<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Azrael - po stronie prawdy &#187; Popaprańcy</title>
	<atom:link href="http://www.azraelk.eu/tag/popaprancy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.azraelk.eu</link>
	<description>Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej - Kołakowski</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 17:46:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Wywiad z prof. Pawłem Artymowiczem</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2012/02/07/wywiad-z-prof-pawlem-artymowiczem/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2012/02/07/wywiad-z-prof-pawlem-artymowiczem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Feb 2012 08:19:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Katastrofa smoleńska]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[Zawodowcy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5373</guid>
		<description><![CDATA[Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę &#160; Azrael Kubacki, bloger polityczny, dziennikarz gazety internetowej &#8222;Studio Opinii&#8221;: Czy zajmował się Pan kiedykolwiek badaniem katastrof lotniczych? prof. Paweł Artymowicz, fizyk i pilot, Toronto: Nie, nie miałem okazji uczestniczyć do tej pory w badaniu katastrof w ruchu lotniczym, podobnie zresztą jak eksperci sejmowego &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2012/02/07/wywiad-z-prof-pawlem-artymowiczem/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Azrael Kubacki, bloger polityczny, dziennikarz gazety internetowej &#8222;Studio Opinii&#8221;: Czy zajmował się Pan kiedykolwiek badaniem katastrof lotniczych? </strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;"> <strong>prof. Paweł Artymowicz, fizyk i pilot, Toronto</strong>: Nie, nie miałem okazji uczestniczyć do tej pory w badaniu katastrof w ruchu lotniczym, podobnie zresztą jak eksperci sejmowego zespołu Antoniego Macierewicza. Oni też nie mają takich doświadczeń. </span></p>
<p><span style="color: #000000;"> <strong>Ale jest Pan przecież nie tylko fizykiem i astrofizykiem, ale również od wielu lat czynnym pilotem, jak rozumiem interesował się Pan wszelkimi wypadkami lotniczymi? Jak wygląda na Zachodzie metodologia badań tego rodzaju katastrof, jak ta polskiego Tu 154M pod Smoleńskiem? </strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">- Czytałem setki raportów amerykańskiej komisji NTSB (National Transportation Safety Board). Piloci robią to rutynowo. Jest to ważne dla każdego, kto chce latać bezpiecznie. Komisje takie, jak NTSB zajmują się ustalaniem tego, co było najbardziej prawdopodobnym powodem danego wypadku. Nie jest ich zadaniem przedstawienie dokładnych symulacji komputerowych, które byłyby pewną odpowiedzią na wszystkie możliwe pytania. Jest to zresztą w praktyce niewykonalne. Komisje badania wypadków na Zachodzie skupiają się mniej na wynajdowaniu winnych (i naturalnie nigdy na ich ukrywaniu), a bardziej na tym, jak zapobiec podobnemu wypadkowi w przyszłości. To podejście daje świetne rezultaty. Zasadniczą przyczyną większości wypadków są błędy pilotów. Na wniosek NTSB modyfikuje się ich szkolenie, co przyczynia się do zmniejszenia wypadkowości, która obecnie jest wielokrotnie niższa, niż w Polsce.</span></p>
<p><a href="http://www.azraelk.eu/wp-content/uploads/2012/02/Pawel-Artymowicz.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-5374" title="Pawel-Artymowicz" src="http://www.azraelk.eu/wp-content/uploads/2012/02/Pawel-Artymowicz-191x300.jpg" alt="" width="191" height="300" /></a></p>
<p><span style="color: #ff0000;">Całość wywiadu w<strong><a href="http://wyborcza.pl/1,75248,11099343,Cieli_juz_krzaki__Uderzyli_w_brzoze.html" target="_blank"><span style="color: #ff0000;"> Wyborcza.pl </span></a></strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Azrael</span></p>
<div></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2012/02/07/wywiad-z-prof-pawlem-artymowiczem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sosnowiecki lans medialny</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2012/02/04/sosnowiecki-lans-medialny/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2012/02/04/sosnowiecki-lans-medialny/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 09:19:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[etyka dziennikarska]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[telewizja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5371</guid>
		<description><![CDATA[Spektakl z Sosnowca dobiega do końca &#8211; znaleziono ciało zmarłego (zamordowanego?) dziecka, matka została przesłuchana, zostaną jej postawione zarzuty. Można będzie odstawić wkrótce wozy transmisyjne, dziennikarze wrócą za biurka. Polskie media znów mnie nie zawiodły &#8211; news ze zwłokami w tle powoduje, że ogarnia je amok. Tym razem gwiazdą &#8211; &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2012/02/04/sosnowiecki-lans-medialny/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/Wisla_telewizor_1.jpg" alt="" width="70" height="67" /></p>
<p><span style="color: #000000;">Spektakl z Sosnowca dobiega do końca &#8211; znaleziono ciało zmarłego (zamordowanego?) dziecka, matka została przesłuchana, zostaną jej postawione zarzuty. Można będzie odstawić wkrótce wozy transmisyjne, dziennikarze wrócą za biurka. Polskie media znów mnie nie zawiodły &#8211; news ze zwłokami w tle powoduje, że ogarnia je amok. Tym razem gwiazdą &#8211; nie pierwszy raz &#8211; stał się Krzysztof Rutkowski, nazywający sam siebie detektywem. Jak to określił jeden z publicystów &#8211; to golem stworzony przez media.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Kilka lat temu telewizje informacyjne delektowały się zdjęciami, nagraniami, wywiadami z rodziną polskiego Fritza z Podlaskiego. Była to rzecz obrzydliwa, jak tylko może być obrzydliwe pomieszanie pedofilii z kazirodztwem i przemocą. Ale trzeba było koniecznie o tym mówić i pokazywać. Pseudo detektywa również, ponieważ, jak to określiła na twitterze dziennikarka TVN24, Anna Kalczyńska, &#8222;Rutkowski, kontrowersyjny showman, brutalny i szczery. Przedstawia swoja wersje. To jest życie&#8221;. Tak, to według pani redaktor powinni być pokazywane &#8222;życie&#8221;. Osią programów telewizji informacyjnych, nadawanych dla wielu milionów widzów stały się obrazki tragedii rodziny i dziecka. Stacje telewizyjne stały się elektronicznymi tabloidami life.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Osobną sprawą jest postać samego Rutkowskiego, kabotyna, medialnego żigolaka. To on namówił matkę sześciomiesięcznej Magdy do przyznania się, że dziecko nie zostało porwane przez nieznajomego, lecz zmarło w wyniku wypadku, a następnie ukryte. Nie zrobił jednak tego w sposób profesjonalny, w czterech ścianach pokoju przesłuchań, ale pod okiem kamery, a film z zeznania najpierw trafił do mediów, później dopiero do policji. A te, transmitując konferencję prasową z jego udziałem, promują jego wizerunek, kosztem tragedii całej rodziny. Bo przecież sensacja jest w tym przypadku rzeczą najważniejszą. I nie ma tu nic do tego, jak stwierdziła nieoceniona red. Kalczyńska, że &#8222;Rutkowskiego pokazaliśmy nie dlatego, ze go lansujemy ale dlatego, ze przekazał info, o którym pisały dziś wszystkie gazety&#8221;, ale dlatego, że to się sprzedaje. Bo przecież o sprzedaż i czas reklamowy chodzi, nieprawda?</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Jest drugi aspekt tej sprawy, a są nim działania policji i prokuratury. Pozwoliły one, aby hochsztapler Rutkowski miał swobodny dostęp do rodziny, nie przestrzegając jej przed jego prowokacjami. Same natomiast pokazały wyjątkową inercję i brak profesjonalizmu. Dziesiątki, może setki policjantów, sprzęt, prokuratorzy, psycholodzy, kryminolodzy &#8211; i spętanie procedurami, bezwład organizacyjny i decyzyjny, na którym skorzystał celebryta Rutkowski. Niestety, to on skutecznie przesłuchał matkę tragicznie zmarłego niemowlęcia i wyciągnął z niej najważniejsze informacje. I to państwowe służby przyczyniły się do tego, że telewizje mogły przedstawić Krzysztofa Rutkowskiego w roli nie tylko detektywa (do czego nie ma uprawnień), ale również prokuratora i sędziego. Telewizje przy jego pomocy stworzyły nowy &#8222;format&#8221; medialny &#8211; &#8222;Detektyw ujawnia&#8221;&#8230; &#8211; kosztem tych, którzy tak naprawdę nie zdali egzaminu &#8211; policji i prokuratury.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Przypominając sobie zachowania mediów z różnych spektakularnych, tragicznych wydarzeń i sposób ich pokazywania i komentowania, zastanawiam się, gdzie jest granica? I ze strachem myślę, że chyba jej nie widać&#8230;</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color: #000000;">Azrael</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2012/02/04/sosnowiecki-lans-medialny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>42</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Generał Błasik, nowy bohater</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2012/01/24/general-blasik-nowy-bohater/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2012/01/24/general-blasik-nowy-bohater/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Jan 2012 12:16:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[etyka dziennikarska]]></category>
		<category><![CDATA[Katastrofa smoleńska]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5343</guid>
		<description><![CDATA[Sprawa katastrofy smoleńskiej bardzo ciąży nad życiem politycznym w Polsce. Nie tylko zresztą nad czystą polityką, ale również ma ogromny wpływ na życie społeczne i mające na nie wpływ media. Dyskusja na temat tak zwanego &#8222;drugiego obiegu&#8221; mediów i kultury ogniskuje się w dużym stopniu na relacjach i stosunku do &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2012/01/24/general-blasik-nowy-bohater/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p><span style="color: #000000;">Sprawa katastrofy smoleńskiej bardzo ciąży nad życiem politycznym w Polsce. Nie tylko zresztą nad czystą polityką, ale również ma ogromny wpływ na życie społeczne i mające na nie wpływ media. Dyskusja na temat tak zwanego &#8222;drugiego obiegu&#8221; mediów i kultury ogniskuje się w dużym stopniu na relacjach i stosunku do tego, jak oceniane jest śledztwo smoleńskie, a także spór co było podstawową przyczyną katastrofy prezydenckiego samolotu (lub kto wykonał na niego zamach&#8230;). Konflikt w prokuraturze, pomiędzy prokuratorem generalnym, Andrzejem Seremetem, a szefem prokuratury wojskowej, generałem Krzysztofem Parulskim też ma warstwę podskórną, jest nią śledztwo smoleńskie &#8211; kto nad nim będzie sprawował pieczę, kontrolę.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Wszytko, co da się wykorzystać do rozgrywki jest dobre, wszystko wokół tragedii smoleńskiej można zinterpretować na korzyść swojego poglądu, lub, co gorsza, gry politycznej. Minął ponad tydzień, kiedy prokuratura zaprezentowała na konferencji nowe badanie nagrań, zrobione przez krakowski Instytut Ekspertyz Sądowych. Wynika z niego, że nie rozpoznano w nagraniach i nie przydzielono do konkretnych linii stenogramów głosu generała Andrzeja Błasika. Kłóci się to z konkluzjami komisji rządowej Jerzego Millera i całkowicie mija się z tezami komisji MAK, która sugerowała, że generał był siłą sprawczą (wywierał nacisk na załogę) katastrofy. Tylko, że uważne wczytanie się w listę stenogramu może świadczyć, że Błasik (i jeszcze innych oficer, gen. Tadeusz Buk) byli w kokpicie samolotu (lub w jego drzwiach) w ostatnich minutach lotu i śledzili poczynania załogi. Już samo to jest naruszeniem przepisów bezpieczeństwa lotu, za co odpowiedzialny był dowódca lotu. A tym dowódcą, od momentu przywitania Lecha Kaczyńskiego przy trapie samolotu na warszawskim Okęciu był generał Błasik.</span></p>
<p><span id="more-5343"></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Z faktu, że generała Andrzeja Błasika nie było w kabinie i nie odczytywał wskaźnika wysokości lotu, co mu przypisywała komisja Millera, wyciągane są dalsze wnioski. Ma to dowodzić, że załoga zachowała się zgodnie z procedurami, wykazała staranność i postępowała zgodnie ze sztuką lotniczą. Idąc tym tokiem myślenia, winni są tylko Rosjanie z wieży albo był to zamach. Nic podobnego.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Wiele mówiono i pisano, że samolot Tu 154M nie powinien wystartować z lotniska Okęcie, ze względu na brak pewnych danych pogodowych, a także na brak wytycznych co do organizacji samego lotu (lotniska zapasowe). Większość obserwatorów twierdzi, że samolot nie powinien podchodzić do lądowania na lotnisku smoleńskim, nawet próbnie, przy takim stanie pogody, czyli mgle. Piloci praktycznie do samego końca nie widzieli ziemi. Istniało podejrzenie &#8211; nie potwierdzone &#8211; że do lotu kpt. Arkadiusza Protasiuka zmusił właśnie generał Błasik. O tym, czy lot powinien się odbyć, czy nie, decydował również dowódca &#8211; generał Błasik. Reszta zachowań załogi przy próbie przyziemienia jest znana i potwierdzona. To złe ustawienie wysokościomierzy, korzystanie z trzech odczytów &#8211; dwóch różnie skalowanych wysokościomierzy barometrycznych i jednego radiowego. To próba odejścia na niedziałającym na lotnisku smoleńskim systemie automatycznym, powiązanym z ILS. To także słaba znajomość języka komunikacji z wieżą, rosyjskiego. Słabe wyszkolenie załogi i brak uprawnień do lotu. Kto jest za to odpowiedzialny? Między innymi także generał Andrzej Błasik, jako dowódca wojsk lotniczych.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">To, że głosu generała Błasika nie rozpoznano w stenogramach, nie oznacza, że występował w trakcie lotu tylko jako pasażer. Więcej &#8211; jego odpowiedzialność za katastrofę, jak dowódcy wojsk lotniczych, jest dużo większa, niż się wydaje. Przyczyny, które doprowadziły do katastrofy są wielopłaszczyznowe i rozkładają się w czasie i na wiele osób i instytucji. Jedną z tych osób jest generał Błasik, który nie wyciągnął wniosków z katastrofy samolotu transportowego CASA pod Mirosławcem. Okoliczności tamtej katastrofy, opisane w raporcie, praktycznie w całości pasują do sytuacji z 10 kwietnia 2010 roku. Źle dobrana i nie do końca wyszkolona załoga, nieprzestrzeganie procedur, nie reagowanie na wskazania wysokościomierzy, zła komunikacja z wieżą, łącznie z tym, że podobnie jak załoga Tu 154M, również załoga CASA po prostu szukała wzrokiem ziemi&#8230; Wnioski z tamtej katastrofy przez wojsko nie zostały wyciągnięte. Jako odpowiedzialnego za to można wskazać również generała Błasika.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Po ogłoszeniu raportu rządowej komisji Jerzego Millera nowy minister obrony narodowej, Tomasz Siemoniak, natychmiast odwołał wielu ludzi odpowiedzialnych za szkolenia i nadzór wojsk lotniczych i pułku lotnictwa specjalnego, realizującego zadania dla wysokich urzędników państwowych. Gdyby Andrzeja Błasika na pokładzie samolotu Tu 154M w dniu 10 kwietnia 2010 roku, zapewne znalazłby się w gronie odwołanych oficerów.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Postępowanie w sprawie katastrofy będzie toczyć się jeszcze długo. Może nawet kilka lat. To, kto jest winny, że do niej doszło, jest tak naprawdę dziś tylko publicystyką. Komisja Jerzego Millera zajmowała się tylko badaniem okoliczności samego wypadku, nie określeniem win i odpowiedzialności. Te określi dopiero dochodzenie prokuratury. Polskiej, która jest w dużym stopniu jednak zależna od ustaleń prokuratury rosyjskiej. Kiedy oba postępowania zostaną zakończone &#8211; tak naprawdę nie wiadomo. Można jednak usłyszeć opinie, że postawione zostaną zarzuty urzędnikom państwowym, ale nie tylko. Zostaną również wskazani zaniedbań z pośród tych, którzy tragicznie zginęli pod Smoleńskiem. Tu zaczyna się rozgrywka &#8211; również polityczna. Generał Błasik był poplecznikiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. To jego interwencja spowodowała to, że po katastrofie pod Mirosławcem nie został odwołany.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Dziś próbuje się przedstawić generała jako bohatera bez skazy, win, herosa niemalże. Daleki jestem od opinii komisji generał Anodiny, która obciążyła go w raporcie. Ale budowanie mu pomnika i pisanie hagiografii jego postaci, jak to czynią niektórzy publicyści, jest bardzo mocnym nadużyciem. Błasik był elementem wadliwego mechanizmu, który przyczynił się do katastrofy. Był także tym, który jedną decyzją, rozkazem, mógł katastrofie zapobiec. Nie zrobił tego. I można mówić i pisać, jak wspaniałym był żołnierzem, pilotem i człowiekiem &#8211; nie zmienia to faktu, że w chwili próby zawiódł. Nie tylko on, ale nie zmniejsza to jego odpowiedzialności. Za śmierć wielu ludzi.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Azrael</span></p>
<p><span style="color: #000000;">​​</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2012/01/24/general-blasik-nowy-bohater/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bez zmian</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2012/01/16/bez-zmian/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2012/01/16/bez-zmian/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Jan 2012 15:58:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Katastrofa smoleńska]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[wojsko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5330</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu &#8222;Rzeczpospolita&#8221; i &#8222;Gazeta Polska Codziennie&#8221; podały, jako sensację, że z odsłuchanych taśm z rejestratorów samolotu Tu 154M wynika, że generała Andrzeja Błasika w kabinie pilotów tuż przed katastrofą smoleńską nie było. Ma to oznaczać, że nie było nacisków na pilotów, aby lądowali za wszelką cenę. Na podstawie &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2012/01/16/bez-zmian/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Kilka dni temu &#8222;Rzeczpospolita&#8221; i &#8222;Gazeta Polska Codziennie&#8221; podały, jako sensację, że z odsłuchanych taśm z rejestratorów samolotu Tu 154M wynika, że generała Andrzeja Błasika w kabinie pilotów tuż przed katastrofą smoleńską nie było. Ma to oznaczać, że nie było nacisków na pilotów, aby lądowali za wszelką cenę. Na podstawie tych informacji, jakie wyciekły z prokuratury, najprawdopodobniej przy udziale adwokatów rodzin smoleńskich, zaczęto budować nową narrację. Brzmi ona &#8211; raport komisji ministra Millera (Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego) jest z gruntu fałszywy, należy powołać nową, najlepiej międzynarodową.</p>
<p>Dziś odbyła się konferencja prasowa prokuratury, prowadzona przez prokuratora generalnego, Andrzeja Seremeta. Omówił on sprawy śledztwa smoleńskiego, swojej wizyty w Rosji, rozmów z rosyjską prokuraturą. Ale dziennikarze czekali na potwierdzenie swoich rewelacji. I doczekali się &#8211; rzeczywiście, słowa do tej pory przypisywane generałowi Błasikowi, odczytane ze stenogramów przez biegłych z Krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych imienia J. Sehna, zostały faktycznie wypowiedziane przez kogoś innego &#8211; członka załogi, drugiego pilota, mjr Roberta Grzywę. Prokuratura stwierdziła, że nie może podać dowodów, że w ostatniej fazie lotu Błasik był w kokpicie samolotu, podawał komendy, lub odczyty przyrządów i wywierał nacisk na załogę, aby ta lądowała w warunkach niedozwolonych (a takie były w dniu 10 kwietnia 2010 roku). Odczyty laboratorium krakowskiego przyporządkowały &#8211; uwaga &#8211; wszystkie odczytane i rozpoznane głosy konkretnym komendom i rozmowom. Ale są również w stenogramach głosy i frazy, których przyporządkować się nie da. Oznacza to, że obecności generała Błasika w kabinie pilotów wykluczyć nie można. Prokurator Ireneusz Szeląg podał jeszcze jedną ważną informację &#8211; kopie taśm znajdujące się w Polsce są zgodne w 100% z oryginałami z rejestratorów samolotu, a oryginały po katastrofie nie podlegały żadnym zabiegom. Oznacza to, że kopie taśm i ich stenogramy mogą być zaliczone jako dowód w postępowaniu prokuratorskim.</p>
<p><span id="more-5330"></span></p>
<p>Czy rewelacje dziennikarzy &#8222;Rzeczpospolitej&#8221; i &#8222;GPC&#8221;, dziś w pewnym stopniu potwierdzone przez prokuratorów wojskowych, mają jakiekolwiek znaczenie dla zmiany naszego osądu o bezpośrednich przyczynach katastrofy smoleńskiej? Nie, nie mają praktycznie żadnego znaczenia. Podstawowe przyczyny katastrofy, czyli błędy załogi były już wiadome praktycznie dwa tygodnie po kwietniowej katastrofie. Dalej nie znamy odpowiedzi na pytania z pogranicza techniki, organizacji i polityki, czyli na te, kto i dlaczego podjął probe lądowania (czy próbnego podejścia, jak chcą niektórzy) w warunkach skrajnie niesprzyjających, poniżej poziomu bezpieczeństwa lotniska, a przede wszystkim poniżej poziomu uprawnień i wyszkolenia załogi. Nie wiemy również tego, co, lub kto zmusił załogę do startu z Warszawy, pomimo informacji o złych warunkach pogodowych, nie wiemy dlaczego załoga już w trakcie lotu nie odeszła na lotniska zapasowe, pomimo potwierdzenia dramatycznie złych warunków nad pasem lądowiska. We wszystkich tych pytaniach, jako podmiot domyślny może występować generał Andrzej Błasik, jako faktyczny dowódca tego lotu. To on przecież przyjmował rankiem 10 kwietnia na płycie lotniska Okęcie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, meldując samolot i załogę gotową do lotu.</p>
<p>Raport komisji ministra Jerzego Millera jest rzetelny, opierał się na dostępnych materiałach i nic nie przemawia za tym aby powoływać nową komisję. I będzie on zaliczony jako dowód w postępowaniu prokuratorskim. Nie do podważenia jest teza, oparta o analizę dokumentów, zeznań i właśnie odczyty rejestratorów samolotu, że główną i bezpośrednią przyczyną katastrofy były błędy w szkoleniu polskiej załogi. W raporcie wyraźnie jest zaznaczone, że poziom wyszkolenia załogi zagrażał bezpieczeństwo lotów. I do tego załoga prezydenckiego samolotu została zestawiona dzień przed wylotem. Raport komisji stwierdził lekceważenie procedur, norm, a przede wszystkim brak szkoleń, w tym na symulatorach. Łamano przepisy w pułku, który miał zapewnić bezpieczeństwo najwyższym urzędnikom państwa. Lotnicy nigdy nie trenowali awaryjnych sytuacji na symulatorze lotów. Byli to młodzi wiekiem i stażem żołnierze, o zbyt słabym wyszkoleniu i małym doświadczeniu do pilotowania ciężkiego samolotu pasażerskiego w tak skrajnych warunkach. I powinien zdawać sobie z tego sprawę ich przełożony, dowódca lotnictwa, generał Andrzej Błasik. Jak również z tego, że załoga nie miała ważnych uprawnię formalnych do lotu samolotem Tu 154M.</p>
<p>10 kwietnia 2010 roku na pokładzie samolotu znajdował się zwierzchnik sił zbrojnych, prezydent RP, Lech Kaczyński i najwyższa kadra oficerska Wojska Polskiego. Warto przypomnieć, że raport komisji Millera stwierdza, że nie odnotowano w dostępnych materiałach bezpośrednich nacisków na załogę. Arkadiusz Protasiuk i jego zastępca, Robert Grzywa, mieli jednak tę świadomość, na jaką uroczystość lecą, że spóźnieni wylecieli z Warszawy, że niewylądowanie może mieć poważne reperkusje. Dla nich, pilotów i oficerów, ale również dla osób będących na pokładzie. Kapitan Protasiuk poddany był, być może niezwerbalizowanej, ogromnej presji, ponieważ dowódcą tego statku powietrznego nie był on, lecz prezydent Lech Kaczyński​ i doskonale zdawał sobie sprawę z tego, jakie będą reperkusje, nie tylko dla niego, jeżeli samolot nie przyziemi na smoleńskim lotnisku. Być może piloci nie mieli czasu na to, aby po prostu zastanowić się nad tym, aby podjąć własną, w pełni autonomiczną decyzję.</p>
<p>To co się działo po konferencji prokuratury wojskowej, czyli szybkie konferencje Jarosława Kaczyńskiego z przybocznym, Antonim Macierewiczem, a także briefing w Sejmie Zbigniewa Ziobro, szefa Solidarnej Polski, świadczą o tym, że w tym wszystkim dalej głównie chodzi o politykę. Ustalenie w innym brzmieniu kilku linijek stenogramu taśm rejestratora Tu154M, jakie dokonali biegli z Krakowa, nic nie zmienia. Honor polskiego generała? Nie ucierpiał. Zarówno piloci Tu 154M, jak i samolotu CASA, który rozbił się pod Mirosławcem w styczniu 2008 roku, byli jego podwładnymi. Warto o tym pamiętać, ponieważ do obu katastrof, jak się dziś wydaje, doprowadziły błędy pilotów, którymi generał dowodził.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2012/01/16/bez-zmian/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>55</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Coroczny imperatyw datku</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2012/01/07/coroczny-imperatyw-datku/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2012/01/07/coroczny-imperatyw-datku/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Jan 2012 11:58:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[etyka dziennikarska]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Owsiak]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[WOŚP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5312</guid>
		<description><![CDATA[Jutro po raz 2o. &#8222;zagra&#8221; Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, projekt wymyślony i prowadzony przez Jurka Owsiaka. Człowieka, któremu zarzuca się megalomanię i nadmierną autopromocję, a w jego działaniach próbuje się znaleźć korupcję &#8211; jak do tej pory &#8211; bez skutku. Nie ustaje jednak coroczny rytuał krytykowania Owsiaka przez prawicowych komentatorów &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2012/01/07/coroczny-imperatyw-datku/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Jutro po raz 2o. &#8222;zagra&#8221; Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, projekt wymyślony i prowadzony przez Jurka Owsiaka. Człowieka, któremu zarzuca się megalomanię i nadmierną autopromocję, a w jego działaniach próbuje się znaleźć korupcję &#8211; jak do tej pory &#8211; bez skutku. Nie ustaje jednak coroczny rytuał krytykowania Owsiaka przez prawicowych komentatorów i publicystów. Niektórzy, tak jak na przykład dziennikarz tabloidowego &#8222;Faktu&#8221;, Łukasz Warzecha, mogliby wydać antologię pism poświęconych Owsiakowi i jego &#8222;dziełu&#8221;. Ale Jurek i dziesiątki tysięcy młodych i starszych ludzi z roku na rok zbiera coraz więcej pieniędzy, a inicjatywę popiera coraz więcej środowisk &#8211; także Kościół katolicki.</p>
<p>Idea Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, inicjatywy społecznej powołanej do życia 20 lat temu przez Jurka Owsiaka, została opisana milionami słów. Ma wielu zwolenników, głównie wśród tych, którzy rozumieją pomoc społeczną jako coś oddawania z siebie. Ma równie wielu przeciwników, dla których przede wszystkim szef WOŚP jest nie do przyjęcia, jako osoba ponoć o relatywistycznym podejściu do wartości (oczywiście mamy tu na myśli &#8222;wartości chrześcijańskie&#8221;) i życia społecznego. Są to krytycy z pozycji ideologicznych, ponieważ w Polsce każdy, kto wychyla się poza pewien przyjęty kanon poprawności ideologi społecznej, tej katolickiej, może od razu być potraktowany jako jak moralny wróg społeczeństwa.</p>
<p>Kilka lat temu w sondażu jednego z tygodników opinii Jurek Owsiak został uznany za człowieka o największym autorytecie. Daleko za nim znaleźli się politycy, księża, czy ludzie kultury. Wyprzedził nawet Władysława Bartoszewskiego. Dlaczego tak się stało? Czy to przymioty osobiste, empatia i rozpoznawalność medialna uczyniła z Owsiaka autorytet? Czy może jednak coś innego?</p>
<p><span id="more-5312"></span></p>
<p><a href="http://www.azraelk.eu/wp-content/uploads/2012/01/Owsiak.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-5313" title="Owsiak" src="http://www.azraelk.eu/wp-content/uploads/2012/01/Owsiak.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Na to, jak jest Owsiak oceniany, ma wpływ jego język i osobowość. Jednak najważniejszą sprawą i powodem powodzenia Owsiaka nie są jego przymioty osobiste, lecz to, że odpowiedział on swoją działalnością na potrzeby społeczne, zarówno w ramach WOŚP, jak i innego swojego wielkiego projektu, corocznego festiwalu muzycznego „Przystanek Woodstock”, a od kilku już lat także spotkania ludzi kultury, sztuki, polityki i nawet Kościoła Katolickiego z młodzieżą. Przede wszystkim są to jego autorskie projekty, które doskonale wypełniają formułę działalności organizacji spoza establishmentu i państwa w krzewieniu idei państwa obywatelskiego. Owsiakowi udało się zrealizować to, co jest kwintesencją prawdziwego społeczeństwa obywatelskiego, czyli zbudować ruch społeczny i doprowadzić duże grupy społeczne, w tym przypadku głównie młodzież, do samoorganizacji społecznej w realizacji określonego celu. WOŚP jest ruchem autonomicznym, niezależnym od państwa, praktycznie całkowicie się samofinansującym i dającym społeczeństwu i państwu, określone wartości.</p>
<p>Tak, działalność WOŚP jest medialna i hałaśliwa, i tak być musi. Owsiak doskonale zdaje sobie sprawę z roli i możliwości przekazu medialnego dla sukcesu swojego przedsięwzięcia. Czyni mu się z tego zarzut, przeciwstawiając rozgłosowi styczniowej imprezy ciche i nabożne działania fundacji i organizacji kościelnych, w tym &#8222;Caritasu&#8221;. które robią to bez rozgłosu. Nie rozumiem tego zarzutu &#8211; media są po to, aby ich siłę wykorzystywać, a poza tym należy pamiętać, że ani &#8222;Caritas&#8221;, ani inne fundacje kościelne nie działają na rzecz społeczeństwa obywatelskiego, lecz w imieniu i na konto Kościoła Katolickiego. I czy przypadkiem coniedzielne nawoływania księży z ambon na cele dobroczynne nie są również formą marketingu?</p>
<p>Jurek Owsiak wiedział, że w takim kraju „powszechnej życzliwości” na pewno znajdą się osoby, które będą robiły wszystko, aby jego pracę i jego inicjatywę zdezawuować. Bez skutku, transparentność poczynań jego fundacji, przetargi na sprzęt medyczny i presja, jaką wywiera na szpitale i ośrodki zdrowia, aby urządzenia, które są do nich dostarczany za środki ze zbiórki społecznej, były wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem i celami, jakie są zapisane w umowach, nie dają podstaw do wysuwania wobec niego żadnych oskarżeń o sprzeniewierzenie społecznych pieniędzy.</p>
<p>Personalizacja działalności WOŚP jest faktem i zaletą działalności, osobowość Owsiaka góruje nad jego projektami. To zasługa, ponieważ to człowiek niesie idee i tylko personalne i całkowite oddanie się swojej koncepcji może jej zapewnić sukces. Wie o tym Jurek Owsiak, wiedział o tym również nieodżałowany Marek Kotański, którego najważniejsze idee, Monar i Markot, miały równie silny odcisk osobowości twórcy.</p>
<p>Inicjatywa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wychowuje już drugie pokolenie młodzieży. Zapewne będą i następne. Ci ludzie są i już weszli i wchodzą w dorosłe życie. Jest ciekawe, czy w ciągu następnego dziesięciolecia znajdzie się projekt społeczny, a może polityczny, który by potrafił taki elektorat zagospodarować? I obok pytania, dlaczego polska służba zdrowia, państwo polskie nie potrafi wyciągnąć wniosków z działalności i metod Owsiaka, trzeba się zastanowić, dlaczego taki projekt, jak WOŚP nie wpływa szerzej na poprawę działania całego społeczeństwa? Niestety, w Polsce idee państwa obywatelskiego (w tym działalności samorządowej) nie dorastają do standardów państwa demokratycznego.</p>
<p>Warto się przyjrzeć, jakie są wysuwane argumenty przeciwko inicjatywie WOŚP. Otóż twierdzi się, że sprzęt kupowany przez cały rok z pieniędzy zebranych w styczniu powinien być tak naprawdę kupowany przez państwo. Najczęściej ten argument pada z ust tych prawicowych przeciwników, którzy chcą mniejszej ingerencji państwa i mniejszych podatków. Immanentna sprzeczność tego rozumowania uzupełniania jest stwierdzeniem, że przecież wkład środków orkiestry jest ułamkiem wszystkich wydatków na ochronę zdrowia, a do tego sprzęt kupiony musi być serwisowany, obsługiwany, uzupełniany. Nie kupujmy &#8211; nie będzie dodatkowych kosztów.</p>
<p>Inny element krytyki to stwierdzenie, że akcje uliczne i uczestnictwo instytucji państwa, samorządów i mediów to &#8222;szantaż moralny&#8221; ze strony Owsiaka. Tylko, że nikt nie zmusza nikogo do brania udziału w imprezach organizowanych przez Owsiaka, ani ich finansowania. Pytanie tylko, czy przypadkiem inicjatywa WOŚP nie ma po prostu poparcia takiego, że nie uczestniczenie w niej będzie odbierane jako brak wrażliwości społecznej. Brak zgody na uczestnictwo w imprezach jest dopuszczalny, jak również każda indywidualna decyzja niewrzucenia pieniądza do puszki.</p>
<p>Jurek Owsiak nie lubi Kościoła katolickiego &#8211; z wzajemnością. Taka jest obiegowa opinia, oczywiście &#8211; bzdurna. Kościół popiera każdą inicjatywę charytatywną. Jurek popiera każdego księdza, który przyłoży rękę ku dobru. Nie można sobie wyobrazić, że obie strony będą miały pretensje do siebie za zbieranie pieniędzy na cel ratowania życia dzieci. Owsiak może być znienawidzony przez część ludzi Kościoła, dlatego, że pokazuje, że jest inna droga dobra i wspólnoty. I ją z powodzeniem realizuje.</p>
<p>Niechęć, wręcz często nienawiść do Jurka Owsiaka musi dziwić szczególnie takim kraju jak Polska, gdzie dobroczynność powinna być nakazem moralnym katolika, a jałmużna &#8211; jego imperatywem. Widać, że deklaratywność wiary nie zawsze idzie z czynami i poczuciem przyzwoitości.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Azrael</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><em>* Wykorzystano wcześniejsze materiały autora.</em></span></p>
<p>​</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2012/01/07/coroczny-imperatyw-datku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>31</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Siewcy nienawiści</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/12/21/siewcy-nienawisci/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/12/21/siewcy-nienawisci/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Dec 2011 15:41:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5273</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj zapadły dwa wyroki sądowe, w dwóch sprawach zgoła różnych, ale które łączy jedno &#8211; są na obrzeżach politycznych. Pierwszy wyrok wydano w Łodzi i dotyczył zabójcy działacza Prawa i Sprawiedliwości, Marka Rosiaka, drugi został wydany w stolicy, w sprawie bandyty stadionowego, Piotra Staruchowicza, vel &#8222;Starucha&#8221;. Co te sprawy łączy? &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/12/21/siewcy-nienawisci/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Wczoraj zapadły dwa wyroki sądowe, w dwóch sprawach zgoła różnych, ale które łączy jedno &#8211; są na obrzeżach politycznych. Pierwszy wyrok wydano w Łodzi i dotyczył zabójcy działacza Prawa i Sprawiedliwości, Marka Rosiaka, drugi został wydany w stolicy, w sprawie bandyty stadionowego, Piotra Staruchowicza, vel &#8222;Starucha&#8221;. Co te sprawy łączy? To głównie, że mogą one służyć politykom i komentatorom politycznym do formułowania rzadko rozsądnych opinii.</p>
<p>Wyrok na Ryszarda Cybę, zabójcę z biura poselskiego w Łodzi, został oceniony jako sprawiedliwy &#8211; dożywocie, z prawem starania się o zwolnienie warunkowe po 30 latach odsiadki (będzie miał wtedy 93. lata). Cyba musiał być skazany, ponieważ taki był wymóg polityczny. I społeczny, ponieważ polskie społeczeństwo żyje według schematu &#8222;ząb za ząb&#8221;, a nie w schemacie zrozumienia uwarunkowań socjologicznych i społecznych sprawcy. Nie ma znaczenia, że Cyba to socjopata, którego miejsce jest w psychiatrycznym zakładzie zamkniętym &#8211; ważne jest to, że polityczne zapotrzebowanie kazało go osadzić w więzieniu. Polityczni i medialni hunwejbini nie po to krzyczeli kilka godzin po morderstwie, że jest ono wynikiem &#8222;przemysłu nienawiści&#8221; którego ostrze skierowane jest w stronę PiS-u i osobiście Jarosława Kaczyńskiego. Te słowa padły rok temu i zostały powtórzone już po wyroku. To jest element walki plemiennej polskich polityków, która nie ma wiele wspólnego z czystą polityką, skierowaną ku dobru obywateli.</p>
<p>Taksówkarz, który dokonał okrutnego mordu, rzeczywiście zrobił to z powodów politycznych &#8211; przyznał się do tego, że jego motywacją była niechęć do Prawa i Sprawiedliwości i Jarosława Kaczyńskiego. Ale nie upoważnia to wcale do formułowania wniosków, jak to czyni Tomasz Terlikowski, że za nim stali dziennikarze, artyści i intelektualiści, na szczęście przez niego nie wymienieni z imion i nazwisk. Katolicki publicysta próbuje postawić Cybę w jednym szeregu z ludźmi PiS niechętnymi, jako element &#8222;przemysłu pogardy&#8221;. Nie ma dla niego znaczenia, że w trakcie przebiegu dochodzenia i samego procesu nie znaleziono żadnego dowodu na inspirację działań mordercy ze strony zwolenników Platformy Obywatelskiej, czy innej organizacji politycznej, czy społecznej. Idąc torem logiki Terlikowskiego, zupełnie spokojnie można wysnuć wniosek, że zamachy na lekarzy przed klinikami aborcyjnymi w USA odpowiedzialni są ekstremiści antyaborcyjni, w tym ortodoksyjni publicyści katoliccy, do jakich zalicza się właśnie prezes &#8222;Frondy&#8221;. Czyli to właśnie Terlikowski tworzy &#8222;przemysł nienawiści&#8221; wobec ludzi, którzy uważają, że prawa obywatelskie to także prawa do decydowania kobiet o własnym ciele.</p>
<p><span id="more-5273"></span></p>
<p>Niestety, polskie sądy ulegają nadmiernie presji społecznej. Cyba niewiele różni się od mordercy z Norwegii, Andersa Behring Breivika. Tamtego społeczeństwo, głosem swoich przedstawicieli medycznych, uznało za niepoczytalnego. W Polsce jest to niemożliwe. W zmian za to mamy takie kwiatki, jak choćby skandaliczne komentarze europosła Janusza Wojciechowskiego i wypowiedzi Beaty Kempy, porównujące zamach w Norwegii do morderstwa w Lodzi. Dla Kempy Breivik podobny był do Ryszarda Cyby, a sam akt mordu był wynikiem atmosfery podobnej do „przemysłu nienawiści” rozpętanego jakoby przez PO. Było to jeszcze przed ogłoszeniem niepoczytalności Breivika.</p>
<p>Ta sama posłanka Beata Kempa, jeszcze jako członek Prawa i Sprawiedliwości, udzieliła &#8222;wsparcia moralnego&#8221;, czyli poręczenie drugiemu wczoraj skazanemu, tym razem w Warszawie, &#8222;Staruchowi&#8221;. Inny polityk PiS-u, Zbigniew Romaszewski, odwiedzał go w więzieniu, porównując go do prześladowanych przez komunę. A cel był jeden &#8211; z akomodować po stronie PiS środowiska kibolskie, jako to te prezentujące &#8222;nowoczesny patriotyzm&#8221;. Dla tego celu konieczne było przymknięcie oka albo i obu na działania bandytów, z pośród których wywodzą się gangsterzy, handlarze narkotyków. Piotr Staruchowicz to nie jest zagubiony młodzieniec, to wyrachowany bandyta, który zrobił sobie z tego model życia. Ale przecież stoi za nim kilka tysięcy kiboli Legii i potencjalnie większa rzesza kibolskich &#8222;patriotów&#8221; z innym miast. Jaką siłę oni reprezentują, pokazał marsz 11 listopada, gdzie praktycznie przejęły kontrolę nad manifestacją.</p>
<p>Te same środowiska, które komentują sprawę morderstwa w Łodzi na działaczu PiS jako wynik &#8222;przemysłu nienawiści&#8221; dziś milczy po skazaniu &#8222;Starucha&#8221;, a kiedy politycy PiS i &#8222;Gazeta Polska&#8221; promowały ten bandycki &#8222;patriotyzm&#8221;, życzliwie się temu przyglądały. To przecież były działania oddolne, spontaniczne, patriotyczne, pożądane. &#8222;Staruch&#8221;, lub jemu podobni wrócą do łask. Bo im wolno lżyć polityków Platformy Obywatelskiej i innych przeciwników PiS. Wszystko do czasu, kiedy znów nie poleje się krew.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/12/21/siewcy-nienawisci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapiski zza Atlantyku &#8211; 6. listopada</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/12/06/zapiski-zza-atlantyku-6-listopada/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/12/06/zapiski-zza-atlantyku-6-listopada/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Dec 2011 09:19:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[Wigg]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>
		<category><![CDATA[Zza Atlantyku]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5241</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Niechciany Ron Paul &#160; &#160; &#160; Ron Paul, przyjaciel oligarchów, przeciwnik programów socjalnych oraz rządu, kreuje się na tego, który stoi z 99 procent społeczeństwa przeciwko jednemu procentowi bogatych w USA. Ron Paul nie po raz pierwszy startuje jako kandydat na nominata z Partii Republikańskiej na prezydenta USA, jakkolwiek &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/12/06/zapiski-zza-atlantyku-6-listopada/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/aniol_jest_kobieta.jpg" alt="" width="60" height="59" /></h2>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="color: #0000ff;">Niechciany Ron Paul</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ron Paul, przyjaciel oligarchów, przeciwnik programów socjalnych oraz rządu, kreuje się na tego, który stoi z 99 procent społeczeństwa przeciwko jednemu procentowi bogatych w USA. Ron Paul nie po raz pierwszy startuje jako kandydat na nominata z Partii Republikańskiej na prezydenta USA, jakkolwiek nigdy nie jest brany na poważnie przez swoja własną partię. Ron Paul jest przeciwko wojnie w Iraku oraz Afganistanie, angażowaniu USA w konflikty militarne oraz niesieniu jakiejkolwiek pomocy Izraelowi. I w zasadzie jego polityka zagraniczna nie jest zła. Większość Amerykanów chce wycofania wojsk z Iraku oraz Afganistanu i ma dosyć wspomagania finansowo Izraela oraz brania odpowiedzialności za politykę zagraniczną Izraela. Koszty wydane na wojny przyczyniły się przecież do ogromnego deficytu USA.</p>
<p>Plan Rona Paula, który nazwał <em>Planem Odnowienia Ameryk</em>i to nabój wystrzelony w kierunku klasy średniej oraz biednych. Ron Paul w swoim planie proponuje drastyczne cięcia w budżecie wynoszące około 1. biliona USD. Jeżeli zostałby wybrany na prezydenta to w pierwszym roku zlikwidowałby wszystkie programy socjalne pomagające studentom, biednym, chorym oraz emerytom. Ron Paul uważa również, że rynek finansowy jest w stanie się sam regulować i dlatego usunąłby wszystkie regulacje narzucane przez rząd. Ron Paul uważa, że duży rząd jest przyczyną wszystkich problemów. Jego plan to zmniejszenie rządu oraz likwidacja agencji zajmujących się kontrolą zdrowia, edukacją, finansami etc. Ron Paul zwolniłby wszystkich. Według niego obywatele wiedzą czego chcą i potrafią inwestować pieniądze tak aby mieli na emeryturę. Ron Paul jest również przeciwko podatkom. Tylko, jeżeli nie będzie pieniędzy z podatków to kto będzie płacił za czyszczenie ulic, policję, straż pożarną etc?</p>
<p><span id="more-5241"></span><a href="http://www.azraelk.eu/wp-content/uploads/2011/12/Ron-Paul.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-5242" title="Ron Paul" src="http://www.azraelk.eu/wp-content/uploads/2011/12/Ron-Paul-300x180.jpg" alt="" width="300" height="180" /></a></p>
<p>Ron Paul ma 76 lat, jest bogaty i ma nadzieję, że tym razem uda mu się kandydować na prezydenta USA z Partii Republikańskiej. Republikanie jednak go ignorują, nie biorą go na poważnie; nie z powodu jego planu, ale dlatego, że nie jest wystarczająco konserwatywny i stuknięty. Jest również być może jednym z dwóch kandydatów, który zrobiliby dokładnie to co obiecują podczas kampanii wyborczej i nie zmieniłby swojej pozycji politycznej tylko dlatego aby zjednoczyć sobie więcej wyborców. Podczas debat Ron Paul nie dostaje zbyt dużo czasu aby mógł przedstawić swoją pozycje. Republikanie chcą konserwatywnego kandydata, który im obieca, że pozbędzie się nielegalnych emigrantów, zmniejszy rząd, zlikwiduje programy socjalne, obali reformę służby zdrowia oraz prawo do aborcje, zmniejszy podatki, i przede wszystkim usunie prezydenta Obamę z Białego Domu.</p>
<p>Republikanie twierdzą, że Amerykanie są konserwatywni i nie chcą liberała w Białym Domu. Dziennikarze oraz stratedzy preferujący Republikanów przekonują często samych siebie, że każdy kandydat Partii Republikańskiej jest lepszy niż prezydent Obama. I jest to przerażające, że zdrowo myślący ludzie wybrali by ludzi, którzy są ignorantami o malej wiedzy ekonomiczno-politycznej tylko po to aby osunąć Obamę.</p>
<p>Herman Cain, który zasłynął z afery seksualnej oraz niewiedzy na temat polityki zagranicznej i właśnie zrezygnował z kandydowania, był jednym wielkim żartem. Demokraci chcieli go jako kandydata, gdyż Cain sam nie bardzo wiedział co mówi i w co wierzy. Ron Paul, którego plan odnowienia Ameryki jest tak nieracjonalny nie jest brany nawet na poważnie przez własną partię. Rick Perry, który nawet nie zna dobrze swojej własnej platformy politycznej i który nie potrafi debatować bez oskarżania Obamy nie byłby mocnym kandydatem Republikanów. Miotająca się Michele Bachmann potrafi głównie atakować reformę służby zdrowia nawet jeżeli pytania dotyczą innego tematu. Rick Santorum to jeden wielki nudny żart. Jon Huntsman jest właściwie jedyną osobą, która mogłaby na poważnie debatować z prezydentem Obamą. Hunsman wie o czym mówi, ma programy, które są całkiem rozsądne, ale dlatego, ze jest Mormonem i nie potrafi zaszokować Republikanów nie jest brany pod uwagę. Gdyby tylko Republikanie potrafili rozsądnie myśleć, wybraliby właśnie jego. Każdy wie, że to Mitt Romney, nielubiany Mormon, będzie kandydatem Republikanów. Na okładce <em>The Time</em> przy twarzy Mitta Romneya znajduje się pytanie „Dlaczego mnie nie lubicie?”. Republikanie nie chcą Romneya, który według nich zmienia swoja pozycje polityczna z dnia na dzień. Obawiają się, że Romney zniszczy konserwatyzm w USA i wyda jeszcze więcej pieniędzy niż Demokraci. Ale to właśnie Romney będzie ich kandydatem i wszyscy Republikanie zjednoczą się tylko po to aby osunąć Obamę z Białego Domu. Romney nie ma charyzmy, jest manekinem z dużą ilością pieniędzy, który za wszelką cenę chce być prezydentem. Uważa, że dziennikarze źle interpretują jego słowa oskarżając go o zmianę poglądów. Kiedy w ostatnim wywiadzie dla stacji Fox News, stacji Republikanów, zadano mu pytania na temat zmiany poglądów, Romney nie wiedział co zrobić. Potrafił tylko powiedzieć, że pytania są dziwne i że dziennikarz nie wie o czym mówi. A ten dziennikarz był z jego własnej partii&#8230; Co zrobi Romney kiedy będzie musiał odpowiadać na pytania dziennikarzy sprzyjających demokratom?</p>
<p>„Kiedy Bóg patrzy na kandydatów partia republikańskiej to się śmieje, ale kiedy słyszy ich debatę to płacze”.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pozdrowienia z Chicago</p>
<p><strong><em>Wigg</em></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/12/06/zapiski-zza-atlantyku-6-listopada/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Teksty nadesłane &#8211; 2. listopada</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/12/02/teskty-nadeslane-2-listopada/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/12/02/teskty-nadeslane-2-listopada/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Dec 2011 08:29:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Teskty nadesłane]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Teksty nadesłanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5237</guid>
		<description><![CDATA[Obcy w niemieckim kubraczku &#160; Awantura jaką wywołały słowa ministra Radosława Sikorskiego wygłoszone w Berlinie sprowokowały mnie do zastanowienia się co jest główną przyczyną takiej histerycznej reakcji opozycji. Przecież każdy rozsądny człowiek powinien, jeśli nie zgodzić się ze słowami ministra, to poważnie je rozważyć. Myślę, że zadziałał tu odruch Pawłowa &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/12/02/teskty-nadeslane-2-listopada/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><span style="color: #ff0000;">Obcy w niemieckim kubraczku</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>Awantura jaką wywołały słowa ministra Radosława Sikorskiego wygłoszone w Berlinie sprowokowały mnie do zastanowienia się co jest główną przyczyną takiej histerycznej reakcji opozycji. Przecież każdy rozsądny człowiek powinien, jeśli nie zgodzić się ze słowami ministra, to poważnie je rozważyć. Myślę, że zadziałał tu odruch Pawłowa &#8211; „nie będzie Niemiec pluł nam w twarz”. Bo jakże to tak, nie dość, że w Berlinie, a nie tu w kraju, to jeszcze Polak daje fory Niemcowi. To nie tylko niepatriotycznie. To zdrada stanu. Taką reakcję ,na swój własny użytek nazywam syndromem „dziadka z Wermachtu”. Wtedy też żadne argumenty ,żadne wyjaśnienia nie mogły zniwelować pierwszego wrażenia. Za tym określeniem ciągnęły się gdzieś wbite do głów na lekcjach historii słowa Roty, zabory, wojna, powstanie a nawet” imperializm i rewizjonizm niemiecki”.</p>
<p>„Dziadek z Wermachtu” &#8211; Czas, oswojenie i obśmianie tematu spowodowało, że określenie to nabrało nowego znaczenia i chyba już na stałe weszło do naszego słownika. Oddaje ono pewien sposób myślenia. Coś co na pierwszy rzut oka jest prawdą ale jednocześnie tą prawdą nie jest bo nie uwzględnia kontekstu sytuacji ,złożoności sprawy i obarcza dzieci za „niby winy” przodków. „Dziadek z Wermachtu „stał się synonimem idiotycznego oskarżenia .Myślę, że gdyby minister Sikorski wygłosił podobne przemówienie w USA i oczekiwał od tamtejszego rządu ratowania świata prawicowi politycy byliby zachwyceni. Ta reakcja świadczy o tym jak mentalnie głęboko jeszcze tkwimy w poprzednich wiekach.</p>
<p>O tym jaki mamy stosunek do zachodniego sąsiada świadczą liczne przysłowia i powiedzenia choćby cytowane przez Wacława Potockiego &#8211; ”jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi bratem” oraz liczne stereotypy i uprzedzenia funkcjonujące w powszechnym obiegu.. Wiem i rozumiem ,że wynikają one także z naszej nie najlepszej wspólnej historii. Ale czy istnieje jakiś kraj, który miał zawsze dobre stosunki z sąsiadami.? Nawet przedzielona kanałem Francja i Anglia ma wiele uprzedzeń w swoim wzajemnym myśleniu.</p>
<p><span id="more-5237"></span></p>
<p>Podział na swoich i obcych jest obecny w każdej epoce i w każdym społeczeństwie.” Swój – obcy” to podstawowy wyznaczniki porządkujący świat w tradycyjne społeczności. Im mniejsza grupa taka jak wspólnota rodowa, plemienna ,regionalna tym ten podział jest wyraźniejszy. W Małopolsce strój krakowski miał kilka, jeśli nie kilkanaście odmian. Za czasów Wyspiańskiego , na targu w Krakowie , po świątecznym stroju można było poznać kto z jakiej wsi pochodzi. I nie było to tylko estetyka ale chęć odróżnienia się od niedalekich sąsiadów ,chęć zaznaczenia swojej odrębności. Ci ,które miały lepszy dostęp do wiedzy, możliwość podróżowania i poznawania świata i „obcych” siłą rzeczy nie tylko więcej wiedzieli , ale też łatwiej mogli weryfikować swoje postrzeganie świata. Mimo ,że my Polacy tak chętnie odwołujemy się do tradycji szlacheckich, (o czym świadczą pańskie zadęcia ,szable nad kominkiem i idiotyczne osiedla niby szlacheckich dworków ), to nie zapominajmy ,że współcześni Polacy pochodzą głównie ze wsi. Ta wielka rzesza chłopów, która przyjechała i stale przyjeżdża do miasta przyniosła tu swoje nawyki, swój sposób myślenia i postrzeganie świata. Nie wartościuję , tylko stwierdzam fakt&#8230; Polski chłop jeszcze do niedawna był „tutejszy” jak sam określał swoją etniczną przynależność. Etnografowie i etnolodzy często opisywali , funkcjonujące w kulturze ludowej, wierzenia o obcych. Wśród obcych najbardziej obcy ,prócz Żydów, byli Niemcy. Już samo słowo Niemiec pochodzi od słowa „niemy „czyli taki z którym się nie można dogadać i którego mowę się nie rozumie. „Lutry, kalwiny, bezbożne syn”- mówiono o nich &#8211; bo Niemiec to inna wiara ale też inne potrawy, obyczaje, inne stroje. Nie darmo Kusy czyli diabeł występował w niemieckim kusym kubraczku.</p>
<p>Obserwując nasze życie społeczne i polityczne mam wrażenie, że uczestniczę w badaniach terenowych. Na studiach takie zajęcia nazywało się „obserwacją uczestniczącą”. Jako etnolog z wykształcenia i obserwator z zamiłowania czekam gdy jakiś” swój” stwierdzi, że ten „obcy „ ma „czarnym w pysku”. Bo czarne podniebienie to była najbardziej rozpowszechniona wśród ludu wiara wobec nieswojego. Dla mieszkańca Mazowsza czarne podniebienie miał Kurp, a podlaski chłop tak myślał o swoim szlacheckim sąsiedzie. W tradycyjnej kulturze chłopskiej ten obcy był „ślepo urodzony” jak szczenię lub kot. Obcy byli też ludożercą i ze szczególnym upodobaniem do małych dzieci .I nie dotyczyło to Afryki . Tak jeszcze na początku XIX wieku mógł myśleć niemiecki chłop o swym polskim sąsiedzie a nasz chłop o Moskalach.</p>
<p>Myślenie, że my i nasza grupa jest centrum wszystkiego co istnieje było powszechne. Dla starożytnego Greka były to Delfy dla Chińczyka Pekin, dla Peru Cuzco, dla Żyda Jeruzalem. Tak było do czasu wiary, że ziemia jest płaska. Ale nawet dziś, gdy mamy już trochę wiedzy o wszechświecie ,gdy nasz świat się skurczył, gdy dociera do nas ,że świat a szczególnie gospodarka i finanse działają na zasadzie naczyń połączonych, taki sposób patrzenia na świat nie uległ zbytniej zmianie. Tylko ,że dziś taki sposób patrzenia to prowincjonalizm.</p>
<p>To co dziś widzimy w Polsce to rodzaj wojny plemiennej. Podczas przemowy Prezesa pokazywanej w telewizji mój dorosły syn, zajrzał do pokoju i stwierdził: „co to? Prezes znowu dzieli …„i wyszedł .Nie musiał słuchać , miał rację .Wykopano głęboki rów i stale jest on pogłębiany i poszerzany . Gdzieś na odległych wałach -my i oni. Patrioci i zdrajcy . Dzielenie na swoich i obcych trafiło na dobry grunt . Obudziło, tkwiące w nas, pierwotne podziały. Jesteśmy coraz bardziej zaciekli. coraz mniej słuchający innych .W wieczornym programie jednej ze stacji telewizyjnych usłyszałam głos wściekłego słuchacza, który wykrzyczał do prowadzących dziennikarzy :”’pakujcie się i wynoście się z naszego kraju, jazda stąd, zostawcie nas w spokoju.” Prawdziwi Patrioci mają tą niezachwianą pewność, że oni mają racje ,że są u siebie i jak komu się nie podoba to” fora ze dwora”.</p>
<p>Nieoceniony Stanisław Bystroń napisał :”zdumiewający jest też konserwatyzm, z którym utrzymują się przez długie stulecia przeżytki myślenia pierwotnego” Napisał to w 1924 roku i dalej jego przemyślenia są aktualne. Dziś ”obcych” nie da się już oskarżać że, rzucają czary, czy zatruwają studnie, ale można wytoczyć argumenty równie mało sprawdzalne – uczucia i dobre intencje. Mamy więc prawdziwy patriotyzm, załopotanie biało czerwoną, rzucanie we wroga orłem w koronie ,marsze wolności. Wiara że ziemia jest płaska a na jej rubieżach żyją dziwaczni jednooczy lub jednonodzy ludzie, skończyła się wraz z podróżami i poznawaniem świata. Więc i dziś jest nadzieja, że gdy otworzymy szeroko okna i drzwi, wywietrzymy trochę nasze państwo i własne głowy to zmieni się nasze myślenie o innych a „ Kusy w niemieckim kubraczku” i „dziadek z Wermachtu” nie będzie nam taki straszny.</p>
<p>We współczesnej psychologii, gdy pacjent ma kłopoty zalecana jest psychoanaliza,. Poznanie siebie i swoich problemów to niezbędny warunek wyzdrowienia, Polecałabym wiec by w szkole jako lekturę obowiązkową czytać „Megalomanię „ czy „Niemcy w tradycji popularnej „ Stanisława Bystronia zamiast „Placówki” czy „Syzyfowych prac”.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color: #000000;"><em><strong>                          Justyna Ziółkowska, długoletnia dziennikarka TVP, antropolog kultury</strong></em></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><em>* Przypominam &#8211; czekam na dobre, ostre, kontrowersyjne teksty. Będą publikowane u mnie na blogu i promowane w mediach.</em></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/12/02/teskty-nadeslane-2-listopada/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>20</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapski zza Atlantyku &#8211; 26. listopada</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/11/26/zapski-zza-atlantyku-26-listopada/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/11/26/zapski-zza-atlantyku-26-listopada/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Nov 2011 11:46:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[Wigg]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>
		<category><![CDATA[Zza Atlantyku]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5225</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Czas Newta Gingricha Republikanie nadal szukają swojego idealnego kandydata, który pokonałby prezydenta Baracka Obamę w przyszłorocznych wyborach. Selekcja kandydatów odbywa się podczas debat, które mają pomóc wyborcom w zrozumieniu platformy politycznej startujących na prezydenta USA z Partii Republikańskiej. Debaty rozpoczęły się w maju i w przeciągu kilku miesięcy Republikanie &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/11/26/zapski-zza-atlantyku-26-listopada/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/aniol_jest_kobieta.jpg" alt="" width="60" height="59" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="color: #0000ff;">Czas Newta Gingricha</span></h2>
<p>Republikanie nadal szukają swojego idealnego kandydata, który pokonałby prezydenta Baracka Obamę w przyszłorocznych wyborach. Selekcja kandydatów odbywa się podczas debat, które mają pomóc wyborcom w zrozumieniu platformy politycznej startujących na prezydenta USA z Partii Republikańskiej. Debaty rozpoczęły się w maju i w przeciągu kilku miesięcy Republikanie mieli kilku faworytów.</p>
<p>Najpierw była Sara Palin, ulubienica Tea Party, która po odbyciu podróży z całą rodziną za pieniądze wyborców poinformowała, że nie będzie startować. Republikanie zwrócili swoje serca w kierunku magnata Donalda Trumpa. Skrajne opinie Trumpa szybko uczyniły go nieatrakcyjnym kandydatem, ale Republikanie nie tracili nadziei. Tim Pawlenty, uważany za przyszłość Partii Republikańskiej stal się na kilka tygodnii nową nadzieją. Niestety, rozczarowanie było duże. Pawlenty zanudzał publiczność tak bardzo podczas debat , że na początku czerwca postanowił wycofać się z kandydowania. Numerem jeden Partii Republikańskiej następnie stała się Michel Bachman, która potrafiła zachwycać tłumy. Jednak kiedy we wrześniu, gubernator Teksasu, Rick Perry, przystąpił do walki, gwiazda Michele Bachman zbladła. Republikanie mieli teraza swojego idealnego konserwatywnego kandydata. Mimo ataków, Bachman nie była w stanie pozostać na czele. Rick Perry w przeciągu kilku debat udowodnił, że nie nie wie za dużo na temat polityki zagranicznej czy ekonomi. Jest dobry w jednym &#8211; atakowaniu prezydenta. Kiedy podczas debaty zapomniał własnej platformy politycznej, zdesperowani Republikanie polubili czarnoskórego Hermana Caina. Skandal seksualny, brak wiedzy na temat polityki zagranicznej oraz infantylność odpowiedzi zdyskwalifikowała Caina po niecałym miesiącu. I nowy zawodnik wysunął się na pierwszą pozycję, znienawidzony przez wielu, Newt Gingrich.</p>
<p><span id="more-5225"></span><a href="http://www.azraelk.eu/wp-content/uploads/2011/11/Newt-Gingrich.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-5226" title="Newt Gingrich" src="http://www.azraelk.eu/wp-content/uploads/2011/11/Newt-Gingrich-300x185.jpg" alt="" width="300" height="185" /></a></p>
<p>Newt jest gburem, który nie ma żadnych zahamowań. Kiedy zona Newta była w szpitalu walcząc z rakiem, Newt zostawił ja dla nowej kochanki i w tym samym czasie domagał się osunięcia prezydenta Clintona za nieodpowiedni zachowanie z Monika Lewinsky. Newt oskarża media oraz demokratów o wszystko co najgorsze. Kiedy nie wie co powiedzieć, jego chamskie zachowanie jest jedyna odpowiedzią. Newt Gingrich nie jest jednak byle jakim gburem, ma dużą wiedzę oraz doświadczenie polityczne, ale tego czego nie ma, to ogłady oraz zwyczaju mówienia prawdy. Jest tak znienawidzony, że jego wrogowie oknami i drzwiami pchają się aby poinformować jego przeciwników o tym wszystkim, co może go zniszczyć.</p>
<p>W przeciągu kilku dni, prasa podała, że Newt pobrał sumę około dwóch milionów za informacje udzielane Freddie Mac and Fannie Mae, która przyczyniły się do upadku finansowego, dając pożyczki na domy ludziom, których na to nie było stać. Gingrich nie robi nic dla dobra społeczeństwa. Według niego należy usunąć wszystkie związki zawodowe. Szkoły powinny zwolnić sprzątaczki i zatrudnić biednych studentów aby zarobili sobie na życie. Kiedy studenci uniwersytetu Berkeley w Kalifornii pokojowo strajkowali przeciwko podniesieniu opłat za szkolę i zostali spryskani gazem, Gingrich poradził im umyć się i znaleźć sobie pracę. Podczas wtorkowej debaty, padło pytanie na temat imigracji. Wolf Blitzer z CNN przypomniał Newtowi, że był za amnestią przeprowadzoną przez prezydenta Ronalda Reagana, która dala legalny status prawie trzem milionom ludzi i zapytał Newta, co zamierza zrobić z 12 milionami nielegalnych imigrantów. Aby zjednać sobie Tea Party oraz zadowolić republikanów, Newt powinien powiedzieć, że amnestia nie wchodzi w rachubę, nikt nie powinien otrzymać legalnego statusu po przekroczeniu granicy nielegalnie i że jest przeciwko reformie imigracyjnej. Ale Newt nigdy nie robi tego czego nie chce i często zapomina do jakiej partii należy. Zadziwił wszystkich mówiąc, że jest za reformą imigracyjną oraz za tym, aby dzieci nielegalnych imigrantów mogły pójść do szkoły. Mimo takiej odpowiedzi , Newt wysunął się na czołówkę stawki.</p>
<p>Newt Gingrich prowokuje, obraża i im bardziej szokuje tym bardziej zyskuje sobie poparcie wśród republikanów oraz Tea Party. Czas Newta przeminie, to tylko kwestia czasu. Pytanie jest co zrobią Republikanie kiedy nie będzie już nikogo innego oprócz Mitta Romneya, którego nie akceptują i nie chcą uważając, że przegra z prezydentem Obama i zniszczy konserwatyzm w USA.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pozdrowienie z Chicago</p>
<p><strong><em>Wigg</em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/11/26/zapski-zza-atlantyku-26-listopada/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Proces łódzki a debata publiczna</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/11/25/proces-lodzki-a-debata-publiczna/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/11/25/proces-lodzki-a-debata-publiczna/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Nov 2011 10:57:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5222</guid>
		<description><![CDATA[Ubiegłoroczne zabójstwo działacza Prawa i Sprawiedliwości, asystenta europosła Janusza Wojciechowskiego, Marka Rosiaka, było dziełem psychopaty. Niezależnie od tego, czy biegli stwierdzili u Ryszarda Caby chorobę psychiczną, czy nie, morderstwo jest czynem socjopaty, przekraczającego normy współżycia społecznego. Dowodem na to jest jego odręcznie sporządzony manifest, który próbował zaprezentować na sali sądowej &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/11/25/proces-lodzki-a-debata-publiczna/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Ubiegłoroczne zabójstwo działacza Prawa i Sprawiedliwości, asystenta europosła Janusza Wojciechowskiego, Marka Rosiaka, było dziełem psychopaty. Niezależnie od tego, czy biegli stwierdzili u Ryszarda Caby chorobę psychiczną, czy nie, morderstwo jest czynem socjopaty, przekraczającego normy współżycia społecznego. Dowodem na to jest jego odręcznie sporządzony manifest, który próbował zaprezentować na sali sądowej w Łodzi, na początku rozpoczynającego się właśnie procesu. Szkoda, że nie opublikowano go jednak w pełni, ponieważ nie można zamykać dyskusji nad tym, na ile jednak postępowanie mordercy sprowokowane było przez atmosferę polityczną tak zwanej IV RP. Z drugiej strony zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości z lubością wspominają, że Caba był swego czasu &#8211; kilka lat wcześniej &#8211; szeregowym członkiem PO.</p>
<p>Nie można uciekać od konstatacji, że była to zbrodnia o charakterze politycznym. Sprawca przyznał się do tego, że jego motywacją była niechęć do Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława i Lecha Kaczyńskich. Być może mamy do czynienia z psychopatą, który po prostu chciał być sławny i wybrał taką metodę postępowania. Jednak bezsprzecznie do czynu musiała go popchnąć atmosfera sporu politycznego, jaka panował i nadal panuje w Polsce, i to wcale nie od czasu katastrofy smoleńskiej, 10 kwietnia, ale od wielu lat. Spór polityczny, który w demokracji jest wartością rozwojową i rozwijającą społeczeństwa i państwa, w Polsce przybrał formę wyniszczającej wojny. W polskiej polityce nie chodzi o pokonanie przeciwnika, ale ośmieszenie go, zdezawuowanie, w rezultacie – zniszczenie. Patrząc morderstwo w Łodzi z tego punktu widzenia, winnych należy szukać zarówno wśród polityków, jak i dziennikarzy. Trzeba uświadomić aktorom sceny politycznej, że winnych należy szukać po wszystkich stronach. Zrozumienie tego mogłoby by być początkiem sanacji polskiej polityki. Mogłoby by być, ale nie będzie…</p>
<p><span id="more-5222"></span></p>
<p>Totalna polityczna wojna polsko-polska była wygodna dla obu stron sporu, dopóki nie zajrzał nam w oczy kryzys. Jarosław Kaczyński mógł w ten sposób mobilizować swój żelazny elektorat, druga strona mogła pokazywać, jak niedemokratyczną, anty systemową partią jest PiS. Obie strony nie zakładały, że może się to skończyć fizyczną przemocą.</p>
<p>Po zabójstwie w Łodzi Prawo i Sprawiedliwość stworzyło tak zwaną deklarację łódzką. Można było z niej wysnuć wniosek, że śmierć łódzkiego działacza była wynikiem politycznej nagonki i niechęci do PiS. Nie miało znaczenia dla działaczy PiS-u, że morderca przygotowywał zbrodnię od ponad roku, w jego samochodzie znaleziono listę polityków z różnych partii, że krążył po Polsce, a nawet w dniu morderstwa był pod biurem posła PO, marszałka Niesiołowskiego. Dla polityków PiS ten mord stał się narzędziem gry politycznej, w której nie miało znaczenia to, że nienawiść niejedno ma imię, a jej źródła leżą bardzo głęboko. To stało się już wówczas, kiedy krążyły po Krakowskim Przedmieściu marsze smoleńskie każdego 10. miesiąca i takie narzędzie uprawiania polityki były potrzebne. Mord należało na siłę przypisać rządowi Donalda Tuska, oskarżając go o politykę nienawiści. ​</p>
<p>Marek Rosiak nie został zastrzelony jednak w wyniku przekroczenia granic debaty i granic wolności &#8211; zginął w wyniku postrzału frustrata, który wyrzucił z siebie nienawiść do polityków jako takich. Celem takiego frustrata mógł stać się dokładnie każdy. Jego śmierć nie przyczyniła się do zrozumienia mechanizmów debaty politycznej, które mogą doprowadzić poprzez oskarżenia strony przeciwnej tylko o złą wolę i złe intencje. W pewnym momencie może doprowadzić to do chęci wyeliminowania strony przeciwnej konfliktu politycznego w imię obrony… demokracji. I to będzie właśnie jej koniec.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Azrael</p>
<p>​​</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/11/25/proces-lodzki-a-debata-publiczna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Destrukcje</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/11/24/destrukcje/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/11/24/destrukcje/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Nov 2011 10:56:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Prawica]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Sejm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5219</guid>
		<description><![CDATA[Jeżeli spojrzeć realnie na miejsce Prawa i Sprawiedliwości na polskiej scenie politycznej, to widać wyraźnie, że jest to miejsce na jej marginesie. Jeżeli spojrzeć na polską prawicę (konserwatywną, chadecką) i jej rolę w polskiej polityce, to widać równie wyraźnie, że też jest to margines. A jeżeli zdiagnozować, kto jest temu &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/11/24/destrukcje/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Jeżeli spojrzeć realnie na miejsce Prawa i Sprawiedliwości na polskiej scenie politycznej, to widać wyraźnie, że jest to miejsce na jej marginesie. Jeżeli spojrzeć na polską prawicę (konserwatywną, chadecką) i jej rolę w polskiej polityce, to widać równie wyraźnie, że też jest to margines. A jeżeli zdiagnozować, kto jest temu winien &#8211; to winnym jest Jarosław Kaczyński.</p>
<p>Pomimo, że klub sejmowy Prawa i Sprawiedliwości liczy w tej chwili 137 posłów (18. odeszło do klubu Solidarna Polska), to nie ma on praktycznie żadnej szansy wpływu na to, co się w Sejmie dzieje. Pozostałe kluby opozycji będą współpracowały z PiS tylko ewentualnie w sprawach ideologicznych, wąsko rozumianych. W ważnych sprawach ekonomicznych, czy dotyczących administracji państwa &#8211; PiS nie będzie miał możliwości zawierania koalicji. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że Jarosław Kaczyński świadomie ustawił swoją partię nie na pozycjach opozycji, lecz na pozycji anty systemowej, jak to zgrabnie jest określane &#8211; anty establishmentowej.</p>
<p>Widać to wyraźnie z listu, jaki Jarosław Kaczyński napisał i przekazał działaczom swojej formacji. Nie znajdziemy w nim programu konstruktywnego rozwoju, czy projekcji wizji państwa, która by polemizowała z Donaldem Tuskiem i jego pomysłami na Polskę, lecz program walki i obrony. Kaczyński chce bronić samych wyborców przed&#8230; politykami, ma zamiar bronić tradycji, Kościoła katolickiego, demokracji (?), nie chce dopuścić myśli o euro, także chce bronić kultury, polskiej wsi, a także polskiej suwerenności. Przed kim chce bronić, nie bardzo wiadomo, ale należy się domyślać, że przed Donaldem Tuskiem. A jak ta obrona ma przebiegać, już się właściwie nie dowiadujemy. Brutalną prawdą jest to, że bez Ludwika Dorna Jarosław Kaczyński nie ma żadnych pomysłów. Eryk Mistewicz, specjalista marketingu politycznego twierdzi w jednym z wywiadów, że PiS pod przewodnictwem Jarosław Kaczyńskiego jest prawicą XIX-wieczną. Sądzę, że dziś jest to partia i polityki bez żadnej idei.</p>
<p><span id="more-5219"></span></p>
<p>List napisany przez Kaczyńskiego ma jedna zupełnie inne zadanie &#8211; ma on przekonać działaczy, że nadal panuje nad sytuacją, że kolejna już secesja z PiS (tym razem to już jest rozłam) nie zaszkodzi partii. Problem polega jednak na tym, że destrukcja PiS-u zaczyna się od samej góry. To, że Jarosław Kaczyński boi się jakiejkolwiek dyskusji i otwartości, otacza się ludźmi wiernymi (ale miernymi&#8230;) już nie wzmacnia jego pozycji, a wręcz odwrotnie. Nie jest wstanie zapanować nad erozją terenowych struktur partyjnych. Należy pamiętać, że PiS przegrał również ostatnie wybory samorządowe, w związku z tym pula stanowisk, synekur radykalnie się zmniejszyła. Dlatego to, że Zbigniew Ziobro, Jacek Kurski i Arkadiusz Mularczyk utworzyli w klub parlamentarny w Sejmie nie jest największym problemem &#8211; tym jest przejmowanie struktur partii w terenie. Kaczyński swoimi decyzjami im w tym może pomów. Właśnie podjął decyzję, aby odłożyć już raz przekładane wybory w strukturach okręgowych a na czele wojewódzkich oddziałów mają stanąć wyznaczeni przez niego pełnomocnicy. Jednoznacznie odebrano to jako strach przed próbą przejęcia struktur przez ziobrystów, jako brak zaufania do działaczy lokalnych. Działania mające wzmocnić i scalić PiS mogą prowadzić do jeszcze większej erozji.</p>
<p>Jarosław Kaczyński stwierdził w czasie swojej wizyty w Małopolsce, że to PiS jest jedyną partią polskiej prawicy. We wspomnianym liście twierdzi, że to rozbujałe ambicje były przyczyną podziałów polskiej prawicy. To delikatnie rzecz ujmując tylko cząstka prawdy. To właśnie ambicje i działania Kaczyńskiego prowadziły do tego, aby na prawo od jego formacji nie powstała realna siła polityczna. Przez lata to mu się udawało. Wygląda na to, że tym razem może być inaczej.</p>
<p>Zbigniew Ziobro i jego partnerzy ruszyli w teren. Tworzą najpierw koła, które zapewne na wiosnę przekształcą w partię polityczną. Jeżeli będą mieli determinację Janusza Palikota &#8211; to może im się udać. Tylko czy Jacek Kurski i Zbigniew Ziobro są wstanie zintegrować polską prawicę, czy poza rozbiciem PiS potrafią coś jeszcze? Należy wątpić, ich zdolność do budowy programu jest jeszcze mniejsza, niż samego Kaczyńskiego. Czyli prawica dalej pozostanie podzielona i niezdolna do przejęcia władzy&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Azrael</p>
<p>​</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/11/24/destrukcje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapiski zza Atlantyku &#8211; 21. listopada</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/11/21/zapiski-zza-atlantyku-21-listopada/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/11/21/zapiski-zza-atlantyku-21-listopada/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Nov 2011 16:04:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[Wigg]]></category>
		<category><![CDATA[Zza Atlantyku]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5212</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Pedofil &#160; Jestem niewinny od wszystkich mi postawionych zarzutów. Brałem prysznic z dziećmi, obejmowałem je i dotykałem ich nóg, ale nie było w tym żadnego kontaktu seksualnego Jerry Sandusky, trener Penn State 5 Listopada, 2011 roku, Jerremu Sanduskiemu postawiono 40 zarzutów wykorzystania seksualnego młodych chłopców. Jerry Sandusky był trenerem &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/11/21/zapiski-zza-atlantyku-21-listopada/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/aniol_jest_kobieta.jpg" alt="" width="60" height="59" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="color: #0000ff;">Pedofil</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p style="padding-left: 180px;"><em>Jestem niewinny od wszystkich mi postawionych zarzutów. Brałem prysznic z dziećmi, obejmowałem je i dotykałem ich nóg, ale nie było w tym żadnego kontaktu seksualnego</em></p>
<p style="padding-left: 180px;">Jerry Sandusky, trener Penn State</p>
<p style="padding-left: 180px;">
<p>5 Listopada, 2011 roku, Jerremu Sanduskiemu postawiono 40 zarzutów wykorzystania seksualnego młodych chłopców. Jerry Sandusky był trenerem jednego z najbardziej popularnych sportów w USA, footballu amerykańskiego w jednej z najbardziej popularnych szkół w USA, Penn State. Nie jest pierwszym czy ostatnim, który wykorzystał seksualnie młodych chłopców. Dlaczego jest to taki skandal? Prezydent szkoły oraz wiele innych osób wiedziało o tym, że Sandusky gwałcił dzieci i zataiło to, aby szkoła nie utraciła dobrego imienia oraz milionów dolarów.</p>
<p>Mike McQueary, obecny asystent trener w Penn State oświadczył przed Grand Jury, że w 2002 roku, był świadkiem gwałtu na nieletnim chłopcu w męskiej łazience szkoły. McQueary, w 2002 roku miał dwadzieścia lat, ponad dwa metry wzrostu i nie zrobił nic aby powstrzymać gwałciciela. Wydal tylko okrzyk mając nadzieje, że to powstrzyma Sanduskiego od kontynuowania gwałtu, przekazał informacje swojemu ojcu, który poinformował legendarnego trenera Penn State, Joe Paterno. I na tym się sprawa zakończyła. Nikt nie zadzwonił na policję, szkoła uciszyła sprawę. Od 2002 roku wielu innych chłopców było molestowanych seksualnie przez Sanduskiego, który miał do nich dostęp jako założyciel instytucji charytatywnej dla młodych chłopców, zwanej „The Second Mile”. Instytucja miała za zadanie pomoc młodym chłopcom z biednych domów. Sundusky zabierał chłopców do restauracji, na mecze oraz do siebie do domu na noc. Kupował im drogie rzeczy typu komputery, dawał pieniądze &#8211; i gwałcił.</p>
<p><span id="more-5212"></span></p>
<p>Legendarny trener, Joe Paterno oraz prezydent szkoły, Graham Spanier, zostali zwolnieni. Zwolnienie Joe Paterno wzburzyło studentów Penn State, którzy uważali, że Paterno nic złego nie zrobił i zwolnienie go ze szkoły tylko szkodzi studentom. W jednym ze swoich przemówień do studentów oraz pedagogów szkoły, Joe Paterno zdefiniował prawdziwego sportowca-bohatera. Cytował przy tym Virgila z „Aneidy” mówiąc, że prawdziwy bohater wie jak stanąć oko w oko z tym co go atakuje. Bohater to osoba, która stawia czoła odpowiedzialnościom oraz trudnym sytuacjom, bo odpowiedzialnością bohatera jest obowiązek w stosunku do innych. Szkoda tylko, że sam swoich słów nie zrozumiał, zawiódł tych, którzy liczyli na jego uczciwość oraz bycie trenerem młodych ludzi, których miał za zadanie nauczyć co jest złe a co dobre. Wiedząc do czego zdolny był Sandusky, pozwolił aby latami gwałcił dzieci. Wzburzeni studenci wyszli na ulice. Jakim prawem zwolniono Paterno, ich uwielbianego trenera. Nieważne, że wiedział i nic nie zrobił by pomóc. Nie ważne są ofiary gwałtu. Paterno zniszczył sam siebie i to co zbudował. Dla „dobra dobrego imienia” szkoły pozwolił na wykorzystanie wielu dzieci. Każdy normalny człowiek, ojciec zadzwoniłby na policję, poinformował instytucje zajmująca się dobrem dzieci. Paterno poinformował prezydenta szkoły i sprawa ucichła.</p>
<p>Studenci Penn State uważają, że ten skandal zniszczy program atletyczny oraz dobre imię szkoły oraz przyszłość wielu studentów. W Ameryce sport oraz programy sportowe graja ogromną rolę. Wiele szkół zarabia najwięcej na owych programach. CNN podało, że Penn State może stracić około 100 milionów dolarów. Według mnie dobrze. Fakt, obecni gracze oraz studenci są niewinni, ale szkolą musi ponieść konsekwencje. Football nie może dyktować warunków. Szkoła powinna zwolnic wszystkich tych, którzy byli związani z tą sprawą i zatrudnić całkowicie nowych ludzi.</p>
<p>To co wydarzyło się w Penn State jest porównywane do molestowania chłopców przez księży należących do Kościoła katolickiego. Władze kościoła, jak i Penn State wiedziały, że dzieci były wykorzystywane seksualnie i nic w tej sprawie nie zrobiły. Księża posądzeni o takie zachowanie byli przenoszeni w inne miejsca, latami pozwalano na molestowanie dzieci. Obie instytucje wykreowały sytuacje, że miały „moralne” prawo nieujawniania owych zachowań dla tzw. „dobra” owych instytucji oraz uniknięcia skandalu.</p>
<p>To co wydarzyło się w Penn State spowodowało, że wiele innych ofiar postanowiło poinformować władze oraz media o gwałcie i molestowaniu przez księży oraz trenerów szkol. Kościół i szkoła, dwie instytucje, których nadrzędnym celem jest uczenie i pomaganie okazało się wylęgarnia zła, na które pozwalano aby owe instytucje przetrwały.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pozdrowienia z Chicago</p>
<p><em><strong>Wigg</strong></em></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/11/21/zapiski-zza-atlantyku-21-listopada/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Jobbik” po polsku</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/11/16/%e2%80%9ejobbik%e2%80%9d-po-polsku/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/11/16/%e2%80%9ejobbik%e2%80%9d-po-polsku/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Nov 2011 11:59:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Prawica]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5202</guid>
		<description><![CDATA[Polska prawica jest &#8222;od zawsze&#8221; podzielona. Właściwie po roku 1989 nie było takiego momentu, kiedy prawica była zjednoczona pod jednym przywództwem. Jeżeli przypomnimy sobie skład Akcji Wyborczej Solidarność, znajdziemy tam kilkanaście partii i organizacji, spiętych związkiem zawodowym, który miał korzenie&#8230; socjalistyczne. Trudno także nazwać Prawo i Sprawiedliwość za partię chadecką, &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/11/16/%e2%80%9ejobbik%e2%80%9d-po-polsku/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Polska prawica jest &#8222;od zawsze&#8221; podzielona. Właściwie po roku 1989 nie było takiego momentu, kiedy prawica była zjednoczona pod jednym przywództwem. Jeżeli przypomnimy sobie skład Akcji Wyborczej Solidarność, znajdziemy tam kilkanaście partii i organizacji, spiętych związkiem zawodowym, który miał korzenie&#8230; socjalistyczne. Trudno także nazwać Prawo i Sprawiedliwość za partię chadecką, konserwatywną, czy republikańską, za jaką chce teraz uchodzić, choćby ze względu na jej stosunek do roli państwa i socjalistyczne pomysły społeczne. Prawica w Polsce nie rządziła i rządzić długo nie będzie.</p>
<p>Marsz Niepodległości miał pokazać jedność polskiej prawicy narodowej i jej siłę. Wprawdzie organizatorzy odżegnywali się od partyjnych konotacji, ale dziś okazuje się, że na końcu przemarszu, pod pomnikiem Romana Dmowskiego, miało zostać zapowiedziane utworzenie Ruchu Narodowego, najpierw stowarzyszenia, potem partii politycznej, z ambicjami parlamentarnymi. Ale marsz wszystko zniweczył i pokazał miałkość tego pomysłu. Okazało się, że za &#8222;odnowę&#8221; polskiej prawicy mają się wziąć radykalne organizacje młodzieżowe, które mienią się ostoją polskiego katolicyzmu, patriotyzmu, polskości w stylu endeckim i oenerowskim. A tak naprawdę są to grupy quasi faszystowskie, ksenofobiczne, antysemickie, okraszone i wspomagane bandytami stadionowymi. W tle jest Jarosław Kaczyński, PiS, ale także Tadeusz Rydzyk i jego media, głębiej można doszukać się &#8222;Gazety Polskiej&#8221; i jej klubów, wszystko w kordonie bandytów w kominiarkach. Marsz pokazał, że środowiska te nie mają nic konkretnego, poza wyświechtanymi hasłami o &#8222;Polsce dla Polaków&#8221;, prymacie &#8222;cywilizacji łacińskiej&#8221;, ale w stylu międzywojnia XX wieku, i oparciu się o myśli Romana Dmowskiego i Obozu Narodowego.</p>
<p><span id="more-5202"></span></p>
<p>Pomysł powołania Ruchu Narodowego (dziś &#8222;Gazeta Wyborcza&#8221; informuje, że plan taki powstał kilka miesięcy temu na zamkniętym spotkaniu ONR i Młodzieży Wszechpolskiej we Wrocławiu) z organizacji młodych aktywistów narodowych nie jest świeży. To próba przeniesienia na polski grunt pomysłu powstałego na Węgrzech w środku poprzedniej dekady -”Jobbika” (Ruchu na rzecz Lepszych Węgier), najpierw przybudówki Fideszu Victora Orbana, teraz samodzielnej siły politycznej, posiadającej w węgierskim parlamencie ponad 40 mandatów. To także organizacja młodzieżowa, paramilitarna, tworząca Gwardię Węgierską, nawiązująca do przedwojennych Strzałokrzyżowców, formacji jawnie antysemickiej i faszystowskiej. Ponoć przedstawiciele „Jobbika” w dniu 11 listopada byli w Warszawie, na samym marszu&#8230;</p>
<p>ONR, MW i innych organizacjom prawicy, takim jak Ruch Republikański, marzy się restytucja prawicy od dołu, poprzez uzyskanie wpływów na środowiska młodzieżowe. To jest realny i groźny pomysł, ale aby się udał, musiałoby zostać spełnione kilka warunków. Po pierwsze, musiałaby funkcjonować silna partia prawicowa, z realnymi możliwościami powrotu do władzy. Na to się nie zanosi ani w roku 2015, ani cztery lata później. Po drugie, taka organizacja w polskich warunkach musiałaby mieć wsparcie Kościoła katolickiego, nie tylko Tadeusz Rydzyka. I na to też raczej nie można liczyć, ze względu na polską historię. Łatka antysemityzmu i faszyzmu, jaką nietrudno przypisać organizacjom, a także patronowi ideowemu, Romanowi Dmowskiemu, które miałyby wejść w skład nowego projektu, skutecznie odstraszy polski kościół. I po trzecie, aby tego rodzaju skrajna organizacja mogła zaistnieć, musiałby dojść w Polsce do załamania porządku publicznego i osłabienia państwa. Nic takiego na horyzoncie nie widać.</p>
<p>Polska prawica jest podzielona i z atomizowana. I taka pozostanie już zawsze. Polskie społeczeństwo od dawna podąża drogą liberalizmu światopoglądowego, od roku 1989, a kotwicą jest przyjęcie Polski do Unii Europejskiej. Marzenia o narodowej Wielkiej Polsce można sobie snuć, ale tylko na marginesie prawdziwej polityki.</p>
<p>Azrael</p>
<p>​</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/11/16/%e2%80%9ejobbik%e2%80%9d-po-polsku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szukanie winnych</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/11/14/szukanie-winnych/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/11/14/szukanie-winnych/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Nov 2011 10:51:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[lewica]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Prawica]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5197</guid>
		<description><![CDATA[Dziś, trzy dni po 11 listopada, rocznicy odzyskania niepodległości, wszyscy szukają winnych zamieszek, burd. Prawa strona, reprezentowana autorytetem nowego naczelnego &#8222;Rzeczpospolitej&#8221;, redaktora Tomasza Wróblewskiego, winą obarcza organizatorów &#8222;Kolorowej Niepodległej&#8221;, którzy zaprosiły niemieckich lewaków. Nie ma dla niego znaczenia, że niemieccy zadymiarze, poza incydentem na Nowym Świecie, nie brali udziału w &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/11/14/szukanie-winnych/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Dziś, trzy dni po 11 listopada, rocznicy odzyskania niepodległości, wszyscy szukają winnych zamieszek, burd. Prawa strona, reprezentowana autorytetem nowego naczelnego &#8222;Rzeczpospolitej&#8221;, redaktora Tomasza Wróblewskiego, winą obarcza organizatorów &#8222;Kolorowej Niepodległej&#8221;, którzy zaprosiły niemieckich lewaków. Nie ma dla niego znaczenia, że niemieccy zadymiarze, poza incydentem na Nowym Świecie, nie brali udziału w zamieszkach, jakie miały miejsce na trasie marszu, a już na pewno nie rzucali brukiem i butelkami na Placu Konstytucji i nie spalili samochodów ITI na Placu na Rozdrożu.</p>
<p>Ślepi na drugie oko są działacze lewicowi. &#8222;Krytyka Polityczna&#8221; odcina się od pomysłu zaproszenia niemieckiej &#8222;Antify&#8221; do Warszawy, choć na stronie komitetu organizacyjnego, którego częścią jest &#8222;KP&#8221;, dumnie brzmi informacja o internacjonalistycznym sposobie przeżywania Święta Niepodległości. Ze zdumieniem i zażenowaniem na konferencji prasowej &#8222;KP&#8221; zobaczyłem dziennikarza Jacka Żakowskiego, a Seweryn Blumsztajn nie mniej mnie zadziwił swoim bezwarunkowym wsparciem dla działań lewicy. Groteskowo brzmią zapowiedzi obrony dobrego imienia &#8222;Krytyki Politycznej&#8221; w sądzie, o czym poinformowano na konferencji prasowej. W sieci można znaleźć nagrania zbiegających do siedziby &#8222;KP&#8221; niemieckich bojówkarzy pod czujnym okiem redaktora Michała Sutowskiego. Dziś rano usłyszałem w radio euro posłankę PO, Różę Thun twierdzącą, że choć przebywała na manifestacji &#8222;Kolorowej Niepodległej&#8221; kilka godzin, żadnych Niemców nie widziała. Ja byłem tam tylko kwadrans, a pierwsze, co się rzuciło w oczy, to właśnie niemieccy bojówkarze w  czarnych unformach na obrzeżach festynu.</p>
<p>Druga strona, prawicowa, również kłamie w żywe oczy. ONR, NOP, Młodzież Wszechpolska i Fundacja Republikańska, które były trzonem komitetu organizacyjnego Marszu Niepodległości nie nadawały tonu imprezie. To bandyci kibolscy z różnych klubów piłkrarskich przejęli władzę na zgroamdzeniem i na to organizatorzy się zgodzili. Dowodem jest to, że banner otwierający marsz umieszczony był od strony Marszałkowskiej, a nie ulicy Waryńskiego. Za nim stały hordy bandytów, które rozpoczęły obrzucanie policji kostką brukową, racami, petardami. I to oni &#8222;legitymizują&#8221; ten marsz, a nie matki z dziećmi i emerytowani działacze opozycyjni. Bandyci nie byli odrębną grupą, lecz częścią składową marszu. I będą w następnym marszu, bo nie jest tak, jak pisze red. Marek Magierowski, że to oni się przykleili do prawicy &#8211; to prawica zaprosiła ich do pomocy. Wystarczy poczytać &#8222;Gazetę Polską&#8221; z redaktorem Piotrem Lisiewiczem na czele. A na czele organizacji zrzeszających kibiców stoi poseł PiS-u, Przemysław Wipler &#8211; wcześniej w Fundacji Republikańskiej. To była zorganizowana akcja. I nie mogą się od tego organizatorzy marszu odciąć.</p>
<p><span id="more-5197"></span></p>
<p>Nie to jest jednak kompromitujące dla prawicy. Prawdziwie kompromitujące jest to, że organizatorami imprezy jest właśnie NOP, czy ONR &#8211; organizacje wobec państwa anarchizujące, o proweniencji faszystowskiej. W marszu szedł między innymi Rafał Ziemkiewicz, którego motywacją uczestnictwa w marszu było to, że niezależnie od poglądów narodowców trzeba wspierać, bo przecież może być gorzej, mogą zabraniać już niedługo manifestowania. Rzeczywiście, jeszcze kilka marszy z bandytami i prawica będzie musiała szukać wiarygodności, aby władze nie musiały skorzystać z odmowy manifestacji, z powodu zagrożenia porządku publicznego. A jest już blisko. Ziemkiewicz, przecież znawca historii, nie pamięta, że Piłsudski był socjalistą, któremu z narodowcami nigdy nie było po drodze.</p>
<p>Prawica próbuje winą obarczyć lewicę, choć ta siedziała zamknięta w czworoboku na Marszałkowskiej, a także władze miasta, które nie zabezpieczyły ich manifestacji. Szkoda tylko, że nie mówi, że prawica przez podstawione osoby zgłosiła kilkanaście manifestacji i pochodów, tak aby rozproszyć siły policyjne. To stara, wypróbowana metoda &#8222;Klubów Gazety Polskiej&#8221;, która jest odpowiedzialna za mobilizację kibolstwa. Gdyby środki policyjne nie zostały rozproszone, kibole nie dotarliby na Pl. Konstytucji. Pretensje wobec policji, szerzej władz miasta są mało uzasadnione. Zrobiono wszystko w granicach możliwości prawa i sprawności policji. Choć zapewne odważniej można było skorzystać z uprawnień na etapie przyznawania pozwoleń na demonstracje.</p>
<p>Swoje dołożyły media, które wiele dni przed 11/11 podgrzewały atmosferę konfrontacji lewicy z prawicą. Epitafium tego była kuriozalna rozmowa redaktora Kamila Durczoka z ministrem SWiA, Jerzym Milerem w TVN24, w której to usiłował obarczyć winą służby państwa za piątkowe zadymy. To doskonale uzupełniło wystąpienie Jarosław Kaczyńskiego, który poszedł dalej, wskazując jako winnych Niemców i, oczywiście, premiera Donalda Tuska.</p>
<p>Nikt nie wygrał w całej tej zadymie. Oddanie praw do świąt organizacjom ideologicznym, z lewej i prawej strony, skończyło się smutnym spektaklem. Władze Warszawa, w porozumieniu z Kancelarią Prezydenta i Kancelarią Prezesa RM już dziś powinny zastanowić się nad opracowaniem modelu obchodzenia ważnych rocznic. Dotyczy to święta 3. Maja, ale również 1. maja, rocznicy polskiego przyjęcia do Unii Europejskiej i 4. czerwca &#8211; rocznicy pierwszych wyborów. Może nadchodzi czas uznania, że to święta demokratycznej Polski powinny mieć większą rangę?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Azrael​​<br />
​</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/11/14/szukanie-winnych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>33</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapiski zza Atlantyku &#8211; 13. listopada</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/11/13/zapiski-zza-atlantyku-13-pazdziernika/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/11/13/zapiski-zza-atlantyku-13-pazdziernika/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Nov 2011 16:54:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[Wigg]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>
		<category><![CDATA[Zza Atlantyku]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5192</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Kto się boi Hermana Caina? &#160; Herman Cain, to czarnoskóry król pizzy startujący jako kandydat Partii Republikańskiej do urzędu prezydenta USA. O dziwo, Herman Cain ma duże poparcie wśród Republikanów, wysuwając się na pierwszą pozycję przed Mittem Romney&#8217;em, którego Republikanie nie lubią, jako Mormona. Tydzień temu, dziennikarz Politico obwieścił, &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/11/13/zapiski-zza-atlantyku-13-pazdziernika/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/aniol_jest_kobieta.jpg" alt="" width="60" height="59" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="color: #0000ff;">Kto się boi Hermana Caina?</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>Herman Cain, to czarnoskóry król pizzy startujący jako kandydat Partii Republikańskiej do urzędu prezydenta USA. O dziwo, Herman Cain ma duże poparcie wśród Republikanów, wysuwając się na pierwszą pozycję przed Mittem Romney&#8217;em, którego Republikanie nie lubią, jako Mormona. Tydzień temu, dziennikarz Politico obwieścił, że Herman Cain molestował seksualnie kobiety kiedy pracował dla National Restaurant Association. Tego typu informacja zniszczyłaby w przeciągu kilku godzin każdego polityka. Ale nie Hermana Caina. Jon Stewart opisał sytuację Hermana Caina jako przedstawienie w czterech aktach. Akt pierwszy, Cain &#8211; „Nic o tym nie wiem ”. Akt drugi, tego samego dnia wieczorem, Cain &#8211; „Słyszałem o tym, ale nic złego nie zrobiłem”. Akt trzeci, ostatni tydzień, Cain &#8211; „Zostawcie mnie w spokoju, nie będę na ten temat mówił”. Akt czwarty, Cain, &#8211; „Demokraci oraz media chcą mnie zniszczyć”.</p>
<p>Dwadzieścia lat temu, czarnoskóra Anita Hill oskarżyła obecnego sędziego Sądu Najwyższego USA, Clarence&#8217;a Thomasa o molestowanie seksualne. Dwadzieścia lat później mamy podobną sytuację. Kobiety, które zostały molestowane seksualnie boja się krytyki, szykan oraz mediów. W USA molestowanie seksualne w miejscu pracy jest zabronione i grozi karą. Herman Cain pracujący dla National Restaurant Association pozwolił sobie na „zabawę” według niego niewinną , ale która ma obecnie swoje konsekwencje. Według obrońców Caina, kobiety, które go oskarżyły to szczególny typ kobiet czyli histeryczki szukające sławy oraz dużych pieniędzy. Jeden z konserwatywnych dziennikarzy, John Derbyshire zapytał czy ktokolwiek w USA wierzy w istnienie molestowania seksualnego? Według niego kobiety uważają się za molestowane nawet wtedy kiedy dostają komplementy. Według Republikanów jeżeli kobieta nie może wyjść za mąż za bogatego to jej jedyną opcją jest posądzenie o molestowanie seksualne.</p>
<p><span id="more-5192"></span><a href="http://www.azraelk.eu/wp-content/uploads/2011/11/HC.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-5193" title="HC" src="http://www.azraelk.eu/wp-content/uploads/2011/11/HC.jpg" alt="" width="220" height="269" /></a></p>
<p>Republikanie to męscy szowiniści. O dziwo Anne Coulter, niezależna konserwatystka o mocnych poglądach oraz jej podobne koleżanki z Partii Republikańskiej, popierają partię, która najchętniej widziałaby kobiety w kuchni, sprzątające dom i czekającą, aż papa wróci do domu z drinkiem w ręku. Republikanie są przeciwko prawom kobiet do wyboru na temat aborcji. Uważają, że powinno obowiązywać prawo, które zabrania aborcji. Według nich rząd nie ma prawa wtrącać się w życie obywateli tego kraju, ale ma prawo zabronić kobiecie o decydowaniu na temat własnego zdrowia. W wielu stanach kontrolowanych przez Republikanów, aborcja jest zabroniona, a lekarze, którzy zdecydują się na przeprowadzenie aborcji mogą być postawienie w stan oskarżenia.</p>
<p>Herman Cain jest pro-life, ale i za tym, że to kobieta ma prawo do decyzji. Cain nie za bardzo rozumie o czym on sam mówi. Cain nie wie nic na temat polityki zagranicznej, uważa, że nie jest mu to potrzebne i że Amerykanie przede wszystkim chcą prezydenta, który wykreuje nowe miejsca pracy. Przyznał również, że za bardzo nie wie co się dzieje w Europie i nie jest to ważne. Jego 9-9-9, plan podatkowy, zmniejszy podatki dla najbogatszych i spowoduje, że biedni będą jeszcze biedniejsi.</p>
<p>Herman Cain zaprzeczył, że kogokolwiek molestował. Podczas konferencji prasowej, na tle flag amerykańskich, oskarżył Demokratów o to, że chcą go zniszczyć. Ale jeżeli myślą, że Herman Cain się wycofa to grubo się mylą, bo Herman Cain będzie prezydentem dla Amerykanów, ich dzieci oraz prawnuków.</p>
<p>Herman Caine nie jest pierwszym i ostatnim politykiem, który został oskarżony o molestowanie seksualne czy zachowanie niegodne polityka. Weźmy chociażby pod uwagę byłego prezydenta, demokratę, Billa Clintona. Ale Bill Clinton był dobrym politykiem, który miał wiedzę na temat polityki zagranicznej oraz ekonomi. Herman Cain może i potrafi sprzedawać pizzę, ale jako prezydent tego kraju pogrążyłby go i ośmieszył jeszcze bardziej w oczach Świata.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pozdrowienia z Chicago</p>
<p><strong><em>Wigg</em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/11/13/zapiski-zza-atlantyku-13-pazdziernika/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po Marszu Niepodległości</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/11/12/po-marszu-niepodleglosci/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/11/12/po-marszu-niepodleglosci/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Nov 2011 11:55:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[etyka dziennikarska]]></category>
		<category><![CDATA[lewica]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Prawica]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5186</guid>
		<description><![CDATA[Święto Niepodległości w Warszawie miało różne oblicza. Szkoda, że w świadomości pozostaną obrazy burd przekazywane przez media. I przekazy zmanipulowane przez stacje telewizyjne i internet, dla osiągnięcia konkretnych korzyści. Pierwszy obraz to ten znany z corocznych uroczystości na Placu Piłsudskiego, pod Grobem Nieznanego Żołnierza. Przemówienia, honorowa zmiana wart, składanie wieńców &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/11/12/po-marszu-niepodleglosci/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Święto Niepodległości w Warszawie miało różne oblicza. Szkoda, że w świadomości pozostaną obrazy burd przekazywane przez media. I przekazy zmanipulowane przez stacje telewizyjne i internet, dla osiągnięcia konkretnych korzyści.</p>
<p>Pierwszy obraz to ten znany z corocznych uroczystości na Placu Piłsudskiego, pod Grobem Nieznanego Żołnierza. Przemówienia, honorowa zmiana wart, składanie wieńców potem defilada i parada pasjonatów historii i wojskowości, w szpalerze tłumów. Duma i radość, w osnowie podniosłej atmosfery. Wszystko bez zakłóceń.</p>
<p>Drugi obraz to pierwsze rozruchy na Nowym Świecie. Niemieccy zadymiarze, na wyrost nazwani antyfaszystami, atakują polską grupę rekonstrukcyjną w strojach napoleońskich, a następnie kryją się z restauracji Nowy Wspaniały Świat, zarządzanej przez &#8222;Krytykę Polityczną&#8221;. Media są już na miejscu, ale widzą tylko to, co chcą. Niemcy są wyciągani przez policję z knajpy i przewożeni na komendę, na Wilczej. W przekazie o tym incydencie dochodzi do pierwszych przekłamań. Media nie podają, że niemieccy zadymiarze chronią się w kawiarni przez polskimi prawicowcami, z którymi starli się chwilę wcześniej. Natomiast &#8222;Krytyka Polityczna&#8221; wieczorem ogłasza tryumfalnie o tym, że powstrzymano prawicowców z Marszu Niepodległości na Marszałkowskiej, ale ani słowem nie wspomina o Niemcach, którzy w Polsce pojawili się także z jej inicjatywy. O tym nie wspomina w krótkiej notce również dziennikarz &#8222;Gazety Wyborczej&#8221;, Seweryn Blumsztajn. To zaburza obraz &#8222;zwycięstwa&#8221; nad prawicą.</p>
<p>Trzeci obraz &#8211; jestem na Marszałkowskiej, w samym środku festynu &#8222;Kolorowej Niepodległej&#8221;. Platforma, muzyka, Kazimiera Szczuka wodzi, na ulicy politycy lewicy. Radośnie. Ale na obrzeżach stoją, przed kordonami policji, ubrani na czarno polscy zadymiarze, przemieszani z niemieckimi. Gotowi do starcia. Nie ma to nic wspólnego ze świętowaniem&#8230;</p>
<p><span id="more-5186"></span></p>
<p>Kilkanaście minut później, Plac Konstytucji. Jestem w samym środku. Nie widzę przygotowań do uroczystego marszu, atmosfery patriotycznego napięcia. Małe grupki ONR, Młodzieży Wszechpolskiej i ogromne tłumy kiboli, zadymiarzy, gotowych do konfrontacji. Nie, nie z lewicowcami &#8211; z policją, po to tu przyszli, zachęceni przez prawicowe media, także przez &#8222;Gazetę Polską&#8221;. Nie są ich setki, są ich tysiące, w tym przygotowane profesjonalnie szwadrony z białymi maskami. I nie jest to ochrona Marszu Niepodległości, lecz jego bandycka awangarda. Tuż przed godziną 15.00 rozpoczyna się regularna bitwa z policją, sprowokowana przez bandytów. Widać to na przekazach medialnych i widzę to na własne oczy. W stronę policji lecą petardy, race, kostka brukowa, ponoć również zapalone butelki.</p>
<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/OVRR1xlznXU" frameborder="0" width="560" height="315"></iframe></p>
<p>Organizatorzy Marszu Niepodległości potem odcinają się od bandytów. Oni ich nie zapraszali, sami przyszli. Na próżno &#8211; to nie były oddzielne grupy &#8211; to była ta sama ekipa. Część bandytów poszła w marszu w drugą stronę, Waryńskiego, Belwederską, Alejami Ujazdowskimi. Ten marsz idzie spokojnie, ale trudno w nim zauważyć podniosłość, dumę, radość, skupienie. Tego nie robią same flagi i transparenty. To musi być wewnątrz. Tego nie ma, jest raczej prawicowo-narodowa buta.</p>
<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/MRCoxd0CT6M" frameborder="0" width="560" height="315"></iframe></p>
<p>Zanim czoło pochodu dociera do Placu na Rozdrożu, gdzie stoi pomnik Romana Dmowskiego, wcześniej, bocznymi uliczkami i wzdłuż Trasy Łazienkowskiej docierają tam zorganizowane grupy ONR i bandytów. Dochodzi do spalenia dwóch samochodów stacji TVN, w tym wozu transmisyjnego i uszkodzenia dwóch innych samochodów. Atakowani się dziennikarze, nie tylko TVN, ale także innych stacji. Dziennikarka, publicystka tygodnika &#8222;Uważam Rze&#8221; na jednym z prawicowych portali napisała kilka godzin później, że wyglądało to na zaplanowaną prowokację&#8230; policji. Świadek naoczny, prawicowy bloger, Rybitzky, twierdzi jednak co innego &#8211; podpalenie dokonała grupa zorganizowana, spod szyldu ONR&#8230; Komu wierzyć? Zawodowej dziennikarce, piszącej relację z drugiej ręki, czy niezależnemu blogerowi? I jak poprzednio &#8211; organizatorzy marszu odcinają się od bandyckiego podpalenia. Krzysztof Bosak, rzecznik Fundacji Republikańskiej powie później na antenie TVN24, że winni są bandyci&#8230; i policja.</p>
<p>Marsz zostaje zakończony (rozwiązany) pod pomnikiem narodowca, Romana Dmowskiego. Wcześniej, przy Belwederze stoi pomnik Marszałka, ale on nie jest obiektem zainteresowania narodowców.  To Dmowski jest bohaterem ONR, MW, organizatorów marszu. Tak jest wygodnie dla nich, choć przecież rocznica odzyskania polskiej niepodległości ściśle wiąże się z Józefem Piłsudskim&#8230; Przed pomnikiem ateisty Dmowskiego wyrasta olbrzymi drewniany krzyż, a część maszerujących intonuje &#8222;Pierwszą Brygadę&#8221;. Prawicowa schizofrenia&#8230;</p>
<p>Szybko w mediach pojawiają się głosy ze strony władz miasta, organizatorów marszu, a nawet prezydenta, że należy zmienić prawo, które pozwala na marsze, ich blokowanie i prowadzi do chaosu. Bzdura. Ustawa o organizacji imprez masowych powinna być stosowana literalnie, to wystarczy. Nie przekonują mnie głosy, że miasto ma związane ręce przy zgłoszeniach manifestacji, nie może je odmówić. Może, jeżeli służby miasta, a przede wszystkim policja wykaże, że wydanie zezwolenia może przyczynić się do zagrożenia porządku publicznego. Wydanie jednoczesnych zezwoleń na marsz i na jego blokowanie było takim przypadkiem.</p>
<p>Miasto nie stanęło na wysokości zadania. Święto Niepodległości to nie tylko oficjałka na Placu Piłsudskiego &#8211; to święto społeczeństwa. I trzeba ten dzień tak zorganizować, aby był dla mieszkańców, a nie dla ideologicznych manifestantów.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/11/12/po-marszu-niepodleglosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przed Marszem Niepodległości</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/11/10/przed-marszem-niepodleglosci/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/11/10/przed-marszem-niepodleglosci/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Nov 2011 10:21:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[lewica]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Prawica]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5182</guid>
		<description><![CDATA[Jestem liberałem, skrajnym, i dlatego nie mogę zrozumieć, że w w demokratycznym kraju można zabronić artykułowania swoich opinii, swojego zdania i demonstracji. Dlatego uważam, że nędzni epigoni polskich przedwojennych nacjonalistów i faszystów, Młodzież Wszechpolska, czy NOP, mają prawo do zgromadzenia na Placu Konstytucji, czy złożenia kwiatów pod pomnikiem Romana Dmowskiego, &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/11/10/przed-marszem-niepodleglosci/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Jestem liberałem, skrajnym, i dlatego nie mogę zrozumieć, że w w demokratycznym kraju można zabronić artykułowania swoich opinii, swojego zdania i demonstracji. Dlatego uważam, że nędzni epigoni polskich przedwojennych nacjonalistów i faszystów, Młodzież Wszechpolska, czy NOP, mają prawo do zgromadzenia na Placu Konstytucji, czy złożenia kwiatów pod pomnikiem Romana Dmowskiego, przemarszu w tak zwanych Marszu Niepodległości.</p>
<p>Stojący na przeciw nich demonstranci ze środowisk anarchistycznych i lewackich (lewica spotyka się na wiecu &#8222;Kolorowej Niepodległej&#8221; trzy godziny przed wiecem Marszu Niepodległości) też mają prawo prezentacji sprzeciwu wobec zafałszowania przekazu historycznego roli prawicowych autorytetów w II RP. Bo warto powiedzieć i przypomnieć, że odzyskanie niepodległości w roku 1918 łączy się bardziej z Józefem Piłsudskim, niż z Romanem Dmowskim.</p>
<p>ONR, Młodzież Wszechpolska , czy NOP są organizacjami działającymi legalnie. Nie oznacza to jednak, że nie można ich krytykować i przypominać, jaka jest ich proweniencja. Dlatego też, jeżeli przedstawiciele tych organizacji chcą manifestować „patriotyzm” w stolicy kraju, to ich przeciwnicy mają prawo im przypominać pewne rzeczy. Publiczne hołdy pod pomnikiem Romana Dmowskiego przy Placu na Rozdrożu mogą się spotkać z reakcją – choćby z publicznym odczytaniem antysemickich tekstów tegoż. Władze państwowe też powinny się zastanowić, jak zmienić publiczne obchodzenie święta, tak aby społeczeństwo mogło spokojnie i radośnie obchodzić Dzień Niepodległości, a wyznawcy skrajności niech też manifestują – w przydzielonych im enklawach. Reprezentanci gett mentalnych nie zasługują na przemarsze przez centrum stolicy demokratycznego kraju Unii Europejskiej. Nawet jeżeli deklarują, że nie będzie transparentów z agresywnymi hasłami, a demonstranci wystąpią nie w strojach organizacyjnych, ale w garniturach i krawatach.</p>
<p><span id="more-5182"></span></p>
<p>Niestety, wydaje się, że głównym problemem nie jest sam marsz zorganizowany przez Obóz Narodowo-Radykalny i Młodzież Wszechpolską, nagłaśniany przez skrajne media prawicowe (sprzyjające także PiS, partii o silnym rysie&#8230; socjalistycznym), ale druga strona medalu, czyli ci, którzy zamierzają aktywnie blokować marsz. Czym innym jest demonstracja sprzeciwu wobec jednostronnego zawłaszczania święta Odzyskania Niepodległości przez prawicę, czym innym próba organizacji burd ulicznych, także przy pomocy przywołanych z Niemiec skrajnych bojówek lewackich. Pomysł blokady, za którym stoją niektórzy działacze z kręgów intelektualistów lewicowych jest również wspierany przez &#8222;Gazetę Wyborczą&#8221;, czy środowisko &#8222;Krytyki Politycznej&#8221;, wykracza to poza prawo i grozi poważnymi rozruchami. Z drugiej strony niewykluczone, że prawica, widząc przygotowania po lewej stronie do zadymy, nie zaniedba środków do obrony własnej. To może zakończyć się poważną rozróbą &#8211; już w zeszłym roku, kiedy spotkanie dwóch grup było bardziej spontaniczne, doszło do ostrych starć.</p>
<p>Jest jednak w tym wszystkim szerszy problem, to sprawa, w jaki sposób państwo ma podejść do swojej historii i które wydarzenia uznać, dla współczesnych, za najważniejsze. Oczywiście, odzyskanie niepodległości po 123 latach zaborów było wydarzeniem doniosłym, świadczącym o sile Polaków. Warto jednak pamiętać, że ta niepodległość została nam dana także w wyniku sprzężenia się czynników geopolitycznych, rozpadu starego porządku Europy. Ważniejszą datą dla Polski jest chyba rocznica Bitwy Warszawskiej 1920 roku, gdzie obroniono polską państwowość. A dla współczesnego Polaka ważniejszą datą powinien być 4 czerwca, rocznica pierwszych wyborów demokratycznych, furtka do pełnej demokracji i zwieńczenie dziesięciolecia zrywu &#8222;Solidarności&#8221;. To był autentyczny sukces Polaków, sam sobie dany.</p>
<p>I drugi element, który warto przypomnieć i nad którym warto się zastanowić &#8211; to sprawa weryfikacji i prawdziwego pokazania polskiej historii, tej najnowszej, XX-wiecznej. W Polsce zaniedbano nauki prawdziwej historii, w to miejsce wprowadzono politykę historyczną, traktowaną jak element ideologii, substytut dyskusji o prawdzie historycznej, rzutujący na życie społeczne i rozwój Polski. To polscy politycy, polska klasa polityczna, a za nimi media, epigonistycznie czerpią z różnych doktryn politycznych, tkwiących korzeniami w wieku XX, a nawet XIX, nie rozumiejąc nowoczesnych doktryn politycznych albo je interpretując w sposób wulgarny i szczepiąc do życia politycznego państwa. Czymś gorszym jednak od samego stosowania polityki historycznej w bieżącej polityce, były próby wprowadzenia jej w krwiobieg społeczeństwa, pod nazwą &#8222;patriotyzm&#8221;. Planowano nawet wprowadzenie w czasie kiedy szef LPR, Roman Giertych, odtwórca i patron Młodzieży Wszechpolskiej, wprowadzenie do szkół nauczania patriotyzmu. To miało być takie nauczanie patriotyzmu, gdzie wszelkie polskie resentymenty i poczucie tego, że Polska to naród wybrany – i skrzywdzony – musi, za wszelką cenę dostać od Europy, sąsiadów, Niemiec, Rosji – to co mu się należy. Nie sądzę, aby chciano nauczać o prawdziwej historii Europy, o prawdziwych przyczynach takich, a nie innych wyborach i motywacjach narodów.</p>
<p>Wiele jest do zrobienia w odtworzeniu w polskiej świadomości prawdziwej historii, niektóre tematy, jak choćby Powstanie Warszawskie jest skutecznie odbrązawiane. Warto również przewartościować dwudziestolecie międzywojenne i przyjąć, że nie tylko data 11 listopada 1918 roku była umowna, ale również postacie tamtego okresu mają swoje blaski i cienie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/11/10/przed-marszem-niepodleglosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Integracja, erozja, czy rozpad?</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/11/08/integracja-erozja-czy-rozpad/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/11/08/integracja-erozja-czy-rozpad/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Nov 2011 09:57:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Prawica]]></category>
		<category><![CDATA[Sejm]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5180</guid>
		<description><![CDATA[No i stało się, jak przewidywałem kilka tygodni temu, Zbigniew Ziobro doprowadził do rozłamu. Na razie jest to rozłam w klubie parlamentarnym, nie partii, o czym należy pamiętać. Klub pod nazwą &#8222;Solidarna Polska&#8221;, składający się z 16 posłów i jednego senatora PiS (dalej formalnie członków partii) oficjalnie kontestuje sposób prowadzenia &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/11/08/integracja-erozja-czy-rozpad/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>No i stało się, jak przewidywałem kilka tygodni temu, Zbigniew Ziobro doprowadził do rozłamu. Na razie jest to rozłam w klubie parlamentarnym, nie partii, o czym należy pamiętać. Klub pod nazwą &#8222;Solidarna Polska&#8221;, składający się z 16 posłów i jednego senatora PiS (dalej formalnie członków partii) oficjalnie kontestuje sposób prowadzenia partii przez Jarosława Kaczyńskiego i wzywa do przyjęcia z powrotem Zbigniewa Ziobro, Jacka Kurskiego i Tadeusza Cymańskiego. Powołanie klubu jeszcze przed pierwszym posiedzeniem Sejmu nowej kadencji to dobry ruch, ale rozłam klubu PiS-u nie oznacza wcale, że szybko powstanie nowa partia. To nie ten czas, nie ta sytuacja, która zmusiła Janusza Palikota do ciężkiej harówki i zrobienia po kraju dziesiątków tysięcy kilometrów, dla budowy zrębów nowej formacji.</p>
<p>Tak, Jacek Kurski i Zbigniew Ziobro przygotowywali się do tej sytuacji. Doskonale wiedzieli, że po wyborach, przegranych wyborach, będą marginalizowani w partii przez Jarosława Kaczyńskiego i środowisko starych &#8222;wujów&#8221; z Porozumienia Centrum. Dlatego też w kampanii wyborczej popierali wybranych, swoich, kandydatów do Sejmu i Senatu, jednocześnie umacniając kontakty z dużą częścią terenowego aktywu partyjnego i elektoratu. Bo w przeciwieństwie do grupy Joanny Kluzik-Rostkowskiej i Pawła Poncyliusza, grupa Ziobry była osadzona w partii, a także wśród wyborców. Ziobro, Kempa&#8230; mogą pociągnąć za sobą dużą część elektoratu. Ale nie zrobią tego od razu &#8211; najpierw będą robić wszystko, aby erozja Prawa i Sprawiedliwości postępowała. Może nawet do momentu, kiedy Jarosław Kaczyński sam zrezygnuje, a na gruzach jego panowania dojdzie do unifikacji środowisk, które wcześniej PiS opuściły. To jest jednak scenariusz mało prawdopodobny, raczej neo-PiS-u nie należy się spodziewać.</p>
<p>Ziobro nie musi jednak już teraz zakładać partii. Nie jest ona mu w tej chwili potrzebna, ma wehikuł polityczny, czyli klub parlamentarny, a także otwarty dostęp do mediów nieprzychylnych PiS-owi. Takie szybkie powołanie partii politycznej byłoby zaprzeczeniem tezy, że jego działania są motywowane dobrem PiS-u i, szerzej, prawicy. Dziś, biorąc pod uwagę przeszłość Ziobry, poparcie mediów Tadeusza Rydzyka, jego formacja naturalnie byłaby odbierana jako partia stojąca na prawo od PiS. Przecież To właśnie były minister sprawiedliwości w rządzie Jarosława Kaczyńskiego był ostoją projektu tak zwanej IV RP. Kierunek, w jakim musiałaby pójść nowa formacja, czyli narodowy katolicyzm, automatycznie by ją ulokował w niszy politycznej. Lepszym rozwiązaniem jest próba budowy szerszej, nowej platformy prawicowej, w oparciu o współpracę z PJN. Próba dokooptowania środowisk Marka Jurka, czy Janusza Korwin-Mikkego to droga prowadząca w ślepy zaułek.</p>
<p>Dziś właściwie nie wiadomo, jaki pomysł mają Ziobro i Kurski. Dziś ich pomysł na działanie jest podobny do tego, jaki miał z początku PJN &#8211; kontestowanie Jarosława Kaczyńskiego. To pomysł na tygodnie, nie na miesiące i lata. Jeżeli nowa grupa nie przedstawi szybko programu, idei, marszruty politycznej &#8211; to pozostanie tylko grupą &#8222;dietetyków&#8221; Sejmu i Parlamentu Europejskiego. Jeżeli Jarosław Kaczyński obroni jedność partii, szczególnie chodzi w tym przypadku o struktury terenowe, to grupa Ziobry będzie musiała powołać nową formację. Tylko, czy będzie to droga ku integracji prawicy, czy wręcz przeciwnie, dalszej jej atomizacji?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Azrael</p>
<p>​​</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/11/08/integracja-erozja-czy-rozpad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>To musiało się tak skończyć&#8230;</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/11/05/to-musialo-sie-tak-skonczyc/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/11/05/to-musialo-sie-tak-skonczyc/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Nov 2011 13:54:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Prawica]]></category>
		<category><![CDATA[Sejm]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5166</guid>
		<description><![CDATA[Logika Jarosława Kaczyńskiego nie pozwoliła mu inaczej zakończyć sprawy trzech europosłów, Zbigniewa Ziobry, Jacka Kurskiego i Tadeusza Cymańskiego. Ubierając swoją decyzję w szafarz demokratycznych procedur, które istnieją tylko dla mediów, wyrzucił ich ze swojej partii. Bo przecież Prawo i Sprawiedliwość nie jest partią demokratyczną, lecz, jak to trafnie określił Marian &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/11/05/to-musialo-sie-tak-skonczyc/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Logika Jarosława Kaczyńskiego nie pozwoliła mu inaczej zakończyć sprawy trzech europosłów, Zbigniewa Ziobry, Jacka Kurskiego i Tadeusza Cymańskiego. Ubierając swoją decyzję w szafarz demokratycznych procedur, które istnieją tylko dla mediów, wyrzucił ich ze swojej partii. Bo przecież Prawo i Sprawiedliwość nie jest partią demokratyczną, lecz, jak to trafnie określił Marian Piłka, formacją polityczną w stylu oenerowskim, gdzie nie tylko władzą, ale i właścicielem jest przywódca. PiS nie jest partią demokratyczną, tak jak nie jest demokratą Jarosław Kaczyński, choć musi się poddawać od czasu do czasu procedurom państwa demokracji parlamentarnej. Ten niedemokratyzm PiS jest zapisany w jej statucie, gdzie jedyną władzą stoją ponad przewodniczącym partii jest jej kongres, z tym, że największy wpływ na kształtowanie władz wszystkich szczebli partii, a co za tym idzie na wybór delegatów na walny jej zjazd ma &#8230; prezes partii. Kółeczko zamknięte, do czasu, kiedy Jarosław Kaczyński nie odejdzie z polityki.</p>
<p>Nie sądzę, aby Zbigniew Ziobro i stojący za nim działacze poważnie myśleli o przebudowie partii, jeżeli tak, to wykazali się poważną naiwnością. W tej formacji nie ma miejsca na wewnętrzną dyskusję, na zmianę profilu, na budowę oddolną programu i struktur. Wszystko to po prostu zależy od Jarosława Kaczyńskiego. Podobnie jest także w Platformie Obywatelskiej, ale jej przewodniczący swoją pozycję opiera na sile swoich zwycięstw. On dzieli, rządzi, powołuje i odwołuje swoich współpracowników po zwycięstwach wyborczych. Jest hegemonem z racji sukcesu, jeżeli poniesie porażkę &#8211; prawdopodobnie odejdzie. Jarosław Kaczyński zbudował swego czasu swoją pozycję również w oparciu o sukces i nośny program. Dziś ten program jest zwietrzały, czas jest inny, a swoją przewagę z lat przeszłych Kaczyński obudował formalizmem niedemokratycznego statutu.</p>
<p><span id="more-5166"></span></p>
<p>Kaczyński wygrał &#8211; buntownicy odeszli, partia pozostała homogeniczna. I bezwolna, pozbawiona choćby śladu intelektualnego fermentu, niezdolna do pozyskania nowego elektoratu i wygrywania wyborów. Ale chyba już Jarosławowi Kaczyńskiemu nie zależy na wygrywaniu wyborów, tak jak nie zależy mu na reprezentowaniu interesów wyborców. Teraz jedynie chodzi już o zachowanie status quo, swojej pozycji w partii. Odpowiedzialność za państwo niech ponoszą inni. Wspiera go w tym grono oddanych, bezwolnych i nie mających żadnych aspiracji działaczy partyjnych. Ci, którzy mieli mniejsze, lub większe ambicje zrealizowania jakiegoś programu, czy wdrożenia jakiejś idei, dawno tę formację opuścili. O tym, jak daleko zaszła degrengolada, świadczy jednak nie lista tych, którzy odeszli, ale tych, którzy po banicji powrócili. To Kazimierz Michał Ujazdowski, czy Jarosław Sellin, a przede wszystkim Ludwik Dorn. To Dorn określił otoczenie Kaczyńskiego mianem eunuchów &#8211; godząc się na współpracę i de facto legitymizując PiS, sam się stał bezwolnym i zgnuśniałym politykierem, dietowcem sejmowym&#8230;</p>
<p>Jarosław Kaczyński swoimi poczynaniami budował przez lata pozycję&#8230; Platformy Obywatelskiej, gdyby na czele lewicy stał ktoś choć odrobinę mądrzejszy od Grzegorza Napieralskiego, zapewne i SLD miałaby dziś inne notowania i liczbę mandatów w parlamencie. Nie o rozkład mandatów jednak chodzi i siłę partii politycznych, ale o interesy wyborców. PO nie musi bardzo się starać, wystarczy, że w miarę dobrze administruje państwem, wyborców nagania im Jarosław Kaczyński, rozbicie polskiej prawicy (też jest to wina szefa PiS), no i nieudolność lewicy.</p>
<p>Zastanawiające jest jednak coś innego &#8211; jak możliwe jest to, że po sześciu kolejnych porażkach Jarosław Kaczyński dalej uchodzi za wizjonera, genialnego stratega, pochylającego się nad dolą szarego człowieka. Jak można racjonalnego dokonywać wielokrotnych wyborów formacji, która nie ma szans na spełnienie naszych oczekiwań, postulatów? Teraz, z perspektywy lat widać, że podwójne zwycięstwo wyborcze w roku 2005 było wypadkiem przy pracy Donalda Tuska, z którego wyciągnął wnioski i skutkiem nagonki na lewicę po aferze Rywina (czy po błędach Leszka Millera). Jarosław Kaczyński wygrał i dał wygraną swemu bratu, Lechowi, nie dlatego, że przedstawił nośny program społeczny, lecz dlatego, że zapowiedział rozliczenie rządów lewicy. Program tak zwanej IV RP okazał się po prostu humbugiem. Teraz Kaczyński mami naiwnych wizją drogi węgierskiej, Fideszu i Victora Orbana. Tylko że ten zbudował poparcie na młodych i integracji różnych nurtów węgierskiej prawicy, na inicjatywach oddolnych. PiS to partia starych, przegranych i prawicę to właśnie Kaczyński pozbawił woli i znaczenia.</p>
<p>Rolę, jaką przewidywałem dla Zbigniewa Ziobro kilkanaście dni temu, wypełnia on doskonale. Osłabia i prowadzi do upadku Prawo i Sprawiedliwość. Sam Ziobro być może założy partię, zbuduje klub parlamentarny, ale będzie to również partia niszy, narodowo-katolicka, takie połączenie LPR z PiS. Zdolności integracji prawicy Zbigniew Ziobro ma jeszcze mniejsze niż Jarosław Kaczyński &#8211; mniejsze niż zero. I równie małe ma szanse zdobycia wyborców centrowych. Spełnił swoją rolę (pospołu z &#8230; Januszem Palikotem), czyli rozbił duopol partyjny, stwarza warunki do zmian na scenie politycznej. Prawica jak była marginesem, tak zostanie. Czas w Polsce, dzięki zmianom kulturowym, a także oportunizmowi polskiego Kościoła katolickiego, na centrolewicę. I taka będzie w Polsce długo rządzić. Jej twarzą dziś jest&#8230; Donald Tusk. On to wiedział już wtedy, kiedy inni nie rozpatrywali nawet takiego scenariusza.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Azrael</p>
<p>​​</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/11/05/to-musialo-sie-tak-skonczyc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Koniec końca</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/11/01/koniec-konca/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/11/01/koniec-konca/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Nov 2011 08:24:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Kaczyzm]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Prawica]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Ziobro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5161</guid>
		<description><![CDATA[Lista osób, które zostały z Prawa i Sprawiedliwości usunięte, wypchnięte, jest długa i bogata. Można by z niej stworzyć kilka formacji &#8211; i tak się zresztą stało. Poczynając od Marka Jurka i jego ekipy, poprzez Pawła Zalewskiego i Ludwika Dorna, Janusza Kaczmarka, na Pawle Kowalu, Pawle Poncyliuszu i Joannie Kluzik-Rostkowskiej &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/11/01/koniec-konca/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Lista osób, które zostały z Prawa i Sprawiedliwości usunięte, wypchnięte, jest długa i bogata. Można by z niej stworzyć kilka formacji &#8211; i tak się zresztą stało. Poczynając od Marka Jurka i jego ekipy, poprzez Pawła Zalewskiego i Ludwika Dorna, Janusza Kaczmarka, na Pawle Kowalu, Pawle Poncyliuszu i Joannie Kluzik-Rostkowskiej kończąc. Teraz w kolejce jest Zbigniew Ziobro i jego ekipa, na ile liczna, to się okaże. Bo szans na jego pozostanie w PiS już nie ma&#8230;</p>
<p>Prawo i Sprawiedliwość nie jest organizacją demokratyczną, to przedsięwzięcie rodzinne braci Kaczyńskich, teraz we władaniu Jarosława. PiS nie jest klasyczną, demokratyczną partią w stylu zachodnim, lecz prywatnym projektem Jarosława Kaczyńskiego, który miał mu utorować drogę do władzy i zapewnić panowanie. Częściowo nawet udało się zrealizować program zdobycia władzy, ale już od 2007 roku cały projekt chyli się ku upadkowi. Nie upada, ponieważ jest na niego potrzeba „społeczna” i polityczna, co doskonale widzi Platforma Obywatelska. PiS trwa na scenie politycznej również dlatego, ponieważ polska prawica potrafi tylko jedno – dzielić się, a nie łączyć. I dopóki nie powstanie prawdziwa konserwatywna partia chadecka, dopóty PiS i jej szef będą „robić” za prawicę. Może Ziobro ma szansę na taką partię?</p>
<p><span id="more-5161"></span></p>
<p>W Prawie i Sprawiedliwości nie było i nie ma żadnej dyskusji, żadnego podziału na liberałów i konserwatystów. Tu nie ma miejsca na dyskusje, frakcje, wątpliwości. Zakres wolności wypowiedzi i pluralizmu określają dyrektywy prezesa. I nie należy liczyć na to, że w PiS nastąpi przełom, a Jarosław Kaczyńskie odejdzie z partii i z polityki pod wpływem nacisków z wewnątrz partii, czy pod wpływem racjonalnych opinii politologów, komentatorów politycznych. To nie w jego stylu, on żyje tylko tym, nie ma dla niego alternatywnego życia i pomysłu na funkcjonowanie w życiu społecznym.</p>
<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/zziobro.jpg" alt="" width="150" height="120" /></p>
<p>Kilka dni temu napisałem, że jedyną nadzieją dla prawicy jest to, że Zbigniew Ziobro rozbije i osłabi Prawo i Sprawiedliwość. I rzecz się dzieje, szybciej, niż można było przypuszczać. List, jaki Ziobro skierował do Jarosława Kaczyńskiego, w którym to apeluje, aby jego otoczenie przestało go atakować i stawia się na równi z nim, jest otwartym wymówieniem posłuszeństwa. I to, że list upubliczniły najpierw media, oznacza, że nie ma już odwrotu.</p>
<p>Gdyby przyłożyć do całej tej sprawy standardy partii zachodnich, wszystko jest w najlepszym porządku. Po przegranych wyborach przywódca partii poddaje się osądowi jej gremium i z reguły oddaje władzę. Czasem dobrowolnie, czasem zostaje do tego zmuszony przez partyjny aktyw, jak było choćby w przypadku Margaret Thatcher. W PiS, z powodów opisanych wcześniej nie jest to możliwe. I dlatego Zbigniew Ziobro będzie następnym, który odejdzie. Ale tym razem nie wypadnie poza nawias polityki, na margines, ponieważ pociągnie za sobą znaczną grupę posłów i europosłów. Być może stworzy w Sejmie nowy klub, zalążek nowej formacji partyjnej.</p>
<p>Odejście Ziobro osłabi PiS, ponieważ ma on dość znaczne wpływy w regionach, takiej, jakich nie mieli ani Joanna Kluzik-Rostkowska, Paweł Kowal, czy Paweł Poncyliusz. Będzie miał również wsparcie Tadeusza Rydzyka i jego mediów, co nie jest do przecenienia. To automatycznie sytuuje Ziobro na prawo od Jarosława Kaczyńskiego. Tylko, czy to pozwoli na osiągnięcie sukcesu, czyli zbudowanie siły politycznej zdolnej do wejścia do następnego parlamentu?</p>
<p>Ziobro wielokrotnie pokazał, że może być niezależnym, sprawnym i skutecznym politykiem. Pokazał to także swemu cicerone, Tadeuszowi Rydzykowi. Nie oznacza to jednak, że jest intelektualnie i emocjonalnie przygotowany do samodzielnego funkcjonowania na scenie politycznej. To w dalszym ciągu, pomimo sprawowania mandatu posła, teraz europosła, wcześniej stanowiska ministerialnego, polityk jednowymiarowy, tabloidowy, bez klasy i zdolności intelektualnych, a także – bez zdolności manipulacyjnych. Za Zbigniewem Ziobro stoi Jacek Kurski, zdolny i cyniczny politykier, ale również pozbawiony zdolności głębszej refleksji i budowy programu. Dlatego konieczne jest dla powodzenia nowego projektu przyciągniecie kogoś, kto nada nowej formacji rys merytoryczny, programowy. Takich ludzi, na marginesie PiS i poza nim jest wielu, problem w tym, że choć pochodzą z tej samej generacji, do tej pory Ziobro był z nimi skłócony. Ale może połączyć ich nowy &#8222;wróg&#8221;, czyli Jarosław Kaczyński. Ci potencjalni sprzymierzeńcy to PJN z Pawłem Kowalem, dawni spin doktorzy PiS, Michał Kamiński i Adam Bielan, nudzący się w Parlamencie Europejskim i wreszcie Ludwik Dorn, który też ma pewne rachunki do wyrównania. I od zręczności Jacka Kurskiego zależy, czy taki układ zadziała.</p>
<p>Jarosław Kaczyński od lat czuł, że to właśnie Zbigniew Ziobro stanowi największe zagrożenie. Dlatego między innymi w roku 2005 premierem został Kazimierz Marcinkiewicz, a nie Ziobro. Jest to człowiek jednocześnie służalczy, ale i bezwzględny, nie jest inteligentny, ale za to cyniczny, sprytny i pozbawiony empatii. Jeżeli ktoś stanie mu na drodze lub uważa, że może być dla niego zagrożeniem – nie ustaje próbach zniszczenia człowieka. Tak postępuje od lat młodości, kiedy to zadenuncjował – praktycznie bez powodu – swoich kolegów z akademika, posługując się już wtedy i prowokacją i podsłuchami i zwykłym donosicielstwem Wyroki sądowe, odwoławcze, w wielu instancjach wykazywały, że posługiwał się również kłamstwem.</p>
<p>Zbigniew Ziobro ma również miękkie podbrzusze – to sprawa Barbary Blidy i raport komisji Ryszarda Kalisza. Odchodzący marszałek Sejmu, Grzegorz Schetyna już obiecał, że raport komisji będzie przedmiotem obrad Sejmu. Oskarżenia są na tyle mocne i wiarygodne, że będą przez najbliższe lata poważnym obciążeniem dla Ziobry i jego nowego projektu. Ale proces erozji Prawa i Sprawiedliwości i koniec Jarosława Kaczyńskiego jest nieuchronny.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/11/01/koniec-konca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

