<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Azrael - po stronie prawdy &#187; TVP</title>
	<atom:link href="http://www.azraelk.eu/tag/tvp/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.azraelk.eu</link>
	<description>Tomistyczny realizm jest walką przeciw wszelkiej samodzielności umysłowej - Kołakowski</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 17:46:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Nergal, ten Zły</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/09/12/nergal-ten-zly/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/09/12/nergal-ten-zly/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Sep 2011 09:18:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[etyka dziennikarska]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=5045</guid>
		<description><![CDATA[Adam Darski, muzyk, frontman znakomitej kapeli metalowej Behemoth, grającej ciężkiego, mrocznego rocka (nie znam się na stylach muzycznych, więc nie bardzo potrafię określić co to jest&#8230;), okraszonych doskonałymi klipami video, stał się bohaterem rozgrywki medialno-politycznej. Oto niektórym katolickim dziennikarzom nie spodobało się to, że Darski, noszący pseudonim Nergal, został jurorem &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/09/12/nergal-ten-zly/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Adam Darski, muzyk, frontman znakomitej kapeli metalowej<em> Behemoth</em>, grającej ciężkiego, mrocznego rocka (nie znam się na stylach muzycznych, więc nie bardzo potrafię określić co to jest&#8230;), okraszonych doskonałymi klipami video, stał się bohaterem rozgrywki medialno-politycznej. Oto niektórym katolickim dziennikarzom nie spodobało się to, że Darski, noszący pseudonim Nergal, został jurorem muzycznego programu w telewizji publicznej. Nie podoba się to dziennikarzom, a za nimi także hierarchom kościelnym, z arcybiskupem Michalikiem na czele. Jeden z biskupów, ordynariusz włocławski, Wiesław Mering, wezwał nawet w liście pasterskim do nieposłuszeństwa obywatelskiego, mającego objawiać się niepłaceniem abonamentu radiowo-telewizyjnego. W ramach obrony wartości katolickich wezwał do łamania prawa&#8230;</p>
<p>Nergal ma być satanistą, czego dowodem miałoby być porwanie Biblii i nazwanie jej kłamliwą książką. Odbyło się to kilka lat temu, na prywatnym, zamkniętym koncercie, a doniesienie do prokuratury i sprawa sądowa zakończyły się uniewinnieniem muzyka. Okazało się jednak, że po trzech latach od wydarzenia kilku posłów Prawa i Sprawiedliwości poczuło się &#8222;religijnie obrażonych&#8221; i sprawa wróciła na wokandę. Zapewne wyrok będzie podobny, bo jeżeli nie, to okaże się, że wolność słowa i swoboda wypowiedzi artystycznej zostaną zanegowane. Bo tu nie ma mowy o żadnym publicznym znieważaniu symboli religijnych, wszystko to wydarzyło się w przestrzeni prywatnej, od której wara.</p>
<p><span id="more-5045"></span></p>
<p>Czy Darski jest satanistą? Tak, jest. Ale nie w takim rozumieniu, jak sobie to wyobrażają katolicy, dla których nie ma innej doktryny niż ta zapisana w Nowym Testamencie. Bo Darski jest ateistą, a jako alternatywę wybrał Szatana. Nie, nie tego którego przeciwstawia się Bogu katolickiemu, lecz tego, który jest podstawą nurtu filozoficznego. Takiego, który służy samodoskonaleniu, wolności, wręcz samowoli. Daje on siłę, mądrość, prawo do decydowania o sobie poprzez własny mózg. Sataniści też organizują msze, ale nie mają one nic wspólnego z okultyzmem, czy sekciarstwem. Nergal nie kieruje się Dekalogiem, ma do tego prawo, jak setki tysięcy, a może już miliony polskich ateistów i agnostyków, którzy coraz śmielej podnoszą głos przeciwko próbom przemiany otwartego życia społecznego w katolicki dyktat. To, co się dzieje wokół Nergala w niektórych mediach i to, co się rozlega z ambon kościołów, to próba narzucenia poglądów jedynie słusznych. To sygnał, jak to określił sam Darski &#8211; &#8222;dobrze, możesz mieć swoje poglądy, ale muszą się one pokrywać z naszą wizją Świata&#8221;. Na takie dictum nie może być zgody, bo w Kościół katolicki nie miał, nie ma i nigdy nie będzie miał monopolu na prawdę, na nauczanie, na moralność, nawet na wiarę.</p>
<p><a href="http://www.azraelk.eu/wp-content/uploads/2011/09/adam-darski-nergal.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-5046" title="adam-darski-nergal" src="http://www.azraelk.eu/wp-content/uploads/2011/09/adam-darski-nergal-257x300.jpg" alt="" width="257" height="300" /></a></p>
<p>Hucpa, jaką rozpętano wokół udziału Nergala w programie TVP to jednak także sprawa polityczna. Dziennikarze, głównie mediów pro-pisowskich, z portalem wPolityce.pl na czele, dostali &#8222;zlecenie&#8221; na niego. Tu nie chodzi o wyrugowanie &#8222;satanizmu&#8221; z telewizji publicznej, bo nikt logicznie nie jest wstanie udowodnić, że Nergal zagraża &#8222;zdrowej tkance katolickiego społeczeństwa&#8221;, lecz zrobienie zamieszania, taka próba sił, mająca na celu pokazanie, że katolicyzm jest w ofensywie i że nikt nie ma prawa do negowania wartości katolickich, nawet kosztem wolności słowa. Juliusz Braun, prezes TVP, na szczęście nie ugina się (jeszcze), pod tym szantażem. Bo to jest szantaż i gra, podsycana zresztą przez Kościół katolicki. Tylko, że beneficjentem tego będzie sam Nergal i jego zespół, który jest gwiazdą zagranicą, a teraz może spodziewać się tysięcy fanów także na koncertach w Polsce&#8230; I tylko Michał Karnowski zapisze się na satyrycznych kartach polskiego dziennikarstwa, za określenie Adama Darskiego mianem &#8222;wulgarnego satanisty&#8221;&#8230;</p>
<p>Polscy &#8222;patrioci&#8221; kochają zespół <em>Sabaton</em>, ten, który opisał polskie Termopile, czyli obronę Wizny we wrześniu 1939 i Powstanie Warszawskie. Ale ten sam zespół ma również w swoim dorobku pieśni o SS, a także o paleniu krzyży i o tym, że za Jezusem ciągnie się śmierć i przemoc. To nie przeszkadza, to nie wzbudza sprzeciwu. Bo nie ma na to zapotrzebowania, politycznego&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Azrael</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><em>* Zdjęcie z serwisu TOP/East News</em></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/09/12/nergal-ten-zly/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Decyzja w sprawie KRRiT</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/07/14/decyzja-w-sprawie-krrit/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/07/14/decyzja-w-sprawie-krrit/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jul 2011 09:11:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bronisław Komorowski]]></category>
		<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[etyka dziennikarska]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Radio]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=4962</guid>
		<description><![CDATA[W mediach publicznych jest jak w serialu “Moda na sukces” albo w innych telenowelach, brazylijskich, czy wenezuelskich, pełniących w telewizji z ulicy Woronicza rolę misyjną. Jakiś układ próbuje przejąć interes, inny go broni, cyngle, udający niezależność starają się odzyskać pozycje, a jakiś polityczny “ojciec chrzestny” szybko przeciwdziała. “Pożyteczni idioci”, lub &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/07/14/decyzja-w-sprawie-krrit/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/Wisla_telewizor_1.jpg" alt="" width="70" height="67" /></p>
<p>W mediach publicznych jest jak w serialu “Moda na sukces” albo w innych telenowelach, brazylijskich, czy wenezuelskich, pełniących w telewizji z ulicy Woronicza rolę misyjną. Jakiś układ próbuje przejąć interes, inny go broni, cyngle, udający niezależność starają się odzyskać pozycje, a jakiś polityczny “ojciec chrzestny” szybko przeciwdziała. “Pożyteczni idioci”, lub takowych udający, a tak naprawdę żyjący z tego tortu medialnego, dalej bredzą o tym, że znów jest realizowany zamach na “polską instytucję kultury”, czy na dziedzictwo kulturowe i “niezależność mediów”…</p>
<p>Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji to ciało dość kuriozalne, zapisane w Konstytucji RP, właściwie jako dodatkowy ośrodek władzy. I jeżeli jeszcze lata temu, kiedy z demokracją życia politycznego i społecznego szła konieczność zapewnienia odgórnie pluralizmu mediów, jej pozycja miała uzasadnienie. Dziś, kiedy ład reguluje rynek, jej funkcjonowanie w takiej postaci ma sens ograniczony. No, chyba że wykorzystuje się ją instrumentalnie &#8211; i politycznie.</p>
<p>Decyzja prezydenta Bronisława Komorowskiego, podtrzymująca dalsze działanie KRRiT w tym składzie, pomimo odrzucenia jej sprawozdania przez Sejm i Senat, jest oczywiście decyzją polityczną. To, że Sejm i Senat wnioski odrzuciły, głosami i PO i PiS, świadczy nie o tym, że obie te formacje tak samo oceniały jej pracę, ale o tym, że miały zgoła różne wobec niej oczekiwania i ocenę, właśnie polityczną. Bo przecież KRRiT w roku 2010 to tak naprawdę dwie rady &#8211; jedna pod kierownictwem Witolda Kołodziejczyka &#8211; człowieka PiS, druga &#8211; Jana Dworaka &#8211; człowieka prezydenta, mniej PO.</p>
<p><span id="more-4962"></span></p>
<p>Prezydent podejmując taką decyzję utrzymał status quo &#8211; swoje &#8211; w KRRiT, zachowują tam wpływy przez swoich przedstawicieli, Jana Dworaka i Krzysztofa Lufta, a jednocześnie stał się patronem układu &#8211; znów politycznego &#8211; w mediach publicznych. Zmusił tą decyzją do tego, aby koalicja PO-PSL-SLD doszła do porozumienia, kto i gdzie będzie rządził w TVP, Polskim Radio, rozgłośniach regionalnych. Nie biorę jednak pod uwagę tego, że jest to przygotowanie do koalicji stricte politycznej, po jesiennych wyborach parlamentarnych. To był tylko sygnał, że Bronisław Komorowski jest już na tyle silny, że może pełnić w życiu politycznym rolę arbitra.</p>
<p>Ale problem mediów publicznych pozostaje. Nie ma powrotu do modelu misyjnego mediów, jak sobie to niektórzy wyobrażają. Rozwój technologiczny neguje rolę homogenicznych i jednostrumieniowych mediów klasycznych. Internet, przekazy multimedialne na życzenie, przenośne urządzenie odbiorcze (smartphony, tablety), konwergencja platform, cyfryzacja &#8211; prowadzą do tego, że rola mediów się zmienia. Odchodzi w przeszłość czas narzucania narracji i przekazu przez telewizję. Rola i udział mediów publicznych nie zostanie ograniczony przez administracyjne i polityczne decyzje, ale zostanie to wymuszone przez zmieniającą się technologię. I jeżeli polskie media publiczne zostaną w niezmienionej formie, to za kilka lat mogą się stać niszą medialną&#8230;</p>
<p>Media obywatelskie to nie telewizja i radio publiczne. Dlatego też decyzja prezydenta mająca wymiar polityczny, nie ma specjalnego wpływu na to, jak będą się one kształtowały w przyszłości.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/07/14/decyzja-w-sprawie-krrit/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>24</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Media bez standardu</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2011/03/02/media-bez-standardu/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2011/03/02/media-bez-standardu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Mar 2011 12:33:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[etyka dziennikarska]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[politic]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=4662</guid>
		<description><![CDATA[Z góry przepraszam, że nie będę specjalnie oryginalny w tym co napiszę, ale od dawna mój pogląd na temat TVP, a szerzej mediów publicznych w Polsce, jest ustalony; Uważam, że instytucję medialną, spełniającą tylko od czasu do czasu rolę telewizji, zarejestrowaną w Warszawie, przy ulicy Woronicza 17, powinno się zamknąć, &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2011/03/02/media-bez-standardu/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/Wisla_telewizor_1.jpg" alt="" width="70" height="67" /></p>
<p>Z góry przepraszam, że nie będę specjalnie oryginalny w tym co napiszę, ale od dawna mój pogląd na temat TVP, a szerzej mediów publicznych w Polsce, jest ustalony; Uważam, że instytucję medialną, spełniającą tylko od czasu do czasu rolę telewizji, zarejestrowaną w Warszawie, przy ulicy Woronicza 17, powinno się zamknąć, zlikwidować zarząd, radę nadzorczą i szefostwo kilkudziesięciu związków zawodowych wyrzucić za bramę, z dożywotnim zakazem wejścia.</p>
<p>To co się dzieje w TVP Polskim Radiu niektórzy politycy, komentatorzy, medioznawcy często opisują w kategoriach dramatu, a jest to burleska, rozpisana na polityczne głosy. Ubiera się to w wielkie słowa o tradycji telewizyjnej, misji (żelazne słowa tak zwanych środowisk twórczych, tych właśnie, co telewizję doją najbardziej) i o odpowiedzialności za społeczeństwo i obywateli. A tak naprawdę chodzi o kasę z reklam i wpływy polityczne.</p>
<p>Formuła prawna i organizacyjna TVP (a także PR) jest niereformowalna i sprzyjająca korupcji politycznej i kolejnym skokom na władzę na Woronicza. Jedynym sensownym projektem jest doprowadzenie do likwidacji tych instytucji w takiej formie, jak działają one obecnie, powołanie w to miejsce instytucji państwowych, oraz powołanie instytucji nadzorującej środki na programy i zadania publiczne mediów. Może być to w gestii Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Kwestie techniczne regulacji rynku medialnego i elektronicznego doskonale się zmieszczą w zadaniach i uprawnieniach Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Oznacza to likwidację KRRiT, co niestety może być wykonane tylko przez zmianę zapisów w Konstytucji RP. Obecnie Krajowa Rada Radia i Telewizji jest organem konstytucyjnym, którego członkowie są mianowani przez Prezydenta RP, Sejm i Senat. W związku z tym powoływane przez KRRiT rady nadzorcze TVP i PR są ciałami o proweniencji państwowej i oczywiście politycznej. Dalej, zarządy, wybierane nawet w konkursach, też są polityczne… nawet, jeżeli będą niezależne. Z drugiej i TVP i Polskie Radio są spółkami skarbu państwa, a nadzór sprawuje nad nimi minister skarbu… Wszystko to oznacza, że od samej góry, aż do szczebla kierowniczego w mediach, rządzi układ polityczny. Polskimi mediami zarządza sitwa polityczna, która wykorzystuje media nie do krzewienia tak zwanej misji, lecz pozwala na to, aby podległe jej instytucje doiły państwo, a co za tym idzie, obywateli z pieniędzy. Dlatego właśnie jedyny sensowny pomysł, jak się pojawił w sprawie mediów, czyli zniesienie abonamentu, był tak zaciekle atakowany. Bo to na nim trzyma się cała medialna korupcja, choć w przypadku TVP wpływy z abonamentu to ledwie kilkanaście procent budżetu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span id="more-4662"></span>Niektórzy twierdzą, że ratunkiem dla tego medialnego trupa jest oddanie go we władanie twórcom kultury. Nic bardziej mylnego. To jest dokładnie taka sama koteria, obarczona garbem politycznym, jak ci co obecnie zasiadają w KRRiT, radach nadzorczych i zarządach mediów publicznych. Co jakiś czas ogłaszane projekty tak zwanych ciał społecznych, takich jak Stowarzyszenie Wolnego Słowa, to kolejne próba przejęcia mediów przez następną grupę interesów, głównie producentów zewnętrznych. Szermując hasłami obrony etosu mediów publicznych, ich misji i konieczności edukacji społecznej – tak na prawdę bronią skompromitowanego układu politycznego i układu interesów, pozwalających na ograbianie telewizji – i obywateli – z pieniędzy.</p>
<p>To co się dzieje w ciągu ostatnich kil dni, jest modelowym przykładem rozgrywki politycznej, a nawet personalnej. Od dawna istnieje spór pomiędzy szarą eminencją mediów, Włodzimierzem Czarzastym (którego nie do końca można identyfikować z SLD), a szefem KRRiT, Janem Dworakiem (którego można identyfikować z PO, ale również nie do końca&#8230;). Skorzystali z tego zaprzyjaźnieni ze sobą Adam Lipiński z PiS i Grzegorz Napieralski, szef SLD, którzy przy cichym poparciu Ministra Skarbu, Aleksandra Grada, doprowadzili do odwieszenia członków zarządu TVP, Romualda Orła i Przemysława Tejkowskiego. Tak zdecydowała Rada Nadzorcza, odświeżając medialną koalicję SLD – PiS. Nie można tego odczytać inaczej, jak nacisk na KRRiT i personalnie na Jana Dworaka, aby wreszcie dokonano wyboru nowej RN dla TVP. Pat w tej sprawie, ze względu na twarde stanowisko lobbysty Czarzastego, trwa od miesięcy. Grozi to tym, że takiego programy, jak &#8222;Misja specjalna&#8221;, &#8222;Warto Rozmawiać&#8221;, czy &#8222;Pod prasą&#8221; wrócą na anteny telewizyjne, a jak nie wrócą, to przynajmniej zostaną podpisane z ich autorami kosztowne dla telewizji kontrakty. Tak naprawdę jednak nie wiadomo, czy PO gra na wyrugowanie SLD z TVP, czy może jednak chodzi tylko o paraliż decyzyjny, wygodny dla tej formacji. Może również chodzić o to, aby poczekać do czasu, kiedy będzie możliwe odwołanie całej KRRiT (dzieje się tak, kiedy nie zostanie przyjęte przez Sejm, Senat, lub prezydenta jej roczne sprawozdanie) i wybranie &#8222;czystej&#8221; politycznie nowej rady, dającej gwarancję pełnego panowania w TVP, a w dalszej kolejności i w Polskim Radio. Oczywiście, jak zwykle chodzi o pełną niezależność i pluralizm&#8230;</p>
<p>Jak słusznie zauważył jeden z publicystów nie związanych z mediami tradycyjnym od lat, ale za to mający za sobą bogatą karierę dziennikarską, między innymi jako korespondent Radia Wolna Europa, Grzegorz Ziętkiewicz, Polska i Polacy, a przede wszystkim dziennikarze, nie zasłużyli na media publiczne, ponieważ nie czują potrzeby ich misji, ze względu na brak standardów. Ja dodam od siebie, że takie standardy powinna kształtować praktyka demokratyczna, a najwidoczniej tej praktyki i demokracji i zawiadującym jej politykom polskim po prostu nie staje.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2011/03/02/media-bez-standardu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bajki Pana Janka</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2010/12/30/bajki-pana-janka/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2010/12/30/bajki-pana-janka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Dec 2010 10:53:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[etyka dziennikarska]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=4528</guid>
		<description><![CDATA[TVP nie jest telewizją misyjną, nie jest również telewizją publiczną, w sensie realizowania zadań dla społeczeństwa obywatelskiego. Jest pozostałością układu władzy, jeszcze z czasów PRL, mającego służyć doraźnym zadaniom politycznym i propagandzie. W czasach demokratycznej Polski jej zadania tylko częściowo uległy modyfikacji, a w zależności od tego, kto akurat nad &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2010/12/30/bajki-pana-janka/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/Wisla_telewizor_1.jpg" alt="" width="70" height="67" /></p>
<p>TVP nie jest telewizją misyjną, nie jest również telewizją publiczną, w sensie realizowania zadań dla społeczeństwa obywatelskiego. Jest pozostałością układu władzy, jeszcze z czasów PRL, mającego służyć doraźnym zadaniom politycznym i propagandzie. W czasach demokratycznej Polski jej zadania tylko częściowo uległy modyfikacji, a w zależności od tego, kto akurat nad nią sprawuję władzę, poziom serwilizmu wobec polityków zwiększa się, lub zmniejsza. Od dawna twierdzę, że TVP w tej formule powinna zostać zlikwidowana, cześć sprywatyzowana, a na gruzach powinien powstać jeden program państwowy, którego działalność powinna być obwarowana ścisłymi regułami. „TVP delendam esse” – to powinno być hasło początkowe i końcowe każdej dyskusji o tej telewizji polityków, hochsztaplerów i manipulatorów.</p>
<p>To co się dzieje w TVP politycy, komentatorzy, tak zwani działacze kultury, często opisują w kategoriach dramatu. Jedni piszą o tragedii telewizji publicznej, inni o komedii, ja to nazywam farsą. Wszytko jet ubierane w wielkie słowa o tradycji telewizyjnej (Sokorski, Szczepański, Urban?), misji (żelazne słowa tak zwanych środowisk twórczych, tych, co najbardziej doją telewizję) i o odpowiedzialności za społeczeństwo i obywateli. A tak naprawdę chodzi o kasę i wpływy.</p>
<p>Warto pamiętać, że operując nazwą “media publiczne” wpadamy w pułapkę, ponieważ kojarzy nam się to z niezależnością. Nic bardziej mylnego. Obecnie Krajowa Rada Radia i Telewizji jest organem konstytucyjnym, którego członkowie są mianowani przez Prezydenta RP, Sejm i Senat. W związku z tym powoływane przez KRRiT rady nadzorcze TVP i PR są ciałami o proweniencji państwowej i oczywiście politycznej. Idąc dalej w dół – zarządy, wybierane nawet w konkursach, też będą polityczne… nawet, jeżeli będą niezależne.</p>
<p><span id="more-4528"></span>Nowy zarząd TVP, na razie tymczasowy, czyści ją ze złogów poprzednich ekip. Na celowniku znalazł się między innymi program Jana Pospieszalskiego, &#8222;Warto rozmawiać&#8221;, najbardziej stronniczy i manipulacyjny program publicystyczny. Ma on zostać usunięty z wiosennej ramówki programowej. To program, w którym zawsze jest na początku stawiana teza, następnie jest ona udowadniana przez określony dobór gości i materiały filmowe, dobrane i skomentowane (znów z tezą) przez prowadzącego. I nawet jeżeli Pospieszalski porusza tematy ważne i kontrowersyjne, jak choćby rzezie Polaków na Wołyniu, pokazuje to jednostronnie, bez szerszego kontekstu. To, co robi Pospieszalski, daleko wykracza poza zakres publicystyki, jest najczęściej po prostu propagandą.</p>
<p>Obrońcy Pospieszalskiego twierdzą, że usunięcie jego programu z TVP byłoby szkodliwe, ponieważ ​ <em>uprawia dziennikarstwo o wielkiej wrażliwości etycznej, narodowej i obywatelskiej </em>(Krzysztof Kłopotowski). Trudno się z tą opinią nie zgodzić, pod warunkiem, że oczkuje się w telewizji publicznej takiej estetyki i takiego obiektywizmu. Jak się wydaje, większość widzów jednak oczekuje zupełnie czegoś innego &#8211; niezależności sądów i opinii, ale przedstawiania racji wszystkich stron po równo. Jeżeli Pospieszalski czuje konieczność prowadzenie dziennikarstwa zaangażowanego &#8211; to niech szuka miejsca w innych mediach.</p>
<p>Ale na dzień dzisiejszy, kiedy TVP ma takie, a nie inne oblicze, skażone wpływami politycznymi, program Pospieszalskiego nie powinien być usuwany. Dopóki pozwala się na pluralizm opinii, naznaczony politycznymi i partyjnymi wpływami, Pospieszalski powinien mieć swoje okienko. Póki nie angażuje się wprost w partyjną agitację, jak to czyni chociażby Tomasz Sakiewicz i jego &#8222;Gazeta Polska&#8221;, póki TVP jest brudnym zwierciadłem polskiego życia politycznego &#8211; Pospieszalskiego zwalniać się nie powinno.</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2010/12/30/bajki-pana-janka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sprawa Janiny Jankowskiej</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2010/09/09/sprawa-janiny-jankowskiej/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2010/09/09/sprawa-janiny-jankowskiej/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Sep 2010 15:29:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[etyka dziennikarska]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Radio]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=4315</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu wybuchła afera medialno-dziennikarska, towarzyska, a później również polityczna. Otóż znakomita dziennikarka radiowa i działaczka opozycji demokratycznej, Janina Jankowska zamieściła na swoim blogu taką oto informację (będącą częścią większego wpisu); Powiem zabawną historię z innej beczki. Od kilku lat prowadzę zajęcia w pewnej wyższej szkole dziennikarstwa. Lubię młodzież &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2010/09/09/sprawa-janiny-jankowskiej/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://a.imageshack.us/img83/8410/gazeta5mp.jpg" alt="" width="60" height="78" /></p>
<p>Kilka dni temu wybuchła afera medialno-dziennikarska, towarzyska, a później również polityczna. Otóż znakomita dziennikarka radiowa i działaczka opozycji demokratycznej, Janina Jankowska zamieściła na swoim blogu taką oto informację (będącą częścią większego wpisu);</p>
<p style="padding-left: 30px;"><em>Powiem zabawną historię z innej beczki. Od kilku lat prowadzę zajęcia w pewnej wyższej  szkole dziennikarstwa.  Lubię młodzież i staram się im przekazać  tajniki warsztatu i standardy bezstronności. Kilka dni temu otrzymuję telefon od jednego z wykładowców, że znalazłam się na liście do zwolnień z powodu swoich pro-pisowskich  poglądów. Zadecydował o tym prezes fundacji, która prowadzi tę szkołę  czyli  Stefan Bratkowski.  Jako dokumentalistka staram się konfrontować informację  ze źródłami. Dzwonię do Stefana Bratkowskiego.   Pytam:, Stefan, czy to  Ty zadecydowałeś? On  na to,  ależ nie. To studenci pytani o światopoglądowe powiązania wykładowców z PiS – em , wskazali także ciebie. &#8211; Stefan – mówię , może mało parlamentarnie – ty upadłeś na głowę. Prowadzę warsztaty dziennikarskie i żaden z moich studentów nawet nie domyśla się moich poglądów.  To prawda – mówi Stefan, ale  pracowałaś dla prezydenta Kaczyńskiego ( ordery dla ludzi „Solidarności”)  i &#8230;. twoje wypowiedzi w  „Babilonie&#8221;  w TVN &#8222;</em></p>
<p>Chodzi tu o Wyższą Szkołę Dziennikarstwa im. M. Wańkowicza, której założycielem jest fundacja, na czele której stoi Stefan Bratkowski, honorowy prezes SDP &#8211; również wybitny dziennikarza i działacz opozycji.</p>
<p>Prawicowi dziennikarze &#8211; częściowo z pokolenia i środowiska tak zwanych &#8222;pampersów&#8221;, co ma tu duże znaczenie, natychmiast podnieśli raban, że dziennikarkę ZWOLNIONO z pracy, co z przytoczonego cytatu nie wynika w żadnym wypadku. Zresztą Jankowska następnego dnia napisała na blogu;</p>
<p style="padding-left: 30px;"><em>NIE ZOSTAŁAM ZWOLNIONA!! Nic oficjalnego,  nawet nie wiem, czy do tego by doszło.Jedynie znalazłam się na liście wykładowców posiadających &#8222;pro-pisowskie&#8221; poglądy. Lista powstała w wyniku rozmów ze studentami.</em></p>
<p>Ale sprawa zaczęła żyć swoim własnym życiem, nie tylko w internecie, na prawicowych portalach, ale również w mediach mainstreamu. Jankowska miała zostać albo zostanie zwolniona za poglądy, nie podobające się w szkole wyższej, prywatnej szkole, prowadzonej przez prywatną fundację. I prawdopodobnie tak się stanie. Ale nie tylko z powodu poglądów, ale ze względu na działalność szkodzącą szkole.</p>
<p>Pozwoliłem sobie na przeprowadzenie długich rozmów z bohaterami zamieszania, Stefanem Bratkowskim i Janiną Jankowską.</p>
<p>Otóż Janina Jankowska nie otrzymała żadnego oficjalnego pisma w sprawie swojego zwolnienia ze szkoły (a właściwie nie przedłużenia z nią corocznie odnawialnego kontraktu). Nie ma czegoś takiego, jak lista &#8222;do odstrzału&#8221; wykładowców. Nie były prowadzone wśród studentów żadne ankiety, badania, czy konfidencjonalne rozmowy, kto z prowadzących zajęcia ma takie, a kto inne poglądy polityczne. Redaktor Stefan Bratkowski, szef fundacji Fundacji Centrum Prasowe dla Europy Srodkowo-Wschodniej, która jest założycielem szkoły (w imieniu SDP) nie jest pracodawcą Janiny Jankowskiej.</p>
<p>Janina Jankowska otrzymała informację, że jest na liście osób, z którymi kontrakt nie zostanie przedłużony od innej dziennikarki i wykładowcy, Joanny Siedleckiej. To spowodowało jej reakcję na blogu i mało elegancką wymianę opinii ze Stefanem Bratkowskim.</p>
<p><span id="more-4315"></span>Nie wiem, czy w trakcie swojej pracy, zajęć na uczelni Jankowska prezentowała jakieś poglądy polityczne, czy jej dydaktyka była wolna od nalotu jej spojrzenia na sprawy bieżącej polityki, głębiej &#8211; czy jej zajęcia skażone były ideologicznie. Ona zarzeka się, że uczyła tylko warsztatu i dopuszczała na swoich zajęciach do swobodnej wymiany opinii. Nie mam prawa, znając redaktor Jankowską, jej nie wierzyć. Tylko, że studenci, co potwierdził w rozmowie Stefan Bratkowski, mówią zupełnie co innego. To oni rzeczywiście, nie mając zaufania do ówczesnego kanclerza szkoły, zwrócili się do Bratkowskiego z informacją, że szkoła zatrudniając kilka osób, nie ukrywających swoich poglądów w szkole (jak wspomniana Joanna Siedlecka, czy Andrzej Biernacki), lub angażując się w działalność publiczną, jednoznacznie kojarzoną z Prawem i Sprawiedliwością, szkodzą wizerunkowi uczelni. Informacja ta została zwrotnie przekazana do władz uczelni &#8211; ale bynajmniej nie było to zalecenie zwolnienia kogokolwiek.</p>
<p>Prawicowi dziennikarze przeżyli &#8222;wstrząs&#8221;, ponieważ Janina Jankowska została &#8222;zwolniona za poglądy&#8221;. Prawicowi dziennikarze i publicyści, dla których wolny rynek, prawo własności i swoboda decydowania o profilu własnego biznesu powinna być świętością Graala, bronią, jak za dobrych czasów socjalizmu przywileju pracy, może nawet dożywotniej, za zasługi. Jeden z moich kolegów, stary wyjadacz dziennikarski, zauważył, że czas i zmiana ustroju, wolność, powinny kasować zasługi, z przed 25, czy 30 lat. Jeżeli ktoś uczestniczy w życiu publicznym teraz, to oznacza to, że godzi się na prawa i zwyczaje panujące teraz.</p>
<p>Janina Jankowska twierdzi, że jest osobą poza podejrzeniami stronniczości politycznej. Przykładem ma być to, jak kilka lat temu, będąc szefową Komisji Etyki broniła dziennikarzy Polskiego Radia przed zwolnieniami pisowskiego wiceprezesa, Jerzego Targalskiego. Tylko, że jednak kiedy została szefową Rady Programowej TVP, ciała na wskroś politycznego, a dodatkowo w TVP fasadowego, potrafił przeżyć 4. prezesów, z czego 3. pisowskich nominantów. Ostatniego z nich, Bogusława Szwedo, witała w holu kwiatami. Niestety, mówienie codziennie i w każdym miejscu, że się jest neutralnym dziennikarzem, nie oznacza, że się nie jest ocenianym przez innych inaczej, niż byśmy chcieli. Pani Janina Jankowska doskonale opanowała zdolność mimikry, tak przydatnej w polskich mediach, już tylko przez satyryków nazywanych publicznymi&#8230;</p>
<p>W obronie Jankowskiej stanęli dziennikarze prawicowi, z młodego pokolenia, kiedyś związani bezpośrednio lub ideowo z &#8222;pampersami&#8221; Wiesława Walendziaka. Taka gratka, jak wpis Jankowskiej na blogu jest dla nich świetną okazją, aby rozbujać atmosferę nagonki na Stefana Bratkowskiego, który zapoznając się z nimi w początku tal 90 szybko zorientował się, że etos dziennikarski, rzetelność i bezstronność jest a dość dalekich miejscach w katalogu ich wartości. I specjalnie tego nie ukrywał, a mając niepodważalną pozycję zawodową i więcej niż chlubną kartę opozycyjną &#8211; był nie do ruszenia. Jeżeli więc dla nich nadarzyła się okazja, aby można było podnieść nogę i obsikać nogawkę spodni Bratkowskiego &#8211; skwapliwie z niej skorzystali. Kosztem prawdy, ale co tam prawda&#8230;</p>
<p>Redaktor Jankowska, zamieszczając na blogu emocjonalny &#8211; i nie da się ukryć &#8211; nieprzemyślany wpis, nie spodziewała się zapewne takiego zamieszania. To dość dziwne, brak roztropności u tak doświadczonej dziennikarski, znakomitej reportażystki. Okazuje się, że nie dokonała naprawdę krytycznej oceny sprawy, źródła, a jej informacje były jednak wyrywkowe &#8211; bo na dzień dzisiejszy sprawa jej zwolnienia dalej jest plotką. Jej nazwisko dalej figuruje na liście wykładowców. Ale &#8222;afera&#8221;, jaką wywołała, odbija się na opinii i reputacji szkoły, jaką z trudem po latach udało się odbudować. I teraz nowa kanclerz szkoły, p. Iwona Pięta i dziekan Wydziału Dziennikarstwa, Anna Mikołejko, mają zapewne poważny problem &#8211; jak Janina Jankowska wytłumaczy całe to zamieszanie. Bo piłka jest po jej stronie&#8230;</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2010/09/09/sprawa-janiny-jankowskiej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dziennikarstwo totalne Pospieszalskiego</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2010/04/29/dziennikarstwo-totalne-pospieszalskiego/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2010/04/29/dziennikarstwo-totalne-pospieszalskiego/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Apr 2010 10:47:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[etyka dziennikarska]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3952</guid>
		<description><![CDATA[Film Ewy Stankiewicz i Jana Pospieszalskiego &#8222;Solidarni 2010&#8243; tylko formalnie można uznać za dokument. Jego rolą nie było przedstawienie zapisu faktów, ale pokazanie przefiltrowanej podwójnie atmosfery z Krakowskiego Przedmieścia i okolic Wawelu z czasów żałoby. Podwójna filtracja kamerą i poglądami głównych scenarzystów. W przestrzeni medialnej i politycznej zaczyna się wojna. &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2010/04/29/dziennikarstwo-totalne-pospieszalskiego/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/Wisla_telewizor_1.jpg" alt="" width="70" height="67" /></p>
<p>Film Ewy Stankiewicz i Jana Pospieszalskiego &#8222;Solidarni 2010&#8243; tylko formalnie można uznać za dokument. Jego rolą nie było przedstawienie zapisu faktów, ale pokazanie przefiltrowanej podwójnie atmosfery z Krakowskiego Przedmieścia i okolic Wawelu z czasów żałoby. Podwójna filtracja kamerą i poglądami głównych scenarzystów.</p>
<p>W przestrzeni medialnej i politycznej zaczyna się wojna. Wojna o pamięć i jej sposób interpretacji. To nie tylko sprawa tworzenia mitu o Lechu Kaczyńskim i jego &#8222;męczeńskiej śmierci&#8221; w imię ideałów, ale również próba zdefiniowania na nowo, w oczyszczonej formie pojęć Patriotyzm, Naród, Pamięć. Należy ją oczyścić i stworzyć nową formację, która ma zostać depozytariuszem, jedynym, niepodważalnym, tych pojęć. To formacja, która już nosi nawet nazwę &#8211; to Prawdziwi Polacy, w innej formule &#8211; Prawi Polacy.</p>
<p>Film spółki Pospieszalski/Stankiewicz jest publicystyką. Nie zapisem świadomości i odczuć Polaków &#8211; bo wtedy trzeba by pokazać kilka stron i wielość opinii ludzi, którzy pojawili się w kolejce do Pałacu Namiestnikowskiego i na krakowskich Błoniach, ale publicystyką ordynarną, propagandową. Nie ma na ekranie ani głosów, ani twarzy autorów, co ma świadczyć o bezstronności, ale to wbrew pozorom nie działa na ich korzyść, ponieważ pokazuje dobitniej skalę manipulacji. Tym bardziej, że to oni później dobierali i selekcjonowali materiał. Nie ma pytań na ekranie, ale są za to im, autorom, odpowiadające wypowiedzi, oświadczenia, a czasem wręcz insynuacje. Nie ma pytań i nie ma sprostowań. Po co? Nie są potrzebne, ponieważ tu chodzi o przedstawienie konkretnego planu.</p>
<p>Ten plan to pokazanie na ekranie budzącego się Narodu, Patriotycznego Narodu, tak jak go widzi Pospieszalski i przeciwstawienie go Elitom &#8211; Establishmentowi. Jego przedstawicielem ma być Donald Tusk, który &#8222;ma krew na rękach&#8221;, którą zresztą przelał z Rosją. I stąd właśnie bierze się całkowicie &#8222;spontaniczny&#8221; sprzeciw i głos protestu Narodu. Stankiewicz i Pospieszalski tylko znaleźli się w odpowiednim miejscu i czasie i włączyli kamerę&#8230; tak mamy sądzić. Ale przedobrzyli, bo okazało się, że prawie 1/3 filmu zajmuje wypowiedź aktora, tak autentycznego, że aż trzeba mu było podrzucać kwestię zza kadru&#8230; I jak to się stało, że wśród 180.000 osób, które w kolejce stało, dominował ten aktor i jego, grana na jednej nucie przez 20 minut, rozpacz.</p>
<p>Pospieszalskiemu chodziło w tym filmie, poza doraźnym celem politycznym, czyli wsparciem kampanii prezydenckiej Jarosława Kaczyńskie o coś jeszcze innego. On pokazał, jakie idee i wartości są bliskie zwolennikom Prawa i Sprawiedliwości i w jakim zamkniętym świecie żyją. I to właśnie ma być świat i społeczeństwo, ten na nowo sformatowany Naród, jaki chcieliby zaprogramować zwolennicy IV RP. To MY, Naród, Prawi Polacy, oraz ONI, ci z krwią na rękach.</p>
<p>Pomimo formalnych zabiegów, niedoróbek, chropawości, które miały świadczyć o &#8222;autentyczności&#8221;, film jest totalną porażką. Oczywiście, trafi do &#8222;przekonanych&#8221; zwolenników Prawa i Sprawiedliwości i zwolenników teorii spiskowych, ale zostanie odrzucony przez tych, których miał nawrócić, na patriotyzm, takim, jak go widzi Pospieszalski.<br />
Wszystko dlatego, że dziennikarstwo totalne Jana Pospieszalskiego jest równie prymitywne i nachalne, jak anty imperialistyczna propaganda z czasów PRL.</p>
<p>Azrael</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><em><strong>Felieton opublikowany na portalu <a href="http://wprost.pl/ar/193821/Dziennikarstwo-totalne-Jana-Pospieszalskiego/" target="_blank">Wprost.pl</a></strong></em></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2010/04/29/dziennikarstwo-totalne-pospieszalskiego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Aferalne media, polityczni dziennikarze</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2010/02/22/aferalne-media-polityczni-dziennikarze/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2010/02/22/aferalne-media-polityczni-dziennikarze/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2010 10:49:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[etyka dziennikarska]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Radio]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Etyka]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3681</guid>
		<description><![CDATA[Dwie sprawy o charakterze personalnym rozgrywające się w mediach publicznych, skutecznie przykrywają skandaliczną sytuację, jaka jest pokłosiem politycznych rozgrywek wokół TVP i Polskiego Radia. Te dwie sprawy to odwołanie ze stanowiska szefa publicystyki programu pierwszego TVP Anity Gargas, druga to powierzenie najważniejszych programów politycznych w PR III Polskiego Radia wyrazistemu &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2010/02/22/aferalne-media-polityczni-dziennikarze/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/Wisla_telewizor_1.jpg" alt="" width="70" height="67" /></p>
<p>Dwie sprawy o charakterze personalnym rozgrywające się w mediach publicznych, skutecznie przykrywają skandaliczną sytuację, jaka jest pokłosiem politycznych rozgrywek wokół TVP i Polskiego Radia. Te dwie sprawy to odwołanie ze stanowiska szefa publicystyki programu pierwszego TVP Anity Gargas, druga to powierzenie najważniejszych programów politycznych w PR III Polskiego Radia wyrazistemu dziennikarzowi gazety &#8222;Polska The Times&#8221;, Michałowi Karnowskiemu.</p>
<p>Obie te sprawy to dwie strony tego samego medalu, czyli efekt zawłaszczenia mediów publicznych przez układ polityczny. Nie przez polityków i partie polityczne, ale układ polityczny ściśle ze sobą powiązanych polityków i dziennikarzy. Jest niewątpliwe dla każdego, że już od wielu lat nominacje na stanowiska zarządcze w telewizji i radiu publicznych mają podstawy polityczne, a wręcz partyjne. Jest to praktyka stała, dotycząca wszystkich formacji politycznych, mających swoich przedstawicieli na szczeblu centralnym. W mediach było i jest miejsce dla PO, PiS, PSL, SLD, Samoobrony, LPR i odprysków innych formacji (także w stacjach i rozgłośniach regionalnych).</p>
<p>I jest naturalną rzeczą, że ci szefowie polityczni mediów publicznych dobierają sobie takich współpracowników, którzy będą realizowali nie program merytoryczny &#8211; lecz program &#8222;zlecony&#8221; politycznie.</p>
<p><span id="more-3681"></span>Jacek Sobala, szef Programu III właśnie robi wszystko, aby tę linię polityczną podtrzymać. Po zatrudnieniu Michała Karnowskiego idą dalsze nominacje na prowadzących program, od marca na antenie mają być słyszalni m. in. Tomasz Sakiewicz, Stanisław Janecki, Bronisław Wildstein, Marek Magierowski, Tomasz Wróblewski i Rafał A. Ziemkiewicz. Jako kwiatki do kożucha mają służyć Daniel Passent i Andrzej Jonas.</p>
<p>Nie jest problemem to, że dziennikarze ci mają swoje poglądy. Każdy ma prawo explicite do tego, aby je prezentować, także na antenie radia, czy telewizji. Jednak zupełnie czymś innym jest to, kiedy robi to jako zaproszony gość, lub komentator zewnętrzny, a czym innym jest w sytuacji, kiedy jego osoba będzie utożsamiana z linia stacji. A tak się właśnie w tej sytuacji dzieje.</p>
<p>Przypadek Michała Karnowskiego, którego jednak nie zaliczam do dziennikarzy partyjnych, nie jest odosobniony. Jest on przykładem tego, jak deklaracja niezależności rozmija się z prawdziwym obliczem. Karnowski godząc się na propozycję Jacka Sobali, pokazuje, że bez wejścia w kompromis z politycznym nominantem nie da się zrobić kariery. Że same zdolności, talent i erudycja nie wystarczą. Doskonale ujął to znany dziennikarz, autor demaskatorskich książek i filmów, Sylwester Latkowski, który na swojej stronie internetowej napisał;</p>
<p>[...]ostatnie lata jakby jeszcze bardziej wzmacniają to przekonanie, wyrażane przez wielu moich znajomych, że bez lawirowania z politykami, w mediach nie osiągnie się zbyt wiele: etatu, programu, zlecenia, współpracy, zaproszenia, itd. Niektórzy dziennikarze upolitycznili się, wręcz upartyjnili, by móc robić to, co robią. Przynajmniej należy być w tej lub innej sforze dziennikarskiej. Szczekać podobnie. Sam talent, umiejętności, doświadczenie, profesjonalizm, nie wystarcza. Dla samotników nie ma miejsca. A przynajmniej trudno im. Tylko, że żyjemy przecież w innych czasach.</p>
<p>Drugą stroną, jak wspomniałem, jest casus Anity Gargas. Ta dziennikarka &#8222;do zadań specjalnych&#8221;, autorka najbardziej stronniczego i manipulacyjnego programu TVP, &#8222;Misja specjalna&#8221;, którego korzenie i przesłanie wprost można wywodzić z czasów PRL, przyszła do TVP (a właściwie powróciła), jako element układu politycznego, zawartego pomiędzy PiS, a częścią środowisk lewicowych. Gargas nie przyszła robić żadnej publicystki &#8211; ona przyszła ze zleconym zadaniem, aby realizować politykę pro-pisowską, czyli w jej przypadku anty-peowską. W tym układzie nie było miejsca na atak na SLD filmem o Wojciechu Jaruzelskim, &#8222;Towarzysz generał&#8221; &#8230;</p>
<p>Najśmieszniejsze w odwołaniu Anity Gargas z pełnionej funkcji jest to, że dokonało się ono przy cichym, acz wyraźnym poparciu PiS. Nie można inaczej traktować nieobecności na posiedzeniu zarządu, które odwołało z funkcji dziennikarkę nominata PiS-u, prezesa Romualda Orła. To klasyczny unik. I policzek w twarz ideowych zwolenników PiS, którzy sądzili, że pakt z lewicą oznacza coś więcej, niż tylko zdobycie pozycji w TVP, mającej na celu promowanie kandydatury Lecha Kaczyńskiego w zbliżających się wyborach prezydenckich&#8230;</p>
<p>Zwrócono mi uwagę, słusznie, że podpinam wszystkie działania środowiska dziennikarskiego pod jeden mianownik, traktując je jako jedną korporację dziennikarską. Tak, rzeczywiście, to błędne przyporządkowanie.</p>
<p>Interesy poszczególnych wydawców, interesy poszczególnych grup wpływów i interesy polityczne, w których to dziennikarze są stroną, a nie niezależnymi obserwatorami, powodują to, że środowisko podzielone jest na koterie. I te koterie bronią swoich, a nie widzą problemów uwikłania całego środowiska. Przykład? Proszę bardzo;</p>
<p>Kiedy w lutym 2009 roku odwołano Krzysztofa Skowrońskiego ze stanowiska dyrektora PR III &#8211; były listy i pikiety. Kiedy odwoływano Magdę Jethon &#8211; protestów nie było.</p>
<p>Kiedy teraz odwołano Anitę Gargas &#8211; list protestacyjny pojawił się natychmiast na portalu &#8222;Rzeczpospolitej&#8221;. Co ciekawe, nie ma listów poparcia dla dziennikarzy Programu III PR, broniących po kierownictwem Jerzego Sosnowskiego swojej niezależności i autonomiczności swojej stacji.</p>
<p>I co ciekawe, nazwiska pod listem protestacyjnym wobec zwolnienia Skowrońskiego i Gargas w dużym stopniu się pokrywają&#8230; czy to przypadek? Nie, to nie przypadek.</p>
<p>To koteria politycznych zwolenników tak zwanej IV RP. To koteria tak zwanych &#8222;niezależnych&#8221; dziennikarzy, którzy swą apolityczność chętnie by wykorzystali w krzewieniu tamtej upadłej teorii politycznej.</p>
<p>Azrael</p>
<p><a id="aptureLink_WuU8qmbzY3" style="float: left; padding: 0px 6px;" href="http://images.google.com/images?q=tbn:NGuV3DMJapX5KM:polska.netbird.pl/assets/article_image/48578.jpg"><img style="border: 0px none;" title="48578.jpg" src="http://images.google.com/images?q=tbn:NGuV3DMJapX5KM:polska.netbird.pl/assets/article_image/48578.jpg" alt="" width="140px" height="93px" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2010/02/22/aferalne-media-polityczni-dziennikarze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Im gorzej, tym lepiej</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2010/02/06/im-gorzej-tym-lepiej/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2010/02/06/im-gorzej-tym-lepiej/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Feb 2010 17:16:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3626</guid>
		<description><![CDATA[O mediach publicznych, z położeniem nacisku na TVP, z przyzwyczajenia zwaną telewizją publiczną, piszę od zawsze &#8211; i zawsze w tym samym tonie &#8211; uważam, że instytucję zarejestrowaną w Warszawie, przy ulicy Woronicza 17, powinno się zamknąć, zlikwidować, zarządy, rady nadzorcze i szefostwo związków zawodowych wyrzucić za bramę, z dożywotnim &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2010/02/06/im-gorzej-tym-lepiej/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/Wisla_telewizor_1.jpg" alt="" width="70" height="67" /></p>
<p>O mediach publicznych, z położeniem nacisku na TVP, z przyzwyczajenia zwaną telewizją publiczną, piszę od zawsze &#8211; i zawsze w tym samym tonie &#8211; uważam, że instytucję zarejestrowaną w Warszawie, przy ulicy Woronicza 17, powinno się zamknąć, zlikwidować, zarządy, rady nadzorcze i szefostwo związków zawodowych wyrzucić za bramę, z dożywotnim zakazem wejścia.</p>
<p>&#8222;TVP delendam esse&#8221; &#8211; to powinno być hasło początkowe i końcowe każdej dyskusji o telewizji polityków, hochsztaplerów, złodziei. Może za ostro? Nie, bo doprowadzenie stacji telewizyjnej, mającej największy udział w rynku reklamy, największą widownię i dodatkowo bonus w postaci abonamentu do upadku &#8211; to jest zbiorowa odpowiedzialność wszystkich tych, którzy ostatnio maczali palce w dojeniu tej instytucji.</p>
<p>Pojawiła się informacja w mediach, że TVP ma na koncie tylko ok. 13 mln złotych, co może nie starczyć na wypłaty marcowe, a zarząd, pod przewodnictwem pisowskiego nominanta, Romuald Orła, chce zaciągnąć kredyt w wysokości około 100 mln złotych. Dodatkowo związkowcy, pod wodzą związku Wizja (pracownicy techniczni TVP) grożą strajkiem i to pełnym &#8211; chcą przerwać emisję programu. To świetny pomysł, ponieważ dałby on podstawę do wejścia do TVP komisarza, wyznaczonego przez ministra skarbu, który, jak mam nadzieję, zmieniły się w syndyka.</p>
<p>Nie jest prawdą, że zapaść TVP wynika z załamania się systemu abonamentowego, z powodu decyzji politycznych rządu PO. Abonament jest tylko częścią przychodów TVP, to kilka &#8211; kilkanaście procent jej budżetu, podstawą jej działalności są wpływy reklamowe i licencje. A to, że ze względu na kryzys ekonomiczny i spadek poziomu telewizji te przychody spadają, nie jest winą ani ministra Aleksandra Grada, ani premiera. Powodem stanu TVP jest chory układ producencki, pozwalający na to, aby instytucja licząca jeszcze dalej ok. 4000 pracowników zlecała produkcje na zewnątrz, zamiast sama być dostawcą kontentu medialnego do innych stacji.</p>
<p>Paradoks polega na tym, że w większości wypadków formy i agencje zewnętrzne, pracujące na zlecenie TVP, korzystają z ludzi, techników, operatorów, kamerzystów zleceniodawcy. To jest wyprowadzanie pieniędzy, środków poza spółkę, czyli działanie na jej niekorzyść.</p>
<p>Ministerstwo Skarbu zapewne telewizji nie pomoże, oczywiście również z powodów politycznych (TVP jest w rękach porozumienia PiS &#8211; Ordynacka). Warto pamiętać, że TVP nie ma zatwierdzonego budżetu, działa na podstawie prowizorium budżetowego. Niewypłacalność telewizji publicznej (pierwsze wnioski o ogłoszenie upadłości są już ponoć złożone, ze strony prywatnych wierzycieli) będzie dobrą podstawą do wejścia przedstawiciela skarbu państwa i zawieszenia organów spółki. To dobra informacja dla PO, tuż przed wyborami prezydenckimi, nie ma co ukrywać.</p>
<p><span id="more-3626"></span>To co się dzieje w TVP politycy, komentatorzy, tak zwani działacze kultury, często opisują w kategoriach dramatu. Jedni piszą tragedii telewizji publicznej, inni o komedii, ja to nazywam farsą. Wszytko jet ubierane w wielkie słowa o tradycji telewizyjnej (Sokorski,  Szczepański, Urban?), misji (żelazne słowa tak zwanych środowisk twórczych, tych, co najbardziej doją telewizję) i o odpowiedzialności za społeczeństwo i obywateli. A tak naprawdę chodzi o kasę i wpływy.<br />
Problem nie w tym, jak ta telewizja ma być finansowana, ale jak środki na nią przeznaczone i przez nią zarobione, mają być wydatkowane.</p>
<p>Tak jak już pisałem – uważam od dawna, że formuła prawna i organizacyjna TVP (a także PR) jest niereformowalna.<br />
Jedynym sensownym projektem jest doprowadzenie do likwidacji tych instytucji w takiej formie, jak działają one obecnie, powołanie w to miejsce instytucji państwowych, oraz powołanie instytucji nadzorującej środki na programy i zadania publiczne mediów. Może być to w gestii Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Kwestie techniczne regulacji rynku medialnego i elektronicznego doskonale się zmieszczą w zadaniach i uprawnieniach Urzędu Komunikacji Elektronicznej.</p>
<p>Warto pamiętać, że operując nazwą “media publiczne” wpadamy w pułapkę, ponieważ kojarzy nam się to z niezależnością. Nic bardziej mylnego. Obecnie Krajowa Rada Radia i Telewizji jest organem konstytucyjnym, którego członkowie są mianowani przez Prezydenta RP, Sejm i Senat. W związku z tym powoływane przez KRRiT rady nadzorcze TVP i PR są ciałami o proweniencji państwowej- i oczywiście politycznej. Idąc dalej w dół – zarządy, wybierane nawet w konkursach, też będą polityczne… nawet, jeżeli będą niezależne. Z drugiej i TVP i Polskie Radio są spółkami skarbu państwa, a nadzór sprawuje nad nimi minister skarbu… Wszystko to oznacza, że od samej góry, aż do szczebla kierowniczego w mediach, rządzi układ polityczny. Polskimi mediami zarządza sitwa polityczna, która wykorzystuje media nie do krzewienia tak zwanej misji, lecz pozwala na to, aby podległe jej instytucje  doiły państwo, a co za tym idzie, obywateli z pieniędzy. Dlatego właśnie jedyny sensowny pomysł, jak się pojawił w sprawie mediów, czyli zniesienie abonamentu, był tak zaciekle atakowany. Bo to na nim trzyma się cała sitwa medialna.</p>
<p>Media niezależne, promujące wysoką kulturę, stanowiące standardy, dbające o jakość przekazu informacyjnego, a także o wizerunek Polski w świecie, są potrzebne. Polsce jest potrzebna telewizja narodowa, gdzie będzie jasno i klarownie przedstawiany polski punkt widzenia. Ale nie jest konieczne robienie tego w takiej formule organizacyjnej, jak to się dzieje obecnie. Misja nie musi być realizowana na w budynkach przy ulicy Woronicza, może być realizowana równie dobrze na ulicy Ostrobramskiej (Polsat), czy Wiertniczej (TVN). Jeżeli ktoś jest wstanie zaproponować program dla misji – to państwo ma obowiązek dać mu na to środki.</p>
<p>Rola telewizji publicznej w kształtowaniu opinii publicznej  maleje, nie tylko z powodu silnej konkurencji stacji komercyjnych, ale również z powodu dywersyfikacji do źródeł informacji, jakie wprowadził internet.  Czas telewizji stacjonarnej mija,  tak jak kończy się czas prasy papierowej.<br />
Oczywiście, TVP należy zlikwidować i odbudować na podstawie całkowicie nowej ustawy medialnej, regulującej działanie mediów publicznych (które, w myśl dyrektyw unijnych dziać powinny). Nowa ustawa medialna musi pozwolić na stworzenie nowej formuły telewizji i radia publicznego. Musi zostać napisana od nowa,  nie może być jednak elementem rozgrywek politycznych i nacisków różnych grup korporacyjnych w polskich mediach – także związków zawodowych.</p>
<p>Co jakiś czas ogłaszane projekty tak zwanych ciał społecznych, takich jak Stowarzyszenie Wolnego Słowa, to kolejne próba przejęcia mediów przez następną koterię. Układ zależności korporacyjnych – ściśle powiązany z układem politycznym – co przypomina funkcjonowanie telewizji z czasów „Radiokomitetu”, broni pod hasłami niezależności swojej pozycji i wpływów. Osoby takie jak Krzysztof Czabański, Andrzej Urbański, Janina Jankowska, Krystyna Mokrosińska czy Magdalena Bajer – bronią tego układu, w którym panują niejasne powiązania personalne, biznesowe i towarzyskie. Szermując hasłami obrony etosu mediów publicznych, ich misji i konieczności edukacji społecznej – tak na prawdę bronią skompromitowanego układu politycznego i układu interesów, pozwalających na ograbianie telewizji – i obywateli – z pieniędzy.</p>
<p>Azrael</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong><em>Tekst opublikowany na portalu <a href="http://mojeopinie.pl/" target="_blank">MojeOpinie.pl</a></em></strong></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2010/02/06/im-gorzej-tym-lepiej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>18</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>TVP i korporacjonizm</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/09/29/tvp-i-korporacjonizm/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/09/29/tvp-i-korporacjonizm/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Sep 2009 09:16:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[etyka dziennikarska]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3225</guid>
		<description><![CDATA[Zamierzałem ten temat poruszyć już wczoraj, ale postanowiłem poczekać na reakcje dziennikarskie. I nie rozczarowałem się; Reakcji ze strony kolegów nie było&#8230; Jan Piński, niegdyś dziennikarz tygodnika &#8222;Wprost&#8221; (z którego ewakuował się tuż przed zwolnieniem, co nie jest specjalnie chronioną przez red. Janeckiego tajemnicą), a obecnie dyrektor Agencji Informacji TVP, &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/09/29/tvp-i-korporacjonizm/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://img83.imageshack.us/img83/8410/gazeta5mp.jpg" alt="" width="60" height="78" /></p>
<p>Zamierzałem ten temat poruszyć już wczoraj, ale postanowiłem poczekać na reakcje dziennikarskie. I nie rozczarowałem się; Reakcji ze strony kolegów nie było&#8230;</p>
<p>Jan Piński, niegdyś dziennikarz tygodnika &#8222;Wprost&#8221; (z którego ewakuował się tuż przed zwolnieniem, co nie jest specjalnie chronioną przez red. Janeckiego tajemnicą), a obecnie dyrektor Agencji Informacji TVP, udzielił gazecie &#8222;Rzeczpospolita&#8221; krótkiego wywiadu (<strong>&#8222;Rzeczpospolita&#8221;, 28.09.2009,</strong> <em>&#8222;Dzięki nam TVP jest bardziej obiektywna&#8221;</em>). Rzecz dotyczyła tego, dlaczego telewizja publiczna nie informuje o tym co się dzieje w największej, publicznej, czyli społecznej telewizji polskiej, w sferze zarządzania nią i zmian kadrowych.</p>
<p>Piński się przyznał, że blokada informacyjna to jego decyzja, motywując to tym, że;</p>
<p><em>&#8222;Proszę sobie odpowiedzieć na pytanie, jak pokazywanie przepychanek pod budynkiem Telewizji Polskiej wpłynęłoby na wizerunek TVP?&#8221;</em>. Oskarża również media prywatne, które krytykują ten sposób postępowania TVP, o chęć przejęcia profitów z reklamy. Media prywatne według Pińskiego nie informują o swoich problemach właścicielskich, a przecież powinny. Według Pińskiego to nie politycy biorą udział w walce o media publiczne, ale właśnie prywatni nadawcy są stroną w tej rozgrywce.</p>
<p>Pan redaktor Jan Piński jest przykładem dziennikarza, który rozumie misję telewizji publicznej nie jako prezentowanie rzetelnej, obiektywnej informacji, lecz jako ochronę interesu swojej instytucji, jednocześnie atakując prywatnych nadawców, że robią dokładnie tak samo. Szkoda tylko, że nie rozumie, że TVP i jej dziennikarze, a już na pewno ci, którzy przekazują informacje, mają pełnić rolę służebną wobec widzów, obywateli, a nie aktualnie panującego kierownictwa stacji. Interes TVP, w odróżnieniu od interesu TVN, Polsatu, czy TV Plus, nie jest interesem prywatnym, lecz społecznym i publicznym.</p>
<p>TVP przez wiele dni nie informował o decyzjach i opiniach Krajowej Rady Radia i Telewizji wobec TVP, która jest przecież organem konstytucyjnym państwa. Oznacza to, że kierownictwo stacji, w tym również Jan Piński, jako szef AI TVP nie wypełnia zadań nadawcy publicznego. Brak informacji o powołaniu nowych rad nadzorczych TVP i PR, a także zarządu &#8211; jest po prostu manipulacją.</p>
<p>Nie wiem w co i w czyim interesie gra Jan Piński. Zapewne w interesie swojego zwierzchnika, Piotra Farfała, ale jest koń już okulawiony, stawianie na którego jest równoznaczne z klęską. W tym przypadku &#8211; klęską wizerunku rzetelnego dziennikarza, którym to mianem raczej określić go nie można już od dość dawna (ilość pieniędzy, które &#8222;Wprost&#8221; przegrał w procesach wynikających z nierzetelności Pińskiego, jest pokaźna).</p>
<p>Redaktor Piński nie jest jednak osamotniony w swoistym pojmowaniu &#8222;misji&#8221;. Jak wspomniałem na początku, poczekałem kilkadziesiąt godzin z komentarzem do tego artykułu, oczekując reakcji bractwa dziennikarskiego. Nie ma żadnej reakcji.</p>
<p>Sprawa jest dość prosta; Mniejszego kalibru dziennikarze zlecenia na pisane o Janie Pińskim nie dostaną. Dziennikarze &#8222;frontowi&#8221; polskich gazet często są gośćmi w TVP albo wręcz mają własne okienka (Wildstein, Ziemkiewicz, ostatnio też Zalewski). Inni natomiast, choć ich w mediach publicznych nie ma, to jednak przy zmianie zarządu mogą się &#8222;załapać&#8221;&#8230; a jest gdzie; jedynka, dwójka TVP, TVP Info&#8230; radio, kilka stacji. Po co więc pisać i komentować słowa i opinie Pińskiego, kiedy się to może nie opłacić? A poza tym &#8211; przecież on nasz, z atramentu dziennikarskiego, z naszej korporacji&#8230; &#8216;</p>
<p>Przyzwyczajony jestem do takiego pojmowania roli i zadań dziennikarskich. O, gdyby Pińskiego wylano&#8230; to byłoby zupełnie coś innego&#8230;</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/09/29/tvp-i-korporacjonizm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czyje media publiczne?</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/09/27/czyje-media-publiczne/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/09/27/czyje-media-publiczne/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Sep 2009 12:32:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Radio]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3217</guid>
		<description><![CDATA[To, co się dzieje w mediach publicznych, a głównie w Telewizji Polskiej, opisywane jest za pomocą słów bliskich dramatowi teatralnemu. Niektórzy mówią o tragedii telewizji publicznej, inni o komedii, wielu mówi o farsie. Aktorzy tego długiego już przedstawienia, sami się zresztą w nim obsadzający, wypowiadają kwestie raz pompatyczne, innym razem &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/09/27/czyje-media-publiczne/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>To, co się dzieje w mediach publicznych, a głównie w Telewizji Polskiej, opisywane jest za pomocą słów bliskich dramatowi teatralnemu. Niektórzy mówią o tragedii telewizji publicznej, inni o komedii, wielu mówi o farsie. Aktorzy tego długiego już przedstawienia, sami się zresztą w nim obsadzający, wypowiadają kwestie raz pompatyczne, innym razem śmiesznie kabaretowe, czasem są to kuplety. Dobrze, że inne telewizje, te prywatne, kamerują poszczególne akty i sceny, może uda im się po jakimś czasie wyprodukować z tego pierwszy komediowy film  z gatunku reportażu&#8230;</p>
<p>O mediach dyskutują wszyscy i wszyscy mają coś do powiedzenie, zaczynając od głowy państwa. Oto Lech Kaczyński, jako niezależny arbiter, właśnie zdecydował się na przyjęcie sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, dając sygnał, niezależnie oczywiście, że sankcjonuje układ polityczny partii swojego brata z przedstawicielami postkomunistycznej lewicy. Musiał być niezależny, ponieważ przecież są wybory, a dobre, oczywiście wiarygodnie niezależne przedstawianie go w kampanii, przez jakże niezależną telewizję publiczną, jest wartością samą wsobie&#8230;Kilka miesięcy temu Lech Kaczyński krytykował KRRiT, ale przecież od tego czasu jej niezależność znacznie wzrosła&#8230;</p>
<p>Równie niezależna jak pan prezydent jest szefowa Rady Programowej TVP, redaktor Janina Jankowska. To ciało o tak ważnych prerogatywach i możliwościach, że żaden z prezesów TVP nie zaprząta sobie głowy tym, co ona uchwala i jakie zajmuje stanowisko. Ma wprawdzie zapisane w swoim statucie, że reprezentuje ona społeczne interesy i oczekiwania związane z działalnością programową spółki, ale może warto przypomnieć, że 10. z 15. jej członków reprezentuje ugrupowania sejmowe, a i pozostała piątka też jest pod kogoś podwieszona.</p>
<p>Widziałem Panią Janinę w trakcie próbnego szturmu budynku dyrekcji przez nowego prezesa (?) TVP, pana Bogusława Szwedo (a jakże, także niezależnego fachowca, z radia Leliwa, z Tarnobrzega, bez konotacji politycznych &#8230;). Przykro było patrzeć, jak p. Jankowska usiłował zaczepić p. Szwedo i pokazać mu swą siłę&#8230;dość iluzoryczną.</p>
<p><span id="more-3217"></span></p>
<p>Ciągle trwa dyskusja, jak ma być ta telewizja finansowana, kto ma dawać na nią pieniądze. Podatek, czyli abonament, dotacja rządowa, reklamy, czyli działalność komercyjna, fundusz misji&#8230; pomysłów jest wiele, posiłkujemy się tym, co jest w Niemczech (ARD), Wielkiej Brytanii (BBC), zapominając, że są to państwa o ugruntowanej kulturze i doświadczeniu demokratycznym. Polska demokracji się uczy, a co za tym idzie &#8211; również się uczy zarządzania instytucjami życia publicznego. W związku z tym nie jest na dzień dzisiejszy ważne, jak będą finansowane media publiczne, ale jak będą zarządzane środki i kto będzie sprawował nadzór nad nimi.</p>
<p>Jakie te media mają być? Kto ma nad nimi sprawować zarząd, kto ma decydować o ich zarządach? Operując nazwą &#8222;media publiczne&#8221; wpadamy w pułapkę, ponieważ kojarzy nam się to z niezależnością. Nic bardziej mylnego. Krajowa Rada Radia i Telewizji jest organem konstytucyjnym, którego członkowie są mianowani przez Prezydenta RP, Sejm i Senat. W związku z tym powoływane przez KRRiT rady nadzorcze TVP i PR są ciałami o proweniencji państwowej, a poza tym oczywiście politycznej. Idąc dalej w dół &#8211; zarządy, wybierane nawet w konkursach, też będą polityczne&#8230; nawet, jeżeli będą niezależne. Klamrą z drugiej strony jest forma własności tych mediów, które są spółkami skarbu państwa, a nadzór sprawuje nad nimi minister skarbu&#8230; Wszystko to oznacza, że od samej góry, aż do szczebla kierowniczego w mediach, rządzi układ polityczny. Polskimi mediami zarządza sitwa polityczna, która wykorzystuje media nie do krzewienia tak zwanej misji, lecz do tego, aby doić państwo, a co za tym idzie, obywateli z pieniędzy. Dlatego właśnie jedyny sensowny pomysł, jak się pojawił w sprawie mediów, czyli zniesienie abonamentu, był tak zaciekle atakowany. Bo to na nim właśnie trzyma się cała sitwa medialna.</p>
<p>Media niezależne, promujące wysoką kulturę, stanowiące standardy, dbające o jakość przekazu informacyjnego, a także o wizerunek Polski w świecie, są potrzebne. Polsce jest potrzebna telewizja narodowa, gdzie będzie jasno i klarownie przedstawiany polski punkt widzenia. Ale nie jest konieczne robienie tego w takiej formule organizacyjnej, jak to się dzieje obecnie. Misja nie musi być realizowana na w budynkach przy ulicy Woronicza, może być realizowana równie dobrze na ulicy Ostrobramskiej (Polsat), czy Wiertniczej (TVN). Jeżeli ktoś jest wstanie zaproponować program dla misji &#8211; to państwo ma obowiązek dać mu na to środki.</p>
<p>Polskiego Radia i TVP zreformować się nie da, nie w tej formule prawnej i organizacyjnej. Jedynym sensownym projektem, wielokrotnie już przeze mnie powtarzanym, jest doprowadzenie do likwidacji tych instytucji w takiej formie, jak działają one obecnie, powołanie w to miejsce instytucji państwowych, oraz powołanie instytucji nadzorującej środki na programy i zadania publiczne mediów. Może w gestii Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Kwestie techniczne regulacji rynku medialnego i elektronicznego doskonale się zmieszczą w zadaniach i uprawnieniach Urzędu Komunikacji Elektronicznej.</p>
<p>Zapewne pojawi się pytanie; A gdzie tu wpływ na media działaczy i twórców kultury? A związki zawodowe dziennikarzy, pracowników mediów? Odpowiedź jest prosta &#8211; tam, gdzie ich miejsce. Mają dostarczać, jak się brzydko mówi, wsadu intelektualnego, informacji na wysokim, rzetelnym poziomie. Od zarządzania i decydowania w mediach, poza sferą sztuki &#8211; powinni się trzymać z daleka.</p>
<p>Azrael</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong><em>Materiał opublikowany na portalu <a href="http://www.mojeopinie.pl/" target="_blank">mojeopinie.pl</a></em></strong></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/09/27/czyje-media-publiczne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Telewizja klanowa</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/09/05/telewizja-klanowa/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/09/05/telewizja-klanowa/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Sep 2009 11:11:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[Platforma]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3132</guid>
		<description><![CDATA[No, właściwie wszystko w sprawie TVP, zwanej z przyzwyczajenia telewizją publiczną, jest już jasne; Głębokie zmiany, które miały doprowadzić do utworzenia apolitycznej, niezależnej, misyjnej i otwartej telewizji społecznej, zakończyły się pełnym sukcesem. Telewizja będzie apolityczna przez to, że główne siły polityczne będą się w niej blokować, niezależna będzie od tych &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/09/05/telewizja-klanowa/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>No, właściwie wszystko w sprawie TVP, zwanej z przyzwyczajenia telewizją publiczną, jest już jasne; Głębokie zmiany, które miały doprowadzić do utworzenia apolitycznej, niezależnej, misyjnej i otwartej telewizji społecznej, zakończyły się pełnym sukcesem. Telewizja będzie apolityczna przez to, że główne siły polityczne będą się w niej blokować, niezależna będzie od tych polityków i partii politycznych, które się do tego tortu nie dopchały, misyjnie będzie dalej ogłupiać kupowanymi formatami programowymi, bo na własne produkcje środków nie będzie, a jej otwartość będzie polegała na tym, że jej pracownicy będą „otwarci” na sugestie i podszepty politycznych „wujów”.</p>
<p>TVP w takiej postaci jak jest teraz i w najbliższej przyszłości (co najmniej do następnych wyborów parlamentarnych) jest już tylko zombie tego, czym powinna być. Nie jest to nawet agonia, lecz stan po agonalny. Patrząc na to, jakie programy, przez kogo prowadzone, ile jest powtórek – widać, że nie tylko nie ma zamysłu na uzdrowienie telewizji, ale również nie ma sił wewnętrznych i mechanizmów, które by mogły zachować choć pozory jakości produkcji telewizyjnej.</p>
<p>Kto jest winny temu, że doprowadzono do takiego stanu? Przede wszystkim Platforma Obywatelska, minister Aleksander Grad i posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska, która pilotowała nową ustawę medialną. Ustawę, która mogła być zaakceptowana i stworzyć bazę do nowych regulacji, ale została, po wecie prezydenckim, praktycznie odłożona ad acta. A PO, klub parlamentarny tej partii, zrobił wszystko, aby Sojusz Lewicy Demokratycznej, to weto podtrzymał, za cenę profitów i stanowisk w telewizji.</p>
<p>Platforma Obywatelska i sam premier Donald Tusk do mediów publicznych, a w szczególności do TVP przywiązani nie są. Nie widzą, w przeciwieństwie do innych sił politycznych, w mediach siły sprawczej polityki, lecz raczej zupełnie niepotrzebny twór, który dawno już przestał pełnić role służebne na rzecz społeczeństwa, jest tworem bizantyjskim, żyjącym dla siebie i pokaźnego grona pasożytów, którzy żerują na nim – za pieniądze abonamentowe. Długofalowym celem PO było doprowadzenie mediów do stanu zapaści finansowej (bo w zapaści organizacyjnej TVP jest już od dawna), a następnie do podzielenia śmierdzącej masy upadłościowej – i jej sprzedaży.  Tylko niestety, nie potrafiono tego wprowadzić w życie.</p>
<p><span id="more-3132"></span></p>
<p>Po tym kiedy się okazało, że ustawa medialna nie wejdzie w życie, a KRRiT po wielu perturbacjach jednak wyłoniła radę nadzorczą, Grzegorz Napieralski stwierdził, że jeżeli jest szansa pożywienia się na zwłokach telewizji – to trzeba z tego skorzystać i wszedł w układ z Prawem i Sprawiedliwością, przy podziale stanowisk, a może nawet poszczególnych anten. Nie jest to oczywiście koalicja polityczna, jest to po prostu interes. Interes, z jakiego do tej pory znany był raczej PSL, ale jak widać, wzorce politycznej korupcji i lewicy nie są obce.</p>
<p>Okazuje się, że również dla Platformy Obywatelskiej tego rodzaju interesik nie śmierdzi. Tuż po przerwie wakacyjnej rozeszła się informacja, że PO, poprzez szefa klubu parlamentarnego, Zbigniewa Chlebowskiego, postanowiło wejść w ten układ i dogadać się z PiS i SLD. Ma to spowodować polityczną neutralizację TVP, czyli wzajemne blokowanie się polityczne. Tylko nie wiadomo właściwie dlaczego dwie opozycyjne partie miałyby oddawać coś partii rządzącej, na czym trzymają już łapę?!</p>
<p>Nie chodzi wbrew pozorom tylko o sprawę władzy nad telewizją i możliwość oddziaływania politycznego przez to medium. Chodzi również o to, aby trzymać rękę na pulsie wtedy, kiedy zakończy się czas nadawania sygnału analogowego i wejdzie w życie pełna cyfryzacja. To już krótki czas, bo w roku 2012 telewizje naziemne mają przejść na sygnał cyfrowy. Wiąże się to z koncesjami, a także z nowym modelem biznesowym i reklamowym. Czyli z pieniędzmi&#8230; Ale może się to okazać ułudą&#8230;</p>
<p>Rola telewizji publicznej w kształtowaniu opinii publicznej systematycznie maleje, nie tylko z powodu silnej konkurencji stacji komercyjnych, ale również z powodu dywersyfikacji do źródeł informacji, jakie wprowadził internet. Informacje internetowe to już nie tylko notki, nie tylko krótkie informacje audio i video, ale również materiały filmowe i publicystyczne o większych rozmiarach. Konwergencja elektroniczna nie ma praktycznie końca i tak naprawdę nie wiadomo, jak będzie wyglądał rynek mediów elektronicznych za lat 10 i 15. Pewnym sygnałem może być to, że największy dostawca informacji wizualnych w internecie, portal YouTube, idzie w kierunku pełnej telewizji internetowej, czyli nadawania strumieniowego. Oznacza to, że każde urządzenie mające ekran i dostęp do internetu będzie miało dostęp do telewizji on line. W każdym miejscu. W każdym czasie. Czas telewizji stacjonarnej mija&#8230; tak jak kończy się czas prasy papierowej&#8230;</p>
<p>Wracają na poletko TVP; Nie zapomnijmy, że jej sytuacja ekonomiczna, z racji ograniczenia przychodów z podatku abonamentowego jest tragiczna. I nie zanosi się na to, aby nowe władze, które pomimo obstrukcji i manipulacji Piotra Farfała, zagoszczą za kilka tygodni na Woronicza 17, miały pomysł, co i jak zrobić z kosztami. Przychody reklamowe, z racji spadku udziału w rynku i kryzysu, nie będą rosły, więc pozostaje tylko ograniczanie kosztów osobowych i administracyjnych. Polityka Piotra Farfała jest modelowym przykładem jak się to będzie odbywało. Z jednej strony będzie się zwalniać osoby produkcyjne, dziennikarzy, realizatorów i trochę administracji, z drugiej natomiast będzie się przyjmować freshmanów telewizyjnych, tylko dlatego, że są z „układu” politycznego albo „znajomymi królika”&#8230;</p>
<p>TVP skazana jest na likwidację. Nie ma innego wyjścia.</p>
<p><strong>TVP delendam esse!</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/09/05/telewizja-klanowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>TVP. Jak to wygląda w środku</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/08/19/tvp-jak-to-wyglada-w-srodku/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/08/19/tvp-jak-to-wyglada-w-srodku/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Aug 2009 09:13:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3074</guid>
		<description><![CDATA[Dość często piszę na temat TVP i tego, jak to wygląda z zewnątrz. Formułuję opinie raczej dość skrajne, uważając, że ten moloch powinien zostać radykalnie zreformowany, najlepiej poprzez proces likwidacji. Uważałem i uważam dalej, że system i organizacja TVP straciła nie tylko zdolność realizacji tak zwanej misji, ale również zdolność &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/08/19/tvp-jak-to-wyglada-w-srodku/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/Wisla_telewizor_1.jpg" alt="" width="70" height="67" /></p>
<p><em>Dość często piszę na temat TVP i tego, jak to wygląda z zewnątrz. Formułuję opinie raczej dość skrajne, uważając, że ten moloch powinien zostać radykalnie zreformowany, najlepiej poprzez proces likwidacji. Uważałem i uważam dalej, że system i organizacja TVP straciła nie tylko zdolność realizacji tak zwanej misji, ale również zdolność biznesowej działalności. </em></p>
<p><em> </em></p>
<p><em>Okazuje się, że moje odczucia i opinie są zbieżne z wieloma innymi, także wewnątrz tej starej, skorumpowanej i skostniałej struktury. Kilka dni temu otrzymałem list od pracowniczki, długoletniej dziennikarki TVP. Okazuje się, że jest jeszcze gorzej, niż sądziłem. Proces niszczenie telewizji przez koterie, amatorszczyzna, oraz system producencki, który sprzyja nepotyzmowi, to tylko nieliczne przykłady. </em></p>
<p><em> </em></p>
<p><em>Autorka nie odnosi się do spraw związanych z biznesową i kosztową stroną TVP. To jasne, ponieważ jest po prostu dziennikarzem, który wie, jak zrobić, choć pewnie nie zawsze zdaje sobie sprawę z tego, ile z kosztów produkcji telewizyjnej to ukryte koszty administracji&#8230; a może i korupcji. </em></p>
<p><em> </em></p>
<p><em>Publikuję list w całości, za zgodą autorki, być może będą następne. I namawiam innych pracowników TVP i PR do podobnych inicjatyw.</em></p>
<p><em> </em></p>
<p><strong>Azrael </strong></p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;</p>
<p><span style="color: #0000ff;">Szanowny Azraelu.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> Byłam na dłuższym urlopie i dopiero dziś czytałam dawne artykuły ,więc moje uwagi na temat TVP SA nieco spóźnione ale może się do czegoś przydadzą.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Pracuję w TVP od ponad 20 lat- przeżyłam więc niejednego prezesa i niejednego szefa anteny. Na szczęście jestem tzw.” prostym dziennikarzem,” którego nazwisko ukazuje się na liście płac czyli na końcu programu  ( twarz więc mam nieznaną choć w archiwach mam na swoim koncie kilkadziesiąt poważnych pozycji)  Tyle wyjaśnienia a teraz moje obserwacje i uwagi.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Znów dyskutuje się o TVP – Krajowa Rada. ,rady nadzorcze, prezesi- To wszystko ważne jest dla polityków. ale  także  dla  zatrudnionych tam dziennikarzy  Ważne dla nich jest to by firma  miała dobrego szefa  ,ustabilizowaną sytuację „emocjonalną’, bu dało się tu pracować  twórczo. By stres towarzyszył poszukiwaniu najlepszej formy dla programu   a nie  kombinowaniu jak tu przetrwać kolejnego „reformatora” Może wreszcie szefem zostanie jakiś fachowiec, który nie będzie załatwiał swoich interesów  politycznych lub finansowych swojego środowiska. Może   zechce posłuchać opinii dziennikarzy   bo o tym co widać na ekranie decyduje także to co dzieje się wewnątrz firmy..</span><span style="color: #0000ff;"><br />
</span><span style="color: #0000ff;"> Uwaga I &#8211; Telewizja to kilka instytucji w jednym. Zupełnie inaczej pracują dziennikarze w informacji i publicystyce  a inaczej  dziennikarze ,których nazwiska widać w  końcowych napisach.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><span id="more-3074"></span> </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Uwaga II &#8211; Wszystkie dotychczasowe reformy jakie spadły na  TVP polegały głównie na wyrzucaniu ludzi. Przy zmianie władzy najpierw lecą  ci z góry .Potem ci nowi robią tzw reformę…. i lecą dziennikarze.. (Ci co są na listach do wyrzucenia   próbują się schować &#8211; zwolnienia lekarskie , szukanie dojść ,odwołania &#8211; reszta  „wypada z gry.) I to już zazwyczaj koniec reformy  ,bo albo zmieniała się władza, albo jest już było dość wolnego miejsca dla swoich .I nic tu do rzeczy nie mają dokonania zawodowe. Ci co wylecą nie są wcale najgorsi  &#8211; po prostu nie mieli szczęścia, nie byli w dobrej komitywie z szefami, nikt za nimi nie stał. </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Ostatnie zebranie władz ze związkami zawodowymi dowodzi ,że  TVP przygotowuje się  do kolejnej ,ale jakże znanej „reformy”. Najpierw były finansowe zachęty  do  „dobrowolnych „ odejść z telewizji i  wypychanie na emerytury , a jak to się nie udało to  ruszyły zwolnienia grupowe.  Jak widać nic nowego nie wymyślono. Znów wymiecie z tej instytucji  ludzi, którzy znają się na swojej robocie , aby wykazać się oszczędnościami ,choć ci którzy odejdą „dobrowolnie”  lub dostaną się na listy do grupowych zwolnień zarabiają  naprawdę śmieszne pieniądze. </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Uwaga III- W TVP  każdy z tzw miasta jest lepszy niż pracujący  na miejscu- głownie dotyczy to szefów ale nie tylko. Do prowadzenia programów publicystycznych  (nie tylko  politycznych ) zatrudnia się gazetowych dziennikarzy ,którzy bez cienia zahamowania i umiejętności warsztatu i obycia z kamera wchodzą na ekran (Znałam tez  takich ,którzy się chwalili, że nie mają w domu telewizora  Byli i tacy co .po roku pracy potrzebując 7 min materiału na wizję   nagrywali dwie godziny rozmowy, nie mając tzw przebitek , Arogancja warsztatowa i merytoryczna..  Samopoczucie za to wyśmienite  bo jak taki otworzy usta to klękajcie narody, salony padną plackiem przed ich mądrością, erudycją.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">TVP nie ceni własnych, wyhodowanych przez siebie twórców i ich dorobku,  Nie ma dla nich na jasnej drogi awansu a oni nie maja nawet minimum poczucia bezpieczeństwa ,że za nimi stoi firma,. Dotyczy to szczególnie  ludzi którzy robią programy choć w nich nie występują.</span><span style="color: #0000ff;"><br />
</span><span style="color: #0000ff;"> . Stąd tak wiele zachowań oportunistycznych, na przetrwanie, Bo oni każdej ekipie muszą udowadniać ,że potrafią cos zrobić Większość ucieka na nieco bezpieczniejsze posady redaktorów zamawiających lub prowadzących, </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Uwaga IV &#8211;  Brak  jasnych kryteriów . Kto dostanie program łaska pańska , W Agencji Produkcji stłoczono dziennikarzy. Są na głodowych „gotowościach „.</span><span style="color: #0000ff;"><br />
</span><span style="color: #0000ff;"> Pętają  się po prośbie z plikami projektów ,których  często nikt nie chce przeczytać  nie mówiąc o realizacji.. </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">System obiektywnej oceny  projektu to fikcja . Program dostanie ten  kto ma dostać. Decydent ma mało funduszy więc wybierze projekt zaprzyjaźnionego dziennikarza lub producenta.  Pogoni pętającego się dziennikarza &#8211; bo zna go słabo lub wcale .</span><span style="color: #0000ff;"><br />
</span><span style="color: #0000ff;"> Bo ma odmienną  wrażliwość, gust lub brakuje mu  wyobraźni </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">System producencki, ( likwidacja redakcji ze skupionymi wokół niej dziennikarzami ,) stał się systemem sprzyjającym korupcji towarzysko – biznesowej. (Co to za  producenci ,którzy nie ryzykują własnej kasy., którzy nie potrafią jej zdobyć na zewnątrz . Telewizja daje im w ciemno nie tylko  pieniądze ale i własne archiwa ,z których często korzystają  bez przyzwoitości, Wystarczy zestawić programy o podobnym charakterze i długości a obok  ich cenę i wysokość honorarium. I zobaczyć kto to zatwierdził. </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Uwaga V-, Dzięki tym  „reformom „  widać coraz częściej nieporadność warsztatową i merytoryczną . Niemal znikła kolaudacja. Nie pojawiają się na niej prawdziwi fachowcy z zewnątrz i wewnątrz. ( Byle składanka  obrazka i  wypowiedzi, która kiedyś była zaledwie programem  to  dziś film dokumentalny)</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Telewizja to instytucja w, której marnuje się masę pieniędzy nie tylko na bezsensowne programy  (  nowy budynek jest  nie tylko brzydki ale i nie funkcjonalny  &#8211; podobno sam łącznik miedzy nowym a starym budynkiem   kosztował  kilka milionów a jego utrzymanie kosztuje niemal tyle co jednego starego budynku, .na ruchomych schodach pusto a nowe studio stoi nieużywane. Może trzeba było wynająć to cudo architektury  jakiemuś bankowi a za te pieniądze robić jakiś przyzwoity program misyjny w starych  studiach ,dziś niemal pustych ) Utrzymanie całości  jest kosztowne.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> Lepsza jest jakość nie ilość. W programach także .Wszystkie kanały  łatają dziury powtórkami. Już niewiadomo kto po kim powtarza.</span><span style="color: #0000ff;"><br />
</span><span style="color: #0000ff;"> Brak  jest pieniędzy na dobre premiery w istniejących kanałach a już się tworzy  kanał sejmowy i kanał seriali. To są pieniądze czy ich nie ma ?</span><span style="color: #0000ff;"><br />
</span><span style="color: #0000ff;"> Połączenie  TV Polonia , Historii ,Kultury i Sportu  w jedną całość organizacyjną to poroniony pomysł .Można zmniejszać zatrudnienie, ale jak pokazuje życie  każdy szef musi mieć wolne miejsca dla ”swoich”i  tak nowa struktura   niedługo się powiększy . Prawo Lejzorka zawsze działa.” Starzy” przy najbliższej okazji wylecą a znajomi królika jakoś przetrwają.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Zmiany są potrzebne ale wystarczy powrócić lub sięgnąć do sprawdzonych wzorów .Trzeba rozwiązać Agencje Produkcji . a dziennikarzy zatrudnić w konkretnych redakcjach . To w redakcji wyrabia swoją pozycje nawet w opozycji do szefa  Bo dziennikarz nie jest od wszystkiego. – musi mieć wiedzę, kontakty.</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Nie twierdzę ,ze starzy są fajni i że  telewizji nie trzeba świeżej krwi. Potrzebni są młodzi ludzie z nowymi pomysłami. Warsztat telewizyjny nie jest trudny ,ale trzeba się go nauczyć zanim dostanie się kamerę. Najlepsi muszą mieć szansę dostać się na  wizję ,mieć  własny program . ale w tym wyścigu wszyscy powinni mieć podobne szanse jeśli mają podobne umiejętności i talent. Potrzebne są jasne reguły gry dla wszystkich  ale takie gdzie wiedza ,talent i umiejętności są cenione i nagradzane,).</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> Do programu wewnętrznego wystarczy dobry kierownik produkcji.. producent  to często fikcja ( nie mówię tu o skomplikowanych produkcjach gdzie producent bywa niezbędny)</span><span style="color: #0000ff;"><br />
</span><span style="color: #0000ff;"> Mają racje Ci,, którzy mówią o  potrzebie odchudzania  TVP ( nie mam jednak nadziei bo  jak znów widać skończy się na wyrzucaniu dziennikarzy, operatorów, montażystów a przyjmowaniem swoich)</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Pozdrawiam. </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">PS. Właśnie dostałam wiadomość, że jestem na liście do wyrzucenia&#8230;</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/08/19/tvp-jak-to-wyglada-w-srodku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PO stworzyło koalicję kolesiów</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/08/01/po-stworzylo-koalicje-kolesiow/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/08/01/po-stworzylo-koalicje-kolesiow/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 01 Aug 2009 09:03:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Radio]]></category>
		<category><![CDATA[SD]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3069</guid>
		<description><![CDATA[O PSL zawsze się mówiło, że jest to tak zwana partia &#8222;obrotowa&#8221;, czyli, że w dowolnie wybranym, acz korzystnym dla siebie momencie, robi zwrot przez rufę, ustawia na nowo żagle i płynie znów z wiatrem. Okazuje się, że tego rodzaju sztuka jest również nie obca Sojuszowi Lewicy Demokratycznej, tylko, że &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/08/01/po-stworzylo-koalicje-kolesiow/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/Wisla_telewizor_1.jpg" alt="" width="70" height="67" /></p>
<p>O PSL zawsze się mówiło, że jest to tak zwana partia &#8222;obrotowa&#8221;, czyli, że w dowolnie wybranym, acz korzystnym dla siebie momencie, robi zwrot przez rufę, ustawia na nowo żagle i płynie znów z wiatrem. Okazuje się, że tego rodzaju sztuka jest również nie obca Sojuszowi Lewicy Demokratycznej, tylko, że korzyści dla tej partii będą daleko mniejsze, żeby nie powiedzieć &#8211; żadne.</p>
<p>Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wybrała nowe rady nadzorcze dla TVP i Polskiego radia. Znalazły się w nich osoby kojarzone z Prawem i Sprawiedliwością, a także nominanci kojarzeni z Sojuszem Lewicy Demokratycznej. Tylko, że jest to półprawda, a może się okazać, że SLD na media publiczne będzie miała wpływ czysto wirtualny, żeby nie powiedzieć &#8211; iluzoryczny.</p>
<p>Kto jest architektem tego układu? Niewątpliwie&#8230; Donald Tusk i Platforma Obywatelska. Pokazanie Sojuszowi Lewicy Demokratycznej przysłowiowego środkowego palca, w trakcie głosowań sejmowych nad poprawkami Senatu do ustawy medialnej, musiało ostro zadziałać na ambicje Grzegorza Napieralskiego. Oczywiście, główną przyczyną jest to, że PO i jej posłowie, a głównie pani Katarasińska, nie było wstanie w ciągu ciągu prawie dwóch lat napisać JEDNEJ, przyzwoitej i możliwej do negocjacji ustawy o porządku mediów w Polsce &#8211; nie tylko publicznych. I nie chodzi tu bynajmniej tylko o media sensu stricto publiczne, ale również o zasady działania wszystkich mediów, w momencie, kiedy zbliża się cyfryzacja telewizji, a konwergencja jest faktem&#8230;</p>
<p><span id="more-3069"></span> Ale jest też drugi architekt. Tak jak za obecnym jeszcze szefem telewizji publicznej, Piotrem Farfałem stoi Roman Giertych, tak za lewicowymi beneficjentami układów w TVP i PR stoi&#8230;Aleksander Kwaśniewski. Tak, jeżeli ktoś uważa, że Robert Kwiatkowski i Włodzimierz Czarzasty są ludźmi, którzy mają za poplecznika Grzegorza Napieralskiego i Sojusz Lewicy Demokratycznej, to oznacza to, że nie wie, o co tak naprawdę chodzi w polityce, nie zna układów po lewej stronie, a więcej &#8211; nie wyciągnął wniosków z afery Rywina&#8230;</p>
<p>Co może zrobić Platforma Obywatelska? Co może zrobić Aleksander Grad? Może co najwyżej wyjąć rękę z nocnika i ją otrząsnąć&#8230;</p>
<p>Tak, oczywiście, może wstrzymać się z nominacją 9. członka rad nadzorczych TVP i PR, ale już padły deklaracje, że Ministerstwo Skarbu uczyni to niezwłocznie, a jeżeli by tego nie uczyniło, Grad został by oskarżony o partyjniackie podejście do mediów. Grad popełnił kolosalny błąd, wcześniej nie występując do sądu o ustanowienie kuratora. Mając w ręce materiały z audytów i kontroli skarbowych, które jednoznacznie pokazywały nadużycia w mediach, jeszcze z czasów Andrzeja Urbańskiego i Krzysztofa Czabańskiego, mógł złożyć wniosek już dawno i trzymać kuratora w blokach startowych, czekając na sprzyjającą sytuację, taką właśnie jak teraz, kiedy była luka w działaniu organów nadzoru, jakimi są rady nadzorcze. Ale przysłowiowa już nieudolność Grada i całego rządu nie pozwoliła na to&#8230;</p>
<p>Wbrew zapowiedziom, nie jest to początek żadnej koalicji Prawa i Sprawiedliwości z Sojuszem Lewicy Demokratycznej, lecz układ biznesowy, taka ustawiona transakcja, quasi prywatyzacyjna, pomiędzy PiS, a grupą lewicowych biznesmenów, zwanych niegdyś Grupą Trzymającą Władzę, a teraz Grupą Trzymającą Media&#8230;Napieralski szybko się zorientuje, że korzyści dla niego z tego układu są praktycznie żadne, to, co dostanie, będzie ochłapami.</p>
<p>Teraz od woli ludzi Kwiatkowskiego i Czarzastego, sprzymierzonych z ludźmi z PiS będzie zależało, co z mediami zrobią. Jest niewątpliwie prawdą, że merytoryczność i wiedza nowych członków RN mediów publicznych jest lepsza, niż poprzednich. Tylko, czy będzie dobrą wolą ich dalsza zmiana &#8211; czytaj, rozbicie układów producencko-reklamowych, ssących media jak dojną krowę, oraz czy nowe zarządy będą wstanie spacyfikować związki zawodowe. Trudno na te pytania teraz jednoznacznie odpowiedzieć.</p>
<p>Jeżeli decyzja KRRiT nie zostanie zaskarżona, a ona sama utrzyma swoją działalność (czyli jeżeli prezydent przyjmie jej sprawozdanie, co uniemożliwi jej rozwiązanie), to Rady Nadzorcze i zarządy przez nie powołane mogą działać przez kilka lat. Oczywiście, możemy się spokojnie pożegnać z tworzeniem czegoś w rodzaju apolitycznych, społecznych i publicznych  telewizji i radia. Będą one jak najbardziej polityczne i komercyjne, ale może lepiej zarządzane. Dużo zależy od tego, kiedy i jak rząd je dofinansuje, ale musi to zrobić, ponieważ wymagają tego od niego przepisy Unii Europejskiej.</p>
<p>PO zrobiło sobie z mediami problem większy, niż to tylko można sobie wyobrazić patrząc na to od strony formalnej. To problem natury politycznej.</p>
<p>Aleksander Kwaśniewski i jego drużyna, w skład której wchodzi i Kwiatkowski i Czarzasty, lubi się z&#8230; Andrzejem Olechowskim. Mówi się o patronowaniu nawet przez Olka Andrzejowi i Pawłowi (Piskorskiemu). A jeżeli się jeszcze wniesie do układu takie lenno, jak media publiczne&#8230; no, to wszyscy będą zadowoleni, poza Platformą&#8230; i Sojuszem Lewicy Demokratycznej.</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/08/01/po-stworzylo-koalicje-kolesiow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Media publiczne sitw</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/07/14/media-publiczne-sitw/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/07/14/media-publiczne-sitw/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Jul 2009 21:25:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Radio]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=3001</guid>
		<description><![CDATA[Kto rządzi w telewizji? Nie, nie chodzi o partie. Nie chodzi tylko o polityków. W telewizji ostatnimi czasy rządzi KRS (Krajowy Rejestr Sądowy). To od niego zależy, która sitwa jest w danym momencie przy władzy. Nie politycy, tylko ich cyngle. Farfał, Urbański, Siwek, Bochenek, wcześniej &#8222;niezależny&#8221; Wildstein&#8230; Czy jest szansa &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/07/14/media-publiczne-sitw/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img alt="" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/Wisla_telewizor_1.jpg" class="alignnone" width="70" height="67" /></p>
<p>Kto rządzi w telewizji? Nie, nie chodzi o partie. Nie chodzi tylko o polityków.</p>
<p>W telewizji ostatnimi czasy rządzi KRS (Krajowy Rejestr Sądowy). To od niego zależy, która sitwa jest w danym momencie przy władzy. Nie politycy, tylko ich cyngle. Farfał, Urbański, Siwek, Bochenek, wcześniej &#8222;niezależny&#8221; Wildstein&#8230;</p>
<p>Czy jest szansa na to, że ktoś to zmieni, że jeżeli ustawa przejdzie, to nowi włodarze i nowa KRRiT coś zmieni? Zapewne nie. Przyjdą inni cyngle, którzy będą wykonywali znów &#8222;misję&#8221;. Czym jest misja telewizji publicznej, w Polsce demokratycznej, wolnej, unijnej &#8211; nie próbuje się już nawet formułować w okrągłych zdaniach. Gdzieś usłyszałem, że misję się czuje podświadomie i intuicyjnie&#8230; to było głos ze środowisk, tak zwanych twórczych.</p>
<p>Te środowiska były wczoraj u pana prezydenta. Na okrągłym stole. Kto ich mianował jako autorytety reprezentatywne dla środowisk &#8211; nie wiadomo. Ale jak przeczytałem nazwiska Knittla i Sadowskiego, Iłłowieckiego i Jankowskiej, to wiem, że reprezentują one te środowiska, te sitwy, które są właśnie odstawione od koryta mediów publicznych, a boli je to&#8230;</p>
<p>&#8222;Środowiska&#8221; i pana prezydent spili sobie z dziubków nektar. Pan prezydent &#8222;w pierwszych słowach&#8221; oznajmił, że ustawy nie podpisze. Zresztą i tak mało co podpisuje&#8230;ustawa ma ponoć zagrażać kulturze polskiej i społecznemu dialogowi. Problem tylko taki, że kultury w tej telewizji (programach ogólnodostępnych) już nie ma od lat, a dialog społeczny, to jak rozmowa z głuchymi i ślepymi. I nie są to wcale widzowi głusi i ślepi, bo oni już dawno wybierają inne formy komunikacji społecznej i dyskusji, niż telewizja publiczna. Radio &#8211; i owszem. Tak, radio jest do uratowania i warto to zrobić.</p>
<p>Przestają mnie, jak 99% widzów i słuchaczy interesować zagrywki, kto kogo, czy odrzucić sprawozdanie KKRiT, czy nie, czy ma być kurator, czy jednak nie. Nie interesuje mnie także to, czy tak zwane środowiska będą miały wpływ na kształt mediów publicznych, czy nie. Choć wolałbym, żeby raczej nie miały. Nie widzę takiej potrzeby, aby sfrustrowani megalomani mieli na coś wpływ&#8230;</p>
<p>Pan Lech Kaczyński chce wziąć patronat nad nową ustawą, mającą określać ład medialny. Cały ład medialny, ten realizowany przez prywatne media też. Po co? Nie wiadomo właściwie po co, ale zawsze jakaś sitwa by się mogła podwiesić po jego patronat&#8230;</p>
<p>Mogę się zgodzić, że ustawa, nad którą wisi pióra Kaczyńskiego, jest do luftu. Tylko, że gwarancji na to, że następna będzie lepsza, nie ma. Nie ma, dopóki zarząd ładu medialnego będzie zapisany w Konstytucji, w formie KRRiT, nie będzie dobrej ustawy, dopóki politycy nie zostaną galwanicznie odstawieni od wpływu na media.</p>
<p>A to jest możliwe tylko pod warunkiem, że media zostaną w tej postaci, w jakiej są, zostaną zlikwidowane i nastąpi opcja &#8222;zero&#8221;.</p>
<p>Reorganizacja mediów publicznych MUSI nastąpić przez likwidację istniejących struktur i powołanie nowych spółek. Niekoniecznie, co zauważył nestor polskiego dziennikarstwa, Stefan Bratkowski, spółek prawa handlowego, ale spółek publicznych. I wbrew pozorom, mogą one być finansowane i celowo, i w formie dotacji. Pod warunkiem, że będą realizowały programu kulturalne, społeczne, publicystyczne, sportowe, autorskie. Bez reklam. Bez polityków. Bez związków zawodowych.</p>
<p>Nowa ustawa, nowy porządek prawny mediów powstać musi, bez tego się nie obędzie. Ale aby nowa ustawa miała sens, musi zostać nałożona nie na istniejącą, chorą, niewydolną i pełną sitw strukturę, lecz na zupełnie nową organizację.</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/07/14/media-publiczne-sitw/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sytuacja w TVP</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/07/04/sytuacja-w-tvp/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/07/04/sytuacja-w-tvp/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Jul 2009 09:00:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Azrael</dc:creator>
				<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popaprańcy]]></category>
		<category><![CDATA[Radio]]></category>
		<category><![CDATA[Telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=2953</guid>
		<description><![CDATA[W telewizji publicznej jest jak w serialu “Moda na sukces” albo w innych telenowelach, brazylijskich, czy wenezuelskich, pełniących w telewizji z ulicy Woronicza rolę misyjną. Jakiś układ próbuje przejąć interes, inny go broni, cyngle, udający niezależność (w tym przypadku szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Witold Kołodziejski) starają się odzyskać &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/07/04/sytuacja-w-tvp/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>W telewizji publicznej jest jak w serialu “Moda na sukces” albo w innych telenowelach, brazylijskich, czy wenezuelskich, pełniących w telewizji z ulicy Woronicza rolę misyjną. Jakiś układ próbuje przejąć interes, inny go broni, cyngle, udający niezależność (w tym przypadku szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Witold Kołodziejski) starają się odzyskać pozycje, a polityczny “ojciec chrzestny” szybko przeciwdziała. “Pożyteczni idioci”, lub takowych udający, a tak naprawdę żyjący z tego tortu medialnego, dalej bredzą o tym, że znów jest realizowany zamach na “polską instytucję kultury”, czy na dziedzictwo kulturowe i “niezależność mediów”…</p>
<p>W piątek KRRiT, zapewne z politycznej inspiracji, dogadała się wewnętrznie, i spróbowała dokooptować do Rady Nadzorczej nowego członka, aby ta stała się ona w myśl prawa operatywna. I stała się, na kilkanaście minut, co skutkuje odwołaniem Piotra Farfała i odwieszeniem panów wiceprezesów, Sławomira Siwka i Marcina Bochenka. Ten pierwszy ma zostać pełniącym obowiązki prezesa TVP. Nie odwieszono za to Andrzeja Urbańskiego… bo nie pasuje do schematu, i nawet on nie będzie się dalej w tym babrał.</p>
<p>Minister Aleksander Grad, czyli wspomniany już ojciec chrzestny, jednoosobowe walne zgromadzenie wspólników TVP, zamknął posiedzenie Rady Nadzorczej, co może okazać się nieskuteczne, i decyzje RN będą wiążące. Należy się w poniedziałek spodziewać wyścigu do sądu, w celu wpisania nowych zapisów do KRS, o zmianach w RN i zarządzie TVP.</p>
<p>Tylko, że jednocześnie właściciel, czyli reprezentujący Skarb Państwa minister Grad, nie udzielił skwitowania (absolutorium) ani Radzie Nadzorczej, ani zarządowi TVP. Podstawą były audyty urzędu skarbowego. Oznacza to, że jeżeli na ich podstawie minister wystąpi z wnioskiem do prokuratury, podejrzewając dokonanie przestępstw, lub przynajmniej nadużyć w TVP, to będzie miał podstawę do wystąpienia do sądu o wprowadzenie do telewizji kuratora. A wprowadzenie kuratora oznacza również wszczęcie procedury likwidacji TVP…</p>
<p>Sytuacja, wbrew pozorom, nie jest patowa. Scenariusz, jaki przewidywałem dni kilkanaście temu, że Platforma Obywatelska zrobi wszystko, aby media publiczne, a przede wszystkim TVP, postawić w stan likwidacji i na gruncie (a właściwie – gruzie…) zbudować je od nowa – wypełnia się. Przegłosowana w Sejmie definitywna postać ustawy medialnej nie ma za zadanie uzdrowienia i nadania nowych form działania istniejącym PR i TVP, lecz ma je po prostu zabić. I Pan Kołodziejski, uruchamiając proces zmian w radzie nadzorczej i zarządzie TVP tylko działa na rękę PO. Jak mantrę powtarzam od wielu miesięcy, że reorganizacja mediów publicznych nastąpi nie poprzez ich przekształcenie, lecz poprzez likwidację istniejących struktur i powołanie nowych spółek. Obietnica zniesienia abonamentu, to nic innego, jak zabranie tlenu, w postaci środków finansowych i zaduszenia radia i telewizji. Zmiana koalicji i ustaleń, dotyczących ustawy medialnej, ma doprowadzić do tego, aby weto prezydenckie do ustawy medialnej zostało podtrzymane. To uczyni pustkę prawną (ponieważ również KRRiT zakończy działalność), która pozwoli na pełną reorganizację mediów publicznych.</p>
<p>Próba przejęcia, nieudolna, przez PiS, telewizji publicznej, przez obsadzenie na stanowisku Sławomira Siwka, nie ma specjalnie znaczenia dla długofalowego planu likwidacji organizacyjnej TVP, a wręcz dała mocniejsze argumenty do ręki tym, którzy faktycznie mogą doprowadzić do likwidacji telewizji.</p>
<p>A inne wartości, misja, dziedzictwo, interes społeczny, czy kultura narodowa… to już są tylko w tej sprawie elementy wtórne…</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/07/04/sytuacja-w-tvp/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ustawa o prywatyzacji mediów publicznych</title>
		<link>http://www.azraelk.eu/2009/06/24/ustawa-o-prywatyzacji-mediow-publicznych/</link>
		<comments>http://www.azraelk.eu/2009/06/24/ustawa-o-prywatyzacji-mediow-publicznych/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Jun 2009 17:58:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo]]></category>
		<category><![CDATA[Platforma]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.azraelk.eu/?p=2919</guid>
		<description><![CDATA[Decyzje i plany polityczne można przeprowadzać elegancko albo mniej elegancko. Dla jednych liczy się styl, dla innych – skuteczność. Skuteczność w polityce jednak jest rzeczą najważniejszą. Nie od dziś wiadomo, że Platforma Obywatelska i sam premier Donald Tusk do mediów publicznych, a w szczególności do TVP przywiązani nie są. Nie &#8230;<p><a href="http://www.azraelk.eu/2009/06/24/ustawa-o-prywatyzacji-mediow-publicznych/" class="more-link"><span>Continue Reading &#8594;</span></a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Decyzje i plany polityczne można przeprowadzać elegancko albo mniej elegancko. Dla jednych liczy się styl, dla innych – skuteczność. Skuteczność w polityce jednak jest rzeczą najważniejszą.</p>
<p>Nie od dziś wiadomo, że Platforma Obywatelska i sam premier Donald Tusk do mediów publicznych, a w szczególności do TVP przywiązani nie są. Nie widzą, w przeciwieństwie do innych sił politycznych w mediach siły sprawczej polityki, lecz raczej zupełnie niepotrzebny twór, który dawno już przestał pełnić role służebne na rzecz społeczeństwa, lecz jest tworem bizantyjskim, żyjącym dla siebie i pokaźnego grona pasożytów, którzy żerują na nim – za pieniądze abonamentowe. Dlatego jestem przekonany, że długofalowym celem PO było doprowadzenie mediów do stanu zapaści finansowej (bo w zapaści organizacyjnej TVP jest już od dawna), a następnie do podzielenia śmierdzącej masy upadłościowej – i jej sprzedaży. I tu się z premierem zgadzam – tak, media w takiej postaci, jako proste przedłużenie z czasów PRL istnieć nie mogą. I proszę tylko bez dawno już przebrzmiałych, wyświechtanych tekstów o misji…</p>
<p>Pierwszym krokiem premiera było zamknięcie kurka z dopływem środków z abonamentu, czyli z narzuconej daniny społecznej, nad którą ani Skarb Państwa, ani sami obywatele od momentu wypłynięcia pieniędzy z naszych portfeli nie mieli wpływu. Dalej były dwie drogi – albo przejęcie pełnej kontroli przez państwo nad tymi mediami albo ich likwidacja – czyli przekształcenie struktur publicznych TVP i PR w spółki prawa handlowego.<br />
Wybrano rozwiązanie drugie – doprowadzenie TVP i radia do sytuacji, kiedy ze względu na brak środków będą musiały zostać postawione w stan likwidacji. I dopiero na czystej bazie technicznej powinno się zbudować nową strukturę, dostosowaną do wymogów prawa – a przede wszystkim wymogów konkurencji.</p>
<p>Ustawa medialna powstała oczywiście nie z powodu tego, aby TVP i PR uzdrowić i nadać im nowe formy, przystające do potrzeb społecznych. Ona powstała tylko dlatego, że zapisy prawa Unii Europejskiej obligują rządy państw członkowskich do pomocy mediom publicznym. Jednak to, co zostało przegłosowane kilka tygodni temu, i co dziś było procedowane w Sejmie, czyli poprawki Senatu, wcale nie miały uzdrowić i stworzyć nowe formuły telewizji i radia publicznego, lecz je po prostu zabić. I to się w pełni udało.</p>
<p>Sejm dziś przyjął poprawkę Senatu o zniesieniu minimum środków budżetowych na rzecz mediów publicznych, co było ustalone na linii Platforma Obywatelska – SLD. Jest wiadome, że z powodów zapisów ustawy o KRRiT prezydent ustawy nie podpisze, tylko skorzysta z prawa veta. SLD, łącznie z PiS, “oszukane” przez PO doprowadzi do przyjęcia veta, na jesieni tego roku. W międzyczasie okaże się, że nie ma środków na prowadzenie działalności – poza środkami, które specjalnym rozporządzeniem, z rezerwy budżetowej nie wyasygnuje rząd. I wtedy Skarb Państwa zacznie wdrażać procedurę likwidacji (w między czasie skończy się kadencja KRRiT…).</p>
<p>Już rok temu pisałem, że reorganizacja mediów nastąpi nie poprzez ich przekształcenie i przesunięcia krzesełek w inne miejsca budynków, redakcji i gabinetów – lecz poprzez likwidację istniejących struktur i powołanie nowych spółek. Mam jednocześnie nadzieję, że to co się stanie, pozwoli przede wszystkim TVP na pozbycie wpływów na działalność tej instytucji raka związków zawodowych. To jest moloch, zatrudniający 4700 osób, mający „na pokładzie” 30 związków zawodowych, którym steruje biuro reklamy, za misję uchodzą programy, takiej jak “Gwiazdy tańczą na lodzie”, “gwiazdy” pokroju Kammela brały po 60, i więcej, tysięcy złotych za twarz. Substancja telewizji, jej zaplecze techniczne, jej twórcy zostaną utrzymane. I jej dziedzictwo kulturowe, które powinno zostać integralną i niepodzielną częścią nowej telewizji.</p>
<p>I mam nadzieję, że nowa telewizja PUBLICZNA zostanie oczyszczona z polityków. Choć w to nie wierzę. Oni zawsze znajdą drogę&#8230;</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.azraelk.eu/2009/06/24/ustawa-o-prywatyzacji-mediow-publicznych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

