Zapiski zza Atlantyku – 24 – 31 grudnia

Rozterki Świętego Mikołaja


Ach, Święta Bożego Narodzenia, życzenia, przysmaki świąteczne, kolędy, choinka, Święty Mikołaj, śnieg, prezenty oraz szal obdzielania się prezentami.

USA to kraj rożnych wyznań. Aby być politycznie poprawnym i nie obrazić nikogo, od kilku lat zaprzestano używania zwrotów typu „Merry Christmas”(Wesołych Świąt Bożego Narodzenia) i zamienione je na „Happy Holidays” (Wesołych Świąt). Zaprzestano nawet emitowania filmów o narodzeniu Chrystusa. Tak jak kiedyś przynajmniej na dwóch programach można było obejrzeć filmy typu „Jezus z Nazaretu” czy „Król Królów” , to teraz aby nikogo nie obrazić nie pokazuje się ich, za to przez cały dzień pokazują football. Czy naprawdę jest tak trudno zmienić program? Jest przecież przynajmniej sto innych programów do wyboru.

Świętą Bożego Narodzenia w USA, to tak naprawdę tylko jeden dzień, Dzień Bożego Narodzenia, kiedy to rano dzieci znajdują prezenty pod choinka, a rodziny zbierają się po południu na obiad, składający sie z indyka oraz szynki. Święta to przede wszystkim bonanza przedświątecznych zakupów. Prawdziwy szal pozbawiający ludzi myślenia oraz kasy. Mimo tzw. kryzysu, wymagania w stosunku do prezentów są duże. Dzieci, małolaty czy dorośli już nie chcą np. rowerka, lalki, książki czy zegarka etc. Życzenia są o wiele bardziej wyrafinowane, najchętniej dostaliby samochodzik typu BMW, nowy komputer lub telewizor, ale większy, nowy IPod, buty firm typu Puma, czy nowa wersja telefonu, jeszcze jednego. Wszędzie promocje i mnóstwo ludzi popychających się i kupujących coś co im tak naprawdę nie jest potrzebne. Miejsce, w którym pracuje organizuje gwiazdkę dla nieco starszych biednych dzieci. Przed świętami, wywieszona jest lista życzeń przygotowana przez owe dzieci zawierająca dokładny opis prezentów, nie jednego, ale kilku. Żaden z tych prezentów nie jest poniżej 150 dolarów.

W USA, prezenty daje się prawie każdemu kogo się zna: rodzinie, przyjaciołom, bliższym i dalszym znajomy oraz obowiązkiem jest danie prezentów w pracy. I to nie tylko przełożonemu, czy sekretarce, czy tzw. word processor, ale każdemu z kim się ma do czynienia. Jest to tak stresujące oraz meczące, że często odbiera cala radość świat. Ludzie oczekują prezentów, kartka z życzeniami już nie wystarcza. Co roku zastanawiam się co zrobić; dać czy nie dać; jak również komu i co. Można przyjąć metodę zignorowania wszystkich i po prostu nikomu nie kupić. Ale metoda ta się nie sprawdza. Zawsze sobie myślę, jakby było milo gdyby był jeden uniwersalny prezent, który zadowoliłby każdego. Amerykanie uwielbiają dawać tzw. “duperele”, z którymi nie wiadomo co zrobić, im więcej tym lepiej, oby tylko dać. Jest jedna ciekawa forma prezentów w postaci tzw. gift cards, czyli kart kredytowych opłaconych z góry. Osoba, która dostaje taki prezent może kupić sobie co chce. I jest to idealne rozwiązanie z jednym małym problemem, że osoba otrzymująca dokładnie wie ile na nią wydaliśmy. Dawanie i otrzymywanie prezentów jest mile, ale przerost wszystkiego spowodował, ze nie potrafimy się cieszyć z rzeczy i ciągle domagamy się więcej i więcej. I im więcej mamy, tym mniej radości. Prezenty typu książka, płyta czy film już nie wchodzą w rachubę. Coraz mniej osób czyta, wielu osób nie kupuje cd , woli download z Itunes, a filmy to ryzykowne przedsięwzięcie. Gusta są przeróżne, bo trzeba nie tylko wziąć pod uwagę, co dana osoba lubi, ale również wiek, wyznanie, oraz pruderyjność danej osoby. Praca Świętego Mikołaja jest ogromnie stresująca w USA. Także nie dziwie się Świętemu Mikołajowi , ze jak przychodzi to oczekuje, ze pod choinka będą na niego czekały czekoladowe ciastka z mlekiem.

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku.

Wigg

Zapiski zza Atlantyku – 17. grudnia

100 terrorystów


Gdzie umieścić terrorystów po zamknięciu Guantanamo? Wybór padł na małą mieścinę Thomson w stanie Illinois. Thomson to senne małe miasteczko liczące sobie 600 mieszkańców, 150 mil na zachód od Chicago. Nic tam nie ma, oprócz pustego obecnie wiezienia przeznaczonego dla szczególnie niebezpiecznych przestępców. Procent bezrobocia w miasteczku wynosi 10.5%. Jedyne miejsca zatrudnienia to Restauracja Sunrise, fryzjer, bar oraz dwa sklepy. Do tej pory miasteczko słynęło z uprawy melonów. Obecnie większość mieszkańców Thomson to emeryci po 80-tce.

Continue Reading →

Zapiski zza Atlantyku – 11. grudnia

Jak pojmać Tygrysa


Tiger Woods, od trzynastu lat ulubieniec USA, ulubieniec sponsorów zarabiających na nim krocie, ulubieniec samego Prezydenta Obamy, któremu Woods dal kilka rad jak nie należy z siebie zrobić głupca kiedy jest się osoba publiczną, właśnie „głupcem” się okazał. Woods, ikona sportu, bezkonkurencyjny gracz golfa, przykładny maź, ojciec, prawdziwy chodzący ideał, przynajmniej do niedawna. A jednak okazał się naiwniakiem jak większość sportowców czy sławnych ludzi, którzy tylko dlatego, że maja dużo kasy myślą, iż wolno im wszystko bez żadnych konsekwencji. Tiger Woods jest jednym z najlepszych graczy golfa, do tego jest przecież Afroamerykaninem. Z tego powodu uważał, że należy mu się sława, pieniądze jak również prywatność cokolwiek by nie robił, nawet jeżeli zdradzał swoją żonę z całkiem dużą ilością przeróżnych kobiet. Woods vel Casanova w przeciągu zaledwie trzech lat małżeństwa miał jak się okazuje romanse z dziewięcioma kobietami. Owe panie bardzo chętnie dzielą się szczegółami romansu z golfistą, sprzedając taśmy z nagraniami oraz opisując intymne sytuacje pomiędzy sportowcem a nimi.

A wszystko zaczęło się od wypadku. Według zeznań Woods wyjechał ze swojej prywatnej rezydencji, zahaczył o cały rząd krzaków, przejechał krawężnik, zniszczył hydrant a potem tak uderzył w drzewo, że rozwalił cały przód samochodu. Według jego relacji, po wypadku, Woods nie mógł wydostać się z samochodu i wtedy jego zona za pomocą metalowego kija do golfa próbowała go uwolnić uderzając w tył samochodu, dokonując całkiem dużych szkód. Według wyliczeń, straty wynoszą ponad 20,000 tysięcy dolarów. Ale Tiger Woods kłamał. Tak jak wielu innych przed nim, nie potrafił powiedzieć prawdy. W rzeczywistości, najpierw jego żona metalowym kijem od golfa rozwaliła mu tył samochodu po tym jak się dowiedziała się o jego licznych romansach po czym Woods, który prawdopodobnie już pojął rozmiar potencjalnego skandalu postanowił odjechać i tak chaotycznie prowadził, że uderzył w drzewo. Woods odmówił rozmowy z policją oraz mediami zasłaniając się prawem do prywatności. Woods wynajmie prawnika, który zajmie się legalna częścią tego incydentu, ale z mediami to tak łatwo mu się nie udało.

Continue Reading →

Zapiski zza Atlantyku – 3. grudnia

„Real schow” w Białym Domu

Prezydent Obama Akademii armii amerykańskiej West Point, przedstawił swój plan na temat Afganistanu. Jego decyzja to wysłanie dodatkowych 30,000 tysięcy żołnierzy z perspektywą rozpoczęcia wycofywania wojsk z Afganistanu w połowie 2011 roku. Podczas przemowy 4,000 tysiące kadetow studiujących w tej akademii ze skupieniem przysłuchiwała się wyjaśnieniom Prezydenta Obamy, który tłumaczył dlaczego zgodził się na wysłanie dodatkowych żołnierzy i dlaczego należy ustabilizować sytuacje w Afganistanie. USA nie chce aby Talibowie rządzili krajem w taki sposób, jak za czasów średniowiecza, pozbawiając kobiet ich praw i narzucając politykę, która odizolowałaby jeszcze bardziej Afganistan od reszty Świata. Jeżeli Talibowie całkowicie zdominują Afganistan, umożliwią Al Qaeda miejsce schronienia. Zadaniem USA jest stworzenie wojsk z ludności Afganistanu i umożliwienie im kontroli nad największymi miastami Afganistanu.

Prezydent Obama nie tylko przemawiał do narodu amerykańskiego, kadetów, ale również do ludności Afganistanu, Al Qaeda, Pakistanu, oraz NATO. Wysłanie dodatkowych wojsk nie jest łatwą decyzją. Amerykanie nie są za tym aby więcej żołnierzy było wysłanych ani do Iraku ani do Afganistanu. Prezydent Obama wraz z Sekretarzem Obrony Kraju Robertem Gatesem oraz Sekretarzem Stanu Hillary Clinton oraz generałami, którzy uczestniczą w obu wojnach poświecili dużo czasu na to aby podjąć odpowiednią decyzję. Ta decyzja wpłynie na życie wielu żołnierzy, ich rodzin oraz całego narodu. Wielu żołnierzy może zginać, wielu może zostać rannych, a kraj będzie musiał wydać kolejną sumę pieniężną, dodając i do tak dużego już deficytu. Nie ma nic bardziej realnego, jak wysłanie młodych ludzi na wojnę. Ale kiedy prezydent Obama analizował problem Afganistanu, jego własne bezpieczeństwo było zagrożone. Niby nic się nie wydarzyło, ale mogło. W zeszłym tygodniu, podczas uroczystego obiadu wydawanego przez prezydenta oraz jego żonę, do Białego Domu przybyli nietypowi goście. Państwo Salahis dostali się do Białego Domu bez zaproszenia; bez żadnego problemu przeszli obok Secret Service i nikt nawet nie zareagował. Michaele i Tareq Salahis to małżeństwo zamieszkujące tereny Waszyngtonu, których pragnieniem jest występowanie w reality show pt. „Prawdziwe żony z Waszyngtonu”. Niestety stacja telewizyjna Bravo nie za bardzo była zainteresowana wyprodukowaniem tego programu. Pani Salahis postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Razem z mężem wybrała się na obiad do Białego Domu. Po dostaniu się do środka, para porobiła sobie zdjęcia z uczestnikami obiadu, pogawędziła sobie z Prezydentem, a Pani Salahis, wysoka blondynka w czerwonej sukience nawet zrobiła sobie kilka zdjęć z bardzo zadowolonym wiceprezydentem, Joe Bidenem. Szef ochrony Secret Service przyznał, że ochrona Białego Domu nie podjęła odpowiednich środków bezpieczeństwa, co mogło doprowadzić do tragicznych skutków. Przypuśćmy, że Pani Salahis byłaby bardziej zainteresowana zdjęciem z nieżywym prezydentem, niż zdjęciem z żywym?

Continue Reading →

Zapiski zza Atlantyku – 26. listopada

Wielkie żarcie, czyli Dzień Dziękczynienia


W czwartek, Amerykanie jak co roku zasiądą do stołów aby świętować dzień indyka, czyli Thanksgiving [Dzień Dziękczynienia], najważniejsze święto w USA, gdyż niezależnie od wyznania wszyscy zgodnie to święto uznają. Tysiące indyków jest zabijanych aby na każdym stole mógł zagościć 30 funtowy lub większy pieczony indyk serwowany z ziemniakami, żurawinami, sosami oraz „apple pie” lub „pumpkin pie”. A w piątek zwanym „czarnym piątkiem” , Amerykanie w nadziei na ogromne przeceny, od wczesnych godzin będą stali przed sklepami aby dokonać zakupów świątecznych. W owy piątek, centrum Chicago jest tak zatłoczone, że trudno jest się przedostać przez miasto, które jest oblężone przez turystów z przedmieść oraz kupujących.

Thanksgiving, to dzień rodzinny dla Amerykanów. Cale rodziny zbierają się przy stole aby być razem i spożyć obiad dziękczynny, po którym cala rodzina ogląda 3 godzinny football. Tradycja.

Continue Reading →

Zapiski zza Atlantyku – 19. listopada

Oh, Sarah

“Going Rouge” , czyli wyznania Sarah Palin, byłej kandydatki na wiceprezydenta USA startującej z Johnem McCainem w 2008 roku, właśnie zostały opublikowane. Palin mówi co myśli, a że to co mówi często nie ma żadnego sensu, nie okazuje się żadnym problemem dla wielu Amerykanów, którzy ja uwielbiają. Palin ma ogromną liczbę fanów, którzy z niecierpliwością stojąc w długich kolejkach oczekują aby ja tylko zobaczyć.

Sarah Palin to „reality show” jednej osoby. Palin uwielbia być w centrum zainteresowania oraz świateł kamer. Palin należy lub raczej należała do partii Republikanów, gdyż po przegranej McCaina, rozczarowana zadecydowała, że owej partii nie potrzebuje. Sam McCain, mimo ze o tym nie mówi, z pewnością żałuje, że zgodził się na jej wybór. Ale najbardziej mnie jednak zadziwiają ci wszyscy, którzy twierdzili i nadal twierdza, ze Sarah Palin jest przyszłością partii Republikanów oraz idealnym kandydatem na Prezydenta USA w 2012 roku.
Książka Palin to „payback” w stosunku to mediów, Baracka Obamy, Johna McCaina, jego sztabu wyborczego oraz tych wszystkich, którzy ośmielili się ją krytykować. Sarah kreuje się jako ofiara, która wyrwano z Alaski, nominowano na kandydatkę na wiceprezydenta USA i zmuszono do noszenia modnej odzieży za 150.000 USD.
Palin nie oszczędza nikogo. W jednym zdaniu pisze „Jestem dumna z senatora McCaina za to, że odważył się mnie wybrać”, ale w tym samym paragrafie dodaje, że sztab McCaina był jednym z najgorzej zorganizowanych i to właśnie doprowadziło do przegranej. Jej główne zarzuty są przeciwko głównemu strategowi, który o dziwo był tym, który ja wybrał. Z informacji podanych przez media, Schmidt, z braku czasu nie sprawdził, że Palin miała minimalne pojecie o czymkolwiek. Palin, oburzona za krytykę napisała, że wie tyle o Islamie, wojnach w Iraku czy Afganistanie co przeciętny Amerykanin, czyli minimum. Palin nie oszczędziła również Katie Couric, która dla CBS Nightly News przeprowadziła sławetny wywiad z Palin, w którym to Palin z uśmiechem na twarzy powiedziała, ze widzi Rosję z okien swojego domu a na pytanie co czyta, nie była w stanie podać nawet jednego tytułu książki czy gazety. W książce, Palin podkreśla, że czyta wiele i z ogromnym zapałem. Jej ulubienie pisarze to Pascal, Plato, Arystoteles, Thomasa Paine, Mark Twain czy Melville. Według Palin, Couric manipulowała nią podczas wywiadu tak aby ją ośmieszyć. A Nicole Wallace, odpowiedzialna za je wizerunek oraz przygotowanie nie sprawdziła się, według Palin, Wallace to „ignoramus”. McCain poprosił swój były sztab o niekomentowanie. Tylko jak długo ci ludzie będę w stanie siedzieć cicho i nie reagować na to co Sarah Palin napisała i mówi w każdym wywiadzie. Nicole Wallace, Steve Schmidt, oraz Rick Davis, trzy główne osoby z sztabu McCaina już podały, że to co Palin opisała to wierutne kłamstwa.

Continue Reading →

Zapiski zza Atlantyku – 12. listopada

Morderca? Sprawa Nidala Malika Hasana

Amputacje, stress, urażenia pourazowe, koszmary nocne, samobójstwa, rozwody, problem z asymilacją i poczucie winy to problemy wracających żołnierzy z Iraku oraz Afganistanu. Armia nie potrafi znaleźć rozwiązania jak pomóc żołnierzom. Wojsko nie ma wystarczająco dużo personelu lekarskiego, a lekarze specjalizujący się w psychiatrii oraz psychologi maja tak dużo przypadków, że nie są w stanie zapewnić odpowiedniej pomocy. A najgorsze jest to, że jeden z tych, który był odpowiedzialny za zdrowie psychiczne wielu żołnierzy, okazał się mordercą.

Major Nidal Malik Hasan, psychiatra, w zeszły czwartek, w Forcie Hood w Teksasie otworzył ogień i w przeciągu zaledwie kilku minut zabił 12 żołnierzy , 1 cywila oraz zranił 38 osób. Sam postrzelony, przeżył. Może już mówić, wyznaczono mu prawnika a za kilka miesięcy stanie przed sadem jako znienawidzony Muzułmanin, terrorysta. Bo to tylko kwestia czasu aby zakwalifikować go jako terrorystę.

Koledzy Hasana, twierdzą, że był doskonałym psychiatrą, który ze łzami w oczach opowiadał o swoich pacjentach. Hasan urodził się w Arlington, w Virgini. Jego rodzice to Palestyńczycy, którzy emigrowali do USA z West Bank w 1960 roku. W USA skończył szkolę medyczną, za która armia amerykańska zapłaciła w zamian za 7 lat służby. W czwartek rano, major Hasan po porannej modlitwie udał się do budynku medycznego i otworzył ogień. Świadkowie podali, że Hasan, chylił głowę kilka razy tak jakby się modlił, wyciągnął pistolet, wypowiedział słowa “Allahu akbar” (Bóg jest wielki) i zaczął strzelać.
Od wielu lat, raporty informują o zwiększającej się liczbie samobójstw, depresji, braku asymilacji oraz niemożności poradzenia sobie z rzeczywistością tych, którzy walczyli w Iraku czy Afganistanie. Służba wojskowa w USA nie jest obowiązkowa. Armia nie ma wystarczająco dużo żołnierzy i dlatego wielu musi wracać do Iraku czy Afganistanu dwa lub trzy razy. Armia oferuje dużo, ale chętnych nie ma tak wielu. Żołnierze w Iraku i Afganistanie żyją w ciągłym strachu przed rozerwaniem przez bomby; przed kalectwem oraz urazami głowy, których jest najwięcej.

Continue Reading →

Zapiski zza Atlantyku – 5. października

Miedzy nami poligamistami


USA to kraj, w którym mimo istniejącego prawa pozwala się na wiele dziwnych sytuacji, które udowadniają, że Amerykanie są bardzo skomplikowanym narodem składającym się z różnego rodzaju ugrupowań oraz sekt. Utah, Colorado, Arizona słynące z gór, kurortów, oraz niesamowitych widoków, są miejscem zamieszkania największych komun poligamistów w USA. Są to komuny, które rządzą się swoimi własnymi prawami, nie pozwalając nikomu z komuny na własne niezależne życie. Władze stanów Utah oraz Colorado od lat próbują udowodnić poligamię istniejąca w tych komunach, ale z braku dowodów oraz świadków nie były w stanie zbyt wiele zrobić. Sytuacja młodych kobiet oraz mężczyzn w tych komunach jest szczególnie trudna. Liderzy oraz członkowie zarządu tych sekt maja tak dużo żon, że młodzi mężczyźni stanowią dla nich zagrożenie. Jako rezultat wielu z nich jest wyrzucana z komun i pozbawiona rodzin oraz warunków to życia. Młode i nieletnie kobiety nie maja prawa wyboru męża, są zmuszane do małżeństwa oraz współżycia z często o wiele starszym od siebie mężczyzną.

Raymond Jessop, lider jednej z największej komun poligamistów w Teksasie, został zaaresztowany i oczekuje na proces, który ma się rozpocząć w tym miesiącu. Jessop posiada 9 żon, przy czym trzy z nich to byle żony jego własnego brata. „The Yearning for Zion” w Eldorado, w Teksasie, zajmuje ogromny teren tego obszaru. Jessop, „wybraniec” Boga, zmuszał 12-15 letnie dziewczynki do tzw. „duchowego „ małżeństwa ze starszymi mężczyznami. W stanie Teksas, seks z dziewczynka poniżej 17 roku życia jest uważany jako gwałt. Władze najechały na komunę po telefonie od nastolatki, która zeznała, że była zmuszona do małżeństwa ze starszym od siebie o wiele lat mężczyzną, który miał już kilka żon. Władze odebrały około 430 dzieci z komuny, wyrywając je często z rąk matek i postawiły zarzuty gwałtu i poligamii liderowi tej komuny.

Continue Reading →

Zapiski zza Atlantyku – 29. października

Dramat Pomyłek

Tylko dwa stany w USA, New Jersey oraz Nowy Meksyk nie wykonują kary śmierci. Najwięcej egzekucji odbywa się w Teksasie oraz na Florydzie. W obu stanach „Old Sparky”, czyli krzesło elektryczne było głównym narzędziem uśmiercania przez długi czas do momentu kiedy to Najwyższy Sad USA zabronił używania krzesła elektrycznego jako okrutnej formy uśmiercania. Od tego czasu, wstrzykniecie dawki śmiertelnej do żyły skazanego było formą uśmiercania.

Pod koniec września tego roku, w stanie Ohio, 53 letni Romell Broom leżał na stole egzekucyjnym przez wiele godzin czekając na wstrzykniecie dawki, która spowodowałaby jego śmierć. I do tego nie doszło. Lekarze, wchodzący w skład tzw. grupy egzekutorów medycznych, nie byli w stanie wprowadzić igły w żyłę skazanego. Pierwsza próba trwała godzinę, po czym postanowiono przerwać egzekucje i spróbować po przerwie. Po 30-minutowej przerwie, personel powrócił i ponownie próbował dostać się do żyły skazanego. Kiedy i to się nie udało, postanowiono ponownie wziąć następną przerwę. Trzecia próba była jeszcze gorsza; przez 2. godziny każdy z personelu próbował wbić się w żyłę zdesperowanego skazanego, który próbował im pomóc. Według zeznań „Broom, odwrócił się na lewą stronę, poruszał ręką, zginał palce i pokazywał żyłę, w którą można było wbić igle”. Jednak i ta próba była nieudana. Egzekucja jest obserwowana przez grupę świadków, rodzinę ofiar, adwokata skazanego, prokuratora oraz rodzinę skazanego. Prawnik skazanego oraz wszyscy obecni, włącznie z rodziną ofiar, byli w szoku obserwując tę sytuację oraz skazanego, który plącząc i zawodząc próbował pomoc w znalezieniu żyły w jego ciele. Po kilku godzinach, gubernator Ohio, Ted Strikcland podjął decyzję zaprzestania egzekucji. Kolejna data egzekucji została wyznaczona na 30 Listopada, 2009 roku. Broom zgwałcił i zamordował 14-letnią dziewczynkę. Według wielu, nie zasługuje na współczucie. Śmierć przez wstrzykniecie uważana jest za moralną formę egzekucji, która bezboleśnie i bez zbędnego okrucieństwa ma pozbawić życia skazanego.

Continue Reading →

Zapiski zza Atlantyku – 22. października

Nietykalni

17.5 biliona dolarów z pieniędzy podatników zostało dane bankom, bez żadnych obligacji lub zapewnień z ich strony. Politycy oraz prezydent podkreślali jak ważne było aby banki ponownie zaczęły pożyczać, i że nie można było doprowadzić do ich upadku, gdyż skutki byłyby tragiczne. I banki te pieniądze dostały. Tylko nadal pożyczek nie dają tym, którzy na nie liczyli. W zeszłym tygodniu, owe banki podały, że wypłacą sobie bonusy. Według nich, te bonusy im się należą, a jeżeli nie nagrodzą swoich pracowników, to zostaną bez zdolnych inwestorów. Co tam podatnicy, których pieniądze otrzymali i którzy tracą domy, prace oraz ubezpieczenia zdrowotne. Od roku mówi się o regulacji systemu finansowego. Założenie, że rynek finansowy, który w swoich oryginalnych założeniach miał się sam regulować, okazało się pułapką, która przyczyniła się do wielu problemów, z którymi USA nie potrafi sobie poradzić. Ale nadal ten 1% najbogatszych w USA uważa, że ma prawo do wysokich profitów, niezależnie od tego, że właśnie to ich działania były szkodliwe i przyniosły tyle strat.

Wigg2 Continue Reading →

Zapiski zza Atlantyku – 15. października

Pokolenie Kolumba

Co roku, w połowie października, USA obchodzi Dzień Krzysztofa Kolumba. Jakkolwiek coraz częściej zarówno w szkołach jak i w prasie, Kolumb nie jest już przedstawiany jako bohater, który odkrył Amerykę, ale jako ten, który przyczynił się do zagłady ludności tubylczej. Historycy przedstawiają coraz więcej źródeł dokumentujących poczynania Kolumba w Ameryce Południowej, które wskazują, że nie zrobił nic kiedy to dokonywano mordów na ludności tubylczej kreując z niej niewolników, którzy mieli służyć przybyłym z Europy. Europejczycy czasów Kolumba, głęboko wierzyli, że ich wiara oraz kultura była nadrzędna w stosunku do kultury Wschodu. Ich poczynania na nowym kontynencie polegały na zniszczeniu tego co istniało i narzuceniu swoich praw. Obserwując poczynania Amerykanów w polityce zagranicznej, w stosunku do innych nacji, kultur czy religii można zauważyć wiele podobieństw Gdziekolwiek Amerykanie się pojawili, próbowali narzucić swoje racje, nie biorąc pod uwagę ani nie szanując praw już tam istniejących doprowadzając do sytuacji, że miejscowi stawali się bardziej wrogami niż przyjaciółmi I to miało miejsce w Iraku, w Afganistanie, czy jakimkolwiek konflikcie Amerykanie brali udział. W Iraku, na początku wojny, Amerykanie zwolnili cale wojsko irakijskie, powodując, że osoba, która dotychczas była źródłem dochodu, była bezrobotna, a rodzina bez środków do życia, aresztowali każdego mężczyznę, który mógłby być idealnym materiałem na terrorystę, stworzyli więzienia gdzie torturowano podejrzanych bez postawienia im zarzutów i doprowadzili do sytuacji, w której życie mieszkańców było nie do zniesienia. Az do czasu kiedy w końcu zdali sobie sprawę, ze współpraca a nie narzucanie warunków przynosi więcej pozytywnych rezultatów.

Rok 1492, rok odkrycia Ameryki był czasem kiedy Europa słynęła z okrucieństwa, wojen oraz nietolerancji. Był to czas pogromu Żydów oraz Muzułmanów w Europie, był to czas Krucjat oraz dążenia potęg Europy do powiększenia granic, wzbogacenia oraz dominacji.

Continue Reading →

Zapiski zza Atlantyku – 11. października

Roman

Zacznę od tego, że lubię Polańskiego jako aktora i jako reżysera.
Ameryka uważa, że Roman Polański to pedofil i potwor. Polański napoił nastolatkę szampanem, dal jej Quaalude i odbył z nią stosunek, niecałkowicie konwencjonalny, dlatego został oskarżony dodatkowo o sodomię. Polański ma 76 lat, robi filmy, ma rodzinę, prowadzi spokojne życie i można zgodnie przyznać, że nie zagraża nikomu. Jeżeli kiedykolwiek stanowił zagrożenie, to było to w 1977 kiedy to wymiar sprawiedliwości USA miał możliwość ukarania go za ten czyn. Słuchając wypowiedzi na temat tego co Polański zrobił, wydawać by się mogło, że był to jedyny gwałt w stosunku do kobiety, biorąc pod uwagę czas oraz ilość artykułów napisanych na ten temat (ten wliczając). A przecież tak niedawno, w Gwinei ,w Afryce, podczas pokojowej demonstracji, kilkadziesiąt kobiet zostało brutalnie zgwałconych, mało kto o tym mówi. Ile kobiet jest codziennie bitych, gwałconych, dotykanych przez obcych lub obrzucanych wulgarnymi słowami, i jest to akceptowane. Ile nastolatek jest codziennie pokazywanych w TV, w magazynach czy serialach wykorzystujących ich wygląd po to aby sprzedać produkt? I nikt nie widzi w tym nic złego. Jest to ogólnie akceptowane. Wiele z tych nastolatek nie ma nawet 15 lat.

Continue Reading →

Zapiski zza Atlantyku – 1. października

Może Brzeziński wie lepiej?


Zbigniew Brzeziński, były doradca Cartera jest jedna z bardziej szanowanych osób w USA, z którego opinią liczy się wielu, nawet Republikanie. Brzeziński jest ciekawą osobą, która często pojawia się w programach politycznych wyrażając swoja opinie na temat sytuacji politycznej w USA. Ostatnio Brzeziński był w centrum zainteresowania po tym jak z wywiadzie dla the Daily Beast, powiedział, ze USA nie powinno doprowadzić do sytuacji kiedy to samoloty Izraela bez pozwolenia ze strony USA przeleciałyby nad baza amerykańska aby dostać się do bazy nuklearnej w Iranie gdyż mia loby to katastrofalne skutki. Według Brzezińskiego, rząd USA powinien jasno przedstawić sytuacje Izraelowi i konkretnie powiedzieć, że USA nie wyrażą na to zgody tak aby później nie było nieporozumień. Iran, który i tak żywi gorąca nienawiść do USA uznałby tego typu zezwolenie ze strony USA jako atak. Iran nie zaatakowałby USA bezpośrednio, ale wspomagałby terrorystów w Iraku oraz Afganistanie. Republikanie okrzyknęli Prezydenta Obama wrogiem Izraela. Izrael przez lata uważany był za największego przyjaciela USA. Niewielu Amerykanów wie, że co roku, USA, które sukcesywnie się zadłużało wysyłało to Izreala miliony dolarów aby wesprzeć ekonomię tego kraju. Kiedy Barack Obama został prezydentem, stosunki pomiędzy USA a Izraelem uległy pewnej zmianie. Izrael nadal czuje się mocno związany z USA, ale nie jest pewien, ze USA zawsze stanie po ich stronie gdyż Prezydent Obama powiedział, że przede wszystkim jego decyzje będą oparte na tym aby zapewnić bezpieczeństwo obywatelom USA, i ze interesy Izraela nie są zawsze interesami USA.

Słowa Brzezińskiego sugerujące, że jeżeli Izrael zamierza zaatakować Iran, ale tak aby USA nie było w to wmieszane wzbudziły krytykę wielu organizacji żydowskich oraz Republikanów w USA. Brzeziński nie jest doradcą Obamy i jego administracja podkreśliła, że podejście do tematu Bliskiego Wschodu pomiędzy Brzezińskim a nowym rządem różni się zasadniczo. Nawet jeżeli zdania się różnią, tak jak Brzeziński sugeruje, Biały Dom powinien jasno dać do zrozumienia Izraelowi, ze tego typu zachowanie nie będzie tolerowane. Nawet Prezydent Rosji powiedział w wywiadzie dla CNN, że nie wyobraża sobie skutków gdyby Izrael zaatakował Iran. Atak Izraela na Iran miałby międzynarodowe skutki, które wplatałyby wiele krajów w konflikt, który mógłby spowodować katastrofę humanitarna. Wypowiedz Brzezińskiego była tym bardziej ważna gdyż miała miejsce podczas spotkania przedstawicieli z ponad 100 państw podczas G20 w Pittsburghu. G20 miało wiele celów, jednym z nich było zapewnienie, że system bankowy miałby więcej regulacji, jak pomoc Afryce oraz jak rozwiązać konflikt pomiędzy Izraelem i Palestyną.

Continue Reading →

Zapiski zza Atlantyku – 24 września

Wojna i pokój

66. stronicowy tajny raport, ujawniony przez The Washington Post, przygotowany przez generała Stanleya McChrystala, głównego dowodzącego silami zbrojnymi w Afganistanie informuje, że jeżeli dodatkowe siły zbrojne nie zostaną wysłane do Afganistanu, rezultat końcowy będzie jedną wielką klęską dla USA. Afganistan , miejsce porażki już niejednego „imperium” stanowi ogromny problem dla USA. Rosjanie, którzy po 10 latach walk i przegranej, opuścili Afganistan z ciekawością obserwują poczynania Amerykanów. Amerykanie, mocno zadłużeni oraz w trakcie dyskusji na temat reformy służby zdrowia, nie bardzo rozumieją, dlaczego wojska amerykańskie przebywają w Afganistanie. Społeczeństwo jest przeciwko wysyłaniu dodatkowych sil zbrojnych do Afganistanu i wręcz domaga się ich wycofania. Nikt nie chce słyszeć o atakach na konwoje amerykańskie, oraz zwiększającej się liczbie ofiar w Afganistanie. Rząd byłego prezydenta George W. Busha, który doprowadził do obecnej sytuacji wplątując USA oraz inne kraje w dwie wojny, okłamywał społeczeństwo bardzo długo o postępach obu wojen. Manipulacja tego rządu nie miała żadnych granic, nawet śmierć żołnierzy była dla tego rządu „fair game”. Każda śmierć służyła do przekonania społeczeństwa o słuszności przebywania wojsk w Iraku oraz Afganistanie.

Continue Reading →

Zapiski zza Atlantyku – 17 września

Głucha Ameryka


Debata na temat reformy służby zdrowia trwa. Trudno powiedzieć, aby była zaciekła, brudne zagrania Republikanów, oraz bezsilność Demokratów. Całkowity impas. Reforma służby zdrowia jest potrzebna i to nie tylko dlatego, że koszt ubezpieczeń zdrowotnych jest ogromny, ale przede wszystkim dlatego, że Amerykanie żyją w totalnej ignorancji, jeżeli chodzi o ich własne zdrowie oraz klimat, w którym żyją. Zanieczyszczanie środowiska naturalnego w USA stanowi duże zagrożenie dla ludzi oraz przyrody. Ale temat ten jest często ignorowany przez większość Amerykanów.

Wystarczy popatrzeć na przeciętnego Amerykanina. To zwyczaj osoba z nadwagą, której ulubionym zajęciem jest oglądanie baseballu lub footballu, popijanie piwa oraz duże posiłki w restauracji. Wystarczy popatrzeć na ulice, obrzucone śmieciami czy na śmietniki; kilka kubłów przeznaczonych na wszystko, żadnego podziału na plastik czy żywność. Kubły stoją przepełnione przez kilka dni, aż przyjadą śmieciarze. Z powodu cięć w budżecie, pojawiają się raz na tydzień. Duże firmy przemysłowe bez żadnej żenady wywalają toksyczne odpadki do wody, tworząc środowisko toksyczne dla ryb oraz roślinności oraz choroby i śmierć u ludzi. Dla większości fabryk, nie ma żadnego problemu z pozbywaniem się środków chemicznych. Nie ma żadnej konkretnej regulacji oraz kar wystarczająco wysokich aby zmusić fabryki czy firmy przemysłowe do zaprzestania tego typu zachowań. Osoby, które piją taką wodę, nie są w stanie zauważyć różnicy, gdyż środki toksyczne nie maja zapachu ani smaku, sugerującego zatrucie. 19.5 milionów Amerykanów każdego roku pije zatrutą wodę z bakteriami i wirusami. Każdego roku, w sądzie pojawiają się sprawy, w których grupa ludzi próbuje udowodnić, że dana firma przemysłowa spowodowała zatrucie rzeki i przyczyniła się do chorób, oraz śmierci mieszkańców. Na Alasce, topnieje lód, powodując, że ocean coraz bardziej wrzyna się w ląd i powoduje jego erozje. Lasy są atakowane przez większa ilość insektów ze względu na wyższa temperaturę. Liczba huraganów, oraz gorących dni w USA zwiększyła się drastycznie. Od 1999 roku, USA przeżyło jedne z bardziej gorących sezonów letnich. Stany typu Kalifornia, Kolorado, czy Oregon co roku walczą z pożarami, które niszczą nie tylko lasy, ale są również przyczyną śmierci wielu ludzi, oraz zwierząt, już nie mówiąc o zniszczeniu własności prywatnej. Wisconsin oraz Kalifornia są stanami, gdzie farmerzy polewają pola środkami chemicznymi, oraz odpadkami zwierząt. Środki są tak silne, że mieszkańcy sąsiadujących stanów, typu Illinois, Kansas czy Missouri spożywają pestycydy w wodzie. System kanalizacyjny w stanach typu Ohio, Nowy Jork czy Kalifornia jest tak przestarzały, że nie jest w stanie poradzić sobie z odchodami, oraz wodą deszczową, powodując, że to wszystko wpływa do rzek i jest wymywane na plaże publiczne. Woda spożywana ma większe zagęszczenie tetrachloroetynolu, powodując problemy z nerkami oraz raka. Problemy z wodą w USA są ogromne , a jest to tylko cześć problemu. Politycy w USA zawsze odsuwają problem zagrożenia środowiska naturalnego na później, gdyż są ważniejsze problemy, nie zdając sobie sprawy jak bardzo wyniszczanie natury przyczynia się do wszystkich innych problemów.

Continue Reading →

Zapiski zza Atlantyku – 10 września

“Aniołki” Charliego


USA jest zafascynowane mordercami. Jednym z bardziej ulubionych jest Dexter Morgan, bohater serialu „Dexter”, Dexter to seryjny morderca, który morduje według własnego kodu moralnego. Aktor grający Dextera, który również wcielił się w postać jednego z braci, w „Sześć stop pod ziemia” powiedział, że do dzisiaj jest atakowany za role geja, ale za to często dostaje mnóstwo komplementów na temat jak wspaniały jest Dexter.
W tym roku właśnie minęła 40 rocznica przerażających morderstw dokonanych przez komunę Charliego Mansona. Charlie Manson, obecnie 74 letni siwy facet jest nadal w centrum uwagi. Nigdy nie opuści więzienia, ale Masonowi to nie przeszkadza. Ten „diabeł” w ludzkiej formie nadal czuje się doskonale i cieszy się swoja sławą.

Mason nie tylko przyczynił się do tego, że kilku młodych ludzi zasztyletowało piątkę niewinnych osób, ale również przyczynił się do zniszczenia życia tych wszystkich, którzy byli w jego komunie. W większości byli to młodzi ludzie, którzy mieli nie więcej niż 19 lat. W przeciągu 40 lat, powstawały przeróżne filmy dokumentujące mniej lub lepiej wydarzenia z 1969 roku. Sprawa Mansona jest nadal głośna, ale przede wszystkim z powodu losu kobiet, które brały udział w morderstwach oraz ich próby wyjścia na wolność. History Channel właśnie wyemitowało dwugodzinny dokument przedstawiający komunę Mansona oraz morderstwa. Główna bohaterka to Linda Kasabian. Kasabian nie zamordowała nikogo, jej zadaniem było upewnienie się, że nie było nikogo dookoła. Kasabian ukrywała się przez 40 lat unikając nie tylko zemsty ze strony rodziny Mansona, ale również wymiaru sprawiedliwości.

Continue Reading →

Zapiski zza Atlantyku – 3 września

Upadek miast

Właśnie minęła kolejna rocznica kiedy to huragan Katrina zaatakował i prawie, że zniszczył jedno z bardziej ciekawych miast USA, Nowy Orlean. Ale to czego huragan nie zdołał zniszczyć, uległo zaniedbaniu do tego stopnia, ze Nowy Orlean to miasto zdominowane przez masowe przestępstwa, brud oraz ruiny zdemolowanych budynków. Nikt nie spodziewał się, że Katrina dokona takiego ogromu zniszczeń. Wszyscy ci, którzy mogli coś zrobić dobrze wiedzieli, że miasto nie było przygotowane. Mimo raportów z prośbami o pomoc w zabezpieczeniu miasta przed powodzią, 43 Prezydent USA George W. Bush totalnie zignorował sytuacje. Tysiące ludzi zostało pozbawionych dachu nad głową, źródła zarobku oraz jakiejkolwiek pomocy. Po Katrinie, miasto było ruiną i nadal nią jest. 950,000 tysięcy byłych mieszkańców miało otrzymać pieniądze aby mogło znaleźć tymczasowe miejsce zamieszkania oraz możliwość powrotu. Ale pieniądze zostały wydane i niewielu wie na co.
Były vice prezydent Dick Cheney, który ponownie postanowił wyjść z ukrycia w ową rocznicę uparcie twierdzi, że taktyka Busha oraz działalność jego administracji przyczyniła się do tego, że kraj był bezpieczny. Ale kraj nie był bezpieczny. Zignorowanie sytuacji w Nowym Orleanie spowodowało, że wielu utraciło życie a tysiące ludzi stałego dachu nad głowa. Biedni mieszkańcy tego miasta, głównie społeczność murzyńską najbardziej ucierpiała. Bush nie dotarł do Nowego Orleanu aż przez dwa dni. Kiedy to ludność Nowego Orleanu w upale, wilgotności Południa USA, zaduchu bez wody oraz pomocy lekarskiej przezywała jedna z największych klęsk naturalnych, Bush obserwował sytuację z samolotu. Rok po huraganie, polowa miasta nadal nie miała elektryczności, polowa szpitali oraz przedszkoli była zamknięta, przestępstwo wzrosło tak bardzo, że miasto nie potrafiło kontrolować tego co się działo i stało się miastem duchów i bandytów. Katrina zwana „wielkim potopem” była przykładem, że niebezpieczeństwo to nie tylko terroryści, ale ignorancja ze strony rządu.

Continue Reading →

Zapiski zza Atlantyku – 28 sierpnia

Dylemat ekstremistów

Demokraci pomimo przewagi liczebnej w Kongresie, poprzez irracjonalne i trudne do zrozumienia postępowanie, nie potrafią działać efektywnie. Opinia narodu w stosunku do partii Republikanów jest negatywna, ale okazuje się, że Demokraci nie potrafią wykorzystać tej sytuacji. Partia Republikanów to obecnie partia ekstremistów, ludzi, którzy nadal twierdzą, że Prezydent Obama nie urodził się w USA mimo przedstawienia przez niego już za czasów kampanii wyborczej certyfikatu urodzenia wydanego w USA. To partia popierana przez osoby ze stacji Fox News typu Glen Beck czy Rush Limbaugh oskarżające Prezydenta Obamę o rasizm w stosunku do białych oraz wprowadzenie socjalizmu do USA. Socjalizm jest ulubionym słowem używanym przez Republikanów kiedy tylko nadarzy się okazja. Chociaż wątpię, że mają oni jakiekolwiek pojecie na temat socjalizmu oraz jego założeń. Ale według przeciętnego Amerykanina socjalizm jest na równi z założeniami nazizmu.

W Kongresie trwa walka o przeprowadzenie reformy służby zdrowia, która jest potrzebna gdyż koszty opłat za usługi medyczne są kolosalne. Nieudolność Demokratów jest wręcz żenująca i doprowadziła do sytuacji, że zakłamana retoryka Republikanów, którzy otrzymują duże pieniądze od firm ubezpieczeniowych, znalazła odbiorców. Fakt, że procentowo nie jest to duże poparcie bo tylko 7%, ale biorąc pod uwagę liczebność tego kraju, jest to dosyć duża grupa. Ludzie ci maja ogólnie bardzo małe pojecie o czymkolwiek. To co ich łączy to brak wiedzy, częste uczestniczenie w protestach przeciwko reformie służby zdrowia oraz oskarżanie Prezydenta Obamy o bycie nazistą, który chce wykończyć seniorów.

Continue Reading →

Zapiski zza Atlantyku – 20 sierpnia

Blackwater – płatni mordercy

Blackwater zostało założone w 1998 roku. Kilku byłych Navy Seals postanowiło wykorzystać swoje kwalifikacje i założyło firmę, której celem było zapewnienie bezpieczeństwa dyplomatom, którzy często przebywali w niebezpiecznych miejscach i potrzebowali kogoś kto by ich chronił. Ale, kiedy we wrześniu 2007 roku, siedemnastu cywili w Iraku zostało zamordowanych przez pracowników Blackwater, świat zainteresował się kim są i czym się zajmują prywatni kontraktorzy. Media w USA rozpoczęły dochodzenie w jaki sposób Blackwater dostało tak dobry kontrakt i kto ten kontrakt zatwierdził. Okazało się, że Blackwater opłacało wielu polityków, którzy przymykali oko na bezprawne zachowanie Blackwater w Iraku czy w Afganistanie.

Konflikt w Iraku oraz Afganistanie to idealny czas dla Blackwater. Firma zarobiła krocie. Nienawiść w stosunku do Amerykanów to nie tylko rezultat dotychczasowego traktowania przez rząd USA, ale również rezultat zachowań pracowników Blackwater, którzy nie mieli i nie maja żadnych oporów aby pobić czy zamordować niewinnych ludzi. Kiedy w 2004 roku, czterech pracowników Blackwater zostało złapanych, zamordowanych a potem spalonych przez wojowników Sunni w Fallujah, były prezydent George W. Bush był wzburzony, że w taki sposób potraktowano Amerykanów. Ale nic nie wspomniał o tym, że owi Amerykanie w sposób często bezwzględny traktowali ludność Irakijska. Rząd Iraku w 2007 roku, wydal petycje do rządu USA z prośba aby Blackwater opuściło Irak. Ale rząd USA nie wyraził zgody, twierdząc, że nie ma innej alternatywy gdyż liczba wojskowych nie jest wystarczająco duża i potrzebują Blakwater aby opiekowali się dyplomatami. Dodatkowo według zarządzenia sporządzonego przez L. Paul Bremer oraz okupacyjnego rządu USA w Iraku, kontraktorzy nie podlegali żadnemu prawu oraz regulacjom rządu w Iraku. Nawet w USA trudno było dojść do tego kto miał jurysdykcje nad prywatnymi kontraktorami zatrudnionymi przez rząd USA. Postawienie w stan oskarżenia tych, którzy łamali prawo było przez długi czas wręcz niemożliwe. 180 tysięcy prywatnych kontraktorow przebywało w Iraku nie będąc zobowiązanym do przestrzegania jakiegokolwiek prawa.

blackwater

Od Grudnia 2008, prokuratorzy federalni rozpoczęli śledztwo w sprawie Blackwater. Pięciu pracowników zamieszanych w morderstwo z września 2007, zostało skazanych. Rząd Iraku odmówił odnowienie licencji, ale Blackwater zmieniło nazwę na Xe i nawiązało współprace z Triple Canopy, która ma kontrakt oraz licencje pozwalająca na prace w Iraku.

Jeremy Scahill, piszący dla The Nation, od dawna zajmował się śledztwem w sprawie Blackwater. W swoim ostatnim artykule ujawnił wiele ciekawych faktów dotyczących właściciela tej firmy, Erika Princea. Dotarł do byłego pracownika Blackwater, który zgodził się zeznawać przeciwko Blackwater. Ujawnił on, ze Erik Prince, właściciel Blackwater był osobiście zaangażowany w morderstwo jednego z byłych pracowników, który zgodził się zeznawać przeciwko niemu. Dodatkowo, Prince zaangażował ludzi aby pozbyli się tych, którzy zgodziliby się zeznawać przeciwko Blackwater. Podał również, że Erik Prince uważa siebie za rycerza chrześcijańskiego walczącego z Islamem, a walkę w Iraku za krucjatę, której zadaniem jest wyeliminowanie Muzułmanów oraz wiary Islamu. Wśród pracowników Blackwater, zabijanie Irakijczyków było uważane za sport, kto więcej zabił tym lepiej. Firma zachęcała i nagradzała tych, którzy niszczyli wszystko co mogło przyczynić się do odrodzenie Iraku. Dodatkowo, świadkowie podali, że Blackwater zajmowało się nielegalnym przewozem broni do Iraku. Blackwater kupowało bron od LeMas. LesMas sprzedawała bron, której pociski po umieszczeniu w ciele ofiary eksplodowały.

Blackwater zatrudniało głównie byłych wojskowych; często takich, którzy byli niestabilni umysłowo, i którzy nie dostali pozwolenie od lekarzy na to aby wykonywać jakakolwiek prace, która pozwalałaby na użycie broni. Prince również zajmował się tzw. „praniem brudnej gotówki”, stworzył kilka nielegalnych firm, które tak naprawdę nie istniały, i których lokalizacja była poza terenem USA. Jeden z kongresmenów powiedział, ze Prince oszukał społeczeństwo i powinien za to zapłacić. Ale prawda jest taka, ze bez patronatu Kongresu, Blackwater nie dostałby licencji oraz kontraktów w Iraku, które przyniosły tej firmie całkiem niezła fortunę. Według The Nation, Blackwater zarobiło bilion dolarów. Salon.com podało, że prywatne firmy kontraktorskie, które otrzymały najlepsze kontrakty w Iraku czy Afganistanie podczas wyborów przeznaczyły setki tysięcy dolarów na kampanie wyborcze Republikanów, jak również na poparcie wyboru Prezydenta George W. Bush na druga kadencje. Walka z terroryzmem okazała się idealnym czasem na to aby zarobić. Dick Cheney, który uwielbiał podkreślać, że celem rządów Busha była walka z terrorem był właścicielem takiej firmy o nazwie Halliburton. Firma ta dostała kontrakt w Iraku (www.salon.com/story/news/feature.com) i zarobiła 6 miliardów.
Blackwater dostało nakaz wstawienia się w sadzie. Firma wynajęła jednych z najdroższych i najlepszych prawników aby powstrzymać świadków od zeznań, a prokuratorów federalnych od prawa wglądu w dokumenty firmy. Blackwater ponownie zmieniło nazwę, tym razem na „US Training Center”, niewinna nazwa sugerująca, ze firma ta zajmuje się przygotowywaniem potencjalnych olimpijczyków, a nie płatnych i bezwzględnych morderców.

Wigg

Zapiski zza Atlantyku – 30 lipca

Czarny Rasista

Henry Louis Gates, profesor Uniwersytetu Harvarda w Cambridge, został zaaresztowany w zeszłym tygodniu. Nie on jeden, ale profesor Gates jest czarny, a policjant, który go zaaresztował, biały.
Profesor Gates, starszy pan, znana postać miasteczka uniwersyteckiego Cambridge po prostu zapomniał kluczy. Dużo się nie namyślając, spróbował dostać się do swojego domu. Miał pecha, jak to w małych miasteczkach bywa; ktoś to przyuważył i zadzwonił na policję. Kiedy policja podjechała pod jego dom, profesor Gates był już w środku. Kiedy policjanci domagali się wyjaśnień, profesor pokazał im dowód potwierdzający, że był właścicielem owego domu oraz profesorem Uniwersytetu Harvarda. Jednak został zaaresztowany. Oficer, który zaaresztował profesora zeznał, że profesor Gates użył ostrych slow, a na końcu nazwał go rasistą. Jednak taśmy, które nagrywały przebieg owego dialogu nie potwierdziły zeznań policjanta. Ta cala sytuacja rozpętała niekończąca się debatę, kto jest rasistą w tym kraju.
Czarni oraz Latynosi uważają, że są o wiele częściej zatrzymywani przez policjantów niż biali. I jest to fakt. Pomimo tak wielu zmian, podejście policji w stosunku do kolorowych nie uległo zbyt dużej zmianie, nie zresztą samej policji.

45 lat temu, kiedy „Affirmative Action”, program promujący równość i sprawiedliwość, został wprowadzony w życie, nietolerancja w stosunku do czarnych oraz Latynosów była znacząca. Założeniem „Affirmative Action” było zapewnienie równości niezależnie od koloru skory, płci czy pochodzenia. Ale ten system się nie sprawdził. Korupcja rządów stanowych oraz nieprzemyślane plany wykreowały większe podziały oraz problemy.

Continue Reading →

  • Facebook