
Wywiad z dr Pawłem Kowalem, Prezesem PJN, posłem Parlamentu Europejskiego
————————————————————————————————————————
PJN jest po to, aby aby przypomnieć, że w Polsce istnieje kłopot z udziałem obywateli w rządzeniu, że jest deficyt demokracji.
Azrael Kubacki: Jak Pan sobie radzi z czasem? Jest Pan europosłem, prowadzi partię polityczną, jednocześnie angażuje się Pan w wiele spraw Europy Wschodniej. Jak Pan znajduje na to wszystko czas?
Paweł Kowal: Staram się dobrze organizować czas, choć nie zawsze się to udaje… Ale myślę, że jak się za dużo nie śpi i ma się dobrych asystentów, to można upchnąć w kalendarzu wiele spraw i sensownie go prowadzić. Moją receptę na dobre zarządzanie czasem jest to, aby w tygodniu znaleźć jeden, dwa wieczory na pisanie. Dla mnie jest to dobry sposób na odprężenie.
To jest jednak dobry temat na szerszą diagnozę rzeczywistości. Nie uwierzy Pan, ale znam wielu polskich polityków, którzy w ogóle nie prowadzą swojej agendy, nie są wstanie powiedzieć, co będą robili za tydzień, czy dwa. Nie wiedzą, także, co będę robić za miesiąc, nie mają tak długich planów. Pytanie pańskie jest trochę lifestylowe, ale jest ono kluczowe dla zrozumienia, co tak naprawdę dzieje się w Polsce. W naszym kraju jest bardzo niska kultura organizacji czasu, jest to jeden z podstawowych problemów naszego życia społecznego. Ludzie źle organizują swój czas, późno zaczynają pracę, nie wiedzą co będą robić w ciągu dnia… I druga taka choroba, o której warto powiedzieć, to złe prowadzenie spotkań. Z wszystkich krajów, w których mam spotkania – Stany Zjednoczone, Ukraina, Rosja – tylko w Polsce prowadzi się spotkania w stylu „intuicyjno-dygresyjnym”, rozmowy nie mają swojego czasu i rzadko są protokołowane, nikt nie potrafi przedstawić z takiego spotkania wniosków, konkretów, konkluzji. To dość istotne zagadnienie dla zrozumienia tego, dlaczego w Polsce tle rzaczy się nie udaje. To wszystko świadczy o niskim poziomie organizacji życia społecznego, nie tylko polityków, ale wszystkich ludzi życia sfery społecznej. To sprawa systemowa, świadcząca o jakości debaty publicznej, jakości państwa.
Zajmijmy się sprawami Wschodu. Jest Pan mocno zaangażowany w procesy demokratyczne na Ukrainie. Jak Pan ocenia obecnego prezydenta tego kraju, Wiktora Janukowycza?
Lepiej, niż się powszechnie sądzi. Janukowycz doskonale rozumie, że Ukraina musi się „spiąć” przed podpisaniem umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Zdaje sobie sprawę, że negocjacje w tej sprawie muszą się zakończyć do końca tego roku, w przeciwnym wypadku odwlecze się to o kilka lat, dlatego, że po zakończeniu polskiej prezydencji w UE nie będzie przez kilka lat żadnego innego państwa, które będzie uważało integrację Ukrainy ze wspólnotą europejską za rzecz istotną. Pierwszy raz od 20. lat jest szansa, aby Ukrainę spiąć żelazną klamrą z Zachodem, definitywne rozstrzygnąć kształt rozwoju ekonomicznego tego kraju, powiązania ekonomiczne i, w pewnym sensie, drogę polityczną. Jeżeli to się nie uda teraz, to potem będzie trudno. Prezydent Janukowycz wydaje się rozumieć tę rolę czasu, oceniam efektywność jego działania pozytywnie, natomiast negatywnie oceniam jego brak przestrzegania standardów demokratycznych wobec opozycji.
Continue Reading →
Najnowsze komentarze