<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Azrael - po stronie prawdy &#187; PR</title>
	<atom:link href="http://www.azraelk.eu/tag/pr/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.azraelk.eu</link>
	<description>Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej - Kołakowski</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 17:46:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Aferalne media, polityczni dziennikarze</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2010/02/22/aferalne-media-polityczni-dziennikarze/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2010/02/22/aferalne-media-polityczni-dziennikarze/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2010 10:49:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[etyka dziennikarska]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Radio]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3681</guid>
		<description><![CDATA[Dwie sprawy o charakterze personalnym rozgrywające się w mediach publicznych, skutecznie przykrywają skandaliczną sytuację, jaka jest pokłosiem politycznych rozgrywek wokół TVP i Polskiego Radia. Te dwie sprawy to odwołanie ze stanowiska szefa publicystyki programu pierwszego TVP Anity Gargas, druga to powierzenie najważniejszych programów politycznych w PR III Polskiego Radia wyrazistemu &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2010/02/22/aferalne-media-polityczni-dziennikarze/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/Wisla_telewizor_1.jpg" alt="" width="70" height="67" /></p>
<p>Dwie sprawy o charakterze personalnym rozgrywające się w mediach publicznych, skutecznie przykrywają skandaliczną sytuację, jaka jest pokłosiem politycznych rozgrywek wokół TVP i Polskiego Radia. Te dwie sprawy to odwołanie ze stanowiska szefa publicystyki programu pierwszego TVP Anity Gargas, druga to powierzenie najważniejszych programów politycznych w PR III Polskiego Radia wyrazistemu dziennikarzowi gazety &#8222;Polska The Times&#8221;, Michałowi Karnowskiemu.</p>
<p>Obie te sprawy to dwie strony tego samego medalu, czyli efekt zawłaszczenia mediów publicznych przez układ polityczny. Nie przez polityków i partie polityczne, ale układ polityczny ściśle ze sobą powiązanych polityków i dziennikarzy. Jest niewątpliwe dla każdego, że już od wielu lat nominacje na stanowiska zarządcze w telewizji i radiu publicznych mają podstawy polityczne, a wręcz partyjne. Jest to praktyka stała, dotycząca wszystkich formacji politycznych, mających swoich przedstawicieli na szczeblu centralnym. W mediach było i jest miejsce dla PO, PiS, PSL, SLD, Samoobrony, LPR i odprysków innych formacji (także w stacjach i rozgłośniach regionalnych).</p>
<p>I jest naturalną rzeczą, że ci szefowie polityczni mediów publicznych dobierają sobie takich współpracowników, którzy będą realizowali nie program merytoryczny &#8211; lecz program &#8222;zlecony&#8221; politycznie.</p>
<p><span id="more-3681"></span>Jacek Sobala, szef Programu III właśnie robi wszystko, aby tę linię polityczną podtrzymać. Po zatrudnieniu Michała Karnowskiego idą dalsze nominacje na prowadzących program, od marca na antenie mają być słyszalni m. in. Tomasz Sakiewicz, Stanisław Janecki, Bronisław Wildstein, Marek Magierowski, Tomasz Wróblewski i Rafał A. Ziemkiewicz. Jako kwiatki do kożucha mają służyć Daniel Passent i Andrzej Jonas.</p>
<p>Nie jest problemem to, że dziennikarze ci mają swoje poglądy. Każdy ma prawo explicite do tego, aby je prezentować, także na antenie radia, czy telewizji. Jednak zupełnie czymś innym jest to, kiedy robi to jako zaproszony gość, lub komentator zewnętrzny, a czym innym jest w sytuacji, kiedy jego osoba będzie utożsamiana z linia stacji. A tak się właśnie w tej sytuacji dzieje.</p>
<p>Przypadek Michała Karnowskiego, którego jednak nie zaliczam do dziennikarzy partyjnych, nie jest odosobniony. Jest on przykładem tego, jak deklaracja niezależności rozmija się z prawdziwym obliczem. Karnowski godząc się na propozycję Jacka Sobali, pokazuje, że bez wejścia w kompromis z politycznym nominantem nie da się zrobić kariery. Że same zdolności, talent i erudycja nie wystarczą. Doskonale ujął to znany dziennikarz, autor demaskatorskich książek i filmów, Sylwester Latkowski, który na swojej stronie internetowej napisał;</p>
<p>[...]ostatnie lata jakby jeszcze bardziej wzmacniają to przekonanie, wyrażane przez wielu moich znajomych, że bez lawirowania z politykami, w mediach nie osiągnie się zbyt wiele: etatu, programu, zlecenia, współpracy, zaproszenia, itd. Niektórzy dziennikarze upolitycznili się, wręcz upartyjnili, by móc robić to, co robią. Przynajmniej należy być w tej lub innej sforze dziennikarskiej. Szczekać podobnie. Sam talent, umiejętności, doświadczenie, profesjonalizm, nie wystarcza. Dla samotników nie ma miejsca. A przynajmniej trudno im. Tylko, że żyjemy przecież w innych czasach.</p>
<p>Drugą stroną, jak wspomniałem, jest casus Anity Gargas. Ta dziennikarka &#8222;do zadań specjalnych&#8221;, autorka najbardziej stronniczego i manipulacyjnego programu TVP, &#8222;Misja specjalna&#8221;, którego korzenie i przesłanie wprost można wywodzić z czasów PRL, przyszła do TVP (a właściwie powróciła), jako element układu politycznego, zawartego pomiędzy PiS, a częścią środowisk lewicowych. Gargas nie przyszła robić żadnej publicystki &#8211; ona przyszła ze zleconym zadaniem, aby realizować politykę pro-pisowską, czyli w jej przypadku anty-peowską. W tym układzie nie było miejsca na atak na SLD filmem o Wojciechu Jaruzelskim, &#8222;Towarzysz generał&#8221; &#8230;</p>
<p>Najśmieszniejsze w odwołaniu Anity Gargas z pełnionej funkcji jest to, że dokonało się ono przy cichym, acz wyraźnym poparciu PiS. Nie można inaczej traktować nieobecności na posiedzeniu zarządu, które odwołało z funkcji dziennikarkę nominata PiS-u, prezesa Romualda Orła. To klasyczny unik. I policzek w twarz ideowych zwolenników PiS, którzy sądzili, że pakt z lewicą oznacza coś więcej, niż tylko zdobycie pozycji w TVP, mającej na celu promowanie kandydatury Lecha Kaczyńskiego w zbliżających się wyborach prezydenckich&#8230;</p>
<p>Zwrócono mi uwagę, słusznie, że podpinam wszystkie działania środowiska dziennikarskiego pod jeden mianownik, traktując je jako jedną korporację dziennikarską. Tak, rzeczywiście, to błędne przyporządkowanie.</p>
<p>Interesy poszczególnych wydawców, interesy poszczególnych grup wpływów i interesy polityczne, w których to dziennikarze są stroną, a nie niezależnymi obserwatorami, powodują to, że środowisko podzielone jest na koterie. I te koterie bronią swoich, a nie widzą problemów uwikłania całego środowiska. Przykład? Proszę bardzo;</p>
<p>Kiedy w lutym 2009 roku odwołano Krzysztofa Skowrońskiego ze stanowiska dyrektora PR III &#8211; były listy i pikiety. Kiedy odwoływano Magdę Jethon &#8211; protestów nie było.</p>
<p>Kiedy teraz odwołano Anitę Gargas &#8211; list protestacyjny pojawił się natychmiast na portalu &#8222;Rzeczpospolitej&#8221;. Co ciekawe, nie ma listów poparcia dla dziennikarzy Programu III PR, broniących po kierownictwem Jerzego Sosnowskiego swojej niezależności i autonomiczności swojej stacji.</p>
<p>I co ciekawe, nazwiska pod listem protestacyjnym wobec zwolnienia Skowrońskiego i Gargas w dużym stopniu się pokrywają&#8230; czy to przypadek? Nie, to nie przypadek.</p>
<p>To koteria politycznych zwolenników tak zwanej IV RP. To koteria tak zwanych &#8222;niezależnych&#8221; dziennikarzy, którzy swą apolityczność chętnie by wykorzystali w krzewieniu tamtej upadłej teorii politycznej.</p>
<p>Azrael</p>
<p><a id="aptureLink_WuU8qmbzY3" style="float: left; padding: 0px 6px;" href="http://images.google.com/images?q=tbn:NGuV3DMJapX5KM:polska.netbird.pl/assets/article_image/48578.jpg"><img style="border: 0px none;" title="48578.jpg" src="http://images.google.com/images?q=tbn:NGuV3DMJapX5KM:polska.netbird.pl/assets/article_image/48578.jpg" alt="" width="140px" height="93px" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2010/02/22/aferalne-media-polityczni-dziennikarze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czyje media publiczne?</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/09/27/czyje-media-publiczne/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/09/27/czyje-media-publiczne/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Sep 2009 12:32:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Radio]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3217</guid>
		<description><![CDATA[To, co się dzieje w mediach publicznych, a głównie w Telewizji Polskiej, opisywane jest za pomocą słów bliskich dramatowi teatralnemu. Niektórzy mówią o tragedii telewizji publicznej, inni o komedii, wielu mówi o farsie. Aktorzy tego długiego już przedstawienia, sami się zresztą w nim obsadzający, wypowiadają kwestie raz pompatyczne, innym razem &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/09/27/czyje-media-publiczne/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>To, co się dzieje w mediach publicznych, a głównie w Telewizji Polskiej, opisywane jest za pomocą słów bliskich dramatowi teatralnemu. Niektórzy mówią o tragedii telewizji publicznej, inni o komedii, wielu mówi o farsie. Aktorzy tego długiego już przedstawienia, sami się zresztą w nim obsadzający, wypowiadają kwestie raz pompatyczne, innym razem śmiesznie kabaretowe, czasem są to kuplety. Dobrze, że inne telewizje, te prywatne, kamerują poszczególne akty i sceny, może uda im się po jakimś czasie wyprodukować z tego pierwszy komediowy film  z gatunku reportażu&#8230;</p>
<p>O mediach dyskutują wszyscy i wszyscy mają coś do powiedzenie, zaczynając od głowy państwa. Oto Lech Kaczyński, jako niezależny arbiter, właśnie zdecydował się na przyjęcie sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, dając sygnał, niezależnie oczywiście, że sankcjonuje układ polityczny partii swojego brata z przedstawicielami postkomunistycznej lewicy. Musiał być niezależny, ponieważ przecież są wybory, a dobre, oczywiście wiarygodnie niezależne przedstawianie go w kampanii, przez jakże niezależną telewizję publiczną, jest wartością samą wsobie&#8230;Kilka miesięcy temu Lech Kaczyński krytykował KRRiT, ale przecież od tego czasu jej niezależność znacznie wzrosła&#8230;</p>
<p>Równie niezależna jak pan prezydent jest szefowa Rady Programowej TVP, redaktor Janina Jankowska. To ciało o tak ważnych prerogatywach i możliwościach, że żaden z prezesów TVP nie zaprząta sobie głowy tym, co ona uchwala i jakie zajmuje stanowisko. Ma wprawdzie zapisane w swoim statucie, że reprezentuje ona społeczne interesy i oczekiwania związane z działalnością programową spółki, ale może warto przypomnieć, że 10. z 15. jej członków reprezentuje ugrupowania sejmowe, a i pozostała piątka też jest pod kogoś podwieszona.</p>
<p>Widziałem Panią Janinę w trakcie próbnego szturmu budynku dyrekcji przez nowego prezesa (?) TVP, pana Bogusława Szwedo (a jakże, także niezależnego fachowca, z radia Leliwa, z Tarnobrzega, bez konotacji politycznych &#8230;). Przykro było patrzeć, jak p. Jankowska usiłował zaczepić p. Szwedo i pokazać mu swą siłę&#8230;dość iluzoryczną.</p>
<p><span id="more-3217"></span></p>
<p>Ciągle trwa dyskusja, jak ma być ta telewizja finansowana, kto ma dawać na nią pieniądze. Podatek, czyli abonament, dotacja rządowa, reklamy, czyli działalność komercyjna, fundusz misji&#8230; pomysłów jest wiele, posiłkujemy się tym, co jest w Niemczech (ARD), Wielkiej Brytanii (BBC), zapominając, że są to państwa o ugruntowanej kulturze i doświadczeniu demokratycznym. Polska demokracji się uczy, a co za tym idzie &#8211; również się uczy zarządzania instytucjami życia publicznego. W związku z tym nie jest na dzień dzisiejszy ważne, jak będą finansowane media publiczne, ale jak będą zarządzane środki i kto będzie sprawował nadzór nad nimi.</p>
<p>Jakie te media mają być? Kto ma nad nimi sprawować zarząd, kto ma decydować o ich zarządach? Operując nazwą &#8222;media publiczne&#8221; wpadamy w pułapkę, ponieważ kojarzy nam się to z niezależnością. Nic bardziej mylnego. Krajowa Rada Radia i Telewizji jest organem konstytucyjnym, którego członkowie są mianowani przez Prezydenta RP, Sejm i Senat. W związku z tym powoływane przez KRRiT rady nadzorcze TVP i PR są ciałami o proweniencji państwowej, a poza tym oczywiście politycznej. Idąc dalej w dół &#8211; zarządy, wybierane nawet w konkursach, też będą polityczne&#8230; nawet, jeżeli będą niezależne. Klamrą z drugiej strony jest forma własności tych mediów, które są spółkami skarbu państwa, a nadzór sprawuje nad nimi minister skarbu&#8230; Wszystko to oznacza, że od samej góry, aż do szczebla kierowniczego w mediach, rządzi układ polityczny. Polskimi mediami zarządza sitwa polityczna, która wykorzystuje media nie do krzewienia tak zwanej misji, lecz do tego, aby doić państwo, a co za tym idzie, obywateli z pieniędzy. Dlatego właśnie jedyny sensowny pomysł, jak się pojawił w sprawie mediów, czyli zniesienie abonamentu, był tak zaciekle atakowany. Bo to na nim właśnie trzyma się cała sitwa medialna.</p>
<p>Media niezależne, promujące wysoką kulturę, stanowiące standardy, dbające o jakość przekazu informacyjnego, a także o wizerunek Polski w świecie, są potrzebne. Polsce jest potrzebna telewizja narodowa, gdzie będzie jasno i klarownie przedstawiany polski punkt widzenia. Ale nie jest konieczne robienie tego w takiej formule organizacyjnej, jak to się dzieje obecnie. Misja nie musi być realizowana na w budynkach przy ulicy Woronicza, może być realizowana równie dobrze na ulicy Ostrobramskiej (Polsat), czy Wiertniczej (TVN). Jeżeli ktoś jest wstanie zaproponować program dla misji &#8211; to państwo ma obowiązek dać mu na to środki.</p>
<p>Polskiego Radia i TVP zreformować się nie da, nie w tej formule prawnej i organizacyjnej. Jedynym sensownym projektem, wielokrotnie już przeze mnie powtarzanym, jest doprowadzenie do likwidacji tych instytucji w takiej formie, jak działają one obecnie, powołanie w to miejsce instytucji państwowych, oraz powołanie instytucji nadzorującej środki na programy i zadania publiczne mediów. Może w gestii Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Kwestie techniczne regulacji rynku medialnego i elektronicznego doskonale się zmieszczą w zadaniach i uprawnieniach Urzędu Komunikacji Elektronicznej.</p>
<p>Zapewne pojawi się pytanie; A gdzie tu wpływ na media działaczy i twórców kultury? A związki zawodowe dziennikarzy, pracowników mediów? Odpowiedź jest prosta &#8211; tam, gdzie ich miejsce. Mają dostarczać, jak się brzydko mówi, wsadu intelektualnego, informacji na wysokim, rzetelnym poziomie. Od zarządzania i decydowania w mediach, poza sferą sztuki &#8211; powinni się trzymać z daleka.</p>
<p>Azrael</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong><em>Materiał opublikowany na portalu <a href="http://www.mojeopinie.pl/" target="_blank">mojeopinie.pl</a></em></strong></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/09/27/czyje-media-publiczne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sytuacja w TVP</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/07/04/sytuacja-w-tvp/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/07/04/sytuacja-w-tvp/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Jul 2009 09:00:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Radio]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=2953</guid>
		<description><![CDATA[W telewizji publicznej jest jak w serialu “Moda na sukces” albo w innych telenowelach, brazylijskich, czy wenezuelskich, pełniących w telewizji z ulicy Woronicza rolę misyjną. Jakiś układ próbuje przejąć interes, inny go broni, cyngle, udający niezależność (w tym przypadku szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Witold Kołodziejski) starają się odzyskać &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/07/04/sytuacja-w-tvp/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>W telewizji publicznej jest jak w serialu “Moda na sukces” albo w innych telenowelach, brazylijskich, czy wenezuelskich, pełniących w telewizji z ulicy Woronicza rolę misyjną. Jakiś układ próbuje przejąć interes, inny go broni, cyngle, udający niezależność (w tym przypadku szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Witold Kołodziejski) starają się odzyskać pozycje, a polityczny “ojciec chrzestny” szybko przeciwdziała. “Pożyteczni idioci”, lub takowych udający, a tak naprawdę żyjący z tego tortu medialnego, dalej bredzą o tym, że znów jest realizowany zamach na “polską instytucję kultury”, czy na dziedzictwo kulturowe i “niezależność mediów”…</p>
<p>W piątek KRRiT, zapewne z politycznej inspiracji, dogadała się wewnętrznie, i spróbowała dokooptować do Rady Nadzorczej nowego członka, aby ta stała się ona w myśl prawa operatywna. I stała się, na kilkanaście minut, co skutkuje odwołaniem Piotra Farfała i odwieszeniem panów wiceprezesów, Sławomira Siwka i Marcina Bochenka. Ten pierwszy ma zostać pełniącym obowiązki prezesa TVP. Nie odwieszono za to Andrzeja Urbańskiego… bo nie pasuje do schematu, i nawet on nie będzie się dalej w tym babrał.</p>
<p>Minister Aleksander Grad, czyli wspomniany już ojciec chrzestny, jednoosobowe walne zgromadzenie wspólników TVP, zamknął posiedzenie Rady Nadzorczej, co może okazać się nieskuteczne, i decyzje RN będą wiążące. Należy się w poniedziałek spodziewać wyścigu do sądu, w celu wpisania nowych zapisów do KRS, o zmianach w RN i zarządzie TVP.</p>
<p>Tylko, że jednocześnie właściciel, czyli reprezentujący Skarb Państwa minister Grad, nie udzielił skwitowania (absolutorium) ani Radzie Nadzorczej, ani zarządowi TVP. Podstawą były audyty urzędu skarbowego. Oznacza to, że jeżeli na ich podstawie minister wystąpi z wnioskiem do prokuratury, podejrzewając dokonanie przestępstw, lub przynajmniej nadużyć w TVP, to będzie miał podstawę do wystąpienia do sądu o wprowadzenie do telewizji kuratora. A wprowadzenie kuratora oznacza również wszczęcie procedury likwidacji TVP…</p>
<p>Sytuacja, wbrew pozorom, nie jest patowa. Scenariusz, jaki przewidywałem dni kilkanaście temu, że Platforma Obywatelska zrobi wszystko, aby media publiczne, a przede wszystkim TVP, postawić w stan likwidacji i na gruncie (a właściwie – gruzie…) zbudować je od nowa – wypełnia się. Przegłosowana w Sejmie definitywna postać ustawy medialnej nie ma za zadanie uzdrowienia i nadania nowych form działania istniejącym PR i TVP, lecz ma je po prostu zabić. I Pan Kołodziejski, uruchamiając proces zmian w radzie nadzorczej i zarządzie TVP tylko działa na rękę PO. Jak mantrę powtarzam od wielu miesięcy, że reorganizacja mediów publicznych nastąpi nie poprzez ich przekształcenie, lecz poprzez likwidację istniejących struktur i powołanie nowych spółek. Obietnica zniesienia abonamentu, to nic innego, jak zabranie tlenu, w postaci środków finansowych i zaduszenia radia i telewizji. Zmiana koalicji i ustaleń, dotyczących ustawy medialnej, ma doprowadzić do tego, aby weto prezydenckie do ustawy medialnej zostało podtrzymane. To uczyni pustkę prawną (ponieważ również KRRiT zakończy działalność), która pozwoli na pełną reorganizację mediów publicznych.</p>
<p>Próba przejęcia, nieudolna, przez PiS, telewizji publicznej, przez obsadzenie na stanowisku Sławomira Siwka, nie ma specjalnie znaczenia dla długofalowego planu likwidacji organizacyjnej TVP, a wręcz dała mocniejsze argumenty do ręki tym, którzy faktycznie mogą doprowadzić do likwidacji telewizji.</p>
<p>A inne wartości, misja, dziedzictwo, interes społeczny, czy kultura narodowa… to już są tylko w tej sprawie elementy wtórne…</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/07/04/sytuacja-w-tvp/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ustawa o prywatyzacji mediów publicznych</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/06/24/ustawa-o-prywatyzacji-mediow-publicznych/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/06/24/ustawa-o-prywatyzacji-mediow-publicznych/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Jun 2009 17:58:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Platforma]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=2919</guid>
		<description><![CDATA[Decyzje i plany polityczne można przeprowadzać elegancko albo mniej elegancko. Dla jednych liczy się styl, dla innych – skuteczność. Skuteczność w polityce jednak jest rzeczą najważniejszą. Nie od dziś wiadomo, że Platforma Obywatelska i sam premier Donald Tusk do mediów publicznych, a w szczególności do TVP przywiązani nie są. Nie &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/06/24/ustawa-o-prywatyzacji-mediow-publicznych/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Decyzje i plany polityczne można przeprowadzać elegancko albo mniej elegancko. Dla jednych liczy się styl, dla innych – skuteczność. Skuteczność w polityce jednak jest rzeczą najważniejszą.</p>
<p>Nie od dziś wiadomo, że Platforma Obywatelska i sam premier Donald Tusk do mediów publicznych, a w szczególności do TVP przywiązani nie są. Nie widzą, w przeciwieństwie do innych sił politycznych w mediach siły sprawczej polityki, lecz raczej zupełnie niepotrzebny twór, który dawno już przestał pełnić role służebne na rzecz społeczeństwa, lecz jest tworem bizantyjskim, żyjącym dla siebie i pokaźnego grona pasożytów, którzy żerują na nim – za pieniądze abonamentowe. Dlatego jestem przekonany, że długofalowym celem PO było doprowadzenie mediów do stanu zapaści finansowej (bo w zapaści organizacyjnej TVP jest już od dawna), a następnie do podzielenia śmierdzącej masy upadłościowej – i jej sprzedaży. I tu się z premierem zgadzam – tak, media w takiej postaci, jako proste przedłużenie z czasów PRL istnieć nie mogą. I proszę tylko bez dawno już przebrzmiałych, wyświechtanych tekstów o misji…</p>
<p>Pierwszym krokiem premiera było zamknięcie kurka z dopływem środków z abonamentu, czyli z narzuconej daniny społecznej, nad którą ani Skarb Państwa, ani sami obywatele od momentu wypłynięcia pieniędzy z naszych portfeli nie mieli wpływu. Dalej były dwie drogi – albo przejęcie pełnej kontroli przez państwo nad tymi mediami albo ich likwidacja – czyli przekształcenie struktur publicznych TVP i PR w spółki prawa handlowego.<br />
Wybrano rozwiązanie drugie – doprowadzenie TVP i radia do sytuacji, kiedy ze względu na brak środków będą musiały zostać postawione w stan likwidacji. I dopiero na czystej bazie technicznej powinno się zbudować nową strukturę, dostosowaną do wymogów prawa – a przede wszystkim wymogów konkurencji.</p>
<p>Ustawa medialna powstała oczywiście nie z powodu tego, aby TVP i PR uzdrowić i nadać im nowe formy, przystające do potrzeb społecznych. Ona powstała tylko dlatego, że zapisy prawa Unii Europejskiej obligują rządy państw członkowskich do pomocy mediom publicznym. Jednak to, co zostało przegłosowane kilka tygodni temu, i co dziś było procedowane w Sejmie, czyli poprawki Senatu, wcale nie miały uzdrowić i stworzyć nowe formuły telewizji i radia publicznego, lecz je po prostu zabić. I to się w pełni udało.</p>
<p>Sejm dziś przyjął poprawkę Senatu o zniesieniu minimum środków budżetowych na rzecz mediów publicznych, co było ustalone na linii Platforma Obywatelska – SLD. Jest wiadome, że z powodów zapisów ustawy o KRRiT prezydent ustawy nie podpisze, tylko skorzysta z prawa veta. SLD, łącznie z PiS, “oszukane” przez PO doprowadzi do przyjęcia veta, na jesieni tego roku. W międzyczasie okaże się, że nie ma środków na prowadzenie działalności – poza środkami, które specjalnym rozporządzeniem, z rezerwy budżetowej nie wyasygnuje rząd. I wtedy Skarb Państwa zacznie wdrażać procedurę likwidacji (w między czasie skończy się kadencja KRRiT…).</p>
<p>Już rok temu pisałem, że reorganizacja mediów nastąpi nie poprzez ich przekształcenie i przesunięcia krzesełek w inne miejsca budynków, redakcji i gabinetów – lecz poprzez likwidację istniejących struktur i powołanie nowych spółek. Mam jednocześnie nadzieję, że to co się stanie, pozwoli przede wszystkim TVP na pozbycie wpływów na działalność tej instytucji raka związków zawodowych. To jest moloch, zatrudniający 4700 osób, mający „na pokładzie” 30 związków zawodowych, którym steruje biuro reklamy, za misję uchodzą programy, takiej jak “Gwiazdy tańczą na lodzie”, “gwiazdy” pokroju Kammela brały po 60, i więcej, tysięcy złotych za twarz. Substancja telewizji, jej zaplecze techniczne, jej twórcy zostaną utrzymane. I jej dziedzictwo kulturowe, które powinno zostać integralną i niepodzielną częścią nowej telewizji.</p>
<p>I mam nadzieję, że nowa telewizja PUBLICZNA zostanie oczyszczona z polityków. Choć w to nie wierzę. Oni zawsze znajdą drogę&#8230;</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/06/24/ustawa-o-prywatyzacji-mediow-publicznych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

