Koniec wyborów, początek kampanii.

Wybory samorządowe się skończyły. Wyniki generalne, w skali całego kraju, nie są zaskoczeniem. Platforma Obywatelska wygrała wybory w większości sejmików wojewódzkich i w wielu dużych miastach, a tam gdzie wygrało Praw i Sprawiedliwość, trudno mu będzie stworzyć koalicję. Nawet na Podkarpaciu, tradycyjnym pisowskim bastionie, to raczej PO i SLD będzie rządziło. Potwierdza się również prymat polityki partyjnej na szczeblu wojewódzkim i wielkich miast, gdzie wielka czwórka PO, PiS, SLD i PSL rozdaje karty. Tylko w kilku miastach do rad miejskich wejdą przedstawiciele lokalnych komitetów.

PO będzie miało przewagę około 10% nad PiS, SLD uzyska około 15, PSL ponad 13. Te wyniki, przekładając na obraz sceny politycznej wskazują, że Prawo i Sprawiedliwość nie ma szans na powrót do władzy, na zdobycie w przyszłym Sejmie i Senacie liczby mandatów pozwalających nie tylko na przejęcie rządów, ale również na prowadzenie skutecznej polityki opozycyjnej. Jeżeli dodamy do tego to, że nowy ruch polityczny skupiony wokół secesjonistów z PiS ma szansę na wejście do Sejmu – oznacza to, że Platforma Obywatelska, kosztem głównie PiS-u, uzyska możliwość przedstawienia i wprowadzenia zmian w Konstytucji RP.

Continue Reading →

Pawlak i prywatyzacja

Wywiad wicepremiera Waldemara Pawlaka dla tygodnika „Newsweek” wzbudził duże zainteresowanie innych mediów i polityków, tylko, że zwrócono uwagę nie na te jego wypowiedzi, które były w nim najważniejsze. I sam Pawlak musiał wyjaśnić, o co tak naprawdę głównie mu chodziło…

Wicepremier i minister gospodarki rzeczywiście zarzucił Platformie Obywatelskiej działanie pod sondaże i chaos w mediach publicznych, ale clou jego wywiadu dotyczy zagadnień zupełnie innych – spraw prywatyzacji. Waldemar Pawlak nie ma żadnego sporu z samym Donaldem Tuskiem i jego bezpośrednim zapleczem politycznym – konflikt dotyczy współpracy z ministrem finansów, Jackiem Rostowskim i ministrem skarbu, Aleksandrem Gradem.

Kilka dni temu premier wyraźnie zapowiedział, że podwyżki podatków w tym roku, ani w przyszłym nie będzie. Nie będzie podwyżki, ale jest zupełnie jasne, że tegoroczna dziura budżetowa, a także plan DEFICYTU nie tylko budżetu, ale również całych finansów publicznych, musi zostać czymś wypełniony. Jeżeli rząd zakłada, że nie dojdzie do zwiększenia obciążeń fiskalnych przedsiębiorstw i osób fizycznych, przy zachowaniu konieczności zachowania wysokości deficytu (sprawa wejścia najpierw w sferę ERM2, następnie przyjęcie euro), to można to zrobić tylko poprzez cięcia wydatków i prywatyzację. A cięcie wydatków trzeba by zacząć od zabrania przywilejów, z których największym jest przecież KRUS, którego PSL i Waldemar Pawlak muszą bronić niczym Szela…, gdyż jest to dla nich być albo nie być na scenie politycznej.

Polskie Stronnictwo Ludowe nie jest już partią chłopską sensu stricte. To partia „aparatu” wiejskiego i małomiasteczkowego, a także bogatego chłopstwa, „kułaków” XXI wieku. PSL jest silny w regionach siłą swoich działaczy i siłą przywilejów, jakie im zapewnia.

Continue Reading →