<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Azrael - po stronie prawdy &#187; Biznes</title>
	<atom:link href="http://www.azraelk.eu/tag/biznes/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.azraelk.eu</link>
	<description>Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej - Kołakowski</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 17:46:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Zarządca, nie wizjoner</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/11/19/zarzadca-nie-wizjoner/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/11/19/zarzadca-nie-wizjoner/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Nov 2011 09:33:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[rząd]]></category>
		<category><![CDATA[Sejm]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5207</guid>
		<description><![CDATA[Wczorajsze wystąpienie Donalda Tuska w Sejmie nie było klasycznym expose, w którym premier przedstawia wizję rządzenia państwem na najbliższe cztery lata kadencji. Było to jednak najlepsze expose na te kryzysowe czasy, skierowane do obywateli i posłów, ale również do banków, funduszy inwestycyjnych, agencji ratingowych. To było wystąpienie, mające pokazać, że &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/11/19/zarzadca-nie-wizjoner/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://img60.imageshack.us/img60/9759/polityka8lt.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Wczorajsze wystąpienie Donalda Tuska w Sejmie nie było klasycznym expose, w którym premier przedstawia wizję rządzenia państwem na najbliższe cztery lata kadencji. Było to jednak najlepsze expose na te kryzysowe czasy, skierowane do obywateli i posłów, ale również do banków, funduszy inwestycyjnych, agencji ratingowych. To było wystąpienie, mające pokazać, że rząd panuje nad sytuacją ekonomiczną państwa. Na projekty, plany rozwojowe i reformy przekrojowe przyjdzie czas, kiedy kryzys paneuropejski zostanie opanowany.</p>
<p>Poprzednie expose, cztery lata temu trwało trzy godziny i siedem minut, co było rekordem polskiego parlamentu. Było pełne dobrej atmosfery i pozytywnej energii, emanującej z Donalda Tuska. Takie było wówczas zapotrzebowanie społeczne po dwóch latach rządów Prawa i Sprawiedliwości. Można było w nim znaleźć wszystko o wszystkim &#8211; było o gospodarce, infrastrukturze, polityce zagranicznej. Nie było jednak zaznaczonej sprawy reformy finansów. Były za to obietnice i projekty i prośby o zaufanie. Słowo &#8222;zaufanie&#8221; wybijało się ponad inne. I choć niewiele z tamtych projektów udało się zrealizować &#8211; wyborcy zaufali jeszcze raz.</p>
<p>Tym razem otrzymaliśmy mniej zapowiedzi i obietnic, właściwie wcale, ale za to wiele konkretów. Wreszcie poruszono sprawy, o których przez cztery lata mówiono niechętnie. To zmiany w KRUS, wydłużenie wieku emerytalnego do 67 lat, likwidacja wielu przywilejów i ulg (ale w kontekście solidaryzmu społeczneg0), a także objęcie księży powszechnym systemem ubezpieczeń. To są reformy, wycinkowe, ale jednak reformy. Pomysły premiera dotyczyły sfery finansów publicznych, ale w kontekście społecznym, tak jak na przykład kwestia ulg rodzinnych, czy ubezpieczenia i opodatkowania rolników. Ten ostatni temat zapewne wywołał szczękościsk polityków koalicyjnego PSL, ale przywoływany solidaryzm społeczny będzie im kazał współpracować z Platformą Obywatelską przy tych zmianach. Inaczej miejsce PSL może przecież zająć Janusz Palikot, silniejszy w Sejmie niż Waldemar Pawlak, a swoją rękę może też dołożyć liberalny Leszek Miller. Przedłużenie wieku emerytalnego to wyższe emerytury, ale z kolei ten pomysł nie został zrównoważony pomysłem na ograniczenie tak zwanych umów śmieciowych. Wreszcie również urealniono sprawy emerytur służb mundurowych i górniczych. Nie zapomniano o sprawie rewaloryzacji emerytów, także w kontekście solidaryzmu społecznego z pobierającymi najmniejsze świadczenia. Równie dobrze przyjęto pomysł na ograniczanie ulgi prorodzinnej w zależności od dochodu rodziny i liczby dzieci.</p>
<p><span id="more-5207"></span></p>
<p>Dobrze zostały przyjęte ograniczenia przywilejów podatkowych, powrót do poprzedniej stawki składki rentowej, gorzej podniesienie wieku emerytalnego. Ograniczono (do konkretnej wysokości dochodu rocznego) przywileje twórców i dziennikarzy, czyli 50 &#8211; procentowa stawka kosztów uzyskania przychodu. Wywołało to poruszenie w loży prasowej Sejmu.</p>
<p>Malkontentom zabrakło w wystąpieniu premiera odniesień do spraw ochrony zdrowia, szkolnictwa powszechnego i wyższego, dotknięto tylko zagadnień polityki zagranicznej i wojska. To było jednak zamierzone działanie. Mnie osobiście zabrakło refleksji i pomysłów w dwóch ważnych sprawach &#8211; wyraźnych przerostów w administracji państwa (i samorządów), a także pomysłów na zmniejszenie i zmianę struktury bezrobocia.</p>
<p>Nie jest przypadkiem, że pomysły Donalda Tuska i jego pomocnika, ministra finansów, Jacka Rostowskiego, dotyczą ulg podatkowych i oszczędności w budżecie. Zmniejszenie długu publicznego do 52% PKB w roku przyszłym i do 47% do roku 2015 to także zarządzanie kryzysem. Owszem, może to spowodować docelowo zmniejszenie inwestycji wewnętrznych, popytu wewnętrznego i ograniczenie wzrostu PKB, ale za to przyczynia się do obrony złotówki i wartości polskich papierów dłużnych. To sygnał dla inwestorów zagranicznych, że jesteśmy stabilnym kraje, także dla agencji ratingowych. Patrzymy na Włochy, Grecję, na Irlandię &#8211; i wyciągamy wnioski.</p>
<p>Jarosław Kaczyński na gorąco skomentował, że wystąpienie premiera było &#8222;zręczne&#8221;. Jest w tym pewna słuszność, ponieważ pomysły przedstawione w expose zostały zaprezentowane w taki sposób, aby przedstawić je jako nieuniknione koszty obrony obywateli i państwa przed kryzysem. I tak jest faktycznie.</p>
<p>Są jednak dwie sprawy warunkujące stabilność polskiej gospodarki i państwa. Po pierwsze, rządowi nie może zabraknąć determinacji i siły przy wdrażaniu pomysłów z expose, po drugie, Polska musi wykazywać wzrost gospodarczy. Do tego potrzebna jest konkurencyjna gospodarka, zdolna do eksportu, a także stabilny popyt wewnętrzny. Zobaczymy, czy uda się to utrzymać&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Azrael</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/11/19/zarzadca-nie-wizjoner/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapiski zza Atlantyku &#8211; 7. listopada</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/11/07/zapiski-zza-atlantyku-7-listopada/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/11/07/zapiski-zza-atlantyku-7-listopada/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Nov 2011 08:30:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[Wigg]]></category>
		<category><![CDATA[Zza Atlantyku]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5178</guid>
		<description><![CDATA[Cena cywilizacji &#160; Jeffrey Sachs należy do jednych z bardziej szanowanych ekonomistów, sam nazywa siebie „klinicznym ekonomistą”, który w swojej ostatniej książce pt. „Cena Cywilizacji” opisał przyczyny oraz detale upadku ekonomicznego USA. Nie analizował jednak dlaczego doszło do kryzysu w 2008. Sachs badał skutki kryzysu, analizował w jaki sposób ten &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/11/07/zapiski-zza-atlantyku-7-listopada/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/aniol_jest_kobieta.jpg" alt="" width="60" height="59" /></h2>
<h2><span style="color: #0000ff;"><strong>Cena cywilizacji</strong></span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jeffrey Sachs należy do jednych z bardziej szanowanych ekonomistów, sam nazywa siebie „klinicznym ekonomistą”, który w swojej ostatniej książce pt. „Cena Cywilizacji” opisał przyczyny oraz detale upadku ekonomicznego USA. Nie analizował jednak dlaczego doszło do kryzysu w 2008. Sachs badał skutki kryzysu, analizował w jaki sposób ten upadek wpłynął na obywateli USA oraz starał się okazać wpływ upadku finansowego na amerykański kapitalizm, który uległ ogromnej zmianie. Sachs stworzył listę chorób USA oraz tego co mogłoby pomoc aby kraj mógł się podnieść z kryzysu. Sachs uważa, że wielką odpowiedzialność ponoszą lobbyści, którzy są mistrzami mediów, kierując politykami jak marionetkami. Sachs wyznacza również jakie cele ekonomiczne powinny być zrealizowane przez następne dziesięć lat. Według niego należy zwiększyć zatrudnienie oraz standard życia Amerykanów, ulepszyć standardy edukacji w USA, zmniejszyć liczbę ludzi żyjących w biedzie, uniknąć katastrofy ekologicznej, zbilansować budżet federalny, polepszyć działalność rządu, dbać o bezpieczeństwo kraju oraz spowodować aby Amerykanie byli zadowoleni ze swojego życia, wykonując prace polepszającą standard ich życia. Sachs wierzy w reformę socjalną. Według niego istnieje ogromna luka pomiędzy 1% bogaczy oraz resztą społeczeństwa. Sachs jest za tym aby zakończyć erę ulg podatkowych dla najbogatszych, która została wprowadzona przez Georga W. Busha i zwiększyć próg podatkowy dla najbogatszych do 40%. Według niego obecny system polityczny nie jest w stanie funkcjonować, gdyż Republikanie oraz Demokraci nie potrafią znaleźć ze sobą wspólnego języka i uważa, że w USA powinna powstać trzecia partia aby złamać stagnacje panująca pomiędzy Republikanami oraz Demokratami.</p>
<p><span id="more-5178"></span></p>
<p>Jeffrey Sachs ma wielu wrogów. Jednym z nich jest, <em>The Wall Street Journa</em>l, najpotężniejsza gazeta finansowa USA, która należy do Ruperta Murdocha. Murdoch jest właścicielem <em>Fox News</em>, skrajnej stacji telewizyjnej promujące Republikanów. Murdoch wraz z Davidem Koch sponsoruje kandydatów partii republikańskiej na prezydenta USA. <em>The Wall Street Journal</em> promuje rynek finansowy, bogatych oraz Republikanów. The Wall Street Journal była gazetą szanowaną, po przejęciu przez Murdocha zaczęła dobrze zarabiać, jednakże zaczęła również tracić szacunek jeśli chodzi o jakość wiadomości oraz faktów często zmienianych aby udowodnić dlaczego bogaci mają prawo do życia w luksusie. Sachs został zaatakowany po tym jak opisał o manipulacji podatkowej pozwalającej najbogatszym na permanentne ulgi podatkowe. Sachs zanegował twierdzenie Republikanów oraz właścicieli dużych firm, że ulgi podatkowe przyczyniają się do powstania nowych miejsc pracy i udowodnił, że zwiększenie podatków dla najbogatszych zmniejszy deficyt oraz wpłynie pozytywnie na życie Amerykanów. Według danych, 10% najbogatszych ludzi w USA zapłaciła 3,856 miliardów w podatkach. Nie jest to mała suma. 77% Amerykanów jest za tym aby najbogatsi płacili większe podatki. Sachs nie twierdzi, że bogaci powinni być jedyną grupą, która płaci podatki, ale zdecydowanie powinni płacić więcej niż płacą obecnie. W 1980 roku, top 1% zapłacił 34.5% podatków z zarobków, w 2008 roku, tylko 23.7%. W przeciągu tych lat, dochody top 1% wzrosły z 8.5% do 20%. The Wall Street Journal oraz Republikanie twierdza, że bogaci kreują miejsca pracy i podnosząc im podatki likwiduje się miejsca pracy. Ale nie jest to prawda. Przykładem jest <em>Whirlpool, </em>firma produkująca lodówki oraz pralki w USA zatrudniając tysiące ludzi. <em>Whirlpool</em> zamyka swoja fabryki w USA przenosząc się do Meksyku. <em>Whirlpool </em>otrzymał pomoc finansową od rządu. Właściciele <em>Whirlpool</em> aby płacić mniej pracownikom zdecydowali się pozbawić Amerykanów pracy doprowadzając do bankructwa tysiące ludzi oraz miasta gdzie fabryki były głównym miejscem zatrudnienia.</p>
<p>Sachs popiera prezydenta Obamę, będzie go również wspierał podczas kampanii wyborczej w 2012 roku. Sachs uważna, że USA utraciło odpowiedzialność moralną wobec społeczeństwa. Zadaje ważne pytanie, kto naprawdę myśli o obywatelach tego kraju. Partia republikańska nie jest jedyną partia ponosząca winę, ale w dużym stopniu przyczyniła się do zła panującego w tym kraju. Republikanie mają pieniądze na kolejną wojnę, na to aby ustanowić permanentne ulgi podatkowe dla najbogatszych, ale nie mają pieniędzy na biednych.</p>
<p>Prezydent Obama nie nie może zarządzać krajem tak jak Steve Jobs zarządzał Apple.Inc. Prezydent musi się liczyć z politykami, którzy często są marionetkami lobbystów pracujących dla ludzi oraz korporacji promujących ich cele. Jeffrey Sachs często krytykuje prezydenta, wymagając od niego więcej reform na korzyść tych, którzy tej pomocy potrzebują. Niestety, opozycja oraz zawiść ze strony Republikanów oraz niektórych Demokratów jest zbyt silna. Wybory w przyszłym roku pokażą na ile obywatele tego kraju maja dosyć skłóconych polityków oraz rządów najbogatszych.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pozdrowienia z Chicago</p>
<p><em><strong>Wigg</strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/11/07/zapiski-zza-atlantyku-7-listopada/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gaz łupkowy – miraż, interes, czy polityka?</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/09/30/gaz-lupkowy-%e2%80%93-miraz-interes-czy-polityka/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/09/30/gaz-lupkowy-%e2%80%93-miraz-interes-czy-polityka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Sep 2011 14:47:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[Unia Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[gaz łupkowy]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5077</guid>
		<description><![CDATA[Od kilku lat słyszmy, że Polska leży na gigantycznych złożach gazu łupkowego. Szacunki, ale jak na razie tylko szacunki, mówią że mamy go 5,3 biliona m3, co przy rocznym zużyciu krajowym na poziomie kilkunastu miliardów metrów sześciennych rocznie, czyni nas krezusami. Więcej od nas mają w Europie, ale też tylko &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/09/30/gaz-lupkowy-%e2%80%93-miraz-interes-czy-polityka/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Od kilku lat słyszmy, że Polska leży na gigantycznych złożach gazu łupkowego. Szacunki, ale jak na razie tylko szacunki, mówią że mamy go 5,3 biliona m3, co przy rocznym zużyciu krajowym na poziomie kilkunastu miliardów metrów sześciennych rocznie, czyni nas krezusami. Więcej od nas mają w Europie, ale też tylko szacunkowo, Brytyjczycy. Dziś wydobywamy około pięć miliardów metrów sześciennych gazu ziemnego rocznie, metodami konwencjonalnymi. Po uruchomieniu wydobycia gazu łupkowego na skalę przemysłową, produkcja mogłaby wzrosnąć nawet do 30 mln m3 rocznie. Ale choć gazu łupkowego szuka już w naszym kraju ponad 30 firm, przyznano około 220 koncesji na poszukiwania, to jednak próbnych odwiertów jest mało. PGNiG rozpoczęło wydobycie gazu z łupków w Lubocinie w pobliżu Wejherowa. Ale kiedy przerodzi się to w wydobycie przemysłowe &#8211; dalej nie wiadomo.</p>
<p>Pytań i wątpliwości w sprawie gazu w dalszym ciągu jest więcej, niż realnych danych i informacji. Gra się toczy na różnych płaszczyznach i w różnych miejscach, w Warszawie, ale i w Brukseli, a także w&#8230; Moskwie, gdzie siedzibę ma Gazprom.</p>
<p>W Brukseli można usłyszeć bardzo różne głosy ekspertów energetycznych i politycznych w sprawie wydobycia gazu łupkowego. Przykładem tego była międzynarodowa konferencja zorganizowana przez polskich europarlamentarzystów, skupionych we frakcji EPP Parlamentu Europejskiego, 20 września tego roku, w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Konferencja, prowadzona przez Jacka Saryusz-Wolskiego, Bogusława Sonika i Lenę Kolarską-Bobińską, poruszyła najpoważniejsze problemy wydobycia gazu łupkowego w Polsce. Polityczne, ekonomiczne, ale również technologiczne, gdyż jednym z zaproszonych specjalistów był prof. Paweł Poprawa z Państwowego Instytutu Geologicznego. Reprezentowani byli specjaliści z całego świata, między innymi p. Saya Kitasel z Worldwatch Institute, czy p. Brian Horsfield z Gas Shales in Europe (GASH). A na wypełnionej po brzegi sali byli zwolennicy wydobycia gazu, jak i jego przeciwnicy, między innymi europosłowie z frakcji Zielonych.</p>
<p><span id="more-5077"></span><a href="http://www.azraelk.eu/wp-content/uploads/2011/09/IMG_20110920_170359.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-5078" title="IMG_20110920_170359" src="http://www.azraelk.eu/wp-content/uploads/2011/09/IMG_20110920_170359-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>W niektórych krajach, między innymi we Francji, ale także w samym Parlamencie Europejskim mieliśmy do czynienia z postulatami moratoriów na poszukiwania i wydobycie gazu łupkowego. We Francji zakończyło się uchwałą parlamentu, blokującą badania nad jego wydobyciem. Dlatego polscy europosłowie zorganizowali konferencję, która nie zakończyła się wprawdzie żadną konkluzją, ale za to pokazała naszą determinację i argumenty za wydobyciem gazu z głębokich pokładów łupków. To nie tylko sprawa budowy pozytywnego przekazu na temat samego gazu łupkowego, ale również przedstawienie konkretnych argumentów, ekonomicznych i politycznych.</p>
<p>Gaz łupkowy ma kolosalne znaczenie dla całej Europy, nie jako dodatkowe źródło energii, ale jako równoprawny element bilansu energetycznego, taki sam, jak gaz tradycyjny, węgiel, ropa naftowa, atom, czy energie odnawialne. A koszty jego wydobycia mogą być bardzo konkurencyjne. W Polsce są one szacowane na 160 do 220 USD, przy założeniu 40% zyskowności. Ten wymiar ekonomiczny, obok konieczności ograniczenia emisji CO2 ma swoją wymowę, szczególnie w dobie kryzysu.</p>
<p>Przeciwko eksploatacji złóż łupkowych występują zieloni, co dało zauważyć się na sali obrad w brukselskim parlamencie. Ostry głos francuskiej eurodeputowanej z Partii Zielonych został uzupełniony przez głos p. Soyi Kitasei, eksperta z Worldwatch Institute w Waszyngtonie, która stwierdziła, że w przypadku wydobycia gazu łupkowego emisja dwutlenku węgla spada o 42 proc. ale za to z powodu eksploatacji złóż zakłócone zostają warunki wodne, np. wody gruntowe ulegają zanieczyszczeniu i może obniżyć się ich poziom. &#8222;Użycie dużej ilości wody – co jest niezbędne – sprawia, że duże ilości skał zostają wypłukane na powierzchnię, co powoduje zanieczyszczenia&#8221;.</p>
<p>Odpowiedział jej na to profesor Poprawa, który stwierdził, że w Polsce nie jest to możliwe, ponieważ okolicach złóż gazu łupkowego nie ma dużych zbiorników, a do tego sama technologia wydobycia z roku na rok się poprawia, jak choćby przez to, że groźne dla środowiska środki chemiczne zastępowane są przez substancje neutralne.</p>
<p>Druga część konferencji poświęcona była zagadnieniom politycznym i ekonomicznym. Dość dużo zamieszania zrobiła informacja, przekazana przez polskich europosłów (nieoficjalnie), że nawet ok. 25 proc koncesji na poszukiwanie gazu łupkowego w Polsce mają firmy rosyjskie. Te informacje zostały zresztą później potwierdzone, ponieważ akcjonariat koncesjonariuszy jest w wielu przypadkach mocno zagmatwany. Jak stwierdziła jednak Lena Kolarska-Bobińska &#8211; <em>Z rozmów, jakie prowadziłam z urzędnikami komisji, wynika, że zgodnie z prawem europejskim nie jesteśmy w stanie zabronić rosyjskim podmiotom starania się o koncesje. Jedynym wyjściem jest dokładna kontrola</em>&#8230;</p>
<p>A jest o co grać. Inny zagraniczny specjalista, Alan Rile z City University w Londynie, pokazał na precyzyjnych wykresach, że gaz łupkowy z Polski może tańszy od rosyjskiego nawet o 100 USD. I gazu w gestii Gazpromu ubywa, Rosjanie muszą sięgać do coraz głębszych złóż i coraz dalszych od rynków zbytu. Problemem są koszty przesyłu i straty, jakie są ponoszone &#8222;na rurze&#8221;.</p>
<p>Problemy z wydobyciem gazu są również w Polsce. Jak twierdzi np. Greenpace,<em> historia wydobycia gazu łupkowego w Stanach Zjednoczonych pokazuje, że jego eksploatacja oznacza zagrożenie dla zdrowia ludzi mieszkających w pobliżu odwiertów, głównie poprzez zanieczyszczenie wody pitnej przez substancje wykorzystywane do wydobycia. Co więcej, do dziś obywatele USA są pozbawieni dostępu do informacji na temat toksycznych substancji używanych podczas wydobycia</em> . Pytanie, czy jest to poparte rzetelnymi badaniami&#8230;</p>
<p>Innym problemem są same koszty przygotowania do wydobycia gazu. Opłaty koncesyjne to 50 do 100 mln złotych na jedną koncesję, plus koszty każdego odwiertu, dochodzące do 50 mln złotych. Po znalezieniu gazu należy również dokonać gigantycznych inwestycji w infrastrukturę &#8211; gazociągi, systemy zaopatrzenia w wodę, utylizację ścieków. I jeżeli mamy na gazie zarabiać, to również musimy w niego szybko inwestować pieniądze państwowe, ponieważ zasoby gazu łupkowego znajdują się również w Chinach (36 bln m3), Argentynie (22), Meksyku (19,2), czy RPA (13,7). Łącznie, dalej szacunkowo, zasoby gazu łupkowego technicznie możliwego do wydobycia sięgają 163 bilionów metrów sześciennych&#8230; Może się nagle okazać, że polskie zasoby są za drogie, lub że rynki zagraniczne zostaną zajęte przez innych dostawców. Nie mówiąc o tym, że rosyjski Gazprom nie śpi, o czym świadczą postępy w uruchamianiu gazociągu Nord Stream i postępy przy budowie South Stream.</p>
<p>Tworzenie dobrego klimatu dla polskich łupków na forum Unii Europejskiej to jedno, ale zupełnie inną sprawą jest postępowanie tu, w Polsce i stworzenie ram prawnych i ekonomicznych dla przyspieszenia prac nad wydobyciem przemysłowym gazu z łupków. Do tego wymagany jest konsensus polityczny. Czy będzie? Okaże się po 9 października&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Azrael</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;</p>
<p>*<span style="color: #ff0000;"><strong><em> Zapraszam do śledzenia mnie od jutra na Twitterze. Moje konto, przypominam, @AzraelK . Czeka Was niespodzianka&#8230; </em></strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>​</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/09/30/gaz-lupkowy-%e2%80%93-miraz-interes-czy-polityka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W obronie euro</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/09/15/w-obronie-euro/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/09/15/w-obronie-euro/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Sep 2011 15:35:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Polska Prezydencja]]></category>
		<category><![CDATA[Unia Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5051</guid>
		<description><![CDATA[Dziś Parlament Europejski i kraje UE praktycznie przyjęły taka zwany sześciopak, czyli pięć ustaw i jedno rozporządzenie, regulacje prawne mające wprowadzić większą przejrzystość, ale jednocześnie większą kontrolę przy tworzeniu budżetów poszczególnych państw unijnych. Pozwoli to na ograniczenie wydatków budżetowych w krajach zadłużonych i ewentualne sankcje w przypadku pogłębiania nierównowagi budżetowej. &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/09/15/w-obronie-euro/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Dziś Parlament Europejski i kraje UE praktycznie przyjęły taka zwany sześciopak, czyli pięć ustaw i jedno rozporządzenie, regulacje prawne mające wprowadzić większą przejrzystość, ale jednocześnie większą kontrolę przy tworzeniu budżetów poszczególnych państw unijnych. Pozwoli to na ograniczenie wydatków budżetowych w krajach zadłużonych i ewentualne sankcje w przypadku pogłębiania nierównowagi budżetowej. A warto pamiętać, że średnie zadłużenie dla krajów Unii wynosi teraz ponad 85% PKB&#8230; Regulacje powinny zostać przyjęte przez Parlament Europejski jeszcze we wrześniu. I będzie to niepodważalny sukces polskiej prezydencji &#8211; i osobiście ministra finansów RP, Jacka Rostowskiego.</p>
<p>I zupełnie inaczej wygląda teraz przemówienie z dnia wczorajszego, jakie na forum PE wygłosił Jacek Rostowski, a z którego karierę zrobiło ostatnie kilkadziesiąt sekund, które tak naprawdę było tylko osobistym &#8222;wtrętem&#8221; ministra. Przestrzeganie przed rozpadem strefy euro, a co za tym idzie zachwianiem całe idei UE, solidaryzmu i federalizmu unijnego, było jego obowiązkiem. To, że minister finansów posłużył się dykteryjką o swoim przyjacielu, wywołało ożywioną dyskusję, ale jednocześnie wzmocniło przekaz o konieczności wprowadzenia regulacji, które zablokują możliwość dalszego życia całych państw i społeczeństw na kredyt. Bo załamanie finansów jednego kraju, wycofanie go ze strefy euro, może spowodować lawinowe skutki w innych państwach, przerwanie systemu przepływu środków finansowych, upadek banków, krach finansów we wszystkich państwach, dalej idąc kryzys &#8211; a co za tym idzie &#8211; napięcia wewnątrz państw, wielokrotnie poważniejsze, niż to widzimy na ekranach naszych telewizorów w Grecji. I Jacek Rostowski mówiąc o wojnie, w kontekście doświadczeń i opinii swego przyjaciela profesora polskiej uczelni, tak naprawdę mówił o tym, że ponad 800 milionowa społeczność Europy może zostać poddana takim napięciom, przy których Wielki Kryzys byłby wspominany nostalgicznie jako czas harmonii i spokoju. Warto również wspomnieć, że w przemówieniu Jacka Rostowskiego znalazły się sygnały wysyłane w stronę Berlina i Paryża, ostrzegające te kraje przed próbą wykorzystania sytuacji dla swoich celów politycznych i próby budowy na nowo układu politycznego i ekonomicznego tak zwanych &#8222;dwóch prędkości&#8221;. Nie są tajemnicą napięcia pomiędzy rządem Niemiec i Wielkiej Brytanii, a Europejskim Bankiem Centralnym i jego szefem, Jeana-Claude Trichetem, co do zasad i metod pomocy dla Grecji, a także polityki wobec banków, które posiadają papiery skarbowe rządu greckiego, głównie francuskie i włoskie, ale też niemieckie. Sygnałem tego była dymisja niemieckiego głównego ekonomisty EBC, Juergena Starka. Rostowski stanął wyraźnie po stronie EBC, miękko, ale stanowczo dając sygnał, że złamanie jedności europejskiej będzie klęską całej Unii.</p>
<p><span id="more-5051"></span></p>
<p>Mówi się, że Grecja jest już bankrutem. I jest to chyba prawda. Rzecz w tym, aby Grecja pozostała w strefie euro, nawet kosztem osłabienia systemu bankowego UE. Wypadnięcie Grecji ze strefy może zapoczątkować dezintegrację całej UE. Utrzymanie Grecji w Unii, poza koniecznością wewnętrznych zmian w tym kraju, wymaga jednak poważnej weryfikacji polityki budżetowej, a także zmian w politykach szczegółowych &#8211; podatkowej, socjalnej, regionalnej. Może się to odbyć tylko na drodze pogłębienia integracji europejskiej, poprzez powołanie tak zwanego &#8222;rządu gospodarczego&#8221; i ściślejszy nadzór nad gospodarkami i budżetami krajów UE. To być może wymagałoby zmiany Traktatu Lizbońskiego, czego nie da się zrobić w ciągu kilku miesięcy. Polska ma szansę, aby taką propozycję złożyć. Niepowtarzalną szansę. I o tym również, pośrednio mówił minister Jacek Rostowski w swoim przemówieniu. Zwrócił między innymi uwagę na to, że rozluźnienie relacji pomiędzy państwami Europy może doprowadzić do dominacji państw silniejszych i osłabienia solidarności europejskiej.</p>
<p>Niektórzy dziś twierdzą, po wielu latach funkcjonowania euro, że jest to twór sztuczny, że euro nie ma oparcia w realnych wartościach ekonomicznych i nie stała się poważną walutą rezerwową wobec dolara. Tylko, że euro zostało powołane w celu umocnienia integracji gospodarek europejskich i zapewnienia zrównoważonego, harmonijnego rozwoju politycznego i gospodarczego całe Europy. I gdyby nie Grecja, a także inne kraje, głównie Południa, które lekceważyły zalecenie instytucji unijnych co do poziomu zadłużenia wewnętrznego, taką rolę euro spełniałoby doskonale. I musi spełniać, ponieważ w przeciwnym wypadku walutą nie tylko rezerwową, ale i główną stanie się za lat kilkanaście chiński juan. I to może być już zupełnie inna bajka&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/09/15/w-obronie-euro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapiski zza Atlantyku &#8211; 11. lipca</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/07/11/zapiski-zza-atlantyku-11-lipca/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/07/11/zapiski-zza-atlantyku-11-lipca/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jul 2011 07:31:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[Wigg]]></category>
		<category><![CDATA[Zza Atlantyku]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=4952</guid>
		<description><![CDATA[Dlaczego nadal wygrywają? &#160; Jak za dawnych dobrych czasów , CEO czyli top zarządzający korporacjami, bankami oraz instytucjami finansowymi zarabiają spore pieniądze. Według Hay Group pracującej dla „The Wall Street Journal”, bonusy 50 głównych korporacji w USA wzrosły o 30.5%. Jest to jeden z większych skoków w podwyżkach jeśli chodzi &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/07/11/zapiski-zza-atlantyku-11-lipca/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/aniol_jest_kobieta.jpg" alt="" width="60" height="59" /></p>
<h2><span style="color: #0000ff;">Dlaczego nadal wygrywają?</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jak za dawnych dobrych czasów , CEO czyli top zarządzający korporacjami, bankami oraz instytucjami finansowymi zarabiają spore pieniądze. Według Hay Group pracującej dla „The Wall Street Journal”, bonusy 50 głównych korporacji w USA wzrosły o 30.5%. Jest to jeden z większych skoków w podwyżkach jeśli chodzi o bonusy. W porównaniu, przeciętny bonus zwykłego pracownika w USA wynosi 2.0%.</p>
<p>Okazuje się, że pomimo krachu finansowego w 2008 roku, pozycja CEO jest o wiele lepsza niż kiedykolwiek. Biorąc pod uwagę machlojki finansowe wielu banków oraz firm, które przyczyniły się w dużej ilości do upadku ekonomicznego oraz finansowego tego kraju jest to wręcz trudne do zaakceptowanie, że nagradza się ludzi, którzy prawie zbankrutowali USA oraz kilka innych części świata. W 2010 roku, top zarządzający w 200 firmach w USA zarobiło przeciętnie 10,8 miliona USD. W procentach wynosi to około 23% w porównaniu z 2009. Fakt wiele korporacji miało profity i dobrze sobie radziło, ale to nie oznacza, ze CEO oraz pracownicy Wall Street mogą ponownie sobie żyć jak pączki w maśle. Nie mowie, ze nie maja prawa do wynagrodzenia czy bonusu, ich praca, wiedza oraz doświadczenie przyczyniły się do owych profitów. Tylko to nie tylko ich praca spowodowała, że firmy sobie radziły bardzo dobrze. To również poświęcenie oraz ciężka praca zatrudnionych pracowników na rożnych stanowiskach. I oni nie dostają milionowych podwyżek oraz bonusów. Wiedza powinna być nagrodzona, ale różnica w zarobkach nie powinna być tak drastyczna jak jest obecnie. Zwykły pracownik dużych firm nie zarabia dużo i jest mu trudno przetrwać. W tym samym czasie CEO firmy, w której pracuje dostaje sumy, które są trudne do uwierzenia. Leslie Moonves, CEO stacji CBS zarobił 56,9 mln. USD. Dauman z Viacom 84,5 mln.. CEO z Comcast 28 mln., CEO Targetu 23.5 mln., etc. Wielu Amerykanów zarówno w 2010 jak i dwóch poprzednich latach nie dostało żadnej podwyżki oraz bonusów. Bezrobocie nadal wynosi 9%. Ale w oczach zarządu akcjonariuszy oraz CEO, nie jest ważny stan ekonomi, tak długo jak zarząd akcjonariuszy jest zadowolony z pracy CEO przynoszącej profity dla inwestorów, CEO dostanie tyle ile chce. W 2010 roku, przeciętny Amerykanin przynosił do domu około 752 dolarów na tydzień. Biorąc pod uwagę inflację oraz podwyżkę podatków w niektórych stanach typu Illinois, zarabia mniej niż w dwóch poprzednich latach. Kilka lat temu kilku polityków zaproponowało aby nałożyć limit ile CEO mogą zarobić. Propozycja została odrzucona. W zeszłym tygodniu, Republikanie wzięli na agendę glosowanie przeciwko regulacji Dodd-Frank, która nakazuje wykazanie różnicę w skali zarobków CEO oraz przeciętnego pracownika danej instytucji. Kilka dużych firm sama to robi bez narzucania regulacji i o dziwo są to miejsca, które zatrudniają i kreują dobre warunki pracy. Niestety, wiele firm uważa, że jeżeli pracownik oraz związki zawodowe będą wiedziały ile zarabiają top zarządzający, wytworzy to negatywne warunki pracy oraz pozwoli to mediom na krytykowanie owych instytucji.</p>
<p><span id="more-4952"></span></p>
<p>Rakesh Khurana, profesor w Harvard Business School napisał książkę pt. “Searching for a Corporate Savior” mając nadzieję, że przedstawione przez niego fakty zmienią zachowanie firm i wpłyną pozytywnie na życie pracowników oraz gospodarkę USA. Niestety, bardzo się rozczarował. Według niego korporacje to tzw. prywatna siła, elita ekonomiczna, która miażdży normy społeczne oraz siła polityczna narzucająca warunki gry. Tak długo jak ludzie inwestują w duże firmy domagając się profitów, możliwość ukrócenia plac CEO oraz wpływu firm na klimat polityczny USA jest minimalna.</p>
<p>Dyskusja na temat ekonomi w USA jest irracjonalna. Nie można tylko obwiniać bogatych za to, że zarabiają duże pieniądze i próbują się wymigać od podatków. To również zasługa polityków oraz lobbistów, którzy są w kieszeniach korporacji. Politycy przyzwyczajeni do wygodnego życia, posiadający polityczną władzę robią to co korporacje chcą.</p>
<p>17 banków, które otrzymały pomoc od rządu w 2008 roku zafundowało sobie ogółem 1,6 miliarda w bonusach. I nikt im nic nie zrobił. Kenneth Feinberg odpowiedzialny za monitorowanie banków, które dostały pomoc od rządu, powiedział, że owe bonusy oraz podwyżki są „nieodpowiednie”. Feinberg nic nie wspomniał, że może owe banki mogłyby zwrócić pieniądze, które dostały od podatników. Owe banki to miedzy innymi Citigroup, Goldman Sachs, Bank of America etc. Dlaczego Feinberg nie może się domagać aby owe banki zwróciły pieniądze? Proste, nie ma ustanowionego prawa oraz prowizji, która zabroniłaby wypłaty bonusów w bankach, które dostały pomoc od rządu. Według slow Feinberga owe banki nie zrobiły nic nielegalnego gdyż kontrakt na bonusy oraz podwyżki został ustanowiony przed wypłaceniem bankom przez rząd pomocnych funduszy z podatków obywateli tego kraju. Restrykcje ustanowione przez rząd Obamy w 2009 roku nie maja wpływu na owe bonusy. Jest to poniżające dla tych, którzy stracili prace, fundusze, domy, fundusze emerytalne z powodu działalności owych instytucji. Dodatkowo, Republikanie domagają się cięć w programach socjalnych domagając się permanentnych cięć w podatkach dla bogatych przekonując Amerykanów, że ich dzieci nie będą miały za co żyć i USA stanie się obecną Grecją. Sytuacja polityczna tego kraju jest chora gdyż brakuje konserwatywnych Republikanów, którzy logicznie podchodziliby do problemów bez stawiania ultimatum, ryzykując dobro tego kraju tylko po to aby zniszczyć prezydenta Obamę.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pozdrowienia z Chicago</p>
<p><strong><em>Wigg</em></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/07/11/zapiski-zza-atlantyku-11-lipca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapiski zza Atlantyku &#8211; 19. marca</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/03/19/zapiski-zza-atlantyku-18-marca-2/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/03/19/zapiski-zza-atlantyku-18-marca-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Mar 2011 12:12:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[Zza Atlantyku]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=4705</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Ludzie vs. Wall Street Film dokumentalny pt “Inside Job” wygrał w tym roku Oscara. Film ukazuje przyczyny kryzysu finansowego, ludzi odpowiedzialnych za ten kryzys, oraz w jaki sposób wpłynął on na los przeciętnych obywateli USA oraz resztę Świata. Trzy lata minęły od upadku instytucji finansowych, które bez żenady wykorzystały &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/03/19/zapiski-zza-atlantyku-18-marca-2/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="color: #0000ff;">Ludzie vs. Wall Street</span></h2>
<p><span style="color: #0000ff;"><br />
</span></p>
<p>Film dokumentalny pt<a id="aptureLink_k64jzdB10O" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Inside%20Job%20%28film%29"> </a><a id="aptureLink_bgSxW2MK2Q" href="http://www.imdb.com/title/tt1645089/">“Inside Job”</a> <a id="aptureLink_bgSxW2MK2Q" href="http://www.imdb.com/title/tt1645089/"></a> wygrał w tym roku Oscara. Film ukazuje przyczyny kryzysu finansowego, ludzi odpowiedzialnych za ten kryzys,  oraz w jaki sposób wpłynął on na los przeciętnych obywateli USA oraz resztę Świata. Trzy lata minęły od upadku instytucji finansowych, które bez żenady wykorzystały brak regulacji i spowodowały tragedie wielu ludzi. Owe instytucje finansowe, które otrzymały pomoc z pieniędzy podatników, zamiast pomóc ludziom w prze-finansowaniu domów i mieszkań, wykorzystują sytuacje przejmując domu lub oferując prze-finansowanie, które  jest niekorzystne i niezrozumiale dla ludzi powodując  odebranie własności, zamorzenie kont bankowych, oraz odsetki niemożliwe do spłacenia. Kiedy banki zaczęły bankrutować, stwierdzono, że nie można pozwolić na ich upadek. Banki dostały zapomogę, ponownie są na plusie, zarabiając profity dla swoich inwestorów i ponownie są przyczyną bankructwa oraz utraty domów wielu ludzi.</p>
<p>Charles Ferguson, reżyser dokumentu, po otrzymaniu statuetki powiedział, że trzy lata po okropnym kryzysie finansowym spowodowanym przez oszustów, żaden wyższej rangi bankier nie poszedł do wiezienia.  Angelo Mozilo, założyciel i prezydent Countrywide Financial oczekuje na proces, ale zarzuty mu postawione nie zawierają oskarżeń o oszustwo pożyczkowe, czy wpychaniu pożyczek ludziom na których ich nie było stać, czy stworzenia nowej kultury pożyczania bez żadnych konsekwencji. Oskarżenia dotyczą faktu, że Angelo Mozilo nie poinformował swoich  inwestorów, że owa działalność jest dla nich ryzykowna. Joe Cassano z AIG nie miał postawionych żadnych zarzutów, Richard Fuld z Lehman Brothers też prześliznął się przez ręce sprawiedliwości. Ralph Cioffi i Matthew Tannin z Bear Stearns zostali uniewinnieni.</p>
<p><span id="more-4705"></span></p>
<p>W 1980 roku, po deregulacji rynku finansowego,  agresywni spekulanci zaczęli zarabiać miliony dolarów, traktując pieniądze obywateli jako swoje własne zaplecze finansowe. Banki oraz instytucje pożyczkowe zaczęły spekulować ryzykownymi pożyczkami z wysokim ryzykiem. Profity były tak dobre, ze stworzono pożyczki  50 lat z odsetkami zależnymi od rynku. Wiek emerytalny w USA to 66 lat.</p>
<p>Upadek firm spekulujących pożyczkami oraz banków kosztował ten kraj biliony dolarów i wpłynął na upadek gospodarki nie tylko w USA ale również w Europie.  Rząd USA wyznaczył tysiąc agentów FBI na znalezienie dowodów przeciwko osobom odpowiedzialnym za podejmowanie decyzji i umożliwiających oszustwa finansowe. Niektórzy zostali skazani, ale nie szefowie największych banków.   Prokuratorzy nie są przygotowani na proces przeciwko osobom zajmującym sie finansami. Finanse nie są łatwe, trzeba znać pojęcia finansowe, księgowość, prawo finansowe oraz reguły rządzące instrumentami finansowymi.</p>
<p>Kryzys finansowy wstrząsnął światem, zatrzymał rozwój ekonomi i doprowadził do bankructw wielu ludzi oraz biznesów. Politycy obiecali zmiany, reformy, nowe reguły, które nie pozwoliłoby na ponowne oszustwa finansowe. Ale czy świat finansów zmienił się po tych trzech latach? Gospodarki światowe powoli dochodzą do siebie, ale mają jeszcze długą drogę aby dojść do siebie. Rządy maja problemy z deficytem i są zmuszone do cięć programów, które pomagały najbiedniejszym. Jeżeli rynek finansowy nie ulegnie całkowitej reformie rekonstruującej operacje finansowe,  to obecne warunki już teraz  przygotowują podłoże na następny kryzys ekonomiczno-finansowy. Republikanie, którzy zawsze stali po stronie bogatych i wspierali instytucje finansowe nie narzucając im żadnych ograniczeń, stanowią większość w Kongresie. Nic ich nie powstrzyma aby zapobiec jakiejkolwiek reformie instytucji finansowych. Aby najbogatsi mogli otrzymać cięcia podatkowe byli w stanie poświecić dobro milionów ludzi, którzy tych ciec potrzebowali. Obecnie atakują związki zawodowe, dokonali cięć w pieniądzach przeznaczonych na szkoły, policję, straż pożarną i przyczynili się do zwolnień ogromnej liczby ludzi, głosząc, że robią to dla dobrach społeczeństwa.</p>
<p>Przed kryzysem finansowym uważano, że rynek finansowy sprawdza się najlepiej wtedy kiedy sam się reguluje.  Az do momentu upadku owego rynku.  Zarządzający dużymi instytucjami zajmującymi się spekulacjami oraz bankami typu Citigroup, JPMorgan Chase, Bank of America, Morgan Stanely nie ponieśli żadnych konsekwencji prawnych. A przecież ktoś powinien pójść do wiezienia. Ponownie moc pieniądza wygrała ze sprawiedliwością.</p>
<p>Pozdrowienia z Chicago</p>
<p><strong><em>Wigg</em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/03/19/zapiski-zza-atlantyku-18-marca-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lobbyści energetyczni</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/03/16/lobbysci-energetyczni/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/03/16/lobbysci-energetyczni/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Mar 2011 10:43:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=4693</guid>
		<description><![CDATA[Przy okazji awarii elektrowni jądrowej w Japonii, uaktywnili się głównie różnego autoramentu&#8230; lobbyści. Oczywiście, awaria w elektrowni jądrowej we wschodniej Japonii musi niepokoić. U nas, pamiętających Czarnobyl, chmurę radioaktywną nad Europą, i u Japończyków, mający w pamięci Hiroszimę i Nagasaki, ale za to jak rzadko który naród obeznanych z tą &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/03/16/lobbysci-energetyczni/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Przy okazji awarii elektrowni jądrowej w Japonii, uaktywnili się głównie różnego autoramentu&#8230; lobbyści.</p>
<p>Oczywiście, awaria w elektrowni jądrowej we wschodniej Japonii musi niepokoić. U nas, pamiętających Czarnobyl, chmurę radioaktywną nad Europą, i u Japończyków, mający w pamięci Hiroszimę i Nagasaki, ale za to jak rzadko który naród obeznanych z tą formą energii i nowoczesnymi technologiami.</p>
<p>Warto jednak wyraźnie zaznaczyć &#8211; to nie był wybuch rektora, lecz awaria spowodowana zupełnie krytycznymi warunkami i,  jak zwykle to bywa, zbiegiem nieszczęśliwych okoliczności. Elektrownia Fukushima nie ucierpiała z powodu samego trzęsienia ziemi, ale głównie z powodu tsunami, co dalej spowodowało problemy z dostawami energii do urządzeń chłodzących prawidłowo wyłączone reaktory jądrowe. Nie wybuchły same reaktory, ale skażenie spowodowały wybuchy odpadów jądrowych, będące wynikiem rozpadu uranu, które było paliwem. Niebezpieczne jest to, co wokół samych reaktorów, a nie to, co w ich jądrze. I choć sytuacja jest dramatyczna, to to, co się stało w Japonii tylko może się przyczynić do wzrostu bezpieczeństwa energetyki jądrowej. Awaria dotknęła najstarsze reaktory w Japonii, mające 40 lat, a i tak zakres problemów jest ograniczony.</p>
<p>Histerię anty-jądrową, jak zwykle w takich przypadkach, rozpętują media, ponieważ widok zniszczeń po trzęsieniu ziemi, wielki kataklizmie, już się opatrzył, należy pokazywać coś bardziej dynamicznego, a do tego nieuchwytnego, czym jest radioaktywność. W Polsce również rozpoczęła się debata nad czymś, czego jeszcze tak naprawdę nie ma, czyli nad energetyką jądrową. Oczywiście w całkowitym oderwaniu od realiów geograficznych, geopolitycznych i ekonomicznych.</p>
<p><span id="more-4693"></span></p>
<p>Energetyka jądrowa w długim okresie jest najtańsza, najbardziej bezpieczna, szczególnie w Polsce, która nie jest narażona na zjawiska sejsmiczne i pływy morza, wynikające z tsunami. Jest również najbardziej ekologiczna, ponieważ człowiek całkowicie panuje nad odpadami po jej produkcji, a sama produkcja nie wpływa dewastująco na środowisko naturalne. O wiele bardziej dewastująca jest produkcja energii ze źródeł klasycznych, czyli węgla kamiennego, brunatnego, ropy i gazu. A produkcja energii ze źródeł odnawialnych, czyli energia słoneczna, wiatrowa, czy hydroenergetyka, jest nie tylko w Polsce nieopłacalna. I długo nie będzie.</p>
<p>Oczywiście, istnieją technologiczne możliwości produkcji energii z węgla bardziej ekologicznie, niż jest to w chwili obecnej, ale nie jest to opłacalne ekonomicznie i długo nie będzie. Dodatkowo przepisy unijne, które drastycznie ograniczają emisję CO2 do atmosfery, zmuszą Polskę do ograniczenia jego emisji. Te przepisy również znacznie obciążą polski PKB, więc należy przyspieszyć inwestycje w energetykę bardziej wydajną, a taką są elektrownie jądrowe.</p>
<p>Są i tacy, którzy namawiają do rozwoju energetyki opartej na gazie. To już zupełnie nierealne pomysły, oparte o równie absurdalne przesłanki, że Polska za lat 10, no, najpóźniej 15 stanie się potęgą gazową, po rozpoczęciu wydobycia gazu łupkowego. Polska nie będzie potęgą, ani nawet nie rozpocznie wydobywania gazu na skalę przemysłową tą metodą. I to wcale nie z powodu długoletniego kontraktu z Rosją, ale dlatego, że w polskich warunkach geologicznych, hydrologicznych i przy obecnie panujących przepisach ochrony środowiska ta eksploatacja jest niemożliwa. Ale tak jak lobbyści klasycznej energetyki twierdzą, że już lada moment &#8222;zdrowsze&#8221; technologie jej produkcji staną się opłacalne, tak lobbyści gazowi twierdzą, że gaz polski (teraz i w przyszłości czysto wirtualny) sam wytryśnie z polskiej ziemi.</p>
<p>Za energią jądrową powinni lobbować głównie ekolodzy, zieloni. Oni jednak są &#8222;zafiksowani&#8221; ideologicznie przeciw energetyce jądrowej, a za energetyką ze źródeł odnawialnych. Słuszny pogląd, pod warunkiem, że w Polsce istniałyby rozsądne przesłanki, że taka energia stanie się opłacalna. Otóż nigdy to nie nastąpi. W Polsce wiatry wiać mocnej nigdy nie będą, rzeki nie będą płynąć szybciej, tak aby opłacało się na nich stawiać przemysłowe tamy z generatorami, Słońce nie będzie świeciło mocniej i dłużej. Musimy lepiej korzystać z tego, co mamy, dywersyfikować energetykę w stronę elektrowni jądrowych i rozwijać gospodarkę w stronę technologii energooszczędnych.</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/03/16/lobbysci-energetyczni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>22</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dyskusja w Belwederze</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/03/12/dyskusja-w-belwederze/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/03/12/dyskusja-w-belwederze/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Mar 2011 10:03:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Bronisław Komorowski]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[rząd]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=4685</guid>
		<description><![CDATA[Belwederska debata , pod auspicjami prezydenta Bronisława Komorowskiego pokazała, że dyskutować można merytorycznie, logicznie argumentując. Szkoda jednak, że dyskusja nie przyczyniła się do refleksji nad tym, co zostało zaniedbane i czego nie dopełniono, tak aby system emerytalny był wydolny. Pryncypialność obrońców obecnego kształtu systemu emerytalnego ogranicza się do stwierdzeń, że &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/03/12/dyskusja-w-belwederze/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Belwederska debata , pod auspicjami prezydenta Bronisława Komorowskiego pokazała, że dyskutować można merytorycznie, logicznie argumentując. Szkoda jednak, że dyskusja nie przyczyniła się do refleksji nad tym, co zostało zaniedbane i czego nie dopełniono, tak aby system emerytalny był wydolny. Pryncypialność obrońców obecnego kształtu systemu emerytalnego ogranicza się do stwierdzeń, że obecny rząd z ministrem Jackiem Rostowskim łamie umowę społeczną podpisaną ponad 11 lat temu, tak jakby profesorowie Leszek Balcerowicz i Jerzy Hausner nie byli nie tylko ekonomistami, ale również przecież politykami. I to politykami, którzy legitymizowali rozwiązania osłabiające system emerytalny, tak jak choćby wzrost emerytur mundurowych za czasów, kiedy Jerzy Hausner był wicepremierem i ministrem gospodarki, odpowiedzialnym za reformy.</p>
<p>Dyskusja, trwająca 3 godziny, nie dotknęła praktycznie tematu najważniejszego &#8211; jak zreformować Zakład Ubezpieczeń Społecznych i jakie podjąć kroki (także polityczne), aby składki do niego wprowadzane były nie tylko bazą do wypłacanych na bieżąco emerytur, ale także aby stały się podstawą do działalności tej instytucji na rynku kapitałowym. Jeżeli nie zostanie poważnie podjęty ten temat, wymagający głębokich zmian strukturalnych, to w dalszym ciągu emerytury (a także duża cześć samych składek) będzie finansowane z długu publicznego albo, co może jeszcze poważniej zagrozić rozwojowi państwa, ze wzrostu podatków. W Belwederze dyskutowano tylko nad bieżącym projektem rządowym, zakładającym, że składka emerytalna przekazywana do OFE zmaleje z 7,3 proc. do 2,3 proc., a następnie wzrośnie do poziomu 3,5 proc. Dlaczego akurat o takie wartości &#8211; tak naprawdę nie wiadomo.</p>
<p>Dość absurdalnie w dyskusji ekonomicznej, o pieniądzu, długu i finansach państwa brzmiały argumenty Jerzego Hausnera i Leszka Balcerowicza, że rządowa propozycja reformy niewielkiej części systemu emerytalnego, jakim są OFE to demontaż elementów ustroju państwa i złamanie umowy społecznej, zawartej przy uchwalaniu reformy emerytalnej z roku 1999, co może podważyć zaufanie obywateli dla państwa. Tak, jakby dopuszczenie przez obecny rząd do całkowitego załamania finansów państwa, przez zaniechanie choćby wycinkowej reformy, byłoby dla państwa i jego szans rozwojowych lepszą alternatywą. Przyznam się, że populizm Leszka Balcerowicza i obrona status quo, w imię grupy twórców reformy, jest dla mnie dużym zaskoczeniem.</p>
<p><span id="more-4685"></span></p>
<p>Jerzy Hausner zauważył w trakcie dyskusji, że dług publiczny rośnie z powodu nie tylko obciążenie systemu składkami w OFE (które nie tylko osiągają tam odpowiedniej stawki zwrotu, ale także, przekazywane z powrotem do ZUS, ponownie obciążają system finansowy), ale również z powodu zaniechania reform, czyli nie podniesienia wieku emerytalnego, likwidacji przywilejów emerytalnych, braku głębokiej reformy finansów publicznych. Nie dodał jednak, że winni temu są wszyscy politycy, w tym także obecni krytycy rządu, choćby przez nieprzeprowadzoną do końca prywatyzację majątku Skarbu Państwa.</p>
<p>Reforma zaproponowana przez rząd, której twarzami są ministrowie Jacek Rostowski i Michał Boni (choć ten drugi nie do końca się zgadza ze wszystkimi jej elementami) pozwala na zachowanie względnej stabilności finansów państwa i pozwala na domknięcie przyszłorocznego budżetu. I nie zamyka wcale dyskusji na tym, jak zbudować na nowo system emerytalny, tak aby był on wydolny i dawał za lat 20, 30, 40 przyzwoitą stopę zwrotu dziś płaconych składek.</p>
<p>W trakcie debaty pojawiły się głosy, według mnie jak najbardziej słuszne, aby doprowadzić do całkowitej likwidacji OFE i stworzyć system składający się z dwóch filarów. Pozwoliłoby to na znaczne ograniczenie kosztów finansów publicznych, a także oddzielenie funduszy pochodzących ze składek od inwestycji giełdowych, obarczonych dużym ryzykiem, zastępując je inwestycjami w bardziej stabilne instrumenty finansowe. Nie da się jednak tego zrobić bez jednoczesnej reformy ZUS-u, w kierunku jego większej elastyczności i wielozadaniowości.</p>
<p>Nie usłyszeliśmy od żadnego z dyskutantów piątkowej debaty u prezydenta jednoznacznej opinii, jak częściowa reforma proponowana przez rząd wpłynie na wysokość emerytur w przyszłości. Nie mogliśmy tego usłyszeć, ponieważ liczba nieznanych zmiennych jest zbyt duża. Nawet krytycy reformy, czyli autorzy reformy sprzed lat nie odważyli się postawić wniosków w tej materii. Argumenty rządu, o konieczności stabilizacji finansów państwa, przeważą, że ustawa zostanie przyjęta i podpisana.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/03/12/dyskusja-w-belwederze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>OFE, populizm i bankructwo</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/03/10/ofe-populizm-i-bankructwo/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/03/10/ofe-populizm-i-bankructwo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Mar 2011 12:15:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[rząd]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Tusk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=4681</guid>
		<description><![CDATA[Rząd ma obowiązek dbania o interes Państwa i obywateli, tu i teraz. Ma obowiązek takiego kształtowania polityki w różnych sferach, aby stabilność i bezpieczeństwo było zachowane. Leszek Balcerowicz był jednym z współautorów reformy emerytalnej, przed ponad jedenastoma laty, według której państwo gwarantowało obywatelowi tylko część pieniędzy odkładanych na kontach emerytalnych, &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/03/10/ofe-populizm-i-bankructwo/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Rząd ma obowiązek dbania o interes Państwa i obywateli, tu i teraz. Ma obowiązek takiego kształtowania polityki w różnych sferach, aby stabilność i bezpieczeństwo było zachowane.</p>
<p>Leszek Balcerowicz był jednym z współautorów reformy emerytalnej, przed ponad jedenastoma laty, według której państwo gwarantowało obywatelowi tylko część pieniędzy odkładanych na kontach emerytalnych, a reszta była przekazywana do OFE. Miała tam podlegać nie tylko kapitalizacji, ale również miała być inwestowana. Jednak nigdy OFE nie były pełnowartościowymi graczami na rynku kapitałowym, większość inwestycji to były inwestycje państwowe, w obligacje Skarbu Państwa. Wydaje się, że stopa zwrotu w OFE nie była wcale wyższa, choćby z powodu samych prowizji funduszy, niż inne formy inwestycji, co oznacza, że ilość środków na kontach funduszy zbliżona była do ilości na indywidualnych kontach w ZUS-ie, w pełni gwarantowanych i waloryzowanych.</p>
<p>Warto pamiętać również, że tak zwany II filar ubezpieczeń nie był nigdy do końca powszechny i jednolity. KRUS, służby mundurowe, wcześniejsze emerytury, tak zwane pomostówki, powodowały to, że państwo nie tylko nie przestało dopłacać do systemu emerytalnego, ale te płatności zaczęły rosnąć, a państwo musiało zacząć zaciągać pożyczki &#8211; także od samych OFE. To wszytko powoduje, że dług publiczny w wyniku niewydolnego systemu emerytalnego, może wzrosnąć w tym roku nawet o dodatkowe 20 miliardów złotych.</p>
<p>Rząd kilka dni temu podjął decyzję, mającą wprowadzić od 1 maja rozwiązanie, w którym składki obowiązkowe przekazywane do OFE zmniejszą się z 7,3 proc. do 2,3 proc. całości odpisów na emeryturę. Pozostałe 5 proc., będzie trafiać na specjalne subkonto w ZUS i będzie, podobnie jak środki z OFE, podlegać dziedziczeniu. Do roku 2017 składka do OFE ma wzrosnąć i osiągnąć poziom 3,5 proc (taka była propozycja ministrów Jolanty Fedak i Jacka Rostowskiego). Oznacza to, że środki gromadzone na subkontach w ZUS będą gwarantowane przez państwo i będą miały dokładnie taką samą wartość, jak te przekazywane do OFE.</p>
<p><span id="more-4681"></span>Były minister finansów, wicepremier i ojciec reformy emerytalnej z 1999 roku, Leszek Balcerowicz, broni swojego stanowiska o broni OFE, pod hasłem obrony liberalizmu ekonomicznego i mitycznego układu społecznego, jaki wtedy został zawarty. Okazuje się jednak, że ta umowa społeczna, jeżeli dokładniej się jej przyjrzeć, nie broni interesów ogółu społeczeństwa, tu i teraz. Profesor Balcerowicz działa metodami dalekimi od realizmu, nie tylko politycznego, ale i ekonomicznego, proponując rozwiązania cięcia kosztów, a więc również pogorszenia standardów życia obywateli. Nie mówi jednak, że to by oznaczało także podniesienie podatków. Idzie dalej, ponieważ zarzuca rządowi kłamstwo i manipulacje informacjami, ale jak do tej pory nie przedstawił żadnych wyliczeń, wskazujących, że emerytury, lub choć ich wysokość za lat kilkanaście, czy kilkadziesiąt będzie drastycznie mniejsza.</p>
<p>Jeszcze dalej idzie inny ekonomista, profesor Krzysztof Rybiński, wzywają niemalże do obywatelskiego nieposłuszeństwa. Zamierza on złożyć pozew zbiorowy obywateli przeciw rządowi o utracone korzyści wynikające z proponowanej zmiany w systemie emerytalnym. Jak twierdzi, w wyniku decyzji rządu przeciętny emeryt za 40 lat straci kapitał emerytalny w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych, co oznacza niższą emeryturę. Podobnie, jak u Leszka Balcerowicza wyliczeń brak, a do tego wydaje się, że jego inicjatywa posiada feler prawny, ponieważ stroną takiego pozwu mogłyby być tylko OFE.</p>
<p>Obydwaj profesorowie ekonomii w tym przypadku zachowują się jak klasyczni lobbyści, a do tego ich opinie są mocno podszyte polityką. Obydwaj jednak odżegnują się od działalności politycznej, choć w demokracji dowieść swoich racji można najłatwiej w parlamencie. Dodatkowo dyskusja, jaka prowadzona jest pomiędzy nimi, a stroną rządową, zupełnie abstrahuje od założeń i warunków ekonomicznych. Nie tych, które panują dziś, ale tych, które będą z lat 5, 10, 20. System emerytalny może się w tym czasie zmienić jeszcze kilkakrotnie. I dlatego zarówno profesor Krzysztof Rybiński, jak i Leszek Balcerowicz jak ognia unikają szczegółów, jak wysokość emerytury będzie wyglądała dla dzisiejszych trzydziestolatków.</p>
<p>Cała dyskusja, nacechowana emocjami i, niestety, populizmem może doprowadzić do sytuacji, że przyjęte i przegłosowane przez Sejm decyzje w ogóle nie wejdą w życie. Prezydent Bronisław Komorowski może zdecydować, że odeśle ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Może to oznaczać nie tylko to, że regulacje nie wejdą w życie 1. maja, jak zakłada rząd, ale również to, że zagrożony zostanie przyszłoroczny budżet, a może i wykonanie tegorocznego. Grozi to zapaścią finansów państwa, pracą na podstawie prowizorium budżetowego, poważnymi zahamowaniami inwestycyjnymi, problemami z uzyskaniem środków unijnych, etc., etc., czyli pogłębieniem deficytu finansów państwa. Scenariuszy może być wiele, z tym najgorszym &#8211; bankructwem państwa&#8230;</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/03/10/ofe-populizm-i-bankructwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>37</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Infrastrukturalny zaścianek</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2010/12/28/infrastrukturalny-zascianek/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2010/12/28/infrastrukturalny-zascianek/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Dec 2010 10:23:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[rząd]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=4523</guid>
		<description><![CDATA[Infrastruktura jest jednym z najważniejszych mierników rozwoju państwa, a inwestycje w nią wskaźnikiem bogactwa. W Polsce jest z tym źle, a w niektórych dziedzinach &#8211; tragicznie źle. W ostatnich latach mieliśmy kilka przypadków tzw. blackoutu, czyli awarii sieci energetycznych na znacznych obszarach, m.in. pod Szczecinem, czy na południu Polski. Usuwanie &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2010/12/28/infrastrukturalny-zascianek/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Infrastruktura jest jednym z najważniejszych mierników rozwoju państwa, a inwestycje w nią wskaźnikiem bogactwa. W Polsce jest z tym źle, a w niektórych dziedzinach &#8211; tragicznie źle.</p>
<p>W ostatnich latach mieliśmy kilka przypadków tzw. blackoutu, czyli awarii sieci energetycznych na znacznych obszarach, m.in. pod Szczecinem, czy na południu Polski. Usuwanie awarii trwało wiele dni. I nie tylko przyczyny naturalne były ich powodem. Stan polskich sieci elektroenergetycznych, szczególnie tych średniej i małej mocy przesyłowej, jest tragiczny. Nierzadko instalacje mają 40, nawet 50 lat. I w przypadku, kiedy awaria, spowodowana choćby oblodzeniem, dotknęłaby większy obszar, grozi to, na zasadzie domina, awarią może nawet całego systemu przesyłowego. A podniesienie takiego systemu to nie jest kwestia godzin, ale dni, może nawet tygodni. To wielomiliardowe straty &#8211; każdego dnia.</p>
<p>Podobnie jest z polskimi kolejami. Ostanie zawirowania na polskiej kolei, związane ze zmianami rozkładu i konfliktami pomiędzy poszczególnymi gestorami linii kolejowych, spółkami kolejowymi, to tylko tak naprawdę błędy ludzkie. Dużo poważniejszym problemem jest dekapitalizacja majątku kolejowego, zarówno taboru, jak przede wszystkim infrastruktury. W Polsce prowadzi się kilka poważnych inwestycji modernizacyjnych szlaków kolejowych, na przykład na trasie Warszawa &#8211; Gdańsk, ale jednocześnie zaniedbuje się inne, nie wydatkując środków na utrzymanie stanu linii. Polska wydaje 0,08% środków PKB na utrzymanie przewozów kolejowych na tym samym poziomie (Węgry &#8211; 0,48%, Francja &#8211; 0-21%). Jednocześnie wydajemy tylko 4 euro rocznie na 1 km szlaku na samą modernizację, kiedy w Wielkiej Brytanii jest to 169 euro, a w Belgii 432 euro! Oznacza to, że polska kolej nie ma szans na wyjście z zapaści. Kosmetyczne zabiegi wokół dworców i kawa na peronach to tylko maskowanie rzeczywistego stanu polskich kolei. A rzecz nie tylko w tym, aby lepiej i szybciej przewozić pasażerów, ale również bezpieczniej. W ostatnich latach uniknęliśmy cudem kilku tragicznych katastrof kolejowych.</p>
<p><span id="more-4523"></span>Inwestycje w infrastrukturę napędzają inwestycje w innych dziedzinach i stymulują całą gospodarkę. Tworzy się nowe miejsce pracy, jednocześnie budując kościec całej gospodarki. Bez sprawnej sieci dróg, szlaków kolejowych, zasilania energetycznego oraz szkieletowych sieci teleinformatycznych, gospodarka nie może się rozwijać. Doszliśmy do sytuacji, że barierą rozwoju nie są przepisy prawno-podatkowe i brak chętnego do inwestowania w Polsce kapitału (Hindusi i Chińczycy u polskich granic&#8230;), ale właśnie infrastrukturalne zapuszczenie Polski.</p>
<p>Dowiedzieliśmy się wczoraj, że rządowy program budowy dróg krajowych ulegnie korekcie &#8211; czytaj &#8211; nastąpią poważne cięcia. Od przyszłego roku, do roku 2015 ma zostać zbudowanych ponoć 1,5 tys. km autostrad i 1,3 tys. km dróg ekspresowych. Jednocześnie jednak zapowiedziano anulowanie ponad 20 przetargów na budowę dróg. Oznacza to, że duża część już rozpoczętych inwestycji nie zostanie dokończona, a te, które się toczą, skończą się w polu.</p>
<p>Budowa dróg jest jednym ze sztandarowych, ponoć udanych projektów tego rządu. Powołano Krajowy Fundusz Drogowy, który miał koordynować od strony finansowej budowę dróg. Unia Europejska, poprzez Fundusz Spójności,przekazuje Polsce ogromne środki na inwestycje drogowe. I wszystko to zostaje w dużym stopniu wstrzymane. Tłumaczenie jest jedno &#8211; należy zaciskać pasa, aby nie powiększać długu publicznego, tylko, że nie jest to prawdą, ponieważ wydatki z budżetu na drogi nie powiększają tego długu, a koszty inwestycji drogowych spadają. Wynika z tego, że znów, jak to już bywało wielokrotnie, po prostu przeszacowano środki i możliwości inwestycyjne. Dodatkowo Polsce grozi, że w wypadku wstrzymania niektórych inwestycji, które są finansowane ze środków UE, grozi nam wezwanie do zwrotu przyznanych dotacji. Tak może być w przypadku zaniechania budowy trasy Szczecin &#8211; Wrocław, której budowa ma zostać zawieszona.</p>
<p>Wczoraj w Ministerstwie Infrastruktury zakończyły się tak zwane konsultacje społeczne w sprawie Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2011-2015. Decyzje, jakie zapadną na ich podstawie, mogą tylko pogłębić chaos inwestycyjny. Nie przybędzie z nich środków, natomiast mogą nastąpić przesunięcia. Wcale nie jestem przekonany, że priorytety budowy autostrad i dróg ekspresowych zostaną zachowane. Lobbing lokalny może spowodować przesunięcie środków tak, że szkielet dróg szybkiego ruchu w Polsce nie powstanie do roku 2020.</p>
<p>Decyzje ograniczające inwestycje drogowe to poważna porażka Donalda Tuska i jego rządu. &#8222;Partia samochodowa&#8221; jest w Polsce mocna i dobrze rozegrana sprawa przez opozycję mogłaby jej przynieść niezłe profity. Jednak najgorsze jest to, że zapóźnienie w całości infrastruktury państwa blokuje nasz rozwój.</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2010/12/28/infrastrukturalny-zascianek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>38</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapiski zza Atlantyku &#8211; 29. października</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2010/10/29/zapiski-zza-atlantyku-29-pazdziernika-2/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2010/10/29/zapiski-zza-atlantyku-29-pazdziernika-2/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Oct 2010 07:42:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[Zza Atlantyku]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=4440</guid>
		<description><![CDATA[Ekonomiczna przepaść Za niecały tydzień wybory do Kongresu. Wyniki zadecydują, kto będzie miał przewagę w obu izbach. Od 2008 roku, Demokraci ową przewagę posiadali i to pozwoliło im mimo ogromnej opozycji doprowadzić do reformy służby zdrowia oraz reformy finansowej. Czy Republikanie będą w stanie osiągnąć większość w Kongresie? Trudno powiedzieć &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2010/10/29/zapiski-zza-atlantyku-29-pazdziernika-2/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/aniol_jest_kobieta.jpg" alt="" width="60" height="59" /></p>
<h2><span style="color: #0000ff;">Ekonomiczna przepaść</span></h2>
<p><span style="color: #0000ff;"><br />
</span></p>
<p>Za niecały tydzień wybory do Kongresu. Wyniki zadecydują, kto będzie miał przewagę w obu izbach. Od 2008 roku, Demokraci ową przewagę posiadali i to pozwoliło im mimo ogromnej opozycji doprowadzić do reformy służby zdrowia oraz reformy finansowej. Czy Republikanie będą w stanie osiągnąć większość w Kongresie? Trudno powiedzieć i przewidzieć. Republikanie mają konkurencję w postaci  kandydatów z Tea Party. Na czele owej formacji stoi Sara Palin, która zamiast zarabiać pieniądze, przygotowuje się do tego aby startować do urzędu prezydenta Stanów Zjednoczonych.</p>
<p>Podczas wyborów prezydenckich w 2008 roku, Barack Obama zdawał sobie sprawę, jak bardzo źle się działo w USA pod względem ekonomicznym i finansowym. Ale chyba nie do końca zdawał sobie sprawę z ogromu tych problemów  i jak długo mu zajmie doprowadzenie do jakichkolwiek zmian, aby obywatele to zauważyli i docenili jego wysiłek. Pod koniec 2008 roku, kiedy nadal prezydentem był George W. Bush, doszło do krachu finansowego, ludzie tracili domy, oszczędności,  grupa finansowa AIG ogłosiła upadek, a fabryki produkujące samochody były na skraju upadku. Kraj znalazł się o krok od przepaści. Prezydent Obama miał dwie możliwości: pozwolić krajowi wpaść w tę przepaść i obwinić za to Republikanów albo próbować ową przepaść przeskoczyć, ratując co się da. Ten skok nad przepaścią mu się niestety nie do końca udał, z wielu przyczyn. Był to raczej mini skok, gdyż po dwóch latach sytuacja jest nadal trudna, a społeczeństwo z partią „nie” domaga się zmian. Tylko jakich? Powrotu do tego co Republikanie im zgotowali?  Każda zmiana wymaga czasu. To co pogrążyło prezydenta Obamę, oraz Demokratów to w pewnym sensie nieumiejętność poinformowania społeczeństwa co zostało zrobione i kto jest za to winny. USA ma ogromny procent bezrobotnych. Firmy nie przyjmują nowych pracowników, zwolnienia są codziennością.  Ludzie tracą domy, oszczędności i ogarnia ich nie tylko bezsilność, ale również gniew. I ten gniew jest skierowany w stronę prezydenta Obamy oraz partii, która ma większość w Kongresie, czyli Demokratów. Niestety, nie pomyślą o tym kto przyczynił się do ich problemów.  Łatwiej jest oskarżać, niż myśleć. Tak jest wszędzie, jakby ludzie nie byli w stanie myśleć racjonalnie. Nie jest łatwo żyć w trudnych warunkach kiedy nie ma pracy i traci się dom. Ale Republikanie nic dobrego ze sobą nie przyniosą, udowodnili to już nieraz.</p>
<p><span id="more-4440"></span>Niestety, przesłanie ekonomiczne prezydenta Baracka Obamy nie dotarło do społeczeństwa, które w swoim gniewie podejmie irracjonalne decyzje i pójdzie glosować na tych, którzy im ten los zgotowali. Pakiet stymulujący gospodarkę mógł być lepszy, ale miał zbyt dużą opozycję, aby mógł być zatwierdzony w pierwotnej formie. Ludzie, którzy otrzymali pieniądze z owego pakietu, nie do końca potrafili zrobić użytek z owych funduszy. Klasa średnia, której miało się pomoc, nie odczula tej pomocy. Pakiet nie pozwolił na najgorsze czyli na pogrążenie kraju, na wpadniecie w ekonomiczną przepaść, z której nie łatwo byłoby wyjść.  Wyborcy być może będą glosować przeciwko Demokratom, a Republikanie, którzy potrafią zrobić tylko jedną rzecz. a mianowicie mówić na temat obcięcia podatków, będą robili wszystko, aby to co prezydent Obama zrobił, obalić. Swoją działalnością pogrążą i zamrożą dodatki finansowe przynoszące pomoc tym, którzy potrzebują jej najbardziej. Można mieć nadzieję, że głosujący jednak pomyślą i będą głosować rozumem a nie złością.<br />
Media non stop nadają, jak bardzo naród jest zdesperowany, jak ogromne jest niezadowolenie i co prezydent powinien zrobić. Ale nie pomyślą, że może w obecnej sytuacji nie można nic innego zrobić.  Nie jest łatwo być politykiem, zwłaszcza politykiem, który rzeczywiście próbuje zrobić coś dla ludzi a nie dla siebie i swojej kariery politycznej. Wielu Demokratów straci stanowiska senatorów, lub reprezentantów stanu. Stratedzy Republikanów mówią, że byłoby dobrze dla prezydenta aby to Republikanie mieli przewagę w Kongresie, bo mógłby ich oskarżać o to, że pewne rzeczy się nie udają. Ale czy to o to w tym wszystkim chodzi?  Republikanie to wyrafinowani gracze gdzie pionkami są ludzie, bo ci swoją biedą odczuwali skutki tej gry.</p>
<p>Pozdrowienia z Chicago</p>
<p><em><strong>Wigg</strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2010/10/29/zapiski-zza-atlantyku-29-pazdziernika-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Robieni w łupka</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2010/06/10/robieni-w-lupka/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2010/06/10/robieni-w-lupka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Jun 2010 11:46:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Unia Europejska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=4090</guid>
		<description><![CDATA[Od kilku miesięcy w Polsce temat alternatywnego (jeszcze) wydobycia gazu ze złóż łupków jest tematem gorących debat. Głównie polityków, którzy, jak wiadomo, znają się na wszystkim. Znają się na wszystkim lepiej, niż ich konkurenci polityczni. Lepiej, niż fachowcy w danych dziedzinach, lepiej, niż w tym przypadku, geolodzy, lepiej, niż ekonomiści. &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2010/06/10/robieni-w-lupka/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Od kilku miesięcy w Polsce temat alternatywnego (jeszcze) wydobycia gazu ze złóż łupków jest tematem gorących debat. Głównie polityków, którzy, jak wiadomo, znają się na wszystkim. Znają się na wszystkim lepiej, niż ich konkurenci polityczni. Lepiej, niż fachowcy w danych dziedzinach, lepiej, niż w tym przypadku, geolodzy, lepiej, niż ekonomiści.</p>
<p>Surowce energetyczne mają znaczenie strategiczne, nie trzeba chyba tego nikomu tłumaczyć. Szczególnie dla Polski, która ma specjalne relacje w tej materii z naszym potężnym sąsiadem, Federacją Rosyjską. Temat uzależnienia od dostaw ropy naftowej i gazu (czy uniezależnienia, zależy to od punktu widzenia) ma duże znaczenie. Dlatego każde nasze rozmowy z Rosjanami na temat przedłużenia, odnowienia umów na dostawy surowca, są obserwowane i dyskutowane. Mniej się patrzy na zagadnienia czysto ekonomiczne, więcej na sprawy polityczne, traktowane jako funkcja naszego bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo energetyczne jest zresztą naszym znakiem firmowym na forum Unii Europejskiej, naszą idee fix. Szkoda tylko, że nie wiele zrobiliśmy u siebie w kraju, aby to bezpieczeństwo zapewnić własnymi działaniami. Choćby przez rozwijanie odnawialnych i ekologicznych źródeł energii.</p>
<p>Polska, według danych ogólnie dostępnych, ma pod powierzchnią ziemi bogate zasoby gazu ziemnego związane w łupkach. Pas złóż ma się ciągnąć od wybrzeża, poprzez Polskę centralną, aż po Lubelszczyznę, na obszarze ok. 30% powierzchni kraju. Trwają poszukania, do tej pory wydano już około 70 zgód na poszukiwania zasobów, z czego około 60 otrzymały firmy zachodnie, głównie amerykańskie (m. in. Chevron, Exxon Mobil, ConocoPhillips, Lane Energy). Poszukiwania prowadzą też firmy polskie, PKN Orlen, i oczywiście PGNiG). Jak media (ale na razie tylko one&#8230;) donoszą, zasoby mogłyby zapewnić Polsce niezależność energetyczną na 100, a może i 200 lat, biorąc pod uwagę nasze aktualne potrzeby. Zasoby oceniane są nawet na 3,0 miliardy metrów sześciennych. Podniosły się oczywiście natychmiast głosy o &#8222;wyprzedaży naszego majątku narodowego&#8221; i oddaniu za bezcen polskich surowców. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z problemów natury technologicznej wydobycia surowca z tego rodzaju złóż. Dramatyczny, a zarazem komiczny tego dowód dał marszałek Bronisław Komorowski swoją wypowiedzią w Londynie.</p>
<p>Pięknie, prawda? Tylko, że teraz zaczynają się schody;</p>
<p><span id="more-4090"></span>Zasoby geologiczne, to nie to samo, co zasoby nadające się eksploatacji. Dokonano już wielu odwiertów próbnych i jak do tej pory nie uzyskano jeszcze potwierdzenia istnienia złóż nadających się do eksploatacji. Raczej zaczyna się mówić, że złoża leżą głębiej, niż się tego oczekuje.</p>
<p>Zakłada się, na podstawie doświadczeń m in. amerykańskich, że tylko około 10% złóż nadaje się do eksploatacji z powodów czysto technicznych. A ile nadaje się z powodów ekonomicznych?</p>
<p>Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, przytoczył ostatnio dane amerykańskie, które mówią, że koszt wydobycia gazu łupkowego kształtuje się na poziomie 240 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. Bez kosztu przygotowania złoża, bez kosztów poszukiwań. Dla porównania, koszt pozyskania m3 gazu metodą konwencjonalną w Polsce to około 100 USD, a cena gazu z Rosji loco granica to ok. 240 USD&#8230;</p>
<p>Specjaliści, w tym m.in. główny geolog kraju, Henryk Jezierski twierdzą, że dopiero za 5 lat będziemy znali szacunkowe dane co do wielkości zasobów, a dopiero za następne 10 lat nastąpią pierwsze poważne komercyjne odwierty. Kiedy inwestycje zaczną się zwracać, nikt nie mówi&#8230;.</p>
<p>Wróćmy do początku naszego artykułu; Wielu polityków na wieść o zasobach gazu po polską ziemią, już snuje marzenia o tym, jaką to potęgą gazową zostanie Polska. Oczywiście, niezależną potęgą od Rosji, ale również wiodącym krajem w tej materii w całej Unii Europejskiej. Rosyjski &#8222;Gazprom&#8221; nie będzie nam dyktował warunków, a reszta Europy legnie u naszych stóp. Tylko, że w całym tym pięknym projekcie, który jest pięknym marzeniem, brakuje kilku elementów, a przede wszystkim spoiwa.</p>
<p>Tym spoiwem, jak się zapewne wszyscy domyślają, jest pieniądz, zwany mądrze kapitałem. Polska samodzielnie nie jest wstanie sfinansować nawet poważnych prac geologicznych i odwiertów badawczych, nie mówiąc o przygotowaniu eksploatacji. Unia Europejska, mając zabezpieczone dostawy gazu z Rosji (Nord Stream, South Stream) a także w perspektywie Nabucco i dostawy z innych źródeł (Norwegia, Bliski Wschód), ustami szefa UE, Jose Barroso dość jednoznacznie zapowiedziała, że nie wejdzie w niepewny interes.Może więc, aż strach pomyśleć, zainteresować tym projektem kogoś innego? Może Rosję, a może&#8230; Chiny? To jednak wymagałoby myślenia nie kategoriami kadencji rządu, Sejmu, lecz dużo dalszymi. Nie wiem, czy stać na to polski rząd.</p>
<p>Polska za rok będzie przez pół roku prowadziła prezydencję Unii Europejskiej. Jeżeli chcemy, aby przy tej okazji temat bezpieczeństwa energetycznego, oparty o polski zasób gazowy stał się problemem paneuropejskim &#8211; to musimy być już gotowi teraz do przedstawienie tego projektu na forum UE. Nie wiem, czy jesteśmy.</p>
<p>Azrael</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong><em>Felieton opublikowany na portalu <a href="http://www.wprost.pl/ar/198290/Robieni-w-lupka/" target="_blank">Wprost.pl </a></em></strong></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2010/06/10/robieni-w-lupka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapisy zza Atlantyku &#8211; 28. stycznia</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2010/01/28/zapisy-zza-atlantyku-28-stycznia/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2010/01/28/zapisy-zza-atlantyku-28-stycznia/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 07:56:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[Zza Atlantyku]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3588</guid>
		<description><![CDATA[Finansowy thriller Jeżeli chodzi o pieniądze, to ciekawym faktem jest to, że mimo tak wielu poświęca całe swoje życie na to aby zarobić i mieć jak najwięcej, to większość ma problem ze zrozumieniem wartości, wpływu oraz znaczenia pieniądza. Kryzys finansowy w USA ukazał, że nawet bankowcy oraz finansiści, czyli ci &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2010/01/28/zapisy-zza-atlantyku-28-stycznia/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/aniol_jest_kobieta.jpg" alt="" width="60" height="59" /></p>
<h2><span style="color: #333399;">Finansowy thriller </span></h2>
<p>Jeżeli chodzi o pieniądze, to ciekawym faktem jest to, że mimo tak wielu poświęca całe swoje  życie na to aby zarobić i mieć jak najwięcej, to większość ma problem ze zrozumieniem wartości, wpływu oraz znaczenia pieniądza. Kryzys finansowy w USA ukazał, że nawet bankowcy oraz finansiści, czyli ci co powinni być biegli w znajomości balansowania aktyw oraz zadłużeń, nie gwarantuje, ze zasady logicznego podejmowania decyzji został użyty. CEO dużych banków, oraz instytucji finansowych zlekceważyli sobie fundamentalne w założeniach balansowania aktywów i wydatków, inwestując w coraz to bardziej ryzykowne instrumenty finansowe o dużych profitach zapominając, że prędzej, czy później konsekwencje owych manipulacji dadzą o sobie znać. Kiedy doszło do upadku, to pieniądze podatników zostały wydane, aby uratować owe instytucje. CEO owych firm bez żadnego problemu nadal uważają, że owe pieniądze im się należały i że mogą ponownie je wydawać, tak aby oni czerpali profity. Ludzie ponarzekają, a biznes będzie jak zawsze. Tak naprawdę, to wszystko się odbywa za zamkniętymi drzwiami. Wall Street opłaci lobbistów, przekupi polityków. Politycy, którzy z gniewem zgadzają się ze społeczeństwem, że Wall Street to złodzieje, po wyłączeniu kamer, zrobiła dokładnie to co Wall Street chce. Tylko sytuacja jest trochę inna. Naród jest naprawdę wściekły na Wall Street, a rząd utworzył komisję z Elizabeth Warren na czele, której zadaniem jest znalezienie regulacji tak, aby bronic konsumenta. CEO Goldman Sach zapytany przez owa komisje o to, jakie były największe zaniedbania jego samego, jego firmy, oraz za co chciałby przeprosić,  powiedział, że jego firma przyczyniła się tylko w pewnym stopniu do manipulacji a zarazem kryzysu. Wspomniana, Elizabeth Warren, profesor z Harvardu, która jest przewodnicząca tej komisji uważa, że nie można czekać z regulacja Wall Street. Jeżeli Kongres nie zatwierdzi proponowanych regulacji, Wall Street będzie kontynuowała swoją działalność opartą na wzbogacaniu bogatych. Tylko, Kongres, w dużej części jest opłacany przez Wall Street. Około roku 1980, Wall Street zauważyło, że można manipulować i zmieniać zasady gry jeżeli wie się kogo można opłacić i jak manipulować regulacjami, aby nie regulowały działalności finansowej. Od tamtego czasu, podział klasowy pomiędzy 1% bardzo bogatych i resztę wzrósł tak bardzo, że ta mała grupa ludzi uważa się za nietykalnych. I nie ma się co dziwić. Pieniądz rządzi wszystkim i każdego można kupić. Siedem agencji, które miały kontrolować system finansowy nie zrobiło nic. Każda agencja działała w innym kierunku, a lobbiści z ogromnym sukcesem tak manipulowali tymi agencjami oraz politykami, że żadna regulacja nie została zatwierdzona, a rynek ulegał zmianom na korzyść działalności Wall Street. Elizabeth Warren uważa, że teraz kiedy jest tak ogromne oburzenie należy wykorzystać sytuację i nałożyć regulacje na działalność instytucji finansowych aby nie Wall Street, ale przeciętnego obywatela prawa wygrały w Kongresie. Jeżeli do tego nie dojdzie, to to co wydarzyło się w 2008 roku powtórzy się a konsekwencje będą o wiele gorsze powodując, że duży procent obywateli USA będzie jeszcze biedniejsza. Elizabeth Warren ma wielu przeciwników, głównie z partii Republikanów, którzy uważają, że banki powinny się same regulować, a socjalistyczny rząd Baracka Obamy nie ma prawa narzucać praw jak owe instytucje działają. Czyli biznes jak zawsze.  Banki maja prawo dawać pożyczki tym, których na to nie stać; manipulować pożyczkami z wysokim ryzykiem i robić tak aby ich profity i bonusy były jak największe. A że ktoś straci dom, prace czy środki do życia jest nieistotne.</p>
<p><span id="more-3588"></span></p>
<p>Przyczyną kryzysu nie jest winna tylko Wall Street. Także rząd byłego Prezydenta Georga W. Busha oraz obywatele USA, którzy w swojej ignorancji, że im się należy posiadanie domu było przyczyną, że system przestał działać. Nie tylko chciwość bankowców, finansistów czy polityków, ale również obywateli tego kraju wygrała z rozsądnym myśleniem. Okazuje się, że nie ma winnych. Nikt nie chce brać odpowiedzialności; ani banki, ani politycy, ani obywatele. A ktoś przecież musi zapłacić. USA, kraj przyzwyczajony do idei „nam się należy”, nie jest w stanie zrozumieć, że banka mydlana amerykańskiego snu prysnęła im prosto w oczy; a rzeczywistość nie jest taka kolorowa jak sobie ja prezentowano.</p>
<p>Prezydent Obama w środę stanie przed kamerami aby przemówić do narodu. Musi przekonać społeczeństwo, że działalność jego rządu kieruje się dobrem narodu, a nie Wall Street. I będzie to bardzo trudne, zwłaszcza, że to Wall Street dostało pieniądze i że to Wall Street zarabia i nagradza się bonusami, kiedy reszta kraju nie ma za co żyć. Gniew w stosunku do instytucji finansowych jest ogromny. Ale tak długo, jak partia Republikanów, oraz lobbiści Wall Street będą mieli wpływ, konsument nie wygra. Bo Republikanie są przeciwko podatkom, ale nie podatkom dla obywateli, podatkom dla instytucji finansowych, w których maja udziały; Republikanie są przeciwko reformie służby zdrowia, bo reprezentują ubezpieczenia. Republikanie są przeciwko regulacji banków; bo maja w nich udziały i są opłacani za to aby banki robiły co chcą. Według Republikanów podział klas jest ok; dlaczego maja komuś pomoc? Założenie jest takie, jeżeli jesteś mądry, to zarobisz; a jeżeli nie to będziesz biedny i jest to twoja wina. Według Republikanów trzęsienie ziemi na Haiti było karą od Boga dla tych czarnuchów, którzy praktykowali Woodoo. Zastępca gubernatora w Południowej Karolinie, Republikanin, Andre Bauer, porównał biedne dzieci do zwierząt żyjących na ulicy, twierdząc, że nie powinno im się dawać pożywienia gdyż będą w przyszłości produkowały tak samo biedne i niepotrzebne istoty.</p>
<p>Przeglądarka może nie wspierać wyświetlania tego obrazu.</p>
<p>Kryzys finansowy potwierdził, że rynek finansowy nie może się sam regulować. Wiadomości na temat bonusów dla bankowców, oraz instytucji finansowych są tak stresujące, że reforma służby zdrowia mimo ze jest potrzebna schodzi na dalszy plan. Ludzie domagają się ograniczenia oraz regulacji Wall Street oraz miejsc pracy. Prezydent Obama, który podczas swoich przemówień pełnych nadziei oraz pozytywnego spojrzenia na przyszłość wie, ze w tym momencie pewne rzeczy muszą się zmienić. Czas dobroci dla Republikanów oraz Wall Street powinien się skończyć, a Prezydent Obama pokazać kto jest Prezydentem i kto podejmuje decyzje.</p>
<p><strong><em>Wigg</em></strong></p>
<p><a id="aptureLink_CswUg7xXUA" style="float: left; padding: 0px 6px;" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Barack%20Obama"><img style="border: 0px none;" title="Barack Obama" src="http://placeholder.apture.com/ph/360x320_WikipediaArticle/" alt="" width="360px" height="320px" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2010/01/28/zapisy-zza-atlantyku-28-stycznia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lobbysta, czy urzędnik?</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/12/02/lobbysta-czy-urzednik/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/12/02/lobbysta-czy-urzednik/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Dec 2009 09:22:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3413</guid>
		<description><![CDATA[Osoby znające dr Janusza Kochanowskiego nie tylko z racji sprawowanej funkcji, twierdzą, że jest to człowiek ciekawy, inteligentny, dowcipny, ale i ambitny, wręcz próżny. Dość ścisłe ramy jego urzędu, Rzecznika Praw Obywatelskich, i praktyka jego sprawowania przez poprzedników (osoby z większym, niż Kochanowski dorobkiem naukowym i prestiżem) są dla niego &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/12/02/lobbysta-czy-urzednik/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Osoby znające dr Janusza Kochanowskiego nie tylko z racji sprawowanej funkcji, twierdzą, że jest to człowiek ciekawy, inteligentny, dowcipny, ale i ambitny, wręcz próżny. Dość ścisłe ramy jego urzędu, Rzecznika Praw Obywatelskich, i praktyka jego sprawowania przez poprzedników (osoby z większym, niż Kochanowski dorobkiem naukowym i prestiżem) są dla niego chyba ciężarem.</p>
<p>RPO dał się poznać, jako człowiek traktujący i swoje obowiązki i prawa obywatelskie dosyć wybiórczo. Ma oczywiście pełne prawo do prezentowania swoich poglądów, odrębnych od zadań swego mandatu, co czynił wielokrotnie. Ma prawo również do autonomicznych decyzji w ramach swego niezawisłego urzędu. Nie ma jednak prawa do robienia rzeczy, jako urzędnik państwa, który ma stać na straży swobód obywatelskich, niegodnych państwa polskiego – a przede wszystkim – prawa.</p>
<p>W dniu wczorajszym Kochanowski skierował  prokuratury (po 18. dniach odgrażania się, że to zrobi&#8230;) zawiadomienie  o podejrzeniu dokonania przestępstwa przez minister zdrowia Ewę Kopacz. Nie  dotyczy to jednak głównie tego, że nie ma w aptekach szczepionek przeciwko nowej grypie A/H1N1, ale że Ministerstwo Zdrowia nie ma  planu walki z epidemią grypy. Wydaje się, że tego rodzaju sformułowany zarzut jest strzałem w stopę, bo trudno sobie wyobrażać, aby ministerstwo nie miało planu działań w sytuacjach kryzysowych, jak również aby również inne instytucje nie działały zgodnie z procedurami.</p>
<p><span id="more-3413"></span>Kochanowski w swoim zawiadomieniu powołuje się na badania i statystyki WHO dotyczące zachorowań i zgonów na nowy szczep grypy, także na wyniki  Głównego Inspektora Sanitarnego dotyczące Polski, ale za to nie podaje statystyk śmierci wobec zachorowań. A jest ona mniejsza, niż w przypadku tradycyjnych epidemii każdego roku. Do tego, jak podaje również GIS, wszystkie z dotychczasowych zmarłych 24.  osób z wirusem A/H1N1 miały inne poważne dolegliwości, często choroby wieloletnie, osłabiające odporność organizmu.</p>
<p>Wydaje się, że Janusz Kochanowski, ewidentnie zlekceważony przez Ewę Kopacz, postanowił się odgryźć, wykorzystując do tego prokuraturę. Jednak w ten sposób postępując, wpisał się – zapewne świadomie – w scenariusz medialnej histerii antygrypowej, rozbudzonej ewidentnie przez działania lobbingowe firm farmaceutycznych.</p>
<p>Firmy farmaceutyczne robiły wszystko – także przez WHO, i międzynarodowe organizacje lekarzy, aby zmusić rządy do zakupu szczepionki na nową grypę, jednocześnie blokują jej sprzedaż rynkową. Sprzedano ich dziesiątki milionów – zaszczepiono tylko kilkanaście milionów ludzi. I w dalszym ciągu koncerny farmaceutyczne nie chcą wziąć na siebie odpowiedzialności za uboczne efekty działania szczepionek.</p>
<p>Jest oczywiście jasne, że działania ministerstwa wynikają z tak zwanej „krótkiej kołdry”. Gdyby resort, posiłkując się rezerwami specjalnymi, dokonał we wrześniu, czy październiku zakupu interwencyjnego szczepionek, mogłoby zabraknąć środków na zakupy leków innych – takich wprost ratujących i podtrzymujących życie. Niestety, jest to wybór, którego każdy minister musi dokonywać – niezależnie, czy mamy do czynienie z krajem biednym, czy bogatym.</p>
<p>Ewidentnie widać, że koncerny farmaceutyczne, działając w zmowie kartelowej i wpływając na rządy państw, za pomocą WHO, napędzają histerię grypową. Ewa Kopacz nie poddała się temu – z korzyścią dla budżetu, ale głównie z korzyścią dla tych chorych, którym pomoc jest niezbędna teraz i już.</p>
<p>Janusz Kochanowski wielokrotnie w ciągu ostatnich dwóch lat działał jak typowy polityk opozycyjny, a nie rzecznik praw obywateli. Wybiórczo i medialnie, z rozgłosem dla swojej osoby – z dość miernym skutkiem dla spraw obywateli. Szkoda, bo stanowisko i zadania ombudsmana są w demokratycznym porządku państwa bardzo ważne.</p>
<p>Azrael</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong><em>Materiał opublikowano na portalu <a href="http://www.mojeopinie.pl/" target="_blank">MojeOpinie.pl </a></em></strong></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/12/02/lobbysta-czy-urzednik/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pandemia firm farmaceutycznych</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/11/19/pandemia-firm-farmaceutycznych/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/11/19/pandemia-firm-farmaceutycznych/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 15:59:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Unia Europejska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3370</guid>
		<description><![CDATA[Już nie z dnia na dzień, ale z godziny na godzinę coraz wyraźniej widać, że epidemia, czy nawet pandemia gryp (sezonowej i &#8222;świńskiej&#8221;) jest wielkim, zakrojonym na globalną skalę szwindlem firm farmaceutycznych, organizacji międzynarodowych, które powinny stać na straży dobra i bezpieczeństwa pacjentów, no i oczywiście mediów, które już lata &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/11/19/pandemia-firm-farmaceutycznych/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Już nie z dnia na dzień, ale z godziny na godzinę coraz wyraźniej widać, że epidemia, czy nawet pandemia gryp (sezonowej i &#8222;świńskiej&#8221;) jest wielkim, zakrojonym na globalną skalę szwindlem firm farmaceutycznych, organizacji międzynarodowych, które powinny stać na straży dobra i bezpieczeństwa pacjentów, no i oczywiście mediów, które już lata temu przestały informować rzetelnie o tym co się dzieje, ale za swój cel (oprócz zarabiania pieniędzy) postawiły chęć kreowania nowej rzeczywistości zagrożenia.</p>
<p>Kiedy w kwietniu tego roku wybuchła pierwsza fala histerii grypowej, profesor Czapiński wezwał media do zaprzestania epatowania idiotycznymi newsami i tytułami na temat epidemii, gdzie 150 osób porównywało się do hekatomby epidemii z czasów I Wojny Światowej. W przypadku grypy przesunięta została granica przyzwoitości, gdzie pogoń za zyskiem powinna się zatrzymać. W przypadku epidemii jest to granica wywołania paniki społecznej.</p>
<p>Żerowanie na krwi, przemocy i patologiach to rzecz niegodna. Problem jest tylko taki, że dla mediów, szczególnie elektronicznych, takiej granicy nie ma. Dało się także w Polsce zaobserwować, że właśnie pod wpływem mediów Polacy gremialnie poszli do przychodni, choć tak naprawdę racjonalne podejście do choroby i zastosowanie tradycyjnych metod leczenie w 99% przypadkach wystarczy do wyleczenia.</p>
<p><span id="more-3370"></span>Epidemia, czy lepiej brzmiąca &#8211; pandemia &#8211; wywołała w politykach, szczególnie tych opozycyjnych odruch Pawłowa &#8211; zresztą już dawno w tej warstwie społecznej zastępujący pracę umysłową&#8230; Opozycja chciała wymusić na rządzie, personalnie na Ewie Kopacz, aby wydała ona setki, tak SETKI milionów euro, na zakup wątpliwej wartości &#8211; nie tylko medycznej, ale również etycznej &#8211; dziesiątków milionów szczepionek. Minister zdrowia broniła się coraz twardziej &#8211; nawet bez wyraźnego wsparcia premiera, który jak zwykle, trudne i drażliwe sprawy omija łukiem &#8211; i wszystko wygląda, że racja jest po jej stronie. Zachorowalność na grypy starego i nowego szczepu jest duża, ale jest to wina pogody i epidemii u sąsiadów, którzy za późno zaczęli reagować. A śmiertelność jest wyraźnie poniżej danych z lat ubiegłych&#8230;</p>
<p>Niemcy, która zakupiły 50 mln dawek szczepionki, zużyły do tej pory tylko 7 mln sztuk. Coraz więcej pojawia się wątpliwości, jakie skutki uboczne będzie miało jej zastosowanie u osób największego ryzyka, czyli małych dzieci, osób starszych i kobiet w ciąży. We wszystkich krajach zaczynają się pytania, czy setki wydanych milionów euro i dolarów trafiło pod dobre adresy &#8211; kto będzie czerpał z tego korzyści.</p>
<p>Bezpieczeństwo społeczeństwa, a w tym wypadku ochrona obywateli przed epidemią, staję się sprawą polityczną. I ze względu na zagrożenie, jego skalę, także sprawą biznesu. Wprawdzie Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) twierdzi, że szczepionki przeciwko A/H1N1 są bezpieczne, ale polski rząd twierdzi, że nie ma gwarancji, jakie by oczekiwał od firm farmaceutycznych. I w związku z ograniczonym zasięgiem epidemii nie czyni zakupów &#8211; lecz kupuje lek dla już chorych i interwencyjne zakupy szczepionki dla służby zdrowia.<br />
Oczywiście, gdzieś w tle jest prozaiczny problem braku środków, aby dokonać masowych zakupów. Już i tak wydatkowano ok 110 mln złotych z rezerwy celowej rządu.</p>
<p>Największą wątpliwość w całej sprawie budzi fakt, że Europejska Agencja Leków (EMEA) pozwoliła na dystrybucję szczepionek tylko kanale rządowym. Dlaczego w związku z tym nie można jej kupić na wolnym rynku? Czy przypadkiem nie mamy tu do czynienia z działaniem monopolistycznym trzech producentów;GSK, Novartis i Baxtera, przy poparciu WHO i EMEA?!</p>
<p>Te trzy firmy podzieliły między sobą rynek warty ponad 35 mld euro. Składając wszystkie dostępne informacje &#8211; i biorąc pod uwagę wagę i skalę problemu, niewykluczone, że jesteśmy świadkiem największego przekrętu XXI wieku, w który zamieszane są firmy farmaceutyczne, politycy i urzędnicy unijni, a patronują temu media.</p>
<p>Aspekt krajowy epidemii (która jest jak do tej pory epidemią stacji telewizyjnych&#8230;) i międzynarodowy każe nam, konsumentom leków&#8230; i telewizyjnego przekazu czekać spokojnie na rozwój wypadków. Wszystko jednak wskazuje na to, że epidemia grypy wygląda na atak medialnej histerii, wywołany przez koncerny farmaceutyczne. To one, niezależnie od tego, czy grypa będzie, czy nie &#8211; już są wygrane. Poligon doświadczalny w Meksyku, w kwietniu tego roku pozwolił na przygotowanie skutecznej &#8211; i dochodowej kampanii.<br />
Premie będą duże, a koszty&#8230; jak zwykle &#8211; poniosą naiwni&#8230;</p>
<p>Azrael</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong><em>Felieton opublikowany na portalu <a href="http://mojeopinie.pl/" target="_blank">MojeOpinie.pl</a></em></strong></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/11/19/pandemia-firm-farmaceutycznych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>29</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nord Stream, czyli jak się nie robi biznesu</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/11/08/nord-stream-czyli-jak-sie-nie-robi-biznesu/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/11/08/nord-stream-czyli-jak-sie-nie-robi-biznesu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Nov 2009 19:47:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[Unia Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3329</guid>
		<description><![CDATA[W jednym z materiałów przeczytanych w internecie znalazłem sformułowanie, że polska polityka zagraniczna była i jest w dalszym ciągu, niestety, podporządkowana &#8222;polskiej racji stanu&#8221;. Ponieważ wszystkie zewnętrzne działania Polski, polityczne, gospodarcze i bezpieczeństwa, były prowadzone w imieniu i w interesie owej &#8222;racji stanu&#8221;, okazuje się, że tenże interes na wszystkich &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/11/08/nord-stream-czyli-jak-sie-nie-robi-biznesu/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>W jednym z materiałów przeczytanych w internecie znalazłem sformułowanie, że polska polityka zagraniczna była i jest w dalszym ciągu, niestety, podporządkowana &#8222;polskiej racji stanu&#8221;.</p>
<p>Ponieważ wszystkie zewnętrzne działania Polski, polityczne, gospodarcze i bezpieczeństwa, były prowadzone w imieniu i w interesie owej &#8222;racji stanu&#8221;, okazuje się, że tenże interes na wszystkich frontach jest co najmniej zagrożony.</p>
<p>Nord Stream, bałtycki gazociąg międzynarodowego konsorcjum (nie jest to już od dawna projekt tylko niemiecko-rosyjski) powstanie i będzie docelowo miał możliwość pompowania dwoma rurami 55 mld m3 gazu rocznie &#8211; o ile Rosjanie uruchomią nowe złoża syberyjskie, ale biorąc pod uwagę stabilizację na rynku surowcowym, będą mieli ku temu środki. Także z Unii Europejskiej. Wszystkie prawne i organizacyjne problemy, czyli zgoda państw skandynawskich, zostały w ciągu ostatnich tygodni usunięte. Ostatnie dwa kraje, Szwecja i Finlandia wyraziły zgodę na położenie rur na w swoich strefach ekonomicznych. I tylko pewne wątpliwości natury ekologicznej ze strony Estonii pozostają do wyjaśnienia.</p>
<p>Czy dopięcie projektu Nord Stream jest polską porażką, dlaczego polskie sprzeciwy, wysuwane od lat były tak nieskuteczne? Tak, jest to polska porażka, prestiżowa, dyplomatyczna i gospodarcza. Więcej &#8211; porażka, którą Polacy sami sobie zafundowali.</p>
<p>Przedstawiano ten projekt jako inicjatywę rosyjsko-niemiecką, o wyraźnym odcieniu politycznym, służącą tylko interesom tych dwóch państw. Jest to bzdura. Już w roku 2006 Parlament Europejski uznał,<em> &#8222;że Nord Stream jest projektem infrastrukturalnym o szerokim politycznym i strategicznym wymiarze zarówno dla UE&#8221; </em>(decyzja 1364/2006/WE).</p>
<p>i dalej</p>
<p><em>&#8222;biorąc pod uwagę rosnące uzależnienie UE od ograniczonej liczby źródeł energii, dostawców i szlaków transportowych, istotne jest wspieranie inicjatyw zmierzających do większej dywersyfikacji, zarówno geograficznej, jak i poprzez rozwój trwałych alternatyw&#8221;.</em></p>
<p><em><span id="more-3329"></span></em>Budowa NS została zaakceptowana zarówno przez Parlament Europejski, jak Radę UE. Jest to oczywiście również sprawa natury politycznej, mająca wciągnąć i związać Rosję z europejskim obszarem gospodarczym.</p>
<p>Wszystko to oznacza, że już trzy lata temu Polska powinna zaniechać protestów przeciwko tej instalacji, lecz szukać dróg wejścia politycznego i biznesowego w ten projekt. Polskie protesty doprowadziły do tego, że Polska została praktycznie wykluczona z dyskusji o przebiegu rur gazowych po dnie Bałtyku. Może mieć to kolosalny wpływ na działania polskich portów Wybrzeża Zachodniego, ponieważ może okazać się, że rura tylko położona na dnie morza, a nie wkopana w nie, może ograniczyć rozwój polskich portów. Po prostu &#8211; statki o większym zanurzeniu nie będą mogły chodzić do Świnoujścia i Szczecina&#8230; A to zagraża budowie i działaniu gazoportu, a także stawia pod znakiem zapytania sensowność kontraktu na dostawy gazu z Kataru.</p>
<p>Ale praprzyczyna polskiej klęski datuje się na lata jeszcze odleglejsze. Otóż w roku 2000 Rosjanie, a także międzynarodowe konsorcjum składające się z Niemców, Włochów i Francuzów złożyli Polsce propozycję wspólnego przedsięwzięcia tranzytowego gazu, czyli budowy drugiej nitki gazociągi jamalskiego, tak zwanego Jamał 2. Polacy na to się nie zgodzili. Dlaczego? Dlatego, że uznali, że &#8222;polska racja stanu&#8221; każe im patrzeć na interesy Ukrainy, polegające na wspieraniu tranzytu gazu do Europy przez ten kraj. Efektem tego są właśnie projekty Nord Stream na północy Europy i South Stream na południu.</p>
<p>Co to oznacza? Oznacza to, że pozycja polski w dziedzinie bezpieczeństwa energetycznego została drastycznie osłabiona. Polska, rezygnując samoistnie z uczestnictwa w paneuropejskim projekcie Nord Stream, ryzykuje tym, że zostanie całkowicie uzależniona od rosyjskiego gazociągu Jamał 1. Jednocześnie, co wydaje się już pewne, ukraiński system tranzytowy gazu zostanie przejęty przez rosyjski Gazprom (za długi gazowe) i Polska będzie w ponad 60% całkowicie zależna od decyzji Gazpromu &#8211; czyli od decyzji Moskwy.</p>
<p>Polska próbuje robić dobrą minę do złej sytuacji i szukać rozwiązań alternatywnych. Stąd dyskusje o podłączeniu się do gazociągów czeskich, czy do niemieckiego gazociągu Opal, lądowej odnogi Nord Streamu. Tylko, że wszystko to już jest &#8222;herbata po obiedzie&#8221;, na który to obiad byliśmy zapraszani, ale nasz &#8222;racja stanu&#8221; nie pozwalała nam na to.</p>
<p>Polska uzgodniła i jest w przede dniu podpisania wieloletniego kontraktu na dostawy gazu z Rosją &#8211; aż do roku 2037. To biznesowe podejście Waldemara Pawlaka rokuje nadzieję, ale musimy poczekać na szczegóły. To jednak już jest olbrzymia szansa dla polskich przedsiębiorstw ciężkiej chemii. Tylko, czy potrafimy to wykorzystać?</p>
<p>Azrael</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;</p>
<p>Przy pisaniu artykułu korzystałem z materiałów portalu <strong>NaftaGaz.pl (http://naftagaz.pl)</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/11/08/nord-stream-czyli-jak-sie-nie-robi-biznesu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapiski zza Atlantyku &#8211; 22. października</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/10/22/zapiski-zza-atlantyku-22-pazdziernika/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/10/22/zapiski-zza-atlantyku-22-pazdziernika/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Oct 2009 06:43:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[Zza Atlantyku]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3265</guid>
		<description><![CDATA[Nietykalni 17.5 biliona dolarów z pieniędzy podatników zostało dane bankom, bez żadnych obligacji lub zapewnień z ich strony. Politycy oraz prezydent podkreślali jak ważne było aby banki ponownie zaczęły pożyczać, i że nie można było doprowadzić do ich upadku, gdyż skutki byłyby tragiczne. I banki te pieniądze dostały. Tylko nadal &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/10/22/zapiski-zza-atlantyku-22-pazdziernika/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/aniol_jest_kobieta.jpg" alt="" width="60" height="59" /></p>
<h2><span style="color: #000080;">Nietykalni</span></h2>
<p><span style="color: #000080;"> </span></p>
<p>17.5 biliona dolarów z pieniędzy podatników zostało dane bankom, bez żadnych obligacji lub zapewnień z ich strony. Politycy oraz prezydent podkreślali jak ważne było aby banki ponownie zaczęły pożyczać, i że nie można  było doprowadzić do ich upadku, gdyż skutki byłyby tragiczne. I banki te pieniądze dostały. Tylko nadal pożyczek nie dają tym, którzy na nie liczyli. W zeszłym tygodniu, owe banki podały, że wypłacą sobie bonusy. Według nich, te bonusy im się należą, a jeżeli nie nagrodzą swoich pracowników, to zostaną bez zdolnych inwestorów. Co tam podatnicy, których pieniądze otrzymali i którzy tracą domy, prace oraz ubezpieczenia zdrowotne. Od roku mówi się o regulacji systemu finansowego. Założenie, że rynek finansowy, który w swoich oryginalnych założeniach miał się sam regulować, okazało się pułapką, która przyczyniła się do wielu problemów, z którymi USA nie potrafi sobie poradzić. Ale nadal ten 1% najbogatszych w USA uważa, że ma prawo do wysokich profitów, niezależnie od tego, że właśnie to ich działania były szkodliwe i przyniosły tyle strat.</p>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-3266" title="Wigg2" src="http://www.azraelk.eu/wp-content/uploads/2009/10/Wigg2.jpg" alt="Wigg2" width="190" height="185" /><span id="more-3265"></span>Największe banki USA typu Bank of America, Citibank, JP Morgan Chase, Goldman Sachs otrzymały pieniądze podatników aby mogły nadal funkcjonować. Zyski, które właśnie ogłosiły nie są rezultatem działalności polegającej na pożyczaniu pieniędzy obywatelom, inwestorom czy małym biznesom. Te zyski są efektem takich samych ryzykownych inwestycji, które przyczyniły się do upadku rynku finansowego. Bank of America, właśnie podał, że suma bonusów wynosi 5.8 miliarda. Wall Street ponownie zarabia. Kiedy dolar w stosunku do Euro wynosi 1.49 USD, a USA jest nadal w deficycie, kiedy to bezrobocie wzrasta z dnia na dzień a ludzie tracą domy, banki oraz Wall Street bez żadnych skrupułów wypłacają sobie bonusy.  Pomimo tak wielu programów socjalnych, coraz więcej ludzi mieszka pod mostami, w parkach, a w ciągu dnia pcha wózek z tym co im się udało znaleźć w śmietniku W USA jest normalne, że ludzie grzebią w śmietnikach aby znaleźć jedzenie. Ludzie śpią w samochodach lub tanich motelach. I jest to szczególnie tragiczne, gdyż dzieje się to w kraju, który jest bogaty, i którego społeczeństwo uważa się za lepsze od innych. Amerykanom wydaje się, że pewne rzeczy im się należą, że zapracowali sobie na to aby mieć dom, ogródek i kilka samochodów. Kiedy się ich pytam, czy nie uważają, że w pewnym stopniu są sami sobie winni, gdyż nie rozumiem jak ktoś mógł pożyczyć pieniądze aby kupić dom za pół miliona dolarów zarabiając czterdzieści tysięcy, są na mnie oburzeni. W końcu agent od pożyczek zapewnił ich, że będą w stanie spłacić owe pożyczki.  I myślę, ze tutaj tkwi problem. Przeciętny Amerykanin ma małe pojecie o ekonomii i jeszcze mniejsze o matematyce. Może za to co się wydarzyło należny winić poziom edukacji w USA. W Polsce mówi się, że w USA są takie dobre szkoły. Jasne, że są, ale nie ma ich tak dużo. Najlepsze uniwersytety typu Yale, Harwarda czy Princeton są zdominowane przez obcokrajowców, którzy korzystają ile mogą, a potem wyjeżdżają. Większość szkół w USA  ma zastraszająco niski poziom. Tak dużo się mówi na temat banków oraz systemu finansowego, jak ważne jest naprawienie tego systemu. I prawie tak samo dużo się mówi o naprawieniu systemu edukacji w USA z jedną tylko różnicą, na szkoły nie ma pieniędzy. Duże korporacje, które doprowadziły do upadku ekonomi, dostały biliony dolarów i teraz dają sobie bonusy. Szkoły, które są zamykane z braku funduszy, nauczyciele, których pensje są śmieszne, a praca często niebezpieczna nie dostali nic. A tak dużo się mówi, że to dzieci i młodzież są przyszłością tego narodu. I co z tego, że ktoś ukończył studia w USA. Każdy kto płaci, te studia możne ukończyć. Nauczyciele dają tyle szans, że trudno jest nie zaliczyć klas. W USA, nie ma przechodzenia z roku na rok. Uczniowie oraz studenci uniwersytetów muszą zaliczyć tzw, godziny kredytowe i to kwalifikuje ich lub nie do ukończenia danej instytucji i otrzymania magistra. Za każdą godzinę kredytowa student płaci określoną sumę, każdą klasa ma przynajmniej 3 lub 4 godziny kredytowe. Ogólnie studenci muszą zaliczyć do 120 godzin kredytowych. Szkoły prywatne robią wszystko aby student zdał, w końcu jest to ich podstawowe źródło zarobku. Oczywiście, że są szkoły publiczne. Ale nie ma wiele dobrych szkol publicznych, gdyż aby szkoła była dobra musi mieć odpowiednie fundusze. Te fundusze pochodzą od podatników, gdzie dana szkoła jest umieszczona. Jeżeli dzielnica jest biedna, to poziom tej szkoły jest taki sam. To niedouczone pokolenie Amerykanów nie ma żadnych szans. Kiedy to pokolenie dorośnie, będzie robiło dokładnie to co ich rodzice, a osoby typu Bernie Madoff, czy mu podobni będą wykorzystywali ich brak wiedzy. I nie jest to pierwszy raz, kiedy banki oraz instytucje finansowe ogłosiły, że wypłacą sobie bonusy gdy im się to należy.  Prezydent wyrazi swoje oburzenie, politycy wyrażą swoje ogromne oburzenie, gazety poświęcą kilka artykułów i na tym się skończy. Banki oraz korporacje są nietykalni, gdyż to oni finansują polityków, to oni dają na kampanie wyborcze i tylko ich jest stać na lobbistów, którzy zrobią wszystko aby nadal mogli żyć w luksusie i bez żadnej odpowiedzialności.</p>
<p><strong><em>Wigg</em></strong></p>
<p><strong><em> </em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/10/22/zapiski-zza-atlantyku-22-pazdziernika/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wieka trumien czas zamknąć</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/08/19/wieka-trumn-czas-zamknac/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/08/19/wieka-trumn-czas-zamknac/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Aug 2009 13:59:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3076</guid>
		<description><![CDATA[Przeglądając różne opinie na temat polskich stoczni i ich sprzedaży, dochodzę do wniosku, że wszyscy doskonale wiedzą, co, jak i dlaczego w tej sprawie zrobić. I politycy, i związkowcy, ekonomiści, komentatorzy, i nawet kiedyś się na ten temat wypowiedział Kościół Katolicki, głosem arcybiskupa Sławoj Głódzia. Za to mniej doskonała jest &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/08/19/wieka-trumn-czas-zamknac/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Przeglądając różne opinie na temat polskich stoczni i ich sprzedaży, dochodzę do wniosku, że wszyscy doskonale wiedzą, co, jak i dlaczego w tej sprawie zrobić. I politycy, i związkowcy, ekonomiści, komentatorzy, i nawet kiedyś się na ten temat wypowiedział Kościół Katolicki, głosem arcybiskupa Sławoj Głódzia. Za to mniej doskonała jest wiedza, dlaczego stocznie zostały doprowadzone do stanu takiego, który śmiało można nazwać masą upadłościową&#8230;</p>
<p>O tym, kto jest winny doprowadzenie tych stoczni do upadku (nie całego przemysłu stoczniowego, wbrew pozorom, bo doskonale działają stocznie małe i całkiem duże, na przykład remontowe), trwają spory. Spory, których nie rozwiążą pomiędzy sobą politycy, bo oni w Polsce nie potrafią rozwiązywać żadnych sporów, dla dobra państwa, czy obywateli. Brutalna prawda jest tak, że winne są prawa ekonomii, podaży, popytu i kosztów, oraz wszyscy, którzy ich nie przestrzegali. Czyli politycy, związkowcy, ekonomiści, etc., etc., &#8230;</p>
<p>Węzeł problemów wokół polskich stoczni jest tak zaplątany, że Aleksander Macedoński na pewno by skapitulował, gdyby położono przed nim paczkę dokumentów, z prośbą o rozwiązanie problemu. Choć prawdopodobnie na dzień dzisiejszy, kilkanaście dni przed kolejnym terminem wykupu stoczni, terminem rozwiązania problemu, narzuconym  przez Komisję Europejską, czyli 30 sierpnia , jedno tylko rozwiązanie dla stoczni, gdyńskiej i szczecińskiej Nowa jest logiczne – upadłość. Ale to nie chce przejść przez gardło ministrowi Aleksandrowi Gradowi, jak zresztą jego poprzednikom. Strach przed poputczikami socjalizmu, umiejscowionymi w związkach zawodowych, oraz przed sondażami wyborczymi  jest ogromny.</p>
<p><span id="more-3076"></span></p>
<p>Stocznie były, lub są częściowo sprywatyzowane. Pamiętam z przed kilku lat renacjonalizację stoczni w Szczecinie, która sprywatyzowana, trafiła w ręce spółki pracowniczej, co skończyło się spektakularnym „padem”. Teraz powstała na jej miejsce Stocznia Szczecińska Nowa ma ponad 1,3 mld złotych długów… Stocznia Gdynia z kolej (1,2 mld długów…) była za czasów Prawa i Sprawiedliwości miejscem, z którego rozchodziły się macki nepotyzmu.</p>
<p>Stocznie w tym kształcie produkcyjnym,  przy takiej organizacji, nierozwiązanych sprawach własności gruntów, olbrzymich przerostach zatrudnienia – nie mają racji bytu.<br />
Największym obciążeniem, są właśnie związkowcy. I poza tym, że produkcja statków w Europie, poza rozwiązaniami wysokotechnologicznymi, jest nieopłacalna, z powodu kryzysu i konkurencji stoczni dalekowschodnich, jest głównym powodem tego, że nie można znaleźć na nie kupca.</p>
<p>Związkowców kompletnie nie interesuje rachunek ekonomiczny – ich interesuje tylko to, aby rząd im pomógł. Bo rządy, te lewicowe,  i te quasi prawicowe przez lata nauczyły ich, że są solą tego przemysłu. Rządy post solidarnościowe – nie ruszały stoczni, nie pilnowały ich rentowności i nie szukały dla nich inwestorów – bo „klasa robotnicza” była dla nich zapleczem politycznym. Rządy lewicowe z kolei – bały się ruszać tego tematu – z tego samego powodu, tylko z odwróconym wektorem… I tak pompowano w ten sektor pieniądze, grube miliardy, godzono się na to, aby na czele stoczni stawali  &#8222;fachowcy od zarządzania&#8221;, którzy na przykład podpisywali kontrakty długoterminowe na budowę statków, bez ubezpieczenia ich od ryzyka kursowego. Po prostu &#8211; polskie stocznie, z powodu przerostów zatrudnienia i małej wydajności były prawie cały czas nierentowne. Cóż tego, że polskie statki były tak dobre, jak samochody Mercedesa, jeżeli kosztowały jak Ferrari&#8230;</p>
<p>Związki zawodowe, jak to związki. One miały  rachunek ekonomiczny za nic, ich członkowie nie pracowali na swoim, tylko jak dawniej – na państwowym. Ich nie interesowało kto i jak – tylko za ile mają przyjść do pracy – oczywiście, za jak najwięcej. Tylko ci, którzy zobaczyli co się święci, spakowali manatki i pojechali do Norwegii – i tam sobie spokojnie żyją.</p>
<p>Stocznie są masą upadłościową. Ich majątek ma wartość gruntów i żelastwa. Ludzie i wartość produkcyjna stoczni już praktycznie nie istnieje. Rząd powinien być wdzięczny i całować po rękach komisarz UE Neelie Kroes za to, że wydała wyrok na polskie stocznie. Bo jeżeli pozwoliła by na dalsze dojenie  polskiego podatnika przez panów w fufajkach i hełmach, to byłby to dopiero prawdziwa tragedia.</p>
<p>Stocznie nie są warte tych 381 mln, jeżeli miałaby w nich być prowadzona produkcja statków. Dlatego też Quatar IA nie wyłoży tych pieniędzy na nie. Jest zbyt poważnym konsorcjum inwestycyjnym, działającym na zasadach ekonomicznych.  Chyba że&#8230;</p>
<p>Jedynym rozsądnym powodem na to, że inwestycja w majątek upadłych stoczni inwestorowi się zwróci, jest to, że odbije sobie to on w innym miejscu. Jedyną rozsądną alternatywą jest to, że Katar odbije sobie inwestycje w stocznie na dostawach gazu, a także na inwestycji i zyskach z gazoportu.</p>
<p>I tu należy szukać rozwiązania problemu, oraz&#8230; nadziei Donalda Tuska, że polityczna obietnica utrzymania przemysłu stoczniowego, złożona (bez pokrycia, jak widzimy&#8230;) przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, zostanie wypełniona.</p>
<p>Co to oznacza? A to, że dalej będziemy dopłacać do stoczni&#8230; tylko inną drogą. Poprzez wzrost cen gazu katarskiego i utratę, przynajmniej w części, kontroli nad jego dystrybucją.</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/08/19/wieka-trumn-czas-zamknac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fetysz deficytu budżetowego</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/06/29/fetysz-deficytu-budzetowego/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/06/29/fetysz-deficytu-budzetowego/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Jun 2009 08:53:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[rząd]]></category>
		<category><![CDATA[budżet]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=2936</guid>
		<description><![CDATA[Nie jest dobrze z polską gospodarką. Nie jest tak dobrze, jak było jeszcze półtora roku temu. Nie jest dobrze, jeżeli patrzymy na wskaźniki produkcji przemysłowej, inwestycji infrastrukturalnych, zatrudnienia, spadają płace. Spada wartość inwestycji zagranicznych, malej polski eksport. Ale polski Produkt Krajowy Brutto rośnie, ma wynieść na koniec orku 0,8 do &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/06/29/fetysz-deficytu-budzetowego/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://img158.imageshack.us/img158/6972/biznes8ln.jpg" alt="" width="55" height="67" /></p>
<p>Nie jest dobrze z polską gospodarką. Nie jest tak dobrze, jak było jeszcze półtora roku temu. Nie jest dobrze, jeżeli patrzymy na wskaźniki produkcji przemysłowej, inwestycji infrastrukturalnych, zatrudnienia, spadają płace. Spada wartość inwestycji zagranicznych, malej polski eksport. Ale polski Produkt Krajowy Brutto rośnie, ma wynieść na koniec orku 0,8 do 1,1% na plusie. Dla przykładu Łotwa ma spadek na poziomie 19%, inne kraje bałtyckie podobnie, a Ukraina – planowany spadek aż o 23%!.</p>
<p>Polska jako kraj Unii Europejskiej, włączona w krwiobieg gospodarczy tej wspólnoty, radzi sobie doskonale. I nie wygląda na to, aby wbrew hiobowym wieściom, głoszonym przez zwolenników PiS – nagle się załamała. Polski system gospodarczy jest zdrowy – a polski system bankowy i zabezpieczenia w nim funkcjonujące – wręcz wzorcowe.</p>
<p>Czy jednak w Polsce kryzys może się pogłębić? Tak, może, ale nie będzie to zależne w najmniejszym stopniu od decyzji, lub jej braku, polskiego rządu. Wydaje się, że polityka nieinterwencjonizmu w polską gospodarkę się sprawdza. Tym bardziej, że zasoby finansowe, jakie Polska mogłaby przeznaczyć na rozwój rynku krajowego, są minimalne. Zawierają się one właściwie tylko w możliwościach powiększenia deficytu budżetowego.<span id="more-2936"></span> Polska znalazła się w wyjątkowej sytuacji dlatego, że praktycznie nie musiała prowadzić żadnej interwencji na rynku bankowym, nie musiała dokonywać ani wykupu złych aktywów bankowych, czy konwersji prywatnych udziałów bankowych na udziały państwa. Gdyby rząd musiał dokonywać takich operacji, oznaczałoby to konieczność zaciągnięcia niekorzystnych kredytów. Polskie problemy mogą głównie wynikać z sytuacji naszych głównych partnerów ekonomicznych – głównie Niemiec i Rosji. Produkcja, zatrudnienie i chłonność rynku niemieckiego znacznie spadła i nie widać w tym roku szansy na jej wzrost, w związku z tym Niemcy broniąc swego rynku, na pewno będą ograniczać import. Podobnie może być z Rosją, gdzie z kolei wpływ mogą mieć niskie w dalszym ciągu ceny surowców, co się automatycznie przekłada na spadek rosyjskiego importu artykułów spożywczych.</p>
<p>Oczywiście, duży wpływ może mieć spadający popyt wewnętrzny i pewne zahamowanie inwestycji. Dlatego oczekiwałbym od rządu jednak działań nie w sferze podnoszenie podatków, a raczej rozsądnej regulacji podatku VAT, dla ponownego zdynamizowania produkcji pro rynkowej, a szczególnie budownictwa. Sprawa utrzymania popytu wewnętrznego jest ważna, jeżeli nie najważniejsza.</p>
<p>W Polsce nie prowadzi się niestety poważnej dyskusji na temat polskiej gospodarki. Pokazała to dyskusja sejmowa, przy okazji zupełnie idiotycznego pomysłu PiS odwołania ministra finansów, Jacka Rostowskiego. Dyskusja na temat wielkości deficytu budżetowego, jego wzrostu o 9 mld złotych, do kwoty 27 mld, nie wniosła praktycznie nic. A powinna, dlatego, że druga cześć pomysłów Rostowskiego, czyli ograniczenie wydatków budżetowych, przy zasadzie finansowania deficytu za pomocą dodatkowych emisji obligacji skarbu państwa i zwiększonej prywatyzacji – budzi duże wątpliwości. Zmniejszenie wydatków budżetu, o kwotę nawet 37 mld złotych, grozi realnym zmniejszeniem popytu krajowego, co może się przełożyć na konstrukcję budżetu na rok 2010. Wydaje się, że lepszym rozwiązaniem byłoby jednak zwiększenie deficytu już teraz, a nie próba ograniczenia wydatków, szczególnie infrastrukturalnych i produkcyjnych.</p>
<p>Polska ma oczywiście jeszcze jeden problem – to sprawa wejścia do ERM2, czyli do drugiego węża walutowego, przedsionka do euro. Wiadomo, że nie będzie to możliwe w roku 2010, a najwcześniej w roku 2012. W związku z tym nie ma potrzeby trzymania kurczowo deficytu budżetowego, lecz istnieje uzasadniona potrzeba jego wzrostu. Do tego, ponieważ polska waluta jest w dalszym ciągu niezależna, koszty produkcji, a co za tym idzie, płac, niskie – nie grozi nam gwałtowny wzrost inflacji. Jeżeli rząd zwiększyłby deficyt budżetowy, przy obniżeniu jeszcze stawek procentowych NBP przez RPP – to mogłoby to dać efekt synergii gospodarczej i wzrostu na rynku krajowym. To wymaga oczywiście planowania poza budżet roku 2010 i nawet następnego roku. I wymaga odwagi.</p>
<p>PKB , nie może pozostać jedynym kryterium ocen ekonomicznych. Można krytykować ministra Jacka Rostowskiego, ale głównie za brak odwagi i pomysłu, jak trudną sytuację budżetu zmienić w mechanizm wzrostu. A da się to zrobić.</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/06/29/fetysz-deficytu-budzetowego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapiski zza Atlantyku &#8211; 25 czerwca</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/06/25/zapiski-zza-atlantyku-25-czerwca/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/06/25/zapiski-zza-atlantyku-25-czerwca/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Jun 2009 15:07:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Zza Atlantyku]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[money]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=2927</guid>
		<description><![CDATA[Generacja bankrutów „Jest prawdą, że jedną z przyczyn kryzysu jest to, ze Amerykanie wzięli zbyt dużo pożyczek, na których spłatę ich po prostu stać nie było i nie jest…,ale również miliony Amerykanów podpisało kontrakty, których nie rozumiało. Bankowcy oraz pośrednicy pożyczek, nie ujawniali prawdy dotyczącej odsetek oraz spłat, skorzystali z &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/06/25/zapiski-zza-atlantyku-25-czerwca/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/aniol_jest_kobieta.jpg" alt="" width="60" height="59" /></p>
<h2><span style="color: #ff0000;">Generacja bankrutów</span></h2>
<p><span style="color: #ff0000;"> </span></p>
<p><em>„Jest prawdą, że jedną z przyczyn kryzysu jest to, ze Amerykanie wzięli zbyt dużo pożyczek, na których spłatę ich po prostu stać nie było i nie jest…,ale również miliony Amerykanów podpisało kontrakty, których nie rozumiało. Bankowcy oraz pośrednicy pożyczek, nie ujawniali prawdy dotyczącej odsetek oraz spłat, skorzystali z naiwności Amerykanów, zarabiając ogromne sumy pieniężne przyczyniając się tym samym do bankructwa wielu ludzi.”</em></p>
<p><strong>Prezydent Obama</strong></p>
<p>Zgodzę się częściowo ze słowami prezydenta Obamy. Bankowcy, inwestorzy oraz pośrednicy pożyczek przez lata spekulowali i zarabiali na Amerykanach, którzy nie przez swoja naiwność, ale chęć posiadania i brak odpowiedzialności znaleźli się w takiej a nie innej sytuacji. Usprawiedliwianie Amerykanów, że podpisali dokumenty, których nie rozumieli, jest niesłuszne. Każdy potrafi czytać i pisać. Fakt, język dokumentów finansowych jest dosyć zawiły. Ale jeżeli ktoś zarabia 45,000 USD lub mniej na rok, to potrafi sobie obliczy , ze nie stać go na dom za 400,000 USD. Proste.</p>
<p>Przez lata, bankowcy oraz inwestorzy stanowili najbardziej wpływową i najlepiej zarabiającą grupę w USA. Mimo krytyki ze strony wszystkich oraz rozmów na temat regulacji tego systemu; bankowcy oraz inwestorzy nadal sobie dobrze żyją . A kryzys usprawiedliwia ich do tego aby np. zwiększyć już i tak wysokie odsetki obciążające karty kredytowe. Odsetki te nie są zwiększane dlatego, że ktoś nie płaci na czas lub nie płaci w ogóle. Są zwiększane ponieważ banki są chronione przez kontrakt zezwalający im na tego typu zachowanie. Dodatkowo, dotąd nie ma prawa, które by im na to nie pozwalało. Banki typu Citibank, Chase czy Bank of America, które dostały pomoc od rządu, właśnie to zrobiły.</p>
<p>Przeciętny Amerykanin ma kilka kart kredytowych. Kilka lat temu, dostanie karty kredytowej nie było łatwą sprawą. Trzeba było udowodnić, że miało się dobrą historię kredytową i dopiero wtedy banki wydawały kartę z limitem. Ale Amerykanie, którzy są narodem lubiącym wydawać, kupowali na karty wszystko, a balans rósł. W przeciągu ostatnich kilku lat, banki wydające karty kredytowe zarobiły tak dużo, że nikt nie sprawdzał dokładnie historii kredytowej i ludzie dostawali karty z limitem na 25,000 USD lub więcej. Banki które wydaja owe karty, zatrudniają osoby po najlepszych uniwersytetach finansowych oraz prawniczych. Osoby te są odpowiedzialne za stworzenie kontraktu aby klient ani sąd nie mógł go podważyć. Banki maja prawo podnieść odsetki nawet wtedy kiedy osoba płaci za kartę, ale na przykład nie zapłaciła na czas za gaz. Jeżeli ktoś nie zapłacił na czas minimum, banki nakładają kary, a odsetki automatycznie wzrastają o kilka procent.<br />
Amerykanie żyją na kredyt. Jest to naród, który uwielbia wydawać, nawet teraz i większość tych wydatków idzie na kartę kredytową. Przeciętny Amerykanin ma 10,000 USD długu na kartach kredytowych. I to jest tylko jedna cześć długu. Bo przecież muszą tez płacić za pożyczkę na dom lub wynajem, oraz pożyczki za szkolę oraz za samochód, no i mieć na życie. Pokolenie Amerykanów to pokolenie bankrutów.</p>
<p><span id="more-2927"></span></p>
<p>Kongres przeprowadził reformę kart kredytowych. Reforma ta jest śmieszna i w żaden sposób nie pomaga tym, którzy rzeczywiście płaca na czas, a bank im nadal podwyższa odsetki powodując, że czas spłat się przedłuża. Założeniem kart kredytowych nie jest spłacenie długu, ale zarobek na odsetkach oraz karach. Według przeprowadzonych statystyk, 70% zarobku kart kredytowych jest właśnie z kar nałożonych na posiadaczy za opóźniona opłatę oraz z zwiększonych odsetek. The New York Times podał, że w zeszłym roku, suma ta wynosiła 1 bilion USD, a w tym roku może nawet wynosić około 20 bilionów USD jeżeli Ci, którzy te kary maja zapłacić, bieda mieli z czego. Duży procent tych ludzi to ci, którzy stracili prace. Jeden z senatorów zaproponował nałożenie limitu na procent odsetek aby nie przekraczał 15%, ale niestety zostało to odrzucone. Jedyne co Kongres zadecydował to, że bank musi dać klientowi 60 dni zanim podniesie odsetki, a jeżeli klient spłacą kartę na czas przez 6 miesięcy, obowiązkiem banku jest powrót do procentu sprzed 6 miesięcy.</p>
<p>Banki tłumacza się, że szacują stratę na 82.4 biliona USD z niezapłaconych kart kredytowych i dlatego podniosły procenty. Ale ludzie nie maja pieniędzy aby spłacać karty. Jeżeli ktoś nie ma pracy i za co żyć, to spłacanie karty jest ostatnia rzeczą, o której myślą. Nie tylko posiadacze kart kredytowych ponoszą duże koszty związane z transakcjami związanymi z kartami kredytowymi. Każdy sklep akceptujący karty kredytowe musi płacić bankom za transakcje. Sumy są tak duże, że przykładowo sieć sklepów Home Depot, płaci bankom więcej, niż za pokrycie ubezpieczenia dla swoich pracowników. Sklepy zaczęły nawet oferować zniżki wszystkim tym, którzy płacili by gotówka.</p>
<p>Reforma kart kredytowych oraz propozycja reformy regulowania rynku finansowego nie jest wystarczająco dobra. Zarządzający dużymi bankami oraz firmami inwestycyjnymi nadal dużo zarabiają a pieniądze otrzymane od podatników są nadal wydawane na bonusy oraz podwyżki. Citigroup właśnie ogłosiło takie podwyżki tłumacząc, że jeżeli tego nie zrobi to nikt utalentowany nie będzie chciał dla tego banku pracować. Dodatkowo, te same agencje, które doprowadziły do problemu tzn. agencje zajmujące się oceną firm inwestycyjnych, nadal będą się tym zajmowały, dostając wynagrodzenia od tych firm. Czyli zero zmiany.</p>
<p>Rząd nie może sam wszystkiego zrobić, jeżeli nie ma poparcia ze strony Kongresu. Ale przecież w Kongresie jest większość demokratów, wiec gdzie leży problem? Problem jest taki, że obecni demokraci to tak naprawdę republikanie, a republikaninie to gatunek wymarły, składający się obecnie z pomyleńców. Owi demokraci często będący członkami komisji finansowych, nie chcą tak naprawdę zbyt dużych restrykcji. To tak jakby jeden z największych kryzysów ekonomicznych się nigdy nie wydarzył.<br />
Według mnie, Prezydent Obama powinien wyznaczyć nowe i niezależne osoby, które nałożyłyby regulacje oraz limity na gałąź finansową i w sposób konsekwentny je egzekwowały. Kongres, mimo tak wielu dyskusji, wydaje się być największym przyjacielem banków.</p>
<p>Wigg</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/06/25/zapiski-zza-atlantyku-25-czerwca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

