocjacje parlamentarne – teraz z Andrzejem Lepperem… też

Ku przestrodze… i pamięci

Teoria względności

Gdy się ludzi ocenia
Zróżnych punktów widzenia –
Ciekawa rzecz, jak się skala
Pewnych wartości zmienia.

Wada staje się cnotą,
A zaletą — głupota.
O przeciwniku — gdy zacny –
Mówimy, że idiota.

O stronniku, gdy trudno
Przyznać nam, że rozsądny –
Nie powiemy, ze cymbał.
Powiemy: „Zgruntu porządny”.

Gdy się mądrym człowiekiem
Chlubi wrogi nam obóz –
Stwierdzamy, że „inteligentny”
I dodajemy: „łobuz”.

Gdy się w naszym obozie
Łobuz szasta wybitny –
Mówimy: „Twardy człowiek.
Zdolny — mówimy. — Sprytny”.

Gdy nasz przeciwnik się potknie,
„Zdrajca!” — głosimy krzykiem.
Gdy stronnik zdradzi, stwierdzamy:
„Nie był naszym stronnikiem”.

I to nas niesłychanie
Na duchu podtrzymuje,
Że przeciw nam zawsze
Idioci tylko i szuje.

A z nami, wszyscy albo
Roztropni, albo dumni,
Albo z gruntu porządni,
Albo bardzo rozumni.

Continue Reading →

  • Facebook