Posts Tagged ‘politic’

Komentarz video Azraela – tarcza antyrakietowa

Posted 17 wrz 2009 — by Azrael
Category Polityka, Polska, USA, demokracja, tarcza antyrakietowa

Iran i Tybet

Posted 25 cze 2009 — by admin
Category Pekin 2008, Polityka, Społeczeństwo, demokracja

“Nie wtrącaj się do spraw, którymi cię nie obarczono”

Konfucjusz


“Rewolucja” w Iranie dobiega końca. Piszę to w cudzysłowie, ponieważ tym mianem zostały określone zamieszki w Teheranie po wyborach prezydenckich z 12 czerwca. Ale nie była to żadna rewolucja, ponieważ ci, którzy wyszli na ulice, nie protestowali przeciwko porządkowi prawnemu i przeciwko władzy, teokracji państwa Persów, lecz tylko przeciwko fałszerstwom wyborczym. To media zachodnie, a także organizacje praw człowieka chciałyby, widzieć w tym ruch, który może zmienić oblicze tego państwa. Chyba są to mrzonki.

Persowie, w tym także ludzie młodzi, którzy mają dostęp do informacji z poza sfery oficjalnej, nie mogą nie widzieć, co się dzieje tuż u granic ich państwa. Z jednej strony Irak, pełen wojsk amerykańskich, z drugiej Afganistan, pozostający w głębokim chaosie i coraz bardziej niestabilny Pakistan. Wszystkie te kraje pogrążone nie tylko w awanturze, ale również – pod groźbą terroryzmu. To widać, i do tego Iran nie dąży. A do tego jeszcze – trudno, aby irańskie rozruchy cieszyły się poparciem państw zachodnich. I trudno, aby organizacje praw człowieka zaprowadziły w tym 70-milionowym, ale wielokulturowym kraju, państwo otwartej demokracji.

Read More

Rewolucja twitterowa

Posted 23 cze 2009 — by admin
Category Etyka, Polityka, Społeczeństwo, demokracja

Udział mediów w najważniejszych wydarzeniach globu jest już normą. Normą i koniecznością, jaką narzuca nam ich świat. Atak na WTC, trochę przypadkiem, był filmowany i przekazywany on line od uderzenia pierwszego samolotu. Kamery były też w środku, przekazując obraz, taki jak widzieli i przeżywali ci, którzy byli w obu wieżach WTC.

Wojna i przemoc są dobrym materiałem medialnym. Najlepszym, ponieważ tak zaskakującym, że scenarzyści filmowi mogą sobie tylko marzyć, że mogą zrealizować film, czy serial o takiej dramaturgii.

Inwazja amerykańska na Irak, w 2003, była pierwszą wojną telewizyjną, na taką skalę. Zdjęcia nie tylko z linii frontu, ale również z ostrzeliwanego Bagdadu, też były autentyczne. Nadawane przez telefony satelitarne i telewizję satelitarną nocne bombardowania, wybuchy, ogień obrony przeciwlotniczej, dawały złudzenie uczestnictwa w centrum wydarzeń. Symboliczne obalenie pomnika Saddam Husajna, pod okiem kamer, było kwintesencją tego przekazu.

Równolegle do kamer i mikrofonów mainstreamu błyskawicznie zaczął rosnąć kanał informacji niezależnej, internetowej. Konwergencja elektroniczna spowodował, że obok słowa pisanego w internecie, portali i blogów, olbrzymie znaczenie zaczął mieć obraz, nagrywany cyfrowymi aparatami, kamerami, wreszcie telefonami komórkowymi. Zdjęcia nocnych walk w Afganistanie i Iraku były wymowniejsze, niż najbardziej sugestywne i dramatyczne przekazy korespondentów wojennych. Do tego kanał internetowej informacji był, i jest, praktycznie poza kontrolą, co pozwala na wykorzystywanie go nie tylko do przekazywania informacji i obrazów, ale również do walki politycznej. Ostatnio wielką karierę zrobił system mikroblogowania, Twitter, w którym za pomocą 140 znaków można przekazywać informacje, ale nie tylko, ponieważ błyskawicznie obrasta on w narzędzie i aplikacje, pozwalające na zamieszczanie zdjęć i filmów.

W Stanach Zjednoczonych Twitter jest narzędziem uprawiania marketingu, nie tylko biznesowego, ale również politycznego. Pierwszym, dzięki któremu Twitter stał się popularny, był Barack Obama, którego sztab wyborczy zresztą ustanowił standardy prowadzenie kampanii w internecie, między innymi także poprzez portale społecznościowe, takie jak Facebook.

Specjalnego znaczenia Twitter nabrał jednak dopiero teraz, za przyczyną Irańczyków. Po wyborach 12 czerwca Teheran stał się areną gwałtownych protestów i manifestacji, zwolennicy Mir Husajna Musawiego wyszli na ulice, protestując przeciwko fałszerstwom wyborczym. Jednocześnie władze, widząc rozszerzające się zamieszki, postanowiły odciąć oficjalne media i oficjalnych dziennikarzy od informacji, wprowadzając ostre restrykcje dla dziennikarzy zagranicznych, łącznie z zakazami opuszczania hoteli i zamykaniem biur zachodnich agencji i redakcji. Okazało się jednak, że wszystko na darmo; Zwolennicy pretendenta do fotela prezydenckiego już w trakcie kampanii byli bardzo aktywni w internecie, głównie na portalu Facebook, i wykorzystując to, oraz właśnie Twittera i YouTube, rozpoczęli na masową skalę przekazywanie informacji, zdjęć, komunikatów, organizując w wirtualnym świecie faktyczną opozycję i przekazując informacje całemu światu. I pomimo prób blokowania dostępu, a także namierzania aktywnych internautów – informacja z Iranu stale płyną.

Twitter, z konieczności, stał się dla mediów klasycznych źródłem informacji. Nikt już nie pyta, jak było to jeszcze kilka miesięcy temu, czy jest to źródło wiarygodne, weryfikowalne. Zdjęcia i filmy, przekazywane internetem, stały się podstawą informacji wizualnych, a 140-znakowe informacje z Twittera, od anonimowych internautów, są umieszczane w oficjalnych serwisach agencyjnych. Ma to kolosalne znaczeni dla samych Irańczyków, którzy w ten sposób mogą informować świat, a z drugiej strony, czuć jego solidarność (w odróżnieniu od oficjalnego, wstrzemięźliwego, stanowiska wielu rządów, z administracją Baracka Obamy na czele).

Jednocześnie, poza irańską “zieloną rewolucją”, która dogasa, dokonuje się na naszych oczach rewolucja informacyjno-internetowa. Brak w Teheranie dziennikarzy zachodnich i oficjalnych obserwatorów, spowodował, że kanał informacji niezależnej, pewna forma dziennikarstwa obywatelskiego, okazała się skuteczniejsza i bardziej wiarygodna, niż media mainstreamu.

System komunikacji wielostronnej, jaką nam oferuje internet, niezależnej, niekontrolowanej, po raz pierwszy uzyskał tak znaczącą przewagę nad mediami tradycyjnymi.

Właśnie na naszych oczach, i na naszych monitorach komputerowych, dokonuje się prawdziwa rewolucja medialna.

Azrael

————

Eric Clapton

Posted 19 kwi 2008 — by Azrael
Category Blog muzyczny, Music, Music&Video, Polityka

Tydzień był w polityce w miarę spokojny, to na weekend – też trochę relaksu i spokoju.

Nagrania tytana muzyki, króla białego bluesa – Erica Claptona.

Wyjątkowe – bo na żywo i z gitarą akustyczną.

Większość nagrań pochodzi ze słynnego koncertu dla stacji MTV (1992 rok?). Był jeden z pierwszych, jeżeli nie pierwszy koncert z kategorii “unplugged”, transmitowanych przez tą stację.

[youtube=watch?v=kQVvF0AeRLI]

O Claptonie pisać nie będę – wszyscy go znają i wiedzą, że jest to postać nie tylko historyczna, a wręcz fundamentalna dla rocka i bluesa.

Na blogu video – jak zwykle reszta.

Miłego słuchania

Azrael