Posts Tagged ‘Sejm’

IPN łączy i dzieli

Posted 08 sty 2010 — by Azrael
Category IPN, Państwo, Platforma, Polityka, Polska, Popaprańcy, Sejm

Instytut Pamięci Narodowej do specyficzna instytucja na polskiej scenie. Właśnie nie w obszarze nauki i działalności historycznej, czy w obszarze wymiaru sprawiedliwości, ale na “scenie”, ponieważ działania szefa tej instytucji, a także poszczególnych jej pracowników i doradców, odbierane są jako działania polityczne, medialne – rzadko kiedy jako naukowe.

W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy i IPN, autorstwa Platformy Obywatelskiej – partii, która w poprzedniej kadencji powołała tę instytucję i walnie przyczyniła się do nadania jej obecnego profilu, dalekiego od bezstronności jednostki naukowej. To PO przyłożyła rękę do powołania na jej szefa profesora Janusza Kurtyki, co odbyło się w atmosferze skandalu pomówienia, i to ona pozwoliła na taką formę organizacyjną, w której polityczny prymat ma obecnie jedna siła polityczna. I możemy wczytywać się w sprawozdanie IPN, które właśnie zostało przyjęte przez sejmową komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka, nie zmieni to jednak oblicza tej instytucji, jako narzędzie politycznego przeciwko politycznym adwersarzom. Można się chwalić pracą pionów naukowego, edukacyjnego i archiwalnego, jednak IPN jest postrzegany przez swój pion śledczo-dochodzeniowy,

Platforma Obywatelska nie chce likwidacji IPN, do czego miała prowadzić propozycja Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Więcej – zmiany, jakie PO chce wprowadzić w ustawie o IPN, mają charakter kosmetyczny i mają za zadanie poddanie tej instytucji dalszej kontroli. Kontroli politycznej polityków. A najważniejsza wadliwość tej instytucji, czyli połączenie działalności śledczej i naukowej, w projekcie PO nie zostaje usunięta. Zamiana instytucji kolegium na radę instytutu to tylko tak naprawdę zabieg erystyczny, ponieważ sam tryb wyboru i akceptacji członków tej rady zostawiają politykom bardzo szeroką możliwość wpływu na nią.

Read More

Cynizm uprawniony

Posted 05 gru 2009 — by Azrael
Category Państwo, PiS, Platforma, Społeczeństwo, demokracja

Wielu ludzi dotkniętych władzą staje się cynikami. Myślę, że większość ludzi władzy, od decyzji których zależy to, czy zrealizują swoje plany, lub plany swojej formacji politycznej, wie doskonale, że nie ma prostej drogi do dojścia do celu. Słowo “kompromis” jest na pierwszym miejscu przed słowem “prawda” w arsenale polityka.

Komisja hazardowa rozgrzewa…samych zainteresowanych, media elektroniczne i garstkę obserwatorów. Tak, garstkę, ponieważ szerszy ogół społeczeństwa jest sprawą zainteresowany mniej niż umiarkowanie. Pokazują to zresztą ostatnie sondaże, które wprawdzie są dość mało miarodajne, co do reprezentatywności badanych i zakresu badania, ale pokazują trend, a właściwie stałość poglądów – Platforma Obywatelska cały czas oscyluje wokół 50% poparcia społecznego…Afera hazardowa, “grzana” przez media już prawie od 2. miesięcy, nie działa ani wprost, ani w sposób skumulowany na wyniki sondaży.

Komisja sejmowa, jaką powołano do rozwikłania tej sprawy, jest pod całkowitą kontrolą Platformy Obywatelskiej, a jej koalicjant, PSL, nie miesza się do tego, uznając, że do problem PO, jak sobie sprawę rozwiąże. Marszałek Franciszek Stefaniuk wyraźnie to zaakcentował, że on i jego formacja nie będzie się mieszać w przedstawienie, jakie tworzą PO i PiS, i opuścił salę obrad przed głosowaniem nad odwołaniem ze składu komisji pisowskich posłów Wassermana i Kempy. PO nie ma innej możliwości, niż trzymanie całej komisji i sprawy afery hazardowej “za twarz”, ponieważ partie opozycyjne, przy całej retoryce wielkich słów posła Bartosza Arłukowicza z SLD i polityków PiS – zrobiłyby wszystko, aby przejąć władzę w komisji i wykorzystać ją dla własnych celów politycznych.

Odwołanie Zbigniewa Wassermana i Beaty Kempy z prac komisji było zagraniem cynicznym. Cynicznym, ale w pełni uprawnionym prawnie, ponieważ szef komisji, poseł Sekuła miał w ręku opinie prawne biura Sejmu. I o tym i Kempa i Wasserman wiedzieli, przeglądając depesze papowskie nie znalazłem nigdzie ich opinii o tym, że zostało złamane prawo. Jest faktem, że uczestnictwo Kempy w pracy komisji ds. wyjaśnienia śmierci Barbary Blidy PO nie przeszkadzało, choć była ona wiceministrem w resorcie, który w sprawę był zamieszany, a jej były szef Zbigniew Ziobro, będzie jeszcze zeznawał przed komisją – a teraz jednak przeszkadza…

Read More

Oranie ugoru, czyli komisja hazardowa

Posted 05 lis 2009 — by Azrael
Category Państwo, PiS, Platforma, Polityka, Polska, Popaprańcy, Prawo, Społeczeństwo, Tusk, demokracja

Już podliczono, że właśnie powołana nowa, specjalna komisja do wyjaśnienia tak zwanej afery hazardowej, jest ósmą tego rodzaju instancją sejmową. To jak na warunki demokracji parlamentarnej, która powinna odkrywać, wyjaśniać i piętnować nieprawidłowości życia politycznego naszego kraju, wynik nie najciekawszy. W kolebce demokracji, choć jakby się przyjrzeć z bliska, dość specyficznej, Stanach Zjednoczonych, liczba działających komisji Kongresu i Senatu idzie w dziesiątki. Część z nich ma nawet status stałych komisji śledczych. I choć od czasu uruchomienia pierwszej komisji minęło niespełna siedem lat, żadna z nich nie zrealizowała w pełni swoich założonych celów.

Panuje opinia, że komisja rywinowska “przeorała” polską scenę polityczną i zmieniła spojrzenie na zasady funkcjonowania organów państwa, ich relacji z mediami i biznesem, a także w pełni odkryła patologie podskórne działań polityków i lobbystów. Jest to jedna z największych bzdur, jakie słyszę, coś w rodzaju swoistego mitu miejskiego, a właściwie sejmowego. Tamta komisja, sprawnie zarządzana i kierowana przez Tomasz Nałęcza zdrapała tylko wierzchnią warstwę gliny i błota z ugoru politycznego, wcale nie naruszając głębi gleby i działających w niej robaków, pasożytów, kretów… i innych żywotnych – także żywotnych, splecionych ze sobą interesów polityków, biznesmenów i mediów. Komisja rywinowska zmieniła doraźny układ sił politycznych, pozwoliła obozowi postsolidarnościowemu dojść do władzy, ale nic nie zmieniła w strukturze i mechanizmach politycznych. A jak pokazała praktyka, czyli skandaliczny tryb przyjęcia tak zwanego raportu Ziobry przez Sejm, oraz wyroki sądowe uniewinniające i oczyszczające Aleksandrę Jakubowską i Leszka Millera – również nic nie wyjaśniła i nie odkryła. Tak zwana “grupa trzymająca władzę” ma się dobrze, teraz trzyma media. Miałem niewątpliwą przyjemność odbyć swego czasu długą rozmowę z byłym premierem, Leszkiem Millerem – i wiem, że sedno sprawy Rywina, “i czasopism”, a przede wszystkim problemu TVP, nie zostało nawet naruszone…

Read More

Zadzwoń do posła!

Posted 10 wrz 2009 — by Azrael
Category Etyka, Kościół, Państwo, Polityka, Polska, Popaprańcy, Sejm, Społeczeństwo, demokracja


Każdy miał w swoim życiu sytuację, kiedy coś każe ci się cofnąć przed podjęciem decyzji, choć nic nie wskazuje, że mogłaby ona przynieść złe skutki. Czasem się mylimy, czasem się okazuje, że jednak mieliśmy rację… Wtedy mówimy, że mieliśmy szczęście, intuicję albo, że ostrzegł nas nasz prywatny anioł stróż…

Są jednak tacy, którym anioł stróż, sumienie i poczucie odpowiedzialności nie wystarcza, szukają dodatkowego wspomagania swoich decyzji. Nie tylko wśród znajomych i rodziny, ale również wśród autorytetów wyższego rzędu. I tak jest też z politykami. Dziwnym trafem, a może za przyczyną znanego Polakom syndromu uległości, politycy, i to wszystkich opcji, szukają wspomagania i akceptacji w Kościele Katolickim, najczęściej u swojego biskupa. Bo biskup wie wszystko, zna się nie tylko na liturgii, wierze i obrządku, ale jest specjalistą od ekonomii, polityki, edukacji, a ostatnio nawet zapłodnień pozaustrojowych i nawet seksu (Knotz).

Właśnie rozpoczęła się dyskusja w polskim Sejmie o projektach ustaw o zapłodnieniach in vitro, w szerszym kontekście kodyfikacji prawa bioetycznego. Na pierwszy rzut poszedł projekt tak zwany społeczny, komitetu “Contra In Vitro”, zakładający penalizację lekarzy za wykonywanie takich zabiegów. I do pomocy posłom, którzy chcieli odrzucić ten projekt w pierszym czytaniu, ruszyli namiestnicy kościelni, samozwańczy aniołowie polityków. Oto Rada Epiksopatu ds. Rodziny napisała specjalne listy do posłów, w których przypomina i napomina, że według nauki Kościoła dziecko jest osobą od momentu poczęcia, nie może być przedmiotem, poza tym poczęcie dziecka metodą in vitro powoduje śmierć jego braci i sióstr w stanie embrionalnym… Czyli nie tylko nawet napomnienie, ale już coś przypominające szantażyk…Autorami tego listu, tak samo jak poprzedniego, z roku 2007 są biskup Kazimierz Górny, Przewodniczący Rady ds. Rodziny, oraz Andrzej Rębacz, Dyrektor Duszpasterstwa Rodzin KEP.

Ale to nie wszystko; Biskupi posunęli się dalej – chwycili za telefony i zaczęli wydzwaniać do posłów. Mają do tego prawo, jako obywatele, ale z drugiej strony – są oni również depozytariuszami wiary i interesów całego kościoła, którego głowa, papież, znajduje się w Watykanie. Tak, jest to może dość wulgarne pojmowanie motywacji działań księży, ale równie wulgarne i bezczelne są ich próby nacisku na polityków.

Read More

Uchwała histeryczna

Posted 07 wrz 2009 — by Azrael
Category Państwo, Polityka, Polska, Rosja, Społeczeństwo, demokracja

Prawo i Sprawiedliwość chce aby Sejm przyjął uchwałę, na rocznicę 17 września 1939, w której zostanie potępiony sowiecki najazd na Polskę, w porozumieniu z III Rzeszą Hitlera.

Celem uchwały ma być przypomnienie, że Polska dostała się pod podwójną okupację hitlerowsko-sowiecką i było to przyczyną późniejszych polskich losów, czyli wejścia na dziesięciolecia w sowiecką strefę wpływów. To było przyczyną represji, jakie spotkały Polaków, począwszy od Katynia i Miednoje, na opóźnieniach cywilizacyjnych kończąc.

Czytają projekt, mam do niego stosunek mocno ambiwalentny. Trudno się w nim doszukać przekłamań, czy manipulacji, można się natomiast doszukać niedopowiedzeń. Oczywiście, agresja sowiecka na ziemie wschodnie II Rzeczpospolitej była podobna do rozbiorów XVIII wieku, ale również należałoby powiedzieć o tym, że to co się stało we wrześniu 1939 roku, zostało następnie usankcjonowane przez konferencje jałtańską i teherańską. Można by pójść dalej; Można by się zastanowić, czy przypadkiem porządek jałtański nie powinien zostać zweryfikowany, ze wszystkiego tego rodzaju konsekwencjami… Przesadzam? Tak, przesadzam, ponieważ motywacje tych, którzy by chcieli takiej uchwały, są dla mnie nielogiczne.

Wnioskodawcy uchwały wychodzą z założenia, że Polska w dalszym ciągu jest w pozycji geopolitycznej pomiędzy dwoma wrogimi państwami, czyhającymi na nasz kraj, wręcz szykującymi się do aneksji naszego terytorium. To wrogie mocarstwa, a Polska jest zdana na ich łaskę i niełaskę. Nie ma NATO, nie ma Unii Europejskiej, nie ma umów bilateralnych, nie ma gwarancji bezpieczeństwa zbiorowego. Uchwała ma uświadomić, a wręcz pobudzić atmosferę zagrożenia. Z jednej strony demoniczna Erika Steinbach, ze swoimi wypędzonymi, z drugiej – wampiryczny Władimir Putin…Teoria dwóch wrogów, porozumiewających się na bazie politycznej i ekonomicznej (Nord Stream) jest dodatkowo uzupełniona o spisek brukselski, mający osłabić polskiego ducha…

Read More

Wracają

Posted 24 sie 2009 — by Azrael
Category Państwo, Polityka, Polska, Popaprańcy, Sejm, Społeczeństwo

Wracają nasi “milusińscy”. Nie jest to niestety niemcewiczowski “Powrót posła”, z Sejmu Czteroletniego, co stało się kanwą dyskusji o Polsce i sarmacji, lecz powrót posłów III RP na ulicę Wiejską. I trudno się spodziewać, że będziemy mieli na sali sejmowej bogate dyskusje o Polsce, jej przyszłości, i ekonomii, reformie ochrony zdrowia (czy ktoś myśli jeszcze w ogóle o tym?!), czy o planach kryzysowych. Nie, na sali sejmowej będzie panowała tak zwana “bieżączka”.

Nie wszystkich zobaczymy, niestety, cześć posłów odjechała pociągiem do Brukseli, do Parlamentu Europejskiego. Nie zobaczymy parafialnie elokwentnego Tadeusza Cymańskiego, dynamicznego Jacka Kurskiego, złotoustej Joanny Senyszyn, wymieniającej ciepłe uwagi z biskupem Pieronkiem, czy gwiazdy konferencji prasowych, Zbigniewa Ziobro. Choć pewnie ten ostatni niedługo powróci. Być może jako kandydat na prezydenta, a być może… na ławę oskarżonych. Trochę spraw się za nim ciągnie, ze sprawą Barbary Blidy na czele.

Posłowie będą odrabiać zaległości z ostatnich tygodni. Na pierwszy strzał pójdzie oczywiście sprawa tajemniczych inwestorów katarskich, którzy mają wykupić majątek upadłościowy stoczni. Nie piszę, że stocznie, ponieważ w nich statków budować się już nie będzie. Jestem ciekaw, czy ktoś stanie wreszcie na trybunie sejmowej i przełamie to zakłamanie i powie wprost – Panowie stoczniowcy, w Gdański, Gdyni i Szczecinie statków już budować nie będziemy! I na nic będzie próba przeczołgania ministra Aleksandra Grada, czy nawet samego Donalda Tuska.

Read More

Wywiad polityczny Azraela – Agnieszka Pomaska

Posted 08 lip 2009 — by Azrael
Category Państwo, Platforma, Polityka, Polska, Sejm

Agnieszka Pomaska złożyła w Sejmie w dniu 24 czerwca ślubowanie poselskie. Zastąpiła posła Jarosława Wałęsę, który został posłem do Parlamentu Europejskiego.

Azrael: Pani poseł, co było powodem, że zajęła się Pani polityką?

Agnieszka Pomaska: Zawsze interesowałam się tym, co się dzieje w Polsce, zawsze interesowało mnie życie polityczne, publiczne, działalność polityków, ale ze względu na to, że uprawiałam sport, szczególnie aktywnie w okresie szkoły średniej, nie miałam na to czasu. Jednak zrezygnowałam z wyczynowego uprawiania sportu i tak jakoś mnie ta polityka wciągnęła…

Pani działalność publiczna zaczyna się z początkiem XXI wieku, i to od razu bardzo konkretnie skierowana na sprawy związanie z komunikacją i transportem publicznym. Dlaczego tego rodzaju zagadnienia, jest Pani przecież politologiem?

Tak, jestem z wykształcenia politologiem, pierwsze kroki w polityce zaczęłam stawiać pod koniec 2000 roku, stałam się wtedy członkiem stowarzyszenia Młodych Demokratów, wtedy również powstała Platforma Obywatelska. Pomagałam wtedy w kampanii wyborczej obecnemu ministrowi stanu, Sławomirowi Nowakowi, i dzięki temu uzyskałam możliwość startu w wyborach samorządowych w wyborach 2002 roku – no i udało się. Natomiast zainteresowanie problemami transportu i infrastruktury wynikały z potrzeb Gdańska, jak i zapewne wielu miast w Polsce.

pomaska

Jakie sukcesy udało się Pani na tym polu osiągnąć?

Udało mi się, jak sądzę wyzwolić pewną energię społeczną, która zaowocowała opracowaniem projektu nowej linii tramwajowej, prowadzącej do gdańskiej dzielnicy Chełm. Udało mi się zmobilizować aktywność społeczną, a także doprowadzić do wystąpienia przez miasto o dotacje Unii Europejskiej. Linia od 2007 roku działa. Nie przypisuję sobie pełnej roli sprawczej tego projektu, ale mogę śmiało uznać to za swój największy sukces.

Pracując u siebie w regionie, na Wybrzeżu, nie rezygnowała Pani z ambicji szerszej działalności. Kandydowała Pani w wyborach do Sejmu, w roku 2007 i osiągnęła wynik ponad 9500 oddanych głosów. To wynik chyba dobry?

Tak, rzeczywiście, był to jeden z najwyższych wyników w Polsce, niedający mandatu, Platforma Obywatelska zawsze na Pomorzu osiągała znakomite wyniki, mamy aż ośmiu posłów z tego okręgu. Byłam na miejscu 9… zdarza się. Ale dzięki temu jestem bogatsza o dwa dobre, ciekawe lata doświadczeń samorządowych.

Interesują Panią sprawy międzynarodowe. Szefowała Pani sztabowi regionalnemu PO w wyborach do Parlamentu Europejskiego…

Tak, jak sekretarz Regionu Pomorskiego PO, prowadząca biuro PO, koordynowałam kampanię wszystkich kandydatów do PE. Rzeczywiście, interesuję się sprawami międzynarodowymi, zresztą prowadzę stowarzyszenie, zajmujące się taką działalnością, mam wiele kontaktów ze stowarzyszeniami i organizacjami międzynarodowymi.

W Sejmie będzie Pani pracowała w komisji regulaminowej? Skąd takie zainteresowanie?

Myślę, że jest to po prostu dobre miejsce, gdzie można się oswoić z pracą i specyfiką Sejmu. Ja zresztą w sprawach organizacyjnych dobrze odnajduję. Drugą komisją będzie komisja do spraw Unii Europejskie, choć chciałam pracować w komisji spraw zagranicznych, ale konkurencja była zbyt wielka…

Czy będzie Pani zajmowała się współpracą Sejmu z konkretnymi państwami?

Tak, ze względu na znajomość języka hiszpańskiego chcę się zajmować współpracą polskiego Sejmu z państwami tego kręgu językowego.

Nie będę pytał, jak przyjęli Panią, jako nową posłankę koledzy; A jak przyjęły Panią koleżanki, posłanki?

Wszystkich nowych posłów przyjęto z dużą sympatią, mam nadzieję, że współpraca będzie się układała znakomicie.

Dziękuję za wywiad.

*Agnieszka Pomaska (ur. 8 stycznia 1980 roku), politolog, ukończył Uniwersytet Gdański. Związana z Trójmiastem. Żeglarka. Członek Zarządu Platformy Obywatelskiej w Gdańsku, Sekretarz Regionu Pomorskiego PO. Od czerwca 2009 posłanka Sejmu RP.